wesolyromek2004 07.07.04, 07:52 www.glosszczecinski.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wesolyromek2004 Re: Minister Pychota broni stoczniowców i stoczni 07.07.04, 07:54 Tytuł W Głosie "Biała księga ..." cytat Rozmowa z Jackiem Piechotą, wiceministrem gospodarki i pracy. - Zaskoczyło pana wstrzymanie przez sędziego komisarza likwidacji majątku upadłej Stoczni Szczecińskiej Porta Holding? - Oczywiście, że tak. Sąd dwa lata temu podjął decyzję o upadłości Porty Holding, teraz rada wierzycieli jednogłośnie wyraziła zgodę na cenę sprzedaży majątku. Ponadto wstrzymanie nastąpiło w momencie, gdy zostały podjęte wszystkie działania, by Stocznia Szczecińska Nowa mogła transakcję sfinalizować. Jest zgoda ministerstwa skarbu państwa, są pieniądze. - Do czego może doprowadzić obecna, patowa, sytuacja? - Stan zawieszenia jest poważnym zagrożeniem dla SSN. Wstrzymanie transakcji źle się odbija na wiarygodności stoczni. Utrudnia renegocjacje kontraktów z armatorami, podpisywanie nowych, utrudnia rozmowy z bankami i dostawcami. Niepewność i wyczekiwanie wpływają frustrująco na załogę. Ludzie czekają przecież na należne im wypłaty. Jednocześnie pewność zatrudnienia w SSN daje przecież tylko równoczesne kupno od syndyka majątku ruchomego dawnej stoczni i produkcyjnego majątku stoczniowego holdingu, czyli pochylni, hal, magazynów, nabrzeży. Dlatego najważniejsze jest, aby ten stan niepewności i wyczekiwania trwał jak najkrócej, aby jak najszybciej doszło do sądowych rozstrzygnięć. - Krzysztof Piotrowski były prezes SSPH wielokrotnie powtarza, że upadłość holdingu nastąpiła na zamówienie polityczne. - Słyszałem o tej spiskowej teorii dziejów, ale to szczyt absurdu. Jeśli wtedy tak łatwo było „przekonać” sędziego do ogłoszenia upadłości, to dlaczego dziś nie działa to polityczne zamówienie? Rozumiem poprzednich właścicieli holdingu, którym zależy na odbudowaniu dobrego imienia i odzyskaniu majątku. Jednakże wszystko ma swoje granice. (...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antyknajak Re:Pychota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 09:32 Użycie określenia Pychota zdradza kręgi towarzysko-polityczne, z których się wywodzisz :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polo Mr Pychota broni własnego tyłka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 18:08 Treść tego wywiadu przypomina mi rozmowy z magla. Jedna pani dugiej pani... Kto się tłumaczy, ten się oskarża. Przecież gdyby racja była po stronie Pychoty, to prezesi siedzieliby w ciupie a stocznia zostałaby znacjonalizowana. A tutaj nic z tego. Czyżby przystąpienie Polski do UE oraz twarda postawa wcześniejszego zarządu pokrzyżowało plany zniszczenia stoczni szczecińskiej ? Bo przejęcie majątku przez SN w konsekwencji doprowadziłoby do upadku tej stoczni podczas następnej kadencji sejmu, co byłoby przypisane ówcześnie rządzącym. Czyli następcom SLD. Prosty mechanizm: Jacek "ratuje" stocznię, Jan (lub Andrzej) "doprowadza do upadku" stoczni. Kogo kocha Szczecin? Odpowiedz Link Zgłoś