Dodaj do ulubionych

Truskawki w Hiszpanii

IP: 141.202.246.* 28.03.02, 10:24
Powiem szczerze, że jak czytam o tej całej akcji to mi się niedobrze robi.
Teraz się okazuje, że niektóre panie (podejrzewam, że większość) nie czytały
umów i nie znały warunków (mowa o okresie próbnym), a teraz płaczą jak
niesprawiedliwie zostały potraktowane. Taki los spotyka tysiące osób na codzień
i to tu w Polsce - dlaczego robi się na siłę aferę z Hiszpanii ? Może, żeby
pokazać jak nas Polaków traktują, poniżają i wykorzystują ? Toż to bzdura.
To był w miarę wolny wybór.

Nawiasem mówiąc widziałem w ARD krótki reportaż (bez komentarza) na ten temat -
pokazywano Marokańczyków, którzy coprawda nielegalnie, ale od lat byli
zarudniani przy zbiorach - teraz zostali "wyparci" przez Polki no i są w jakiś
sposób pokrzywdzeni, każdy kij ma dwa końce.

Nie wiem co o tym naprawdę myśleć.
Obserwuj wątek
    • jottka Re: Truskawki w Hiszpanii 28.03.02, 10:46
      Gość portalu: HSPS napisał(a):

      > Powiem szczerze, że jak czytam o tej całej akcji to mi się niedobrze robi.
      > Teraz się okazuje, że niektóre panie (podejrzewam, że większość) nie czytały
      > umów i nie znały warunków (mowa o okresie próbnym), a teraz płaczą jak
      > niesprawiedliwie zostały potraktowane.<

      Wiesz co, tyle wiem o tej sprawie, co w prasie poczytałam, ale
      dzisiejszy "Kurier" (on-line) podaje wypowiedzi naszej administracji, że
      wprawdzie te kobiety zawierały normalne umowy o pracę z Hiszpanami, więc
      jakiekolwiek państwo nie jest tu stroną, ale też że nie było w nich mowy o
      okresach próbnych. I dodają, że równie bezprawnym posunięciem było zabieranie
      pracownicom paszportów.

      Na moje oko z całej tej wyprawy robiono strasznie wielkie święto, ratowania przed
      bezrobociem i jednoczenia się z Europą zarazem, a jak się teraz okazało, że to
      normalny biznes wszystkim jest głupio. A jak jeszcze czytam, że po całej
      Hiszpanii nasze urzędy poszukują tłumacza, który miał pomagać tym Polkom, a teraz
      nikt nie zna jego numeru telefonu, to zaczyna mi to wyglądać na czeski film...
      • Gość: HSPS Re: Truskawki w Hiszpanii IP: 141.202.246.* 28.03.02, 10:59
        Zgadzam się z Tobą:
        - sprawa została rozdmuchana do niewspómiernie dużych rozmiarów
        - informacje o stronie prawnej są ... "niespójne" (każda gazeta podaje co
        innego)
        - organizacja (vide: tłumacz) zakrawa nie na czeski film, ale raczej trąci
        Fellinim

        Jak by te umowy nie wyglądały zawierają zapewne klauzulę o wypowiedzeniu i na
        to każdy zwraca uwagę - o zabieranie czy "zbieraniu" paszportów (np. do celów
        meldunkowych - jest to wielokrotnie praktykowana metoda załatwienia w jednym
        ruchu wszystkich spraw) nie wiem - ale to też pokazuje przewrażliwienie,
        zabrali mi paszport, a teraz na pewno zmuszą do prostytucji, w koźncu prasa
        pisała wielokrotnie o "zabieraniu paszportów".
        • jottka Re: Truskawki w Hiszpanii 28.03.02, 11:08
          Gość portalu: HSPS napisał(a):

          > Jak by te umowy nie wyglądały zawierają zapewne klauzulę o wypowiedzeniu i na
          > to każdy zwraca uwagę - o zabieranie czy "zbieraniu" paszportów (np. do celów
          > meldunkowych - jest to wielokrotnie praktykowana metoda załatwienia w jednym
          > ruchu wszystkich spraw) nie wiem - ale to też pokazuje przewrażliwienie,
          > zabrali mi paszport, a teraz na pewno zmuszą do prostytucji, w koźncu prasa
          > pisała wielokrotnie o "zabieraniu paszportów".


          No, akurat przewrażliwienia na tym punkcie bym się nie czepiała - jak się nie
          potrafisz porozumieć po nijakiemu z pracodawcą, a ten ci na dzień dobry paszport
          chce zabrać, to ja bym też nie oddała. Ale to, że cała impreza wyraźnie
          organizowana pod hasłem pobożnych życzeń, to przykre.

          A propos - "Samotnych" widziałeś? To jest dopiero czeski "czeski" film! ;)))
          • Gość: HSPS Re: Truskawki w Hiszpanii IP: 141.202.246.* 28.03.02, 11:32
            jottka napisał(a):

            > No, akurat przewrażliwienia na tym punkcie bym się nie czepiała - jak się nie
            > potrafisz porozumieć po nijakiemu z pracodawcą, a ten ci na dzień dobry paszpor
            > t chce zabrać, to ja bym też nie oddała. Ale to, że cała impreza wyraźnie
            > organizowana pod hasłem pobożnych życzeń, to przykre.

            Ja się nie czepiam - też bym nie oddał, ale wtedy gdyby to było "prywatnie", a tu
            przecież to nie są anonimowi pracodawcy - czy może jednak ?

            A za pobożne życzenia - masz rację - chleba się nie kupi, można najwyżej wygrać
            wybory.

            Reasumując muszą przyznać, że mamy za mało informacji, a tych wiarygodnych to w
            ogóle. No to Schluss z tym tematem.
            • bbury Re: Truskawki w Hiszpanii 28.03.02, 12:02
              Ja tylko w kwestii formalnej.
              Powiedzcie mi na czym polega problem niemania paszportu. Dlaczego ma to niby
              przeszkadzać w powrocie do Polski. ???
              1. Nie słyszłem żeby między RP a Hiszpanią była jakaś kontrola paszportowa itp.
              2. nawet jak delikwenta bez paszportu zatrzymają np. Hiszpanie czy Niemcy -
              mogą go najwyżej deportować do Polski = powrót za darmo
              3. Jak juz dojadę do polskiej granicy bez paszportu nasza SG nie ma prawa mnie
              nie wpuścić do kraju. Mogą mnie sprawdzać i takie tam... ale wpuścić muszą.

              Słowem jak ktoś mi się tłuamczy że nie może wrócić do polski z powodu braku
              paszportu to albo nie ma pojecia o swoich prawach albo szuka wyjaśnienia na
              siłę. Oczywiście powyższe uwagi odnoszą się do Europy i państw sąsiadzkich - w
              tym UE.
    • Gość: xxx Re: Truskawki w Hiszpanii IP: 217.17.41.* 28.03.02, 12:50
      Pilnuj swoich interesów w Nowyn Jorku a nie wtrącaj sie do pracowitych ludzi
      • Gość: HSPS Re: Truskawki w Hiszpanii IP: 141.202.246.* 28.03.02, 13:00
        Gość portalu: xxx napisał(a):

        > Pilnuj swoich interesów w Nowyn Jorku a nie wtrącaj sie do pracowitych ludzi

        A Ty co ? nawiedzony ?
        - nie mam interesów w NY
        - nie jestem "niepracowity"
        - dwie osoby z moich znajomych należy do "pracowitych"
        - nie rozumiem Twojej wypowiedzi
        • bbury Re: Truskawki w Hiszpanii 28.03.02, 13:08
          Jak to łatwo przeskorzyć z truskawek na buraki...
        • Gość: Tomik Re: Truskawki w Hiszpanii IP: *.ncr.com 28.03.02, 13:10
          HSPS - "iksiaczkowi" właśnie o to chodzi, żebyś nie rozumiał :)))) Zresztą
          jakoś dawno nas nie odwiedzał ... :)))))
          • jottka Re: Truskawki w Hiszpanii 28.03.02, 13:42
            Ja tak jeszcze co do niemania paszportu - pewnie, do Polski, jak się zaprzesz,
            to wrócisz. Ale jak jesteś w obcym i dalekim kraju, języka nie znasz (po
            angielsku też sobie zanadto nie pogadasz, Hiszpania nie Holandia), a może
            chciałbyś sobie np. pracę u innego farmera załatwić, to bez dokumentów może być
            trudno. Często sam papier zresztą większą ufność wzbudza niż nasze szlachetne
            oblicze ;)))

            Głupio poza tym na migi każdemu policjantowi tłumaczyć, o co ci idzie, a ten
            się zastanawia, po jakiemu ty bełkocesz, może to rosyjski? A potem kontaktują
            się z cudzą ambasadą, a z nimi też się nie możesz dogadać i tak da capo senza
            fine. I po co ci to? Lepiej mieć paszport ;)))
            • bbury Re: Truskawki w Hiszpanii 28.03.02, 13:53
              Paszport ? Taki ?
              www.mis.canpol.pl/images/8.jpg
              • jottka Re: Truskawki w Hiszpanii 28.03.02, 13:57
                Dla mnie cenny jest każdy kilogram polskich obywateli! :)))
              • Gość: JACEK Re: Truskawki w Hiszpanii IP: 64.9.159.* 28.03.02, 14:19
                bbury napisał(a):

                > Paszport ? Taki ?
                > <a href="http://www.mis.canpol.pl/images/8.jpg"target="_blank">www.mis.canpol.p
                > l/images/8.jpg</a>

                Wiedzialem ze mozna na ciebie liczyc, bbury!!1 ;-))))))))
    • Gość: Witek777 HSPS zwroc uwage IP: *.xtra.pl 01.04.02, 07:32
      Zwroc uwage, ze po obok samego problemu tejze hiszpanskiej akcji, czka sie
      fatalna organizacja przedsiewziecia. Wiem, ze tam na miejscu kadra zarzadzajaca
      (desygnowana) pila gorzal dzien , w dzien i nie ma czasu zajac sie takimi
      sprawami jak sprawy obywateli polskich w Hiszpanii. HSPS zwroc uwage, ze
      wlasnych Obywateli nalezy bronic. O ile przed wyjazdem glosno bylo we
      wszystkich mediach o np :Panu Krzysztofie Derbiszewskim (Organizator), ktory
      podejrzewajac sukces robil sobie kampanie przed wyborami do Rady Miejskiej. Nie
      wystepowal w tej sprawie chyba tylko w prognozie pogody. O tyle teraz, cicho
      sza, na ulicach cicho sza. Gdzie jest Pan Derbiszewski. On jest Dyrektorem
      oplacanym przez podatnika za te wlasnie sprawy. Gdzie? Pan HSPS sadzac z
      wypowiedzi na Forum, chyba wie ....
      Sprobowano by to zrobic Amerykanom. Ich Dyrektor jeszcze tego dnia
      interweniowalby, a wieczorem zdalby sprawozdanie w TV ; co zalatwil.
    • Gość: Kostia Derbiszewski na truskawki IP: *.xtra.pl 07.04.02, 14:02
      Pewien Pan ktory tak pokazywalbyl sie w tv jak truskawki mialy byc sukcesem
      przestawl sie pokazywac.To Krzysztof Derbiszewski Dyrektor zatrudniony przez
      nas podatnikow aby takie rzeczy m.in. sprawnie organizowal. Jakie mial
      doswiadczenie ten Urzednik przed objeciem takiej funkcji, ze nie umial tego
      zorganizowac prawidlowo. No jakie? Otoz byl Dyrektorem Fundacji Talent -
      Promocja - Postep , ktorej Prezesem jest Pan Jacek Piechota. To sa wystaczajace
      kwalifikacje odpowiadam sobie.
      Panie Derbiszewski na truskawki ! Ale wiem, ze to nie w tym kraju. Tak wiec
      zycze dalszej dobrej , bo w polskim stylu kariery. Mierny, ale wierny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka