Dodaj do ulubionych

Litwiński... so close so far.....

17.10.10, 01:34
Arek. Dziś wymużdżyłeś, że jesteś "blisko Szczecina".

A to nowość. Bo gdzie do ku... nędzy byłeś, kiedy przesłuchwali rewersa (z dziećmi!!), xyz'a, exmana, dobierali się do ziege, alberta i wielu innych.

Był taki krzyste, któremu wystwiałeś fantastiko notowania.
Czy Ty aby areczku nie jesteś krzystkiem? tylko inaczej się nazywasz?
Obserwuj wątek
    • Gość: . Litwiński mianuje na swojego zastępcę Jarmoliński IP: *.chello.pl 17.10.10, 01:41
      >Tak mi sie wydaje , bo jeden i drugi o tym nie decyduje,
      >a jarmolek może leczy chore dzieci ich kochanek , bo nie znajduje wytłumaczenia kto go tam >na chama wbrew logice wpycha. Trzeba wyraźnie zadać to pytanie Litwińskiemu czy nie >przeszkadza mu ta choroba weneryczna w muzach (Glamury) i długi wobec podatników z >powodu ich działalności.
      >Niech autobus wyraźnie się określi kogo będzie mianował na swoich zastępców. Bo nie wszyscy >maja ochotę wchodzić drugi raz w to same gowno
    • Gość: Vlad.H. czego ty sie spodziewasz? IP: *.cable.quicknet.nl 17.10.10, 01:46
      czego sie spodziewasz po karierowiczach, mendach czy szujach?
    • Gość: JanPan Re: Litwiński... so close so far..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.10, 07:25
      O co Ci chodzi White? Przecież każdy ma prawo bronic swojej czci. Krzystek bronił swojej godności i czci, i miał do tego prawo.
      >kiedy przesłuchwali rewersa (z dzie
      > ćmi!!), xyz'a, exmana, dobierali się do ziege, alberta i wielu innych.
      • Gość: przesłuchany Re: Litwiński... so close so far..... IP: *.szczecin.mm.pl 17.10.10, 09:55
        Gość portalu: JanPan napisał(a):

        > O co Ci chodzi White? Przecież każdy ma prawo bronic swojej czci. Krzystek bron
        > ił swojej godności i czci, i miał do tego prawo.

        a kto mu tę godność zbrukał ?, ON sam
        • Gość: JanPan Re: Litwiński... so close so far..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.10, 10:02
          Nie rozumiesz tak prostych rzeczy?
          Nie napisałem,że ktos Mu zbrukał godność tylko,że On uważał, że ktoś Mu te godnośc obraził. To zasadnicza róznica.
          Krzystek, jeżeli tak uważał, miał prawo wykorzystac drogę dopuszczalną prawem i nie mozna jego za to,że skorzystał z prawa.
          Czy to takie trudne do zrozumienia?
          • Gość: przesłuchany Re: Litwiński... so close so far..... IP: *.szczecin.mm.pl 17.10.10, 10:06
            jakby każdy tak wykorzystywał swoje prawa, prokuratura by została zawalona na kilka lat
            • Gość: JanPan Re: Litwiński... so close so far..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.10, 10:50
              I od tego ta prokuratura jest !
              Nie frustruj się. Zapewne musiałes przeprosić i ...i już.
              • Gość: przesłuchany Re: Litwiński... so close so far..... IP: *.szczecin.mm.pl 17.10.10, 15:26
                nikogo nie przepraszałem, ponieważ nie miałem za co
                • exman Re: Litwiński... so close so far..... 17.10.10, 15:44
                  przeprosić można kogoś kogo się uraziło ale "krzystek" zagrał tu kartą magistratu, że to niby uraziliśmy jego świątobliwość prezydenta miasta. Cienki Bolek. Burak.
          • andreas.007 pan Krzystek nie bronił sie tylko wykorzystał 17.10.10, 11:01
            pan Krzystek nie bronił sie tylko wykorzystał prokuraturę
            do zastraszania i zdobycia danych forowiczow.

            Z tego co sie orientuje prokuratura uznała, po przesłuchaniach,
            ze nie ma podstaw do sprawy i przekazała zebrane informacje do urzędu,
            czyli pana Krzystka, a ten nie podał nikogo do sadu...
            W ten sposób pozyskał informacje i postraszyl.... tylko.
      • Gość: Vlad.H. mogl ale z powodztwa cywilnego IP: *.cable.quicknet.nl 17.10.10, 12:16
        to ze zrobiono to w taki sposob swiadczy wylacznie o tym ze prokuratura byla jak sprzedajna dziwka i tyle. Bronic mozna nawet wiary w Boga ale robic to trzeba za prywatne pieniazki a nie za publiczna kase - takie jest moje zdanie w tej sprawie.

        Krzystek to skapiec i szmaciarz wiec w jakis sposob wkrecil prokurature - dziwne ze nikt nie zlozyl na prokuratora skargi i ze sprawa nie poszla wyzej... no ale to panstwo bezprawiem stoi.
        • Gość: -.- Usiądę,poczekam...wypunktuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.10, 13:57
          To co PiotrK mógł zrobić i powinien robić dla miasta,
          a to co robił to jak bajka na dobranoc kontra kiepski thriller...niestety.

          Ta duża różowa landryna okazała się niestrawna,ot typowy laxigen.
          A ja sobie poczekam na kogoś,kto uczciwie powie...
          -niewiele mogę SAM zrobić,ale będę się starał,
          "A" i "B" będę w stanie zrealizować z resztą może być różnie,
          a tak to startuję,by obsadzić dany stołek,dla zaspokojenia własnego
          "ego" oraz,aby moi promotorzy polityczni - zaistnieli wreszcie na tej arenie...
          Prędzej oddam głos na kogoś takiego,niż na RÓŻOWĄ/EGO Landrynę/na..,
          a słonia w karafce na złotej agrafce...każdy może mieć :)))
        • Gość: JanPan Re: mogl ale z powodztwa cywilnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.10, 14:12
          Kogo miał postawić przed sądem z powództwa cywilnego ? Nick xyz ?
          Może pomyśl zanim coś napiszesz.
          • andreas.007 Re: mogl ale z powodztwa cywilnego 17.10.10, 14:23
            Pan Krzystek jako urzad napisał do prokuratury o ściganie z urzędu,
            prokuratura zdobyła dane forowiczow, przesluchiwala ich...
            nie uznała jednak, żeby wnieść sprawę do sadu!
            Materiał zebrany został udostępnione urzędowi -
            pan Krzystek mógł z powództwa cywilnego wykorzystując już zebrane info
            zapodac już znane mu z nazwiska i przesluchane nawet osoby!

            Nie zrobił tego mówiąc, ze idzie na rękę forowiczom...
            • exman Re: mogl ale z powodztwa cywilnego 17.10.10, 14:43
              Z powództwa cywilnego "krzystek" poległby jak Niemcy pod Stalingradem.
          • Gość: Vlad.H. Re: mogl ale z powodztwa cywilnego IP: *.cable.quicknet.nl 17.10.10, 18:14
            ja mysle - ty odnosze wrazenie nie - w tym caly klopot ze szmaciarz naduzyl prawa by chronic dawno niestniejaca czesc wlasnego nazwiska - sam to zniszczyl kiedy probowal przywlaszczyc sobie mieszkanie z zasobow gminy.

            Mnie nie obchodzi jak Krzystek mial ustalic tozsamosc osob - nie powinien wystepowac jako urzednik bo nie urzad prezydenta "obrazali" internauci ale konkretnego szmaciaka ktory naduzywa wladzy.

            Wiec mogl sobie pozywac chocby i xyz ale z powodztwa cywilnego - jest prawnikiem (kiepskim bo juz to udowodnil) i powinien takie rzeczy wiedziec...
            Zwyczajnie naduzyl stanowiska po raz kolejny - w tak skorumpowanym kraju jakim jest Polska pewnie nikogo to nie dziwi...
            • albert_c Re: mogl ale z powodztwa cywilnego 17.10.10, 22:35
              JanPanie Ksyfek poznal dane forumow i mogl z imienia i nazwiska pozwac - nie pozwal czyli wie, ze by przegral w sadzie.

              caly ten strzal w swoje kolano zafundowal sobie za miejski szmal, dla mnie to defraudacja - zreszta nie pierwsza w wykonaniu tego zula.

              zeby byla jasnosc - ja do Arka na ten przyklad zadnej pretensji za ta sprawe nie mam i nie bardzo wiem po co Lajtowi ta pretensja - dziwilbym sie gdyby apelowal do zdrowego rozsadku krzystka - Arek co by o nim nie pisac nie zwykl wolac na puszczy jak to sie podobno mawia

              Poza tym kazdy konkurent Krzystka wtedy trzymal kciuki zeby ten Fyftek w to brnal - Wijas tez trzymal kciuki.

              A Fyftek idiota wiadomo...
              • Gość: Vlad.H. Re: mogl ale z powodztwa cywilnego IP: *.cable.quicknet.nl 17.10.10, 22:57
                > zeby byla jasnosc - ja do Arka na ten przyklad zadnej pretensji za ta sprawe ni
                > e mam i nie bardzo wiem po co Lajtowi ta pretensja

                zwyczajnie - pan A.L. probuje przedstawiac siebie jako wiarygodnego i odpowiedzialnego polityka zainteresowanego dobrem Szczecina - w dobrze pojetym interesie tak Szczecina jak i elit politycznych bylo powiedziec wyraznie ze sposob w jaki Piotr Krzystek chce "bronic" swej czci to nieporozumienie... tyle ze pan A.L. jest koniunkturalista i wolal siedziec cicho by nie zaszkodzic swej karierze. Tyle w temacie... po prostu przeczekac sprawe a potem udac glupa - najlepiej napisac ze w tym czasie byl z wazna delgacja w Kairze, potem Szanghaju i na koniec Osace.

                Po prostu w takich sprawach kazdy polityk musi miec wlasne zdanie i je jasno artykulowac - to jeden z elementow wiarygodnosci - bo czym chce pan A.L. te wiarygodnosc budowac? tym ze powie ze on nie kradnie i nie bedzie kradl? kazdy z tak mowil i kazdy bedzie tak mowil. Zycie pokazuje ze deklaracje nie maja zadnego przelozenia na praktyke...
                • Gość: upominacz Re: mogl ale z powodztwa cywilnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.10, 23:09
                  vlad zadzwoń do Polskiego Radia, albo sprawdź na ich stronie. Ja słyszałem jak jesienią ubiegłego roku Litwiński, Brudziński i Arłukowicz dość zgodnie krytykowali Krzystka za ściganie forumowiczów. I nie zapomnij poinformować co ustaliłeś ;)
                  • Gość: Vlad.H. Re: mogl ale z powodztwa cywilnego IP: *.cable.quicknet.nl 18.10.10, 00:19
                    widac nie dosc wyraznie skoro zainteresowani nie wiedza... dziwi tez pozniejsze proponowanie Krzystkowi miejsca u boku Litwinskiego po wygranej - na ile szczere sa deklaracje A.L..

                    Nie neguje ze taka deklaracja padla - wszedzie wyraznie pisze ze kazdy polityk ma obowiazek taka deklaracje w tego typu sprawach zlozyc - jesli probuje uniknac takiej deklaracji to zwyczajnie kreci i tyle.

                    Jesli zajdzie potrzeba to chetnie przeprosze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka