bosa11
03.03.11, 00:59
Jeżeli tak ma wyglądać droga Szczecina ku obiecanym przez prezydenta Piotra Krzystka Floating Garden(s), to z pewnością szybko skończy się na Sinking Building /grzęznącej budowie/.
Międzyszkolny Ośrodek Sportowy Eroregionalne Centrum Edukacji Wodnej i Żeglarskiej, nazywane krócej Centrum Zeglarskim, które powstało na bazie Ośrodka Morskiego Pałacu Młodzieży, miało być rozbudowane i zmodernizowane kosztem prawie 40 mln zł, stając się najlepszą w kraju bazą młodzieżowego żeglarstwa.
Nie chcę zagłębiać się w temat zupełnie nie przemyślanego, nie spełniającego wymagań środowiska i do tego kilkakrotnie zmienianego /i równocześnie kilkakrotnie finansowanego/ projektu.
Kiedy w końcu doszło do jego realizacji, okazało się, że przetarg wygrała firma Unipol, spółka mało znana na rynku, nie mająca doświadczenia w tak skomplikowanych realizacjach, która jako jedyna, dziwnym zbiegiem okoliczności, "wstrzeliła się" prawie idealnie w kwotę przeznaczoną na I etap budowy - 19,5 mln zł. Prace ruszyły w czerwcu a w październiku powinny być odebrane pierwsze obiekty, kotłownia i dwa pawilony mieszczące szatnie, sanitariaty, biura i salę dydaktyczną / nie wiedzieć dlaczego skreślono z tego etapu bardzo potrzebną stołówkę /.
Gdybyście mogli zobaczyć ten bałagan organizacyjny a czasem i chaos jakie zawładnęły placem budowy ! Jak za starej, dobrej komuny, kiedy to fachowcy od kucia popędzali malarzy, żeby szybciej kończyli bo oni tu mają robotę. Nie było widać żadnej koordynacji prac ani osoby, która to "ogarniała". Widać było za to, że firma na pewno nie zdąży z terminem.
A miliony z Urzędu Miasta zaczęły płynąć na konto Centrum Żeglarskiego już parę tygodni po starcie budowy, chociaż w umowie było zastrzeżenie, że nie będzie żadnego zaliczkowania, a płatności nastąpią po odbiorze prac. Przy okazji pytanie: czy jedna księgowa małej placówki oświatowej jest w stanie prawidłowo rozliczyć budowę wartą kilkanaście milionów złotych?
Jak się skończyło ? Ano tak, jak można było przewidzieć na początku historii. Wykonawca wystąpił o przesunięcie terminu odbioru, podając jako powód nieprzewidzianie wysoki poziom wód gruntowych. Jezioro jest kilkanaście metrów obok i nie trzeba być geologiem, żeby wiedzieć, iż podobny poziom wody będzie w miejscu posadowienia fundamentów. Łaskawy inwestor jednak przyjął argumentację i zgodził się na odbiór w grudniu. Termin o tyle istotny, że dyrektor Centrum Żeglarskiego, Sebastian Wypych wszystkim obiecywał wigilię już w nowym obiekcie. Nikt jednak nie sądził, że może chodzić o tę w 2011 roku.
Mimo wszystko, Unipol nie dotrzymał także tego terminu. Już wtedy mówiło się "w kuluarach" o plajcie generalnego wykonawcy. Czy wiedział o tym Urząd Miasta ? Powinien wiedzieć, gdyż postanowieniem Sądu Rejonowego w Szczecinie 11 października 2010 r. ogłoszono upadłość Unipol sp. z o.o. Dlaczego więc pozwolił przedsiębiorstwu dalej działać na terenie Centrum Żeglarskiego ? Ile pieniędzy miasto, a w zasadzie pani księgowa, przelała po tym fakcie na konto Unipolu ?
Łącznie na tę inwestycję, od lipca miasto wydało prawie 9 mln zł ! Co za to ma ?
Kotłownię i dwa pawilony warte co najwyżej 1,5 mln zł częściowo ogrodzony i oświetlony teren, trochę instalacji podziemnych, wycięte drzewa, wyburzone baraki, wycięte trzciny i kilka wbitych pali !!!
Jak można było do tego dopuścić ?!
Odpowiedź jest prosta. Taki był plan !
W środowisku budowlanym wiedziano kto wygra przetarg jeszcze przed jego rozstrzygnięciem.
Poza tym, czy odpowiedzialny inwestor do nadzorowania tak dużej i złożonej technicznie budowy wyznacza nauczyciela w.f. /w osobie p. Z. Dudka/ ?
Dziwi mnie tylko, że nie było protestów po przetargu. Czyżby Erbud już wtedy miał obiecane zlecenie budowy hali widowiskowo-sportowej ?
A gdzie byli radni ? Dlaczego żadna z komisji nie zainteresowała się tym, jak są wydawane miejskie pieniądze ? Podobnie kontrola prawidłowości wykorzystania dotacji przekazanej przez Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego.
Wreszcie, dlaczego media, nasi wspaniali dziennikarze śledczy, nic nie zwietrzyli ?
A cała sprawa mocno śmierdzi ! Tylko pytanie: czy ktoś za to odpowie ?
Na zakończenie. Nie jest to jedyna afera w tym miejscu, ale o tym opowiem innym razem .