Dodaj do ulubionych

Awantura w Drobnicy

IP: *.magemar.com.pl 15.02.05, 10:39
To smutne że Zarząd portu zamiast budować port stara się wszystko zniszczyć.
Ja rozumiem, że w maju będą wybory i zmieni się Zarząd Portu ale i tak nic
nie uratuje tego co ci panowie zniszczą. Szkoda że nikt nie idzie za logiką,
kanonami oceny zarządów spółek wg. jakich można śmiało bardzo pozytywnie
ocenić to co się staremu Zarządowi Drobnicy udało. Czemy prywata,
nomenklaturowe zależności, kolesiostwo i działanie w imię złego interesu
Drobnicy zwyciężają nad rozsądkiem, wizją budowania, rozwojem itd, itp. Jak
długo jeszcze będzie w porcie w Szczecinie tak źle? Czy kiedyś odbijemy się
od dna?
Obserwuj wątek
    • Gość: Obserwator Re: Awantura w Drobnicy IP: *.pl / *.smsnet.pl 15.02.05, 11:29
      No No.Nie mogli zgodnie z prawem to zrobili zgodnie z siłom(bez godności)
      osobistom.Tak,Tak.Piękne czasy się niektórym przypominają.A tak na marginesie
      GDZIE U LICHA JEST W TYM WSZYSTKIM LOGIKA !!!!!!!!!!!!
      Spółka stoi mocno na nogach,zarząd wykazuje determinację i WIEDZĘ potrzebną do
      dalszego jej rozwoju(zgodnie z zasadami wolnego rynku wszystko jest OK)To o co
      temu Rutkowskiemu chodzi? Czy wracamy do czasów kiedy zarządzaniem firmami
      mogły zajmować się jedynie słuszne persony? Może się mylę bo jak nie to panie
      Rutkowski dużo wyżej postawieni polegli za nie swoje gierki,a ochronka może się
      wkrótce skończyć! Nie wydaje się pan starym człowiekiem, a i serducho też w
      pożądku to i rencina się nie należy. Może by tak trzeba było to jeszcze raz
      przemyśleć ?????????????!
      • Gość: stmartin Wpeirw PŻM teraz Porty-Obudzcie się Szczecinianie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 14:42
        czy nie widzicie jak na naszych oczach rozkradane są resztki szczecińskiego
        majątku? Bałagan w PŻM i Portach sa tego najlepszym przykładem. To tylko łupy
        wyborcze, ciepłe posadki dla PRLowskich - SLD owskich aparatczyków! Tylko
        inwestorzy i prywatyzacja mogą zaprowadzić porządek, dobre zarządzanie i rozwój
        naszego miasta, czyste i przejrzyste reguły gry. Obudżcie się! Puki jeszcze
        czas! Przepędzcie złodzieji!
        • Gość: :) Szkoda Szczecina.Ale poczekamy aż wymrze pokolenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 23:22
    • Gość: noname Re: Awantura w Drobnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 11:58
      dziwi mnie dlaczego drobnica wcześniej nie podniosła sobie majatku zakładowego
      (tak jak zrobiło to BCPS) i uzniezależniła się od Zarządu Portu. a jak zrobiła
      to nieudolnie to jest sobie sama winna.
      • Gość: Obserwator Re: Awantura w Drobnicy IP: *.pl / *.smsnet.pl 15.02.05, 12:09
        Bezimienny! Najpierw sprawdź KTO tak naprawdę jest tam udziałowcem i dlaczego
        tylko w BULKU sie to udało ? Tam gdzie spółki chciały się naprawdę
        usamodzielnić (zobacz co się dzieje w Świnoujściu)spotkały się ze skutecznym
        oporem ze strony spółki matki.
        • Gość: Andrzej Montwiłł Re: Awantura w Drobnicy IP: *.deltanet.pl / *.smsnet.pl 16.02.05, 15:58
          Proponuję najpierw sprawdzić a dopiero potem pisać. Nie tylko w Bulk Cargo
          podniesiono kapitały uniezależniając spółkę od Zarządu Morskich Portów Szczecin
          i Świnoujście SA. Takie działania nastąpiły również w Zakładzie Usług
          Żeglugowych. Wcześniej w Fast Terminals. Zawsze popierałem takie rozwiązania.
          Drobnica była kolejna. Nie ukrywam, że forsowałem takie rozwiązanie na poziomie
          Zarządu ZMPSiŚ SA bo uważałem, że bez dodatkowych kapitałów Drobnica nie będzie
          w stanie przystosować się do wymagań technicznych i technologicznych do obsługi
          drobnicy zjednostkowanej w układzie lo-lo i ro-ro. Gra szła również o duże
          ilości papieru i innych ładunków wymagających wysokich technologii i wysokiej
          kultury pracy. To wszystko wymagało dużych pieniędzy i inwestorzy, którzy już
          dawno wpłacili pieniądze celem objęcia udziałów w podniesionym kapitale
          (ciekawe jak Drobnica rozwiąża problem ich zwrotu z odsetkami, całe szczęście,
          że jest w nowym Zarzadzie Mietek Bogucki ogólnie bardzo szanowany w środowisku
          portowym i może znajdzie rozwiązanie)gwarantowali pieniądze na dalsze
          inwestycje. Dlaczego wobec tego stało się jak się stało. Uważam, że wyleciałem
          między innymi za moją zdecydowaną postawę w tej sprawie bo przeciwnicy
          podniesienia kapitału na Drobnicy okazali się mocniejsi w zakulisowych grach.
          Pamiętam wściekłość Pana Kossakowskiego (Eurocargo), kiedy wręcz zarządał w
          moim gabinecie abym zablokował podniesienie kapitału na Drobnicy. Kiedy
          odmówiłem powiedział cytuję "ja tak tego nie zostawię". Nie będę dalej
          komentował. Wiem dokładnie kto, co, jak i dlaczego jest przeciwny
          usamodzielnianiu się spółek portowych. Ja zawsze uważałem, że bez napływu
          kapitałów zewnętrznych nasze porty nie mają szans w konkurencji z portami
          niemieckimi i portami Trójmiasta. ZMP Gdynia na przerobienie Bałtyckiego
          Terminalu Drobnicowego wydał ponad 100 milionów złotych. Skąd je miał? Również
          ze sprzedaży Bałtyckiego Terminalu Kontenerowego (160 milionów). A my mamy skąd
          brać pieniądze na rozwój spółek przeładunkowych przy kilkuprocentowej ich
          rentowności? Tylko kapitały zewnętrzne (w tym i pracownicze) mogą pozwolić na
          likwidację zapóźnienia techniczego i technologicznego naszych portów. Takie
          stanowisko prezentowałem i będę prezentował dalej.
          Oczywiście mam pretencje do J. Furkiotisa o sprawę Fast Terminal, o sprawę
          Magemara bo zablokował piękną inwestycję z belgijskich pieniędzy, o sprawę
          chłodni na nab. Rumuńskim, której budowę też de facto zablokował bo zbyt wąsko
          myślał. Kłóciliśmy się często i zawzięcie, tym bardziej, że byłem przeciwny
          zasiadaniu w Zarządzie Antonowicza i Wiśniewskiego bo obrażali ludzi, bo nie do
          końca rozumieli swoją rolę a pracowników traktowali jak głupków i
          nieudaczników. A to nie tędy droga, szczególnie jak firmie aplikuje się końską
          dawkę uzdrowienia, której znaczną cześć musieli wypić pracownicy. Ocenianie
          wskaźnikami ludzi na 0 czy 1 było po prostu obrażaniem. Z drugiej jednak strony
          to Zarząd Drobnicy w tym składzie uzdrowił firmę a ja zawsze wychodzę z
          założenia, że ludzi powinno się oceniać za całość ich działań. Dlatego nie
          spowodowałem za moich czasów wyrzucenia J. Furkiotisa.
          Kończąc istotna uwaga co do spółki Port Handlowy Świonujście. Już dwa lata temu
          na sugestię kilku udziałowców co do podniesienia kapitału i zwiększenia
          znaczenia indywidualnych udziałowców w kapitale odpowiedziałem, że możemy
          rozmawiać i, w przypadku znalezienia rozwiązania, które pozwoli na znacze
          wzmocnienie kapitałowe tej spółki będę forsował we własnym Zarządzie takie
          rozwiązanie. Niestety problemem tej firmy jest p. Kuczyński, Przewodniczy Rady
          Nadzorczej, który uważa ZMPSiŚ za krwiopicę i mimo bycia prawicowcem wyznaje
          socjalistyczne poglądy, że się należy a nie, że trzeba za prawo Zarządzania
          firmą zapłacić. I to taką dobrą spółką jak Port Handlowy Świnoujście.
          • Gość: lusia Re: Awantura w Drobnicy IP: *.winfor.pl 17.02.05, 16:04
            Napisał Pan, Panie Monwiłł, całą epistołę, ale jednej rzeczy nie udało sie Panu
            podważyć: że obecny (tzn. Stary) zarząd wyciagnął Drobnicę z zapaści. A metody
            p.Antonowicza czy Wiśniewskiego - może i niepopularne, ale skuteczne. Praca w
            porcie to nie zabawa w politykę.
          • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy IP: *.arkonskie.v.pl 17.02.05, 18:04
            Z całym szacunkiem dla Pana ,Panie Andrzeju Montwiłł chciałbym zauważyć że
            opinie Pana co do niektórych spraw zawartych w Pana wypowiedzi są tendencyjne.
            1.Pan Bogucki w srodowisku portowym i zewnetrznym jest posmiewiskiem i przynosi
            wstyd swoim zachowaniem dla całego portu (mały zapijaczony człowieczek )który w
            skutek intryg dowlókł się na członka zarządu ja pamietam te czasy jak
            powstawały spółki portowe a Pana chyba jeszcze w porcie nie było.
            2.Pana osobista uraza do Pana Antonowicza i Pana Wiśniewskiego jest wszystkim w
            porcie znana a powód jaki Pana uraża to jaki ,że może są mądrzejsi od Pana,
            trochę tolerancji dla ludzi którzy mają inne poglądy. Obrażnie ludzi przez obu
            Panów to według Pana jak miało wyglądać że jeden gonił nierobów zapijaczonych
            do pracy a drugi wymyślił nowy system wynagradzania to Pan nazywa hamstwem a
            może "Gehenna" i jego poplecznicy (wiecznie pijani) wypłkali sie panu w rękaw i
            przedstawili tylko swój punkt widzenia ( bo jakoś na terminalach Pana nie
            widziałem aby Pan rozmawiał z ludzmi).Jak napisał mój przedmówca port to nie
            plac zabaw tu się wykonuje ciężką pracę i czasami trzeba użyc niecenzuralnego
            słowa aby jakiś matoł zrozumiał polecenie i jak ktoś portu nie rozumie to
            powinien zmienić pracę.
            3.Wojenka Pana z zarządem Drobnicy doprowadziła do sytuacji jaką mamy i Pana
            obarczam tą całą sytuacja a mógł Pan dalej być Prezesem zarządu a tak sitwa
            wykorzystała moment i rozpierdzieli jedną z nielicznych dobrze zapowiadających
            się firm w naszym pięknym mieście które za niedługo portowym niebędzie sie już
            nazywało.
            Z przyczyn wiadomych nie podaję swoich danych ,ponieważ do emerytury jeszczcze
            mi trochę brakuje a chętnie bym z Panem podyskutował na temat naszego portu ja
            i moi koledzy mamy inne pomysły na wygląd portu ale czy ktoś tych na dole
            słucha?
            Pozdrawiam
            XXL
            • Gość: Andrzej Montwiłł Re: Awantura w Drobnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 15:26
              Szanowny panieXXL
              Jeśli naprawdę chce Pan ze mną pogadać to Ci co mnie znają wiedzą gdzie mnie
              szukać. Zapraszam na rozmowę bo dalej uważam, że ja mam rację w tym co
              napisałem. Dzisiaj jestem osobą prywaqtną i nie ma co się mnie bać. A przez
              różnicę poglądów nikt jeszcze przez mnie nie stracił pracy.
              Pozdrawiam
          • Gość: M. Re: Awantura w Drobnicy IP: 62.69.200.* 17.02.05, 23:44
            Szanowny Panie Prezesie.
            Potrafie zrozumiec Panskie rozgoryczenie z powodu powszechnego w Porcie,
            ciaglego czerpania uciech z uzywania Panskiego nazwiska w zestawieniu z
            niepopularnymi przymiotnikami i wplatania tegoz w rozne historie (rowniez nie z
            tej ziemi).
            Zastanawia mnie tylko Panskie zdziwienie, bo przeciez ludzi krysztalowych
            niewielu mialoby czelnosc obrazac.
            Potrafie zrozumiec, ze stawia pan oltarz oratorski w tym niefortunnym miejscu,
            zamiast - jak osoby publiczne maja w zwyczaju - zagrzmiec ze szpalty poczytnej
            gazety. Osoba publiczna juz Pan nie jest, szykany pozostaly, a szpalty dac Panu
            nie chca (no i nie zapominajmy, ze upublicznione na poczytnych "lamach" bzdury
            i pomowienia moga pomnozyc powazny juz teraz portfel klopotow. Opowiastki na
            forum sa mniej ryzykowne i zawsze mozna pomowic o nie jakiegos niespelnionego
            onaniste).
            Rozumiem, ze zapleczem wspomnianego dzialania sa zagregowana wscieklosc i
            bezradnosc.
            To czego zrozumiec nie sposob to to, ze za Pana odwolaniem stala (oczywiscie, a
            jakze!) sitwa skorumpowanych agentow wrogich mocarstw wspierana przez
            najezdzcow z Moelmak (tak mysle gdyz konsekwentnie brodzi Pan w pospolitej
            kaluzy niewiedzy nadajac jej range Oceanu Wielkiej Tajemnicy, po ktorym Pan
            rzekomo plywa jak wytrawny zeglarz, znajacy wszelkie arkana tylko chwilowo nie
            mogacy ujawnic zadnych szczegolow, bo ucierpi na tym wyzsze dobro) - ale po
            Panskim odwolaniu koruptorzy sie nagle wylaczyli i ster Drobnicy zostal juz
            oddany w rece jedynych wlasciwych ludzi przez absolutnie bezstronna Rade
            Sprawiedliwych.
            Od ponad roku nie pozwala sie Drobnicy przeprowadzic zaplanowanych dzialan
            rozwojowych wykorzystujac arogancje, bezmyslnosc i mechanizmy, ktore do tej
            pory mozna bylo ogladac tylko w amerykanskich kryminalach o korupcji urzednikow
            i sadow. W ostatniej chwili przed usankcjonowaniem ukladu, ktory nie pozwolilby
            politycznej sitwie z ZMPS-S dluzej kontrolowac Drobnicy, odwoluje sie Prezesa,
            wwozi nowego (z konkurencyjnej firmy) w torbie podroznej, uzupelnia na
            szybkiego zespol o czlonka dawnego, skompromitowanego Zarzadu Drobnicy oraz
            jakiegos niepewnego pochodzenia kosmite. Ilez naiwnosci trzeba miec w sobie
            zeby znalezc dla tego dzialania rozsadne uzasadnienie?

            Wielu ludzi zwiazanych z Portem (a ja jestem taka wlasnie osoba) odnosi
            wrazenie, ze Zarzad p. Furkiotisa mimo niezaprzeczalnych sukcesow (a moze
            wlasnie za ich sprawa?) stal oscia w oku Panu, Panskiemu nastepcy i moze
            kolejnemu tez stal bedzie? A moze faktycznie stoi oscia w oku komus innemu;
            jakiemus jezdzcowi, ktory powozil Panem i powozi p. Rutkowskim?

            No niechze Pan, szanony Panie Prezesie, uchyli nam rabka jakiegos zebysmy tak
            tu nie siedzieli jak jakies pospolite sieroty tylko tez mogli sie ogrzac w
            swietle Swiata Wielkich Tajemnic. Prometeuszu! Jesli ujawni Pan kulisy ciemnych
            rozgrywek w Porcie (i kto wie gdzie jeszcze!) to przeciez znajdzie sie wielu
            chetnych, zeby odpedzac sepy od Panskiej watroby, bo przejrza na oczy.

            Jesli chodzi o Panskie dzialania rozwojowe w Porcie to mysle, ze wiele moglyby
            dac Panu wizyty w przebraniu (z calym szacunkiem) poczciwego wloczegi, w
            firmach portowych i kooperujacych. Gdyby Pan przy okazji robil rzetelne notatki
            z opinii o swojej dzialalnosci w Porcie - nawet odrzucajac te czesciowo
            absurdalne - zdalby Pan sobie sprawe, ze nie tylko portret w Panskiej szafie
            ale i lustro przedstawia postac, z ktora trudno sie dumnie obnosic.

            Nie przedstawiam sie oczywiscie.
            Nie jestem osoba publiczna i niewielu sobie, poki co, moim nazwiskiem buzie
            wyciera.
            Chcialbym, zeby tak pozostalo.
            • Gość: MYCHA Re: Awantura w Drobnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 04:25
              Rzecz w tym, że to akurat pan wyciera sobie podeszwy nazwiskiem b.prezesa
              portu. Na dodatek, jako hipokryta - skrył się Pan za parasol anonimowości.
              O ile mnie pamieć nie myli p. Montwiłł nie stał "za wywaleniem pana prezesa F.
              z Drobnicy", chyba niezbyt dokładnie przeczytał Pan, to co b. prezes Andrzej
              Montwiłł - napisał, nie kryjąc swego nazwiska.
              Miał prawo przedstawić swoje zdanie, ktorego nie krył - można się z nim
              zgodzić, albo nie, uważąa, że się mylił albo miał rację - ale wypada
              polemizować uczciwie i na stosownym poziomie.
              Chyba, że się jest takim, jak Pan i pod przykrywką kpiny i szyderstwa - siedzi
              się na poziomie rynsztoka.
              Takim ludziom odpowiedzi się nie udziela ale pokazuje po prostu drzwi.
              Andrzeja Montwiłła można cenić, albo nie, uważać, że był dobrym szefem portu
              albo mieć odmienne zdanie - ale skoro on ma odwagę pokazywać się z otwartą
              przyłbicą, człowiek uczciwy, z honorem - nawet jeśli jest jego przeciwnikiem,
              zachowuje się z szacunkiem i serwuje uczciwe kontrargumenty.
              Ale w naszym kraju szlachetnych wrogów nie ma - za to przeróżnych szujowatych
              typków - multum, więc i dyskusja z nimi jest szmatława.
              Na tym forum roi się od takich indywiduów.
              • Gość: M. Re: Awantura w Drobnicy IP: 62.69.200.* 18.02.05, 09:20
                Szanowna i przenikliwa Mycho.
                Wszystko to uwagi celne, konstruktywne i powalajace. Zakladam rowniez, szanowna
                Mycho, ze w przeciwienstwie do mnie nie kryjecie sie pod zadna przykrywka;
                jestescie, Mycho, po prostu Mycha Ryszardem z Trzebierzy. Czyz nie? Gdyby
                jednak mialo sie okazac, ze "Mycha" jest tylko antropomorfizacja postawy to nie
                bardzo moge z Wami, Mycho, dyskutowac o hipokryzji.

                A do kwestii merytorycznych wracajac: ja czytalem co pan Prezes byl napisal (tu
                i w kilku innych miejscach) - bardzo uwaznie, problem polega na tym, ze temu
                nie wierze. I nie wierze temu w calej rozciaglosci, a u podstaw mojego
                sceptyzmu lezy tak wiele, ze zadne forum tego nie pomiesci. A do tego, jakescie
                slusznie, Mycho, zauwazyli - mam absolutne prawo. Bo milosc wlasna pana Prezesa
                jest zbyt slabym rezyserem zeby wyrezyserowac rzeczywistosc.

                Poki co tyle. :)

                z powazaniem,
                M.
                • Gość: MYCHA do pana M. Re: Awantura w Drobnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 11:29
                  Szanowny Panie M. Tak się składa, żem mysza samiczka i nie z Trzebierzy. Pan tu
                  zapewne nowy i nie wie.
                  W tym naszym Hyde Parku jakim jest forum GW - MYCHA znana jest także pod
                  konkretnym imiemiem i nazwiskiem i z profesji, akurat się nie skrywam.
                  Też z poważniem
                  MYCHA (pani)
                  • Gość: M. onanizujmy sie zatem dalej,jesli nie mozna inaczej IP: 62.69.200.* 18.02.05, 12:48
                    Szanowna Mycho.
                    Nie znam Mychy, nie zna jej rowniez Rysiek, Bronek ani Tola - jedyne z zyjacych
                    autorytetow, ktore powazam. To czy jestem nowy czy stary niczego tu zatem nie
                    zmienia. Ale jesli, wobec wyegzorcyzmowania tematu przewodniego (jak wnioskuje
                    z azymutu, ktoren mysli Mychy obraly byly), sie mamy licytowac z kogo wiekszy
                    incognit, a z kogo publicysta to skromnie nadmienie, ze M. jest znany doskonale
                    w Australii z Oceania, w Pabianicach oraz w "Dzienniku Wedkarskim" z imienia,
                    nazwiska i grupy krwi (a w "Trybunie" maja nawet moja probke moczu). Co czyni
                    mnie co najmniej rownym Musze, droga Mucho, autorytetem, publicysta i
                    osoba "powszechnie znana".

                    Czy mozemy uznac, ze egzorcyzmy i w tej materii zostaly zakonczone?
                    ;)
                    • Gość: M. Re: onanizujmy sie zatem dalej,jesli nie mozna in IP: 62.69.200.* 18.02.05, 12:51
                      Najgorecej przepraszam za przekrecenie nicka (i zmiany gatunku) Mychy. To bylo
                      niezamierzone.

                      Nie chcialbym zeby ktos zbudowal intryge na tej kanwie i przeklal mnie do
                      siodmego pokolenia.
                      • Gość: MYCHA Re: onanizujmy sie zatem dalej,jesli nie mozna in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 14:47
                        Egzorcyzmy odprawiono.Amen.
                        MYCHY nie są obrażalskie, chociaż wąsy czasem stroszą i ogonek noszą wysoko.
            • Gość: Andrzek Montwiłł Re: Awantura w Drobnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 15:32
              Panie M.
              Po pierwsze brak odwagi i dlatego chowa si Pan(i) za takim M.
              Po drugie. Ja swoje odwołanie uznałem bo taka była decyzja właścicieli i do
              stołka się nie przywiązywałem.
              Po trzecie. Nie zna mnie Pan to nie wie, że nie posiadam stanów zwanych
              wściekłością.
              Po czwarte napisałem bo nie lubię jak wskazuje się na mnie a to zrobili ludzie
              z odwołanego Zarządu Drobnicy. To nie ja zacząłem tą wymianę poglądów.
              Po....Wiem dlaczego wyleciałem i kto nad tym dobrze popracował i jakie osoby
              również z Drobnicy w tym pomagały. I nie byli to kosmici czy inni wydumańce
              tylko ludzie mieszkający w Szczecinie, których w większości znakomicie znam.
              Pozdrawiam
              • Gość: M. prywatnie: Rupert Melepeta IP: 62.69.200.* 18.02.05, 20:52
                Nadal nie wie Pan kim jestem, a ja tym prostym zabiegiem i to juz pierwszego
                dnia, wytracilem Panu z reki "po pierwszy" argument. I gdyby nie ciekawosc co
                Pan odpowie p. Zahorskiemu (i czy w ogole) zostalyby mi tylko 4 do zalatwienia.
                Pan Bog w 7 dni wszechswiat zmontowal.

                Pozdrawiam,
                M.
          • Gość: Rafał Zahorski Re: Awantura w Drobnicy IP: *.magemar.com.pl 18.02.05, 16:26
            Widzę, że została tu przywołana sprawa niedoszłej inwestycji Magemar i jego
            partnerów w porcie na Wolnym Obszarze Celnym. Sprawa już stara, pokryta kurzem
            ale widzę że wraca. Osobiście brałem udział bezpośrednio w dwóch podejsciach
            tzw obcego kapitału do portu w Szczecinie oraz w jednym projekcie byłem tylko
            pośrednio zaangażowany. Ponieważ Pan Montwiłł wypowiedział się dość pełnie i
            jako jeden z nielicznych podpisał się tym samym ja również podpiszę moją
            wypowiedź. Na wstępie pragnę jednoznacznie stwierdzić, iż Drobnica nie miała
            żadnego związku z naszą inwestycją na WOC-u. To sam Pan Montwiłł w pewnym
            momencie sam ją do tego projektu próbował wstawić i nie ma się co dziwić
            Furkiotisowi że nie chciał Magemara wpuścić. Ale przypomnijmy fakty. Od
            dłuższego czasu jeden z naszych parterów biznesowych tj. Śp. Herman Scheers
            (pionier w inwestycjach zagranicznych w porcie w Szczecinie) szukał
            bezskutecznie terenów do rozwoju swojej działalnosci przładunkowo-magazynowej
            tj. dla swojej firmy Fast Terminals. Jedyną jego szansą było to by Zarząd Portu
            przekazał mu jakiś teren dzierżawiony przez Drobnicę znajdujący się w pobliżu
            Fast Termnials. Dla zasady sprawiedliwości w zamian za to Drobnica powinna była
            by dostać jakiś inny teren do kontynuowana swojej działalności. O tak jak to
            się robi np. w Antwerpii. W pewnym momencie Pan Scheers zachorował
            nieuleczalnie i musiał zacząć walczyć również i ze swoją chorobą. W roku 2001
            został zburzony ogromny magazum Hortexu na terenie właśnie co rozszerzonego WOC-
            u. Teren powstały po wyburzeniu Hortexu cyt" nie był w żadnym razie
            przeznaczony dla Drobnicy (dodajmy jedynego dzierżawcy reszty WOCu) a na
            bezpośrednie inwestycje portowe" No i w związku z tym twierdzeniem Zarządu
            Portu w Szczecinie rozpocząłem starania (koniec 2001 i początek 2002 i rozmowy
            z Panem Montwiłłem i z wyznaczonymi przez niego pracownikami Zarządu Portu.
            Jednoczednocześnie spędziłęm sporo tygodni na zaprojektowaniu inwestycji i
            storzeniu wstępnego projektu finansowego i merytorycznego. Po dopracowaniu
            szczegółów pojechałem do Belgii. Po blisko tygodniu starań mój projekt został
            zatwierdzony oraz z pomocą właścicieli i dyrekcji mojej Belgijskiej fimy mamusi
            został skonstruowany pakiet inwestorów którzy zgodzili się sfinansować projekt
            liczony wtedy na ca EURO 4 000 000. Do konsorcjum investycyjnego zadeklarowali
            udział min wspomniany wcześniej Pan Scheers, właściciele Magemar, dwie osoby
            prywatne i jeszcze jedna firmna przeładunkowa z Antwerpii. Po skonstruowaniu
            pakietu inwestorskiego i ukończeniu projektu dnia 11.07.2002 (pół roku od
            rozpoczęcia konkretnych rozmów z Panem Montwiłłem) złożyłem podanie o
            wydzierżawienie terenu po Horteksie na WOC-u celem stwożenia Terminalu do
            przeładunku i składowania Bloków Granitowych. Jako załącznik do wniosku dnia
            18.07.2002 został wystawiony List Intencyjny podpisany przez dwóch głównych
            inwestorów. Ja byłem szczęśliwy że uda się stworzyć w porcie w Szczecinie coś
            jakościowo nowego Terminal do przeładunku Bloków Granitowych i to o wiele
            nowocześniejszy jak terminal Magemara w Antwerpii - bo całkowicie
            skomputeryzowany i zaopatrzony w dwie potężne suwnice bramowe o udzwigu do 45
            ton. Co najważniejsze to te 4 mln Euro zostały by już na zawsze w Szczecinie,
            bo po skończonej dzierżawie nie było by specjalnie co zabierać. Co ciekawe Pan
            Monwiłł został zaproszony wraz ze swoją rodziną (jakiś rok przed złożeniem
            wniosku) do Antwerpii na ca 1 tydzień. Chodziło o to by pokazać Panu
            Prezesowi "ducha portu w Antwerpii" oraz min nasz termnial na nabrzeżach 208-
            214. No i co - a no nic. Od momentu złożenia wniosku miały miejsce nieoficjalne
            konsultacjie i rozmowy z wieloma ludzmi z Zarządu Portu. Jedyne oficjalne pisma
            i maile były wysyłane przez Zahorskiego z Magemar Polska. W trakcie kilku
            rozmów telefonicznych z Panem Montwiłłem dostałem zapewnienie, iż przetarg na
            dzierżawę terenu będzie we wrześniu lub najdalej w październiku 2002. Na szereg
            moich różnych spotkań, maili i faksów wyrażających nasze zniecierpliwienie
            pierwsza oficjalna odpowiedź nadeszła dnia 24.01.2003 - czyli ponad 6 miesięcy
            (!!!!!) po złożeniu wniosku inwestycyjnego. Pismo to miało 5 i pół linijki i
            lakonicznie stwierdzało że Zarząd Portu przeprasza za zwłokę bo sa trudności
            itp i że Zarząd będzie gotowy w II połowie lutego 2003 r. Pytanie czy 6
            miesięcy to mało czy dużo by wydzierżawić góły teren na którym rosła trawa i
            zdychały mewy? Ale również i w II połowie lutego żadne konstruktywne stanowisko
            Zarządu Portu nie nadeszło. Po kolejnych mniej lub bardziej niecierpliwych
            faxach z mojej strony i po oficjalnym ANULOWANIU wniosku inwestycyjnego z dnia
            11.07.2002 a tym samym skasowaniu inwestycji przyszedł w końcu fax dnia
            12.03.2003 odnoszący się do moich zarzutów ale wciąż nie precyzujący w żadnej
            mierze stanowiska Zarządu Portu. Ani nikt nie powiedział Tak ani Nikt nie
            powiedział Nie! Za to zaproponowano trójstronne spotkanie Zarząd Portu,
            Drobnica i Magemar. Nie rozumiałem dlaczego do cholery ma w tym spotkaniu brać
            udział Drobnica. Przecież Magemar chciał wydzierżawić teren od bezpośredniego
            gestora gruntu Zarządu Portu działającego z ramienia Skarbu Państwa. To co do
            dzierżawy tego terenu od Zarządu Portu przez Magemar Polska miała Drobnica? Nie
            wiedziałem wówczas że gdy Magemar czekał mniej lub bardziej spokojnie na
            obiecany przetarg Pan Montwiłł i Prezes Drobnicy podpisali umowę na dzierżawę
            terenu (bez przetargu)o który starał się Magemar i partnerzy. Czyli robiono
            potencjalnego inwestora w konia. Na owym spotkaniu czułem się dziwnie gdyż
            miała miejsce walka słowna pomiędzy Panem Montwiłłem a Panem Antonowiczem. A ja
            czułem się trochę zagubiony bo nie rozumiałem po cholerę ja tam byłem po tym
            jak idea Termnialu przestała istnieć. Jedyną konstruktywna rozmowa jaka miała
            miejsce była pomniędzy Panem Jackiem Wiśniweskim a Panem Leszkiem Bursiakiem.
            Ci Panowie choć się nie zgadzali to widać potrafili ze sobą rozmawiać i to jak
            ludzie. Co ciekawe gdy ja czekałem na przetarg Drobnica zwoziła już płyty na
            nowy teren. Gdy zadzwoniłem do Pana Montwiłła i poiwiedziałem mu o moich
            wątpliwościach i o tym że płyty są zwożone i układane na nowych placach Pan
            Montwiłł powiedział przez telefon cyt. "Mnie nie obchodzi to co Chłopcy tam
            robią - jak powiedziałem że będzie przetarg to będzie" No i jak powiedział tak
            zrobił. Umowa na dzierżawę z Drobnicą Zarząd Portu podpisał na 10 lat i tym
            samym bez zgody Drobnicy nic się już nie mogło stać - bo jak wiadomo umowy na
            czas określony nie można tak po prostu wypowiedzieć. Na koniec pragnę
            stwierdzić jeden fakt. Mówienie że to ekipa z Drobnicy zablokowała inwestycję
            Magemara jest nieprawdą. Inwestycja nie doszła do skutku bo przygotowanie kwoty
            EURO 4 000 000, trzymanie jej w gotowości przez 8 miesięcy i czekanie na litość
            podmiotu takiego jak Zarząd Portu który zamiast przyciągać inwestorów odpędza
            ich jak muchy było już i tak nadludzkim zarówno finansowym i formalnym
            wysiłkiem potencjalnych inwestorów. Tak więc to Pan Montwiłł osobiście
            odpowiada za skasowanie tej inwestycji i twierdzę to oficjalnie jako ówczesny
            przedstawiciel grupy inwestorów.

            A przy okazji pamiętam moich kilka rozmó z Panem Hermanem Scheersem co do
            podniesienia kapitału zakłądowego Fast Terminals. Przed tzw podniesieniem
            kapitału stosunek udziałów Zarządu Portu i Pana Scheersa był 50%/50%. W pewnym
            momencie (bodajże rok 2003) Pan Scheers zawarł z Panem Montwiłłem umowę mówiącą
            o dokapitalizowaniu spółki- jak mnie pamięć nie myli to było coś nawet na
            pośmie zrobione i potwierdzone notarialne. W umowie tej chodziło o to że Pan
            Scheers podnosił wartość swoich udziałów wnosząc kapitał a Zarząd Portu miał
            wnieść do spółki ciężkie dzwigi szynowe pracujące na nabrzeżach Fast Terminals.
            kapitał spółki,coś tam jeszcze ale aż tak daleko moja wiedza
            • Gość: Rafał Zahorski Re: Awantura w Drobnicy cz2. IP: *.magemar.com.pl 18.02.05, 16:33
              ale aż tak daleko moja wiedza nie sięga. Z tego co wiem Pan Scheers wywiązał
              się z Umowy a Zarząd Portu nie. I tym oto sposobem Pan Scheers zwiększył swój
              udział finansowy i procentowy w swojej spółce. Niestety co należy stwierdzić za
              rządów Pana Montwiłła port w Szczecinie zyskał opinię portu nieprzychylnego
              zagranicznym inwestorom. Pan Herman Scheers był bardzo poważnym i powszechie
              szanowanym człowiekiem nie tylko wsród pracowników Fast-a (pracowałem pod jego
              komendą ponad 4 lata) ale w całej Europie. Szczególnie zaś znany był w porcie w
              Antwerpii. Jako że był pionierem inwestycji zagranicznyh w porcie w Szczecinie
              zrobionych jeszcze z Panem Dionizym Popikiem jego poglądy wyrażane o porcie w
              Szczecinie były powszechnie uznawane i tworzyły obraz portu w Szczecinie (i
              chyba Świnoujścia też). Ten człowiek pomimo tego że zawsze traktowano go bardzo
              niepoważnie do ostatnich swoich dni był przychylny portowi w Szczecinie.
              Zamiast wykorzystać jego sentyment, układy i znajomości by przyciągnąć
              zagranicznych inwestorów do Portu w Szczecinie czy Świnoujściu traktowano go
              skrajnie niepoważnie. No cóż nie jedna, nie dwie a dużo więcej ciekawych
              inwestycju uciekło z Portu za czasó Pana Montwiłła. Czemu? O to pytanie jest
              doskonałe dla niego samego. Napewno znajdzie tysiące powodów - co wcale nie
              zmmieni faktu że za jego czasów żadna firma nie przyszła robić interesów
              portowych do naszego zespołu portowego. Ani polski ani zagraniczny kapitał.
              Jedynie powstał terminal kontenerowy VGN-u w Świnoujściu, który jednak od
              przwie trzech lat jak istnieje nie rozpoczął jeszcze cyklicznej obsługii
              kontenerów. Szkoda. Port jest skrajnie niedoinwestowany. I to skrajnie to nawet
              za małe słowo. Niedoinwestowana jest infrastuktura, niedoinwestowane są spółki
              przeładunkowe i masa towarowa z roku na rok leci w do dołu. A pamiętam port z
              roku 1992 kiedy to przychodziłem pod koniec moich studiów na WSM-ce. Nie było
              gdzie zacumować statków, magazyny się przelewały, wagony i stojące auta
              zagradzały wszelkie przejazdy itd, itp. Czy widać światełko w tunelu? Nie, nie
              widać. Widać za to stojących Panów strażników pod drzwiami Drobnicy, którzy to
              mają pilnować by wrogowie ludu niejaki Furkiotis, Antontonowicz czy Wiśniewski
              nie weszli i nie wysadzili portu w powietrze. Mało tego zabroniono ich też
              wpuszczać na bramach portu. I to dlaczego? Tego nie wie nikt. Jakby to tych
              trzech panów odpowiadało za dzisiejszą tragiczną sytuację w porcie w
              Szczecinie. Ktoś zajmuje się pierdołowatą walką personalną z trzema ludzmi
              zamiast walczyć o to by budować port. Nasz port. Nasz dla nas i nasz dla
              naszych dzieci. Nasz by inni szczecinianie mogli pracować dla dobra portu a
              zarazem miasta Szczecina. To samo tyczy się ludzi ze Świnoujścia. Im też się
              taki ładny port należy. A tak mamy zamiast rzeczowej i konstruktywnej dyskusji
              tylko kłótnie walki o stołki, panoszące się wkoło stada wątpliwej klasy
              politykierów i związkowców co to nie lubią Furkiotisa bo walczy o Drobnicę, czy
              też tego niedobrego typa Antonowicza - bo zmusza ludzi do ciężkiej roboty i
              skompca Wiśniweskiego - bo ten zamiast podwyższać od trzech lat pensje, dawać
              13-tki, 14-tki .....18-tki tylko oddawał stare długi do Zarządu Portu i ciułał
              kasę na inwestycje. Tacy ludzie w ogóle nie powini żyć w mieście powszechnych
              przekrętów, niszczenia z premedytacją miejsc pracy i powszechnej emigracji
              ludzi z wyższym wykształceniem np do Anglii itp, itd. Pewno po co w takim
              mieście takie tęgie głowy. Na koniec zacytuję Pana Wyspiańskiego: Miałeś Chamie
              Złoty Róg Ostał Ci Się Ino Sznur.




              • Gość: vicek Re: Awantura w Drobnicy cz2. IP: *.16. / *.gryfnet.szczecin.pl 19.02.05, 00:46
                Bardzo dobry tekst Rafale bardzo dobry. Wycinkowy, ale charakterystyczny dla
                mentalności decydentów portowych. Konkretny, prawdziwy i być może nie poprawił
                by widocznie sytuacji w porcie, ale brak realizacji to nie grzech zaniechania,
                indolencja czy brak wiedzy. Dla mnie to jest umyślne działanie na szkodę
                spółek, którymi poszczególni decydenci zarzadzają. A to jest przestępstwo.
                Smutny finał Twoich kilkuletnich starań, ma jeden pocieszający element: dzięki
                niewykonaniu zobowiąznia przez Z.Morskich Portów i nie wniesieniu do spółki
                dopłat i podwyższeniu wartości udziałów,udział w spółce p.Hermana Scheers`a
                zwiększył się do większościowych, a to dobrze rokuje na przyszłość.
                Znam też kilkuletnią 'drogę przez mękę' twórców mini terminalu konterowego VGN
                Jak zauważyłeś drogi Robercie nie piszę nic ad personam o 'bohaterach' tej
                smutnej awantury - nie ma sensu. Są lepsi i gorsi, czasami robią coś dobrze lub
                źle i dotyczy to tych co byli i obecnych. Bilans ich działań, dla całego
                organizmu portowego jak widać jest fatalny.
                Jest coś jeszcze ignoracja, brak kultury w zarządzaniu, stawianie inwestora w
                pozycji zgiętego petenta, ale też zwykła chciwość obskurantyzm no i korupcja.
                Najśmieszniejsze jest to, przyznasz bo ich znasz, że wielu z nich jest niezłymi
                fachowcami - pojedyńczo. Pracując w kupie, robią to co robią, a efekt taki jaki
                widać.
                Jeśli możesz pozwolić mi na odrobinę mentorstwa; portowcy to narodek twardy i z
                charakterem jednak daję się zwieść sloganom i półprawdom głoszonym przez
                pracodawców. Bardzo mocno mentalnie siedzą w organizacji i mechanizmach starego
                Zarządu Portu, dają się przez różnych swoich 'reprezentantów' manipulować. W
                efekcie strach przed zwolnieniem, utratą zdobytych przywilejów /czyt.stołków/
                ich paraliżuje w sensownym działaniu.
                Statut spółek portowych w układzie z ZMPSŚ niejasny, tak jak niejasne
                powiązania i zależności personalne przesłaniają logiczne działania na rzecz
                rozwoju portu jako całości. Przykładem rodząca się z bólem ustawa o portach
                morskich.
                Najgorszy jest jednak wpływ i uzależnienie najwyższych rangą przedstawicieli
                portu od różnego rodzaju błaznów politycznych, samorządownych itp. W wielu
                przypadkach są niemalże ubezwłasnowolnieni.
                Interesy personalne,opcji polityczych stanowiska nomenklaturowe, co cztery lata
                z hukiem wymieniane, są tragicznym hamulcem w rozsądnych decyzjach.
                Jest jednak jasna strona; w porcie, spółkach, pracuje wielu młodych a już
                doświadczonych ludzi. Wykształconych z praktyką w renomowanych portach
                europejskich. Tak jak Ty Robercie. Wielu też młodych po AM szuka pracy i są
                naprawdę dobrzy. Wiem coś o tym.
                Dadzą sobie radę z przeciwnościami.
                No już dosyć - o porcie można pisać,pisać; przecież mieszkamy w morskim
                Szczecinie no nie! Czy dzisiaj jest naprawdę morski?
                Pozdrawiam serdecznie - tego starszego też.
                • Gość: Rafał Zahorski Re: Awantura w Drobnicy cz2. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.05, 02:39
                  Dziękuję bardzo za ciepłe słowa i pozdrowienia. Domyślam się kto choć mgliście.
                  Pracodawcy jestem pewien, proszę jednak się ujawnić na mojego maila:
                  rafal.zahorski@magemar.com.pl. Dzięki Rafał
              • Gość: Andrzej Montwiłł Re: Awantura w Drobnicy cz2. IP: *.deltanet.pl / *.smsnet.pl 19.02.05, 12:23
                Witam Panie Rafale.
                (Niech M czyta i widzi, że po krzakach się nie chowam)
                Cieszę się, że zabrał Pan głos i przypomniał pewne sprawy związane z
                inwestowaniem w obszarze drobnicowym portu.
                Fast Terminals. Nie wie Pan, że to ja podpisałem w 1991 roku umowę o
                utworzeniu Fast Terminals i umowę dzierżawy. Prawą jest, że to był ostatni
                moment na podpisanie umowy. Potem nic więcej nie wyszło bo nie mogło. Choćby
                temat dźwigów, które dzierżawi Drobnica a pracują na Faście. Furkiotis koniem
                stanął i powiedzia nie. Dlaczego? Bo w 1991 roku powstały spółki przeładunkowe,
                dzięki czemu port uniknął bankructwa (czasy popiwku). Od tego czasu praktycznie
                nie pojawiły się większe inwestycje. Kto je blokował? Właśnie zarządy Spółek,
                na czele z Drobnicą. Niech Pan zobaczy, gdzie wylądował VGN z terminalem
                kontenerowym. W Świonujściu bo Zarząd Drobnicy na czele z tak gloryfikowanym
                Wiśniewskim nie chciał w ogóle rozmawiać na ten temat.
                Wracając do niedoszłego "Centrum Kamienia na nab Greckim" Zgadza się, że wiele
                rzeczy na wstępnym etapie zostało ustalonych. Jak wtedy byłem zwolennikiem
                budowy przez belgijski kapitał tak dalej jestem. Problem w tym, że nabrzeże
                Greckie i teren przy nim to było za mało. Ciekawe, że mnie Pan atakuje a nie
                zarząd Drobnicy. Czy na etapie gdy my przygotowywaliśmy wstępne papiery
                mieliście chćby jeden dokument wspólny z Drobnicą na temat zasad obsługi
                steavedorskiej bo przecież bez tego ani rusz? Nie i wyraźnie w oczy usłyszałem
                od Zarządu Drobnicy, że terminal kamienia nie powstanie bo oni chcą brać po 7
                dol. za tonę i wszystko robić samemu na zlecenie a nie brać 3 dol. za tonę i
                działać na zlecenie jakiegoś Magemara. Krótka pamięć p. Rafale. Zapomniał pan
                jak do mnie przychodził i się skarżył na jakość pracy, na bałagan w składowaniu
                kamieni, na mieszanie klientów i asortymentów? Nie ja zablokowałem cenrtum
                kamienia tylko Zarząd Drobnicy i to są fakty. Dobrze Pan wie jak się układa ła
                współpraca Fast Drobnica od czasu jak zjawił się w Zarządzie Drobnicy p.
                Antonowicz. W dokumentacji portu jest szereg pism F.T. ze skargami na
                postępowanie.
                Dlaczego Zarząd Drobnicy mógł sobie pozwolić na blokowanie inicjatyw
                inwestycyjnych na dzierżawionym terenie? Bo umowy dzierżawy są z roku 1991 i
                nie można ich wypowiedzieć w część (chyba, że za zgodą stron) tylko w całości.
                Teoretycznie nic prostrzego ale w praktyce? Dokerzy na bruk? Zaprzestanie
                przeładunków z dnia na dzień? Łatwo z zewnątrz atakowć. I na koniec jeszcze
                jedno. Zbyt wielu jest w Zarządzie portu ludzi przeciwnych inwestorom
                zewnętrznym i zmianom z tym związanych. I dalej nic nie powiem.
                Pozdrawiam Panie Rafale i proponuję swoje pretensje przekazć do byłego Zarządu
                Drobnicy a nie do mnie.
                • Gość: Rafał Zahorski Re: Awantura w Drobnicy OPD cz1. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.05, 02:28
                  Witam Panie Andrzeju,

                  Pozwoli Pan, że w swojej odpowiedzi zastosuję kolejność tematów Pańskiego posta.
                  Przyznaję nie wiedziałem, kto podpisywał personalnie umowę o utworzeniu Fast
                  Terminals z Panem Scheers’em. Przypuszczam jednak, że podpisywał ją Pan nie
                  jednoosobowo a np. z Panem Popikiem. Jak Pan zapewne pamięta dużym mankamentem
                  tej umowy było to że Pan Scheers nie miał prawa mieć własnego sprzętu
                  przeładunkowego i własnych ganków przeładunkowych – czyli był zmuszony używać
                  tzw. portowych firm przeładunkowych. Szczegóły mógłby wyjaśnić, ktoś z Fast
                  Terminals. Może pewnego dnia się doczekamy, również wyjaśnienia z ich strony.
                  Ja jak Pan pozwoli nie będę zmyślał ani domyślał się detali tejże umowy.
                  Jednakże fakt tak związanych rąk firmy Fast Terminals miał zasadniczy wpływ na
                  rozwój tej firmy. Przypomnijmy, że zapis tejże umowy skazujący Pana Scheers’a
                  na branie wszelakich usług sprzętowo-stevedorskich od portowych firm
                  przeładunkowych był dokonany, wynegocjowany i podpisany przez Panów w czasach,
                  gdy mieliśmy w rejonie drobnicowym portu w Szczecinie trzy firmy przeładunkowe:
                  Terminal Łasztownia, Ewa Stevedoring i Terminal Starówka. Podobnie było w
                  przypadku spółek masowych. Czyli mieliśmy na terenie portu w Szczecinie w sumie
                  3 spółki drobnicowe, 3 masowe, nowo powstały Fast Terminals – którego
                  nowoczesne magazyny i ogromny dumny napis Fast Terminals przyciągnęły do portu
                  młodego studenta Zahorskiego oraz BSC (jeśli dobrze kojarzę daty). Czyli
                  mieliśmy wolny rynek usług stevedorskich – po polski przeładunkowych. Pan
                  Scheers pewno czuł się bezpiecznie bo chłop był zboczony zasadami wolnego rynku
                  panującymi w portach Belgijskich i Angielskich – gdzie już działał. I nagle ni
                  z tego ni z owego ktoś wpadł na iście kuriozalny i kretyński pomysł by trzy
                  firmy drobnicowe połączyć w jedną Drobnicę a wcześniej masowe w jedno Bulk
                  Cargo. Dlaczego używam tak drastycznych określeń? Bo to już stworzyło chorą
                  sytuację. Otóż cała infrastruktura i suprastruktura masowa wpadła w ręce jednej
                  spółki Bulk Cargo (Drobnica mogła przeładowywać tylko małe partie masówki na
                  końcu Starowki gdzie stały dwa mocno już wypracowane dźwigi wyposażone w
                  chwytaki) oraz tzw drobnice i wszelaki sprzęt do jej obsługi wraz z trzema
                  liniami (Norweską, Zachodniej Afryki i Fińską) wpadł w ręce Drobnicy. Bulk
                  Cargo było w tej uprzywilejowanej pozycji, że było zdolne robić zarówno masówkę
                  jak i drobnicę. To że do tej pory nie wykorzystali tego faktu i mają takie a
                  nie inne wyniki finansowe – no to już kwestia takiej a nie innej polityki
                  taryfowej czy też finansowej - zresztą nie mnie to oceniać. Ale wracając do
                  połaczenia spółek Drobnicowych w jedną Drobnicę Port Szczecin i podobnie w
                  przypadku Bulk Cargo to ten moment był początkiem problemów w porcie, jeśli
                  chodzi o tzw stawki przeładunkowe i bratobójczą walkę cenową. To był również
                  moment, gdy Pan Scheers wiedział już, że ówczesny Zarząd Portu skazał go nie na
                  wolnorynkowe portowe spółki przeładunkowe a na monopol tylko jednej – Drobnicy.
                  Tak po naszemu to zrobiono go w konia. Gdyby wiedział, że zostanie oszukany
                  pewno nigdy by nie wsadził złamanego dolara w taki biznes. No i zaczęły się
                  jaja, które trwają do dziś. I tu nie chodzi o to, kto jest winien a o
                  konsekwencje.

                  Co do blokowania rozwoju portu przez spółki to trochę nie rozumiem. Zaraz to
                  spółki mają udziały i przewagę głosów na walnym w Zarządzi Portu czy na odwrót.
                  Jak Pan doskonale pamięta zawsze Zarząd Portu miał przewagę nad każdą ze swoich
                  spółek córek. Np. w Drobnicy miał 45% udziałów – kontra 55% udziałów
                  znajdujących się w rękach skłóconego i rozproszonego ideowo akcjonariatu
                  pracowniczego. Czyli tym samym te 45 % powodowały, że Zarząd Portu mógł zrobić
                  z daną spółką dosłownie wszystko. Poza tym spółki te były permanentnie
                  zadłużone wobec Zarządu Portu i to Zarząd Portu był Bogiem wystawiającym
                  wszelakie faktury za dosłownie wszystko wg. tzw kowbojskich stawek branych z
                  sufitu. To jak Pan może twierdzić, że to spółki blokowały Pana jako Prezesa
                  Portu. To w końcu kto rządził w tym porcie za Pana czasów spółki podległe
                  Zarządowi czy też Zarząd stojący nad spółkami i trzymający je u siebie w
                  kieszeni?

                  Czytając kilka wcześniejszych Pana postów utwierdzam się w przekonaniu że przez
                  lata Pana takiego czy innego wpływu na decyzje Zarządu Portu wszelakie
                  nieliczne sukcesy są jedynie Pana zasługą a całe zło to zarządy spółek. Teraz
                  jak Pan sam pisze te zarządy spółek się spersonifikowały i całe zło nazywa się
                  Furkiotis, Antonowicz i Wiśniewski. Czy to oni są odpowiedzialni za upadek
                  portu w Szczecinie? To chyba wynika z Pana licznych wypowiedzi. Czy nie
                  przecenia Pan roli trzech w sumie mało szkodliwych Panów? Czy to ładnie tak
                  wszystko zwalać na nich. Czy Pan nie ma sobie nic do zarzucenia? Normalny,
                  poważny i inteligentny człowiek do wszelakich swoich działań podchodzi
                  krytycznie: to zrobiłem dobrze, to mogłem zrobić lepiej a to totalnie
                  zbaboliłem. Zwalanie swoich niedoskonałości na osoby trzecie to cecha polityków
                  a nie dobrych menadżerów, do których sądząc z Pana wypowiedzi chce Pan by go
                  zaliczać. Może zróbmy stos – spalmy tych trzech diabłów – a wtedy zaświeci
                  słońce. Nagle pojawią się miliony ton wszelakich ładunków, setki statków a port
                  rozbłyśnie. Fajny scenariusz, nie?

                  No a teraz Terminal. Co Pan rozumie pod pojęciem, że „nabrzeże
                  Greckie i teren przy nim to było za mało”? To czy to było mało czy dużo to
                  leżało już po stronie ryzyka Magemar. To ja określiłem wielkość terenu i to ja
                  opisałem szczegółowo wymiary terenu, o jaki wnioskowaliśmy w naszym wniosku
                  inwestycyjnym. Tak dla przypomnienia chodziło o pas ziemi o długości 450 m
                  wzdłuż nab. Greckiego i szerokości 51 m – co dawało 22 950 m2. Oczywiście
                  trzeba odjąć trochę na szerokość torów suwnic oraz drogę dla aut. Planowane
                  obciążenie placu było na poziomie min 5 ton na m2 licząc cały teren – czyli
                  patrząc tylko na teren rzeczywiście okupowany przez bloki było to ca 7 ton na
                  m2. Przeliczając 22950 m2 x 5 ton otrzymujemy wynik 114 750 ton. No a to więcej
                  niż w ogóle jest dzisiaj bloków w całym porcie w Szczecinie. A przecież obaj
                  wiemy, że Terminal nie miał robić 100 % bloków całego portu w Szczecinie – bo
                  Drobnica mogła by też w ramach konkurencji obok terminalu składać bloki swoich
                  klientów. Ale zasłużmy ze to terminal granitowy skumulował by w swoim ręku 100%
                  to i tak by starczyło miejsca. To co pan ma na myśli mówiąc „mało”?

                  Co to znaczy „czy mieliście choć jeden dokument wspólmy z Drobnica na temat
                  zasad obsługi stevedorsiej”?
                  Żeby mieć coś takiego, trzeba by było mieć teren i choćby minimalną pewność że
                  będzie się w takiej czy innej konfiguracji operatorem terminalu. O czym miałem
                  rozmawiać z Drobnica i kiedy? Czemu miałem rozmawiać właśnie z Drobnica? We
                  wniosku inwestycyjnym używałem pojęcia portowa spółka przeładunkowa. Czyli np.
                  Bulk Cargo, Fast Terminals no a może Drobnica, a może wreszcie nowo utworzona
                  jakaś inna spółka? Nikt w fazie przygotowywania przetargu na dzierżawę terenu
                  po Hortexie nawet nie myślał, kto ma obsługiwać suwnice bramowe czy kto ma
                  rozładowywać statki i gdzie. Bo jak można planować czy też uzgadniać takie
                  rzeczy, a już jak można mówić o podpisywaniu czegokolwiek z kimkolwiek
                  dotyczącego wirtualnych rzeczy? Panie Andrzeju my tu nie mówimy o umowie o
                  przyjaźni i bratnim parterstwie Polsko-Bialoruskim, tyko o dzierżawie gruntów
                  na taką czy inną statutowo określoną działalność na koszt i ryzyko
                  INWESTORA!!! – a nie podmiotu oddającego taki czy inny grunt w dzierżawę.

                  Co do moich skarg. Tak to prawda, przychodziłem do Pana, przychodziłem do Pana
                  Boguckiego (czyli jeszcze za rządów Pana Radziewicza), przychodziłem potem do
                  Pana Antonowicza i Firkioti
                  • Gość: Rafał Zahorski Re: Awantura w Drobnicy OPD cz2. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.05, 02:32
                    Co do moich skarg. Tak to prawda, przychodziłem do Pana, przychodziłem do Pana
                    Boguckiego (czyli jeszcze za rządów Pana Radziewicza), przychodziłem potem do
                    Pana Antonowicza i Firkiotisa, napisałem długi protest do Pana Boguckiego a on
                    wraz ze swoim pismem wysłał go do Pana, wszelkie negatywne aspekty tejże
                    obsługi napisałem jako uzasadnienie wniosku inwestycyjnego, wszystko to
                    wywaliłem prosto w oczy Panu Antonowiczowi i Panu Furkiotisowi na samym
                    początku ich rządów. Dodajmy, że wszelkie te skargi były w czasach gdy stał
                    jeszcze Hortex i na WOC-u było za mało miejsca i kierownik WOC Pan Jan
                    Gazdowski chcąc nie chcąc kilka partii był zmuszony złożyć poza WOC i tylko
                    dzięki dobrej woli naszego Urzędu Celnego udało się nam uniknąć katastrofy.
                    Teraz już sytuacja ma się o wiele lepiej – choć jest daleka od ideału. W
                    tamtych jednak czasach troska o naszych klientów i chęć zapewnienia im takich
                    samych warunków w Szczecinie jak w Antwerpii była głównym motorem (a nie chęć
                    zysku za wszelką cenę) poparcia idei terminalu przez właścicieli i dyrekcję
                    Magemar. Moje personalne ambicje spowodowały jednak iż zdecydowano się wtedy
                    nawet na dużo większą inwestycje bo rozszerzono standardy Antwerpii o suwnice
                    bramowe, których to w Antwerpii nie ma. Chcieliśmy pokazać w Szczecinie, że
                    Polacy będą mieli lepszy terminal niż jakaś tam Antwerpia. I tak by też było.

                    Wiem o skargach Fasta na Drobnicę – czy wina za złą współpracę pomiędzy tymi
                    dwoma podmiotami leży po stronie Drobnicy czy Fasta – to może być temat na
                    dłuższą dyskusję. Kto bardziej był temu winien – to pozwoli Pan pozostawię bez
                    komentarza. Z jednej strony mieliśmy firmę monopolistę Drobnicę a z drugiej
                    strony skazanego na monopol Drobnicy Fasta. Nie może być chyba bardziej chorej
                    współpracy – tzn zależności, – bo o współpracy mowy być nie może. To nie wina
                    Antonowicza czy Furiotiosa, że ktoś zrobił jedną spółkę drobnicową i nie wina
                    Fasta że już po sfinalizowaniu umowy o Fast Terminals ktoś zamienił trzy firmy
                    wolnorynkowe w jedną monopolową. Gdyby nie było konfliktów w takim układzie to
                    by znaczyło, że zarówno Zarząd Drobnica jak i Fasta to ludzie bez jaj – a że
                    jedni i drudzy to fachowcy i ludzie z charakterem – no to walczyli.

                    Co do umów dzierżawy z 1991 roku to jest to jeden z większych problemów portu.
                    Kto podpisywał te umowy? Kto krótkowzrocznie i co by tu nie mówiąc szkodliwie
                    dla całego portu wsadził wszystkie przedmioty dzierżawy na jedną umowę dla
                    poszczególnej spółki? To chyba wrodzone lenistwo to podyktowało. Tylko, że
                    Magemar nie chciał wydzierżawić terenu wydzierżawionego przez Drobnicę. MAGEMAR
                    CHCIAŁ WYDZIERŻAWIĆ TEREN WOLNY PRZEJĘTY OD HORTEKSU PRZEZ ZARZĄD PORTU I
                    POWSTAŁY PO JEGO WYBURZENIU!!!! I tu cała Pana koncepcja upada. Tym samym
                    Magemar nie chciał zabierać niczego, co było dzierżawione przez jakąkolwiek
                    spółkę. Czyli nie dokerzy na bruk, nie zaprzestanie dzialalniości a normalny
                    rynkowy przetarg o teren ze wszystkimi zainteresowanymi udziałowcami przetargu –
                    uczciwa gra z zasadami. Drobnica była w owym czasie konkurencją Magemar o
                    wydzierżawienie tego terenu. To co ja Panu zarzucam to to że z jednej strony
                    obiecywał Pan mi przetarg do którego ja się przygotowywałem a z drugiej strony
                    za plecami Pan podpisał umowę dzierżawy z Drobnicą – i jakoś Pan zapomniał mi o
                    tym powiedzieć. Co gorsza umowa ta została sporządzona na czas określony i
                    nijak już tego odkręcić nie można. Mało tego cena tejże dzierżawy była dużo
                    niższa niż wstępnie uzgodniono z Magemar. Czyli w imię czegoś tam Zarząd
                    pozbawił się większego zysku. Wie Pan, jakiego typu określenia tu pasują? I co
                    tu mieć za złe Drobnicy, że konkurencji wpuścić nie chciała. To Zarząd Portu
                    winien działać w imię, urynkowania wszelakich usług portowych. A co robił –
                    pozwalał a czasami wręcz pomagał różnym podmiotom działającym na terenie portu
                    na opanowywanie i monopolizowanie poszczególnych sfer działalności portu. Panie
                    Andrzeju, każda, ale to każda fima działająca na jakimkolwiek rynku dąży do jak
                    największego udziału w rynku. Jeśli się jej na to pozwoli, czyli gdy
                    konkurencja jest za słaba lub firma w sposób sztuczny staje się monopolista to
                    osiąga 100% udział w rynku i korzystając z tzw efektu skali jest ona w stanie
                    zniszczyć każdego, kto wkracza na jej teren. Tym samym nie ma się, co dziwić
                    Drobnicy. Furkiotis byłby idiotą gdyby nie działał wtedy przeciwko
                    potencjalnemu konkurentowi. Ja go jednak szanuję. Szanuję też Pana Bursiaka, –
                    bo on też był przeciwny budowie naszego terminalu. Pan Bursiak potrafił mi
                    jednak jasno powiedzieć, dlaczego był przeciwny. Mnie nie udało się go
                    przekonać słowami. Chciałem to zrobić czynami, ale mi Panowie na to nie
                    pozwolili. Jak Pan pamięta to też Pan Bursiak na ostatnim naszym spotkaniu już
                    po wycofaniu przeze mnie naszego wniosku i pogrzebaniu idei budowu terminalu
                    przeprosił mnie i moich pryncypałów za takie czy inne podejście Zarządu Portu –
                    dlatego do dzisiejszego dnia go szanuję. Ludzie którzy przyznają się do błędów
                    to ludzie którzy potrafią się na swoich czy też innych błędach uczyć. To znaczy
                    tym samym to ludzie którzy wciąż stają się lepszymi. Bo każdy z nas popełnia
                    błędy – a tylko nieliczni potrafią się do nich przyznać.

                    Co do dekapitalizowania udziałów w spółkach eksploatacyjnych w porcie to wie
                    Pan lepiej niż ja, że w żadnym przypadku nie było to zrobione w sposób jawny,
                    od początku do końca zaplanowany i spójny. Pełna partyzantka. Tak było w
                    przypadku Bulk Cargo, wspominanego wcześniej Pana Scheers’a i innych. A dzisiaj
                    zamiast pomóc Drobnicy w rozpoczętym za Pana rządów podwyższeniu kapitału w
                    oparciu o trzech spedytorów – inwestorów oraz zamiast szukać kupca na pozostałe
                    udziały Zarządu Portu, bo jak pamiętamy ustawowy obowiązek mówi o końcu 2005 –
                    zamiast tego wszystkiego ktoś rozpoczyna wojnę, która powoduje jedynie
                    kompletne zniszczenie zaufania Banków i firm Leasingowych do Drobnicy, a tym
                    samym obniżenie wartości tejże spółki w oczach potencjalnych chętnych na te
                    nieszczęsne 45%. Obaj wiemy, o co chodzi im mniej będzie chętnych tym cena
                    będzie niższa. Znowu się ktoś dorobi na tzw. przemianach gospodarczych. Martwi
                    mnie to, że Zarząd Portu zamiast pomóc w końcu swojej spółce urządza sezon za
                    kaczki waląc do nich nie honorowo z jednostrzałowej myśliwskiej flinty a
                    stosując wszelaką inną broń – która to na współczesnym biznesowym polu bitwy
                    nie podlega jakiejkolwiek konwencji Genewskiej.

                    Co do Panów z Zarządu Portu – to jest tam sporo mądrych ludzi. I młodych i z
                    Pana pokolenia. Jest też spora część tego typu osobliwości społecznych, że
                    gdyby ktokolwiek zaorał w nocy port oni by tego nawet nie zauważyli. I to
                    takich właśnie nieczułych dyletantów port winien bać się najbardziej. Być może
                    będąc Prezesem Portu otaczał się Pan nie tymi ludźmi, co trzeba. Może jedynym
                    Pana grzechem było to, że nie potrafił Pan oddzielić ziarna od plew.

                    Życzę Panu by historia oceniła Pana sprawiedliwie. Może sprawiedliwiej niż
                    Zahorski czy jak Pan wymienił Pan M. Ale proszę mi zrobić jedną wielką
                    przyjemność, bardzo Pana proszę nie startować w następnych wyborach na Prezesa
                    Portu. Pan już wystarczająco długo był u jego sterów. Niech Pan da innym
                    szanse. Niech Pan ich wspiera swoim doświadczeniem i niech im Pan pomaga. A ja
                    Panu gwarantuję, że jeśli w 2005 roku po wyborach parlamentarnych do Zarządu
                    Portu dostaną się sami tacy ludzie jak Marek Klabacha – dzisiejszy Prezes
                    Zarządu Portu w Policach – to oni dogadają się bez problemu i z takimi typami
                    spod ciemnej gwiazdy jak Furkiotis, Antonowicz czy Wiśniewski i z tymi mądrymi
                    z Zarządu Portu z Pana pokolenia czy młodszymi, którzy chcą coś dla tego portu
                    i miasta naprawdę zrobić. I ci nowi ludzie nie będą musieli stosować m
                    • Gość: Rafał Zahorski Re: Awantura w Drobnicy OPD cz3. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.05, 02:35
                      Życzę Panu by historia oceniła Pana sprawiedliwie. Może sprawiedliwiej niż
                      Zahorski czy jak Pan wymienił Pan M. Ale proszę mi zrobić jedną wielką
                      przyjemność, bardzo Pana proszę nie startować w następnych wyborach na Prezesa
                      Portu. Pan już wystarczająco długo był u jego sterów. Niech Pan da innym
                      szanse. Niech Pan ich wspiera swoim doświadczeniem i niech im Pan pomaga. A ja
                      Panu gwarantuję, że jeśli w 2005 roku po wyborach parlamentarnych do Zarządu
                      Portu dostaną się sami tacy ludzie jak Marek Klabacha – dzisiejszy Prezes
                      Zarządu Portu w Policach – to oni dogadają się bez problemu i z takimi typami
                      spod ciemnej gwiazdy jak Furkiotis, Antonowicz czy Wiśniewski i z tymi mądrymi
                      z Zarządu Portu z Pana pokolenia czy młodszymi, którzy chcą coś dla tego portu
                      i miasta naprawdę zrobić. I ci nowi ludzie nie będą musieli stosować metod i
                      chwytów poniżej pasa, zabierać przepustek do portu, nasyłać ochroniarzy,
                      blokować kont itd., itp. To nowe pokolenie dogada się również z każdym
                      inwestorem czy zagranicznym czy z naszym polskim. Tego wszystkiego Panu,
                      Portowi, Drobnicy, Szczecinowi, mojej córce Oli oraz synowi Jakubowi życzę.

                      PS. Przepraszam wszystkich co to długie pisanie musieli czytać. Nie ma mowy to
                      i tak niczego nie zmieni.

                      • Gość: Andrzej Montwiłł Re: Awantura w Drobnicy OPD cz3. IP: *.deltanet.pl / *.smsnet.pl 20.02.05, 19:21
                        Pozwoli Pan p. Rafale, że odpowiem zwięźle bo i tak Pana nie przekonam a Pan
                        cięgle nie chce odpowiedzieć na jedno pytanie? Czy gdy przystępował Pan do
                        rozmów ze mną miał Pan wiążące porozumienie o stevedorce z Drobnicą? Nie miał
                        Pan i wiedziała Pan, że takiego porozumienia zarząd Drobnicy nie zawrze i zrobi
                        wszystko aby przeszkodzić w zbudowaniu terminalu. Napisałem Panu wyraźnie.
                        Drobnica wolała brać 7 dolców za tonę a nie 3. Proponuję więc przestać się
                        wyżywać na mnie. Ja stwierdziłem, że nie było możliwości zbudowania tego
                        terminalu przy takiej postawie Zarządu Drobnicy. Dlaczego? Dobrze Pan wie ale
                        ma do mnie osobistą urazę i mnie Pan woli winić a nie tych co z Panem w ogóle
                        nie chcieli gadać.
                        Na koniec jedno. Jak Pan czytelnikom forum opisuje jak to jest wspaniale
                        wolnościowo w Antwerpii to czy polski stevedor jak by chciał, miał ludzi i
                        sprzęt to czy mógłby wykonywać załadunki, wyładunki i przeładunki w tym porcie?
                        Nie i jeszcze raz nie. Zarząd Portu nie dopuściłby takiej firmy i to z Polski
                        na rynek i dobrze Pan to wie. Jak również to, że terminal Magemar w Antwerpii
                        ma podpisaną umowę z jednym stevedorem i tylko z jego usług może korzystać.
                        Proponuję w związku z tym nie uczyć nas tutaj wolnej gospodarki rynkowej i to
                        na przykładzie Antwerpii. Tam nawet obca firma holownicza nie ma dostępu do
                        usług bo blokuje to Zarząd Portu a dużych stevedorów na cały duży port (ponad
                        100 milionów ton rocznie przeładunku) jest TRZECH!!!! Tak wygląda wolna
                        konkurenbcja w Antwerpii. Dlatego mogę mieć żal do Janisa czy Zbyszka o
                        blokowanie terminalu ale ich rozumiałem a z drugiej strony uważałem, ze niczego
                        nie wolno było robić na siłę bo za tym stały też rzesze portowców z rodzinami.
                        I tyle Panie Rafale a co do tego co mam dalej w życiu robić to powiem
                        delikatnie. Panu nic do tego a dobrymi radami jest piekło wybrukowane. Jak będę
                        chciał to będę się starał o każde stanowisko i Pana zdanie nie będzie mnie
                        interesowało.
                        Pozdrawiam
                        • Gość: Rafał Zahorski Re: Awantura w Drobnicy OPD cz3. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.05, 23:31
                          Panie Andrzeju, ja tyle napisałem tekstu a Pan go nawet nie przeczytał. Proszę
                          więc zrobić to jeszcze raz a znajdzie Pan odpowiedź na sprawę USD 7 czy 3
                          (notabene ani 7 ani 3 nie są ścisłą kwotą jak Pan wie). Ja wystąpiłem do Pana o
                          dzierżawę terenu!!! Nikt wtedy nie mówił w ogóle o Drobnicy - prosze jeszcze
                          raz przeczytać mojego posta i trzymać się konkretów i odpowiadać na konkrety a
                          nie wykręcać się na konkretne zarzuty i "kluczyć" jak Pan Doktor Kulczyk. Jest
                          Pan mistrzem ślizgania się po temacie. Ale niech Pan zwróci uwagę, że jak tylko
                          dyskusja wchodzi na niewygodne dla Pana konkrety to Pan się strasznie denerwuje.
                          A wie Pan że prawdziwa cnota krytyki się nie boi?

                          Co do osobistej urazy to jest jedna, główna - Pan obiecywał przetarg na
                          dzierżawę terenu z jednej strony a z drugiej podpisał Pan umowę dzierżawy na
                          teren po Hortexie z Drobnicą. Oj coś tam ta Pana pamięć zawodzi, nie? To się
                          nazywa: gra bez reguł. Przekazując Drobnicy teren Hortexu - uczynił Pan z
                          Drobnicy 100% gestora WOC-u. Czyli mówiąc po prostu jak klient chce złożyć
                          towar na WOC-u to czy chce czy nie chce może tylko teraz gadać z Drobnicą. Ja
                          nie miałem z tym żadnych kłopotów, ale przyzna Pan że to że cały WOC jest w
                          rękach tylko jednej firmy stevedorskej to Pana zasługa. Chyba że to nie Pan
                          podpisywał tą umowę z Drobnicą i w ogóle Pan o tym nie wiedział.

                          Co do Antwerpi - to jak tylko uda sie stevedorowi wynająć nabrzeże i place to
                          może bez problemu. Sęk w tym że magazyny i place w Antwerpii są tak zawalone że
                          nowe podmioty wchodzą prawie wyłącznie poprzez nowe tereny inwestycyje w
                          rejonie pomiędzy Westerlund a starym portem. No jasne że istniejące firmy nie
                          chcą wpuścić konkurencji ale niestety pomimo zeszłorocznego palenia opon przez
                          stevedorów prawo Unii Europejskiej jest nieubłagalne - ten temat to Pan chyba
                          zna, no nie?

                          Co do Magemara to jeszcze w lipcu nasze bloki były na nabrzażach 208-214 i były
                          obsługiwane przez firmę stevedorską o nazwie zaczynajacej się na H a od
                          września 2004 roku wszystkie bloki zostały przeniesione (na koszt nowego
                          stevedora) na nowy teren który od jednego z nabrzeży nazywa się teraz 228 a nie
                          jak poprzednio 208 choć teren zaczyna się już od wcześniejszych nabrzeży. Jak
                          Pan sobie życzy to wyślę Panu mailem zdjęcia albo ponieważ też Pan pewno nie
                          uwieży proszę samemu zobaczyć. Teraz bloki leżą na nowiutkim wyasfaltowanym,
                          oświetlonym i zdrenowanym placu z ponumerowanymi polami (życzę Panu by Pana
                          auto na takim parkingu parkowało), nowymi tablicami klientow, i w tej chwili
                          włąśnie zaczynają się prace nad budową nowego biura w nowym miejscu. Na starym
                          208 w tej chwili jest pusto i jego teren częściowo firma H używa jako depo
                          kontenerowe a częściowo teren przjmuje NBFT. Acha - teraz obsługuje nas firma
                          na S i co ciekawe w sumie obsługę wykonują dwie firmy stevedorskie. Dla
                          pikanterii dodam że były w sumie trzy propozycje na 2005 rok. Stare 208,
                          dzisiejsze 228 no i nabrzeże zaczynające się na cyfrę 4 z suwnicami bramowymi
                          ale tu byłu duże koszty przerzutu towaru przez wodę a nie tylko zwykłego
                          przewozu. No to chyba uzupełniłem trochę Pana wiedzę?

                          Proszę nie używać formy mnogiej - rozmawiamy czysto prywatnie.

                          Co do tych trzech firm stevedorskich w Antwerpii to juz Pan całkiem przesadził.
                          Jak ja jadę samochodem na nasze stare 208 to mijam jadąc od wylotu obwodnicy
                          Antwerpii aż do naszego terminalu 4 terminale obsługiwane przez różne Natie (bo
                          tak nazywa się po holendersku firma stevedorska). No chyba że ma Pan na mysli
                          powiązania kapitalowe tych spółek - to fakt tam jest nieźle pomieszane i
                          sytuacja wszelkich powiązań kapitałowych ma charakter dynamiczny. Ale stosując
                          Pański tok rozumowania można śmiało powiedzieć że na świecie jest tylko jeden
                          producent samochodów - bo wszystkie koncerny samochodowe są jak Pan wie na
                          świecie wzajemnie ze soba powiązane - co wcale nie przeszkadza im konkurować -
                          patrz np. Renault - Nissan. Tak samo jest w Antwerpii. Ja wcale nie twierdzę że
                          Antwerpia to raj czy też wzorzec do bezwzględnego naśladowania. Nawet gdyby tak
                          było że w Antwerpii by były tylko trzy firmy (co zapewniam no nie jest prawdą)
                          to i tak taki maly kraj jak Belgia (rowerem przejechać) ma Antwerpię, Ghent,
                          Zebrugge i inne porty morskie czy nawet liczne porty rzeczne z dostępem do
                          morza przez St Albert canal jak np Liege, gdzie inna nasza firma Magemon wraz z
                          grupom CBT ma kilka ogromnych terminali do przelądunku drobnicy i masowki. Nie
                          mówmy nawet o tonazach rocznych przeładunkow - bo co będziemy dołować
                          czytelników. Tak więc proszę sobie swoje drwiny z Antwerpii schować dla siebie,
                          bo nawet taka zasrajdziura jak Ghent przładowuje rocznie tylko ponad 25 mln ton
                          przy aż ca 16 mln ton Szczecina wraz ze Świnoujściem. No i co można śmiało
                          powiedzieć spadek masy przeładunkowej w oby naszych portach był jak Pan wie za
                          Pana Prezesowania. Tak, tak już całe środowisko zna Pana uzasadnienia dlaczego
                          tak się stało - to już darujmy sobie powtarzanie. Ja przywołuję Antwerpię bo po
                          Szczecinie i Świnoujściu ten port znam najlepiej. Aby Pana zdołować w
                          porównaniach to w czasach gdy jeszcze pływałem a było to jeszcze w roku 1992
                          bylem wtedy w najbiedniejszym kraju Ameryki Środkowej na Haiti w porcie Port Au
                          Prince (stolica) gdzie psy dupami szczekały ale na nabrzeżu gdzie cumował tylko
                          jeden feeder kontenerowy na tydzień - o tak po 20-30 teu na in i out stała
                          piękna i nowoczesna suwnica bramowa ktora jednocześcnie ładowała i
                          rozładowywała pudełka. Tak, tak Panie Andrzeju Szczecin jest w tyle za
                          (przepraszam) murzynami.

                          Co do zainteresowania się zdaniem innych to dobry menadżer zawsze słucha innych
                          ludzi i tych mądrzejszych i tych głupich. To jeden z kanonów nowoczesnych szkół
                          zarządzania i cecha menadzerów pracujących w zespołach. To ten typ wlasnie
                          pracy dzisiejszych menadżerów poprzez wykorzystywanie umyslowej synergi jest
                          lansowany przez najlepszych fachowców tej dziedziny. Ale aby pracować w zespole
                          to trzeba Panie Andrzeju umieć rozmawiać z ludzmi, umieć ich słuchać i potem
                          umieć ich właściwie motywować i stawiać im cele. Ja widziałem nie raz jak Pan
                          to umiejętnie robił. No tu proponuję popracować nad tą niewątpliwą sztuką, bo
                          gdyby Pan czasami posłuchał innych i naprawdę zainteresował się ich zdaniem, to
                          uniknął by Pan wielu błędów. A tak mimochodem to proszę mi wskazać - może nawet
                          prywatnie na mojego maila o tak ze trzy nazwiska ludzi w elit szczecińskiego
                          środowiska portowo - morskiego - tylko nie Pana Brzezickiego ale o tak np z
                          Euroafryki, a może szefów jakiś firm spedycyjnych albo może zagranicznych
                          partnerów portu, ktorzy powiedzą po prostu że Pan Andrzej Montwiłł był dobrym
                          Prezesem Portu i miał spore osiągnięcia dla Portu w Szczecinie czy w
                          Świnoujściu. Poroszę mi wskazać takie trzy osoby. Bardzo chętnie z nimi
                          porozmawiam - bo wie Pan ja jestem rocznik 1969. W porównaniu z Panem ja jestem
                          młody i głupi. Ja się z tym nie kryję, mam spore luki w wiedzy praktycznej i
                          muszę się jeszcze sporo uczyć. Jak mnie przekonają to ja Pana bardzo serdecznie
                          przeproszę za te moje wcinki i wątpliwości. Niemniej jednak za wyjątkiem jednej
                          Pani nie zauważyłem by na jakimkolwiek forum gdzie się Pan ostatnio gęsto
                          tłumaczył - by choć jedna osoba Pana poparła. Czy nie daje to Panu do myślenia?
                          O przepraszam znowu daję rady a Pan już mnie prosił bym tego nie czynił.
                          Przepraszam, jestem niegrzeczny. Bez urazy, szczere pozdrowienia przesyłem.
                          • Gość: Andrzej Montwiłł Re: Awantura w Drobnicy OPD cz3. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.05, 11:40
                            Panie Rafale.
                            Dobrze przeczytałem co Pan napisał. Nie odpowiedział Pan na moje pytanie bo nie
                            chce Pan odpowiedzieć. Ja nie zaprzeczam,że miał być przetarg. Brak przetargu
                            był błędem i to dawno sobie wyjaśniliśmy w bezpośrednich rozmowach. A jak do
                            tego doszło to publicznie nie będę wyjaśniał. Ja tylko zadaje pytanie czy miał
                            Pan chociaż wstępne porozumienie ze stevedorem bo u nas jest podobnie jak w
                            Antwerpii. Przeładunki burtowe wykonuje stevedor. A do tego była Panu niezbędna
                            Drobnica. I nic tu nie ma do tego fakt, że teren nab. Greckiego nie był w tym
                            momencie przez nich dzierżawiony. Napisałem Panu, że nigdy Zarząd Drobnicy by
                            takiej umowy z Magemarem nie podpisał. I sam Pan w swoim ostatnim mailu
                            wskazał, że w Antwerpii nowi klienci wchodzą na nowe tereny. Proponuję
                            zainteresować się Ostrowem Grabowskim. I to tyle. Nie mam zamiaru dalej
                            dyskutować i nie ma znaczenia co Pan o mnie na Forum napisze. Pozdrawiam i
                            zawsze chętnie porozmawiam z Panem ale już poza Forum. Podobają mi się Pana
                            pomysły i pasja z jaką Pan podchodzi do tego co robi. Może w przyszłości jak
                            port uwolni się od politycznego sterowania a Prezes na Bytomskiej będzie mógł
                            rządzić silną ręką tacy ludzie jak Pan będą mogli tu u nas przeprowadzić swoje
                            ciekawe pomysły.
                            • Gość: Rafał Zahorski Re: Awantura w Drobnicy OPD cz3. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.05, 23:34
                              Gość portalu: Andrzej Montwiłł napisał(a):

                              >Nie odpowiedział Pan na moje pytanie bo nie chce Pan odpowiedzieć.

                              No to odpowiadam: Jak Panu doskonale wiadomo - teren po Hortexie był bardzo
                              łakomym kąskiem dla wielu firm. Stąd popierałem i to bardzo ideę przetargu - to
                              po pierwsze metoda sprawiedliwa z dwóch stron - po pierwsze cena dzierżawy jest
                              rynkowa a po drugie wygrywa ten najbardziej danym terenem zaineresowany - czyli
                              ten co ma pomysł jak z danego terenu wyciągnąć pieniądze po pokryciu kosztów
                              dzierżawy oraz amortyzacji inwestycji. To że teren ten chciała Drobnica to
                              zrozumiałe, to że Magemar też, to że może inni nieujawnieni to też w sumie nie
                              byłoby niczym niezwykłym - w końcu terenów do dzierżawy w porcie nie ma jak Pan
                              wie - i to głównie na skutek takiego czy innego podpisania umów dzierżawy z np.
                              Drobnicą czy Bulk Cargo. Umowy są tak skonstruowana, że aby jakakolwiek spółka
                              chciała oddać do Matki coś czego nie potrzebuje to trzeba wypowiedzieć całość
                              umowy i podpisać nową. A nowa to niebezpieczeństwo,że trzeba będzie dzierżawić
                              coś za o wiele większe bo rynkowe pieniądze, a nie daj Boże jeszcze na wolne
                              tereny wejdzie ktoś kto konkurentem bedzie. No to lepiej jest dzierżawić już
                              całość za śmieszne stawki niż część za rynkowe. I ta patologia trwa już do
                              dzisiaj. Obaj wiemy, że to jest główny powód tego, że nie ma jak wpuszczać
                              nowych podmiotów do portu. Bo niby gdzie?

                              Ale wracając do terenu Hortexu - gdy rozmawiałem z Panem o naszym projekcie
                              fakt był jeden i niepodważalny - Drobnica będzie walczyć z Magemarem i każdą
                              inną firmą o to by to Drobnica ten teren dostała. Gdyby tego Drobnica nie
                              zrobiła to uznałbym że ekipa Furkiotisa to debile. A tak nie jest z całym
                              szacunkiem. Ja zresztą na ich miejscu zrobiłbym pewno tak samo. Czyli
                              reasumujac Drobnica, Magemar wraz z grupą inwestorską oraz potencjalni inni
                              chętni byli zmuszeni konkurować o teren Hortexu. Tu się chyba zgadzamy, prawda?
                              No a teraz niech Pan jeszcze raz przeczyta zadane przez Pana pytanie cyt:
                              > Czy miał Pan chociaż wstępne porozumienie ze stevedorem ... A do tego była
                              Panu niezbędna Drobnica?
                              No to ja panu dam taką kontrę: jak Pan w ogóle może takie pytanie zadawać. Jak
                              mogłem mieć zawartą umowę z moim najwiekszym konkurentem o wydzierżawienie tego
                              terenu? Przecież ta sprawa miała pozostać w tajemnicy. Do momentu fizycznego
                              wygrania przetargu nie mogłem z nikim negocjować warunków przeładunku bloków w
                              ramach terminalu. Bo najpierw trzeba mieć Asa w tali by móc grać Panie
                              Andrzeju. Blef - to nie w tej grze, a co do podbijania stawki - to mieliśmy
                              pograć w ramach przetargu. Przypominam po raz n-ty - w wniosku inwestycyjnym
                              była mowa o portowej firmie przeładunkuwej - nie o Drobnicy. W jednych z rozmów
                              z Pane Zygfrydem Z padło z jego strony pytanie - czy gdyby była to Drobnica czy
                              Magemar mógłby podpisać z nimi umowę na np 10-15 lat? Ja odpowiedziałem bez
                              wahania - tak, oczywiscie. Było to pytanie przy okazji gdy rozmiawiałem z Panem
                              Zygfrydem odnośnie jedenej z wersji funkcjonowania terminalu w ramach umowy
                              trójstronnej tj. Zarząd Portu buduje na WOC-u nabrzeże i dzierżawi je w ramach
                              przetargu portowej firmie przeładunkowej (w myśli Drobnica, portowa firma
                              przeładunkowa kupuje ciężki dzwig uniwersalny typu np stojący na Ewie Gottwald
                              a Magemar robi całą infrastrukturę + suprastrukturę terminalu. Pomysł fajny -
                              przeze mnie popraty.

                              Reasumując gdyby Magemar wygrałby przetarg to ktoś musiałby jeździć na
                              suwnicach - jak liczylem skromne 18 ludzi, ktoś inny musialby rozłądowywać
                              statki i to nie tylko z blokami ale i innymi towarami przeznaczonymi na WOC.
                              Czyli dzierżawca nowego nabrzeża też musialby rozmawiać z Magemarem odnośnie
                              tego czy Magemar zleci my wyładunek swoich bloków na terminal czy np. Magemar
                              będzie używał Drobnicy i tak jak obecni by przewoził bloki z Polskiego czy z
                              Ewy. Czyli po wygranym przetargu o teren po Hortexie - zwycięzca mialby dosyć
                              argumentów na negocjacje z jakąkolwiek spółką portową. A Pan zamiast martwić
                              się nie o swoje problemy winien był zrobić przetarg. Nowy dzierżawca na pewno
                              by sobie poradził. Zresztą ja posłałem b. długiego maila Panu Leszkowi
                              Bursiakowi w którum dokladnie liczylem uzasadnienie mojego wniosku dlaczego
                              chcialem podzielić stawkę za przeladunek w stosunku 50/50% i dlaczego firma
                              wyłądująca bloki li tylko ze statku i skłądająca bloki w światlo suwnic
                              zarobiła by więcej przy mniejszych obrotach. Termnial w swoim założeniu miał
                              bowiem przejąć na siebie większość kosztów związanych z obsługą bloków w
                              porcie. Tym samym wyładowująca ze statkow i skłądająca bloki na placu firma
                              zarobiła by per saldo dużo więcej na tonie niż w sytuacji dzisiejszej. Niestety
                              nikt tego mojego maila nie przestudiował do końca. Zakładałem wariant że nie
                              uda się osiągnąć konsensusu z Drobnicą (choć prawdopodobieństwo takiego rozwoju
                              wypadków oceniłem w swojej strategii na tylko 3% !!!). Wtedy w odwodzie były
                              inne firmy a zresztą w ostateczności sam mogłem ściągnąć z Antwerpii jakiegoś
                              ciężkiego Libhera czy Gottwalda. To by zajęło mi max tydzień. I to był główny
                              argument do wszelkich negocjacji. Fakt jest jeden firma która chciala by nawet
                              wygrać w przetargu Greckie musiała by podpisać umiowę z Terminalem by moc
                              pokryć koszt dzierżawy Greckiego i zarobić.

                              Nie ma mowy - ze mną by się dogadali - ja bowiem wyznaję zasadę daj zarobić
                              innym - zrobisz sam. Panie Andrzeju to w czym Pan widzi problem? Nawet gdybym
                              miał sam zatrudnić tych 18 ludzi na suwnice + kilku do obsługi wyłądunkow - to
                              czy per saldo zatrudnienie w porcie nie uległo by zmianie. Przecież termnial
                              nie zatrudnił by ludzi po kursie księgowym a sztauerów z doświadczeniem. Czyli
                              ja byłem bezpieczny i Drobnica też. Ja już nie jedną wojnę z Antonowiczem
                              toczyłem i zawsze mi się udawalo z nim znaleść konsensus. Z Mieciem Boguckim
                              też nigdy nie miałem problemów. No naprawdę jak dwie strony chcą się dogadać i
                              maja interes to naprawdę nie jest im do niczego potrzebny Zarząd Portu.
                              Odpowiadając wprost na Pana pytanie - mówię nie nie było takiej umowy bo patrz
                              powyższe wyjaśnienia.

                              Gość portalu: Andrzej Montwiłł napisał(a):

                              >Proponuję zainteresować się Ostrowem Grabowskim.

                              Ostrów Grabowski to na razie mżonki jak Pan wie. Co mowić o pompowaniu ogromnej
                              kasy w infrastrukturę bez pewności, że po pierwsze ktoś tą infrastrukturę w
                              ogóle wydzierżawi - bo jak dzierżawić np nabrzeże kontenerowe nowej bazy gdy
                              Bimor już w fazie projektu nabrzeża podyktował położenia i rozstaw torów do
                              suwnic bramowych. To ogromne ograniczenie, które dodatkowo spowoduje wzrost
                              kosztów nowego inwestora związanego z dopasowywaniem konstrukcji suwnic
                              bramowych do istniejących torów. RoRo - też fajny pomysł tylko też nie ma
                              chętnego. Ja marzę o dużym terminalu kontenerowym w Szczecinie, fanatyczne
                              wierzę w jego powodzenie i rozwój. Słowo honoru że wierzę iż w ciągu dwóch lat
                              od otwarcie będzie on robił ca 200 tyś TEU - pod warunkiem że naprawi się
                              kardynalny bląd Pana Waligórskiego (notabeme mieszkalem parę lat z nim klatka w
                              klatkę na ul. Boryny i z jego dziećmi robilem babki z piasku w tej samej
                              piaskownicy) z Polzugiem. Ja go trochę rozumiem bo to kolejarz ale jak wiemy
                              PKP doklada do Polzuga i to ostro. Komu to służy? Hamburgowi i Bremen. Obiecuję
                              Panu jakem Zahorski - jak powstanie terminal i będzie operator to publicznie na
                              otwarciu po przeciętej wstędze uklęknę i pocałuję jego płytę!!! Ale do tego
                              droga daleka - nie poprzez kłótnie i swary, ale poprzez ogromny - ginantyczny
                              wysilek, poświęcenie i współpracę różnych podmiotów, które razem i to na
                              początku bezinteresownie będą budowali ten terminal. Nowa baza RoRo - to super
                              pomysl ale patrz powyższe. Ale Centrum Logistyczne to jak strzelanie we mgle do
                              nacierającej piechoty. Najperw stwórzmy terminal kontenerowy z choćby 100 tyś
                              TEU, bazę RORO z choćby 5 s
                          • Gość: MYCHA Re: Awantura w Drobnicy OPD cz3. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 13:40
                            Panie Rafale - ma Pan wiele racji, ale radziałbym zachować jaki taki dystans do
                            poruszanych problemów i nie prowadzić dyskusji, (szalenie ciekawej i
                            metrytorycznej) - w oparciu o argumenty czysto z magla - i oczekiwać od p.
                            Montwiłła wskazania choćby trzech osób, ktore powiedzą, że "p. Montwiłl dużo
                            dla portu zrobił" i odsyłać go jeszcze z tym do... Euroafriki!
                            Ploteczki, półprawdy, tworzenie tzw. atmosferki i pomówień, opowieści czy ktoś
                            kogoś lubi albo nie - w czasie, gdy w naszym kraju prawie wszystko załatwia się
                            pod stołem lub w oparach alkoholu - jest na porządku dziennym.
                            Ale chyba Pan, jako poważny, młody człowiek - nie ma zamiaru wkraczać na takie
                            orbity?
                            A może się mylę?...
                            Montwiłła oceni upływajacy czas. Mam nadzieję, że uczciwie. I nie ważne będzie
                            czy ktoś go z Euroafriki lubił czy też nie. Zwłaszcza ze sfer mających problemy
                            np. ze Stallą Maris.
                            Minął rok, jak Montwiłł odszedł z portu - i jaki ten rok był dla portu (poza
                            przeładunkami, które są zasługą generalnie spedytorów?, coś nowego zbudowano i
                            wogóle coś się buduje lub modernizuje, jakaś spółka się wreszczie
                            usamodzielniła, gdzieś zainwestowano ładny grosz, powstał jakiś nowy przemysł
                            lub usługi przyportowe, wyremontowano, poza już rozpoczętymi za Montwiłła,
                            jakieś nabrzeża,poprawiono dojazd do portu od strony lądu, powstał jakiś
                            wiadukt, estakada, most, dojazd drogowy?
                            Opracowano jakiś materiał merytoryczny na zlecenie portu który wpłynął
                            efektywnie na zmianę polskiej polityki transportowej i morskiej wobec portów
                            morskich w Polsce?
                            To są wyznaczniki - czy szefostwo portu jest dobre albo złe. A nie - to czy
                            jakiś pan X czy pani Y z Euroafryki lubią prezesa czy nie lubią prezesa ZMPSiŚ.
                            • Gość: Antyknajak To jednak jest to prawdą ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 13:44
                              >w czasie, gdy w naszym kraju prawie wszystko załatwia się
                              >pod stołem lub w oparach alkoholu
                            • Gość: Rafał Zahorski Re: Awantura w Drobnicy OPD cz3. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.05, 23:58
                              Ta Euroafryka pojawiła się tu czysto przypadkiem. Może nie powinienem tu rzucać
                              nazw firm bo zaraz jak Pani sama widzi ktoś wyjeżdża z Stella Maris itd, itp.
                              Może nazwa tej firmy podeszła mi przez palce tak mimochodem - bo to włąśnie ta
                              firma skupiła w sobie ludzi o bardzo wysokich kwalifikacjach. A firma to
                              dzisiaj nie nazwa, jakieś logo czy nawet duży majątek - to ludzie - to oni
                              tworzą i nazwy, i loga i majątek, który potem pomnażają. Jak tak Pani krytykuję
                              Euroafrykę to proszę mi pokazać w Szczecinie inne firmy w branży morskiej które
                              tak się rozwijają. PŻM z całym szacunkiem - też patrzy na nich z zazdroscią.
                              Obyśmy mieli w naszym Szczecinie nawet 10 takich firm z 20 Stella Marisami.
                              To pytanie z trzema osobami - to się trochę zagalopowałem. Jednak chciałem
                              szanownego rozmowce sprowokować do pewnych przemyśleń, że może nie wszystko co
                              tak wychwala na różnych forach dyskusyjnych było OK. Ja na codzień rozmawiam z
                              wielom ludzmi, którym moja skromna osoba do pięt nie dorasta. Krytyka
                              poprzedniego Zarzadu Portu jest wręcz przytłaczająca. Coś w tym jest, nie sądzi
                              Pani? Ja uważam że Port w Szczecinie czy w Świnaujściu przechlapał czas który
                              upłynął od 1989 roku i to bezpowrotnie. Rynek jaki by nie był to nieustanny
                              wyścig. Jest peleton (do którego nasz zespół portowy nie ma szans dołączyć)
                              jest też grupa średnich biegaczy i są też i maruderzy, którzy nie kończą
                              wyścigu - to ich zabiera z trasy autobus z napisem "klapa, plaita, banktuctwo"
                              Port w Szczecinie i Świnoujście za wyjątkiem kilku - powtarzam kliku dobrych
                              biegaczy jak choćby Euroafryka - to niestety maruder wyścigu. To nie sprint a
                              długi, długi wyścig. Jeśli dzisiaj nie przegrupujemy naszych sił to jutro
                              będziemy zajmowali się czymś innym , ale nie portem w Szczecinie. Ja nie chcę
                              ze wstydem patrzeć młodszemu ode mnie pokoleniu, gdy będą pytać mnie - dlaczego
                              byliście takimi frajerami i nic nie zrobiliście? No włąśnie dlaczego nic nie
                              robimy? Staramy się ale opór materii jest zbyt wielki. Jak ktoś słusznie
                              zauważuł w jednej z wypowiedzi - musi nastąpić zmiana pokolniowa. Mam nadzieję,
                              że moje pokolenie pamiętające jeszcze komunę utoruje choć drogę tym młodym
                              którzy już tylko będą się kierowali zdrowymi zasadami wolnego rynku. Z tym
                              stolem i oparami alkocholu to bym tak nie szafował - choć po części się
                              zgadzam - bo po każdym Baltic Hearing Meeting część z tej ekipy właśnie słucha
                              stołów i dopiero ochrona musi takich typów przeładowywać na sztywno to
                              taksówek. Ot taki koloryt lokalny - ale to już naprawdę dzisiaj anachronizm.
                        • albert_c Re: Awantura w Drobnicy OPD cz3. 22.02.05, 13:12
                          Gość portalu: Andrzej Montwiłł napisał(a):

                          > Pozwoli Pan p. Rafale, że odpowiem zwięźle bo i tak Pana nie przekonam a Pan
                          > cięgle nie chce odpowiedzieć na jedno pytanie? Czy gdy przystępował Pan do
                          > rozmów ze mną miał Pan wiążące porozumienie o stevedorce z Drobnicą? Nie miał
                          > Pan i wiedziała Pan,

                          * ups, Panie Andrezju, p. Rafal napisal dlugi post, ale niech Pan wierzy
                          wyjasnil w nim ta kwestie, ktore zdaje sie Pan swiadomie albi i nie pominal.
                          wstyd!

                          Tak wygląda wolna
                          > konkurenbcja w Antwerpii. Dlatego mogę mieć żal do Janisa czy Zbyszka o
                          > blokowanie terminalu ale ich rozumiałem a z drugiej strony uważałem, ze
                          niczego
                          >
                          > nie wolno było robić na siłę bo za tym stały też rzesze portowców z rodzinami.

                          * noo fajny argument, nic nie robic na 'sile'...p. Andrzeju to chyba nie jest
                          dobry argument w tej dyskusji, wie Pan byli prezesi stoczni tez tak gadali ze
                          nie bardzo, bo stocznoiwcy z rodzinami, jak sie skonczylo wszyscy widzielismy...

                          i takie pytanie: skoro nie wpuszczac inwestorow zewnetrznych to skad wziac kase
                          na modernizacje portu i jego 'technologizacje'? wydaje mi sie ze port w
                          Antwerpii nie ma tych problemow, a zdaje sie nasz ma.

                      • albert_c Re: Awantura w Drobnicy OPD cz3. 22.02.05, 13:07
                        Gość portalu: Rafał Zahorski napisał(a):

                        > PS. Przepraszam wszystkich co to długie pisanie musieli czytać. Nie ma mowy
                        to
                        > i tak niczego nie zmieni.
                        >

                        * Panie Rafale, niech Pan nie przeprasza, tylko przymie podziekowanie za
                        rzeczowe naswietlenie sprawy, no rzecowe chocby dla takiego dyletanta w
                        sprawach naszego portu jak np. ja. teraz juz moze jestem mniejszym dyletantem
                        po lekturze tego watku, tak wiec moze cos zmieni, niewiele, ale zawsze cos...

                        ...i nie wiadomo kiedy to 'cos' da o sobie znac..

                        serdecznie pozdrawiam, albert
                        • Gość: Andrzej Montwiłł Re: Awantura w Drobnicy OPD cz3. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.05, 11:45
                          Nie zaprzeczam co do kapitału. Nie łatwo jednak jest podejmować pewne decyzje.
                          Wyjście było tylko jedno. Wypowiedzieć umowę dzierżawy Drobnicy i powiedzieć
                          dokerom, że ponieważ ich Zarząd jest niegrzeczny i się nie słucha Prezesa
                          Zarządu Protu to mają sobie szuklać pracy gdzie inniej a nowi inwestorzy może
                          przyjmą połowę z nich. Proste prawda. Może nie ptrafiłem być aż taki
                          bezwzględny. I prosze nie porównywać mnie z prezesami stoczni bo oni
                          przechlapali stocznie i cały majątek mając pomysły nie do zrealizowania.
                          • albert_c Re: Awantura w Drobnicy OPD cz3. 23.02.05, 12:53
                            Gość portalu: Andrzej Montwiłł napisał(a):

                            > Proste prawda.

                            * jakby by proste to by Pan to zapewne zrobil? czy nie?:)

                            ale rozumiem ze to byla ironia, no ok.

                            z mojego punktu widzenia czyli podatnika, czyli w jakis tam sposob posrednio
                            wlasciciela majatku o ktorym mowa nie moze byc tak, ze menager takiej firmy ma
                            watpliwosci pod tytulem 'nowy kapiatl na inwestycje czy utrzymywanie
                            dotychczasowego monopolu spolki corki' - sytuacja zapewne byla bardziej
                            skomplkowana niz Pan raczyl tu na forum opowiedziec, rozumiem ze 'wzgledy
                            polityczne' takze na to wplywaly, niestety. Niestety, bo jak dalej bedzie to
                            szlo to nasz port stanie sie mitem po prostu, bo konkurencja ktora sie rozwija
                            go po poprotu 'zje' i tyle i wtedy ta zaloga i ta cala Drobnica nie bedzie juz
                            miala klopotu pt j/w napisalem (upraszcajac zapewne troche sprawe).


                            >I prosze nie porównywać mnie z prezesami stoczni bo oni
                            > przechlapali stocznie i cały majątek mając pomysły nie do zrealizowania.

                            * ok. juz nie bede.

                            i na koniec jeszcze pytanie: czy Port spelnia warunki ISPS Code?
                            • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy OPD cz3. IP: *.szczecin.pl 24.02.05, 12:26
                              Albert_c jak Ty możesz takie trudne pytania zadawać, nie ładnie(-:
                              • albert_c Re: Awantura w Drobnicy OPD cz3. 24.02.05, 14:15
                                ja tam nie wiem czy trudne czy tez nie, no ale poczekamy na odpowiedz - mam
                                nadzieje ze sie pojawi...
                          • Gość: Antyknajak Męczarnie menadżera już się skończyły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 12:43
                            >Nie łatwo jednak jest podejmować pewne decyzje
                            No to ma Pan to z głowy. Już ich Pan nie musi podejmować. Tylko dlaczego tak
                            bardzo się Pan wystawia na rynku tzw pracy lekkiej . łatwej i przyjemnej ?
            • Gość: MYCHA Re: Awantura w Drobnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 16:28
              Dyskusja wkroczyła wreszcie na merytoryczne tory, co jest szalenie budujące.
              Jak twierdzą zachodni specjaliści - tego typo fora, jak forum GW czy blogi -
              zaczynają wypierać konwencjonalne media i stają się rzeczywistymi nośnikami
              informacji i są czynnikami wysoce opiniotwórczymi.
              Brakuje zatem w tej dyskusji tylko równie merytorycznego komentarza obecnego
              prezesa portu - p. Dariusza Rutkowskiego.
              Bo jak narazie, to i on i jego rzecznik - są na "dyplomatycznych" urlopach i
              wykorzystują zaległości z 2004 r. Natomiast reszta zarządu ZMPSiŚ - jak się pyta
              ich o zdanie nat "Drobnicy" odsyłają w nikąd - to sprawa prezesa Rutkowskiego -
              stwierdzając.
              Zatem - czekamy na Pana Panie Prezesie Rutkowski!
              • Gość: Rafał Zahorski Re: Awantura w Drobnicy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.05, 02:44
                Szanowna Pani Mycho, ja domyślam się kto kryje się za tym pseudonimem. Ja
                próbowałem sam też rozmawić na rózne tematu z Panem Dariuszem. Niestety pomimo
                obietnic nie wrócił z konkretami. Nie sądzę aby wziął udział w takiej otwartej
                dyskusji. Szczególnie że tutaj mamy ludzi z imienia i nazwiska. Na taką otwartą
                polemikę niewielu stać. A możę się mylę?
                • Gość: Gosc Re: Awantura w Drobnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 11:12
                  Szanowny Panie Rafale. Nie myli się Pan. Pana Rutkowskiego nie stać na wiele. W
                  gębie jest mocny ale w działaniach bardzo mierny. Slowa nie zastąpią konkretów,
                  a Pan Rutkowski konkretny na pewno nie jest. No ale kto wie może zdarzy się cud
                  i doczekamy sie także jego opini...
              • Gość: Andrzej Montwiłł Re: Awantura w Drobnicy IP: *.deltanet.pl / *.smsnet.pl 20.02.05, 19:33
                Witam Mycho.
                Jak widzisz można nawet ostro ale fer dyskutować. My z p. Rafałem Zachorskim
                nie darzymy się sympatią i nasze oceny sytuacji są kompletnie różne ale staramy
                nie obrażać się nawzajem. Napisałeś (napisałaś???) w którymś mailu czy odpowiem
                p. Rafałowi. Odpowiedziałem. I jestem gotowy dyskutować na forum ale tylko z
                tymi co nawet w krytyce nie obrażają. Chciałbym aby anonimowi dyskutanci
                dostroili się do tego. Port to tygiel i cudem by było aby wszyscy mieli takie
                same zdanie. Każdy z resztą ma prawo do swojego i to należy szanować. Wielu nie
                mogło zrozumieć dlaczego ja jako Prezes Zarządu Portu nie pogoniłem J.
                Furkiotisa mimo wielu do niego pretensji. Miałem tępić własne zdanie Prezesa?
                Zdecydowanie w działaniu? Dążenie do wytyczonego i osiągniętego celu jeśli
                chodzi o finansową stronę Drobnicy? O nie. Z drugiej strony wiedziałem, że
                tylko mnie na takie postępowanie było stać i wszystko się zmieni jak odejdę a
                prezesów i członków zarządów różnych firm portowych zależnych od Bytomskiej 7
                na pewno wielu zostanie zmienionych.
                • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy IP: *.arkonskie.v.pl 20.02.05, 19:55
                  Oj zmieniono, zmieniono bo jak by siedzieli na swoich stołeczkach (których tak
                  Pan zdecydowanie bronił) to te firmy dawno by nie istniały.Panowie przywlekli
                  się do portu i za jakieś szemrane zasługi dostali stanowiska a oni nie mają
                  zielonego pojęcia o kierowaniu firmami a co dopiero portowymi.W
                  swoich "karierach" zawodowych rozłożyli nie jeden interes doprowadzając do
                  bankructwa,zaczaili się teraz w Zarządzie Portu i czekają na dogodny czas aby
                  rozpocząc dalszy ciąg zniszczenia (bo tylko to potrawią i jak mówią te
                  stanowiska im się należą).Nazywają to w swojej gwarze wskoczyć na stołek.
                • Gość: MYCHA Re: Awantura w Drobnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 21:31
                  Zawsze wiedziałam (MYCHA jest samiczką), że można mieć odmienne zdania i w
                  dyskusjach wykazywać klasę i kulturę osobistą. I tak wygląda Pana rozmowa z p.
                  Rafałem Zahorskim. Zawsze przyjaciołom z różnych okazji życzę - miłości
                  bliskich, oddania przyjaciół i szlacheności wrogów.
                  Dlatego podziwiam obu Panów w tej naprawdę ciekawej i merytorycznej dyskusji.
                  Natomiast reakcja pana/i XXL - jest tym, co mnie w każdej dyskusji zniesmacza.
                  Przy okazji - skoro takie a nie inne zdanie serwuje XXL - to chciałabym poznać
                  walory merytoryczne - a nie polityczne koneksje - nowego kierownictwa np. Bazy
                  Promów Morskich w Świnoujściu. Usłyszć odpowiedź na postawione tu na tym forum
                  pytanie Personalnego na ten temat. Zwłaszcza, że nominacja na wiceprezesa w tym
                  terminalu dotyczy osoby, o ktorej mówiło się szeroko już podczas nieudanej
                  próby posadzenia na stołku prezesa portowego - b.prezydenta Szczecina Edmunda
                  Runowicza. Już wtedy planowano, że ów elektryk-informatyk, szef szczecińskiego
                  oddziału Balazsowatego SLK-u i ex wiceprezydent Szczecia, który rzemiosło
                  morskie praktykował w pionie gł. energeryka PŻM - ma być członkiem zarządu
                  portu.
                  XXL - moze Ty wykażesz merytoryczne przymioty obu nowych prezesów?
                  • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy IP: *.arkonskie.v.pl 20.02.05, 22:31
                    Szanowna Pani Mycho,nazywanie spraw po imieniu tak Panią zniesmacza .W
                    obsadzaniu stanowisk nie chodzi tylko o koneksje polityczne ale o powiazaniania
                    inne prawie że mafijne.Temat Promów Morskich w Świnoujściu i tak jak między
                    innymi P.Ż.B w Kołobrzegu to rozległe i odrębne tematy, jesteśmy na forum o
                    Drobnicy więc skupmy sie na jej temacie.Jako dobrze wychowany a myślę że takie
                    wychowanie otrzymałem od swoich rodziców jeżeli Panią ,Pani Mycho uraziłem to
                    serdecznie przepraszam ale jak widzę to całe bagno to czasami mam język
                    niewyparzony.
                    Pozdrawiam serdecznie
                    XXL
                  • korfi Re: Awantura w Drobnicy 20.02.05, 22:57
                    Droga Mycho, a ja doceniam głos XXL. Pisze dosadnie, przejrzyście tyle że bez
                    literackiego blichtru. Tym bardziej, że stykając się trochę z rzeczywistością
                    portową nie wiem czy takie słowa nie są odpowiedniejsze dla opisania tego co
                    tam się działo i nadal dzieje. Tak więc trochę wyrozumiałości :). Pozdrawiam.

                    -------------------------------------------------------
                    Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
                    • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy IP: *.arkonskie.v.pl 21.02.05, 18:24
                      Witaj Korfi, dziękuję za wsparcie i to fakt że literat ze mnie żaden.Co do
                      naszej drogiej Mychy ,to z kobietami tak jest jak byś nie napisał i co nie
                      powiedział to zawsze znajdą dziurę w całym , taki ich chyba urok i przywilej.
                      Pozdrawiam serdecznie
                      XXL
                      PS.
                      Na www.bezcenzury.net są ciekawe wypowiedzi na temat Drobnicy z USA
                      • Gość: MYCHA Re: Awantura w Drobnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 18:38
                        Już się uśmiecham -:), fakt z tymi babamu, a MYCHAMI szcególnie, nie zawsze
                        prosto i łatwo!
                    • Gość: MYCHA Re: Awantura w Drobnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 18:36
                      Dobra, Korfi - chowam nieco pazurki i wąsy mniej straszę. Czasami trzeba
                      dosadnie, zwłaszcza w porcie...
                      Pozdrawiam ;) XXL - także!
                      • Gość: gosc Re: Awantura w Drobnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 11:15
                        Jakiś czas temu kilku forumowiczów wyraziło nadzieję, aby do dyskusji
                        MERYTORYCZNEJ włączył się obecny prezes zarzadu portu Dariusz Rutkowski. Padła
                        także sugestia, że jeśli nie on to chociaz jego rzecznik. Niestety pomino
                        upływu kilku dni ani jeden ani drugi nie pojwili się na forum. No cóż cud sie
                        nie zdarzył. A może to kwestie MERYTORYCZNE sa obu panom obce. Ale z drugiej
                        strony pamiętajcie drodzy forumowicze: cierpliwość jest cnotą:) Może się
                        doczekamy. Wiec panowie Rutkowski i Sobecki do piór. Czekamy!
                      • korfi Re: Awantura w Drobnicy 24.02.05, 16:09
                        Gość portalu: MYCHA napisał(a):

                        > Dobra, Korfi - chowam nieco pazurki i wąsy mniej straszę. Czasami trzeba
                        > dosadnie, zwłaszcza w porcie...
                        > Pozdrawiam ;) XXL - także!

                        Coś za bardzo spolegliwa jesteś. Podejrzane to :). Muszę wzmóc czujność.
                        Również pozdrawiam.

                        PS Aha, XXL, rozumiem że coś postawisz za takie polubowne załatwienie sprawy z
                        Mychą?
                        -------------------------------------------------------
                        Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
                        • Gość: MYCHA Re: Awantura w Drobnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 16:20
                          Korfii, po prostu mam Prywatny Tydzień Sympatii dla Dużych Rozmiarów,
                          PS. Pijam pod serek z duuuuużymi dziurami wyłącznie celtyckie napoje.
                          • korfi Re: Awantura w Drobnicy 24.02.05, 16:29
                            Hmm, co prawda nie jestem serem Alexandrem Flemingiem ani też serem Sean'em
                            Connery, ale guinnessa czemu nie :)
                            -------------------------------------------------------
                            Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
                            • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy IP: *.arkonskie.v.pl 24.02.05, 17:44
                              Moi drodzy ,widzę że już zdecydowano co będziemy pili i niech bedzie że ja
                              stawiam(-:,pozostało jeszcze wybór miejsca,dnia i godziny.
                              Pozdrawiam
                              PS.
                              I oczywiscie jeszcze znak rozpoznawczy bo przecież się nia znamy, bynajmniej ja
                              Was.
                              • Gość: M. Re: Awantura w Drobnicy IP: 62.69.200.* 24.02.05, 18:14
                                Ja proponuje zebyscie sobie, kochani, po chryzantemie w klapy powpinali - bo to
                                i osobliwe jest i moze byc adekwatne do okazji (jesli sie cud nie wydarzy na
                                Drobnicy) ;)
                                • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy IP: *.arkonskie.v.pl 24.02.05, 18:31
                                  Dobry pomysł,chryzantemy są teraz modne (-; a co do cudów to zdarzają się.
                                  • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy IP: *.arkonskie.v.pl 24.02.05, 18:43
                                    Drogi M jako pomysłodawca znaku rozpoznawczego i długoletni bojownik z głupotą
                                    jesteś też zaproszony,wybierz rodzaj chryzantem (jest ich bez liku) może ten
                                    kwiatek stanie się symbolem zwyciestwa nad skrajną głupotą panoszącą się w
                                    naszym pięknym grodzie a Drobnica i Zarząd Frukoitisa przejdzie do histori jako
                                    Ci pierwsi co mieli odwagę powiedzieć SITWIE POLITYCZNO ZWIAZKOWEJ NIE!!!!!
                                    • Gość: M. Re: Awantura w Drobnicy IP: 62.69.200.* 24.02.05, 18:55
                                      Szanowny kol. XXL. Pomysl zacny i chetnie spuentowalbym w taki sposob ten
                                      koszmar portowy. Jesli kolezanek i kolegow nie wysuszy na wior do tego czasu to
                                      moze w przyszlym tygodniu? Podejme sie przegrupowania i uzgodnienia szczegolow
                                      z zainteresowanymi mailem (BloomL@wp.pl). Co zas "tych pierwszych" tyczy, kol.
                                      XXL... chyba nie probujecie z nas zmontowac jakiejs platformy (np. startowej)
                                      czy tez, bron Panie Boze, NSZZ "Ci Pierwsi". Hę? ;)))
                                      • Gość: XXJ Re: Awantura w Drobnicy IP: *.arkonskie.v.pl 24.02.05, 18:58
                                        A może NZZZ" Z wiatrem" ha,ha
                                      • Gość: MYCHA Re: Awantura w Drobnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 22:07
                                        O'K - ale jeśli można to z wyłączeniem 3-4 marca, w tym czasie muszę wyjechać
                                        ze Sz. Inne terminy - jak najbardziej. Chryzantema - też pomysł nie najgorszy.
                                        Poza napojami celtyckimi - mam niespodzinakę - domowa naleweczke, pychotka!
                                        Ale zostawiam ją na moment pierwszej zwycięskiej bitwy w tej zapowiadanej
                                        wojnie z sitwami, układami, kolesiostwem zwiazkowo-biznesowo-partyjnym na
                                        rzecz normalności, kompetencji itp.
                                        Jest, leżekuje i zadne inne MYCHY do niej dostęp jak na razie nie mają.
                                        I chociaż jestem z gatunku MYCH wstrzemieźliwych w alkoholach - to ten
                                        kielieszek wypiję z satysfakcją i radochą po ogonek!
                                        M - liczę, że imprezka będzie super!
                                        • Gość: M. Re: Awantura w Drobnicy IP: 62.69.200.* 24.02.05, 23:03
                                          Wy, Mycha, niczego i nikogo nie liczcie. A szczegolnie pamietajcie, zeby zdjec
                                          nie robic (pamiatkowych) ani nie szkicowac niczego. My ze sluzb specjalnych
                                          jestesmy w tej kwestii bardzo wyczuleni. Ja zreszta bede siedzial
                                          zakonspirowany dwie kamiennice dalej, kontrolujac z okna przez lornetke, jak
                                          sprawuje sie podstawiony przeze mnie na miejsce komiwojazer z chryzantema ;)

                                          Pozdrawiam,
                                          M.

                                          PS.
                                          Pomijajac wszelkie spekulacje nt. zagrozenia masoneria (i Zydowskim kapitalem,
                                          oczywiscie!) proponuje, abysmy sie jednak co do szczegolow umawiali na podany
                                          mail (BloomL@wp.pl). Wszystkie zdobyte ta droga informacje i materialy obiecuje
                                          zachowac dla siebie (zwlaszcza, jesli beda wsrod nich akty kobiece).
                                          • Gość: MYCHA Re: Awantura w Drobnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 00:25
                                            Wiecie co M, mam lepszy pomysł - to ja sobie bez lornetki z domu popatrzę, jak
                                            pracujecie ku chwale ojczyzny w tych waszych służbach, bo się ostatnio
                                            obryndzolacie obrzydliwie i portu nie pilnujecie, nie mówiąc o
                                            innych "obiektach penetracji".
                                            Zdjęć i rysunków robić nie muszę, bo mam was jak na patelni - codziennie i
                                            przed nosem, na żywo i w kolorze. Połowę twarzy znam na pamięć. Reszta takze
                                            zakodowana gdzieś tam w pamieci,w końcu ta Małopolska nie taka duża.
                                            • Gość: M. Re: Awantura w Drobnicy IP: 62.69.200.* 25.02.05, 01:04
                                              O tym obryndzolaniu obiektow penetracji to mozemy pogawedzic via e-mail albo
                                              osobiscie (jak Was np, Mycha, na Malopolska zawezwiemy). A ten watek moze
                                              ostawmy w pokoju bo mi sie juz ledwo miesci na ekranie i jak jeszcze ktos
                                              zechce sie czyms podzielic to mi wywroci ogolnowojskowy sloik i zaleje herbata
                                              papiery operacyjne z teczki: "donosy - do weryfikacji".
                                        • korfi Re: Awantura w Drobnicy 25.02.05, 07:33
                                          Qurde, poważna impreza sie kroi. XXL, przeanalizuj mozliwości finansowe;).
                                          Jakby budżet sie nie dopinał to jest jeszcze mozliwość reygnacji z
                                          chryzantem:). No i może Mychę nie na jedną buteleczkę nalewki naciągniemy a na
                                          kilka? Pozdrawiam.

                                          -------------------------------------------------------
                                          Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
                                          • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy IP: *.szczecin.pl 25.02.05, 10:30
                                            Spokojnie Korfi na zbożny cel środki fiansowe są a w razie draki sponsor też
                                            się znajdzie.Impreza rzeczywiście szykuję się przednia ,mam nadzieję że Mycha i
                                            M wyluzują trochę do tego czasu. Jest takie powiedzenie -"Kto się czubi ten się
                                            lubi"-coś w tym jest(;
                                            Pozdrawiam
                                            • Gość: M. Re: Awantura w Drobnicy IP: *.szczecin.pl 25.02.05, 14:17
                                              Alez kol. XXL. Ja jestem taki luzny, ze musze sobie kolana zwiazywac zeby sie w
                                              kroku nie rozejsc ;)
                                              • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy IP: *.arkonskie.v.pl 25.02.05, 19:07
                                                Ciekawy jestem czy szanowna Mycha też to robi ,ha,ha
                                                • Gość: MYCHA Re: Awantura w Drobnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 00:43
                                                  MYCHA stosownie do hasła narodowego - "kroku trzymajcie, nie popuszczajcie" -
                                                  nie ma kłopotów z rozkrokiem, wykrokiem, międzykrokiem i innymi po-kro(a)cznymi
                                                  problemami.
                                              • Gość: MYCHA Re: Awantura w Drobnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 00:41
                                                Ależ XXL-ku ja przy wódeczce zakąszam a nie kłócę się! I proszę mnie ty nie
                                                naciągać na dalsze buteleczki naleweczki. Ta jest przednia i w drodze wyjątku
                                                dam Wam na posmakowanie! Poza tym domowa bimbrownia na razie nie czynna -
                                                produkty jeszcze nie dojrzały.
                                                • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy IP: *.arkonskie.v.pl 26.02.05, 11:01
                                                  Ok, "luzy" pod kontrolą, termin , miejsce ustalamy przez M i obecność
                                                  obowiazkowa (-:
                                                  • korfi Re: Awantura w Drobnicy 28.02.05, 18:43
                                                    Jakby co to info na maila.

                                                    -------------------------------------------------------
                                                    Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
                                                  • Gość: M. Re: Awantura w Drobnicy IP: 62.69.200.* 02.03.05, 16:11
                                                    Bardzo chetnie, tylko o maila poprosimy (nie umiem sobie poradzic z odszukaniem
                                                    adresu zarejestrowanego Usera na tym forum) ;)
                                                    najlepiej tutaj: BloomL@wp.pl, dopisek w tytule: "Komisja Sledcza ds. Zbadania
                                                    Afery MychyNalewka-Gate"
                                                  • Gość: M. Re: Awantura w Drobnicy IP: 62.69.200.* 02.03.05, 16:13
                                                    Przepraszam, nie trafilem poprzednio we wlasciwy watek - powtarzam zatem:

                                                    Bardzo chetnie, tylko o maila poprosimy (nie umiem sobie poradzic z odszukaniem
                                                    adresu zarejestrowanego Usera na tym forum) ;)
                                                    najlepiej tutaj: BloomL@wp.pl, dopisek w tytule: "Komisja Sledcza ds. Zbadania
                                                    Afery MychyNalewka-Gate"
                                                  • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy IP: *.arkonskie.v.pl 02.03.05, 21:14
                                                    M musimy zrealizować spotkanie i muszę siorbnąć tej nalewki Mychy bo straciłem
                                                    wenę twórczą i walką z tymi Kowaloburakami jestem już trochę zmęczony.
                                                    Ps.
                                                    Kolega ABC też mile widziany w naszym gronie
    • Gość: tardelli Czerwona pajęczyna IP: *.szczecin.pl 15.02.05, 13:02
      Wybory idą i trzeba wymościć sobie jakiś barłóg.A że się rozłoży firmę ,to co z
      tego , towarzysze się wyżywią.
    • Gość: szczecinianin Re: Awantura w Drobnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 21:32
      Obecny zarząd Zarzadu Portu (sld) robi porządki w mysl zasady TKM. Podobne
      porzadki zwiazane z usunieciem prezesa choc bez rozglosu pan prezes ZMPSS
      zrobil w spolce Terminal Promowy Swinoujscie. Do wyborow jeszcze troche czasu
      pozostalo....
    • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy IP: *.arkonskie.v.pl 22.02.05, 17:43
      Awantura na Drobnicy rozwija się dość ciekawie.Jeszcze trochę to bedzie można
      nakręcić niezły kryminalik.Dzisiaj o 14.30 zarząd "nowy" nazwijmy go w
      cudzysłowiu włamał się do pomieszczeń Zarządu tej firmy.Policja przybyła na
      miejsce odnotowała fakt a prokuratura milczy jak rówmież sędzia z KRS który
      rozpatryje sprawę Drobnicy a ostatnio dziwnie z dnia na dzię się
      rozchorował.Mh,to chyba normalne w państwie "prawa"?
      • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy IP: *.arkonskie.v.pl 28.02.05, 17:47
        Sędzia KRS wydał postanowienie że do czasu rozpatrzenia odwołania od wyroku
        sądu I instancji (w którym Pani sędzina powołała się na nie te paragrafy i
        wydała wyrok nieprawomocny i w dziwny sposób nagle wyprowadziła się do
        Warszawy) jedynyn prawomocnym Zarządem na Drobnicy jest Zarząd Pana Frukoitisa
        tercet Kowalewskiego nie opuszcza siłą zajętych pomieszczeń. Chłopcy mówią a co
        nam tam siedzimy sobie ,prawo mamy w d...e a może zostaniemy tu i nabedziemy
        prawa do rządzenia Drobnicą przez zasiedzenie.Dziwne co oni tam robią bo nikt w
        firmie nie wykonuje ich poleceń ponieważ nawet nie może jeśli sam niechce łamać
        prawa.Może grają w kamyczki albo jakąś inną nie skąplikowaną grę>
    • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy IP: *.arkonskie.v.pl 01.03.05, 19:06
      Widzę że długo wody upłynie w Odrze zanim sie odbijemy od dna. Na Drobnicy Rada
      Nadzorcza swoje Sąd swoje ,Rada Nadzorcza drobnicy stoi ponad prawem nie
      akceptuje wyroków sądowych, wybrała sobie Zarząd i wyrok sądu ma gdzieś ona
      jest prawo i kto jej co zrobi,dresiarze na bramce i my tu stanowimy prawo.W
      głowie się nie mieści jakich się czasów doczekaliśmy aż strach pomyśleć co
      będzie dalej a jesteśmy w Uni wstyd i hańba!
      • Gość: M. Re: Awantura w Drobnicy IP: 62.69.200.* 02.03.05, 11:03
        Najciekawsza jest kreatywnosc w interpretowaniu prawa:
        1. Walne uchwala przedluzenie kadencji Zarzadu -> Sad Rejestrowy odrzuca
        wniosek -> "prawomocna jest decyzja Sadu" - mowi Rada
        2. Walne uchwala podniesienie kapitalu -> Sad Rejestrowy odrzuca wniosek -
        > "prawomocna jest decyzja Sadu" - mowi Rada
        3. Walne uchwala zmiane Zarzadu -> Sad Rejestrowy odrzuca wniosek -
        > "prawomocna jest decyzja Walnego" - mowi Rada (i w duchu dodaje: "skoczcie
        nam")

        Rupert Melepeta z luboscia chlonie stronice tej sztuki i robi notatki zeby sie
        z nich uczyc szeroko rozumianej kreatywnosci ;)

        • Gość: abc Re: Awantura w Drobnicy IP: *.szczecin.pl 02.03.05, 15:33
          To że Kowalewski i sp-ka nie mają jaj,to już pokazali("my jesteśmy tylko
          instrumentami"),To że ich nikt nie toleruje,pokazała kadra Drobnicy dając na
          piśmie swoją wolę,ale że MARIONETKI nie mają do siebie szacunku to już jest
          żenujące.Wczoraj panowie się pakowali i szli gremialnie na urlopy,ale przyszedł
          nakaz warowania to pochowali ogonki pod siebie no i warują.
          Marionetkowa rada,marionetkowy zarząd!!!Hej laleczki działacie BEZPRAWNIE!!!
          Uciekajcie puki czas,a może wolicie się obudzić z prokuratorskim nakazem w ręku?
          Toż to będzie ubaw jak będziecie wszystko zwalać na...NO NA KOGO???
          • Gość: J-23 Re: Awantura w Drobnicy IP: *.szczecin.pl 03.03.05, 10:29
            Kolejna afera,dowody łamania prawa podane na tacy a sądy i prokuratura milczą,
            co to za kraj,korupcja na korupcji,zaniechanie śledztwa to też przestępstwo.
            • Gość: czytelnik Re: Awantura w Drobnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 21:14
              A najciekawsze w tym wszystkim jest wysmienity humor niejakiego D.
              Rutkowskiego. Jesli wróble dobrze cwierkaja to z namaszczenia przezesa zarzadu
              portu Rutkowskiego prace w zarzadzie portu rozpoczął kolejny "pracownik".
              Wszystko dzieje sie oczywiscie w ramach racjonalizacji kosztów.
              • Gość: buner Re: Awantura w Drobnicy IP: *.szczecin.pl 04.03.05, 09:45
                Wróble,wyćwierkały też skąd Kowalewski weźmie 100 milionów na inwestycje na
                Drobnicy-zainteresowanych odsyłam do www.bezcezury.net
                • Gość: abc Re: Awantura w Drobnicy IP: *.szczecin.pl 04.03.05, 12:28
                  No przecież Kowalewski chłopina częściej siedzi w "Watykanie"niż na przyczółku
                  w Drobnicy, to się nasłuchał o sztandarowych inwestycjach ZMPSiŚ, którymi od
                  lat chwalą się kolejni bosowie, a jak nie miał co powiedzieć portowcom to
                  wypalił co usłyszał.
                  Najnowsza "taktyka" rządzenia uzurpatorów jest wg hasła "chłopy bierzemy się za
                  baby".Kowalewski straszy zwolnieniami z paragrafu 52, a Zaczyk obiecuje paniom,
                  że ich "posunie"(może dlatego,że najmłodszy?)To świntuch jeden!.
                  • Gość: Z-3 Re: Awantura w Drobnicy IP: *.arkonskie.v.pl 06.03.05, 13:04
                    Spodobał mi się tytuł"Kabaret pod egidą sejmu" a może "Kabaret pod egidą
                    Rutkowskiego", ewentualnie "Jak rozwaliłem port" to już tytuł filmu, oczywiście
                    obowiazkowo trzy części bo materiału jest tyle że w jednej się nie zmieści.Może
                    jakiś serialik "Portopolscy" ,"P jak port", "Moda na port", "Port według
                    Rutkowskich" "Port na dobre i na złe" ,"Tajne akcje sitwy portowej"
                    itp.Filmowcy do dzieła ,Oskary czekają.
                    • Gość: coralgol Re: Awantura w Drobnicy IP: *.arkonskie.v.pl 06.03.05, 18:52
                      Ruszył proces Zalewskiego, sitwa z ZMPiŚ robi przegrupowanie, Rocha
                      Kowalewskiego ma zastąpić jakis inny "fachowiec" ponoć sam Melechowich ze
                      swoimi Tatarami(tak ,tak ten Melechowicz ,ksywa Azja z sinymi rybami na piersi)
                      • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy IP: *.arkonskie.v.pl 07.03.05, 21:04
                        Tercet Kowalewskiego z nudów (wszyscy normalnie myslący pracownicy odmówili
                        współpracy z samozwańcami) dla zabicia czasu dynamicznie śledzi
                        gdzie "stary.właściwy ) Zarząd Drobnicy ma nowe biura. Ciekawy jestem czy też
                        planują zająć siłą.Pomieszczeń biurowych w Szczecinie dużo tylko kto za to
                        będzie płacił a to chyba wiadomo my portowcy bo klika jak zwykle się
                        wywinie.Powodzenia w tropieniu.
                        PS
                        Ostatnio widziano Pana Frukoitisa w ZMPSiŚ ,szukają daleko a może biura są w
                        Watykanie?
                        • Gość: M. Re: Awantura w Drobnicy IP: 62.69.200.* 07.03.05, 23:21
                          Gminna jednakowoz wiesc niesie, ze Zarzad Drobnicy urzeduje w mobilnym biurze,
                          w ekspresie Swinoujscie-Istambul, odjezdzajacym co srode o 05:12 z Glownego.
                          Panie Kowalewski! Niech Pan koniecznie, osobiscie sprawdzi ten watek i zasadzi
                          sie na Furkiotisa w Hradec Kralove! Podobno tam mobilny Zarzad, dla zmylenia
                          tropu, przesiada sie na pospieszny do Delhi. Jesli nie zlapie ich Pan podczas
                          wspomnianej przesiadki - prosze czekac od razu w Indiach, w kolejny wtorek o
                          21:30. Nie moze byc przeciez tak, ze Furkiotis sobie jezdzi i kieruje z
                          powodzeniem firma, a pan siedzi w budynku i nawet sprzataczka pana nie slucha!
                          • Gość: Bond, James Bond Re: Awantura w Drobnicy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.05, 23:44
                            Drogi i szanowny M. Proszę nie siać defetyzmów i herezji. To tak specjalnie
                            jest zrobione. To nie prawda że wszyscy pracownicy Drobnicy sprzyjają
                            prawowitemu Zarządowi Spółki - to tak specjalnie zrobiono. Podobnież wszyscy
                            pracownicy Drobnicy zostali Tajnymi Współpracownikami Wielkiego Tajnego
                            Współpracownika Włodzimierza K oraz Wielkich Uzurpatorów. To tak na niby jest
                            że załoga nie kolaboruje. Chodzi o to że jak prawowity Zarząd spotka się z
                            załogą Drobnicy to wtedy zostanie schwytany i pojmany. Wtedy to po złapaniu ma
                            być poddany torturom i w ich wyniku chłopaki mają podpisać dobrowolnie swoje
                            abdykacje. A wtedy zapanuje na Drobnicy ład i porządek tj. konta znowu będą
                            puste, ludzie znowu nie będą mieli szans na podwyżki, wszyscy w końcu będą
                            słuchać Watykanu i codziennie kłąniać się Panom w pas.
                        • Gość: Bond, James Bond Re: Awantura w Drobnicy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.05, 23:37
                          Nie XXL - biura są na Starówce - tam ostatnio robiono rewizje pomieszczeń. To
                          tam jest teraz siedziba Zarządu Drobnicy. Podobno wchodzą przez płot via
                          Bułgarskie i Gryf. Już podobno Infraport montuje kamery i drut z prądem. Mają
                          dorwać Furkiotisa jak przechodzi, nasłać na niego Straż Graniczną i oskarżyć go
                          o wielokrotne nielegalne przekraczanie granicy. Jednocześnie na budynku Zarządu
                          Portu wisi zakratowana gablota z trzema listami gończymi. Są na nich zdjęcia
                          Furkiotisa, Wiśniewskiego i Antonowicza. Podobno osoby które pomogą w
                          schwytaniu tych trzech groźnych wrogów ustroju SLD-owsko-odynackiego będą mogły
                          osobiście pocałować Pana Rutkowskiego w rękę. Główny koordynator działań
                          poszukiwawczych z ramienia Watykanu, ofiara wielce niesprawiedliwego procesu
                          lustracyjnego Włodzimierz Kotwas codziennie osobiście dzwoni do Komandosów z
                          zapytaniem jak idzie proces pilnowania. Już zamówiono worki z piaskiem oraz
                          ciężkie karabiny maszynowe oraz noktowizory. Jak niesie wieść gminna podobnio
                          Zarząd Drobnicy zakupił - płacąc kartą firmową w Castoramie - ciemnozielone
                          farby maskujące. Jak donoszą nasi agenci chcą oni pomalować sobie twarze i ręce
                          kolorami maskującymui robić desant na Port w nocy. Podobno Dziadek i Ojciec
                          Furkiotisa walczyli w partyzantce w czasie inwazji na Krecie i jest on
                          wszechstronnie wyszkolony a i z mlekiem matki wyssał on ducha walki. Dlatego
                          portowi Komandosi mają polecenie strzelania do każdego kto pojawi się w nocy w
                          zasięgu strszału przy płocie portu i nie poda hasła. W budynku Drobnicy jest
                          jeden strażnik przed drzwiami a drugi czai się za drzwiami. Ten pierwszy może
                          zginąć ale ten drugi zaatakuje wroga u bram. No nie można pozwolić by Grecka
                          flaga znowu zawisła nad Drobnicą. Aby być pewnym że to nie nastąpi usunięto
                          wszystkie maszty z budynku. HA HA HA - nawet jak Furkiotisowi uda się wspiąć na
                          dach budynku to i tak go zlokalizują - bo Furkiotis to będzie ten co to flagę
                          będzie trzymać. Nie ma mowy zlokalizują ją i go zastrzelą. No a wtedy połowa
                          portu odzipnie. Już wtedy nikt nie przeszkodzi w zniszczeniu portu!
                          • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy-porządki IP: *.arkonskie.v.pl 08.03.05, 17:43
                            Około 15.00 dzisiaj sztauerzy z Drobnicy wzieli sprawy w swoje ręce i pogonili
                            tercet Kowalewskiego który prawie od miesiaca okupował pod ochroną dresiarzy
                            siedzibę Zarządu Drobnicy.Wszyscy do okoła poumywali ręce i przyglądali się jak
                            niszczy sie dobrze działającą firmę stosując ubeckie metody i zasadę TKM.Panów
                            z tercetu wyprowadzono a dresiarze-burki znikły.Metoda zaprowadzenia porzadku
                            niezbyt demokratyczna ale na sitwę która stoi ponad prawem skuteczna.Tak należy
                            ze wszystkimi szumowinami które wyciagają łapy do władzy postepowac, parę
                            takich akcji w innych firmach i może będzie choć odrobine normalnie.
                            • Gość: coralgol Re: Awantura w Drobnicy-porządki IP: *.arkonskie.v.pl 08.03.05, 17:56
                              Ponoć chłopaki z portu tak się rozgrzali że ruszają jutro na sitwę w Zarządzie
                              Portu a po drodzę chcą zachaczyć o carycę Luskę.
                              • Gość: M. Re: Awantura w Drobnicy-porządki IP: 62.69.200.* 08.03.05, 22:11
                                Po co sie ograniczac do Zarzadu Portu? Moze trzeba ruszyc od razu na Warszawke?
                                Albo na Moskala nawet ;)

                                A w kwestii Drobnicy: ogromnie mnie cieszy taki obrot spraw. Dawno to bylo
                                trzeba zrobic.
                            • Gość: Bond, James Bond Re: Awantura w Drobnicy-porządki IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.05, 22:19
                              A wyprowadzono? A skąd te trzy odciśnięte półksiężycepod schodami na Drobnicy?
                              I to na każdej podłodze pod schodami? O to są odciski zębów trzech uzurpatorów
                              pod wodzą Kowalewskiego. To oni jak lecieli na mordy to zębami te ślady
                              zrobili. Oj teraz słyszałem że Furkiotis ma obciążyć Kowalewskiego za to
                              zniszczenie szanownych podłóg. Podobno prokuratura już prowadzi postępowanie
                              który to z całej trójcy przenajśmieszniejszej zniszczył podłogę najbardziej. W
                              trakcie śledzstwa stiwrdzono nawet że Kowalewski maił wadę zgryzu która to w
                              poważny sposób wplybela na zniszczenia. Cholera biedny Krzysiu! Niedość że
                              będzie musiał z własnej kabzy becalować ochroniarzom to jeszcze te zniszczone
                              podłogi. No Furkiotis mogłby chlopu te odciski darować. Przecież można je
                              zostaić na pamiątkę no nie?
                              • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy-porządki IP: *.arkonskie.v.pl 08.03.05, 23:00
                                Tak ich zaskoczono że chłopcy nie zdążyli zabrać kompromitujacych ich
                                dokumentów z ktorych jasno i wyraznie wynika po co tam przyszli a na zebraniach
                                mówili co innego ,nie nie ładunki pozostają na Drobnicy. No żartowniś ten
                                Kowalewski,żartowniś a może tak przy okazji jak go bedą przesłuchiwać to powie
                                za co go dyscyplinarnie wylano z Portu 13 lat temu i jak wszystkie spady i mędy
                                wylane z Drobnicy znalazł azyl u Trzciny, tam laduja sami tacy popaprańcy i
                                wespół z tymi kacykami z Zarządu Portu doją ile wlezie z kasy portowej mając
                                wszystkich pozostałych za idiotów.Miarka się cwaniaczki ,pseudo biznesmeni w
                                długich płaszczach przebrała, nadchodzi czas płacenia rachunków i to za swoje a
                                nie za firmowe.(tylko to co wasze to też nie wasze bo kradzione)
                                • Gość: abc Re: Awantura w Drobnicy-porządki IP: *.szczecin.pl 09.03.05, 12:19
                                  Zal mi was druhny i druhowie gdy patrzę na waszą bezradność.Złapano drani ze
                                  spuszczonymi spodniami i trzeba będzie się teraz wytłumaczyć.Druh Jacek ma
                                  teraz większe problemy bo nie wie do jakiego pociągu wsiadać i zostawił was
                                  samych,że jesteście jak te pisklaki bez kwoki, a tu przychodzi jeszcze
                                  podejmować decyzję samemu. Chyba trzeba zastosować wypróbowaną metodę i wsadzić
                                  głowę między nogi i przeczekać.Jest w tej metodzie jednak pewna doza
                                  niepewności bo mogą jak zwykle wyciągnąć za uszy ale i może się zdarzyć, że
                                  ktoś inny znienacka w dupsko kopnie!!!!!!!!!!
                                  • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy-porządki IP: *.arkonskie.v.pl 09.03.05, 21:13
                                    Kwoce też się do tyłka sąd dobierze,immunitet kiedyś się skończy a sprawa
                                    przetargu na Ostrowiu Grabowskim nabiera rumieńcow.
    • Gość: Dyzio Re: Awantura w Drobnicy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.05, 23:55
      Czy ta awantura się już skończyła?
      • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy IP: *.szczecin.pl 15.03.05, 09:28
        Kolego dopiero się rozwija,prokurator i sędziowie maja pełne rece roboty.
        Pozdrawiam
        • Gość: Dyzio Re: Awantura w Drobnicy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.05, 23:55
          Ciekawe czy coś znajdą jak nie chcą szukać!
          • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy IP: *.szczecin.pl 17.03.05, 09:11
            Sprawy Drobnicy zaszły za daleko,my patrzymy na rączki i nie mozna
            zamataczyć.Fakty i dowody łamania prawa podane jak na tacy,dziwi tylko
            opieszałość naszych sadów i prokuratury,ale cóż "eto Polsza" a w wymiarze prawa
            pracują też Polacy a wybory tuż,tuż i wszystko jasne.
            Pozdrawiam
            • Gość: abc Re: Awantura w Drobnicy-czyżby efekt domina? IP: *.szczecin.pl 17.03.05, 11:06
              Czyżby pracownicy Drobnicy wywalając ekipę Kowalewskiego spowodowali w Bulku
              efekt domina? Od momentu rejterady samozwańców z Drobnicy na basenie zaczęto
              przebąkiwać o złej sytuacji finansowej(jakby to była tajemnica)i o kłopotach z
              płynnością.Okazuje się,że sytuacja nie jest zła lecz tragiczna ponieważ zabrano
              pracownikom pieniądze z funduszu socjalnego i nie tylko nie będzie obiecywanych
              premii ale nawet talonów na święta!
              Towarów nie udało się przejąć (Furkiotis udaremnił niecne zamiary)to i nie ma
              spodziewanych wpływów,a i mocodawcy zajęci sobą nie mają czasu.Rutkowski się
              przeflancował w demokratę lecz czy to wystarczy do zatrzymania stołka,a jak
              przyjdzie na jego miejsce ktoś inny to i Trzcinie się dostanie!
              • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy-czyżby efekt domina? IP: *.szczecin.pl 17.03.05, 12:18
                Wieść portowa niesie że Trzcina aby ratować tragiczną sytuację Balku zastosował
                swój stały fragment gry zaniżył (jak zwykle) stawki i podebrał Elewatorowi
                przenicę i kukurydzę.Napewno spaskudzi i te ładunki i zostaną mu pszczoły
                luzem,wiosna za pasem, tylko szkoda pszczół.
                • Gość: tiramisu Re: Awantura w Drobnicy-czyżby efekt domina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.05, 20:23
                  pszenica nie została podebrana Elewetarowi ale konkurencji zza zachodniej granicy.
                  chyba w szczecinie tylko wśród spedytorów można mówić o jako takim wolnym rynku
                  i wolnej konkurencji, czyżby Pan XXL stęsknił się z PRLem gdzie dyktowano co kto
                  ma przeładowywać?

                  pozdr
                  • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy-czyżby efekt domina? IP: *.arkonskie.v.pl 17.03.05, 20:39
                    Za PRL mi nie tęskno a co do wolnego rynku i konkurencji to trzeba znać zasady
                    takowych a też tych podstepnie podebranych ładunków mi nie szkoda bo wy i tak
                    spartolicie robote ,dołożycie do interesu(cały czas dokładacie na tym polega w
                    waszym rozumowaniu wolny rynek i konkurencja)i ładunki wrócą do tych co je
                    solidnie robią a wy coraz bardziej zacisniecie cztery litery.Może Tiramisiu
                    wypowiesz sie na temat Trymera który padł a w miejsce tego tworu związkowego
                    powołaliscie nowy podmiot gospodarczy pod tytułem Portowiec który też ledwo
                    zipie a z którego próbujecie przeflancować waszego "fachowca" Kowalewskiego na
                    Drobnice,może powiesz o setkach ton węgla ,złomu które w dziwny sposób
                    wyparowały z placów składowych, powiedz nie wstydz się a gospodarki
                    wolnorynkowej to Ty mnie nie musisz uczyć bo jak ja zgłębiałem jej tajemnicę to
                    Ty latałeś do Watykanu po dyrektywy.
                    Pozdrawiam
                  • Gość: Do tiramisu Re: Awantura w Drobnicy-czyżby efekt domina? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.05, 23:42
                    Aluminium z WOC-u z Drobnicy to też Trzcina nie zabrał nie? A teraz mu ginie
                    aluminium nie? Nie podkwotował Drobnicy o USD 1,5 per tona? Nie? O tak samo
                    całe aluminium poszło na Bulk Cargo nie? To co Bulk Cargo nawyrabiało w
                    stawkach to chyba jeszcze tylko Sylwestrzak może zepsuć - bo już nik inny niżej
                    nie spadnie. Tylko pytanie po co? Towar i tak jest w Szczecinie a tylko w
                    porcie mniej kasy. Teraz Bulk ma potężne problemy finansowe. Szkoda mi ludzi w
                    Bulku bo co oni winni że zamiast rozmawiać z Drobnicą Trzcina tylko schodzić z
                    ceny potrafi. Cyrk z Kowalewskim to są już szczyty. Jak można był wespół z
                    Rutkowskim włązić Kowalewskiemu do chaty? To przecież zamach jest na wolny
                    rynek? Nawet k...wa się ceni i jak jest ładna to poniżej pewnej ceny nie
                    schodzi. A tu w porcie w Szczecinie możemy się od tych Pań naprawdę
                    wolnorynkowych zachowań uczyć. Jak już na ten poziom wejdziemy to możemy iść
                    dalej. Hej!!!
                    • Gość: abc Re: Awantura w Drobnicy-czyżby efekt domina? IP: *.pl / *.smsnet.pl 19.03.05, 13:16
                      Rywalizacja czy konkurencja w wypowiedziach Rutkowskiego i Trzcińskiego to
                      tylko frazesy dla nich niestety nie zrozumiałe.By skutecznie konkurować na
                      wolnym rynku nie wystarczy tylko zaniżać stawki przeładowcze nie mogąc przy tym
                      np. zwiększyć raty przeładunkowej na dobę bo to po prostu się nie opłaca!Już
                      nie raz Trzcinie z tym nie wyszło(oj wyżywał się wtedy na swoich ludziach) i
                      towary wracały na Drobnicę bo kontrahenci woleli zapłacić więcej ale mieli
                      pewność,że usługa będzie wykonana na najwyższym poziomie(nieosiągalnym na
                      Bulku).Wolny rynek wymaga ekonomicznego i efektywnego działania,a tego niestety
                      trzeba się nauczyć.
                      • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy-czyżby efekt domina? IP: *.arkonskie.v.pl 19.03.05, 23:03
                        Tiramisiu napisał:pszenica nie została podebrana Elewetarowi ale konkurencji
                        zza zachodniej granicy.
                        kpina jakaś czy co,komu ? zaraz ze smiecu pęknę,Bulk Cargo firma o "światowym
                        zasiegu" podebrała przenicę Antwerpi a może Rotterdamowi a nie przypadkiem po
                        sąsiedzku ? ,że niby co Bulk pojechał do Belgi i dogadali się po angielsku,
                        moze trimisiu napiszesz jak Trzcinski i Bogucki parę lat temu Czechach towar
                        załatwiali nachlani czeskim piwem,wszędzie gdzie te swoje nieudolne ryje
                        wsadzicie to spartolicie że wstyd później z klijentami rozmawiac.Szkoda tylko
                        tych waszych pracowników ale jak takich managerów sami wybrali to już ich
                        sprawa,przecież parę lat temu tak uwielbiali Trzcinskiego jak Ruscy Lenina i
                        prawie go wybrali przewodniczacym NSZZ"S" w tej firmie ,byłby to ewenement,dwa
                        w jednym ,pracodawca i przewodniczący związków,sam z sobą by negocjował ha,ha
    • Gość: XXL Brawo Panie Radziewicz!!! IP: *.arkonskie.v.pl 21.03.05, 21:23
      www.kurier.szczecin.pl/?d=gospodarka1&id=88529
      Przeczytałem Pana wywiad w dzisiejszym wydaniu Kuriera Szczecińskiego i pozwoli
      Pan że trochę wniosę poprawek co do Pana wypowiedzi gwoli wyjaśnienia nie
      wtajemniczonym.Grup zwalczajacych się niema trzech są tylko połączone siły
      ZMPSiŚ,Bolk Cargo i tkz.związkowcy(jak to Pan słusznie określił spod znaku "S"
      i OPZZ)i ta koalicja postawiła sobie za cel i w myśl swoich interesów przejąć
      Drobnice.
      Druga sprawa te Pana pitolenie o "wirtualnych udziałach" i w ten sposób
      podniesienia kapitału Drobnicy to śmiechu warte już Pan w ten sposób w jednej
      firmie portowej gdzie moim zdaniem przez przypadek(na Drobnicy również)wykazał
      Pan wirtualnie zys i wiemy czym się to skończyło,firma mało co nie
      zbamkrutowała tym bardziej że sitwa portowa w Pana miejsce przyniosła w
      teczce "godnego Pana następce).
      Po trzecie nawoływanie Pana do "kręgosłupa " czyli operatorów sprzętu z
      Drobnicy to już Pan chyba robi z sentymentu do miejsca pracy skąd się Pan
      wywodzi i tutaj widzę (mimo pozytywnych zmian w Pana myśleniu) że dalej tkwi
      Pan w swojej głupocie.Jaki kregosłup,ten kręgosłup ,tych paru rachitycznych
      dziadków co dużo gadają a mało robią,tych co Port im życie uratował,wydał kupę
      kasy na szkolenia a oni ciągle żądają i ciągle im mało,obecnie baza jest
      odmłodzona ,tych młodych ludzi nie interesuje polityka tylko praca i kasa którą
      zarabiają a pracują na nią uczciwie.Czasy się zmieniły że żywe historie kierują
      firmami wespół z bazą sprzętu pora to zrozumieć.
      Po czwarte a włsciwie na koniec w końcu przyznał Pan się publicznie kto Panu
      koło pióra cały czas robił ,wielka Pani przewodnicząca "S" w Porcie a sam Pan
      ją na ten stołek wsadził i co było warto.
      Reasumując błedów popełnił Pan mnóstwo,nie słuchał Pan dobrych rad,tych co Panu
      je dawali gnębił Pan i ośmiewał.Dobre to że późno niż wcale niektóre sprawy
      Pan zrozumiał.To tak pokrótce.
      Pozdrawiam
      • Gość: M. Re: Brawo Panie Radziewicz!!! IP: 62.69.200.* 21.03.05, 22:18
        No tak, z tej opowiastki o wirtualnych udzialach pracowniczych to sie srodze
        usmialem ;)

        Ja poszedlbym nawet dalej za mysla Pana Radziewicza i oferowal pracownikom
        "wirtualne udzialy" po 180 tys zlotych na glowe. Spolka zyskalaby tym sposobem
        "kapital" dzieki ktoremu moznaby ja puscic na gielde. Moze nawet NASDAQ zaczalby
        umieszczac Drobnice w swoim indeksie ;)

        Wiele slyszalem o prezesurze p. Radziewicza, ale dopiero teraz rozumiem jej
        "fenomen". Fenomenem bowiem trzeba nazwac to, ze ponad rok urzedowania Zarzadu
        panow Radziewicza i Boguckiego Spolka zakonczyla bilansem 16 mln pod kreska.
        Fenomen, bo wobec niewatpliwego talentu p. Radziewicza moglaby wykrecic 160
        milionow dlugu ;)
        • Gość: XXL Re: Brawo Panie Radziewicz!!! IP: *.arkonskie.v.pl 21.03.05, 23:49
          M przesadzasz 160 milionów,taki to E.Radziewicz utalentowany nie jest,chociaż?
          • Gość: XXL Cisza na Drobnicy IP: *.arkonskie.v.pl 22.03.05, 22:15
            Po miesiącu "ciężkiej pracy" uzurpatorzy pod wodzą atamana Kowalewskiego
            zaczaili się w ZMPSiŚ. Część tercetu ciężko chora jeden nawet
            nieboraczek "spec" od ładunków ,uwielbiany przez spedytorów wzioł i się położył
            w szpitalu,Zaczyk tyż chory jeno ataman na posterunku ,czyli w bazie wypadowej
            Watykan.Falanga tkz.związków zawodowych czyli połączone oddziały NSZZ"S" i OPZZ
            dalej pilnie trenują w piwnicach WOC pod czujnym okiem TW Jani.Janczarowie z
            Bulk Cargo czekają w odwodzie i wygladają dogodnej okazji aby zająć tereny
            Drobnicy.
            Ponoć mają nakręcić film pod tytułem "Kowalewskim i Mieciem", dlaczego Mieciem
            bo "spec" na imię ma Mieciu.
            Czuj duch o kurde miało być czuwaj,więc czuwaj
    • Gość: tom SB w akcji IP: *.szczecin.pl 23.03.05, 15:00
      !!! portowe komuchy,czyli pozal sie Boze kierownictwo zarzadu portu zabawia
      sie w harcerstwo tropiac czlonkow zarzadu Drobnicy na terenie firmy.Emeryci z
      SB i MO poprzebierani w czarne mundury biegaja ze lzami w oczach i z
      wywieszonymi jezorami po biurach(jak nie wytropia maja obiecane zwolnienie z
      pracy!), w poszukiwaniu wrazych osobnikow majacych czelnosc bronic
      przedsiębiorstwa przed rozgrabieniem.Byle zlodziej z peczkiem zlomu moze wejsc
      bez problemu do portu,a facetow, ktorzy wpakowali w firme mnostwo pracy,czasu i
      zdrowia sciga sie z psia wsciekloscia!!!A robia to czerwoni harcerze,sb-cy i
      TW.Z blogoslowienstwem dzialaczy Solidarnosci.To sie w glowie nie miesci!!!!
      • Gość: Burek Re: SB w akcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 16:19
        To moje janczary są z SB? - przecież ja jestem z komadosów a nie agentura!
      • Gość: XXL Re: SB w akcji IP: *.arkonskie.v.pl 23.03.05, 21:47
        Gość portalu: tom napisał(a):
        Byle zlodziej z peczkiem zlomu moze wejsc
        > bez problemu do portu,

        Wejść to nie ma po co ale wyjść a najlepiej wyjechać wywrotką pełną węgla jak w
        Bulk Cargo to jest coś, tego Emeryci z
        > SB i MO poprzebierani w czarne mundury nie widzą.
        Ps
        W firmie Bulk Cargo wiosenna promocja,jedziesz kupujesz 2 tony węgla płacisz
        800zł,facet fadromą ładuje ci 3 tony więcej za które płacisz 300 zł, masz 5 ton
        za 1100zł,opylasz to w mieście i zarabiasz 900 zł czysty zysk i tak zadłużenie
        w Bulku rosnie.
        • Gość: Jareczek Re: SB w akcji IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.05, 00:36
          Podobno Trzcina będzie teraz pensje ludziom węglem wypłacał. Głupie, nie -
          przecież to już wiosna. Ludzie do następnej zimy nie dotrwają. Chyba że będą
          węgiel jeść. Też uważam, że rozdawanie węgla to dobry pomysł. Statystyki
          przeładunkow węgla rosną.
          • Gość: XXL Re: SB w akcji IP: *.szczecin.pl 24.03.05, 10:34
            Szkoda ludzi ale "Trzcina się wyżywi" i to nie węglem .Mam recepte dla Bulku
            ale leń wiosenny w ataku i pisać mi sie niechce(-:
            • Gość: XXL Amnezja Rutkowskiego... IP: *.ksiazat.v.pl 31.03.05, 23:26
              Amnezja czyli palenie głupa harcerza Dariusza,biedny tak jest zajęty
              ulokowaniem tyłka w PD że powiedział przedstawicielom załogi Drobnicy że nie
              wiedział co wyrabiał "grasant" Kowalewski przez ten krótki okres jego
              wymuszonych pod presią dresiarzy od Burka rządów.Rozdawanie zapomóg na lewo i
              prawo,komóreczki nowe,bileciki na bankiet za 7000 tys. zł,przebukowanie
              ładunków na Bulk Cargo on nie wiedział,zrobimy spotkanie ,chłopina jaja sobie
              robi na całego a może menopałzę przechodzi?
              • Gość: Blitz Re: Amnezja Rutkowskiego... IP: *.szczecin.pl 01.04.05, 10:32
                DO palenia głupa to on był szkolony,a brak kompetencji w oczy razi...no ale co
                tu sie dziwić to tylko marny harcerzyna.czuj czuj czuwaj ha ha ha.
                • Gość: Karolek Re: Amnezja Rutkowskiego... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.05, 00:59
                  Nie to nie prawda że Rutkowski nie ma pamięci - on tylko mózgu zbyt wiele nie
                  posiada. Podobno jak się rodził to wypadł akuszerce na podłogę no i miał tylko
                  2 apgary.
                  • Gość: J-23 Rutkowski pielgrzym.... IP: *.szczecin.pl 04.04.05, 12:40
                    Rutkowski ze swoim hufcem jedzie do Watykanu na pogrzeb,dziwne powinien do
                    Moskwy
                    • Gość: abc Re: Rutkowski pielgrzym.... IP: *.szczecin.pl 04.04.05, 13:05
                      Będzie miał czym się wkupić do nowych demokratów,a jako harcerz zdobędzie nową
                      sprawność(obłudy).Być może nawet zrobi sobie przy tym jakąś fotkę do CV.
                      • Gość: gosc Re: Rutkowski pielgrzym.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.05, 14:00
                        eee to chyba niemozliwe... normalnie nie wierze...
                        • Gość: J-23 Re: Rutkowski pielgrzym.... IP: *.szczecin.pl 05.04.05, 14:20
                          jak to nie,spiwór,krótkie spodenki i proporczyk przygotowany uczy się
                          żegnać,ciagle robi to na odwrót
                          • Gość: Janek Re: Rutkowski pielgrzym.... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.05, 23:31
                            No to tylko chłop umie robić - nic więcej - choć to tak mało to Piechota go
                            popycha jak Prezes sekretarkę. Ech, życie!!!
                            • Gość: szczecinianin Flaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 14:46
                              Rutkowski dopiero w poniedzialek chwycił (zrozumiał) ze trzeba flage do polowy
                              masztu opóścić.
                              • Gość: J-23 Re: Flaga IP: *.ksiazat.v.pl 07.04.05, 21:30
                                szkoda że ubek Kotwas mu nie podpowiedział a tak apropo ciekawy jestem czy
                                komornik go dopadł?
                                • Gość: Janek Re: Flaga IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.05, 02:19
                                  Nie - ubeków i TW komornicy nie dopadają. Oni wciąż są pod taką samą ochronką
                                  jak Dariusz Wieczorek, zwany kiedyś Dariuszem kopertą, potem kieszenią, a dziś
                                  chyba już walizką, jak Krzysio Żyndul, i jak wielu innych świętych jak Marian
                                  Jurczyk TW "Święty" - o w takiej rzeczywistości żyjemy. Smutne nie?
                                  • Gość: XXL Re: Flaga IP: *.ksiazat.v.pl 10.04.05, 12:09
                                    smutne,smutne a jak to się ma do nauk papieża no nijak i takim wybaczać,żeby
                                    chciało się bardzo mocno to nie można.Łazi to plugastwo po ziemi,rozmnaża się i
                                    ma wszystko w D.
                                    • Gość: Janek Re: Flaga IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.05, 22:20
                                      Jak wyrżniemy w pień wszystkich ubeków i wszelakich TW co to przez nich ludzie
                                      umierali, szli do więzień lub mieli problemy i nie spali po nocach to wtedy to
                                      wtedy będzie czas by iść z duchem myśli i nauk Jana Pawła Wielkiego. Ale póki
                                      czas mamy Kotwasa w Zarządzie Portu, który zamiast wstydzić się swoich złych
                                      czynów i donoszenia na kolegów korzysta z ochrony kolegów-śmieci z
                                      Ordynacjkiej. Nawet komornik nic mu nie może zrobić. Zamiast wstydzić się stara
                                      się rowalić Drobnicę bo ma intelektualne kompleksy. Sam nic w życiu dobrego nie
                                      zrobił. Tacy jak on Jana Pawła nie słuchają - tacy jak on wysyłają Ali Akczę.
                                      Niwstety jak ktoś coś zgrzeszył to winien się wstydzić. Jeśli wykaże skruchę to
                                      można mu wybaczyć. Jak tacy ludzie mają czelność?
    • Gość: PS Re: Awantura w Drobnicy IP: *.bazapartner.pl 06.04.05, 16:19
      Rafal,naprawde jeszcze wierzysz w to,ze komukolwiek z nich zalezy na tym,co
      potocznie nazywamy zdroworozsadkowa gospodarka ? Przeciez tu chodzi o to,aby
      sie jak najlepiej ustawic,bo nieduzo juz czasu niektorym zostalo...Pozdrowienia.
      • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy IP: *.szczecin.pl 13.04.05, 13:56
        a harcerz Rutkowski odwleka wysłanie dokumentów do sądu,celowo opóźnia i
        przeciąga z wiadomych przyczyn.Kiedy sie ten burdel w porcie skończy?
        • Gość: Blitz Re: Awantura w Drobnicy IP: *.szczecin.pl 13.04.05, 14:30
          Skończy sie tylko wtedy gdy wypleni sie wszelkie układy polityczno-
          zwiazkowe.Co? perspektyw nie widać...i zjakich względow opoznia, XXL rozwin
          temat.
          • Gość: Zjawa Re: Awantura w Drobnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 17:45
            Nie bądź naiwny. Nie skończe się. Już jest zaklepany układ. Po wyborach
            prezesem będzie Pomianowski, który tak naprawdę rzadzi już dzisiaj tyle, że
            firmuje to harcerzyk Rutkowski. Pomianowski z wielkimi ambicjami to pupilek
            PiS, na czele z Janią (zapomniał kto mu dupę portową uratował jak go wypieprzał
            z Drobnicy Furkiotis - oj jaki tem Montwił był naiwny), Komołowskiego
            wpatrzonego w faceta jak w obrazek a przede wszystkim Dudarewiczowej. Ustawił
            jej córeczkę (wielka prezes Szreder to jej córka), siostrę i jeszcze innych z
            rodziny. A Dudarewicz ma świetne układy w Ministerstwie Skarbu Państwa więc
            Pomianowskiemu prezesurę załatwi a na mocy wieloletniego układu Komołowski -
            Piechota Rutkowski zostanie wiceprezesem. Co to oznacza dla portu. Trwanie a za
            kilka lat kłopoty i dalsze redukcje zatrudnienia.
            • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy IP: *.ksiazat.v.pl 13.04.05, 22:38
              Tak,sytuacja jest beznadziejna ale dzielenie skóry na niedzwiedziu i zbytna
              pewnośc siebie już nie jednego Pomianowskiego czy Janię zgubiła tak więc nie
              stawiajmy jeszcze kropki nad i jeszcze partia tego kurdupla do władzy się nie
              dorwała i mam nadzieję się nie dorwie a te swawoje tkz związkowców też nie są
              wieczne ,kiedyś mandat im wygaśnie a i ze zdrowiem u nich
              słabiutko,słabiutko ,jakis rak chyba ich toczy, rak korupcji.Port musi istnieć
              i się rozwijać bo jak on jeszcze padnie to to nasze miasto zginie.
              Stracić nadzieję to umrzeć za życia.
              • Gość: Janek Re: Awantura w Drobnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 00:45
                Czy drogi XXL-u mógłbyś rzucić trochę nowości?
                • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy IP: *.ksiazat.v.pl 11.05.05, 22:11
                  Chwilowo cisza przed burzą.Jeden z uzurpatorów udał się do Krainy Wiecznych
                  Łowów.Przykra sprawa wróg ale odszedł człowiek i to chyba najbardziej
                  kompetentny z całej trójki, chociaż nad tymi kompetencjami można by dużo
                  dyskutowac.W maju chyba nic sie nie wydarzy ale czerwiec może być gorący z
                  uwagi na to że dopiero w tym miesiącu trafią sprawy odwoławcze Drobnicy na
                  wokandę i musi odbyć się walne zgromadzenie zgodnie K.S.H. Z tego co wiem
                  Rutkowski opóźnia wszystko i mataczy nadal. Z drugiej strony prawie rok czasu
                  sprawa się ciągnie,dwa zarządy jedni swoje ,drudzy swoje ,chore to jest,typowo
                  po Polsku.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Blitz Re: Awantura w Drobnicy IP: *.szczecin.pl 12.05.05, 14:39
                    Co takiego działo sie dzis przed bramami portu?I jeszcze jedno pyt.Czy ten
                    Rafał Z. to ten sam -członek zarządu nie tak dawno powstałej partii"
                    demokraci .pl".Jeśli tak, to można łatwo go powiązać z mości Rutkowskim,który
                    to usiłował dostać sie do partii Frasyniuka.
                    • Gość: Zjawa Re: Awantura w Drobnicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 15:42
                      Tak. Rafał Z. (ten od kamieni) to przydupas harcerzyka Rutkowskiego.
                      Oj XXL jak już piszesz to pisz prawdę. Przecież tak naprawdę to Rutkowski nie
                      opóźnia rozwiązania grandy na Drobnicy. On, wraz z bezradną ekipa mieniącą się
                      Zarządem po prostu nie potrafi do tego sie zabrać. Wywołać awanturę było łatwo
                      a sklecić to w całość to nie na jego umiejętności a ponieważ Pomianowski,
                      Sikorski and company też tego nie potrafią to cóż. Jest jak jest a Furkiotis
                      rozgrywa swoje. Bo to on robi co może aby opóźniać rozstrzygnięcie bo wiadomo,
                      ze w Apelacji przegra tak jak to było w pierwszej instancji. A z nim
                      Antonowicz, Wiśniewski, emeryt Chojnowski i kilku innych kretynów też bo w
                      przeciwieństwie do ciebie XXL ja nie uważam ich za mężów opatrzności Drobnicy
                      ale pogrobowców. Zobacz jak wygląda sprzęt, place, magazyny. Sprawdź jak
                      uciekają klienci. Też nie cierpię Trzcińskiego bo skórwiela tez należałoby
                      spuścić w niebyt ale nie piej nad Furkiotisem bo dla takich jak ja jesteś zbyt
                      czytelny i dobrze wiem, że jestem jednym z najbliższych przydupasów Furkiotisa
                      i razem z nim wyfruniesz po wyroku Sądu Apelacyjnego.
                      Czy ktoś chce jeszcze coś więcej wiedzieć o Drobnicy i porcie? Czy ktoś
                      zauważył nowe nazwiska w spółce Terminal Promowy Świonujście? Zmienił się
                      Zarząd i weszły przydupasy partyjni z SLD (kolejni ludzie Piechoty) i jeden
                      przydupas Balasza. A że w Zarządzie było mało miejsc dla wszystkich to
                      stworzono nowe stanowiska zastępców dyrektorów. A placi za wszystko Rutkowski
                      pieniędzmi dokerów. Tak, tak. Taka zmiana Zarządu to kilkadziesiąt tysięcy
                      jednorazowo bo odchodzacemu Zarządowi za milczenie odpalili sześciomiesięczne
                      odprawy a nowym dali po kilkanaście tysięcy miesięcznie plus fury i telefony.
                      To jest nowoczesne zarządzanie.
                      Pozdrawiam dykutantów i portowcówna wspólnej drodze życia z Rutkowskim.
                      • albert_c Zjawa przesadzila:))) 12.05.05, 16:09
                        Zjawa napisal(a):

                        "i dobrze wiem, że jestem jednym z najbliższych przydupasów Furkiotisa"

                        dobrze ze Zjawa wie ze jest przydupasem, ale zeby tak ekshibicjonistycznie na
                        forum z tym, no to juz jest przesada:))))))
                        • Gość: Zjawa Re: Zjawa przesadzila:))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 16:21
                          Nie jestem ale tak bardzo się z tego powodu nie przejmuj. Wyglada mi jednak na
                          to, że jesteś z tego samego kręgu co XXL. Masz może jednak coś istotnego do
                          powiedzenia a nie tylko frazes i znaczki typu ))))?
                          • albert_c Re: Zjawa przesadzila:))) 13.05.05, 15:06
                            Zjawo, oczywiscie ze jestem z tego samego kregu co XXL, wyjasniam ze mam na
                            mysli krag forumow gazety.pl

                            ...z tego co wiem tyle nas laczy...

                            Ty natomiast w swoim ujadaniu na forum i zarzucaniu co niketorym pewnych kregow
                            itp., tak sie zagalopowales ze przyznales sie ze wchodzisz w dup* pewnej
                            osobie, to oczywisice Twoj problem, ktory mnie znakomicie ubawil:)

                            Trzymaj sie i nie wchodz za gleboko!:)

                            w temacie sie juz wypowiadalem...polecam lekture calego watku, ciao
                      • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy IP: *.ksiazat.v.pl 12.05.05, 21:23
                        Gość portalu: Zjawa napisał(a):
                        > Tak. Rafał Z. (ten od kamieni) to przydupas harcerzyka Rutkowskiego
                        Oj Zjawa zdecyduj się po której stronie stoisz.

                        > Oj XXL jak już piszesz to pisz prawdę. Przecież tak naprawdę to Rutkowski nie
                        > opóźnia rozwiązania grandy na Drobnicy

                        Oj Zjawa ja piszę prawdę tylko Twoja prawda jes jakaś pokretna,jeżeli Rutkowski
                        składa apelacje a za złożenie apelacji trzeba zapłacić a tego nie czyni to sąd
                        odrzuca wniosek i sprawa jest oddalona to kto opóżnia?


                        > Antonowicz, Wiśniewski, emeryt Chojnowski i kilku innych kretynów też bo w
                        > przeciwieństwie do ciebie XXL ja nie uważam ich za mężów opatrzności Drobnicy
                        > ale pogrobowców

                        Oj Zjawa ty naprawdę masz pogląd jak z krainy duchów żeby nie ci Panowie
                        wymienieni wyżej Drobnica by dawno nie istniała.


                        Też nie cierpię Trzcińskiego bo skórwiela tez należałoby
                        > spuścić w niebyt
                        Oj Zjawa w jednym się zgadzamy

                        ale nie piej nad Furkiotisem bo dla takich jak ja jesteś zbyt
                        > czytelny i dobrze wiem, że jestem jednym z najbliższych przydupasów
                        Furkiotisa
                        > i razem z nim wyfruniesz po wyroku Sądu Apelacyjnego.
                        Oj Zjawa mi grozisz a piszesz że sam jesteś przydupasem Pana Furkiotisa :)))))

                        > Zarząd i weszły przydupasy partyjni z SLD (kolejni ludzie Piechoty) i jeden
                        > przydupas Balasza. A że w Zarządzie było mało miejsc dla wszystkich to
                        > stworzono nowe stanowiska zastępców dyrektorów. A placi za wszystko Rutkowski
                        > pieniędzmi dokerów. Tak, tak. Taka zmiana Zarządu to kilkadziesiąt tysięcy
                        > jednorazowo bo odchodzacemu Zarządowi za milczenie odpalili sześciomiesięczne
                        > odprawy a nowym dali po kilkanaście tysięcy miesięcznie plus fury i telefony.
                        > To jest nowoczesne zarządzanie.
                        Oj Zjawa i tu znowu się zgadzamy a dodam jeszcze że na jednym kontrolowanym
                        koncie bankowym przez Kowalewskiego w dziwny sposób znikają pieniądze a
                        uzurpator Zaczyk został wybrany do zarządu PD w naszym regionie i jest prawą
                        ręką Hausnera.Dziwne nowa partia obstawia się ludzmi którzy łamią jawnie prawo.
                        A co do opóżniania to napisz może co robi sędzia z KRS w sprawie Drobnicy (KRS
                        ma wspierać gospodarkę, to tak mimochodem) grzebie się w papierkach i czeka na
                        którą stronę przewali się polityka. W Gdańsku już sędziów i prokuratorów pakują
                        za kraty może w końcu u nas za tą sitwę się wezmą ,tylko kto?.

                        Zobacz jak wygląda sprzęt, place, magazyny. Sprawdź jak
                        > uciekają klienci.

                        Oj Zjawa place,magazyny i sprzęt wyglądają tak bo 4,5 miliona PLN leży od roku
                        zablokowane przez tych dupków z ZMPiS a klieńci to uciekają od Trzciny a na
                        Drobnicy przybywa coś Zjawo słyszałeś(aś) tylko nie na temat tej firmy.
                        Pozdrawiam
                        PS
                        Jak coś Ciebie Zjawo jeszcze interesuje albo jest nie jasne to pytaj śmiało
                      • Gość: XXL Do Zjawy IP: *.ksiazat.v.pl 12.05.05, 21:33
                        Tak apropo a Ty Zjawo przy jakiej D...e wisisz a może Ty z tych przydupasów
                        wolnych strzelców i wisisz przy swojej?
                        Pozdrawiam
                        XXL przydupas Furkiotisa:))))))))
                      • Gość: Rafał Z - ten od k Re: Awantura w Drobnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 23:32
                        Mam wielką prośbę do Zjawy - generalnie - zasada winna być jedna - jak nie wesz
                        to nie gadaj głupot. Kiedyś niejaki Mleczko - ten z Krakowa - wywalił taki
                        ładny rysunek - Hipopotam próbuje robić coś z żyrafą - a na dole podpis -
                        Obywatelu nie pieprz bez sensu. Ja rozumiem że Zjawa miała zły dzień na forum -
                        i te teksty z przydupasem P. Rutkowskiego - to tak się wymsknęło. Przebaczam i
                        proszę jeśli ktoś chce ze mną pogadać to wiecie gdzie mnie szukać - a jak ktoś
                        chce kłąmać i obrażać - to jeśli ja jestem winien to OK a jeśli nie wie co
                        pisze to szkoda Peceta, naprawdę. Pozdrawiam Rafał Z - ten od kamieni ale nie
                        tylko.
                    • Gość: XXL Re: Awantura w Drobnicy IP: *.ksiazat.v.pl 12.05.05, 21:29
                      Przed bramą nie portu tylko bramą wjazdową na Drobnicę a całe zamieszanie bo
                      bandzie Rutkowskiego zachciało się zablokować znowu wejście na teren firmy
                      zarządowi Furkiotisa.Podjechała ciężka układarka za nią CS z kontenerem i taki
                      san skład na drugiej bramie i po zawodach.Jak nie może wjechać zarząd
                      prawomocny to nie wjedzie nikt.Po przepychankach konflikt częsciowo rozwiązano
                      ale ciężki sprzęt stoi w pogotowiu.Dokerzy z Drobnicy tej całej awantury mają
                      dosyć ale szajka Rutkowskiego nie daje za wygraną.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka