skumbrie-w-tomacie
01.09.10, 19:51
Gdyby ktoś nie zrozumiał przesłania artykułu to wyjaśniam:
partie w Polsce nie służą dobru publicznemu ale rozgrabianiu majątku
państwowego poprzez obsadzanie stanowisk "swoimi ludźmi". Przy okazji, jak w
każdym gangu ci którzy przegrywają walkę o przywództwo i ich stronnicy kończą
na dnie rzeki w betonowych butach, tak w partiach karą za nielojalność jest
odwołanie z ciepłego i eksponowanego stołka, i powierzenie równie ciepłego ale
nie tak eksponowanego.