Gość: kibic
IP: *.*.*.*
20.08.01, 08:24
Nie wiem co się stało z Pogonią w sobotę, ale spotkanie jakie zobaczyłem (mimo,
że utrudniał mi oglądanie deszcz) było (w pełni tego słowa znaczeniu) zajebiste.
No, Pogoń popełniała błędy, nie mniej jednak zaangażowanie zawodników było
widoczne od pierwszych minut i ogólne wrażenie jest pozytywne.
Oddzielną historią był sędzia (co powoli staje się tradycją), któremu
najwyraźniej bardziej pasowałby inny wynik.
A teraz do bandy kretyniastych kibiców Pogoni z sektora 18 i 17, którzy rzucali
w bocznego mokrymi gazetami a w końcówce to nawet kubkiem coli i kartonem soku:
pomyślcie czy pomogliście swoim zachowaniem Pogoni. Chociaż ta czynność (mowa o
myśleniu) zapewne jest wam obca.