Dodaj do ulubionych

25 lat, jesienno-zimowa depresja, chwila slabosci.

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 19:32
Wiem, ze to nie temat na forum... Ale...
Zacznijmy od tego, ze na codzien jestem usmiechnieta i wesola, choc
cyniczna. Od 7 do 15. Potem wracam do domu , przebieram sie w domowe ciuchy,
a razem z ciuchami zdejmuje maske zdystansowanej i zadowolonej z zycia
istotki. Nadwrazliwie wsciekam sie o byle co, placze przy byle filmie.
Swietne alibi "bo to byla taka smutna scena...". Powod? Banalny. Chyba wiec
jestem nieprzystosowana. Zakochalam sie w zonatym facecie. Absolutnie
platonicznie. Dzieki temu moge sobie cierpiec do woli i tlumaczyc, ze jestem
zaangazowana emocjonalnie, wiec nie moge sie z nikim innym zwiazac. A tak
naprawde to po prostu sie boje. Ilekroc spotkam interesujacego mezczyzne i
umowie sie z nim, w trakcie spotkania zachowuje sie jak stuprocentowa
idiotka. Sama siebie nie poznaje. Z czasem wiec nawet umawiac mi sie
odechciewa. I jestem sama, a samotnosc wyraznie mi nie sluzy. Nie moge tego
okazac, bo w moim otoczeniu zostanie to odebrane jako symptom
staropanienskiego biadolenia i uznane za odchyl. Bo wszyscy moi znajomi sa
szczesliwie zlaczeni w pary. I bardzo dobrze, tylko ze syty glodnego nie
zrozumie. Stad ten wpis. Kumus trzeba sie wygadac.
Obserwuj wątek
    • Gość: andreas nie jestes sama IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 19:38
      nie nie nie jesteś sama
      wierz mi...
      odczucia podobne - nie zaleznie od wieku -
      mamy wszyscy.
      ja tu niedawno ruszłem taki temat i tez myślałem,
      że sam jestem a to nie tak
      zupełnie nie tak
      • Gość: Malaga Re: nie jestes sama IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 19:42
        Dzieki, andreas. Najgorsze jest to, ze obiektywnie nie mam powodow, by uzalac
        sie nad soba. Znajomi mowia - zle ci samej? To sobie kogos znajdz, przespij sie
        z kims i ci przejdzie. A ja niestety (?) nie umiem traktowac niektorych spraw
        lekko. Nie umiem sobie z tym poradzic.
        • Gość: andreas Re: nie jestes sama IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 19:51
          no kazdy z tym jakos sobie radzi.
          Ja tam mam swoje whisky...
          otoczyłem sie przyjaciółmi
          i prawie prawie codziennie ktos gdzies mnie ciągnie
          najgorsze sa weekendy, bo wszyscy siedza w domu!

          Ostatnio w piatek do 6 rano ganiałem miedzy B52 i Elite
          i jakos leci ten kabarecik
          grunt to brac na luz!
          Musisz brac co sie da najlepszego
          nie oszczedzaj dni ani wrazeń
          zyj po prostu żyj i daj zyc
          takie moje motto!
          Może konsumpcyjne, może...
          ale co mam sie zamartwiać!
          Trzeba korzystać, tylko tak by inni orzez to nie płakali...
          a to nie zawsze mi sie udaje! :'-(
          • Gość: Malaga Re: nie jestes sama IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 19:55
            Taki maly prywatny hedonizm? ;) No coz, bede probowac, choc imprezowanie
            przestalo mnie cieszyc juz jakis czas temu.
            • Gość: andreas Re: nie jestes sama IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 20:00
              to nie musi byc imprezowanie...
              to moze byc inne hobby.
              Najwazniejsi sa ludzie,
              ludzie którzy sa wokół Ciebie
              tego nie kupisz, tej przyjaźni tej miłości
              to ni tylko to
              i cieszyć się zyciem pełnia szczęscia
              ot tylko tyle
              • Gość: Malaga Re: nie jestes sama IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 20:20
                Ludzie wokol mnie ostatnio mnie draznia ;)
      • pejsik Re: nie jestes sama 12.12.04, 19:44
        o wlasnie!!!
      • Gość: Malaga Re: nie jestes sama IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 19:47
        I jak to sie wlasciwie dzieje, ze na zywo spotykam ludzi, ktorzy za takie slowa
        tylko mnie ktytykuja?
        • pejsik Re: nie jestes sama 12.12.04, 20:06
          to ja bym jak najszybciej zmienila towarzystwo...
    • maniana22 czy to deprecha? 12.12.04, 20:02
      może ten żonaty nie jest wcale szczęśliwy?
      a może nie byłby dla ciebie dobry?
      chdziłby w kalesonach po domu, puszczał wiatry lubił kiepskie piwo, i oglądał
      filmy gdzie skośnoocy tłuką przeciwnika na tony.Albo byłby maniakiem
      komputerowym, albo miałby przedwczesny wytrysk albo w ogóle brak erekcji.Może
      mu pachy nieprzyjemnie pachną.Może nie zna gry wstępnej i kładzie nacisk tylko
      na swój finał.Może nie lubi muzyki.
      Wcale więc nie jest pewne że byłabyś z nim szczęśliwa.
      Odpwiedzi forumowiczów choć miłe nie dotykają sedna.Jeśli jesteś nieszczęsliwie
      zakochana, to sama musisz z tym sobie poradzić.Otoczyć jak bursztyn owad owo
      uczucie i przetrwać z nim aż coś się zmieni, albo go zdobyć i być szczęśliwa,
      albo go zdobyć i wiedzieć że nie będziesz z nim szczęśliwa.
      nie pij whisky, andreas to mężczyzna , on może, lepiej wino i dobra muzyka. I
      pomyśl że łikend się już skończył i go zobaczysz.
      A najpewniej to zbliża się magiczny 1 styczeń i będziesz o 1 rok starsza. Mówi
      się trudno....
      • Gość: Malaga Re: czy to deprecha? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 20:18
        Ech, Maniana, akurat ten zonaty ma tu najmniej do rzeczy. Jest, bo jest. I na
        pewno nie bylby wlasciwym dla mnie facetem. Zreszta moze to wcale nie jest
        zakochanie. Jest wielce prawdopodobne, ze wymyslilam sobie to zauroczenie tylko
        po to, nie czuc sie tak do konca samotna? Paradoks. Zobacze go najpewniej
        dopiero w styczniu, ale problem jest we mnie. Chce sie z kims zwiazac, ale sie
        boje.
        • maniana22 aaaaaaaaaaa 12.12.04, 20:22
          a to takie buty! siebie nie polecam,mam dużo wad z którymi jest mi dobrze.
          a kobiety to zaraz chcą zmieniać do firanek po gusta ;-)
          • Gość: Malaga Re: aaaaaaaaaaa IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 20:28
            To nie zalezy od plci, chyba zawsze jedna strona chce cos zmienic w drugiej. A
            druga strona zwykle nie chce zrezygnowac ze swoich przyzwyczajen. Kwestia kto
            peknie i pojdzie na kompromis ;) Coz, trzeba bylo sie machnac za maz w wieku
            lat 19, kiedy jeszcze bylam naiwna i ufna ;)
            • maniana22 a my naiwaniacy 12.12.04, 20:32
              a my naiwaniacy myślimy o wielkich uczuciach , namiętnościach. Penelopy,
              Walewskie nam się marzą a tu masz ...babo placek : machnąć się za mąż!;-(
              • Gość: Malaga Re: a my naiwaniacy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 20:38
                Maniana, nie denerwuj sie! Mnie sie marzy wielkie uczucie, ale w konfrontacji z
                brutalna rzeczywistoscia okazuje sie, ze model zwiazku opartego na prawdziwym
                uczuciu jest juz lekko passe.
                • swantevit Re: a my naiwaniacy 12.12.04, 20:39
                  czyli czas nadszedl oprzec zwiazek o dupe? Straszne...
                  • Gość: Malaga Re: a my naiwaniacy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 20:46
                    Szczerze mowiac takie odnioslam wrazenie po ostatnich "randkach". Z wyjatkiem
                    jednego spotkania - bylam na kawie z bardzo fajnym gosciem, bez podtekstow, ale
                    opowiadalam bzdury. Jak zwykle, gdy mi zalezy. Felerny egzemplarz ze mnie!
    • maniana22 passe...:-( 12.12.04, 20:46
      Ja go """" uczucie jest passe? i nikt mi tego nie powiedział?
      To co teraz kontrakt jakiś jest?
      a svantevit to ostro grasz!
      To jest dama, mimo że uczucia są passe.
      Odys to w takich czasach nie powinien wracać do domu.Tylko ostro korzystać z
      życia,przynajmniej byłoby to passe ..
      Powinnaś poznać kogoś miłego który by ci soczyście udowodnił że można i z
      uczuciem.Bo grozi ci Malago ,że spotaksz kogoś kto nie wkłada ani odrobiny
      serca w to co robi ;;;-)
      • Gość: Malaga Re: passe...:-( IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 20:48
        Maniana, pokaz mi gdzie takiego spotkam. Bo ja juz stracilam zludzenia.
      • Gość: Malaga Re: passe...:-( IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 20:50
        Zapomnialam sprecyzowac - ma byc wolny.
        • maniana22 nie musi być wolny 12.12.04, 20:57
          nie musi być wolny, może nawet być zajęty.W razie czego jest gdzie go zwrócić.
          A są tacy i to całkiem sporo, ale jakoś nie wpadają w oko niewiastom.Zapewne to
          same złe materiały na pierwszy rzut oka.Trzeba tych rzutów trochę więcej zrobić.
          A jak byłąs na kawie,to teraz czas na kono.1/ zorientujesz się czy jeszcze chce
          się spotakć ,2/ nie beziesz mówic speszona, w kinie się nie gada.3/
          zorientujesz się czy ma dobre zamiary wobec ciebie ...w jaki sposób?to opowiem
          pózniej
          • Gość: Malaga Re: nie musi być wolny IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 21:04
            A wolny byc musi. Ja sie napatrzylam w zyciu na paru zdradzajacych i
            zdradzanych i na pewno zrobie wszystko, zeby swiadomie nie stac sie czescia
            takiej "gry".
          • Gość: Gryf 25 lat, jesienno-zimowa depresja, chwila slabosci. IP: 217.153.6.* 12.12.04, 21:06
            Choc jestem facetem to tez mam pdobnie jak Ty malaga chwile, tak to nazwijmy
            glebokiej refleksji.Podziele sie z Toba moim lekarstwem.Otoz gdy "dol" osiaga
            apogeum ubieram sie i ide na dlugi spacer (minimum bezwzgledne to godzina).
            W moim przypadku sprawdza sie ta "terapia" bardzo skutecznie.Sprobuj byc moze i
            w Twoim zda pozytywny egzamin.
            Pozdrawiam;-)




            Prawda, dla czlowieka jest tym, co czyni z niego czlowieka.
            • Gość: Malaga Re: 25 lat, jesienno-zimowa depresja, chwila slab IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 21:15
              Dzieki, Gryfie! Zapewnilam sobie aktywnosc ruchowa i faktycznie pomaga.
              Niestety nie na dlugo. No ale jakos musze wziac sie w garsc. Niestety okres
              przedswiateczny sprzyja nostalgii.
        • Gość: andreas Re: passe...:-( IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 21:03
          wiesz tak sie mówi, ze jak facet wolny to dupa
          a jak fajny to juz żonaty...
          ale wierz mi to w niczym nie wadzi! ;)
          • Gość: Malaga Re: passe...:-( IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 21:05
            Wadzi, Andreas, wadzi ;-))
      • Gość: Malaga Re: passe...:-( IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 21:02
        No on to wobec mnie akurat zadnych zamiarow nie ma. Nawet kinowych. Zreszta
        przed i po kinie wypadaloby zamienic 2 slowa, a to by byla porazka. No i
        widzisz, znowu sobie komplikuje zycie.
    • Gość: andreas zobacz no zobacz sama IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 21:37
      zobacz sama Malagosiu (hm chyba tak :))
      ilu facetów naraz takich wrazliwych na takim forum...
      sa ludzie, sa faceci i wrazliwi i skorzy do pomocy Tobie :)
      żyj Malagosiu żyj, no chyba ze chcesz byc swieta to cierp, cierp
      sluchaj trójki dzis o północy
      tam sa takie audycje w takim właśnie styli z niedzieli na poniedziałek
      prowadzi je Grazyna Dobroń, no polecam Tobie
      Tobie szczególnie
      • Gość: Malaga Re: zobacz no zobacz sama IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 21:39
        Andreas, o polnocy to ja spie, bo rano trzeba wstac do pracy. A i cierpiec nie
        zamierzam. Jak tak sobie z Wami popisalam, to od razu mi sie humor poprawil.
        Choc oczywiscie moich problemow to nie rozwiazuje. Dzieki chlopaki :)) I
        dziewczyny, oczywiscie!
        • Gość: andreas nie spij nie spij IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 21:45
          nie śpij nie śpij bo jeszcze cos prześpisz
          czsami trzeba byc niewyspanym!
          Po tej audycji cudownej wprost
          jjest Gitara i Piórem, no to juz odjazd - do czwartej rano!
          Nie prześpij tylko nie przesp[ij czegos ważnego!!!
          Albo kogoś! Moze przeszedł obok Ciebie,
          ale Ty gdzieś gnałas,moze nie miałas czasu żeby spojrzeć
          nie przegap!
          • Gość: Malaga Re: nie spij nie spij IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 21:49
            Andreas, gwarantuje Ci, ze jesli bede niewyspana, to tym bardziej nie zauwaze
            mijajacych mnie ludzi ;-))) A jak juz mnie minal to co, mam sie cofnac i
            poszukac? ;))
            • Gość: andreas Re: nie spij nie spij IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 21:58
              wprawdzie ja tego nie czynie - z niesmiałosci,
              ale cofnij sie jak cos poczułaś,
              ale nie przegap!
              Siedziałem wczoraj w Fudze i była tam...
              przegapiłem!!! :'((
              • Gość: Malaga Re: nie spij nie spij IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 22:09
                Andreas, to Fuga jeszcze dziala?? Nie bylam tam od wiekow :-))
                Widzisz, problem w tym, ze ja juz nie wiem, czego chce. Jak wspomnialam na
                wstepie: "Chcialabym, a boje sie".
                • Gość: andreas Re: nie spij nie spij IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 22:12
                  działa działa i chyba nawet lepsza jest,
                  no jedzenie maja dobre bardzo!
                  I ludzi było!
                  Ja też nie wiem, ale to żaden powód
                  żaden...
                  • Gość: Malaga Wiec zycze Ci, Andreasie: IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 22:16
                    nie przegapiaj wiecej. Szczegolnie w Fudze. A ja sprobuje sie zastanowic nad
                    swoimi oczekiwaniami i moze w koncu sie jakos pozbieram.
                    • Gość: andreas Malaga to dla Ciebie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.12.04, 00:14
                      no program dzisiaj dla Ciebie
                      o poszukiwaniu, o uczuciach, o ludziach o miłosci
                      NAPRAWDĘ!
                      wierz warto byłoby byc niewyspanym jutro by wiedziec jak życ,
                      jak postepować...
                      słuchasz wygrałaś!
                      nie słuchasz - żałuj!
    • Gość: Agawa Re: 25 lat, jesienno-zimowa depresja, chwila slab IP: *.espol.com.pl 12.12.04, 22:49
      Wątek stworzony dla mnie i czytając to co napisałaś, czytam o sobie, Małgosiu.
      Z tym, że deprecha zaczyna przechodzić w stan constans (oczywiście "po
      godzinach" pracy). Znam to doskonale, mężczyźni zajęci, zbyt zajęci i nie
      chcący stracić tego co zbudowali, chociażby było to już dawno passe w sercach
      ich partnerek. Wolni, ale zbyt ostrożni, żeby przeżyć kolejną szczerą,
      niewyrachowaną miłość, grający na dwa, trzy fronty, aż ciarki chodzą na myśl o
      konkurencji. I myśli, że przecież też tak mogę, ale nie pozwala mi wewnętrzny
      głos, bo przecież nie angażuję się wtedy do końca, bo jestem kobietą, a kobieta
      która gra oceniania jest inną miarką niż mężczyzna, który robi to samo.
      Czuję niechęć do związków i brak umiejętności zaangażowania - po dwóch latach
      bycia samej.
      Ale fakt, że pisanie zdecydowanie pomaga.

      • Gość: andreas no nie no nie moge IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 23:24
        to mi sie wydaje, ze wszystkie dziewczyny
        sa takie cudne i pozajmowane
        że maja fajnych facetów i gdzie mi tam...
        a tu... a tu...
        no nie!
        Ide do Fugi ! Nie przegapię!
    • Gość: Malaga Przegapilam! IP: *.polsteam.com.pl 13.12.04, 07:38
      Audycje radiowa. Tzn. juz sie lamalam, zeby posluchac i... nic wiecej nie
      pamietam. Ale wiesz, Andreas, cokolwiek tam mowili, nie sadze, zebym po
      wysluchaniu tych slow wiedziala jak zyc. Zreszta teorie mam niezle opanowana. Z
      praktyka gorzej, jak widzisz. Ale widze, ze Tobie pomoglo, wiec lec do tej Fugi
      i nie marnuj czasu ;-))
      A Tobie, Agawo, i sobie zycze, zebysmy w koncu znalazly kogos, kto pozwoli nam
      zaangazowac sie bez zadnych watpliwosci.
      • Gość: Jesienin Re: Przegapilam! IP: *.teleton.pl 13.12.04, 10:11
        Trochę głupio się czułem czytając te posty ale poniekąd jestem też bywalcem tej
        samej kafejki. Jesieninem jestem gdy jesień mnie zanurza w mgły, brnąc przez
        zaspy liści w krew i noc. Pozdrawiam ciepło, szaliki i czapki, czerwone wino i
        ten cholerny Travis z Why does it always rain on me ?
      • Gość: andreas Re: Przegapilam! IP: 62.233.223.* 13.12.04, 13:00
        nieprawda takie posłuchanie pomaga jeszcze lepiej niz takie pisanie
        jakie my tu zrobili!
        Dali pare wartosciowej energii...
        Zawsze z takich audycji mam pare słów dla mnie
        niby wiadomo, ale
        ot chocby to
        Każdy jest wart tyle, ile może ofiarować drugiemu człowiekowi.
        jakie mądre.

        za tydzień jakis autorytet zza granicy przybedzie!
        • Gość: Agawa Zasnęłam w trakcie IP: *.espol.com.pl 13.12.04, 17:52
          i wiecie co? Grażynka Dobroń faktycznie pomaga, kiedy tak energetycznie,
          optymistycznie podtrzymuje na duchu tych wszystkich na krawędzi .. niedzieli i
          poniedziałku. Ale przecież to słuchanie i kilka pokrzepiających myśli jak i to
          pisanie to w gruncie rzeczy to samo, namiastka życia w rzeczywistości, pomagają
          przetrwać, ale czy pomagają się otworzyć na przeżycie czegoś prawdziwego? Ja
          Tobie Malaga życzę zaufania, do siebie przede wszystkim, i odwagi w wyrażaniu
          uczuć i przeżywaniu bliskości. A Tobie Andreasie życzę, żebyś podszedł do tej
          dziewczyny z Fugi i żebyście mieli sobie nawzajem dużo do zaofiarowania. Bez
          względu na to czy jest dokładnie taka jak myślisz, czy też troszkę się różni od
          twoich wyobrażeń.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka