hiszpan25
13.03.13, 11:46
kolejny raz urzednicy pokazuja ze znaki, slupki i ograniczenia ustawiane sa zza biurka bez zapoznania sie z sytuacja na miejscu. Na podstawie widzimisie stawia sie zza biurka ograniczenia a potem placz ze nikt ich nie przestrzega, ze kierowcy lekcewaza znaki ze nieprzestrzegaja przepisow... zawsze tak bedzie gdy w starciu beda uczestniczyc bezmyslni urzednicy zza biurek i ludzie na codzien muszacy zyc z ich pomyslami...