rozkoszny_bobasek 09.03.13, 21:43 Kolejki, puste pułki, -------------------------------- pułki owszem były, ale smoleńskie i nie w ciecinie, a pod Grunwaldem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: seler Re: Półki nie zawsze puste. Jak się handlowało za IP: *.play-internet.pl 09.03.13, 22:46 Odnoszę dziwne wrażenie, że gdyby podówczas nie było norm zawartości mięsa w mięsie (polskie normy) a królowałby MOM, (pod ciśnieniowo przerobionych skór, pierza i innych pazurów) to kartek na mięso by nie wprowadzono. Wniosek, było skromniej, ale uczciwiej? zdrowiej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gugu Re: Półki nie zawsze puste. Jak się handlowało za IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 08:30 Nareszcie ? Do tej pory dziennikarze dysponowali jednym zdjęciem z czasów stanu wojennego obrazującego PRL. Może też pora przypomnieć ,że były: złobki,przedszkola, stołówki pracownicze /baby nie musiały pół zycia spędzać na grzebaniu w garach/,kolonie dla dzieci , brak zaszczuwania ludzi za to,ze do kościoła nie chodzą ,gabinety lekarskie w szkołach, pogotowie, które przyjeżdżało na wezwanie . Nie oznacza to pochwały - nie chciało się PRL z innych powodów ,ale tego się nie zniszczyło , zastapiło podobnym, a zniszczono cos, co było dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bunia ale opowiadasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.13, 14:41 Było szczucie, jeśli się do kościoła właśnie chodziło. Nie dało się być na stanowisku kierowniczym i jednocześnie pójść do kościoła, bo się wylatywało ze stanowiska. Dzisiaj nikt nie degraduje nikogo w pracy za to, że się nie poszło do kościoła. Zakładam, że nie pamiętasz tamtych czasów. Ja - tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moe Re: ale opowiadasz IP: *.homenett.pl 10.03.13, 15:08 To samo jak teraz,praca po znajomości ,kierownikiem ,albo prezesem zostaje rodzina posła ,musi byc z partii itd . Z prześladowaniem chodzenia do kościoła to przesadzasz,ci na stanowiskach nie chodzili do kościoła jedynie z własnego wyboru . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sz Re: ale opowiadasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.13, 16:09 mój ojciec był dyrektorem zwykłej podstawówki, a nie wolno mi było chodzić do kościoła, ani na religię; komunię odbyłam samotnie, na wsi, w lecie, ukradkiem, pod kuratelą dziadka - bo inaczej rodzice wylecieliby z pracy dopiero jak komuna zaczęła się sypać, zaczęłam swobodnie chodzić do kościoła - to był już rok 1979-80 - w ramach poszukiwania czegoś innego; wiele lat później, po studiach, przestałam chodzić do kościoła, teraz czynię to jako "katoliczka kulturowa", w święta; mój ojciec jest niewierzący od 15 roku życia, i do kościoła nie chodzi z przekonania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość.portalu Re: ale opowiadasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.13, 15:08 Logiczne, że nie degraduje się za niechodzenie, tak jak nie karze się za przestrzeganie prawa. Pitolisz tak, że słuchać słabo. Pamiętasz czasy? A wysokich oficjeli partyjnych biorących śluby kościelne pamiętasz? Nasi partyjniacy nie chcieli mieć syfu z kościołem, więc pokazali mu miejsce w szeregu i był względny spokój - jedni się do drugich nie wpie...li. Oczywiście wśród katolików, do których na pewno się zaliczasz, jedyna sytuacja, w której ewentualnie można powiedzieć, że kościół nie jest prześladowany to wtedy, kiedy dostaje wszystko za darmo, ma wszędzie wstęp, zwrot majątku, brak kontroli finansowych, brak płacenia podatków, pieniądze z budżetu na fundusz kościelny, pięćset nowych kościołów rocznie i 30 dni w roku blokad centrów największych miast z powodu jakichś sekciarskich rytuałów. To według kabotynów z kościoła jest "równe traktowanie". Cóż... jak se narysujcie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
gosc-2008 Re: ale opowiadasz 10.03.13, 15:31 Gość portalu: bunia napisał(a): > Dzisiaj nikt nie degraduje nikogo w pracy za to, że się nie poszło do kościoła. > Poczekaj, poczekaj, jeszcze dożyjesz takich czasów. Mówi Ci coś takie stwierdzenie "rozwój po spirali" - duży krąg i powrót do punktu wyjścia, z tym, że niby na "wyższym" poziomie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cehaem Re: ale opowiadasz IP: *.bb.sky.com 10.03.13, 15:31 Tak, przy kazdym kosciele stal tajniak z albumem zdjec wszystkich kierownikow w miescie i zapisywal, kto z nich pojawial sie na mszy...Dyrektor z reguly musial byc partyjny, wiec trudno, aby rownoczesnie tolerowano jego chodzenie do kosciola. Masa oficerow regularnie chodzia na msze, ich przelozeni o tym wiedzieli, tylko nie mieli pokazywac sie we wlasnej parafii. PRL nie byl rajem na ziemii, tak samo, jak i dzisiejszy system nim nie jest. Ale nie ma sensu sztuczne dorabie mu rogow. Podstawowym problemem Gierka bylo, ze nie dostrzegl potencjalu spoldzielczosci w dziedzinie zaopatrzenia. Po 1970 r. towarzysze w Moskwie nie obraziliby sie za kopiowanie rozwiazan jugoslowianskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: ale opowiadasz IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 15:32 bzdury pleciesz , kadra , milicjanci czy wojsko tez chodzilo do kosciola . i jesli mieli jakies problemy to w kosciele jak ich palcami wytykano Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miro Re: ale opowiadasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.13, 15:49 Młodzi ludzie pracujący ( im się udało) za 1000zł netto pytają mnie po co obalaliśmy socjalizm, przecież dzisiaj ceny w Polsce są absurdalne wysokie a nikt nie obala kapitalizmu . Nawet najbiedniejszy Grek ma 2 x tyle co Polak. Trzeba go było zmieniać, unowocześniać nie obalać. Dziwią się,że jak ktoś nie chciał pracować to był karany.Chcieliby dzisiaj. Dziwią się ,że były żłobki,przedszkola,szkoły,uczelnie,etc. Każdy miał zapewnione wczasy i zwracano za nie kasę.Produkowaliśmy swoje samochody. Służba zdrowia nie była chora jak dzisiaj. Drogi nie mogły być dziurawe bo dyrektor straciłby stanowisko. PKP było prężną firmą nie tak jak dzisiaj. Nie było takich kominów płacowych. Młodym dzisiaj nie potrzebne są bajki wymyślane przez wieki ,opowiadane z ambon o niebie,piekle, zmartwychwstaniu i innych cudach. Wiedzą,że cudów nie ma,że tylko bogaci ateiści na zachodzie mogą dać im chleb. Natomiast KK tylko grabi ten kraj i uczy ciemnoty. Wiedzą,że świat przez KK jest ok. 500 lat opóźniony w rozwoju. Wg KK ziemia jest płaska i pływa jak żółw po morzu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: ale opowiadasz IP: *.welnowiec.net 10.03.13, 15:54 bunia per...olisz jak lato z radiem z tym szczuciem. Jeśli żyjesz tylko kościołem to do zakonu jazda. Odpowiedz Link Zgłoś
evergreen111 Re: Półki nie zawsze puste. Jak się handlowało za 10.03.13, 16:03 Zapomniałeś jakoś wspomnieć o tym, że "baby" traciły pół życia na stanie w kolejkach... i to bez pewności, że coś dostaną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ortograf Re: Półki nie zawsze puste. Jak się handlowało za IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.13, 23:15 rozkoszny_bobasek napisał: > Kolejki, puste pułki, A tu żeby było wstyd, po tym jak tego byka poprawią: img585.imageshack.us/img585/2704/223623.png Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PEWex Jak powszechnie wiadomo, wyższy stopień oficerski IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 14:49 "pułkownik" - pochodzi od p u ł k a .... Coś się nie zgadza? Odpowiedz Link Zgłoś
lojalista Ha, ha!!! 09.03.13, 23:54 Żal wam tamtych czasów, co? Każdy system ma swoje wady i zalety... jaki będzie balans wad i zalet zależy od ludzi, a nie od systemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koralgol To już są zwyczajne jaja ! IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 00:15 A Pan Jan Stopyra nie był członkiem PZPR-u tylko utajnionym agentem PiS-u, który zadaniem był demontaż aparatu władzy PRL oraz praca nad obaleniem rządów tow. Todora Żiwkowa. Czemu mają służyć takie artykuliki. PRL był syfem w którym nie było żadnego handlu. Był tylko komuszy PSS, WSS i inne Społem. Odpowiedz Link Zgłoś
danutadom Stopyra 10.03.13, 04:49 Tym bardziej dziwię się, że chłopak się odkopał i odprał. "Kim Pan jest z zawodu? A z zawodu to ja jestem PREZYDENTEM". :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajpitoajpi12 Re: To już są zwyczajne jaja ! IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 08:42 "... PRL był syfem w którym nie było żadnego handlu. Był tylko komuszy PSS, WSS i inne Społem...." "Społem istnieje od kwietnia 1925r. wgospodarce.pl/opinie/2686-razem-czyli-spolem , przez długi czas, to była ostoja spółdzielczości i tam znajdowałi pracę ci, tórzy nie mogli jej dostać w państwowych zakładach. Polecam historię Społem. Tak różną od PTHW. W latach powojennych były okresy dobrego handlu, nawet prosperity i jego całkowitego upadku. Masz rację, że było bardzo żle w czasie systemu kartkowego, ale nie tylko ja pamiętam czasy inne, gdy towar można było wybierać, kupowało się prawdziwe mięso i prawdziwe kiełbasy, dobry chleb, a polskie kosmetyki były cenione w krajach demokracji ludowej/Pollena - nie śmiej się to był duży rynek, OMO było dobrym proszkiem - chociaż pożniej powstało hasło o panach z ZOMO/....ale część sami zniszczyliśmy wprowadzono kryla do mięs, nie biorąc pod uwagę innowacyjności Kowalskich, którzy, aby przynieść do domu dobry wyrób poza obowiązująca recepturą wprowadzali do produktów sobie tylko wiadome składniki/ papier toaletowy to tylko przykład/....czasy były inne, wszyscy pracowaliśmy, żyliśmy i nikt się nie szwędał samopas/bezdomnych w Szczecinie bylo chyba 7/, a szpitale i przychodnie po prostu leczyły, a nie przyjmowali pacjentów zgodnie z zaleceniami NFZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gulek Re: To już są zwyczajne jaja ! IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 09:31 Może ktoś kazał się puknąć w głowę dziennikarzom , bo wydawało się,ze nie będzie już końca szaleństwa i zaczną pytać, szczególnie młodych, czy wolą obecne czasy / z pilotem i telefonem komórkowym /, czy PRL /np.ze zdjęciami z 1946 r./Młodziez może nie wiedzieć,ze było to rok po zakończeniu najkrwawszej w dziejach wojny. Ciekawe, czy Niemcy Niemcom zadają podobne pytania? Czy jakiejś Niemce bardziej podoba się to, co teraz , czy 46? Pytanie tym bardziej śmieszne , bo w prasie cały PRL sprowadzono do tego ,co i ile można było żreć ! P.S .Niemki na pewno wolały odgruzowywanie Berlina, prostytucję za parę pończoch lub kilka ziemniaków! Moi rodzice zapewne lubili żyć w piwnicy zbombardowanego domu , Francuzi podobnie, Rosjanie zapewne wolą dzisiejsze życie niż 10 lat po wojnie. PUK, PUK, PUK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reglamentowana Re: To już są zwyczajne jaja ! IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 09:32 Twój wpis zbudowany na tezie, że historię Społem sprzed 1939 da się przenieść w czas poza 1948 stanowi przykład na komusze manipulacje. Nic bardziej kłamliwego. Handel w PRL to monopol nieudolnego i złodziejskiego państwa. To działalność tak samo związana z prawdziwym handlem jak wyrób czekoladopodobny z czekoladą. A przy okazji, czy to kolejny artykuł "sponsorowany" przez Urząd. Być może Jan Stopyra zapragnął z Krzystkiem i radnymi z PiS-u uczynić nowym honorowym obywatelem kolejnego wyznawcę upadłego systemu. Tow. Karger już jest, to teraz kolej na tow. prezesa z PSS "Społem". Później może jeszcze towarzysz Jaruzelski, Barcikowski a na końcu sam Jan Stopyra. Przecież On całe swoje życie poświęcił budowie socjalistycznego Szczecina. Odpowiedz Link Zgłoś
ajpitoajpi12 Re: To już są zwyczajne jaja ! 10.03.13, 11:13 "... sprzed 1939 da się przenieść w czas poza 1948 ...." Okoliczności w chwili powstania korporacji"Społem" "...Stabilizacji waluty towarzyszyło zwiększenie bezrobocia i strajki (były one odpowiedzią związków zawodowych na wprowadzenie przez rząd 10-godzinnego dnia pracy w hutnictwie na Górnym Śląsku). W wyniku nieurodzaju w 1924 zwiększył się import żywności, co doprowadziło do odpływu dewiz i osłabienia złotego. Pomimo tego, Sejm zaplanował w budżecie wysokie wydatki, a Bank Polski udzielał sporych kredytów. Taka sytuacja zaniepokoiła Grabskiego, który usiłował przekonać izbę, aby zmieniła swą politykę w tej sferze. Odpowiedzią była ostra krytyka postępowania rządu, wygłoszona na posiedzeniu Sejmu 22 października przez jednego z liderów endecji, Stanisława Głąbińskiego. Wobec takiego rozwoju wypadków, Grabski postanowił złożyć wniosek o udzielenie wotum zaufania gabinetowi przez Sejm. Izba zagłosowała za przyjęciem wniosku, co oznaczało dalsze zbliżenie rządu do lewicy. Wyrazem tego było wejście do niego Stanisława Thugutta, który 17 listopada 1924 objął stanowisko wicepremiera. Jako przeciwwagę dla tej nominacji, Grabski wprowadził do rządu Cyryla Ratajskiego, który został ministrem spraw wewnętrznych na miejsce Zygmunta ...."pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82adys%C5%82aw_Grabski Istotnie trudno z Wami polemizować ponieważ wy wszyscy podobnie jak geniusze z IPN wiecie lepiej. Powodzenia w budowie nowej Ojczyzny. Byle nie w Londynie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henryk Re: To już są zwyczajne jaja ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.13, 14:18 ile Ty masz lat? Odpowiedz Link Zgłoś
rozkoszny_bobasek Re: Ha, ha!!! 10.03.13, 11:08 lojalista napisał: jaki będzie balans wad i zalet zależy od ludzi, a nie od systemu. ------------------------------------------------------------------------------------- a kto to jest "system"?! Odpowiedz Link Zgłoś
swinton Ręka w górę kto pamięta automaty 10.03.13, 10:30 w Al.Jedności Narodowej (JP II) gdzie można było kupić czekoladę czy inne słodycze. To było w latach 60tych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... cde Re: Ręka w górę kto pamięta automaty IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 10:48 A komuch żarły i piły w konsumach do których nie mieli dostępu ci, którym "rzucano" czekoladę do sklepu przy tej twojej Jedności Narodowej. A jeszcze ci barbarzyńcy mieli sklepy za tzw " żółtymi firankami". Mieli talony i wczasy, które przydzielał tow. sekretarz. I faktem jest że Gomółka był jak dzisiejszy Dzięnga. Rządził twardą ręka i wszystkim zaglądał do łóżka gdzie sprawdzał kto obrzezany ! Dla czujących sentyment za PRL to wtedy było sprawiedliwie - bo kradli wszyscy wszystko a każdy donosił ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Re: Ręka w górę kto pamięta automaty IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 14:33 I coś się zmieniło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katka Re: Ręka w górę kto pamięta automaty IP: *.rybnik.vectranet.pl 10.03.13, 15:41 Wzruszajace. nareszcie pokazano inne zdjecia niz te przez 20 lat pokazywane młodym ludziomte sklepy z pustymi hakami. Zylismy normalnie, w sklepach był towar , życie było inne , dobre, to potem rok 80 ty gdy Wałęsa rozwalił \z całą ta bandą polska gospodarkę. żadna gospodarka nie wytrzymałaby strajku generalnego przez miesiac., i cała misiace , to tu to tam. Na zachodzie parę dni strajk i jest chaos ! a u nas to był specjalny sabotaz do wykończenia. Przed tymi strajkami to było piękne, spokojne zycie...praca, złobki, przedszkola, kolonie, stołówki, no i młodość ... oj, łza się w oku kręci... Odpowiedz Link Zgłoś
evergreen111 Re: Ręka w górę kto pamięta automaty 10.03.13, 17:15 Tak tak, za PRL wszystkiego było w bród! Tylko dlaczego: - kobiety wstawały o 4-5 rano żeby dostać coś sensownego w mięsnym? - dlaczego polowano na chwile, kiedy COKOLWIEK "rzucano" do sklepu? - dlaczego największą radochą było kupić "odrzut z eksportu", czyli to, czym pogardził Zachód? - dlaczego po banany, arbuzy czy pomarańcze ustawiały się dłuuugie kolejki (o ile akurat je "rzucono")? - dlaczego mimo "pełnych sklepów" wprowadzono limity kartkowe, bo powszechnie brakowało wszystkiego? - dlaczego sztuką nie byle jaką było kupno samochodu? - dlaczego po telewizory, meble czy pralki ustawiły się ogromne "kolejki społeczne"? - dlaczego na telefon czekało się i 20 lat? - dlaczego... dlaczego... dlaczego... Żyliśmy normalnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mi-2 "W kwietniu 1952 r. po raz pierwszy wprowadzono... IP: *.globalconnect.pl 10.03.13, 10:55 kartki". Nie w kwietniu 1952 r., tylko w sierpniu 1951 r. Nie zawsze warto opierać się na Wikipedii. Odpowiedz Link Zgłoś
starszy-65 Półki nie zawsze puste. Jak się handlowało za P... 10.03.13, 12:35 Odbieram to wszystko jako drwinę ale łatwo teraz komentować, ironizować i dodawać własne pomysły (podobne do prof. Rybińskiego czy innych polityków) a trzeba było tworzyć handel w ówczesnej rzeczywistości i nie był on najgorszy jeżeli "państwo" wywiązywało się ze swych obowiązków zaopatrzeniowca. Odpowiedz Link Zgłoś
rts44 Półki nie zawsze puste. Jak się handlowało za P... 10.03.13, 14:17 nareszcie trochę prawdy o tamtych czasach!Puste półki były w latach 80tych ale to wina samej solidarności,która zakazywała odstawiania żywności i cały kraj paraliżowała strajkami!Nawet najlepsza gospodarka zachodnia odwliłaby kitę gdyby zafundowac jej naszych chłopów i robotników z solidarności!Mówiono,że armia pochłania większość budżetu a teraz armia mikroskopijna a budzet pusty/z wyjątkiem kościoła /.O TAKE POLSKE WALCZYŁ WALESA I SOLIDARNOŚĆ.Oni się poustawiali po wsze czasy!Pamiętać trzeba o tym ,że gospodarka została zniszczona przez wojnę w 85%.Tylko głupcy nie potrafią tego wiedzieć lub pamiętać!Osobiście pamiętam,że prywatny handel istniał aż po kres tzw komuny!Wiem bo zaopatrywałem takie sklepy rozsiane po całej Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bunia Re: Półki nie zawsze puste. Jak się handlowało za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.13, 14:49 Co ty wygadujesz? Solidarność nie miała żadnego wpływu na to, co i gdzie wpływało do sklepów. Mieli mniej możliwości niż paręnaście lat temu Lepper & co. Przecież to był związek zawodowy totalnie zakazany, a jeśli u kogokolwiek znaleziono wydawnictwa czy plakietki tej organizacji, to szedł na cztery osiem za kratki do wyjaśnienia. A to, że pod koniec lat 80-tych i początkiem 90-tych zaczęło wyglądać różnie - jest kwestią tego, że do żłoba dorwały się gnidki, które w Solidarności nie miały odwagi działać, za to do koryta były pierwsze, spychając łokciami tych, co rzeczywiście nadstawiali karku w latach 70-tych i na przełomie lat '70 i '80. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzegorz Re: Półki nie zawsze puste. Jak się handlowało za IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.13, 18:07 w 80-tym byłem w Stoczni, przepraszam, że brałem w tym udział, dałem się głupi, zmanipulowac propagandzie i uwierzyłem w "amerykańskie mity". Proszę nie pisz głupot ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PEWex Kiedy półki nie były puste? IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 15:12 Ano, na przykład w roku 1972 (tzw. Wczesny Gierek). Ale dlaczego było względnie "dobrze"? Chmmm... średnia pensja (przypominam, rok 1972) - 2509 zł / mies. a ceny? baleron - 70 zł / 1 kg chleb - 4,00 zł / 1 bochenek cukier (po obniżce z 12,00 zł) - 10,50 zł / 1 kg cukierki (mieszanka Wedla) - 60 zł / 1 kg cytryny (w okresie świąt były w ciągłej sprzedaży) - 30 zł / 1 kg czekolada mleczna - 19 zł / 1 szt. herbata Yunan - 7 zł / 100g jaja kurze - 2,70 zł / 1 szt. lub 2,10 zł / 1 szt. (to nie pomyłka!) karp żywy - 42 zł / 1 kg kawa (najpodlejsza) - 27 zł / 100 g; kawa (lepsza) - 60 zł / 100 g kiełbasa szynkowa - 60 zł / 1 kg kiełbasa Zwyczajna - 44 zł / 1 kg kiełbasa Myśliwska - 125 zł / 1 kg kiełbasa Parówkowa - 36 zł / 1 kg margaryna - 34 zł masło 17,50 zł / kostka (0,25 kg); masło eksportowe 75 zł / 1 kg mięso (chyba wieprzowe) 56 zł mleko - 3,30 zł / 1 l lub 2,90 zł / 1 l. papierosy Caro (Rocznik Statystyczny papierosy również zaliczał do żywności) - 18 zł / 1 paczka, zapałki (pudełko) - 2 zł pomarańcze (przed świętami były) - 40 zł / 1 kg schab wieprzowy - 66 zł szynka (jak była; kolejki w mięsnych nawet za wczesnego Gierka nie zniknęły, ale uległy skróceniu) - 90 zł / 1 kg, śmietana (butelka ¼ l., 18%) - 6,20 zł wino białe (najtańsze) - 47 zł / 1 but. wódka żytnia - 80 zł / ½ l.; wódka czysta z czerwoną kartką - 56 zł / ½ l. ziemniaki - 1,80 zł / 1 kg + "walka na froncie napojów chłodzących, a jeszcze polowanie na papier do dupy (zresztą o jakości takiej że na jego widok dupa otrząsała się ze wstrętem).... Czyli z podwyżkami płac jeszcze postępowano ostrożnie a ceny były - w stosunku do tych płac - niekiedy horrendalnie wysokie. Kiedy w następnych latach władza zaczęła masowo przekupywać Wielkoprzemysłową Klasę Robotniczą coraz to wyższymi wypłatami złotówkowych papierków bez pokrycia w towarze - w sklepach zrobiło bardzo nieciekawie... Odpowiedz Link Zgłoś
dwa_grosze Re: Kiedy półki nie były puste? 10.03.13, 15:50 Gość portalu: PEWex napisał(a): > papierosy Caro (Rocznik Statystyczny papierosy również zaliczał do żywności) - > 18 zł / 1 paczka, Caro kosztowaly 16 zl. Za 18 zl. kupowalo sie Carmeny, najdrozsze wowczas papierosy polskiej produkcji na importowanym z USA tytoniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aleksander Re: Kiedy półki nie były puste? IP: *.opera-mini.net 10.03.13, 16:05 Trudno nie przyznać racji,ale teraz przelicza sobie średnia mczna pensje i co można za to kupić. Ale do porównania użyj cen prawdziwych produktow: CHLEBA za 10 zl za kg (a nie produktu chlebopodobnego za 2zl za 350g),schabu za 80 zl, prawdziwej kiełbasy za ok.50 zl za kg. Dziś Piwo 5 dniowe niepasteryzowane to dziś byłby hit po ok 10 zl za 0,5 litra. Mleko 1 dniowe z automatu rolnika min.3 zl. Co do reszty czyli art.odzieżowych - chińska produkcja mocno obniżyła ceny,więc do porównania produkty np.WOLCZANKI,KASTORA po ok.150 zl za sztukę koszuli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PEWex Że niby w PRL-u życie było prawdziwe? IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 20:10 Chyba jednak wtedy było ono udawane. Nie teraz. * Dobre sobie: "porównuj, ale z cenami przeze mnie wymyślonymi"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PEWex Każdy, kto odwiedził ówczesne zakłady mleczarskie IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 20:13 z miejsca dostawał wielomiesięcznej awersji na mleko i przetwory. Odpowiedz Link Zgłoś
evergreen111 Re: Kiedy półki nie były puste? 12.03.13, 20:21 1. Chleb. Ja na ogół trafiałem na ten "z nocy" (czyli wczorajszy). Po świeży, pyszny i chrupiący trzeba było pójść przed południem do prywaciarza. A gdy ktoś pracował, to jadł społemowski, "z nocy". 2. Schab. Trzeba było na niego trafić. 3. Kiełbasa. Było też mnóstwo g... 4. Piwo. Prawie zawsze obrzydliwy sikacz. A na Żywca i Okocim to się polowało. 5. Mleko. Jak odstawiałeś na zsiadłe, to po dwóch dniach miałeś śmierdzącą grudkowatą substancję unoszącą się nad ciemną serwatką. o wtedy mówiono" Kto pije mleko,rzyga daleko". 6. Koszule (czy buty) - sztuka było trafić na coś dobrego. I tyle chwalenia PRL-owskich sklepów. Odpowiedz Link Zgłoś
pandzik Półki nie zawsze puste. Jak się handlowało za P... 10.03.13, 14:18 Brakuje mi dużych bułek kupionych o 7 rano w sobotę prosto z piekarni.. eh Odpowiedz Link Zgłoś
46greg Takie felietony powinny być zakazane, 10.03.13, 14:46 albowiem są sprzeczne z oficjalna linią państwa i partii tudzież IPN głoszącą, iż jedynym pożywieniem Polaków w PRL był ocet i musztarda. Dopiero Solidarność przyniosła pełne szczęście w postaci zapełnionych kratkowym towarem półek sklepowych, który to stan trwa do dziś. Zmieniono jedynie nazwę tych kartek - obecnie nazywają sie banknotami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość.portalu Re: Takie felietony powinny być zakazane, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.13, 15:00 Oj, straszne. Trzeba płacić za zakupy? Sqrwysyny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PEWex To zupełnie jak w Niemczech Zachodnich po 1948 r. IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 15:19 Tam też wraz z unieważnieniem Reichsmarki i wprowadzeniem D-Marki, Ludwig Erhard zniósł wszelką reglamentację, wszelkie przydziały oraz kontrolę cen na 90% towarów i usług. I wołał do rodaków: "koniec z racjonowaniem, koniec z Bezugscheinami! Odtąd D-Marka jest waszym jedynym Bezugscheinem!" I - wbrew licznym czarnowidzom - bynajmniej nie przyniosło to pogłębienia nędzy powszechnej. A nawet jakby wręcz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cehaem Re: To zupełnie jak w Niemczech Zachodnich po 194 IP: *.bb.sky.com 10.03.13, 15:39 Jestes niedoinformowany. Z poczatku wprowadzenie DM przyczynilo sie do wzrstu bezrobocia. Niemcy skorzystaly na wojnie w Korei oraz urzedowo ustalonym niskim kursie marki. Dla nich bylo to blogoslawienstwem, poniewaz mimo zniszczen wojennym wciaz dysponowaly niezla infrastruktura i know-how, a wiec byly w stanie wyprodukowac sporo technicznie zaawansowanych towarow u siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PEWex w Niemczech Zachodnich IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 20:16 Zatem skutki reformy walutowej oceniasz jedynie w perspektywie kilku miesięcy? I czyżbyś twierdził, że gospodarka RFN rozwijałaby się lepiej w ramach powszechnej reglamentacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iw Re: Takie felietony powinny być zakazane, IP: *.welnowiec.net 10.03.13, 15:49 zawszona solidarność z prymitywem na czele Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miro Re: Takie felietony powinny być zakazane, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.13, 16:09 Za podniesienie ceny mięsa i innych ochłapów obalono ustrój. Dzisiaj ceny są wolne i absurdalnie wysokie i nikt nie strajkuje. Ludzie solidarności przejęli władzę i co zrobili ano zrobili dobrze dla siebie i swoich bliskich. Kiedyś potępiałem gen. Jaruzelskiego, ale widzę dzisiaj,że socjalizm z ludzka twarzą oderwany od ZSRR byłby dla wielu rodaków lepszy niż kapitalizm. Ludzie po studiach biją się o pracę za 1 tys zł miesięcznie ( kilka tysięcy podań). Konkurs wygrywa tylko jeden - znajomy np. Wójta, Burmistrza, Starosty, Dyrektora,Prezesa,etc. Jak to jest,że siedzimy cicho a ceny mamy jak w innych krajach Unii a nawet drożej , natomiast zarobki mamy 4 x niższe. Czyli żyjemy 4 x biedniej niż bogaci w Unii. Władze solidarności opowiadają nam bajki,że już za 78 lat poziom życia się wyrówna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PEWex Z powodu podwyżek robotnicy wychodzili na ulice, IP: *.dynamic.chello.pl 10.03.13, 20:18 albowiem w PRL-u nie było niczym niezwykłym dla rodziny przeznaczać ponad połowę zarobków na żywność. Obecnie - przy "wysokich cenach" - jest to mniej, niż jedna czwarta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość.portalu Słodko było. Gdyby jeszcze ten socjalizm był... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.13, 14:52 troszkę bardziej koszerny, to może wcale nie trzeba by go było obalać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (x)(x) Re: Półki nie zawsze puste. Jak się handlowało za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.13, 14:54 gimbusy na smieciowce za 600brutto :P tak sie pisze artykuly do szechterowki haha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość.portalu A lokomotywy jakie tanie były... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.13, 14:57 Tylko wagony dostawić i wio... Aż pod samą bramę. Odpowiedz Link Zgłoś
gosc-2008 Półki nie zawsze puste. Jak się handlowało za P... 10.03.13, 15:10 A papierosy to nic? Rolowanie własnoręcznie skrętów z liści z "ubocznego" skupu od rolników chyba jeszcze ktoś pamięta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moe W sumie możecie pluc na PRL ;) IP: *.homenett.pl 10.03.13, 15:15 Ale po prawdzie,to dziadki mają emeryturki a wy figę z makiem dostaniecie;) Odpowiedz Link Zgłoś
penible4 gdzie w Europie, po II wojnie, były karki? 10.03.13, 16:08 Czekam na odpowiedzi i tylko podpowiem,, że również w Wlk. Brytanii, w czasach premier Thacher. A my tak ekscytujemy sie czesto, jakby tylko nas dotknęła reglamentacja dóbr :-) No cóż, ale my - Naród wybrany..... Odpowiedz Link Zgłoś
cheyenne20 Re: oblewai napisał 10.03.13, 16:13 Z Twojego postu można wyczytać, że samodzielnie myślisz i próbujesz coś przekazać. Skąd u Ciebie taka frustracja ? Pochwal się z nami swoimi osiagnieciami ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzegorz Re: oblewai napisał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.13, 18:01 przecież to ofiara reformy systemu edukacji, jakieś zbłakane dziecko gimnazjum z mózgiem spranym przez IPN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wipi Re: oblewai napisał IP: *.dynamic.chello.pl 11.03.13, 09:40 Ile jest tych ofiar? Gimnazjalista z mózgiem przedszkolaka , profesor z mózgiem gimnazjalisty -sprowadzający cały problem tego, co działo się w naszym kraju od 45.do jakichś gadżetów, rozważan ,czy ziemniaki lepiej okraszać słoniną,czy smietaną ,zębami butelkę z piwem otwierać, czy otwieraczem i w jakim kolorze, kształcie ma być . To wszystko dla z róznych placów gier i zabaw /w tym forum/ Na razie inny poziom zakazany , zaszczuwany , chociaż jest! Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.boczkowski Półki nie zawsze puste. Jak się handlowało za P... 10.03.13, 16:25 Aż do połowy czasów Gierka towarów nie brakowało bo rynek był zrównoważony. Pamiętam delikatesy na Placu Wolności w Poznaniu gdzie na parterze wisiały wspaniałe suche kiełbasy i szynki a na piętrze zapach czekolady, kawy i innych słodyczy aż zwalał z nóg. Pamiętam też sklepy Składnicy Harcerskiej wypełnione po sufit kolejkami elektrycznymi, modelami do sklejania i mnóstwem materiałów dla młodych konstruktorów. Pierwsze problemy rynkowe jakie pamiętam to kolejki po masło w roku 1969. Prawdziwy kryzys to dopiero koniec lat 70-tych kiedy rozwinięto przemysł ciężki zapominając o potrzebach "klasy robotniczej miast i wsi". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: choo-choo train Re: Półki nie zawsze puste. Jak się handlowało za IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.03.13, 22:19 Troche cie fantazja ponosi z tymi "zawalonymi towarem" sklepami (moze dlatego, ze byles malym dzieckiem i wszystko wokol bylo "duze"). Fakt, ze towar choc w pojedynczym raczej asortymencie byl, tylko ze nielicznych bylo stac na kupienie go. Wielu moglo sobie tylko pozwolic na to, zeby w Delikatesach powachac jak ladnie pachnie kawa i czekolada, lub kielbasa. Mysliwska kosztowala 100 zl/kg, kabanosy 120/kg. Mlody elektryk na kopalni w poczatku lat szescdziesiatych zarabial 900zl/miesiac. Skladnice Harcerskie sprzedawaly dwa rodzaje modeli szybowca (Druch, Jaskolka) z taniej sosny, bo Balsa znana byla tylko z nazwy. Kolejki elektryczne NRD-owskiej firmy PIKO owszem byly, ale prosty zestaw (co prawda swietnie wykonany) kosztowal 600 zlotych. Do tego transformator tej samej firmy 300 zlotych, jedna zwrotnica 100 zlotych, jeden semafor swietlny 50zl, a pracownik ze sporym stazem zarabial wtedy ok 1600 zl/miesiac. Odpowiedz Link Zgłoś
sajgon22 Półki nie zawsze puste. Jak się handlowało za P... 11.03.13, 10:38 Ostatnio po długiej przerwie miałam okazję w spokoju przejść się ulicami Jagiellońską i Wojska Polskiego w Szczecinie. Po tej wycieczce po raz pierwszy w życiu powiedziałam sobie "komuno wróć"! Brud, puste punkty handlowe, zdewastowane wystawy, sklepy z tandetą. A gdzie Moda Polska? Z sympatią odwiedziłam stary sklep z lampami i drobnym wyposażeniem domu. Pachnące Delikatesy na Wojska Polskiego. Należę do pokolenia, które uczyło się prowadzić dom w oparciu o kartki na mięso. Pamiętam czasy "komuny". Nie fantazjuję. Ale tęsknię za czymś jak dobrej jakości, jak obsługa w hotelach Orbisu. Giniemy w bylejakości. Odpowiedz Link Zgłoś