Dodaj do ulubionych

Czas na dowcipy cz. IV

12.03.02, 16:59
Siedzi baca przed chałupą i siekierą ciosa olbrzymi kloc drewna. Przechodzi
turysta i pyta: " Co Pan robi?" - "Strugom se łódecke". Po tygodniu ten sam
turysta przechodzi i widzi, że wkoło bacy pełno wiórów a ten dalej coś
struga. "Co Pan robi" - pyta turysta - "Tsonek do łopaty se strugom" -
odpowiada baca. Po paru dniach turysta znowu przechodzi koło chałupy bacy. Bacy
prawie nie widać zza wiórów, a w ręku trzyma maluśki kawałeczek drewna. Turysta
pyta "Co tym razem Pan struga?" - "Jak nicego nie spierdole, to wykałacke" -
odpowiada baca

Obserwuj wątek
    • stettiner Re: Czas na dowcipy cz. IV 12.03.02, 17:00
      i jeszcze jeden z okazji sprzątania poczty:

      Późny wieczór. Nowakowie przyłapali nastoletniego syna, jak
      wymykał się z domu z wielką latarką w dłoni.
      - Dokąd to?! - pytają.
      - Na randkę ? przyznał syn.
      - Ha! Jak ja chodziłem w twoim wieku na randki, to nie
      potrzebowałem latarki ? zakpił ojciec.
      - No i popatrz na co trafiłeś...
    • Gość: HSPS Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: 141.202.246.* 12.03.02, 17:37
      Spotyka się dwóch facetów jeden z nich się chwali.
      "Ale fajną nockę miałem"
      "A dlaczego"
      "Ano wiesz byłem na dysku, spotkałem laskę, drink, kilka tańców i poszliśmy do
      niej do domu. Ona się rozebrała i mówi "Teraz zrób to co umiesz najlepiej". No
      to jej walnąłem z główki.





      • jottka Re: O zwierzątkach 12.03.02, 21:24
        Na gałęzi wiszą sobie nietoperze, jak na nietoperze przystało łebkami do dołu.
        Nagle jeden z nich gwałtownie się prostuje, siadając na konarze. Na co kolega-
        nietoperz z troską: O Boże, patrzcie, Kazik zemdlał!
        • Gość: A&Z Re: DOWCIPY IV IP: *.pharmacia.com 14.03.02, 22:20
          Gdzie kojarzą się dobrane pary?
          W akademiku! Przed pierwszym każdego miesiąca studentka jest goła, student ma
          długi.
          • Gość: A&Z Re: DOWCIPY IV IP: *.pharmacia.com 14.03.02, 22:25
            Pracownik fabryki frytek popadł w dziwną obsesję.
            - Mam nieprzepartą ochotę włożyć przyrodzenie w obieraczkę ziemniaków - zwierza
            się żonie.
            - Absolutnie nie rób tego! - krzyczy kobieta.
            Po kilku dniach facet wraca do domu blady:
            - To było silniejsze ode mnie, zrobiłem to.
            - Włożyłeś go w obieraczkę ziemniaków? I co?
            - Zwolnili mnie z pracy.
            - A co z obieraczką?
            - Ją też zwolnili.
            • Gość: A&Z Re: DOWCIPY IV IP: *.pharmacia.com 20.03.02, 17:41
              Pijany gość leje w parku. Przechodzi kobieta i mówi:

              - Ale bydle!

              On jej na to:

              - Spokojnie,spokojnie trzymam go.
              • Gość: A&Z Re: DOWCIPY IV IP: *.pharmacia.com 20.03.02, 17:46
                - Tato, jakiś facet mnie podrywał w parku - mówi Jasio do ojca.
                - Chłopcze, nie wiesz co robić w takich sytuacjach? Najlepiej
                szybko uciekać.
                - W szpilkach?? po żwirze?!?
                *************************************************************************
                Wchodzą białe myszki do baru, a barman zwraca się do nich:
                - Tego gościa jeszcze nie ma....
    • stettiner Re: Czas na dowcipy cz. IV 21.03.02, 13:13
      > Przychodzi Jasio do babci;
      >
      > - Babciu, kto to jest kochanek ?!!
      >
      > Babcia zrywa sie na rowne nogi, (o ile w pewnym wieku mozna mowic o
      rownych)
      > przerazona otwiera szafe. Z szafy wysypuja sie kosci i babcia szepcze:
      >
      > - Cholera, na smierc o nim zapomnialam....
      • franekkk Re: Czas na dowcipy cz. IV 21.03.02, 13:43
        - jak blondynka robi twixy?
        - sra przez stringi


        pszpraszam!!
        • gosia-s Przepraszam za wulgaryzmy 21.03.02, 14:14

          > > -----  Synek przychodzi do ojca i pyta, czy mógłby mu wyjaśnić, co to
          jest
          > > >  polityka. Ojciec odpowiedział:
          > > >  "Oczywiście, że mogę ci to wyjaśnić. Weźmy na przykład naszą
          > > > rodzinę.
          > > > Przynoszę do domu pieniądze, możemy mnie więc nazwać kapitalizmem.
          > > > Twoja mama zarządza tymi pieniędzmi, nazwijmy ją więc rządem. Obydwoje
          > > > troszczymy się wyłącznie o twoje dobro, jesteś więc narodem. Nasza
          > > > pomoc domowa jest klasą robotniczą, a twój mały braciszek, który
          jeszcze
          > > >  leży  w pieluszkach to przyszłość. Zrozumiałeś?"
          > > > Synek nie był za bardzo pewny, czy dobrze wszystko zrozumiał,
          > > > zdecydował więc, że musi się najpierw z tym przespać.
          > > > W środku nocy obudził się, gdyż braciszek narobił w pieluchę i
          > > > krzyczał.
          > > > Wstał i zapukał do sypialni rodziców, ale mama spała bardzo głęboko
          > > > i nie dało się jej obudzić. Poszedł więc do gosposi i znalazł w jej
          > > łóżku
          > > > swojego ojca. Nie przeszkadzało im wielokorotne pukanie do drzwi.
          > > > Wrócił  więc po prostu do łóżka.
          > > > Następnego ranka ojciec zapytał syna, czy teraz już pojął, co to
          > > > jest polityka i czy umie mu to wyjaśnić własnymi słowami. Syn
          > > > odpowiedział:
          > > >
          > > > "Tak, teraz już wiem. Kapitalizm pieprzy klasę robotniczą podczas
          > > > gdy rząd śpi. Naród jest totalnie ignorowany, a przyszłość jest
          > > zasrana!"
          >
          >
    • Gość: HSPS Re: Z parafialnej tablicy ogłoszeń IP: 141.202.246.* 21.03.02, 14:30
      Za tydzień Wielkanoc. Bardzo proszę wszystkie panie składać jajka w przedsionku.

      Dzisiejszy temat: Czy wiesz jak jest w piekle ? Przyjdź i posłuchaj naszego
      organisty.

      W czwartek o 16:00 wspólne lody. Panie dające mleko prosimy przyjść wcześniej.

      W każdą środę spotykajł się młode mamy. Na te panie, które pragną do nich
      dołączyć, czekamy w zakrystii w czwartki wieczorem.

      • gregus Re: Z parafialnej tablicy ogłoszeń 21.03.02, 22:53
        w związku z postem proszę aby mężczyźni powstrzymali sie od picia alkoholu!
        w zakrystii wystawiona jest księga do której można wpisywać swoje postanowienie
        o zaprzestaniu picia!
        ksiądz proboszcz i organista już się tam wpisali - myślę że pozostali pijacy
        pójdą za ich przykładem ...
    • Gość: HSPS Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: 141.202.246.* 21.03.02, 16:18
      Mama, tata i synek przyszli do rabina. Rodzice proszą, by rebe wytłumaczył
      dziecku jaka jest różnica między mamą a tatą. Rabin poprosił dziecko, by
      porównał buty rodziców. Następnego dnia rabin pyta się synka:
      -Jaka jest różnica między butami rodziców?
      -Mama ma małe buty, a tata duże buty.
      -Widzisz! Różnica między mamą a tatą jest między nogami!
      • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.pharmacia.com 21.03.02, 22:41
        Pacjent opowiada psychiatrze o swoich klopotach:
        -Co noc przesladuje mnie ten sam koszmarny sen. Sni mi sie, ze po calym
        mieszkaniu goni mnie tesciowa z krokodylem na smyczy. Widze wyraznie te okropne
        zolte oczy, chropowate czolo, ostre zebiska...
        -To rzeczywiscie brzmi groznie...- przyznaje psychiatra.
        -Tak, a krokodyl wyglada jeszcze gorzej!
        • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.pharmacia.com 28.03.02, 20:36
          Przyszedł bardzo zakłopotany facet do lekarza:
          - Panie doktorze, mam pomarańczowe prącie. Nie wiem co robić - powiedział.
          Zszokowany lekarz obejrzał narząd i powiedział:
          - To bardzo dziwny przypadek, ale nie możemy wykluczyć choroby wenerycznej. Czy
          miał pan ostatnio jakieś przygodne kontakty seksualne?
          - Nie, przez ostatnie tygodnie nie ruszałem się z domu.
          - I co pan robił w tym domu?
          - Nic. Oglądałem filmy porno i jadłem chipsy.
          • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.pharmacia.com 01.04.02, 22:36
            Mamusiu, mamusiu, tatuś powiesił się w piwnicy - wołają dzieci do mamy. Kobieta
            pędzi przerażona do piwnicy, patrzy nie ma wislelca - odetchneła z ulgą.
            Pryma aprilis, pryma aprilis - wołaja dzieci. Tatuś powiesił sie na strychu.
    • gosia-s Re: Czas na dowcipy cz. IV 01.04.02, 22:48
      Mama pyta Jasia:
      -No i co tam dziś w szkole?
      -normalnie
      -a na religii?
      -pani opowiadała, jak Mojżesz wyprowadził lud wybrany z Egiptu.
      -to powiedz mi jak to było
      -doszli nad Morze Czerwone, Mojżesz wyjął telefon komórkowy, wezwał ekipę
      budowlaną, ekipa zbudowała most, lud wybrany przeszedł na drugą stronę i
      poszedł dalej.
      -Jasiu, tak wam pani powiedziała?!
      mamo, jakbym ci powtórzył to, co mówiła pani, nigdy byś nie uwierzyła!
      • Gość: LaGrand Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.ipt.aol.com 03.04.02, 03:09
        Wiecie oco kłócą się dwie blondynki jadące na rowerach.
        KTÓRA BĘDZIE W ŚRODKU
        • Gość: LaGrand Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.ipt.aol.com 03.04.02, 03:11
          Do lasu przybył nowy zajączek. Jego kuzyn oprowadza go po lesie. Idą, idą, nowy
          zajączek patrzy a tu wilk siedzi na stercie kamieni.
          -Co on robi? - pyta
          -Narkotyki sprzedaje - odpowiada kuzyn
          Idą dalej. Patrzą a inny wilk tłucze się kamieniem po głowie
          - A ten co robi?
          - Narkotyzuje się
          Idą dalej. Patrzą a jeszcze inny wilk leży przygnieciony ogromnym głazem
          - Co temu się stało?
          - Przedawkował...
        • Gość: LaGrand Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.ipt.aol.com 03.04.02, 03:14
          - Dlaczego Glemp ma takie odstające uszy?
          - Bo się Paetzowi wyrywał!
    • stettiner Re: Czas na dowcipy cz. IV 03.04.02, 14:13

      Pyta baca turystę:
      - Panocku, jak was zwią?
      - Jestem Hieronim Sraczka.
      - Oj, rzadkie macie nazwisko, rzadkie..
      • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.pharmacia.com 03.04.02, 19:23
        Baca pił nieustannie przez kilka miesięcy.Pewnego dnia żona mówi do niego,że
        jeżeli jeszcze raz się upije nie chce go widziec.
        Niewidzi bacy jeden dzień
        Niewidzi bacy drugi dzień
        A trzeciego dnia jej opuchlizna z oczu zeszła.
        • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.pharmacia.com 03.04.02, 19:49
          Żona ZOMO-wca (oops, funkcjonariusza służby prewencyjnej) zażyczyla sobie na
          rocznicę ślubu buty z krokodyla. Więc ten wybrał się do Egiptu. Po powrocie
          opowiada o zdarzeniu kolegom w pracy:
          - Poszedłem nad ten Nil, szukałem, szukałem, szukałem, aż wreszcie znalazłem
          krokodyla. Wyskoczyłem z krazków, dopadłem gada, pała, gaz, pała, gaz, pała,
          gaz. Wreszcie krokodyl padł. Odwracam go do góry nogami i...
          - No i co?!!!
          - Nic. Bez butow był, skur..syn!

          • Gość: LaGrand Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.ipt.aol.com 05.04.02, 02:40
            Młody wielbłąd pyta ojca - wielbłąda:
            - Tato, dlaczego mamy takie brzydkie kopytka, a koniki mają takie ładne?
            - Widzisz, my chodzimy w karawanie i dlatego mamy takie a nie inne kopytka,
            żeby nie zakopać się po kolana w piachu.
            - Tato, a dlaczego mamy taką brzydką, skudloną sierść, a koniki mają taką
            śliczną, błyszczącą?
            - Widzisz, my chodzimy w karawanie, a na pustyni w nocy jest -10 stopni, w
            dzień +40 stopni, i taka sierść chroni nas przed takimi skokami temperatur.
            - Tato, a dlaczego mamy te dwa garbu na grzbiecie, a koniki mają taki gładki?
            - Widzisz, my chodzimy w karawanie i w tych garbach magazynujemy tłuszcz i
            wodę, żeby nie zginąć na pustyni z głodu i pragnienia.
            Na to wszystko młody wielbłąd:
            - Tato a na ch.. nam to wszystko, kiedy mieszkamy w ZOO?!

            • Gość: LaGrand Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.ipt.aol.com 05.04.02, 02:50
              - Jak długo można patrzeć na teściową jednym okiem
              - Do czasu aż się muszka ze szczerbinką nie zejdzie.
            • Gość: LaGrand Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.ipt.aol.com 05.04.02, 02:54
              Trzy starsze panie wybrały się na wystawę malarstwa nowoczesnego.
              Ich zainteresowanie wzbudził obraz zatytułowany ;Przerwa obiadowa;.
              Przedstawiał trzech nagich Murzynów siedzących na ławce. Mężczyźni siedzący po
              brzegach mieli czarne prącia, a ten w środku ; różowe. Zaintrygowane panie
              zaczepiły więc autora dzieła, który akurat przechadzał się po galerii:
              - Mistrzu, czy mógłby nam pan powiedzieć, dlaczego ten Murzyn w środku ma
              różowe prącie?
              - Och, drogie panie ; odpowiedział malarz. ; Opacznie zrozumiałyście moje
              intencje. To nie Murzyni, ale górnicy. A ten w środku właśnie wrócił z przerwy
              obiadowej z domu

            • Gość: LaGrand Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.ipt.aol.com 05.04.02, 02:57
              W srodku nocy z malzenskiego loza wstaje maz i trzymajac sie w okolicach
              krocza zaczyna nerwowo stapac z nogi na noge i przechadzac sie po pokoju...
              - Co ci jest ? - pyta rozbudzona zona
              - A tak cholernie mi sie baby chce... - odpowiada malzonek
              - No to wskakuj - zona zapraszajaco odsuwa pierzyne
              - Eee.. Jakos to rozchodze...

            • Gość: LaGrand Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.ipt.aol.com 05.04.02, 02:59
              Warszawiak z dziada pradziada popelnil mezalians.....ozenil sie z dziewczyna z
              prowincji. Rodzice zaprosili ich na wystawne przyjecie.
              Udziela jej ostatnich wskazowek...Patrz Zoska dobrze....jak oni lyzka to i
              ty lyzka...jak oni widelcem to i ty widelcem.A w ogole to mow jak najmiej.
              Przyjecie. Sie je,sie pije i sie konwersuje. Rozmowa zeszla na
              muzyke...Uwielbiam Chopina.....ktos tam powiedzial....A pani zna
              Chopina?...spytal ktos Zoski...Oczywiscie , ze znam. Nawet jechalam nim
              przedwczoraj tramwajem trzydziestka na Bielany....Ogolna
              konsternacja...Cisza...Ktos tam zmienil temat rozmowy. Maz Zoski az
              poczerwienial.. Wyszli z przyjecia ...taki wstyd...taki
              wstyd.....mowilem
              Zoska...nie odzywaj sie...taki wstyd. Od kiedy to kurwa trzydziestka na
              Bielany jezdzi.
              • Gość: LaGrand Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.ipt.aol.com 11.04.02, 00:06
                Pewien facet trafił do piekła.
                Wita go diabeł:
                -czemu jestes taki zmartwiony???
                -a jak myslisz!!!Przeciez jestem w piekle!!!
                -pieklo nie jest takie zle.Mamy tu pare fajnych rozrywek .Pijesz???
                -no pewnie!!!
                -no to polubisz poniedzialki!!! W poniedzialki nie robimy nic tylko chlejemy!!!
                -Brzmi nieżłe!
                -no widzisz.A palisz czasem?
                -nawet sporo...
                -no to polubisz wtorki.We wtorki palimy wagony najlepszych fajek!
                -Powaznie?To swietnie!
                -a lubisz hazard?
                -Uwielbiam!!!
                -w srody ruletka,poker co tylko chcesz.....
                -SUPER!!! Pieklo jest w deche!!!
                -no taaaak......a jestes GEJEM<?????
                -nie....
                -No to nie polubisz czwartkow!!!!!
              • Gość: LaGrand Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.ipt.aol.com 11.04.02, 00:09
                Wchodzi zażenowany pacjent do gabinetu lekarskiego.
                - Doktorze, mam problem ale musi mi pan przyrzec, że nie będzie się pan śmiał..
                - Ależ proszę pana ja praktykuję przez dwadziescia lat i ten gabinet widział
                już niejedno. Proszę się nie obawiać.
                Pacjent opuszcza spodnie i pokazuje mikroskopowego członeczka. Lekarz z
                trudnością pokrywa śmiech gwałtownym atakiem kaszlu i w końcu pyta:
                - W czym jest problem?
                Panie doktorze on jest okropnie spuchnięty...
                • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.pharmacia.com 12.04.02, 22:44
                  W lesie zapanowal strach bo zwierzatka sie dowiedzialy ze jutro koniec swiata.
                  Wyszedl lew i mowi:
                  -skoro jutro koniec swiata to oglaszam wielka orgie w ktorej kazdy moze z
                  kazdym bez ograniczenien!
                  Zapanowala rados zwierzatka zaczynaja sie bzykac... Hipopotam postanowil
                  wyruchac zyrafe. No i jedzie ja jedzie nagle zyrafa mowi:
                  -co ty hipek pojebany?? jutro koniec swiata a ty mnie w gumie posuwasz??
                  -To nie guma.. to wąż mi laske robi...:)
                  • Gość: zbych Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: 212.160.101.* 13.04.02, 01:14
                    Krakowski Smok pożarł już wszystkie dziewice, rajcy miejscy wpadli w popłoch,
                    pójdziemy do Największego Rycerza, pomyśleli.

                    "Największy Rycerzu, smok pożarł wszystkie dziewice, niedługo zabierze się za
                    nas , co robić ?!". " Przyjdżcie za dziesięć dni, na pewno coś wymyślę - odparł
                    Największy Rycerz ". " Niech on myśli a my pójdżmy do Sredniego Rycerza"-
                    postanowili rajcy.

                    " Sredni Rycerzu, smok pożarł wszystkie dziewice, niedługo zabierze się za nas,
                    co robić ?!". " Przyjdżcie za tydzień, na pewno coś wymyślę - odparł Sredni
                    Rycerz". " Niech oni myślą a my pójdżmy tymczasem do Małego Rycerza" -
                    postanowili rajcy.

                    " Mały Rycerzu, smok pożarł wszystkie dziewice, niedługo zabierze się za nas ,
                    co robić?!".Mały Rycerz chwilę pomyślał i krzyknął : " Dajcie mi konia !!!"

                    Zaskoczeni i zadowoleni rajcy zapytali : " Mały Rycerzu , tak krótko się
                    zastanawiałeś i już znalazłeś sposób ?!.

                    " Nie ma co się więcej zastanawiać , tu trzeba spierdalać "- odparł Mały Rycerz.
    • stettiner Re: Czas na dowcipy cz. IV 17.04.02, 15:15

      Stoi dwoch pijaczkow w centrum Warszawy, jedno pifko, drugie
      pifko...stoja, czas leniwie plynie. Nagle uwage jednego przykuwa jakis ruch na
      niebosklonie. Patrzy, a tu w strone Palacu Kultury leci facet na lotni.
      - Patrz Jozek! Co on robi?!?!
      Lotnia coraz blizej Palacu, blizej i blizej... Lups! Lotnia w drobny mak,
      lotniarz jak kamien spada w dol.
      - Heniu... jaki kraj taki atak terrorystyczny..
      • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.pharmacia.com 17.04.02, 21:17
        Idzie Czerwony Kapturek przez las do Babci;
        Nagle wyskakuje z krzaków Wilk;
        Patrzy na Kapturka, patrzy i mówi:
        -ale z Ciebie to jest głupia cipa!
        -ależ Wilku, to nieładnie tak mówić- zawstydziła się dziewczyna;
        a Wilk znowu mówi:
        -ale z Ciebie to jest głupia cipa!
        -jak Ty się brzydko wyrażasz, Wilku-mówi Kapturek;
        A Wilk na to:
        -a gdzie masz koszyczek?
        -O ja głupia cipa-mówi Czerwony Kapturek.
        • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.uskzo.am.pnu.com / *.pharmacia.com 01.05.02, 15:05
          Przychodzi blondynka do lekarza i mówi:
          - Panie doktorze, od jakiegoś czasu wydaje mi się, że mam dwa kregosłupy.
          - To niemożliwe! Ale na wszelki wypadek dam pani skierowanie na prześwietlenie
          . Po tygoniu blondynka przynosi lekarzowi swoje zdjęcie. Lekarz ogląda i mówi:
          - Proszę pani, tampony to się wyjmuje, a nie upycha jeden za drugim.
          • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.uskzo.am.pnu.com / *.pharmacia.com 01.05.02, 15:07
            Konkurs na największą ladacznicę. Tłum ludzi na stadionie. Na środku boiska
            stoi stół. Wchodzi kelner z tacą, na której leży pomarańcza i kładzie ją na
            stole. Wchodzi brunetka, siada na pomarańczy, coś cmoknęło i...nie ma
            pomarańczy. Tłum bije brawo. Wchodzi kelner z tacą, na której leży arbuz i
            kładzie ją na stole. Wchodzi ruda, siada na arbuzie, coś cmoknęło i...nie ma
            arbuza. Tłum szaleje na trybunach. Wchodzi kelner z tacą, na której leży
            fistaszek i kładzie ją na stole. Tłum gwiżdże, wrzeszczy - co to ma być, że nie
            takie rzeczy się tu działy, precz z taką zawodniczką! Wchodzi blondynka, siada
            na fistaszku, coś cmoknęło i..... nie ma stołu.
            • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.uskzo.am.pnu.com / *.pharmacia.com 14.05.02, 20:43
              Facet przychodzi do baru z mała małpka na ramieniu,
              zamawia drinka i gdy pije to małpka zaczyna skakać po całym barze. Podkrada
              oliwki z baru i je zjada. Następnie bierze pokrojone cytryny i je również
              pałaszuje.
              Potem wskakuje na stół bilardowy bierze jedna bile i ku zdumieniu wszystkich
              jakoś ja połyka.
              Barman krzyczy do faceta:
              * Widział pan co zrobiła pańska małpa?!
              * Nie, co?
              * Właśnie zjadła jedna bile z mojego stołu bilardowego!
              * Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku, łajdaczka.
              Przepraszam, zapłacę za wszystko.
              Gościu kończy drinka, płaci i wychodzi z małpka. Dwa tygodnie później znowu
              przychodzi do tego samego baru, z małpka
              na ramieniu,zamawia drinka a małpa zaczyna znowu hasać po barze. Kiedy kończy
              drinka, małpka znajduje wisienkę na talerzyku. Bierze ja, wsadza sobie w tyłek,
              wyjmuje, a następnie zjada.
              Barman jest wyraźnie zdegustowany:
              * Widział pan co zrobiła tym razem?!
              * Nie, co?
              * Hmm, wzięła wisienkę, wsadziła sobie w tyłek poczym zjadła!
              Tiaa, to mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku ale odkąd połknęła
              bile, najpierw wszystko mierzy.
    • hsps Re: Czas na dowcipy cz. IV 14.05.02, 23:57
      Baca rozwodzi się z Gaździną. Odbywa się rozprawa w sądzie. Sędzia pyta się
      Gazdy:
      - Powiedzcie, Gazdo, dlaczego chcecie się rozwiśeć z ta Gaździna, przecież
      żyjecie razem już 20 lat, w czym wam ona zawiniła?
      Gazda na to odpowiada:
      - A bo Panie sędzio, ona mi seksualnie nie odpowiada.
      Na to w końcu sali podnosi się ze swojego miejsca juhas i woła:
      - Głupoty, Gazdo, gadacie! Całej wsi odpowiada, a wam nie!
      • Gość: 007 Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.gtn.net 17.05.02, 06:40
        Dlaczego zydzi maja duze nozdrza ?
        Bo powietrze nic nie kosztuje.
        • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.uskzo.am.pnu.com / *.pharmacia.com 21.05.02, 20:52
          Listonosz przechodzi na emeryturę.
          Wszyscy z okolicznych domów postanowili, że będzie on po raz ostatni chodził od
          domu do domu i tym razem tylko odbierał prezenty za swoją wieloletnią pracę.
          Puka do pierwszych drzwi...dostaje wspaniałe wyposażenie wędkarskie...
          promienieje z radości.
          Puka do drugich drzwi...otrzymuje bilet na Hawaje...cieszy sie nasz listonosz
          ogromnie.
          Puka do trzecich drzwi...otwiera mu wspaniała blondynka...mrugając oczętami
          zaprasza go do swojego łoża i spełnia przez całą noc najskrytsze marzenia
          sexualne listonosza.
          Rano podaje mu do łóżka wspaniałe śniadanie. Listonosz jest wniebowzięty...
          Gdy urocza blondynka nalewa mu do szklanki kawę, listonosz zauważa ukrytego pod
          szklaneczką dolara, zaciekawiony pyta:
          - Noc byla wspaniała, śniadanie tez, ale dlaczego ten dolar?
          Na to blondynka przewracając oczami:
          - Wczoraj wieczorem zapytałam mojego męża, co mam Ci dać za Twoją wieloletnią
          służbę. Odpowiedział mi:
          Pierdol go, daj mu dolara.
          Śniadanie było moim pomysłem.
          • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.uskzo.am.pnu.com / *.pharmacia.com 21.05.02, 21:08
            Poranek w alpejskim kurorcie.
            Na taras wychodzi Anglik i wola:
            - How wonderful!
            Wychodzi Niemiec i wzdycha:
            - Das ist wunderbar!
            Wychodzi Rosjanin i dziwuje sie:
            - Kak prikasna!
            Wychodzi Polak i stwierdza:
            - O Ja pierdole ale zajebiśce!!!
            • Gość: La Grand Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.ipt.aol.com 22.05.02, 03:44
              Jadą dwie pijane kobiety w tramwaju. Jedna siedzi, druga nad nią stoi. Na
              zakręcie siedząca prawie zgięła się w pół. Stojąca pyta:
              - Co robisz?
              Siedząca odpowiada bełkotliwie:
              - Myślę.
              Po kolejnym zakręcie głowa siedzącej znalazła się między kolanami. Stojąca pyta:
              - Co robisz?
              Siedząca:
              - Myślę.
              Nagle tramwaj bierze bardzo ostry zakręt, a siedząca spada na podłogę. Stojąca:
              - Aleś wymyśliła...
              • Gość: ERROR Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.104.popsite.net 24.05.02, 04:28
                Gdyby Bóg nie wymyślił orgazmu zajebalibyśmy się na śmierć.

              • Gość: ERROR Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.104.popsite.net 24.05.02, 04:30
                Dwóch kolegów w pracy :
                - Ty stary czy rozmawiasz z żoną po stosunku
                - Jak zadzwoni to czemu nie?!

              • Gość: ERROR Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.104.popsite.net 24.05.02, 04:34
                Pewien facet miał jedno jądro drewniane a drugie metalowe
                więdz poszedł do lekarza.
                Lekarz pyta:
                -ma pan dzieci?
                -tak, dwójkę.
                -ile mają lat?
                -pinokio ma 2 , a robocop 4.
              • Gość: ERROR Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.104.popsite.net 24.05.02, 04:43
                Do baraku z zydami wchodzi Niemiec i mowi:
                Zydki jutro wieczorem bedziecie mieli huczna zabawe.
                A kto bedzie gral? pyta jeden z zydow.
                Hans na cekaemie przywiezli nowe tasmy z Berlina. :)
    • Gość: HSPS Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.* 08.06.02, 00:58
      Przychodzi do spowiedzi mezczyzna i mowi ksiedzu, ze zgwalcil
      nieletnia.Ksiadz wyrozumiale:
      - Pewnie ona Ciebie, moj synu, sprowokowala .. .
      - Tak, prosze ksiedza .
      - Odmow dziesiec zdrowasiek i masz rozgrzeszenie .
      Przychodzi drugi mezczyna i mowi ksiedzu, ze zgwalcil staruszke.
      Ksiadz wyrozumiale:
      - Pewnie to byl jej ostatni raz w zyciu, wiec zrobiles dobry
      uczynek
      - Tak, prosze ksiedza.
      - Odmow dziesiec zdrowasiek i masz rozgrzeszenie.
      Przychodzi trzeci mezczyzna i mowi ksiedzu, ze zgwalcil ksiedza z
      sasiedniej parafii.
      Ksiadz - udarzajac piescia w konfesjonal:
      - Tu jest twoja parafia !! Tu jest twój ksiadz !!
      • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.uskzo.am.pnu.com / *.pharmacia.com 20.06.02, 20:02
        Na drodze z Kościeliska do Zakopanego stoi góral i łapie okazję. Zatrzymuje się
        jakieś auto, baca wyciąga ciupagę, i rzecze do kierowcy:
        - Łonanizuj się pan!
        Osłupiały kierowca posłusznie, acz niechętnie posłuchał rozkazu bacy, gdy
        skończył usłyszał znów tą samą komendę:
        - Łonanizuj się pan!
        Cóż... wyboru wielkiego nie miał. Nie miał też wyboru gdy usłyszał kolejną
        komendę:
        - Łonanizuj się pan!
        Gdy skończył, baca znów to samo:
        - Łonanizuj się pan!
        Próbował tedy biedny turysta po raz kolejny ale nic z tego nie wychodziło, głos
        bacy naglił jednak nieubłaganie:
        - Łonanizuj się pan!
        - Łonanizuj się pan!
        - Łonanizuj się pan!
        I kiedy baca już widział, że kierowca nie da już na prawdę rady spokojnym
        głosem rzekł do stojącej obok gaździny:
        - Siadaj Maryna, pan cię do Zakopanego zawiezie!

        • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.uskzo.am.pnu.com / *.pharmacia.com 20.06.02, 20:05
          spotyka się 2 kumpli i jeden mówi do drugiego:
          - rozwodzę się.
          - ja tez.
          - a to czemu?
          - przejęzyczyłem się. poszedłem z żona na zakupy i chciałem jej
          powiedzieć, "ale masz zniszczona torbę", a powiedziałem niechcący:
          "ale masz zniszczona mordę". No i nie dala sobie wytłumaczyć, ze to
          niechcący...
          - to tak jak u mnie - mówi drugi kumpel. - moja żona tez nie dala
          sobie wytłumaczyć, ze to było zwykle przejęzyczenie.
          - a co powiedziałeś?
          - jedliśmy obiad. chciałem powiedzieć "kochanie podaj mi sól", a
          powiedziałem: "ty stara pierdolona kurwo. zjebalas mi cale życie!"
          • Gość: Swarozyc Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.telia.com 24.06.02, 22:57
            Polak, Rosjanin i Francuz dyskutuja o tym czym jest czlonek meski.
            Polak mowi ze to dzentelmen bo wstaje jak panie wchodza...
            Francuz twierdzi ze to plotka bo przechodzi z ust do ust...
            na to Rosjanin, "njet eta sputnik, padnimajetca, padnimajetca i paszol w pizdu!
    • hsps Re: Czas na dowcipy cz. IV 13.08.02, 10:47
      - Rozwodze sie z żoną.
      - Co się stało.
      - A od 4 miesięcy ciągle to samo.
      - Jak to?
      - Wracam z pracy a ona caly czas tylko: "Rozbierz choinkę, rozbierz choinkę..."
    • hsps Re: Czas na dowcipy cz. IV 13.08.02, 10:49
      W ciemnej uliczce napastnik przytyka do plecow ofiary pistolet:
      - Oddawaj wszystkie swoje pieniądze!
      Ofiara odpowiada:
      - Nie możesz mi tego zrobić, ja jestem posłem!
      Napastnik:
      - To rzeczywiście zmienia postać rzeczy, w takim razie
      oddawaj wszystkie moje pieniądze!
    • Gość: Cros1 Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.08.02, 13:57
      Facet mial problem z przedwczesnym wytryskiem wiec poszedl do lekarza. Zapytal
      co ma zrobic, zeby problemu nie bylo. Lekarz mu poradzil:
      - jak juz bedziesz dochodzil, to sproboj sie jakos wystraszyc.
      Wiec facet tego samego dnia poszedl do sklepu i kupil sobie pistolet startowy
      (starter), ktory robi duzo huku i potrafi nastraszyc jak cholera. Podniecony
      mysla wyprobowania nowego sposobu polecial szybko do domu. W domu zastal zone
      czekajaca nago w lozku. Zaczeli od pozycji 69 i facet momentalnie poczul ze
      zaraz dojdzie, wiec wystrzelil zeby sie przestraszyc. Nastepnego dnia znow
      wybral sie do lekarza. Lekarz pyta:
      - No i jak bylo?
      Facet na to:
      - Niezbyt fajnie. Kiedy wystrzelilem, to zona zesrala mi sie na twarz, odgryzla
      mi 5 cm penisa, a z szafy wyszedl sasiad z rekami w gorze...
    • hsps Re: Czas na dowcipy cz. IV 13.08.02, 14:07
      - Co trzeba zrobic, aby kobieta krzyczala jeszcze godzine po stosunku ?
      - ???????
      - Trzeba "malego" wytrzec w nowa firanke.

    • hsps Re: Czas na dowcipy cz. IV 14.08.02, 16:37
      Szedł facet ulicą i zobaczył nowy sklep. Myśli sobie -wpadnę. Wita
      go miły, uśmiechnięty sprzedawca:
      - Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc, co chciałby pankupić?
      Facet się zastanowił i mówi:
      - Rękawiczki.
      - To proszę podejść do tamtego działu.
      Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
      - Potrzebuję rękawiczki.
      - Zimowe czy letnie?
      - Zimowe.
      - To proszę przejść do następnego działu.
      Facet poszedł:
      - Dzień dobry, potrzebuję zimowe rękawiczki.
      - Skórzane czy nie?
      - Skórzane.
      - To proszę podejść do działu następnego.
      Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska:
      - Chcę kupić zimowe, skórzane rękawiczki.
      - Z klamerką czy bez?
      - Z klamerką.
      - Proszę podejść do następnego stoiska.
      Facet już wkurzony, ale idzie nic nie mówiąc:
      - Potrzebuję rękawiczki, zimowe, skórzane, z klamerką.
      - Klamerka na zatrzask czy na rzepy?
      - Na rzepy.
      - Zapraszam do działu naprzeciwko.
      Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
      - Proszę przestać nade mną się znęcać, dajcie mi rękawiczki i
      pójdę
      sobie!
      - Proszę pana, proszę nabrać cierpliwości, chcemy panu sprzedać
      dokładnie takie, jakie pan potrzebuje.
      Facet idzie dalej:
      - Proszę o rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerką na rzepy.
      - A jaki kolor?
      Aż tu nagle otwierają się drzwi do sklepu, wchodzi klient z
      sedesem
      świeżo wyrwanym z podłogi, od którego odstają kawałki glazury,
      niesie
      go na wyciągniętych rękach, podchodzi do lady i krzyczy:
      - Taki mam sedes, taką glazurę, dupę wam wczoraj pokazałem,
      dajcie mi kurwa papier toaletowy!
    • Gość: cenzor Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.espol.com.pl 12.10.02, 14:22
      winda
      za usunięcie wątku.
      • hsps Re: Czas na dowcipy cz. IV 22.11.02, 13:47
        Pewnego razu Bóg chciał zobaczyć, jak żyją ludzie na Ziemi. Kazał więc
        sprowadzić specjalny telewizor, włączył go i widzi... poród. Kobieta krzyczy,
        męczy się okropnie, więc Stwórca pyta:
        - Co tam się dzieje? Dlaczego ta kobieta tak cierpi?
        - Ależ Panie - mówi archanioł Gabriel.
        - Czy nie rzekłeś: ,,I będziesz rodziła w bólu''?
        - Tak? Ale ja tak... żartowałem tylko... - mówi Bóg i przełącza kanał. A tam
        górnicy. Zaharowani, spoceni, walą kilofami. Bóg znów pyta:
        - A dlaczego oni tak się męczą?
        - Ależ powiedziałeś Panie: ,,I w trudzie będziesz pracował...''
        - No tak, tak, ale ja tylko żartowałem sobie... - mruczy Bóg. Zmienia program i
        widzi piękny kościół, przed nim luksusowe samochody i gromadę dobrze
        odżywionych, pięknie ubranych biskupów. Pan uśmiechnął się i powiedział:
        - No, to mi się podoba. Kto to jest?
        - A to są właśnie ci, którzy wiedzą, że żartowałeś.
    • Gość: reńka Historia facetów z SLD żyjących na koszt podatnika IP: 212.14.60.* 22.11.02, 13:51
      Lenistwo, jets zawsze lenistwem.
      Weżcie się (hspsy i inne tego samego Pana) do ROBOTY!
    • hsps Re: Czas na dowcipy cz. IV 22.11.02, 13:54
      Chłop zawsze brał do pracy w polu kanapki przygotowywane przez żonę. Âwieży
      chleb, pachnąca wędlina, sałata, cebula. Pewnego dnia, po kilku godzinach
      pracy, rolnik postanowił zrobić sobie przerwę na posiłek. Rusza w stronę
      kamienia przy drodze, gdzie zwykle zostawiał prowiant, a tam... Nie ma kanapek.
      Następnego dnia znowu obszedł się smakiem - bo ktoś mu rąbnął kanapki. I tak
      przez cały tydzień. W końcu postanowił się zasadzić, żeby dowiedzieć się, kto
      mu odbiera od ust. Zostawił więc kanapki na kamieniu, a sam schował się za
      drzewem. Po kilku minutach oczekiwania widzi wielkiego orła, który zlatuje nad
      kamień, porywa kanapki i ucieka do lasu. Chłop pędzi za nim i widzi, jak orzeł
      siada na gałęzi sosny, odpakowuje kanapki, wyrzuca ze środka wędlinę, ser,
      sałatę i inne dodatki, bierze dwie kromki chleba, przykłada sobie do piersi i,
      masując swoją klatkę piersiową, woła głośno:
      - O, ku...a. Jaki ja jestem poje...ny
    • hsps Re: Czas na dowcipy cz. IV 22.11.02, 14:09
      Henryk i Alina z Krakowa odwiedzają Londyn. Na lotnisku biorą taksówkę i jadą
      do centrum miasta. Podróż trwa długo i taksówkarz postanawia porozmawiać z
      pasażerami.
      - Where are you from? - pyta.
      - We are from Poland - odpowiada Henryk. Alina, która nie zna angielskiego,
      pyta chłopaka, o co pytał taksówkarz.
      - Chce wiedzieć, skąd jesteśmy - odpowiada Alfred.
      - Where do you live in Poland? - brzmi kolejne pytanie taksówkarza.
      - We live in Kraków - mówi Alfred.
      - Oh my God! In Kraków! I had there the worst fuck in my life! - krzyczy
      przerażony taksówkarz.
      Alina znów pyta chłopaka, o co chodzi.
      - Taksówkarz mówi, że cię zna.
    • Gość: lachman Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.11.02, 14:56
      EDYP Z SYZYFEM SPOTYKAJA SIE NA BRONX'IE:
      - YO, ROLLING STONE !!!!
      - YO, MOTHER FUCKER !!!!
      • Gość: swarozyc Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: Telia:* / *.telia.com 22.11.02, 17:05
        George: Condi! Nice to see you. What's happening?
        > > > Condi: Sir, I have the report here about the new leader of China.
        > > > George: Great. Lay it on me.
        > > > Condi: Hu is the new leader of China.
        > > > George: That's what I want to know.
        Condi: That's what I'm telling you.
        George: That's what I'm asking you. Who is the new leader of China?
        Condi: Yes.
        >George: I mean the fellow's name.
        > > > Condi: Hu.
        > > > George: The guy in China.
        > > > Condi: Hu.
        > > > George: The new leader of China.
        > > > Condi: Hu.
        > > > George: The Chinaman!
        > > > Condi: Hu is leading China.
        > > > George: Now whaddya' asking me for?
        > > > Condi: I'm telling you Hu is leading China.
        > > > George: Well, I'm asking you. Who is leading China?
        > > > Condi: That's the man's name.
        > > > George: That's who's name?
        > > > Condi: Yes.
        > George: Will you or will you not tell me the name of the new leader of China?
        > > > Condi: Yes, sir.
        > > > George: Yassir? Yassir Arafat is in China? I thought he was in the
        > > > Middle East.
        > > > Condi: That's correct.
        > > > George: Then who is in China?
        > > > Condi: Yes, sir.
        > > > George: Yassir is in China?
        > > > Condi: No, sir.
        > > > George: Then who is?
        > > > Condi: Yes, sir.
        > > > George: Yassir?
        > > > Condi: No, sir.
        > > > George: Look, Condi. I need to know the name of the new leader of
        > > > China. Get me the Secretary General of the U.N. on the phone.
        > > > Condi: Kofi?
        > > > George: No, thanks.
        > > > Condi: You want Kofi?
        > > > George: No.
        > > > Condi: You don't want Kofi.
        > > > George: No. But now that you mention it, I could use a glass of milk.
        > > > And then get me the U.N.
        > > > Condi: Yes, sir.
        > > > George: Not Yassir! The guy at the U.N.
        > > > Condi: Kofi?
        > > > George: Milk! Will you please make the call?
        > > > Condi: And call who?
        > > > George: Who is the guy at the U.N?
        > > > Condi: Hu is the guy in China.
        > > > George: Will you stay out of China?!
        > > > Condi: Yes, sir.
        > > George: And stay out of the Middle East! Just get me the guy at the U.N.
        > > > Condi: Kofi.
        > > > George: All right! With cream and two sugars. Now get on the phone.

    • Gość: Cros1 Re: Czas na dowcipy cz. IV IP: 200.203.134.* 22.11.02, 17:20
      Przychodzi baba do lekarza i mówi:
      - Panie doktorze, nie mam włosów na pi*.*e!
      Doktor ogląda i mówi:
      - A ile razy pani dziennie TO robi???
      - Nooooo, 5-6 razy!!!
      - Proszę pani! Na autostradzie też trawa nie rośnie...
    • spokojny Bartek.To zbiórka Komisji Kultury SZSP,czy co?nt 22.11.02, 19:24
    • hsps KOBIECY REWANZ 26.11.02, 10:16
      KOBIECY REWANZ ZA WSZYSTKIE SZOWINISTYCZNE KAWALY O BLONDYNKACH:

      1.. Penis jest jak pies:
      - placze sie miedzy nogami
      - lubi jak sie go glaszcze
      - cieszy sie razem z panem

      2. Dlaczego mezczyzni pragna ozenic sie z dziewicami?
      - Aby uniknac krytyki.

      3. Jak nazywa sie mezczyzna, ktory utracil 90% swej inteligencji?
      - Wdowiec.

      4. Jak wygladalby swiat bez mezczyzn?
      - Bylby pelen szczesliwych, grubych kobiet.

      5. Co wspólnego maja chmury i mezczyzni?
      - Jak znikaja za horyzontem - nastaje piekny dzien.

      6. W czym jedzenie jest lepsze od seksu?
      - Godzinami nie trzeba czekac na kilka sekund przyjemnosci.

      7. Jaka jest róznica pomiedzy mezczyzna, a E.T.?
      - E.T. dzwonil do domu...

      8. Co dla mezczyzny oznacza posilek z 7 dan?
      - Hot-dog i szesciopak...

      9. Jak nalezy rozumiec zachowanie mezczyzny, który kaze Ci
      przestac odkurzac i troche odpoczac?
      - Prawdopodobnie przez odkurzacz nie slyszy telewizora...

      10. Nagi mezczyzna stoi przed lustrem i podziwia swoja meskosc:
      - Dwa centymetry wiecej i bylbym królem...
      Na to jego zona zwraca mu uwage:
      - Dwa centymetry mniej i bylbys krolowa...

      11. Dlaczego mezczyzni tak lubia kawaly o blondynkach?
      - Bo moga je zrozumiec...

      12. Czym rózni sie mezczyzna od komputera?
      - W komputerze wystarczy wydac JEDNO polecenie....

      13. Dlaczego psychoanaliza mezczyzn zabiera mniej
      czasu niz psychoanaliza kobiet?
      - Kiedy trzeba sie cofnac do dziecinstwa oni juz tam sa...

      14. Dlaczego mezczyzni nigdy nie pokazuja prawdziwych uczuc?
      - Nie mozna pokazac czegos, czego sie nie ma...

      15. Kobieta:
      - Czy kochasz mnie tylko dlatego, ze mój ojciec
      zostawil mi fortune?
      Mezczyzna:
      - Alez skad Skarbie, kochalbym Cie tak samo, bez
      wzgledu na to, kto zostawilby Ci fortune...

      16. Co to oznacza, gdy jestes w domu, a mezczyzna
      okazuje Ci nagle zainteresowanie i sympatie?
      - Pomylilas domy...

      17. Jaka jest róznica pomiedzy mezczyzna, a wielbladem?
      - Wielblad moze pracowac 8 dni bez picia, podczas
      gdy mezczyzna moze pic 8 dni nie pracujac...
    • hsps Re: Czas na dowcipy cz. IV 19.02.03, 14:33
      Młody żonkoś zauważa pewnego dnia,że jego połowica zniknęła. Przez dwa dni
      szuka jej bez rezultatu po całym mieście. W końcu znajduje ją... w kuchni,
      gdzie kobieta robi sobie kanapkę.
      - Gdzie byłaś? - pyta zdziwiony facet.
      - Och, czterech facetów mnie porwało i uprawiało ze mną dziki seks przez
      tydzień! - relacjonuje kobieta.
      - Tydzień? - dziwi się facet. - Nie było cię dwa dni!
      - No tak, bo wpadłam tylko, żeby coś zjeść...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka