zewszad_i_znikad
19.11.09, 17:25
Rzadko tu zaglądam, ale jak już zajrzałam, to zapytam - może któraś
z Was zna odpowiedź.
Podłoże raz jeszcze: jestem alergiczką, moja tzw. skóra nie toleruje
żadnych włókien pochodzenia zwierzęcego lub sztucznego. I tak jestem
uczulona na bardzo wiele rzeczy, więc nie jest możliwe, by NIC mnie
nie swędziało (czy raczej jest to możliwe tylko dzięki bardzo
wysokim dawkom leków - dziękuję, posiadam je tylko do użycia
awaryjnego), ale na pewno mogę choć troszkę pomóc mojej tzw. skórze,
eliminując włókna nieroślinne. Jeżeli chodzi o bluzki czy spódnice,
noszę tylko i wyłącznie bawełnę, posiadam owszem dżinsy ze streczem,
ale już na spodnie z weły czy poliestru nawet nie patrzę. Rada
nosiłabym też tylko bawełnianą bieliznę i niestety tu się zgina
dziób pingwina.
Swoją drogą owszem mam bawełniane staniki, ale nie tak łatwo znaleźć
kolejne. Fason: koniecznie na fiszbinach, ale bez usztywnienia
miseczek, żadnego efektu powiększania biustu (efekt zmniejszający
mile widziany), rozmiar 75C albo 75D. Nie musi mieć żadnych ozdóbek,
byle był bawełniany i niedrogi, a najlepiej, żeby nawet ramiączka
były z bawełny. Kolor w zasadzie dowolny, choć potrzebuję staników i
jasnych, i ciemnych - w zależności od koloru koszulki i ubrania
wierzchniego.