Dodaj do ulubionych

Młodzi zdobywają deptak. Trzy lokale, trzy różn...

04.05.13, 20:49
falefel nie jest kotletem z warzyw !!!
Obserwuj wątek
    • tertium-non-datur Re: Młodzi zdobywają deptak. Trzy lokale, trzy ró 04.05.13, 21:33
      Deptak to jedyne takie miejsce w Szczecinie, gdzie obok siebie są AŻ trzy lokale, w których można zjeść zupełnie co innego.
      • zed.1 Re: Młodzi zdobywają deptak. Trzy lokale, trzy ró 04.05.13, 21:43
        Wszystkie trzy miejsca bardzo fajne, bardzo lubie i polecam.
        • Gość: Koval Re: Młodzi zdobywają deptak. Trzy lokale, trzy ró IP: *.pool.mediaWays.net 05.05.13, 00:24
          Cieszy to, w 2000 roku przyjechałem do Szczecina na studia, osoba, która mnie wiozła, opowiadała o deptaku, że odnawiają. Niestety w 2011r. jak wyjeżdżałem ze Szczecina to nadal deptak nie był do końca zrobiony. Deptak i tzw. Stare miasto to są miejsca, gdzie można coś w Szczecinie zrobić. Szkoda, że to tak długo trwa. Może na emeryturę zawitam do Szczecina... ale to za jakieś 40 lat.
        • Gość: Mariolka Paryski kloszard IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.13, 00:27
          A co z mordownią tego francuskiego kloszarda. Nie bedzie już darmowej reklamy w GW. Czyżby Krzystek już nie lubił francuzika ? Może za jego knajpiane kolesiowstwo na Zamku z Geblewiczem ?
    • ulrich66 Młodzi zdobywają deptak. Trzy lokale, trzy różn... 05.05.13, 01:39
      "przede wszystkich przekąski". pani dziennikarz albo szybko jadła ;ub szybko pisała.
    • ulrich66 Młodzi zdobywają deptak. Trzy lokale, trzy różn... 05.05.13, 01:40
      "przede wszystkich przekąski". pani dziennikarz albo szybko jadła lub szybko pisała.

      P.S.
      ja też :)
    • Gość: vege Re: Młodzi zdobywają deptak. Trzy lokale, trzy ró IP: *.play-internet.pl 05.05.13, 10:39
      Byłam w babel i też mi pan powiedział że dla wegetarian mają kotlet z warzyw czyli falafel. A może mi się tak wydawało bo język polski nie był jego mocną stroną :D
      • tomasz.szczecin Re: Młodzi zdobywają deptak. Trzy lokale, trzy ró 05.05.13, 10:51
        Gość portalu: vege napisał(a):
        > Byłam w babel i też mi pan powiedział że dla wegetarian mają kotlet z warzyw
        > czyli falafel.

        no tak, ale autorka artykułu powinna sprawdzić o czym pisze.
        • Gość: . Falafel = wegetariański kotlet IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.13, 19:57
          > no tak, ale autorka artykułu powinna sprawdzić o czym pisze.

          Toteż sprawdziła:

          Falafel (arab. فلافل, heb. פלאפל falafel, znany w Egipcie jako طعمية ta`amiyya) – smażone kulki lub kotleciki z przyprawionej ciecierzycy, bądź bobu z sezamem. Jest to bardzo popularna wegetariańska potrawa w krajach arabskich. Często podawany w barach typu fast food jako wegetariańska alternatywa kebabu w picie.
          pl.wikipedia.org/wiki/Falafel
          • tomasz.szczecin Re: Falafel = wegetariański kotlet 05.05.13, 20:03
            Pytanie jest tylko czy ciecierzyca, bądź bob z sezamem to warzywa? Moim zdaniem nie.
            • Gość: . Re: Falafel = wegetariański kotlet IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.13, 20:18
              No tak, ciecierzyca jest kwiatem, a bób ssakiem...
              • Gość: . Do possania: IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.13, 20:19
                Bób (Vicia faba L.) – gatunek jednorocznej rośliny z rodziny bobowatych (Fabaceae Lindl.). Jest uprawiany jako warzywo. Dziko rośnie w północnej Afryce i w Iranie, jest uprawiany w wielu krajach świata.
                pl.wikipedia.org/wiki/B%C3%B3b
              • tomasz.szczecin Re: Falafel = wegetariański kotlet 05.05.13, 20:27
                Gość mrian(a) napisał(a):
                > No tak, ciecierzyca jest kwiatem, a bób ssakiem...

                Lepiej napisać że falafel jest zrobiony z roślin strączkowych.
                Jeśli powiesz że jest zrobiony z warzyw wtedy masz inne wyobrażenie smaku.

                • Gość: . Re: Falafel = wegetariański kotlet IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.13, 00:15
                  Owoce i nasiona roślin strączkowych są po zbożach drugim pod względem ważności źródłem pożywienia roślinnego dla ludzi[3]. Wykorzystywane są w całości jako warzywo (odmiany szparagowe fasoli zwykłej i odmiany cukrowe grochu zwyczajny), ale najczęściej spożywane są tylko zawarte w nich nasiona.
                  pl.wikipedia.org/wiki/Ro%C5%9Bliny_str%C4%85czkowe
                • Gość: ? Re: Falafel = wegetariański kotlet IP: *.play-internet.pl 07.05.13, 10:26
                  Całe życie mama wciskała mi fasolke żebym warzywka jadł. A to było kłamstwo a nie warzywko.TTak samo groszki i toby wszystkie. I ta soja co ją wszędzie wciskają.
                  A mój kolega student o bardzo ciemnej skórze też mówi że kotlet warzywny.
                  Teraz jestem skołowany
                  • tomasz.szczecin Re: Falafel = wegetariański kotlet 07.05.13, 12:08
                    Gość portalu: marian napisał(a):

                    > Całe życie mama wciskała mi fasolke żebym warzywka jadł. A to było kłamstwo a n
                    > ie warzywko.TTak samo groszki i toby wszystkie.
                    > A mój kolega student o bardzo ciemnej skórze też mówi że kotlet warzywny.

                    Twoja matka robiła błąd. W nazewnictwie i w wychowaniu ciebie.
                    Kolega student o bardzo ciemnej skórze kiepsko się posługuje językiem polskim.
                    Generalnie wydaje się że jesteś przeznaczony na straty jeśli nie widzisz różnic.
                    Zwłaszcza że jesteś padlinożercą i prawdopodobnie nie jadłeś falafela.
                    Zgiń przepadnij. Marianie.
                    • Gość: mhm Re: Falafel = wegetariański kotlet IP: *.play-internet.pl 09.05.13, 13:15
                      Potem się dziwią że wegetarian uważa się za nawiedzonych.
                      Dobrze że poznałem paru normalnych, bo ty im reklamy nie robisz.
                      Bóbr, fasolka etc. To warzywa, to że przy okazji strączkowe, raczej nie ma nic do rzeczy.
                      Większość ludzi to zrozumie, chyba że przejawiają opór dla zasady, żeby się przyczepić.
                      A fabrykę polecam, fajne miejsce z klimatem i smacznym jedzeniem.
                      • Gość: :) Re: Falafel = wegetariański kotlet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.13, 13:27

                        Gość portalu: mhm napisał(a):

                        > Bóbr, fasolka etc. To warzywa

                        Bobry są pod ochroną :)
                      • tomasz.szczecin Re: Falafel = wegetariański kotlet 09.05.13, 15:03
                        Gość portalu: mhm napisał(a):
                        > Potem się dziwią że wegetarian uważa się za nawiedzonych.
                        > Dobrze że poznałem paru normalnych, bo ty im reklamy nie robisz.
                        > Bóbr, fasolka etc. To warzywa, to że przy okazji strączkowe, raczej nie ma nic
                        > do rzeczy.

                        Pytanie do gościa mhm
                        Ciekawe czy ryż to warzywo?
    • tajemnicapanstwowa Młodzi zdobywają deptak. Trzy lokale, trzy różn... 09.05.13, 13:56
      Ostatnio w nocy odwiedziłem Babel...
      Niestety - sprzedawcy spoufalają się z grupą kulturową zwaną popularnie "dresami" i całkowicie im ulegają.
      Siedziało sobie w lokalu 6 takich podpitych już konkretnie osobników, na oko przedział 16-20 lat, każdy wygłaszał głupie przytyki w stronę sprzedawcy, a ten głupio się uśmiechał. Jak jeden krzyknął, że dostał za małą porcję mięsa, to sprzedający najpierw powiedział, że tyle dają i jak mało to trzeba było wybrać większe danie, a potem i tak za darmo dał im dokładkę. I tak z drugi i trzecim... Nonstop wydzierali się aby włączyć im głośniej muzykę.

      Ja po wejściu czułem się jakbym trafił do jakiejś budy na dworcu, a nie do lokalu na deptaku, który stara się tak promować.
      Towarzystwo spojrzało na mnie jakbym im co najmniej imprezę przerwał, rzucali jakieś głupie teksty, wychodząc podstawiali nogi... Jeżeli właściciel chce tolerować coś takiego - proszę bardzo, ale ja byłem tam po raz pierwszy i niestety ostatni. Jest wiele miejsc z podobnym jakościowo jedzeniem, gdzie takiego buractwa i chamstwa się nie toleruje.

      Rollo dostałem zimne, kupę kapusty białej i czerwonej, mięso było już mocno spieczone (dawno ścięte) i tłuste od ściekającego tłuszczu. Nie chciało mi się już nic mówić, bo moja irytacja i tak była już konkretna.

      Na wieczór, gdy nie ma wielkiego ruchu, nie polecam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka