Dodaj do ulubionych

Forum Szczecin - własność prywatna?

IP: *.ek.univ.szczecin.pl 29.05.02, 09:05
Przyglądam się rozwojowi wydarzeń na forum Szczecin od kilku tygodni i mam
kilka pytań do "starych" forumowiczów (jako niewątpliwie "nowa"):
1. Dlaczego uważacie, że forum jest WASZE, a nie PUBLICZNE, czyli dostępne dla
wszystkich, bez względu na poglądy (vide tytuł wątku "Forum już nie nasze?")?
Tylko dlatego, że macie najdłuższy staż i udało się z waszej inicjatywy
sprowadzić do Szczecina pomnik kondotiera?
2. Czy fakt, że ktoś nie wie, jakie samochody produkował Stoewer bądź jakie są
najwyższe budynki w mieście i ile mierzą oznacza, że taka osoba mniej od was
kocha to miasto, mniej jej na nim zależy i nie chce jego lepszej przyszłości?
Może taka osoba po prostu nie interesuje się aż tak historią Szczecina, ale np.
pracuje jako wolontariusz wśród szczecińskich narkomanów i bezdomnych?
3. Czy obniżenie się poziomu wpisów na forum (choć to też kwestia dyskusyjna)
nie wynika po części z konserwatywnego podejścia "starych" forumowiczów ("my tu
byliśmy od zawsze, dlatego innym wara"). Może to właśnie budzi impulsywne
reakcje u niektórych uczestników dyskusji, a niektórych, tych czytających,
odstręcza od sensownych wypowiedzi ("po co, przecież Mike i reszta wiedzą
lepiej")
4. Jeśli tak wam zależy na rozmowach tylko we własnym gronie, to może lepiej
założyć gdzieś własne Forum Mike'a i Spółki, ograniczyć do niego dostęp hasłami
i dyskutować do woli?

Czekam na rzeczowe i przyjazne w swej wymowie argumenty (z powyższych względów
też raczej jestem czytelniczką). Przynajmniej mam nadzieję, że nie zostanę
zgłuszona za czelność :->
Obserwuj wątek
    • Gość: Gryf Re: Forum Szczecin - własność prywatna? IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 29.05.02, 09:32
      Dziekuje- wyrazilas to co i ja mysle.
      • Gość: Kostia Nowa, dzieki. Nic dodać nic ująć (no txt), prawie IP: *.xtra.pl 31.05.02, 16:52
    • mike102 Re: Forum Szczecin - własność prywatna? 29.05.02, 09:52
      Gość portalu: nowa napisał(a):

      > Przyglądam się rozwojowi wydarzeń na forum Szczecin od kilku tygodni i mam
      > kilka pytań do "starych" forumowiczów (jako niewątpliwie "nowa"):
      > 1. Dlaczego uważacie, że forum jest WASZE, a nie PUBLICZNE, czyli dostępne
      dla
      > wszystkich, bez względu na poglądy (vide tytuł wątku "Forum już nie nasze?")?
      > Tylko dlatego, że macie najdłuższy staż i udało się z waszej inicjatywy
      > sprowadzić do Szczecina pomnik kondotiera?

      Tu nie chodzi o forum jako mechanike ale o jego atmosfere - przez 1,5 roku
      udalo sie wypracowac pewien pozim i styl tego forum. Prosze zauwazyc ze bylo to
      jedyne forum bez "oslej lawki", a jednoczesnie bylo to forum duze i
      uczeszczane. Pewna regula sie stalo ze kolejni uzytkownicy, wnoszac cos nowego
      (ze wspomne np. Remka, ktory mial genialna wiedze nt. kolejnictwa i
      komunikacji), jednak do tej atmosfery sie dostosowywali. Przylaczali sie do
      forum a nie zagarniali je dla siebie i swych obsesji.

      > 2. Czy fakt, że ktoś nie wie, jakie samochody produkował Stoewer bądź jakie

      > najwyższe budynki w mieście i ile mierzą oznacza, że taka osoba mniej od was
      > kocha to miasto, mniej jej na nim zależy i nie chce jego lepszej przyszłości?
      > Może taka osoba po prostu nie interesuje się aż tak historią Szczecina, ale
      np.pracuje jako wolontariusz wśród szczecińskich narkomanów i bezdomnych?

      Wolontariusz to osoba aktywna. Osoby ktore przepuszczaja ostatnio atak na forum
      to ewidentni pasywni frustraci. Zreszta zaskakuje mnie to ze nagle pojawili sie
      i to w wiekszej grupie.

      > 3. Czy obniżenie się poziomu wpisów na forum (choć to też kwestia dyskusyjna)
      > nie wynika po części z konserwatywnego podejścia "starych" forumowiczów ("my
      tu byliśmy od zawsze, dlatego innym wara"). Może to właśnie budzi impulsywne
      > reakcje u niektórych uczestników dyskusji, a niektórych, tych czytających,
      > odstręcza od sensownych wypowiedzi ("po co, przecież Mike i reszta wiedzą
      > lepiej")

      Obnizanie sie poziomu forum jest ewidentne. Zauwaz jaka jest roznica miedzy
      watkami starych forumowiczow a nowych. Starzy: fakty, liczby, cytaty, zdjecia,
      wykresy, obserwacje. Mi rzadko zdarza sie zalozyc nowy watek bez wczesniejszego
      przygotowania - np. nim rozpoczalem watek o autostradach przeczytalem Muratora,
      przeczytalem niemiecka strone nt. autostrady w Meklemburgii-Pomorzu Przednim,
      przeczytalem plany obejscia zachodniego Szczecina, odnalazlem strone z
      przebiegiem A20 i podalem link oraz przeslalem plan polskiej sieci
      autostradowej na forumszczecin@.
      A nowi to tylko: pomowienia, pomowienia, pomowienia i biadolenie.

      > 4. Jeśli tak wam zależy na rozmowach tylko we własnym gronie, to może lepiej
      > założyć gdzieś własne Forum Mike'a i Spółki, ograniczyć do niego dostęp
      hasłami i dyskutować do woli?

      Forum jest dla WSZYSTKICH! Wlasnie dla wszystkich a nie dla 3 narzekaczy,
      ktorzy rozpoczeli jakas (anty)kampanie wyborcza produkujac po 15 watkow
      dziennie tej samej tresci i spychajac na dol wszystkie inne watki.

      > Czekam na rzeczowe i przyjazne w swej wymowie argumenty (z powyższych
      względów
      > też raczej jestem czytelniczką). Przynajmniej mam nadzieję, że nie zostanę
      > zgłuszona za czelność :->

      Dlaczego mialabys byc zagluszona? Jesli sa argumenty to jest dyskusja.
      • Gość: HSPS Re: Forum Szczecin - własność prywatna? IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.* 29.05.02, 10:43
        Nikt nikomu nic nie zabrania, chodzi tylko o to, że zakładając 30 wątków z
        jednakową zawartością utrudnia się dostęp innym, którzy być może rozmów o
        łapownictwie itp. mają dosyć, czy nie można założyć 2-3 wątków i najlapiej na
        podforum "Kto i jak nami rządzi", a to miejsce zostawić w miarę
        odpolitycznione, aby móc się tu trochę odprężyć zajmując się innymi tematami.
        Tym bardziej, że założenie nawet 2000 postów o złodziejach i politykach nie
        wnosi nic nowego.
        Podziału na "starych" i "nowych" nie widziałbym tak ostro, każdy w końcu był
        kiedyś "nowym", a mimo to dopiero od krótkiego czasu pojawiły się spore
        rozbieżności w zrozumieniu stylu.
        I czy ciągłe argumentowanie, że "starzy" nie chcą "nowych" nie sprowadza się
        do "walki o władzę nad tymże forum"? Są różne typy - ja też lubię od czasu
        dyskusję "na przekór", ale tutaj oczekiwałem kontaktu z osobami o podobnym
        światopoglądzie, nie zacietrzewionych, osadzonych w realich, a jednocześnie
        życiowych optymistów, czy to za dużo ? czy to jest trudne do zrozumienia?
        • jottka Re: Forum Szczecin - własność prywatna? 29.05.02, 11:02
          HSPS, nie sądzę, żeby Nowa ujmowała się za wątkami, że tak to nazwę, polityczno-
          prześladowczymi. Sporo osób otrząsa się na ich widok, a już zwłaszcza na fakt, że
          mnożą się one jak króliki.

          Natomiast sprawą zupełnie inną jest ostatnio coraz częstsze podkreślanie, jak to
          było fajnie, kiedy byliśmy "my - starzy" i jak jest teraz ohydnie. Chcę wierzyć,
          że chodzi wyłącznie o nadmiar powyżej opisanych wątków, ale nieraz granica się
          zaciera i czytelnik odnosi wrażenie (jak Nowa), iż bez patentu "pionierów" nie ma
          co liczyć na zadomowienie się na forum. A to - nawet wbrew intencjom tychże -
          może zniechęcać. Kto delikatniejszym uczuciem obdarzony będzie się wpychał na
          cudze party? ;)))

          Poza tym - jak sobie kiedyś przeglądałam wątki pradawne to nie tylko Sediny i
          Stoewera dotyczyły, wygłupy też tam swoje miejsce miały, więc może nie
          przesadzajmy z tworzeniem bohaterskiej legendy ;)))
          • Gość: HSPS Re: Forum Szczecin - własność prywatna? IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.* 29.05.02, 11:19
            O toż samo, mnie się rozchodziło szanowna jottko ! Nie ma co dorabiać
            ideologii, należałoby dalej tworzyć wspólnymi siłami ciekawe wątki, ale nie
            tylko, trochę wygłupów jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
            Jestem tylko przeciwny zalewaniu forum nieskończoną ilością wątków, które można
            zamknąć w jednym - to męczące.
            A propos męczące, kiedy będziesz w Sz-nie bo z tymi rakami trzeba by powoli
            myśleć ?
            • jottka Re: Forum Szczecin - własność prywatna? 29.05.02, 11:27
              :)))))

              To ja już pisałam gdzieniegdzie, że pod koniec czerwca, a raczej na początku
              lipca zamierzam sobie urządzić wakacje w mieście rodzinnym. Milseog zapraszał
              na bakłażany, skuter na szaliczek, Ty na raki, to może by to jakoś połączyć?

              Chyba, że nie da się ustalić wspólnej daty i będę sobie imprezować dzień po
              dniu, uuu jak fajnie :)))
              • Gość: HSPS Re: Forum Szczecin - własność prywatna? IP: 5.2.1R1D* / 141.202.246.* 29.05.02, 11:42
                jottka napisał(a):

                > :)))))
                >
                > To ja już pisałam gdzieniegdzie, że pod koniec czerwca, a raczej na początku
                > lipca zamierzam sobie urządzić wakacje w mieście rodzinnym. Milseog zapraszał
                > na bakłażany, skuter na szaliczek, Ty na raki, to może by to jakoś połączyć?

                Raki w szaliczku ? na skuterze ????

                • jottka raki na skuterze 29.05.02, 11:50
                  Jak się bawić, to się bawić :)))

                  Ale ja nie wiem, czy skuter zgodzi się służyć jako podnóżek bądź stolik. Poza
                  tym mam skłonności do angin, więc "nad morzem" szaliczek mi się przyda ;))

                  Orientacyjną datę w każdym razie znasz i możesz zacząć odraczać okoliczne stawy.
                  • bbury Re: Po co jest forum ? 29.05.02, 12:24
                    Osobiście zacząłbym tą dyskusję od podstawowego pytania - Po co jest to forum i
                    czemu ma służyć.
                    Jakakolwiek padnie na te pytania odpowiedź z pewnoscią nie powinno służyć
                    biadoleniu. A nawet jeśli ktoś sądzi że biadolenie jest OK powinien zdawać
                    sobie sprawę że trudno dyskutować z kimś kto jako jedyny cel ma wskazać jaki to
                    świat który nas otacza jest zły i niedobry.

                    Nie dziwcie się że tęsknię za rzeczowymi dyskusjami w których sporo
                    dowiadywałem się o mieście , o tym co się w nim dzieje, jaka jest jego
                    przyszłość. Nie mam też nic przeciwko zabawnym wstawkom ale do nerwicy
                    doprowadza mnie gdy widzę że ktoś tu wpada żeby wyrzucić z siebie trochę żółci
                    i na tym cała akcja się kończy.Jeśli ktoś ma coś komuś do zarzucenia to niech
                    chociaż wskarze co chce osiągną i w jaki sposób. DOPIERO WTEDY MOŻNA
                    DYSKUTOWAĆ. W przeciwnym wypadku forum umiera i staję się kupą bezzensownych
                    bluzgów w czym aż zanadto upodabnia się do reszty internetu...

                    I jeszcze na koniec - nie mam nic przeciwko nawet ostrej dyskusji dpuki opiera
                    się ona na jakiejolwiek argumantacji i nie sięga do prymitywanych metod typu
                    wajemne bluzganie. Jeśłi "nowi" (jak autorka wątku niektórych nazywa) nie
                    wierzą że jest to możliwe niech spojrzą na wątki sprzed 4-5 miesięcy i
                    wcześniejsze. Częste były wówczas dyskusje, czasem nawet ostre ale zawsze jakiś
                    cel przyświecał forumowiczom i nie było to czcze marudzenie.

                    Pozdrawiam.

                    Acha, jeśli macie jakieś wątpliwości co do obniżania się jakości forum polecam
                    lekturę papierowej wyborczej. Widząc co się dzieje całkowicie zaprzestali
                    drukowania fragmentów ciekawych wątków. Wie,m że był to tylko wypełniacz :) ale
                    aktualnie większośc wątków nie nadaje się nawet do takiego celu...
                  • Gość: pakuz Re: raki na skuterze IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 12:33
                    droga Nowa , droga Jottko
                    toz daleko mi do tego ,aby wszystkich nowych jednako oceniac
                    ja zebralem joby na poczatku ,gdy smialem zetrzec sie z Mike o gospodarke czy
                    Stettinerka o urode niewatpliwa miasta :)
                    jesli chodzi o wyglupy - byly,sa i byc powinny , forumowe romanse - a jakze
                    rozmowy o wszystkim i niczym (bylo pare fajnych watkow typu "cieszycie sie ze
                    takie dzis sloneczko") - po to przeciez jest forum
                    ale jak juz koledzy wczesniej wspomnieli forum zalal jęk okrutny ,
                    dyskusje "polityczne" rodem z magla a watki 1-postowe mnoza sie jak kroliki :(

                    swego czasu napisalem innej nowej "pisz czesciej,to zmienisz charakter tego
                    forum" (bo jej sie nie podobalo) ,ale nie sadzilem ,ze charkter forum zmieni
                    sie az tak i dla "normalnych" zacznie brakowac miejsca ,badz zniecheceni
                    przestana sie udzielac

                    i na koniec mam apel do jeczacych:
                    usmiechnijcie sie , bo gorzej juz byc nie moze :))
                    pozdro,pakuz
                    • stettiner Re: raki na skuterze 29.05.02, 12:45
                      Gość portalu: pakuz napisał(a):

                      > droga Nowa , droga Jottko
                      > toz daleko mi do tego ,aby wszystkich nowych jednako oceniac
                      > ja zebralem joby na poczatku ,gdy smialem zetrzec sie z Mike o gospodarke czy
                      > Stettinerka o urode niewatpliwa miasta :)

                      O rany, aleś pakuzie kiedyś marudził.... ;)))
                      • Gość: pakuz Re: raki na skuterze IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 12:54
                        stettiner napisał(a):

                        > O rany, aleś pakuzie kiedyś marudził.... ;)))
                        ale dalem sie wychowac :))
                        zwlaszcza tobie
                        • stettiner Re: raki na skuterze 29.05.02, 13:21
                          Gość portalu: pakuz napisał(a):

                          > stettiner napisał(a):
                          >
                          > > O rany, aleś pakuzie kiedyś marudził.... ;)))
                          > ale dalem sie wychowac :))
                          > zwlaszcza tobie

                          :)))
                          Myśle jednak że po prostu po wylaniu żali w paru postach ujawniłeś swój naturalny
                          talent forumowy :)
                          (ok, dosyć może kadzenia ;) )

                        • bbury Nasz Pakuz :0 29.05.02, 13:24
                          Pakuz zawsze należał do tych co widząc sklankę z połową zawartości -
                          widzą "szkalnke do połowy pustą". Inaczej nież mike który widząc to samo
                          widzi "szklankę do połowy pełną". Mają więc o czym podyskutowac :)))
                          Problem w tym że są tu i tacy którzy widzą że szklanka jest w połowie
                          ukaradziona a na drugą połowę czają się radni czy inne dranie...

                          Prawdę mówiąc najbliższa memu srecu i charakterowi jest postawa pakuza :) ale
                          dla mikego mam wiele szacunku - w końcu trudno go nie mieć w sytuacji gdy
                          zazwyczaj w starciach ze mną miał rację :)
                          • Gość: pakuz Re: Nasz Bury :) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 13:41
                            bbury napisał(a):

                            > dla mikego mam wiele szacunku - w końcu trudno go nie mieć w sytuacji gdy
                            > zazwyczaj w starciach ze mną miał rację :)
                            Bury , Mike zawsze manipuluje danymi :))
                            • Gość: JACEK Re: Nasz Bury :) IP: 64.9.159.* 29.05.02, 15:42
                              Gość portalu: pakuz napisał(a):

                              > bbury napisał(a):
                              >
                              > > dla mikego mam wiele szacunku - w końcu trudno go nie mieć w sytuacji gdy
                              > > zazwyczaj w starciach ze mną miał rację :)
                              > Bury , Mike zawsze manipuluje danymi :))

                              To swieta prawda o tych manipulantach, zaloze sie ze jak bbury by chcial to by znalazl w zrodlach dowod na to ze
                              Eva to tak naprawde to lezy w Swinoujsciu a Mike, ze tak wlasciwie razem z piwnicami to Eva jest wyzsza od
                              palacu
                              kultury w w-awie ;-)))
                      • Gość: skuter Re: raki na skuterze IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 13:31

                        > Gość portalu: pakuz napisał(a):
                        >
                        > > droga Nowa , droga Jottko
                        > > toz daleko mi do tego ,aby wszystkich nowych jednako oceniac
                        > > ja zebralem joby na poczatku ,gdy smialem zetrzec sie z Mike o gospodarke
                        > czy
                        > > Stettinerka o urode niewatpliwa miasta :)

                        i dales sie urobic:(
                        • Gość: pakuz Re: raki na skuterze IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 13:48
                          Gość portalu: skuter napisał(a):

                          > i dales sie urobic:(
                          uwazaj skuter , bo jak cie (auto)kopne :))
                          • Gość: mika Re: no coments IP: 212.244.77.* 29.05.02, 13:51
                            Biedna nowa, już miała nadzieję,że wypowiedzą się w tym wątku "nowi",a tu
                            zwykły najazd starych(ups..przepraszam za określenie) wyg.
                            No i co z naszą gościnnością???
                            Ja tam pozdrawiam nową i życzę jej zostania "starą".
                            Mika.
                  • Gość: skuter do jotki IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 13:48
                    1- szalik to ty mialas wydziergac w pociagu
                    2 - hau hau hau- odszczekuje moje watpliwosci co do truskawek - wlasnie sie
                    bzeram takowymi
          • Gość: JACEK Re: Forum Szczecin - własność prywatna? IP: 64.9.159.* 29.05.02, 14:54
            jottka napisał(a):

            > HSPS, nie sądzę, żeby Nowa ujmowała się za wątkami, że tak to nazwę, polityczno
            > -
            > prześladowczymi. Sporo osób otrząsa się na ich widok, a już zwłaszcza na fakt,
            > że
            > mnożą się one jak króliki.
            >
            > Natomiast sprawą zupełnie inną jest ostatnio coraz częstsze podkreślanie, jak t
            > o
            > było fajnie, kiedy byliśmy "my - starzy" i jak jest teraz ohydnie. Chcę wierzyć
            > ,
            > że chodzi wyłącznie o nadmiar powyżej opisanych wątków, ale nieraz granica się
            > zaciera i czytelnik odnosi wrażenie (jak Nowa), iż bez patentu "pionierów" nie
            > ma
            > co liczyć na zadomowienie się na forum. A to - nawet wbrew intencjom tychże -
            > może zniechęcać. Kto delikatniejszym uczuciem obdarzony będzie się wpychał na
            > cudze party? ;)))
            >
            > Poza tym - jak sobie kiedyś przeglądałam wątki pradawne to nie tylko Sediny i
            > Stoewera dotyczyły, wygłupy też tam swoje miejsce miały, więc może nie
            > przesadzajmy z tworzeniem bohaterskiej legendy ;)))

            I bardzo dobrze ze coraz wiecej na forum o tym ze kiedys bylo fajnie, tu , na szczecinskim forum.Znaczy to ze jest
            mozliwe podniesc poprzeczke i cos z tego klikania w klawisze wyniesc!!! Juz pisalem w innym watku ze coraz
            wiecej jest tu manifestacji, autorzy tych manifestacyjnych watkow( w dobrej wierze ) winni brac flage w reke a nie
            laptopy. Forum jest dla wszystkich i zgoda jak ktos wierzy ze jest to miejsce by objawiac sie wszystkim jako jedyni
            sprawiedliwi , to fajnie. Niech se pisza , ja nawet poczytam.Tylko na milosc boskA niech nasi manifestanci nie
            zmuszaja nas wszystkich do myslenia ich tokiem i bedac bardziej skromnymi niz politycznie egzaltowanymi , produkuja
            mniej mono tematycznych watkow!!!!!!
      • Gość: Laufer 1 Staremu Forumowiczowi z jedynymi słusznymi argumen IP: *.xtra.pl 31.05.02, 17:08
        mike102 napisał(a):

        Nie będę komentował Twojej wypowiedzi. Sama się komentuje.
        Dużo napisałeś, ale nie odniosłeś się do poglądu pytającej w kwestii np : czy to
        jest Forum prywatne , czy publiczne i na szereg innych pytań.
        I nazywasz się Forumowiczem rzeczowo argumentującym? Do wątpliwości Nowej nie
        ustosunkowałeś się i poza tym tradycyjnie obrzuciłeś osoby o innych poglądach
        słówkami w rodzaju nowi , "frustraci". Inni Twoi rzeczowi , starzy Forumowicze
        również to samo.
        Koleżanko (kolego) Nowa. Przeczytaj opinię MIKE i wyciągnij wnioski.
        Moim zdaniem MIKE ma mentalność osoby po intensywnym ale dokładnym kursie
        sprzedawców firmy AMWAY. Nie chcę tu w żaden Ciebie MIKE obrazić, ale to jest
        mentalnośc gdzie na jakiekolwiek pytanie (nie ważne jakie) nie ma innej
        odpowiedzi poza jedną:
        NAJLEPSZE SA PRODUKTY AMWAY-a. KUPUJ TE PRODUKTY

        • mike102 Re: Staremu Forumowiczowi z jedynymi słusznymi argumen 31.05.02, 17:13
          Gość portalu: Laufer 1 napisał(a):

          > mike102 napisał(a):
          >
          > Nie będę komentował Twojej wypowiedzi. Sama się komentuje.
          > Dużo napisałeś, ale nie odniosłeś się do poglądu pytającej w kwestii np : czy t
          > o
          > jest Forum prywatne , czy publiczne i na szereg innych pytań.
          > I nazywasz się Forumowiczem rzeczowo argumentującym? Do wątpliwości Nowej nie
          > ustosunkowałeś się i poza tym tradycyjnie obrzuciłeś osoby o innych poglądach
          > słówkami w rodzaju nowi , "frustraci". Inni Twoi rzeczowi , starzy Forumowicze
          > również to samo.
          > Koleżanko (kolego) Nowa. Przeczytaj opinię MIKE i wyciągnij wnioski.
          > Moim zdaniem MIKE ma mentalność osoby po intensywnym ale dokładnym kursie
          > sprzedawców firmy AMWAY. Nie chcę tu w żaden Ciebie MIKE obrazić, ale to jest
          > mentalnośc gdzie na jakiekolwiek pytanie (nie ważne jakie) nie ma innej
          > odpowiedzi poza jedną:
          > NAJLEPSZE SA PRODUKTY AMWAY-a. KUPUJ TE PRODUKTY
          >

          "Forum jest dla WSZYSTKICH!"
          Jesli nie rozumiesz tego zdania to co ja na to poradze???
        • Gość: JACEK Re: Staremu Forumowiczowi z jedynymi słusznymi argumen IP: 64.9.159.* 31.05.02, 17:15
          Gość portalu: Laufer 1 napisał(a):

          > mike102 napisał(a):
          >
          > Nie będę komentował Twojej wypowiedzi. Sama się komentuje.
          > Dużo napisałeś, ale nie odniosłeś się do poglądu pytającej w kwestii np : czy t
          > o
          > jest Forum prywatne , czy publiczne i na szereg innych pytań.
          > I nazywasz się Forumowiczem rzeczowo argumentującym? Do wątpliwości Nowej nie
          > ustosunkowałeś się i poza tym tradycyjnie obrzuciłeś osoby o innych poglądach
          > słówkami w rodzaju nowi , "frustraci". Inni Twoi rzeczowi , starzy Forumowicze
          > również to samo.
          > Koleżanko (kolego) Nowa. Przeczytaj opinię MIKE i wyciągnij wnioski.
          > Moim zdaniem MIKE ma mentalność osoby po intensywnym ale dokładnym kursie
          > sprzedawców firmy AMWAY. Nie chcę tu w żaden Ciebie MIKE obrazić, ale to jest
          > mentalnośc gdzie na jakiekolwiek pytanie (nie ważne jakie) nie ma innej
          > odpowiedzi poza jedną:
          > NAJLEPSZE SA PRODUKTY AMWAY-a. KUPUJ TE PRODUKTY
          >

          Czasami nic innego nie pozostaje........www.pagetutor.com/idiot/idiot.html
    • Gość: anula Re: Forum Szczecin - własność prywatna? IP: *.polsteam.com.pl / 158.2.8.* 29.05.02, 14:33
      Hej. Nie ma sie co zniechęcać. Zawsze się znajdzie jakiś dyskutant na poziomie
      i z interesującą odpowiedzią:) A czy jest już starym wyjadaczem forumowym, to
      chyba nie powinno być najważniejsze. Zatem do klawiatury. Życzę życzliwego
      odzewu.
    • mikolaj7 Re: Forum Szczecin - własność prywatna? 29.05.02, 15:31
      Gość portalu: nowa napisał(a):

      > Przyglądam się rozwojowi wydarzeń na forum Szczecin od kilku tygodni i mam
      > kilka pytań do "starych" forumowiczów (jako niewątpliwie "nowa"):
      > 1. Dlaczego uważacie, że forum jest WASZE, a nie PUBLICZNE, czyli dostępne dla
      > wszystkich, bez względu na poglądy (vide tytuł wątku "Forum już nie nasze?")?
      > Tylko dlatego, że macie najdłuższy staż i udało się z waszej inicjatywy
      > sprowadzić do Szczecina pomnik kondotiera?
      > 2. Czy fakt, że ktoś nie wie, jakie samochody produkował Stoewer bądź jakie są
      > najwyższe budynki w mieście i ile mierzą oznacza, że taka osoba mniej od was
      > kocha to miasto, mniej jej na nim zależy i nie chce jego lepszej przyszłości?
      > Może taka osoba po prostu nie interesuje się aż tak historią Szczecina, ale np.
      >
      > pracuje jako wolontariusz wśród szczecińskich narkomanów i bezdomnych?
      > 3. Czy obniżenie się poziomu wpisów na forum (choć to też kwestia dyskusyjna)
      > nie wynika po części z konserwatywnego podejścia "starych" forumowiczów ("my tu
      >
      > byliśmy od zawsze, dlatego innym wara"). Może to właśnie budzi impulsywne
      > reakcje u niektórych uczestników dyskusji, a niektórych, tych czytających,
      > odstręcza od sensownych wypowiedzi ("po co, przecież Mike i reszta wiedzą
      > lepiej")
      > 4. Jeśli tak wam zależy na rozmowach tylko we własnym gronie, to może lepiej
      > założyć gdzieś własne Forum Mike'a i Spółki, ograniczyć do niego dostęp hasłami
      >
      > i dyskutować do woli?
      >

      pdobne provblemy pojawiaja sie na krakforum, nikt ich
      dodtad nie przedstawil w punktach, moze to dobrze, ale cos
      mi sie wydaje, ze osoby 'nowe' po prostu nie moga zniesc
      afktu, ze nie znaja tych 'starych'. nie potrafia wczuc sie w
      watki, towarzyskie (np. nasza majowka, choc u tutaj tez
      jest duzo takich), w merytorycznych nie moga blysnac
      szczegolowa wiedza, wiec od razu sie zniechecaja i mysla,
      ze jak zwali sie wine na piszacych dluzej to juz wszystko
      okej.

      to moja subiektywna opinia, sam sie dziwie, ze taka
      lagodna, bo ja osobiscie nieakceptuje nowych
      forumowiczow (ale juz tego nie musicie komentowac, nie
      chce sie na temat wyklocac :)
      • Gość: Joseph Re: Forum Szczecin - własność prywatna? IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 31.05.02, 17:13
        mikolaj7 napisał(a):

        >
        > pdobne provblemy pojawiaja sie na krakforum, nikt ich
        > dodtad nie przedstawil w punktach, moze to dobrze, ale cos
        > mi sie wydaje, ze osoby 'nowe' po prostu nie moga zniesc
        > afktu, ze nie znaja tych 'starych'. nie potrafia wczuc sie w
        > watki, towarzyskie (np. nasza majowka, choc u tutaj tez
        > jest duzo takich), w merytorycznych nie moga blysnac
        > szczegolowa wiedza, wiec od razu sie zniechecaja i mysla,
        > ze jak zwali sie wine na piszacych dluzej to juz wszystko
        > okej.
        >
        > to moja subiektywna opinia, sam sie dziwie, ze taka
        > lagodna, bo ja osobiscie nieakceptuje nowych
        > forumowiczow (ale juz tego nie musicie komentowac, nie
        > chce sie na temat wyklocac :)

        Skoro już zajechałem aż do Szczecina, to dwie rady dla "nowych" (do których mam,
        jak sądzę, honor w Krakowie się zaliczać):
        1. Nie wpychać się na siłę do "starych" wątków towarzyskich - jak ktoś
        rozpaczliwie potrzebuje akceptacji grupowej to niech zakłada własne wątki albo
        uda się do najbliższego psychoanalityka.
        2. Wypowiadać się z sensem o tym, o czym ma się jakieś pojęcie - wtedy
        nawet "starzy" nie pogryzą (nawet mikolaj7 :-))), a w każdym razie niezbyt mocno.
        A w ogóle to pamiętajcie "nowi", że kiedyś to wy będziecie "starzy"!
        Pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka