Dodaj do ulubionych

Zgódźcie się na przesunięcie domu!

05.01.12, 09:39
"Wszywamy" ???
Obserwuj wątek
    • Gość: k.g. Re: Zgódźcie się na przesunięcie domu! IP: *.play-internet.pl 05.01.12, 10:14
      Wszyjcie sobie raz na zawsze ,że rozwój nowoczesnego i estetycznego miasta bez dbałości o kontekst kulturowy i jego dzidzictwo- to bezSens.
      • semsem11 Re: Zgódźcie się na przesunięcie domu! 05.01.12, 10:19
        Zgadzam sie, ale to co prezentuje soba ta "willa" i obory bedace w poblizu to zaden zabytek czy dziedzictwo kultury.
        • Gość: k.g. Re: Zgódźcie się na przesunięcie domu! IP: *.play-internet.pl 05.01.12, 11:20
          Moim zdaniem architektura tej willi reprezentuje najlepsze gusty ówczesnej elity artystycznej; skala,proporcje,niuanse w kompozycji elewacji, bardzo wygodny i ergonomiczny układ wnętrz dopasowany do potrzeb mieszkających tam dorosłych i dzieci ;w swoich detalach dużo piękniejszy niż podobne wille prominentnych szczecinian z tego okresu (ok.1910) na Westendzie .Doceni to każdy kto tam wszedł choć na chwilę; pomimo że obecnie dom podzielony jest na odrębne mieszkania i od lat nie remontowany. Choć brak remontów po wojnie to jednak plus bo tylko dzięki temu budynek przetrwał w oryginalnej substancji i kolorystyce:)
          • wodni.k Re: Zgódźcie się na przesunięcie domu! 05.01.12, 18:49
            Gość portalu: k.g. napisał(a):

            > Moim zdaniem architektura tej willi reprezentuje najlepsze gusty ówczesnej elit
            > y artystycznej; skala,proporcje,niuanse w kompozycji elewacji, bardzo wygodny i
            > ergonomiczny układ wnętrz dopasowany do potrzeb mieszkających tam dorosłych i
            > dzieci ;w swoich detalach dużo piękniejszy niż podobne wille prominentnych szcz
            > ecinian z tego okresu (ok.1910) na Westendzie .Doceni to każdy kto tam wszedł
            > choć na chwilę; pomimo że obecnie dom podzielony jest na odrębne mieszkania i
            > od lat nie remontowany. Choć brak remontów po wojnie to jednak plus bo tylko dz
            > ięki temu budynek przetrwał w oryginalnej substancji i kolorystyce:)

            I dlatego miasto wcale nie chce jej wyburzyć tylko przesunąć. Przesuwano w Polsce obiekty większe i starsze. Po przesunięciu w nowe miejsce willa miała być odrestaurowana.
            O co więc chodzi?
      • Gość: edek Ale o co ci chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.12, 11:42
        Przesunięcie willi nie stoi w sprzeczności z dbałością o kontekst kulturowy i jego dziedzictwo. Wręcz przeciwnie, jest synonimem dbałości, zarówno o dziedzictwo jak i rozwój.
        • Gość: k.g. Re: Ale o co ci chodzi? IP: *.play-internet.pl 05.01.12, 12:07
          Otóż zaprojektowanie kolektora ściekowego w miejscu willi, nierozpoznanie jej jako wartościowego obiektu w czasie powstawania planów inwestycji, wreszcie stracone dwa lata podczas których miasto mogło trzy razy zmienić o kilka metrów trasę inwestycji ,to wszystko jednak przemawia za tym, że kontekst kulturowy i dziedzictwo tego miasta to DALEJ aktualny problem mieszkańców i włodarzy. A fakt, że w tym czasie stoczyliśmy nieudaną batalię o ESK 2016 jest szczególnie wymowny.
          W walce o skromną wiatę przystankową na pętli arkońskiej stworzyła się niebywała koalicja (skuteczna) miłośników i urzędników.
          Czy willa w tak kochanym przez naszych konserwatorów stylu jugendstil w dodatku z piękną historią, posiada mniejszą wartość?
          • Gość: kozak Re: Ale o co ci chodzi? IP: *.szczecin.vectranet.pl 05.01.12, 12:25
            przestańcie pieprzyć te dyrdymały. tam nie chodzi o kolektor tylko o całą infrastrukturę dojścia do przystanków oraz infrastrukturę podziemną. jako mieszkaniec szczecina nie chce placic grubych milionow za przesuwanie tej infrastruktury, jezeli w cywilizowany sposob mozna przesunac ten watpliwej jakosci budynek. trzeba patrzeec w przyszlosc ogladajac sie na przeszlosc a nie zyc przeszloscia przy okazji myslac co bedzie kiedys...
            • Gość: k.g. Re: Ale o co ci chodzi? IP: *.play-internet.pl 05.01.12, 12:38
              Jednak będę się upierać, że przesunięcie kresek na papierze byłoby jednak trochę tańsze niż przesuwanie teraz całego budynku:)
              • tertium-non-datur Re: Ale o co ci chodzi? 05.01.12, 12:45
                Taka natura osła, aby się upierać. Tyle, że taki upór do niczego nie prowadzi poza sparaliżowaniem i zablokowaniem całej inwestycji. Upór to za mało, by kogoś przekonać do swojego SUBIEKTYWNEGO zdania.

                POTRZEBNE SĄ DOWODY, ŻE ZMIANY W PROJEKCIE BYŁYBY FAKTYCZNIE TAŃSZE!!!
              • Gość: kmicic Re: Ale o co ci chodzi? IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.12, 12:51
                Gość portalu: k.g. napisał(a):

                > Jednak będę się upierać, że przesunięcie kresek na papierze byłoby jednak troch
                > ę tańsze niż przesuwanie teraz całego budynku:)

                Wytłumaczenie tego ciecińskim durniom z fyftkowa przekracza chyba mozliwości nie tylko twoje czy moje, ale całego tego forum... Prawdopodobnie ktoś z decydentów albo jest na to za tępy, albo chce dać zaarobić firmie szwagra, która będzie przesuwała budynek - jak to mawiają: "Albo głupota, albo prowokacja". Tertium non datur.
                • Gość: sk Re: Ale o co ci chodzi? IP: 193.29.255.* 05.01.12, 14:45
                  Przesunięcei tych kresek byłoby najdroższą zmianą pozwolenia w historii. Szczecin straciłby całe dofinansowanie z unii. ... co nie zmienia faktu że można było bardziej się postarać przy projektowaniu trasy.
                  • Gość: kmicic Re: Ale o co ci chodzi? IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.12, 15:03
                    Trzy lata temu? Dwa lata temu? Rok temu? Termin był dośc odległy i można to było zrobić do dzisiaj 200 razy, gdyby tylko ktoś miał głowę między uszami...
                  • wodni.k Re: Ale o co ci chodzi? 05.01.12, 19:45
                    Gość portalu: sk napisał(a):

                    > Przesunięcei tych kresek byłoby najdroższą zmianą pozwolenia w historii. Szczec
                    > in straciłby całe dofinansowanie z unii. ... co nie zmienia faktu że można było
                    > bardziej się postarać przy projektowaniu trasy.

                    Oczywiście, że można było to zrobić mądrzej kilkanaście lat temu.
                    Problem w tym, że wszystkie te duże projekty powstały tak naprawdę poza Szczecinem.
                    Autorem jest chyba gdańskie biuro, które 30 lat temu stworzyło kuriozalny projekt przebudowy ul. Wyszyńskiego i Mostu Długiego z estakadą na wysokości drugiego piętra.
                • Gość: Prawdopodobnie Re: Ale o co ci chodzi? IP: *.static.espol.com.pl 06.01.12, 02:26
                  "Prawdopodobnie ktoś z ..."

                  jakie to durne i żałonse
              • wodni.k Re: Ale o co ci chodzi? 05.01.12, 18:55
                Gość portalu: k.g. napisał(a):

                > Jednak będę się upierać, że przesunięcie kresek na papierze byłoby jednak trochę
                > tańsze niż przesuwanie teraz całego budynku:)

                Niestety nie masz racji. Obowiązujące w Polsce prawo, spowodowałoby, że przesunięcie tych kilku kresek infrastruktury kosztowałoby:
                a) znacznie więcej pieniędzy niż przesunięcie willi
                b) kolejne kilka lat związane z nowymi decyzjami środowiskowymi, raportami o wpływie na środowisko, studium wykonalnosci, wywłaszczeniem kolejnych działek, sporzadzeniem projektu, konsultacjami społecznymi, wydaniem nowych pozwoleń.
                Dofinansowanie przepadłoby na 100%.

                Poza tym gdyby dzisiaj przesunięto trase to jutro pan Łojko wymyśliłby nowy protest.
                • Gość: kmicic Re: Ale o co ci chodzi? IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.12, 20:02
                  b) kolejne kilka lat związane z nowymi decyzjami środowiskowymi, raportami o wp
                  > ływie na środowisko, studium wykonalnosci, wywłaszczeniem kolejnych działek, sp
                  > orzadzeniem projektu, konsultacjami społecznymi, wydaniem nowych pozwoleń.

                  To 50 m dalej jest inne środowisko? Ktoś tu kręci... lody...
                  • wodni.k Re: Ale o co ci chodzi? 05.01.12, 20:33
                    Gość portalu: kmicic napisał(a):

                    > To 50 m dalej jest inne środowisko? Ktoś tu kręci... lody...

                    Dokumentacja tramwaju kosztowała kilka milionów

                    Nie chciałbym Cię w zaden sposób obrazić, ale przeczytaj jak się wydaje decyzję środowiskową, pozwolenie na budowę czy zezwolenie na realizację inwestycji drogowej.

                    Te dokumenty wydawane są dla konkretnych działek.
                    Jeżeli projekt zostanie zmieniony i trasa będzie przesunieta o kilkanascie metrow czyli z dużym prawdopodobieństwem przebiegnie po innej działce (to jest nawet pewne) to wszystkie dokumenty na podstawie których stworzono dokumentację oraz wydano pozwolenia, tracą ważność.

                    Cała procedura musi być przeprowadzona od poczatku.
                    Terminy ustawowe są sztywne i w najlepszym przypadku to kilkanaście miesięcy.

                    Jest jeszcze jeden aspekt.
                    Aktualne dokumenty są prawomocne, a nowe stworzą panu Łojce okazję do oprotestowania każdego co spowoduje następną zwłokę.

                    Pytasz czy kilkadziesiąt metrów dalej jest inne środowisko?
                    A co będzie jeżeli kilkadziesiąt metrow dalej znajdzie się siedlisko jednego egzemplarza jakiegoś robaczka?
                    Przestanie Łojko, wejdą ekoterroryści.
            • Gość: fakro001 Re: Ale o co ci chodzi? IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 05.01.12, 12:39
              Dokładnie!

              Jeszcze w tym miesiącu do Szczecina mają przyjechać przedstawiciele firmy ''Mammoet'' (specjalizującej się w transporcie i przesuwaniu wielkich konstrukcji) i rozpatrzyć ewentualny udział w tym projekcie.

              Problem jest jeden - pieniądze, ale zobaczymy jak ocenią to specjaliści od ''Mamuta''.
              • Gość: jaśminowa city Re: Ale o co ci chodzi? IP: *.play-internet.pl 05.01.12, 19:03
                mieszkam w zdrojach cale zycie ogladam ten budynek rudere niewiem o co chodzi tym ludziom obroncom i panu łojko jezli mozna przeniesc budynek i go wyremontowac to w czym problem???moze ktos mi wytłmaczy??? dom bedzie przeniesony wyremontowany za miejskie pieniadze jakie plany ma stowazyszenie "ocalmy zabytek"??? zadnych bo nie maja funduszy i nie sa w stanie wyremontowac ani zagospodarowac tego domu slyszalem cos o dofinansowaniu z uni ale jakis wklad wlasny trzeba miec...a jak patrze na mieszkajacych tam ludzi to nie wygladaja na zamoznych jak mozna byc takim samolubem i blokowac inwestycje i narazic miasto na strate tak duzego dofinansowania!!!!! nie rozumiem pana łojko moze ktos mu zapłacił zeby blokowal to tylko domek ktory trzeba przeniesc kilkanascioe metrow!!!! ja bym zrobil pikiete pod tym "zabytkiem" moze jak zobacza co ludzie mysla na ten temat to pojda na ugode
                • wodni.k Re: Ale o co ci chodzi? 05.01.12, 19:42
                  Gość portalu: jaśminowa city napisał(a):

                  > ja bym zrobil pikiete pod tym "zabytkiem" moze jak zobacza co ludzie mysla
                  > na ten temat to pojda na ugode.

                  Może to jakaś myśl. Facet wodzi za nos kilkadziesiąt tysięcy ludzi.
                  Jestem za
                • Gość: kmicic Re: Ale o co ci chodzi? IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.12, 20:01
                  nie rozumiem pana łojko moze ktos mu zapłacił zeby bl
                  > okowal to tylko domek ktory trzeba przeniesc kilkanascioe metrow!!!!

                  Przeniesienie o kilkanaście metrów jeszcze nie istniejącego kolektora jest jeszcze tańsze - więc w czym problem?
                  • Gość: jaśminowa city Re: Ale o co ci chodzi? IP: *.play-internet.pl 05.01.12, 20:52
                    problem taki ze trzeba by zmienic cale plany!!!! i znowu czekac az pozwolenie na rozpoczecie budowy sie uprawomocni i znowu procerury ...........to jakas paranoja z\eby kilka osób moglo tak utrudniac butowe SST 33 lata tam mieszkam i nie widzialem zadnego remontu....teraz zebralo sie mieszkancom na sentymenty???? trzymam kciuki bardzoooo mocno zeby sie udalo przeniesc ta rudere obok mysle ze takich osob jak ja jest duzo wiecej... te ruiny z boku mialy by byc zabytkiem!!! przeciez to jakas paranoja!!! to nie dom KAROLA WOJTYŁY tylko jakiegos niemieckiego producenta organow o ktorym nikt w scszaecinie wczesniej nie wiedzial!!!
                    • wodni.k Re: Ale o co ci chodzi? 05.01.12, 20:59
                      Gość portalu: jaśminowa city napisał(a):

                      > to nie dom KAROLA WOJTYŁY tylko jakiegos niemieckiego
                      > producenta organow o ktorym nikt w scszaecinie wczesniej nie wiedzial!!

                      Nie mów tak. Cholera mnie bierze na Łojke i jego pseudostowarzyszenie, ale skoro miasto chce zabytek zachować i odrestaurować to nalezy przyklasnąć.
                      Nie mamy w Szczecinie polskich zabytków bo to miasto nie było polskie.
                      Jednak jakaś pamięć tym ktorzy tu kiedyś coś stworzyli należy się.
                      Ale nie kosztem znacznej części mieszkańców.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka