Gość: Marian Paździoch
IP: 62.69.200.*
04.06.05, 08:03
powiększyła się rodzina.
dowiedziałem się z głosu szczecińskiego, że zwiększa się ilość urodzin w
naszym mieście.
i to około 10%.
hmmm, może więc nie trzeba likwidować szkół?
mp
Trzydniowy Igorek Waszczeniuk ze Szczecina opuści dziś szpital wraz z mamą
Magdą. W domu czeka już szczęśliwy tata i reszta rodziny.
W Szczecinie rodzi się coraz więcej dzieci. Znowu cenimy rodzinne ciepło.
- Nie chciałam czekać do trzydziestki - mówi Anna Pieles ze Szczecina, świeżo
upieczona mama Kacpra. - Względy ekonomiczne nie miały w moim przypadku
znaczenia. Najważniejsza była potrzeba macierzyństwa.
Do szczecińskich porodówek z miesiąca na miesiąc trafia coraz więcej kobiet.
Po latach niżu pojawiła się szansa na wyjście z kryzysu. Potwierdzają to
statystyki i coraz dłuższa lista noworodków publikowana codziennie w "Głosie
Szczecińskim”.
- Liczba urodzin stale rośnie od ubiegłego roku - mówi Iwona Osmańska,
kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Szczecinie. - Do 3 czerwca mieliśmy 2053
urodzenia. W tym samym czasie w roku ubiegłym było ich 1966. Brzmi
optymistycznie.
Tę tendencję potwierdzają lekarze.
- Porodów jest więcej - przyznaje doc. Andrzej Torbe z Kliniki Położnictwa i
Perinatologii szpitala na Pomorzanach w Szczecinie. - W ubiegłym roku
urodziło się o około 150 dzieci więcej niż w 2003. W skali roku daje to
wzrost o około 10 procent. Szacuję, że w tym roku porodów może być więcej
nawet o 250.
Co jest powodem tak nagłej zmiany?
Więcej w papierowym wydaniu "Głosu"
Monika Stefanek, wim, maf, 4