Gość: krust
IP: *.espol.com.pl
23.11.04, 07:47
Od wieków wszędzie NAS pełno. Troszczymy się o dobro tam i tam, walczymy o
wolność tam i tam, protestujemy, domagamy się, martwimy się, żałujemy.
Zawsze po takich "akcjach napełnionych troską" wychodzimy na DURNIA.
Teraz znów Ukraina. Gryziemy się bardzo, że wygrał nie TEN.
Czy musimy wszędzie do qrwy nędzy wtykać swój nos, wszędzie czuwać.
I wszędzie się WPIEPSZAĆ !!!!