IP: 195.216.121.* 07.06.01, 10:38
Hej, jak wspominacie VI LO. Ja chodziłam do tej szkoły w latach 1083/84-86/87 i
straciłam już kontakt z wszystkimi ludźmi ponieważ mieszkam od 13 lat w
Poznaniu. Ludzie czy wy żyjecie jeszcze?
Obserwuj wątek
    • Gość: tricky Re: VI LO IP: *.*.*.* 07.06.01, 15:07
      Nie dziwię się, że straciłaś kontakt. Sądząc po dacie wszyscy już dawno nie
      żyją:)))))))))))
      • Gość: Anna D Re: VI LO IP: 195.216.121.* 07.06.01, 15:43
        Gość portalu: tricky napisał(a):

        > Nie dziwię się, że straciłaś kontakt. Sądząc po dacie wszyscy już dawno nie
        > żyją:)))))))))))

        HEJ CHODZI O XX WIEK
    • Gość: pimms Re: VI LO IP: 212.38.164.* 10.06.01, 17:56
      Ja konczylem szostke w 1987, w ktorej klasie bylas?Ja w czwartej(?),nie
      pamietam, mat-fiz z angielskim.Pozdrawiam.
      • Gość: Anna D Re: VI LO IP: 195.216.121.* 11.06.01, 09:20
        Gość portalu: pimms napisał(a):

        > Ja konczylem szostke w 1987, w ktorej klasie bylas?Ja
        w czwartej(?),nie
        > pamietam, mat-fiz z angielskim.Pozdrawiam.

        Ja byłam chyba w IV b - bilogiczno-chemicznej, a naszą
        wychowawczynią była Drelich. Angielskiego uczyła mnie
        Sowa - potem poszłam na anglistykę do Poznania (no, ale
        nie dzięki Sowie). Mnóstwo ludzi z mojej klasy poszło na
        medycynę. Było w niej tylko kliku chłopaków: Tomek
        Pawski, Robert Wieczkowski, Jacek Sławiński, Marek
        Wałęga i Piotr Urbanski - to chyba wszyscy. Może coś
        skojarzysz???
        • Gość: SzmoK Re: VI LO IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.06.01, 12:46
          Skończyłem tę szkołę w 1995 roku. Kluczowi nauczyciele: Marian Grzesiuk, Rysiu
          historyk. Kluczowe wspominki: imprezy. Pomóżcie - pozapominałem nazwisk
          nauczycieli - skleroza czy nie ma czego wspominać? :-)Chodziłem do A - profil
          humanistyczny.
          • Gość: Mac Re: VI LO IP: *.proszynski.pl 15.06.01, 12:00
            Toś mi barchu!!!
            Kończyłem w 1994 Marian był moim wychowawcą - teraz
            sie nie chce sie odkłaniać na ulicy (nikt nie wie
            dlaczego) Chodziłem do A - z Filipem B. Jarkiem M.
            Mariuszem M. Piotrkiem P. Bartkiem W. Szymonami B. i K.
            spotykamy się zawsze jak przyjeżdżam do Szczecina!
            Jak chodziłeś do A to z kim??? Miałem paru kumpli rok
            niżej - Bartka M. (z C ,brat Jarka)
            Rysiu - mój (wiekszości z nas)idol - dzięki niemu
            jestem kim jestem. Gorąco Go teraz pozdrawiam.
            Z innych nauczycieli: Kasia Kurpios (chemia), Aneta
            Mika (fiza), Kowalska (matma), Polski - ten co Ty,
            Mikulska (biloa), Kazz (wf i obozy surfing), Okoń
            (niesławny następca Rysia,może teraz sie wyrobił),
            Biker (tego nie pamietasz, odszedł po moim I roku, od
            ZPT), tyle. Reszta gdzieś umknęła. Pozdrawiam
            • Gość: SzmoK Re: VI LO IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.06.01, 17:26
              Gość portalu: Mac napisał(a):

              > Toś mi barchu!!!
              > Kończyłem w 1994 Marian był moim wychowawcą - teraz
              > sie nie chce sie odkłaniać na ulicy (nikt nie wie
              > dlaczego) Chodziłem do A - z Filipem B. Jarkiem M.
              > Mariuszem M. Piotrkiem P. Bartkiem W. Szymonami B. i K.
              > spotykamy się zawsze jak przyjeżdżam do Szczecina!
              > Jak chodziłeś do A to z kim??? Miałem paru kumpli rok
              > niżej - Bartka M. (z C ,brat Jarka)
              > Rysiu - mój (wiekszości z nas)idol - dzięki niemu
              > jestem kim jestem. Gorąco Go teraz pozdrawiam.
              > Z innych nauczycieli: Kasia Kurpios (chemia), Aneta
              > Mika (fiza), Kowalska (matma), Polski - ten co Ty,
              > Mikulska (biloa), Kazz (wf i obozy surfing), Okoń
              > (niesławny następca Rysia,może teraz sie wyrobił),
              > Biker (tego nie pamietasz, odszedł po moim I roku, od
              > ZPT), tyle. Reszta gdzieś umknęła. Pozdrawiam

              Bywaj Maciuś. Mów mi dzikus ale za późno spojrzałem na
              twoją wypowiedź, choć mam nadzieję, że pan obecny
              warszawiak jeszcze zajrzy na to forum. Z Szymonów B. i
              K. jam jest ten drugi. Zdaje się że nie pozostaje mi nic
              innego jak poczekać aż zwalisz swój piękny tyłeczek do
              Szczecina i razem powspominamy nazwiska. Dwie sprawy:
              właśnie sie złapałem że faktycznie nie mam pamięci do
              nazwisk a druga sprawa - jestes pewien że kończyliśmy
              tę szkółkę w 94 a nie 95. Tyla - napisz - hejka.

              • ba_s Re: VI LO 16.01.06, 22:47
                Witam wszystkich z IV d - matura w 1991. Dla mnie baaardzo pamiętny rok. Jestem
                ciekawa czy zaglada tu ktoś z naszej ekipy? Ostatnie spotkanie u Moni było
                swietne, tyle wspomnień.
                Napiszcie czy aktualne bedzie w maju? To już bedzie 15 lat od matury!
                Pamietacie Mandarynę od ruskiego? Nie pamietam nazwiska, ale zawsze włosy
                farbowała na pomarańczowo. I jak stała przed klasą, łapki zaczepiała o sznur
                korali. Widziałam ja niedawno - oczywiscie fryzura w koczek i pomarańcz na
                włosach. Nic się nie zmieniła. Uczy jeszcze? O ile ktoś chce poznać rosyjski...
                Oczywiście Marian z grzebykiem i lusterkiem(!) w tylnej kieszeni skórzanych
                spodni - spoko, nadawał koloryt. Myślę, ze tylko wtajemniczeni pamietają "porę
                deszczową" jaką zrobił za brak zadania???
                Aga R. rozpowszechniła przepis na ciastka pt. "Usta Mariana" - smaczne mimo
                obrzydliwej nazwy.
                Pozdrawiam wszystkich
                Basia
            • Gość: kry Re: VI LO IP: 10.10.130.* 28.12.01, 12:47
              ja tez z 1994, ale fiza to Szufran, cześć mu zreszta i chwała - na studiach nie
              musiałm zdawac fizy jak się okazało że to właśnie On mnie męczył.
              POza tym pare innch ciekawych osóbek:Zalewski, Łazarska, Szumocka, i ten
              śmieszny pańcio od anglika...
              nie lubili naszej klasy oj nie...
              a taki miły był to mat-fiz...
        • Gość: pimms Re: VI LO IP: 212.38.176.* 11.06.01, 20:48
          Tak, ja bylem wiec w czwartej A lub D.Chyba D, bo A to humanistyczna,B
          biologiczna,C matfiz z niemieckim i D my; Lazarska od polskiego,Pacewicz od
          matematyki, Sowa od angielskiego, ale tylko na poczatku, pozniej ten starszy
          Pan, od fizyki strasznie mily gosc,dal mi dwoje na okres w 3. klasie, takze
          musialem sie starac strasznie na drugi okres i dostalem 4, wiec na koniec roku
          3.Jak on mial na imie?Za cholere nie moge sobie przypomniec,wszystkich co nie
          kumali zawsze wysmiewal przy tablicy, strach bylo przed nim odpowiadac.Od
          chemii mila Panii, z ktora w 2.klasie pojechalismy na oboz wedrowny na Mazury
          (ja,Aska Zabinska -Twoja klasa,Monika Machala itp.)Tak Pawiu sie przyjaznil z
          chlopakiem z naszej klasy....wiem: Taczalskim (Taczal).
          Z Katarzyna Nikodemska z Twojej klasy studiowalem na Ekonomii w Szczecinie,
          Przetwarzanie Danych.
          Drelich to wlasnie Panii od chemii czy ta ruda od biologii,prowadzila ZSMP?
          Takze nie moge przypomniec sobie imienia dyrektorki, w okularach, ile ONA
          klopotow nam wyprawiala, stara komunistka,ja chyba zwolnili po 1989 roku.
          Faktycznie z angielskim masz racje.Bylem pewny,ze jezyk znam dopoki nie
          pojechalem i sam sie przekonalem.Tragedia, nie rozumialem ani slowa.
          Innych nazwisk sobie nie przypominam choc twarze pamietam bardzo dobrze.
          Bylas na balu maturalnym w WSM?
          • Gość: Anna D Re: VI LO IP: 195.216.121.* 12.06.01, 10:04
            Hej pimms,
            Czy chodziłeś do klasy z Markiem Leszczyńskim, czy też z takim kolegą (nie
            pamiętam imienia), któremu urodziła się siostra jak my zdawaliśmy maturę?
            Co do Twoich pytań, Elżbieta Drelich to była babka od polskiego, ale też stara
            komunistka i do tego stara panna. Facet od fizyki - wiem postrach szkoły , raz
            nawet pewien chłopak dostał od niego w twarz, ale ja miałam fizykę z taką
            kobitą niezbyt szkodliwą. Od biologii my mieliśmy lekcje z Romanowską (taka
            przygrubszą), a wy chyba z Różą. Dyrektorką była wtedy chyba Siudzińska -
            zresztą ona była chyba z Kasią Nikodemską spokrewniona - a co u Kasi słychać,
            może wiesz więcej ode mnie, bo ja nie wiem nic. Ja przyjaźniłam się z Iloną
            Ulatowską z mojej klasy- teraz od ok. 8 lat mieszka w USA, a ja mieszkam w
            Poznaniu, a za trzy miesiące będę mieszkać w Warszawie. Z tego co pamiętam
            Balu maturalnego nie mieliśmy (przynajmniej jako cała klasa), tzn. była impreza
            u naszej koleżanki Anety Sierputowskiej w domu, Za to dobrze pamiętam
            studniówkę - w knajpie w okolicach Dworca Głównego (koło fontanny).
            Asie Żabinską spotkałam niedawno (tzn rok temu) - ma gabinet stomatologiczny
            chyba gdzieś na Pogodnie.
            POZDRAWIAM
            • Gość: pimms Re: VI LO IP: 212.38.163.* 13.06.01, 00:23
              Czesc,
              nie chce tutaj sypac nazwiskami wielu ludzi, gdyz to wszystko jest publiczne.Na
              balu maturalnym bylem napewno w Wyzszej Szkole Morskiej, poniewaz rozmawialismy
              z nauczycielami na luzie.Marek jest ok, jest w Anglii, o chlopaka, ktoremu sie
              siostra urodzila, nie kojarze kto.Pewnie znasz Ewe Wolska,moja stara kumpela
              jeszcze z podstawowki byla w Twojej klasie oraz pamietam Ewe Haduchowa.Wolska
              chyba jeszcze ciagle jest z chlopakiem z naszej klasy Rafciem Szmidtem.Jako
              taki staly kontakt mam tylko z 2 osobami, poprzez e-mail.O wielu osobach nie
              wiem co sie dzieje, paru nie widzialem przez pare lat.Nie wiem czy wiesz,ale 2
              lata temu bylo 50 czy 60 lat Szostki i bardzo duzo osob bylo z naszej klasy na
              tym zjezdzie, mnie oczywiscie powiadomoli za pozno, na tydzien przed, wiec nie
              bylo mowy.Szkoda bo byla mozliwosc by sie ze wszystkimi spotkac.
              Nasza wychowawczyni,od ruskiego Kocielowic, a pania od biologii
              nazywalismy:Rozlazla.
              Ciesz sie, ze jestes w Poznaniu,mam tam kuzyna, bo ostatnim razem bylem w
              Szczecinie na Bozym Narodzeniu 2000 i te same meliny,nic sie nie dzieje.
              • Gość: Anna D Re: VI LO IP: 195.216.121.* 13.06.01, 11:34
                A to numer. Z Ewą W chodziłam do SP nr 3 (klasy 7 i 8), a dziadek Rafała S,
                mieszkał na mojej ulicy. Czy ty też chodziłeś do SP 3?
                • Gość: pimms Re: VI LO IP: 212.38.163.* 13.06.01, 22:41
                  Wlasciwie to nie wiem jak moge dluzej to trzymac w tajemnicy,ale tak jestem
                  Marek L.Przypomina mi sie: Ania Dzialtowas!!!Ha,dobry jestem!To D nie moglem
                  skojarzyc, jak powiedzialas SP3,to nagle cos mi w mozgu drgnelo.Pamietasz to
                  biblioteke na rogu kolo Twojego domu?Faktycznie kupe lat sie nie
                  widzielsmy.Widac,ze Poznan Tobie sluzy jesli tam jestes tak dlugo.Wiecej rzeczy
                  sie dzieje,wiec wiecej mozliwosci.
                  • Gość: Anna D Re: VI LO IP: 195.216.121.* 18.06.01, 14:48
                    GREAT!!!!! I'm so happy!!!! Napisz coś na mój e-mail: anna.wasilewska@bzwbk.pl
                    i podaj swój. POGADAMY SOBIE. Uściski
          • Gość: Kubulek Re: VI LO IP: *.turzyn.sdi.tpnet.pl 15.08.01, 19:46
            Gość portalu: pimms napisał(a):
            > matematyki, Sowa od angielskiego, ale tylko na poczatku, pozniej ten starszy
            > Pan, od fizyki strasznie mily gosc,dal mi dwoje na okres w 3. klasie, takze
            > musialem sie starac strasznie na drugi okres i dostalem 4, wiec na koniec roku
            > 3.Jak on mial na imie?Za cholere nie moge sobie przypomniec,wszystkich co nie
            > kumali zawsze wysmiewal przy tablicy, strach bylo przed nim odpowiadac.Od

            Ten gosc od fizyki to najprawdopodobniej Edziu Szufranowicz :-)

            Pozdrowionka
            Kubulek (matura ''98)
            • reinemargot Re: VI LO 18.11.02, 21:14
              Yeee! Edziu to byl fajny koles! Ja u niego mialam bez problemu czworki, ale wiecie, jak to u niego bylo z ocenami: loteria (legenda mowi, ze podrzucal klasowki w gore: co spadlo na biurko-4, co spadlo na krzeslo-3 itd., wiecej emocji niz w totku). Ale ja sie duzo uczylam, bo bardzo chcialam cos umiec (teraz studiuje fizyke) i z perspektywy czasu mysle, ze to moja klasa byla glupia, a nie on za surowy. Pomyslcie tylko: pierwszy sprawdzian byl z prostych rzeczy, tzn. zamiana wielokrotnosci i podwielokrotnosci jednostek, skladanie wektorow, przeksztalcanie wzorow. No i co? Ja i dwoch kolesi dostalismy 5 lub 4+, a reszta lacze. "Humanisci" nie beda sie uczyc fizyki (profil ogolny z poszerzonym angolem, matura 2000, jako ze nie bylo klasy humanistycznej, wszyscy antymatematycy pchali sie tam), lepiej zwalic na Edzia, ktory umiejetnosci dydaktycznych moze nie ma, ale za to wiedze przeogromna i jest dobrym fizykiem (wierzcie mi, znam sie troche na tym). Nie jego wina, ze mlodziez nie ma ochoty uczyc sie fizyki. A swoja droga, rocznik wyzej byla dziewczyna, ktora miala u niego 6 na swiadectwie maturalnym, a geniuszem nie jest, tylko sie starala. Zejdzcie z Edzia!
              • Gość: jola Re: VI LO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 15:58
                fakt Edziu nie byl zly ale jego styl bycia nie bardzo do mnie trafial, tez
                mialam z nim problemy- 1 na 1 semestr 1 klasy. Mature zdalam w 2001 a w tym
                roku rozpoczelam fizyke, duzo czasu musialo minac zebym dojrzalam do tej
                dziedziny wiedzy. Do historii natomiast nigdy nie dojrzeje, pan Tarnowski
                pozostawil we mnie niezmywalna skaze i alergie na samo to slowo.
          • Gość: wczesniak Re: VI LO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 18:53
            Fizyki uczyli: Zbigniew Słówko i ?. Kaczorek.
            Polski: Anna Łazarska
            Matematyka: Kluszczyńska
            Historia: tarnowski (o ile dobrze pamiętam)
            reszty nie pamiętam:)

            jam rocznik maturalny'96. klasa o ile dobrze pamietam A:) eksperymentalna.
            babska.
            pozdr.
            • mamaemilii Re: VI LO 22.12.04, 11:08
              Zdawalam mature w 1996, pamietam te sensacyjna wiesc, ktora obiegla szkole, jak
              pojawila sie wasza klasa :) Same baby...
            • mamaemilii Re: VI LO 22.12.04, 11:10
              1996? Tfu, 1994. Sory za zamet :)
        • Gość: kry Re: VI LO IP: 10.10.130.* 28.12.01, 12:41
          Gość portalu: Anna D napisał(a):

          > Gość portalu: pimms napisał(a):
          >
          > > Ja konczylem szostke w 1987, w ktorej klasie bylas?Ja
          > w czwartej(?),nie
          > > pamietam, mat-fiz z angielskim.Pozdrawiam.
          > robert wieczkowski? twen himalaista?
          atak na marginesie też chdziłam do szóstki, ale póżniej...
          > Ja byłam chyba w IV b - bilogiczno-chemicznej, a naszą
          > wychowawczynią była Drelich. Angielskiego uczyła mnie
          > Sowa - potem poszłam na anglistykę do Poznania (no, ale
          > nie dzięki Sowie). Mnóstwo ludzi z mojej klasy poszło na
          > medycynę. Było w niej tylko kliku chłopaków: Tomek
          > Pawski, Robert Wieczkowski, Jacek Sławiński, Marek
          > Wałęga i Piotr Urbanski - to chyba wszyscy. Może coś
          > skojarzysz???

    • Gość: Robert Re: VI LO IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.01, 17:42
      Gość portalu: Anna D napisał(a):

      > Hej, jak wspominacie VI LO. Ja chodziłam do tej szkoły w latach 1083/84-86/87 i
      >
      > straciłam już kontakt z wszystkimi ludźmi ponieważ mieszkam od 13 lat w
      > Poznaniu

      A co robiłaś przez pozostałe 1000 lat?
      R.
    • stukacz Re: VI LO 06.07.01, 22:26
      Chodzę do szóstki już dwa lata, jakos sie trzymam, właśnie siedzę na
      warsztatach bo moja szkoła zapewniła mi te atrakcję. Czy jesteśście spaczeni ta
      szkołą? Grzesiuk jest exstra, poza tym chmiel i okoń (są do ..........)
      • Gość: VIP Re: VI LO IP: 217.153.24.* 04.08.01, 23:12
        Chodziłem do szóstki w latach 1988-92 do biol-chemu, z tego co pamiętam sporo
        wariatów było w tej szkole (nie tylko wśród nauczycieli). Najmilsze
        wspomnienia: wf z KAZem.
      • Gość: drwal Re: VI LO IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.08.01, 10:34
        chodzilem do 6 najlepszym nauczycielem byla anna lazarska super
        kobieta.natomiast najwieksza stara szmata byla i jest i bedzie kluszczynska
        zapomnialem imienia,swoje 3 grosze dorzucili szufranowicz
        • stettiner Re: VI LO 14.08.01, 10:40
          Ja jednak upieram się że najgorszą szmatą była Mira Kubiś (zresztą moja
          wychowawczyni :(((, pech na całego), wyjątkowo fałszywa suka....
          • Gość: Monia Re: VI LO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.03, 15:30
            chodziłam do VI w latach 1987-1991...Grzesiuk był najbardziej wyśmiewanym
            nauczycielem...(zw łaszcza ten grzebyczek w skórzanych spodniach:))))) a pania
            Kubis lubiłam...miałam u niej 5;)))))
          • Gość: jola Re: VI LO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 17:20
            Tarnowski wygrywa ten konkurs
          • Gość: kiki Re: VI LO IP: *.ibd.gtsenergis.pl 14.08.13, 18:02
            popieram
        • reinemargot W obronie Klusi i Edzia (znowu) 18.11.02, 21:30
          Gość portalu: drwal napisał(a):

          > chodzilem do 6 najlepszym nauczycielem byla anna lazarska super
          > kobieta.natomiast najwieksza stara szmata byla i jest i bedzie kluszczynska
          > zapomnialem imienia,swoje 3 grosze dorzucili szufranowicz

          Jak smiesz wyzywac Klusie od szmat! Od razu slychac, ze jestes jakims zafajdanym pseudohumanista, ktory byla za glupi, zeby sie uczyc matmy. Ja bardzo lubilam Klusie i matme (z wzajemnoscia od obu), ponadto kochalam fize, Edziu to dobry fizyk, tylko kiepski pedagog. Dzis studiuje fizyke (2. rok) i informatyke (3. rok). Z matmy i fizy radze sobie bardzo dobrze, bo oni+Okon nauczyli mnie pracy i samodzielnego zdobywania wiedzy, co na studiach mi sie najbardziej przydalo, bardziej niz wiadomosci u nich zdobyte.
          U Ani L. mialam piony (i 6 na maturze), ale nie sadze, zeby lekcje u niej byly rozwijajace. Nie potrafila nas kompletnie zachecic, klasowki sprawdzala miesiacami, odpytywala 3 osoby (ciagle te same, przez 4 lata) co lekcje, a jak przychodzilo do czegos bardziej kreatywnego, jak np. dyskusja, to odzywalam sie ja i jeszcze 3 osoby, bo nikomu nie chcialo sie z nia klocic, ona ma wlasne zdanie i koniec. 6 z matury mam dlatego,ze pisalam na "wolny" temat, powolujac sie na wlasne lektury (jestem molem ksiazkowym od 6-go roku zycia), o ktorych ona nawet nie slyszala.
          No coz, wiekszosc uczniow woli takich nauczycieli, co poglaszcza po glowce, zwolnia z lekcji, opowiadaja kawaly, nie wymagaja i kompletnie niczego nie naucza... O tempora, o mores!
        • Gość: fwafewFCXFsdaRWF Re: VI LO IP: *.unimaas.nl 18.11.02, 22:04
          Gość portalu: drwal napisał(a):

          > chodzilem do 6 najlepszym nauczycielem byla anna lazarska super
          > kobieta.natomiast najwieksza stara szmata byla i jest i bedzie kluszczynska
          > zapomnialem imienia,swoje 3 grosze dorzucili szufranowicz

          KLUSZCZYNSKA I SZUFRAN TO NAJLEPSI NAUCZYCIELE JAKICH SZOSTKA KIEDYKOLWIEK
          MILALA!!!!
        • Gość: Anka Re: VI LO IP: 217.153.4.* 10.01.03, 12:49
          Gość portalu: drwal napisał(a):

          > chodzilem do 6 najlepszym nauczycielem byla anna lazarska super
          > kobieta.natomiast najwieksza stara szmata byla i jest i bedzie kluszczynska
          > zapomnialem imienia,swoje 3 grosze dorzucili szufranowicz
          A ja sie z Tobą nie zgodze. Codziłam do VI w latach 1992-1996 i Kluszczyńską
          bardzo super wspominam. Moim wychowawcą był najpierw Rysio (od histori) a
          pozniej sławetny Okoń - porażka!!
        • Gość: wczesniak Re: VI LO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.04, 19:03
          sprzeciwiam sie stanowczo:) Kluszczynska byla ok. twarda i wymagajaca, ale
          uczciwa. jak rzadko.
          Łazarska uwielbiam bezgranicznie do dnia dzisiejszego.
          wrogow nie pamietam:) Mikulska dal mi w kosc, to pamietam. i jeszcze taka na U
          co tez biologii uczyla. :)
          pzdr.
          wczesniak
          • Gość: logan Re: VI LO IP: *.upc-f.chello.nl 11.01.05, 15:13
            ja tez uwielbiam lazarska do dzis! kluszczynska szanowalam za uczciwosc i
            kompetencje, a z wrogow to pamietam tylko jednego: tarnowskiego!!! az dziwne,
            ze nikt o nim nic nie napisal- a moze nie przeczytalam dokladnie wszystkich
            wypowiedzi...
            matura '97, klasa A (chyba, wkazdym razie wychowawczynia byla ww. A.L.)- czy
            ktos tu zaglada?
            pozdrawiam
            • monix44 Re: VI LO 31.01.06, 13:26
              Witajcie! własnie ten Tarnowski - to przez jego tróje na koniec 4 klasy nie
              dostałam się na dzienne i musiałam rok być na zaocznych (konkurs świadectw).
              Fanatyk i odmieniec, poza tym choleryk - ogólnie potwór. Pani Ania mnie nie
              lubiła i nie kryła tego, jak tylko brała mnie do odpowiedzi i choć wiedziałam,
              to ona powodowała we mnie takiego bloka, że nawet nie umiałam ściemniać i
              zmyślać i po prostu mówiłam "nie wiem". Kluszczyńska to była żyła - matme
              kochała - też fanatyczka i mnie matmy nauczyła. Chociaż miałam 3 na maturze, to
              miło wspominam jej przedmiot. Szufran to kolejny fanatyk, troche znerwicowany,
              jak się uwziął na Ilone, to ją gnębił na każdej lekcji. Same problemy, ale mnie
              sie udało. Chmiel był taki śmieszny;)Ligmanowska i jej kolędy po niemiecku na
              6 - paranoja!! ale niemieckiego mnie nauczyła! Biologia, najpierw z grubą i
              śmieszną (łatwo można u niej ściągać i jeździła fajnym pomarańczowym maluchem)
              potem z chudą i wredną (nie pamiętam nawet jak się nazywała). Panią Ulę z
              chemii zaczarowałam ze ide na farmację to mi dała 5 na koniec - kochana Pani.
              Ale ogólnie nie mam miłych wspomnień...tylko, że blisko miałam do szkółki.
              Pozdrawiam całą klasę A matura'97 wych P. Łazarska.
              • psychol_ogia Re: VI LO 05.03.06, 16:02
                Lata 1980-84, klasa mat-fiz. POZDRAWIAM.
            • Gość: gosia Re: VI LO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 10:07
              wróg jeden - Szufranowicz, b.lubiłam p. Węglarek od angielskiego, Łazarską,
              panią od chemii na "U", Okoń był ok, ale tak średnio błyskotliwy, a
              Kluszczyńska była wredna
              matura '97, klasa D - wychowawczyni p. Błażniak.
              pozdrawiam gorąco
      • Gość: Perkoz Re: VI LO IP: *.wat.waw.pl 15.11.01, 07:59
        Kolego jak ja bylem w pierwszej klasie to szanowny Pan Profesor Grzesiuk
        przyszedl akurat do pracy jako mlody adept polonistki. Czyli pracuje juz w
        w "Szostce"... 19 lat. Niesamowite! Jak ten czas leci...
      • reinemargot Oooo! 18.11.02, 21:21
        Oooo, stary, ale wtopiles z tymi nauczycielami. Ja skonczylam szostke 2 lata temu, Okon byl moim wychowawca, a Chmielu uczyl polowe mojej klasy (na szczescie nie mnie, ja mialam z Jackowskim, fajny koles).
        Do legendy przeszlo wiele numerow Okonia, przez ktorego w pierwszej klasie nie bylismy profilem ogolnym z poszerzonym angolem, tylko profilem historycznym. A ci, co mieli angola z Chmielem, mieli czesto 2 dni, zeby sie nauczyc listy ok.100 slowek, np. nazw chorob (wlacznie ze sraczka i zatwardzeniem).
        Ale kochalam te szkolke ponad miare i czasami, kiedy kolo niej przechodze, lezka sie w oku kreci, ze to juz koniec i teraz uniwerek w odleglym Toruniu. Ciesz sie, poki mozesz!
        A z kim masz matme? Bo ja z Kluszczynska, fajna babka.
      • kassa2015 Re: VI LO 14.12.17, 22:33
        Przykra sprawa
        Marian Grzesiuk został dziś pochowany.
    • Gość: Natasza Re: VI LO IP: 10.10.129.* 05.08.01, 15:30
      Ja też chodziłam pod górkę. Pamiętam Okonia, któremu na lekcji nasz kolega klasowy Sebastian O. wymieniał
      zmiast niemieckich generałów ławkę rezerwowych w Bundeslidze. No i Okoń się nie skapnął. No i więcej takich
      smaczków. Poza tym pamiętam panią Ulę Stachiewicz z chemi na której zajęciach graliśmy w karty i rzucaliśmy
      się odczynnikami. No i pani Mika, która miała wszystkie zadania z fizy wyuczone na pamięć. Nie wspominam tej
      szkoły dobrze.Generalnie wielka lipa.
      • nokia844 Re: VI LO 07.09.06, 22:54
        Pani Stachiewicz była moja wychowawczynia. Zdalam mature w 2003...Na chemi
        działy się cuda... Odczyniki fruwały, dziennik wyciągaliśmy jej z rąk itd.
        Równa babka ale nauczyciel strrrraszny. Ponadto wspominam Okonia, który na
        warsztatach na ktore wyjechalismy ( nie pamietam juz gdzie) tak sie upil, ze
        ubaw byl przez caly rok. Nieporozumieniem byla Mika. Pani Kowalska, kochana
        dzieki niej w ogole skonczylam Lo, ze dala mi 3 z nic "P..... dziecko ty idz po
        papierosy lepiej bo i tak nie skumasz". albo " OSIEM DZIECKO, OSIEM"- ktos to
        pamieta ??? POnad to Pani Ada Kurtycz, do ktorej mam wielki szacunek, kobieta z
        krwi i kosci. Zawsze chcialam byc tak wyniosla jak ona,u niej to nie razilo ale
        pasjonowalo. Pozdrawiam
    • Gość: VIP Re: VI LO IP: 217.153.24.* 21.08.01, 22:14
      Co taki zastój w tym temacie?
      • Gość: SzmoK Re: VI LO IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.09.01, 12:24
        Gość portalu: VIP napisał(a):

        > Co taki zastój w tym temacie?

        Doczytałem głosy nowszych wychowanków i obecnie uczących się. Nie chcę tutaj
        robić za weterana bo mature robilem w 94 roku ale.....
        1. Uważajcie na Mariana Grzesiuka - to był mój wychowawca. Jeżeli nie cukrujesz
        (dosłownie :-) - ma cukrzycę) to możecie sie nieźle sparzyć. Jest to kawał gnoja.
        2. Mira fizyczka - o ile pracuje - w czasie nauki wychodzi na niezłą zołze i
        szarga nerwy - przy wystawieniu ostatecznych ocen możecie być mile zaskoczeni.
        3. To że Okoń ma wiedzę na poziomie trzonka od łopaty wiedzą wszyscy ale że
        potrafi złamać serce pierwszoklasistkom to już większa tajemnica.
        4. Nie przeszkadzajcie Kazowi jak przychodzi do niego Kasieńka Chemiczka - może
        sie wkurzyć a wy możecie sie zarumienić.
        5. Bawcie sie dobrze bo to fajna szkoła.

        • Gość: benek Re: VI LO IP: *.swinoujscie.sdi.tpnet.pl 08.09.01, 14:47
          Wszystko się zgadza chociaż Kazo dał już chyba sobie spokój.
          Nie wiem jak to było kilka lat temu ale w te wakacje z jedynego przyjemnego
          miejsca w szkole (klubu ) zostało zrobione coś w stylu przesronnej ubikacji
          tylko jeszcze chyba zabrakło pieniędzy na wyposażenie!
          • reinemargot Re: VI LO 18.11.02, 21:34
            Gość portalu: benek napisał(a):

            > Wszystko się zgadza chociaż Kazo dał już chyba sobie spokój.
            > Nie wiem jak to było kilka lat temu ale w te wakacje z jedynego przyjemnego
            > miejsca w szkole (klubu ) zostało zrobione coś w stylu przesronnej ubikacji
            > tylko jeszcze chyba zabrakło pieniędzy na wyposażenie!

            Najprzyjemniejszym miejscem w tej szkole jest ten niski korytarzyk przy szatni (tam, gdzie sa te laweczki). Ile zadan domowych sie tam zgolilo...
    • Gość: kris Re: VI LO IP: 217.153.24.* 05.09.01, 15:57
      • Gość: VIP Re: VI LO IP: 217.153.24.* 06.11.01, 19:42
        Kto chodził do klasy z Lisewskim, Świtajem, Romanowskim, Kędzierskim,
        Niezabitowskim, Klepajczukiem, Wójciakiem i spółką-odezwijcie się.
        • Gość: bb Re: VI LO IP: 212.14.10.* 08.11.01, 10:03
          Ludzie a czy wiecie, ze ta szkoła ma juz swoje lata?! i matura w latach 90-tych to nie prehistoria?!
          Ja konczyłam w ciężkich czasach (matura1982) stanu wojennego i to dopiero były czasy! Mielismy (o
          ile dobrze pamiętam) ze trzech wychowawców, z których pierwszy musiał przez nas opucić szkołę (na
          stałe), a ostani był prosto po studiach, przyszedł do nas w klasie maturalnej, czerwienił się i
          kompletnie sobie z nami nie radził..Za to dzisiaj jest już prof.zwyczajnym i pracuje na US. Czy ktos
          pamięta jeszcze te czasy?!
          • Gość: Perkoz Re: VI LO IP: *.wat.waw.pl 15.11.01, 08:19
            To sie w szkole nie spotkalismy.
            Ja zaczalem swoja edukacje w "Szostce" w 1982 roku.
            Wspomnienia ze szkoly mam raczej sympatyczne.
            Czesto jak bylem w Szczecinie to zachodze w okolice "gorki na Jagiellonskiej".
            Ale jak przejzalem wiadomosci na tym forum to raczej ludzie maja mieszane
            uczucia na temat naszej szkoly...
            • Gość: emsi Re: VI LO IP: *.plusgsm.pl 15.11.01, 10:27
              moje wspomnienia takze ok. mysle, ze trzeba miec jakies traumatyczne przejscia
              by zle wspominac okres LO. pzdr Perkoz ;)
          • i-va Re: VI LO 11.03.06, 22:13
            Pamiętam dokładnie :), ten dzisiejszy profesorek mało nie umarł na maturze z
            historii, jak rzuciałam tekstem o wkroczeniu Rosjan do Polski podczas II wojny.
            Heh..jak ta historia się zmienia...

            pozdrawiam serdecznie gwardię z tamtych lat (matura '84)
        • Gość: VIPka Re: VI LO IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.01.03, 01:21
          Witam. Ja rowniez meczylam sie w latach 88/92 z owa klika w jednej klasie...
          Najmilej wspominam oczywiscie...lacine :-)) no i ciezkie kucie przed kazda
          biologia z Mikulska, a propos - nasza wychowawczynia. Ciekawa jestem, ktos Ty,
          VIP-ie...
    • Gość: KASI Re: VI LO IP: *.unregistered.formus.pl 07.09.01, 13:45
      Jak ja tęsknię za latami spędzonymi w tej szkole...Zatruwali nam życie jak
      mogli ale klasa była super!Kto był jeszcze w klasie z Markiem L.i kończył
      szkołę w 1987 r. niech się odezwie!
      • Gość: Monika Re: VI LO IP: *.worldonline.nl 03.12.01, 16:01
        Wlasnie Marek Leszczynski skierowal mnie tutaj. Fajna sprawa. A kim ty jestes?
        Pewnie znowu zorganizujemy spotkanie w okolicy Swiat, proponuje sobote 22
        grudnia o 19.00, gdzie? Dam znac innym. W zeszlym roku bylo cos na nowej
        Starowce, byla Ania Hojdys i pare innych osob, ale podobno niewiele. Za to
        (rodzinne) ognisko 4d (lata 1983-87) w lipcu 2000 bylo super. Fajnie ze sie
        regularnie (prawie) wszyscy spotykamy, no ale nasza klasa byla wyjatkowa.
        Od Marka mam 2 kasety video z czasow liceum, ocenzuruje i pokaze.
        • Gość: KASI Re: VI LO IP: *.devs.futuro.pl 18.12.01, 16:38
          Czy to spotkanie 4d aktualne ? Chętnie bym przyszła , bo od dawna nie miałam z
          nikim kontaktu .Ja to po prostu ja , tak jak autor.
          • Gość: Makar Re: VI LO - IVd - 86/87 IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.12.01, 17:07
            Co to znaczy "Ja to ja"? Sorry, ale nie mogę skojarzyć. Jaki "autor"? Jak mamy
            tu pogawędzić, to napisz chociaż inicjały. Podejrzewam, że chodzi o Kasię N.(z
            panieńska), ale mogę się mylić.

            Pozdrawiam
            Makar (chyba jasne kto "ja to ja"?)
            • Gość: KASI Re: VI LO - IVd - 86/87 IP: *.devs.futuro.pl 19.12.01, 18:13
              Makar ,bardzo dobrze kojarzysz .Jak zwykle inteigientny ... Bez
              nabijania .Wiesz co słychać u reszty ?
              • Gość: Makar Re: VI LO - IVd - 86/87 IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.12.01, 21:01
                Witaj KASI!

                Jest pomysł, aby IVd się spotkała. Padła data 22 grudnia, ale już widzę, że to
                nierealne. Anna H. proponuje drugi dzień świąt, brak tylko miejsca zlotu i
                godziny. Z zagranicy przyjeżdża Monika M, szczecinian można zwołać od razu.
                Jeżeli coś Ci przychodzi do głowy to rzucaj, najwięcej się dowiesz na ew.
                spotkaniu.

                Wesołych Swiąt

                Makar
    • Gość: Polak Re: VI LO IP: *.cec.be 13.11.01, 13:35
      ludzi z szostki kojarze z dlugimi swetrami i ogolnie alternatywa. strasznie nie
      lubilem tych klimatow. dziewczyny tez nie za piekne ale jak juz sie trafialy to
      szmule pierwsza klasa. WF z Kazem to rzeczywiscie byl ubaw, mozna bylo bluzgac
      na maxa... no i te boisko szkolne, ktore teraz jest parkingiem... na co ida te
      pieniadze ???
      • Gość: Adam S. Re: VI LO IP: *.wzieu.univ.szczecin.pl 12.12.01, 16:26
        Ja konczylem szostke w 1992 roku. Zajecia z Szufranem, Kazem,a takze historia z
        p. Librontem, biologia z p. Burbicką, ech to byly czasy. Wypada tazke wspomniec
        o j.polskim z p. Drelich i matmie z p. Kubiś.
        Z ludzmi z IV d mam dobry kontakt, spotykamy sie czasami. Fajnie by bylo znow
        razem sie spotkac w wiekszym gronie.
        Pozdro 4 all
        A.
        • stettiner Re: VI LO 13.12.01, 10:02
          Gość portalu: Adam S. napisał(a):

          > Ja konczylem szostke w 1992 roku. Zajecia z Szufranem, Kazem,a takze historia z
          >
          > p. Librontem, biologia z p. Burbicką, ech to byly czasy. Wypada tazke wspomniec
          >
          > o j.polskim z p. Drelich i matmie z p. Kubiś.
          > Z ludzmi z IV d mam dobry kontakt, spotykamy sie czasami. Fajnie by bylo znow
          > razem sie spotkac w wiekszym gronie.
          > Pozdro 4 all
          > A.
          He he- niezłe. Ten zestaw skądś mi znajomy... Ciekawe, czy myśmy do tej samej
          klasy nie chodzili :))) Aczkolwiek kontaktu z nikim z klasy w tej chwili nie mam.

          • Gość: kry Re: VI LO IP: 10.10.130.* 28.12.01, 12:58
            adam s. ? to brzmi znajomo...
            czy przypadkiem teraz nie męczysz biednych studentów na u.s.???
            • Gość: Adam S. Re: VI LO IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 13:44
              a kim jest Kry ?;>
        • Gość: KL Re: VI LO IP: 217.153.24.* 15.12.01, 16:30
          Stecyk, chuju, to ty?
          • Gość: Adam S. Re: VI LO IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 13:43
            KL widze, ze wciaz tkwisz w czasach przedszkolnych - coz burak, zawsze
            pozostanie burakiem :P
    • Gość: KASI Re: VI LO IP: *.devs.futuro.pl 18.01.02, 18:00
      Co się dzieje ? Czy już ginie duch w narodzie ? ....Obudźcie się , bo pomyślę ,
      że zmarnowałam najlepsze lata w drętwej szkole i padną moje złudzenia...
      • Gość: Anna D Re: VI LO IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.02, 11:01
        Pozdrawiam I-IVD rocznik 1983-87, ja chodziłam do I-IV B, ale nikt od nas chyba
        nie zagląda na forum (cóż prawie wszyscy poszli na medycynę, a jak wiadomo
        biedni lekarze nie mają komputerów. Szkoda.
        • Gość: Wojek Re: VI LO IP: 217.98.232.* 24.01.02, 20:42
          Ja uczęszczełem w latach 84-88 do "d". Może kogoś znałaś?
        • Gość: bb Re: VI LO IP: 212.14.10.* 26.03.02, 16:04
          A chodziłm do I-IV D w latach 1978-1982.
          Tez wszystkich pozdrawiam-moze ktoś się odezwie.
          • Gość: witek p. Re: VI LO IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 29.04.02, 17:01
            czesc. Ja chodzilem do VI w latach 78-82. Tak jak bb
            tylko ja do klasy C. I bardzo milo wspominam te szkole.
            • Gość: bb Re: VI LO IP: 212.14.10.* 09.05.02, 14:07
              Niestety mało kogo pamiętam z klasy "c" ale na pewno chodził tam mój kolega z
              podstawówki Marek K. z najlepszym swoim kolegą krzyśkiem L.
      • Gość: Makar Re: VI LO IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 20:51
        Cześć KASI!

        Nie, nie, duch w narodzie nie ginie, ale przyznaj, żeby trafić na te strony
        trzeba wiedzieć, że są, mieć komputer, czas i ochotę, mieć z kim pogadać i
        temat itp., itd...
        Tak, tak, ostaliśmy się tylko my KASI...
        Pozdrawiam
        Makar
        • Gość: Lechu Re: VI LO IP: *.access.clara.net 12.03.02, 21:35
          No nie wiem, jeszcze ja jestem tez choc za czesto teraz nie zagladam.Pawel jak
          sie trzymasz?Ostatni raz sie widzielismy w 1993 w jakiejs dziurze przy zamku
          (Monika ma moje video z tego spotkania,ponad rok temu dalem jej 2 tasmy i do
          dzis nie odeslala).Jak stara wiara?Wszyscy z dzieciakami pewnie.
          Pozdrawiam
          Lechu.
          • Gość: KASI Re: VI LO IP: *.devs.futuro.pl 14.03.02, 14:12
            Jednak żyjecie...przynajmniej nieliczni .Co ogólnie u was słychać ?Czy jest
            jakaś szansa na spotkanie w szerszym gronie ?
            • Gość: Lechu Re: VI LO IP: *.access.clara.net 14.03.02, 21:02
              Kaska, kupe lat.Od Anii D. dostalem Twoj e-mail,nie wiem czy jeszcze
              aktualny,ale postaram sie wyslac krotka notke.Dziwi mnie, ze na ostatnim
              spotkaniu nie bylas.Wszyscy ponoc wiedzieli.Ciebie nawet nie bylo w 1993 roku w
              pubie .W Szczecinie nie bylem na swieta tylko w Krynicy ( u wujka z mama, z
              babcia),pizdziaj nie z tej ziemii,minus 20 i snieg,i snieg...Dobrze, ze wzialem
              kalesony.Drzwii do pociagu nie moglem otworzyc taki lod.Jak starsze osoby z
              walizamii wchodza do wagonu ach strach myslec.
              Pamietasz jak Ty i Stefan tanczyli,wszyscy padali, a wy dwoje jeszcze i jeszcze.
              Ale kiedy ma sie 18 lat to energia nieograniczona.
              Pozdrowienia
              Leszek (jak mnie Pacewicz kiedys nazwal).
              • Gość: KASI Re: VI LO IP: *.devs.futuro.pl 18.03.02, 17:39
                Ty Lechu to jednak masz pamięć... . O spotkaniach , o których piszesz nic nie
                wiedziałam . Czekam na list z bliższymi szczegółami .Tak na marginesie to
                myślę , że jeszcze tak do końca to się nie zestarzeliśmy i nadal jeszcze
                znalazłoby się trochę werwy.
                • Gość: Lechu Re: VI LO IP: *.access.clara.net 18.03.02, 21:05
                  Masz racje,cholera czasami nie pamietam co sie zdarzylo pare lat temu,ale z
                  liceum numer 6 prawie wszystko.Nawet to,ze przyszedlem w zoltej podkoszulce
                  pierwszy raz do klasy i nasza od rosyjskiego mnie wyzwala.
                  Starzy nie kochana,znam ludzi 20 lat starszych i oni dopiero dadza Ci
                  popalic,codziennie balety.
                  Jedno co zle wynioslem z szostki to palenie.Chyba rzucalem z 10 razy.Ostatni
                  raz to na 3 miesiace przed Bozym Nar.Jak tylko pojechalem do Krynicy zaczalem z
                  powrotem,ale rzucam znowu na Wielkanoc.Gdyy nie wzgledy zdrowotne to bym palil
                  cale zycie.Nie ma nic lepszego jak mocna filizanka kawusi i papierosek po
                  obiedzie.
                  Pamietasz 'Wiarusy' albo te 'Jugo'.Co za ohyda.Nie bylo nic lepszego jak
                  Carmenki albo Giewonty (co za zapach, co za SMAK!).
                  O szczegolach i spotkaniach nic nie wiem,b jak mowilem mnie w Szczecinie nie
                  bylo.Za to bylem w zeszlym roku,widzialem Srucka.Z Monika sie umowilem gdzies w
                  knajpie ona czekala wewnatrz, a ja na zewnatrz i tyle sie widielismy.Co za
                  traba ze mnie.Dostalem od niej e-mail miesiac temu.Moze zobacze ja w maju.
                  Tyle narazie.
                  Ciao.
          • Gość: Makar Re: VI LO - Witaj Lechu! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.03.02, 14:50
            Witaj Marku L. zwany Lechem!!!

            Jest mi niezmiernie milo, ze odezwales sie na moje narzekania. Przeczytalem
            Wasze posty z KASI i faktycznie ja tez mam takie luki w pamieci, ze cos
            strasznego. Szostke wspominam niezmiernie cieplo, cos tam mi swita odnosnie
            imprez, ale tak poza tym to tragedia (choc Twoja zolte koszulke pamietam).
            Masz racje - prawie wszyscy sa z dzieciakami (sam mam 4-ro letnia corke) i maja
            swoje odrebne zycia.
            Z ciekawostek podam, ze Ty paliles od poczatku, ja prztrwalem szkole, ale jak
            zaczalem pracowac to i papierosy polecialy. Teraz mam ten sam problem co Ty.
            Przeciez jak corka prosi: Tatusiu, przestan palic, to serce sie sciska - ale
            nalog to nalog. I kawusia tez litrami idzie.
            Propozycje KASI odnosnie spotkania popieram, ale pewnie rok zajmie ustalenie
            terminu. Dobrze by bylo, zebys i Ty sie pojawil.

            A na razie gorace, gorace pozdrowienia!

            Makar
            • Gość: Lechu Re: VI LO - Witaj Lechu! IP: *.access.clara.net 22.03.02, 23:07
              Ha,czesc Pawel,
              dzieki serdecznie za pozdrowienia,cieszy mnie bardzo,ze masz corke i mam
              nadzieje,ze jest wielka pociecha dla Ciebie i Twojej rodziny.
              Dzisisaj piatek,wrocilem pozno z pracy i nogi mam w dupie,ale nic jutro rano
              jade do stolicy zobaczyc sie z przyjaciolmi(byli na mojej osiemnastce u
              Zarosta,z liceum numer 9,ale pewnie ich nie pamietasz) i idziemy na balety!!
              Wodka,papieros,wodka,papieros,wodka,skret,muzyka...Zyc nie umierac!
              W Szczecinie moze bede w lipcu lub sierpniu,gdyz kumpela na Prusa urodzila
              wlasnie dziecko i bedzie brala slub w lecie,wiec prawdopodobnie przyjade.I
              mozemy sie spotkac wtedy w Szuhinie,masz jeszcze gdzies te rachunki na 20
              tysiecy?Ty je zbierales.
              Jak przyjezdzam do Szczecina to tylko widze sie z Magda(Srucka),ona ma e-
              mail,ale nigdy jej nie uzywa.
              To na tyle Pawel,baw sie dobrze i super weekendu dla Ciebie i rodziny ,i
              naszych wszystkich znajomych
              Do Siego Roku(co ja gadam),trzymaj sie
              Lechu (ide sobie drinka strzelic i pranie wyjac z pralki)Pa!
    • franekkk SZÓSTKA 22.02.02, 14:25
      a kto pamięta niegrzecznych chłopców uganiających się po boisku za piłeczką
      tenisową? mecze piłkarskie na szczycie :) jak kogoś trafiłem to teraz mam
      okazję przeprosić oazowcy się nie liczą w tych to się celowało specjalnie :)+-
      • stettiner Re: SZÓSTKA 22.02.02, 21:13
        Oazowcow to ja pamietam jak stali na gorce w praku w kregu i spiewali piesni- a
        my obok w "kamiennym kregu" palilismy szlugi- bo my z tych łobuzów byliśmy.
        • franekkk Re: SZÓSTKA 25.02.02, 11:41
          stettiner to Ty już w liceum paliłaś? to musiałaś być bardzo niegrzeczna :) a
          może jeszcze jesteś. żadnego wspominka tu nie umieszczę bo jestem strasznie wk
          poirytowany moim własnym wstępowaniem do oazy - od dzisiaj nie palę :((
          • stettiner Re: SZÓSTKA 25.02.02, 14:21
            franekkk napisał(a):

            > stettiner to Ty już w liceum paliłaś? to musiałaś być bardzo niegrzeczna :)
            noo... i tak mi zostało :)

            >a może jeszcze jesteś. żadnego wspominka tu nie umieszczę bo jestem strasznie
            wk
            > poirytowany moim własnym wstępowaniem do oazy - od dzisiaj nie palę :((

            franek, ty tak szybko czasem piszesz że nie zawsze jestem pewna czy dobrze
            rozumiem- czy też stałeś na górce i śpiewałeś pieśni? Oczywiście nie widze nic
            zdrożnego w takiej działałności, był to może nawet pewien symbol pluralizmu i
            różnorodności lokalnej: od pierwszych dni wiosenych na długiej przerwie wyruszały
            w stronę parku dwie grupy, jedna w szyku luźnym, parami, trójakmi i pojedyńczo
            ciągnęła na ławeczki w taz. kamiennym kręgu aby tam delektować się dumkiem, druga
            w szyku bardziej zwartym, w penej (słusznej) odległości od łobuzerii, by zając
            pozycje na górce powyżej "kamiennego kręgu" i tam oddawać się rozrywkom zbiorowym
            w innym zgoła duchu....

            • franekkk Re: SZÓSTKA 26.02.02, 13:18
              oaza to tylko przenośnia - rzuciłem wczoraj palenie w głowie mi się kręci piszę
              i myślę pierdoły no ale może moje płucka będą porządne jak u oazowca
              do kościoła chodzę podziwiać architekturę a nie kazania nie ma co
              przepraszać :))
              no ale nie jest to blog walczącego z nałogiem tylko wątek szóstkowy

              wspomnienia piszcie wspomnienia i Ty stettiner też
              serfing
              narty
              kaziu
              gizgez
              łajza przerwa na oddech
              • Gość: Matex Re: SZÓSTKA IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.02, 10:55
                Cze! Matura 92 kalsa IVd.Steteiner pamiętasz niezapomniany numer jak z Jurą z
                ostaniej ławki rozmawiałeś (ja z tobą siedziałem) Wspomnienia dotyczące obozu
                serfingowego ? No najciekawsze to chyba ma KAZ i Mika bo coś się tam podobno za
                (po)czeło. Ktoś co wie ? Pozdrawiam wszystkich
                • stettiner Re: SZÓSTKA 23.05.02, 14:50
                  Gość portalu: Matex napisał(a):

                  > Cze! Matura 92 kalsa IVd.Steteiner pamiętasz niezapomniany numer jak z Jurą z
                  > ostaniej ławki rozmawiałeś (ja z tobą siedziałem) Wspomnienia dotyczące obozu
                  > serfingowego ? No najciekawsze to chyba ma KAZ i Mika bo coś się tam podobno za
                  > (po)czeło. Ktoś co wie ? Pozdrawiam wszystkich

                  Cześć mordeczka! czas i klasa się zgadza, i nawet mętnie sobie śmieszną Jurę
                  przypominam, ale mnie to chyba za kogoś innego bierzesz, bo stettiner to ona....
                  qrka, z kim ja na ruskim w ławce siedziałam? Matex, przypomnij mnie pls tę
                  rozmowę, bo ja własnej pamięci słabo dowierzam- swoją drogą z ekcji u Jury to ja
                  najlepiej pamięam zabawę w podsyfianie, której ofiarą padł kolega Norbert... To
                  teraz dawaj tę rozmowę, dwa słówka a resztę sobie może przypomnę.
                  Co do Miki i Kaza to przejrzyj wątek do samej góry- coś tam na ten temat było...
                  wiem, długi wątek, długi, ale też mi się nie chce szukać. Pzdr.
                  • Gość: Matex Re: SZÓSTKA IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.02, 09:49
                    Re: SZÓSTKA
                    Autor: stettiner@poczta.gazeta.pl
                    Data: 22-02-2002 21:13
                    --------------------------------------------------------------------------------
                    Oazowcow to ja pamietam jak stali na gorce w praku w kregu i spiewali piesni- a
                    my obok w "kamiennym kregu" palilismy szlugi- bo my z tych łobuzów byliśmy.

                    No to kto ty jesteś łobuz czy dziewczynka?

                    • stettiner Re: SZÓSTKA 24.05.02, 10:06
                      Jestem dziewczynką co się z często z łobuzami przyjaźniła ;)))
                      • Gość: Matex Re: SZÓSTKA IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.02, 10:56
                        ok ok ok
                        i tak wiem kto jesteś
                        pozdro
                        • Gość: Adam S. Re: SZÓSTKA IP: 212.14.10.* 22.05.03, 17:02
                          Matex jesli wiesz kim jest sttetiner to mam nadzieje ze w niedalekiej
                          przyszlosci mi objasnisz. Osobiscie stawiam na pania Ł.K.
                          pozdro
                          • Gość: Matex Re: SZÓSTKA IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.03, 23:43
                            Gość portalu: Adam S. napisał(a):

                            > Matex jesli wiesz kim jest sttetiner to mam nadzieje ze w niedalekiej
                            > przyszlosci mi objasnisz. Osobiscie stawiam na pania Ł.K.
                            > pozdro

                            Nie, nie wiem, choć jak wiesz swego czasu wydawało mi się, że wiem. Obstawiam
                            tak jak ty
                            pozdro
                            • Gość: Adam S. Re: SZÓSTKA IP: *.wzieu.pl 15.07.03, 18:41
                              No właśnie, kiedyś podejrzewałaś niewinną osobę :P
                              take care
          • reinemargot Jaranie w parku 18.11.02, 21:42
            Ja tez nieraz skoczylam na dymka za bunkier. Raz Okon sobie wyszedl na spacerek na duzej przerwie, i chyba mnie widzial, ale jest slepy jak nietoperz i mnie nie rozpoznal! Ha,ha! Wyprawy za bunkier stanowily podstawe integracji uczniowskiej braci. Ile ja ludzi tam poznalam...
    • Gość: filomena Re: VI LO IP: 209.208.248.* 11.04.02, 16:49
      Ja skonczylam strasznie dawno, 1983, ale jeszcze zyje, od 10 lat w USA. Szostke
      wspominam dobrze, okropnie zdziwilam sie ze Lazarska i Kubis jeszcze sa. Lajze
      lubilam, Kubis walnela mi poprawke w II klasie i zepsula wakacje. Ciekawa
      jestem co sie dzieje z taka jedna od biologii, chyba Romanczyk, chodzilam z jej
      corka do klasy, niezle ziolko bylo. Poza tym moja klasa byla ogolna A i bylo w
      niej 7 chlopakow na 25 dziewczyn w tym 3 Baczynskie. Moze sie ktos odezwie?....
      • Gość: Offca Re: VI LO IP: *.telan.pl 21.05.02, 15:42
        No wiec, uprzejmie informuje, ze Misia (od biologii) dalje uczy i chyba uczyc
        zamierza... I dalej kaze ksiazki przepisywac... Buuu..... I ma wnuczke :) A
        poza tym szkola stoi jak stala...
        • Gość: feelo Re: VI LO IP: 80.72.196.* 12.09.03, 12:14
          A odgrażała się, że po czterech latach z naszą klasą (matura '99) da sobie
          spokój, bośmy straszni bandyci byli... :D Wychodzi na to, że niektóre ikony w
          szóstce są niezniszczalne. Gniotsa, nie łamiotsa!
          Z klubem przykra sprawa... :( Mniemam, że to Star Direhtor postanowiła położyć
          kres rozpuście.
          A nauczyciele są niegroźni - na dłuższą metę tylko patologicznie niskie IQ Miki
          okazało sie niebezpieczne dla otoczenia.
          Musze sie wybrać na wycieczkę do starej budy, pozdrowić Q-bi$ i Okonia :)

          I Was wszystkich tu zgromadzonych pozdrawiam!
    • Gość: Offca Re: VI LO -Siatkowka IP: *.telan.pl 21.05.02, 15:47
      Czy pojawia sie tu ktos, kto gral/gra w reprezentacji 6LO i ma z tym zwiazane
      jakies wspomnienia? Jezeli tak to zapraszam na
      infoludek.pl/sport/lo6sks . Na stronie duzo informacji, ale niue
      jestesmy w stanie siegnac za daleko w przeszlosc :( Pomocy! Pozdrawiam!
    • finmar a może by się przenieść na szkolnelata.pl ? 19.09.02, 23:38
      Co myślicie?
    • kedmund poszukaj na szkolnelata.pl 10.10.02, 15:16
    • Gość: Ela N-D Re: VI LO IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.01.03, 16:34
      Myślę, że dużo ludzi jeszcze żyje i pamięta swoją szkołę i klasę, ale nie ma
      odwagi poszukać znajomych ze starych, dobrych lat. Jeżeli mój rocznik- matura
      1987 organizuje jakiekolwiek spotkanie, to bardzo proszę o kontakt 0-91 482 90
      57. Serdecznie pozdrawiam szkolnych kolegów i koleżanki.
      • Gość: Anka Re: VI LO IP: 217.153.4.* 10.01.03, 13:04
        Cześć!! ja tez skonczyłam tą zacną szkołę i strasznie miło to wspominam (92-96 -
        klasa IV f)byliśmy pierwszą klasą, którą "wychowywał" Okoń. Poza tym było
        SUPER!! Strasznie miło się wspomina te wszystkie lata. Czasem tam wpadam - ale
        już coraz rzadziej.Pozdrawiam Was wszystkich!!
        • lubiepilcha Re: VI LO 28.12.03, 02:11
          Okon wychowawca? Niezle! Dalej tak smarka-chichi ? popzdrawiam szostkowiczow-
          matura1999
        • Gość: michu Re: VI LO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 14:09
          hehe - to byly lata ;) matura - 1997 :)
          u Okonia byla najwieksza jazda w pierwszej klasie ;) pozniej sie uspokoilo ;) z
          anglika byl Tamilin - uczyjeszcze ?? najlepszy anglista, jakiego znalem...
          pozdrawiam wszystkich, ktorzy konczyli ta szkole i nauczycieli tez ;) hehehe -
          ogolnie milo Was wspominam ;)
      • Gość: Anna D Re: VI LO IP: *.acn.waw.pl 17.01.03, 16:07
        Do Eli N-D
        Ela czy to TY? siostra Wioletta, mieszkałaś na Bol Śmałego, ostatnio meszkałaś
        na Pogodnie - spotkałyśmy się jakieś dwa-trzy lata temu. Jeśli to ty odezwij
        sie na m oj adres an_wasil@interia.pl

        Ania D-W
        • Gość: Beata M. Re: VI LO IP: *.chello.pl 06.07.06, 13:58
          Gość portalu: Anna D napisał:

          > Do Eli N-D
          > Ela czy to TY? siostra Wioletta, mieszkałaś na Bol Śmałego, ostatnio
          meszkałaś
          > na Pogodnie - spotkałyśmy się jakieś dwa-trzy lata temu. Jeśli to ty odezwij
          > sie na m oj adres an_wasil@interia.pl
          >
          > Ania D-W

          Cześć Aniu. Nie wiem, czy tu jeszcze zaglądasz. Wpadłam na to forum dopiero
          wczoraj. Jakby co to napiszę do ciebie maila. Ja to Beata M. z twojej klasy
          (1983 - 1987, biol - chem B) Ciekawa jestem, czy Ela N. to rzeczywiście nasza
          Ela. Ja siedziałam z nia w jednej ławce. Poza tym chyba najbliżej byłam z Gośką
          M. i Agnieszka P. Aha i jeszcze z Poiotrem U. -miał zostać księdzem, a jest
          teraz profesorkiem na Uniwerku. Ciebie też lubiłam, pamietam, że miałaś
          zabójczy śmiech. Chyba ostatni raz spotkałyśmy sie po maturze. Ty jechałaś na
          egzaminy do Poznania (chyba), a ja by odwiedzić moich dziadków. Jeśli chodzi o
          nauczycieli, to ja miło wspominam prof. Drelichową. Była z niej siekiera, ale
          naprawdę dobrze uczyła polskiego. Dzięki niej uchodziłam za arbitra poprawności
          na studiach (gardzo nie - humanistycznych). Co prawda postawiła mi w drugiej
          klasie na koniec roku 3 - bardzo niesprawiedliwie, ale na maturze miałam 5.
          Była jak to piszą komunistką, ale ja jako oazowiczka (nie pamietam, żeby mnie
          ktoś obrzucał kamieniami - to tak na marginesie), nigdy nie spotkałam sie z jej
          strony z żadna przykością. Oprócz tego bardzo mile wspominam Prof. Libronta od
          historii. Ciekawe, że jeszcze po nas uczył, myślałam, że przeszedł zaraz na
          emeryturę. Uczył bardzo ciekawie, prowadził dialog z całą klasą, i trzeba yło
          być niestety przygotowanym na każdą lekcję. Fajna też była prof. Słówkowa z
          chemii. Też ciekawie uczyła i już w pierwszej klasie mówiła do nas per Państwo.
          o reszcie nauczycieli mam różne wspomnienia. Sowa chyba chciała nas nauczyć
          tego angielskiego, ale jej to jakoś nie wychodziło. Spotkałam ją z 5 lat temu -
          biedna staruszka. Aha i niezapomniany prof, Malinowski od łaciny. Chyba
          niewiele sięnau\czyliśmy, pamietam pulchra puella i per spera ad astra. Ale te
          jego dowcipy po maturze. Podobna jakaś klasa rzeczywiście go przydybała po
          maturze i opowiedział im te wszystkie kawały.
          Tak przy okazji, to nasza klasa nie była chyba zbyt zgrana. Za mało było w niej
          chłopaków i.... (kto był w niej to sam sobie dopowie). Zazdrościłam zgrania
          klasom mat- fiz. Tam panowała jakaś taka fajna atmosfera. Widać zresztą po
          wpisach, że maja ze sobą kontakt do dzisiaj. Zresztą widziałam częśc z nich (i
          z naszych też) na pogrzebie Jacka Taczalskiego. (z którym studiowałam) Tak przy
          okazji, to często myślę o Tobie Jacku, i mam nadzieję,że jest Ci tam lepiej niż
          tu.
          Wracajac do naszej klasy. Spotkałam niedawno Gośkę W. Jest znaną panią
          stomatolog - dwójka dzieci. Od niej sie dowiedziałam, że Aśka Ż. ma już trójkę.
          Miałam kiedyś kontakt z Jackiem S. - biznesmen, 2 córki. Kiedys sie widziałam z
          Anetą S. pani doktor, tez chyba dwoje dzieci. Tomek P. i Edytka T. byli
          małżeństwem i maja córkę. Ela N. wyszła za tego swojego przystojnego
          narzeczonego zaraz po maturze i miała dwóch synów. Ja no cóż. W tej chwili
          bezrobotna - tak wyszło, 14 - letnia córka - moje największe szczęście. Bardzo
          jestem ciekawa co z Gośka M. Wyszła za Duńczyka i miała z nim śliczną córeczkę.
          Była w Polsce rok po maturze, potem sie podobno rozwiodła. I co u Agnieszki. A
          co u innych? I co u Ciebie Aniu. Czytałam kiedyś Twoja wypowiedź w Gazecie
          Wygorczej na temat tego, dlaczego młodzi opuszczają Szczecin.
          Pozdrawiam moją klasę i nie tylko, bo znałam duzo ludzi z innych. Części
          nazwisk i imion już nie pamietam, ale pozdrawiam (szczególnie Kasię Stef. z
          wyższej klasy.
          • Gość: Anna D od Anny D do Beaty M IP: 195.20.110.* 07.11.06, 11:43
            Beata pisz na maila - an_wasil@interia.pl - nic nie dostałam!!!! Ja mieszkam w
            Warszawie i mam kontakt z Iloną która mieszka w USA. Ale nie chcę się tu
            rozpisywać... Miałam kontakt z resztą również. Cieszę się że to ty... NAPISZ
    • Gość: benitez 1995 4f IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 17:33
      zyje ktos z tej druzyny ??

      1995 f Kitzman Lilianna

      Bielejewska Anna
      Kasznia Bartosz
      Borskowicz Anna
      Kocot Małgorzata
      Brycki Sylweriusz
      Kozłowska Marta
      Brzozowski Marcin
      Kraska Iwona
      Chruściel Monika
      Kucharczyk Danuta
      Cielibała Kamila
      Kulczyńska Iwona
      Cieśla Wioletta
      Łukasiewicz Lilianna
      Dubowik Joanna
      Matusiak Sławomir
      Galas Magdalena
      Mazurkiewicz Ewa
      Gągorowski Wojciech
      Micherda Agnieszka
      Gbiorczyk Rafał
      Osochocka Magdalena
      Górecka Agnieszka
      Ozdobińska Izabela
      Gwiazda Krzysztof
      Pacan Sylwia
      Hajduk Szymon
      Piątek Łukasz
      Hamerski Marcin
      Pytko Agnieszka
      Ibel Maja
      Wilk Jowita
      Kaczmarek Anna
      Wilkosz Dorota
    • port09 Re: VI LO 04.01.06, 10:12
      hej, kończyłem w 1985 w klasie d (A.Łazarska) - pamietam Gucia, Dziadka, Okaza,
      Pawełka Sz., Luśnię - Boże, wielu już zapomniałem, chyba się starzeję...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka