Dodaj do ulubionych

Dedicate to J. Wijas

29.12.04, 09:18
SLD to polityczno-gospodarczy koncern. Działa na zasadzie wspierającego się
układu. Niektórzy jego przedstawiciele wybili się na niepodległość i działają
w miarę niezależnie. Zdecydowana większość jednak skazana jest na
funkcjonowanie w zespole, bez którego utonęłaby na burzliwych wodach wolnego
rynku. b. wildstein rzeczpospolita
Obserwuj wątek
    • absztyfikant Re: Dedicate to J. Wijas 29.12.04, 09:21
      Wildstein ma akurat tutaj 100% racji. Ale to kazde dziecko wie, wiec Bronek
      Ameryki nie odkryl. Problem dotyczy calej klasy politycznej. I ta patologia nie
      zniknie wraz z odchodzaca w polityczny niebyt formacja postkomunistyczna.
      • absztyfikant Re: Dedicate to J. Wijas 29.12.04, 09:22
        Rzuce kilka hasel:
        1. Profesjonalna i apolityczna sluzba cywilna
        2. Konkursy
        3. Dalsza decentralizacja wladzy
        • blackexit Re: Dedicate to J. Wijas 29.12.04, 09:30
          absztyfikant napisał:

          > Rzuce kilka hasel:
          > 1. Profesjonalna i apolityczna sluzba cywilna
          > 2. Konkursy
          > 3. Dalsza decentralizacja wladzy

          4. prywatyzacja.

          amen. pozdrawiam black
          • absztyfikant Re: Dedicate to J. Wijas 29.12.04, 09:37
            A no wlasnie, prywatyzacja. To bardzo wazne. No i chcialbym bysmy doszli do
            takich standardow ja te w Szwecji, gdzie pani minister musiala sie podac do
            symusji, bo zaplacila karta sluzbowa za papmpresy mimo, ze nastepnego dnia
            pieniadze zwrocila i to zeby bylo smieszniej nieponaglana przez nikogo, Albo
            pewien minister w Wlk. Brytanii, ktory musial ustapic, bo przyspieszyl w
            urzedzie na poziomie hrabstwa bodaj wydanie jakiegos bzdetnego dokumentu swojemu
            krewnemu. A teraz zestawic to z Czesnym czy Jurczykiem i tylko strzelic sobie w leb.
            • ergie Re: Dedicate to absztyf 29.12.04, 11:36
              absztyfikant napisał:

              > A teraz zestawic to z Czesnym czy Jurczykiem i tylko strzelic sobie w
              > leb.
              >

              ale zanim sobie strzelisz w łeb,
              najpierw strzel w łeb tym wymienionym
              po naźwiskach ;-)))
          • Gość: Fugazi Re: Dedicate to J. Wijas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 10:01
            blackexit napisał:

            > absztyfikant napisał:
            >
            > > Rzuce kilka hasel:
            > > 1. Profesjonalna i apolityczna sluzba cywilna
            > > 2. Konkursy
            > > 3. Dalsza decentralizacja wladzy
            >
            > 4. prywatyzacja.

            Jeśli można dorzuce swoje 3 grosze:

            5. konstytucyjny zakaz koncesjonowania i reglamentowania dz. gospodaczej
            6. sprawiedliwe i rychliwe sądownictwo
            7. likwidacja przywilejów różnych grup nacisku (np związków zawodowych)

            Jestem ateistą więc "Amen" będzie nie na miejscu.
            "Niech tak się stanie" wobec tego.

            i pozdrawiam
            Fugazi
        • Gość: m Re: Dedicate to J. Wijas IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.12.04, 09:40
          Jako należący do tzw. korpusu sc, o którym piszesz pkt 1, zgodzę się - ale
          tylko w części. Dobrzy urzędnicy + jasne reguły utrudniają politykom skok na
          kasę, ale zaledwie utrudniają. Pragnienie pozostaje. Najlepszy polityk,to
          polityk bogaty "z domu", taki, dla którego publiczna działalność nie jest
          jedyną szansą finansowego awansu. Wybierajmy takich.
          • absztyfikant Re: Dedicate to J. Wijas 29.12.04, 10:15
            Wybierajmy madrych. Pieniadze to nie wszystko. Prosta droga do rzadow oligarchii.
            • Gość: m Re: Dedicate to J. Wijas IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.12.04, 10:39
              Oligarchie nie polegają na tym, że rządzą bogaci, ale na tym, że się ludzie
              dzięki polityce bogacą.
              • absztyfikant za encyklopedia internetowa 29.12.04, 10:42
                Oligarchia (gr., dosłownie: rządy nielicznych) - ustrój polityczny, w którym
                władzę sprawowała wąska grupa społeczeństwa – najzamożniejsi.
                • Gość: m Re: za encyklopedia internetowa IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.12.04, 11:03
                  Ach, chodziło Ci więc o znaczenie encyklopedyczne słowa oligarchia. Myślałem,że
                  mówimy o tym co współcześnie zwykło się określać oligarchią i co odnosi się do
                  ustrojów państw postsowieckich. Właściwe dając rzeczy słowo zwróć jednak
                  uwagę,że USA mieszczą się w przytoczonej przez Ciebie definicji
                  oligarchii,powszechnie będąc uważane za ostoję demokracji.
                  • absztyfikant Re: za encyklopedia internetowa 29.12.04, 11:07
                    Przepraszam, ze sie czepiam, ale USA sa tak rozne od Polski i szerzej od Europy,
                    ze porownywanie nas z nimi jest bez sensu. Porownujmy sie z Wlk. Brytania,
                    Niemcami, Szwecja, Hiszpania, ale nie z krajem, gdzie praktycznie wszystko jest
                    inne. W ogole ja uwazam, ze drogi na skroty nie istnieja i zanim osiagniemy
                    chociazby standardy Szwecji to czeka nas wiele lat i krew, pot i lzy;)
                    • Gość: m Re: za encyklopedia internetowa IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.12.04, 11:18
                      Zgoda. Ale zwróć uwagę na fakt,że w okrzepłych demokracjach Zachodu politycy to
                      zazwyczaj odrębna i wcale niebiedna klasa. To m.in. ich status materialny
                      gwarantuje kierowanie się w pracy interesem państwa a nie swoim własnym. Owszem
                      i tam są afery korupcyjne itp. itd, ale w swojej masie zasadniczo różnią się od
                      naszych wsiowych kacyków, których kupisz za firanki do mercedesa.
                      Dla jasności: dr K bym nie wybrał. Dorobił się dzięki politykom.
                      • Gość: nikt Ja bym wybrał Romana Kluskę IP: *.utp.pl 29.12.04, 11:30
                        albo kogoś w podobie. Jest zamożny, dorobił się własnym pomysłem i
                        przedsiębiorczością (w dobrym tego słowa znaczeniu), a i uroki polskiej
                        administracji poznał na własnej skórze. Natomiast nie wybrałbym Henryki
                        Bochniarz i tego całego tałatajstwa z Polskiej Konfederacji Pracodawców
                        Prywatnych, łaszącego się do polityków i biorącego sobie Kluskę na sztandar.
                        • absztyfikant Re: Ja bym wybrał Romana Kluskę 29.12.04, 11:34
                          Akurat Bochniarzowa zna sie na gospodarce jak malo kto, byla swietnym ministrem
                          przemyslu w rzadzie Jana K. Bieleckiego, a teraz szefuje duzej organizacji i
                          praktycznie wszystkie udogodnienia lacznie ze slynnym CITem jak z wielka laska
                          wprowadzil rzad Millera sa glownie zasluga jej lobbowania.
                          • Gość: nikt Re: Ja bym wybrał Romana Kluskę IP: *.utp.pl 29.12.04, 13:56
                            Na mnie Bochniarz Henryka robi wrażenie szefowej dużej agencji PR, lobbującej
                            na rzecz wąskiego grona przedsiębiorców, skupionego wokół niej samej.
                            Przestałem wierzyć w tę organizację, gdy po szumnych zapowiedziach wprowadzenia
                            dość odważnego projektu "ustawy o swobodzie gospodarczej", nagle - punkt po
                            punkcie - PKPP zaczęła "odpuszczać" temat. M.in. zapis o odpowiedzialności
                            urzędniczej. Zapis o wiążącej interpretacji urzędu, okrzyknięty sukcesem
                            środowisk biznesowych - zakwestionowany przez min. finansów, więc może sie
                            okazać, że z całego niby radykalnego projektu zostanie atrapa. Wygląda na to,
                            ze PKPP w porę przestraszyła się własnej "odwagi".
                            Dla mnie organizacja, która od lat pozoruje "radykalne działania na rzecz" i
                            dzieki temu nieźle prosperuje z kolejnymi gabinetami - jets niewiarygodna i w
                            tym sensie idealnie kooperuje zarówno z "koncernem SLD", jaki i z jakimkolwiek
                            innym "koncernem władzy". A Kluskę wykorzystują jako ikonę w politycznych
                            demonstracjach.
                            • absztyfikant Kluska jest naiwniakiem i sam sie daje wykorzy... 29.12.04, 14:02
                              ..wac. Nikt mu nie kazal wystepowac w FORUM TVP1 jako reprezentant LPR, by potem
                              zasiasc w radzie programowej PO. A to, ze SLD ma taki stosunek do
                              przedsiebiorczosci jaki ma, to juz nie jest chyba wina Bochniarzowej.
                              • absztyfikant Re: Kluska jest naiwniakiem i sam sie daje wykorz 29.12.04, 14:04
                                Poza tym ta kobieta nie jest wszechmocna, ja wcale nie mowie by stawiac jej
                                pomnik za zycia. Decyduje zawsze sejm, senat i prezydent, jesli politycy dadza
                                ciala i napisza beznadziejna ustawe, to wtedy TK ma co robic. Tak juz jest.
                                • absztyfikant Re: Kluska jest naiwniakiem i sam sie daje wykorz 29.12.04, 14:06
                                  I na koniec: trudno robic komus zarzut z tego, ze rozmawia z legalnym rzadem czy
                                  ministrem Najjasniejszej Rzeczypospolitej.
                                  • Gość: nikt Re: Kluska jest naiwniakiem i sam sie daje wykorz IP: *.pl / *.utp.pl 29.12.04, 18:47
                                    Nikomu nie odmawiam prawa adorowania Henryki Bochniarz, ale ja jej fanem nie
                                    jestem. Rok temu wymachiwała hasłem "rozliczyć urzędników, którzy niszczą
                                    biznes", a całkiem niedawno w programie niejakiego Lisa stwierdziła, że pomysł
                                    z ukróceniem biurokracji i sankcji dla nieuczciwych urzędników jest nierealny.
                                    Nawet nie zająknęła się, skąd ta nagła zmiana pogladów. Dlatego sądzę, że
                                    należy do tego samego klubu co zaradni z SLD - do klubu cwaniaków. Ponieważ
                                    cwaniaków oglądaliśmy w akcji przez ostatnie 15 lat i wyszło to co wyszło,
                                    wolałbym dla odmiany naiwniaków typu Kluska.
    • moja_prawa_noga Re: Dedicate to J. Wijas 31.12.04, 11:10
      Czy to prawda, że w związku z powołaniem Baniaka,
      pan J. Wijas jako szef komisji edukacji i kultury fizycznej, chce podać się do
      dymisji i zająć stanowisko nowego dyrektora ds. dziedzistwa narodowego?


      • albert_c A czy XYZ moglbym zajac stanowisko w rzeczonej spr 04.01.05, 16:24
        awie i skomentowac slowa Bronka Wildsteina?:-)
    • student1 Re: Dedicate to J. Wijas 04.01.05, 18:37
      no i pięknie
      Bombolewski dyrektorem Książnicy Pomorskiej
      Wijas wicedyrektorem książnicy Pomorskiej
      czyli wiódł ślepy kulawego
      poczekamy do wyborów i zobaczymy czy wszelkie układy pomiędzy partiami zostaną
      pozrywane czy też kultywowane
      to już niedługo
      ale nie wierzę w to że nowi pozbawią taką wielką bandę starych środków do życia
      czyli miejsc pracy
      przecież za jakiś czas oni będą starymi a starzy nowymi
      karuzela się kręci
      kabaret musi grać
      • Gość: iska zblizają sie wybory. potrzebna kasa. promocja to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 18:44
        idealna dzialka, aby ukrecic troche grosza dla firemek, ktore za jakis czas
        gratis zrobia cos milego w czasie kampanii wyborczej. i wszystko to w trosce o
        rozwoj i promocje ksiaznicy. a jakze!!!
        • student1 Re: zblizają sie wybory. potrzebna kasa. promocja 04.01.05, 18:47
          ciekaw jestem co w wydaniu Książnicy oznacza promocja
          promować będą
          czytanie książek
          pisanie książek
          wypożyczanie książek
          pisarzy
          czytelników
          biblitekę jako instytucję
          czy też Wijasa i Bombolewskiego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka