Dodaj do ulubionych

Wstyd mi za nich...

IP: *.fnet.pl 11.04.05, 22:05
Media. Popisali się. Z napływających coraz szerszą strugą relacji z Rzymu
wynika, że miasto wcale nie było zamknięte w okresie pogrzebu. Okazuje się,
że wcale nie było takiego tłoku. Pielgrzymów z Polski nikt nie zatrzymywał
200 km przed Rzymem. Można było zaparkować samochów w Watykanie. Można było w
4 godziny dostać się w pobliże Papieża. Można było w piątek wejść na Plac
Świętego Piotra.

Przeczytajcie tę relację:

"Wybrałem sie z 9 osobami na pogrzeb Ojca Swietego w środe popołudniu.
Granice przekraczaliśmy w Chyżnem, a w radiu bębnili, że na tej granicy
trzeba czekac ok 2 H. Wjechalismy na przejscie , dwaj celnicy ,Polak i
Slowak, oparci o siebie , jestesmy sami, zadnych kolejek...Jedziemy,minelismy
Slowacje,Austrie,wjechalismy do Wloch.Z Polski naplywaja sms-y : WRACAJCIE!
RZYM ZAMKNIETY!200 KM PRZED RZYMEM JEST JUZ META ! PO CO JEDZIECIE !
Podjelismy ryzyko i jedziemy dalej. Wyswietla sie tablica ROMA 200 KM ,
denerwujemy sie i zastanawiamy gdzie zostaniemy ulokowani. 150 , 100 , 50 ,
20 , KM - Nigdzie korków nie ma ! Wjezdzamy do Rzymu w czwartek o godz 12 w
poludnie. Patrzymy, znak CENTRUM. Jechac? Spróbujemy. Auto parkujemy na
parkingu przy Watykanie ! O 14 jestesmy przy katafalku Papieza, i przez 2
godziny tam stoimy bo nie ma juz pielgrzymów. Na drugi dzien pogrzeb. Stoimy
w pierwszych rzedach i placzemy za Ojcem Swietym i za tym ze media ,
szczególnie polskie zrobili ludzi w konia. Nie bylo zadnych problemów z
ulokowaniem pielgrzymów bo bylo ich tak malo. Sprawozdawcy z TVP,TVN,POLSAT ,
powinni powiedziec jaka jest sytuacja, - Wielu pilgrzymów w ostatniej chwili
wycofala sie z przyjazdu do Rzymu.
I jeszcze jeden paradoks. Mój kolega spóznil sie na pogrzeb i byl w Rzymie w
piatek , 30 minut przed rozpoczeciem pogrzebu. O godz 10,30 stal przy nas na
Placu Sw Piotra , a przed soba mial, jak na wyciagniecie reki trumne Jana
Pawla II.
A pan Krasko,Durczok,Lis mówili ze...."

Kiedy to przeczytałem, zabrakło mi słów. Nawet jeśli ta relacja jest
przesadzona, to nie jest pierwsza taka opowieść. Znajomi wrócili właśnie i
śmieją mi się w nos. Zrezygnowałem z wyjazdu samochodem do Rzymu właśnie z
powodu niezwykle alarmujących doniesień medialnych. Chciałem przeżywać
pogrzeb wśród ludzi zaangażowanych, związanych podobieństwem odczuć. Nie
chciałem oglądać pogrzebu na telebimie gdzieś w środku peryferyjnej dzielnicy
Rzymu. Więc zostałem. A tutaj, proszę bardzo...

Wstyd mi za cholerne polskie media, które dopuściły się ohydnej manipulacji.
Wstyd, że żaden z wielkich Panów Redaktorów odznaczonych orderem Grand Press
nie pofatygował się, by rzetelnie poinformować o sytuacji. Nie zrobił tego
żaden dziennik i portal (łącznie z GW i gazetą.pl) - wręcz przeciwnie. Nie
interesuje mnie, czy włoskie władze prosiły ściemniać, bo były
nieprzygotowane i bały się najazdu Polaków. To był historyczny moment. Nie
można robić ludziom takich rzeczy!

Można przedstawić zdanie strony włoskiej (doniesienia, liczby, dane,
oficjalne komunikaty), ale trzeba skonfrontować to z rzeczywistością i podać
prawdziwy obraz sytuacji. Rzetelnie. Nie wierzę, że nikt nie widział, jak
jest. Do dupy z takim dziennikarstwem! Wstyd!

pismak_logowany@gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: *!* Re: Wstyd mi za nich... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.05, 22:58
      To ja ci mowie, ze nie tylko jest przesadzona, ale nieprawdziwa. Tez tam byłem. Na 30 minut przed pogrzebem w pobliże trumny? Dobre. Autokarami do Watykanu? Jeszcze lepsze. Bzdura jakaś i tyle
    • Gość: zorientowany Re: Wstyd mi za nich... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.05, 23:08
      Oczywiście, że to stare ubowskie mordy siały tą samą prpagandę co podczas bodaj
      drugiej wizyty Ojca Św. w Krakowie. Mówiono, że ludzie się potratują, że na
      stojaco będą mdleli w tłumie i nikt nie podejdzie z pomocą itd. Mam relację od
      kolegów którzy byli teraz w Rzymie, było zupełnie normalnie, byli tam gdzie
      chcieli i tak długo jak chcieli i było zupełnie swobodnie. Starzy, wytrawni
      antypolacy siedzą nadal na stanowiskach.
    • Gość: Antyknajak Re: Wstyd mi za nich... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.05, 23:25
      To był taki "wyścig szczurów" tylko mędzy mediami.
      Podczas żałoby redaktorzy wsiechmediów systematycznie podkreślali, że papież
      i .... itd byli przeciwni wyścigowi szczurów. Ścigające się szczury- media
      twierdziły, że wyścig szczurów zamarł w czasie żałoby. Być może ale między
      mediami odbył się wyjątkowo zapalczywy, brutalny wyścig szczurów, włąśnie w tym
      okresie.
      To przykre ale tak było.
      • Gość: Antyhisteria Re: Wstyd mi za nich... IP: 62.69.200.* 12.04.05, 00:20
        A mnie ta cała sytuacja nie dziwi. Służalczosc władzy państwowej na kazdym
        szczeblu wobec monopolu władzy umysłu, jakim jest w Polsce kościół katolicki
        -jest powszechnie znanana i oczywista. Po ostatnim okresie histerii narodowej
        media wyraźnie wysunęly sie naprzód w swej gorliwości. Gdyby nie proces Urbana,
        możnaby było pomyśleć, że jego "NIE" został ostatnim bastionem wolnej myśli.
        Niedługo zostanie wybrany nowy papież-Włoch, i koscioły w Polsce sie wyludnią -
        ale władza (w tym czwarta) będzie dalej podtrzymywała mit 95% -owej Polski
        katolickiej.
        Ps.: Miałem przyjemność korespodencji z mieszkańcem Wadowic. Opowiadał, że
        owszem, ludzie tam przybici -ale było coś jeszcze bardzo charakterystycznego,
        czego nie ośmieliły sie pokazywać media: Całe Wadowice nachlane! Tłumy
        mieszkańców snujące się w poszukiwaniu otwartego monopolu - tam handel
        faktycznie był "zawieszony" do odwołania.
    • Gość: andreas Re: Wstyd mi za nich... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 00:14
      tez byłem zdziwiony,
      bebnili o tłoku i w ogóle,
      ale relacje znajomych, że luz...
      dawali za darmo wodę i wszystko, przygotowane noclegi
      luz blues...
      myslisz, że to specjalnie żeby odstraszyć?
      • Gość: Marian Paździoch Re: musieli tak głosić... IP: 62.69.200.* 12.04.05, 00:18
        300 deputatów z polski jechało, co tam jechało, frunęło!
        mp
        • albert_c Re: musieli tak głosić... 12.04.05, 16:04
          jedyne relacje jakie ja slyszalem to ze nikogo nie zatrzymywano i byl
          generalnie luz:)

          coz media zasialy panike, i nic dodac nic ujac Pismaku, wyjatkowo sie nie
          popisaly, w pewnym momencie juz tak sobie pomyslalem ze ktoras redakcja powie
          ze do Rzymu wybiera sie 40 mln Polakow z Ojczyzny. Niby smieszne, ale zenujacy
          bylo lekko to ze media mowiac o pogrzebie skupialy sie na tym jakie to tlumy
          beda na niego walic za przeproszeniem, zupelnie nie skupiajac sie na
          przedstawieniu rzetelnej informacji.
          • jacek.zienkiewicz Re: musieli tak głosić... 12.04.05, 16:27
            Włoskie media od wtorku mówiły o 5 milionach Polaków którzy przyjadą do Rzymu.
            W środę RAI informował że jest już 2 miliony Polaków i że do katafalku stoi się
            w kolejce 12 godzin. A także że Rzym będzie miastem zamkniętym.
            Może to specjalna metoda zniechęcania? Sami byliśmy od soboty (2.04) 400 km od
            Rzymu i mimo chęci zrezygnowaliśmy z krótkiej przecież podrózy na pogrzeb
            obawiając się pozostania w tłumie samochodów na przedmieściach Rzymu.
            Pozdrawiam
            JZ
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka