Gość: Gosc IP: *.243.113.191.static.cablesurf.de 12.04.05, 22:53 Czy ktos moze wie jak nazywa sie ten czlowiek ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: państwo prawa :))) Re: komornik z Choszczna IP: 62.69.200.* 12.04.05, 22:57 powiedziales "człowiek"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: komornik z Choszczna IP: *.243.113.191.static.cablesurf.de 12.04.05, 23:25 tak wyglada z zewnatrz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuza Re: komornik z Choszczna IP: *.astro.net.pl 13.04.05, 12:13 Jeśli masz na myśli tego przez którego zginęła kobieta zdzieckiem ? janusz bernat ,niestety znam go osobiście od szkoły podstawowej za młodego był dupkiem i teraz nic się nie zmieniło ,w szkole piątki dostawał za kartki na mięso i złote pierścionki dla "pań nauczycielek " jak widać nic się nie zmieniło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sid Re: komornik z Choszczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 12:40 Czy gościu studiował historię na naszym uniwerku,bo nazwisko i imię się zgadza.Jeśli to ten sam,to nic mnie nie zdziwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuza Re: komornik z Choszczna IP: *.astro.net.pl 13.04.05, 12:49 Jeśli utyka( nie pamiętam na którą nogę) to będzie ten. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sid Re: komornik z Choszczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 13:26 Z tą nogą nie pamiętam.Rocznik 1985,zaczynał na zaocznych.Wiek pasuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuza Re: komornik z Choszczna IP: *.astro.net.pl 13.04.05, 14:43 Aha ,jak dał w twarz ,pamiętam że na twarzy miał coś w rodzaju znamienia czy pieprzyka ,najmniejszy w klasie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iska o co chodzi z tym komornikiem? kto zginął? nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 15:38 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: o co chodzi z tym komornikiem? kto zginął? nt IP: *.astro.net.pl 13.04.05, 16:25 "niusiu" bezprawnie wszedł na teren innego komornika i próbował przejąć samochód i inne przedmioty codziennego użytku (tak jak w innym przypadku zostawił tylko jedną drewnianą łyżkę całej rodzinie )kobieta chcąc ratować samochód wcale nie jakiś tam ostatni model niepostrzeżenie wsiadła do auta i prubowała z synem ucieć Bernat zaczął ich gonić a kobieta nie mogąc wyminąć innego samochodu (chyba dostawczy)poszła na czołowe to zwykła gnida tym ludziom samochód potrzebny był do pracy ,w ten sposób próbowali spłacać dług.Nie mogę pisać bo mi się ręce trzęsą odsyłam do KURIERA -archiwum tam jest wiele artykułów na jego temat i jego chamstwia w wielu innych przypadkach jak się zwraca do chłopca w wieku swego syna i wiele wiele więcej .Naprawdę nie mają jego rodzice powodu do chluby . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iska Re: o co chodzi z tym komornikiem? kto zginął? nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 19:13 brzmii koszmarnie, ale w kurierze jest tekst o komorniku z Golczewa a nie z Choszczna. Kiedy byla ta sprawa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ślepa temida Re: o co chodzi z tym komornikiem? kto zginął? nt IP: 62.69.200.* 13.04.05, 19:38 A jak bym mu dal, tak po prostu , po męsku w ryj -to prawdopodobnie na start dostałbym 2.5 roku paki, a jemu za odebranie 2 żyć włos z głowy nie spadł, i jeszcze sie chęlpi i rozsmakowywuje sie w gnębieniu ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sid Re: o co chodzi z tym komornikiem? kto zginął? nt IP: 83.168.96.* 13.04.05, 21:40 Takie typy zawsze żerują na ludzkim nieszczęściu.W czasie wojny byłby kapo , albo szmalcownikiem , za komuny ubekiem .Dziwię się tylko , że w wolnej Polsce coś takiego funkcjonuje i czyni to wszystko w majestacie prawa.Ale to swiadczy tylko o marności tego państwa i jego urzędników , którzy mogą to zmienić , a bezczynnie się temu przyglądają.Musi mieć facet jakiś straszny defekt,że tak nienawidzi innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuza Re: o co chodzi z tym komornikiem? kto zginął? nt IP: *.astro.net.pl / *.astro.net.pl 14.04.05, 07:47 tak, być może ostatnio nie czytałam, ale to sprawa rozległa jest w czasie pisze o tym chyba red. Kwiatkowski ( ja tam nie parzyłam kto pisze tylko czytałam o niuśku)był gnidą i jest gnidą przez niego cała klasa za dzień wiosny (tak kiedyś także były świetne wagary dostała obniżone oceny ze sprawowania ,wszyscy jak jeden poszliśmy na zieloną trawkę tylko w d...lepszy on jeden pokryjomu się wrócił) pierwszy artykuł jaki czytałam był o tym jak zbluzgał i wykręcał rękę chłopca( w wieku jego syna) chyba 6 czy 7-latka za to że ten coś tam nieumyślnie zrobił w zabawie na basenie ,sprawę umożono bo była niska szkodliwość społeczna! Drugą sprawą jaką wiem była chęć przejęcia mieszkania na które ludzie mieli akt notarialny ,posunął się do tego że zaangażował policję ale tym razem chłopcy byli na tyle rozsądni że nie dali wiary w to co mówi i odstąpili od swoich czynności. Jest tego o wiele więcej ,myślę że następny artykuł o niuśku będzie być może w piątek w kurierze . Odpowiedz Link Zgłoś