germanus
29.05.04, 19:58
Rozmówki z Misiem
Niebo
- Proszę państwa, oto Miś...
- Dzień dobry - powiedział Miś bardzo grzecznie.
- Zaraz! Misiu!?... ty ciągle tutaj? - zadziwił się Redaktor - przecież cię
wywieźli.
- Bo ja jestem Miś-symbolek... - rezolutnie odparł Miś.
- To znaczy?
- Nie ma mnie, a jestem...
- Czy symbolki mają pamięć?
- Najlepszą z możliwych...
- To co zapamiętałeś?
- Bardzo miłych ludzi...
- A czy z tego coś wynika?
- To, jak zwykle zależy, dla kogo?
- Jak z tym oczkiem?
- No właśnie...
- Dla miasta. Czy coś z tego wynika dla naszego pięknego miasta?
- A jesteś optymistą, czy pesymistą?
- Jak z tymi klockami i końskim gówienkiem?
- Mniej więcej.
- Optymistą - zdeklarował się Redaktor.
- To zapewne się cieszysz, że jest w twoim mieście pięćdziesiąt tysięcy sześć
pozytywnie myślących ludzi.
- A jeśli jestem pesymistą? - chciał jeszcze wiedzieć Redaktor.
- To pewnie zbierasz się do opuszczenia miasta.
- Jestem gdzieś pośrodku - dość niespodziewanie zdecydował Redaktor.
- I się tym nie martwisz, prawda?
- Nie bardzo, właściwie to trochę.
- Ale jest ci z tym wygodnie? - nie wiadomo, czy stwierdził, czy zapytał Miś.
- Tak... nie, nie wiem - lekko zaplątał się Redaktor - raczej nie bardzo.
- To jest jakaś deklaracja.
- Zgadza się, jestem zdeklarowany.
- I coś chciałbyś zrobić?
- Nie, zresztą nie wiem... - Redaktor znów wyraźnie się zaplątał.
- To jeszcze mi powiedz, czy ktoś może to wiedzieć za ciebie?
- Pewnie nie. W końcu ubezwłasnowolniony jeszcze nie jestem.
- Ale czy np. Naczelny by mógł?
- To jest mądry człowiek...
- Ty się, Redaktor, głupio nie podlizuj, tylko wal, co myślisz.
- Ale on naprawdę jest mądry.
- Nie przeczę, to jest tylko niewłaści...
- Nie, w takich sprawach decyduję sam.
- Ty i pięćdziesiąt tysięcy sześć ludzi myślicie i decydujecie sami - z
jakimś zamyśleniem w głosie powiedział Miś - i nic z tego nie wynika...
- Na to wychodzi...
- I nie dziwne to, prawda?
- A co tu dziwnego?
- I na to pytanie i na kilka poprzednich, mój miły szczecinianinie, musisz
sobie odpowiedzić sam.
- A nie możesz podpowiedzieć?
- Nie mogę - powiedział Miś w zamyśleniu patrząc w okno z krawatem i rogowymi
okuralami. I nie czekając na kolejne pytanie dodał smutno - nie mogę, bo ja
jestem Miś-symbolek.
Skończył i przeniósł wzrok na czerniejące niebo.
PS. W Rozmówkach Szczecińskich jest to Miś 7. Ostatni tam. W celu pomocy w
indentykacji misiów z Misiem, poprzednie Misie zostają dopisane poniżej.
Miłej identyfikacji życzę...