IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.06.05, 14:14
Z godzine temu stalem na swiatłach, na Krzywoustego, przed pl. Kosciuszki,
tuz przy jadlodajni "u Igora" i Beverly. Podeszła jakas cygankopodobna z
kartonikiem w reku. To jej pokazalem jeden palec. A ona mi napluła na szybe.
Juz chcialem wyskoczyc ale pomyslalem, kobit sie nie bije.
Obserwuj wątek
    • Gość: idiota Re: cyganie IP: *.ir.intel.com / *.ir.intel.com 13.06.05, 14:18
      trzeba bylo ja tez opluc...
    • felix_edmundowicz Re: cyganie 13.06.05, 14:21
      cyganów nie lubisz gejów nie lubisz felixa nie lubisz lewicowców nie lubisz ...
      a na kartoniku miała napisane że cię kocha jak każdego człowieka
      • Gość: idiota Re: cyganie IP: *.ir.intel.com / *.ir.intel.com 13.06.05, 14:23
        to o co chodzi? na kartonik mial pluc?
      • Gość: zona pijaka Re: cyganie IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.06.05, 14:47
        feliksa nie lubie bo to falszywy socjalista. Chociaz czasami "madrze" probuje
        zagadywac, jak np. ostatnio ze zbiorami otwartymi.
        • felix_edmundowicz jak moge 13.06.05, 15:00
          jak moge byc fałszywym socjalistą ,jak ja nawet prawdziwym socjalistom nie
          jezdem?
          • Gość: H56 ja bym auto zostawił za rogiem i wrócił IP: *.comnet.krakow.pl 13.06.05, 16:24
            kiedyś umytym autem zatrzymałem sie na swiatłach w centrum Krakowa i małe
            cyganiątka jakąs brudną szmatą zaczeły mi mazać szybę ,kiedy na nich krzyknąłem
            spluli mi jeszcze maskę. Myślałem ,ze mnie krew zaleje, ale światła się
            zmieniłyi musiałem odjechać. Wróciłem póżniej cywilnym radiowozem i zgarnąłem
            tą bandę. Straciłem trzy dni, ale smotruchów wraz z rodzicami którzy przybyli
            na komisariat z odsieczą, umieściłem w ośrodku deportacyjnym. Policjanci
            szerokim łukiem omijają rumuńskich cyganów bo czynności które trzeba przy nich
            wykonać absorbują całą jednostkę, lekarze, przesłuchania, tłumacze, ambasady,
            areszty,doprowadzenia do Sądów to mnóstwo straconego czasu, smrodu i nerwów.
            Osobiście zawsze po zatrzymaniu kazałem ich sprawdzić, odpowiednio
            pouczyć,zagrozić deportacją, a potem wywieźć w inny rejon miasta. Najgorzej jak
            do tych ludzi dorwała się wcześniej straz miejska, bo Ci juz nie odpuścili a ich
            rola koczyła się na przekazaniu delikwentów policji.
            • Gość: andreas Re: H56 lubie Cię, ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 16:34
              tak....
              napisz nam jeszcze jakich czynnosci policja nie podejmuje, bo za duzo roboty!
              Czy działacie tylko wtedy, jak złodziej okradnie policjanta?
              W Szczecinie była głosna sprawa.
              Dwóch złodziejaszków obrabiało mieszkania.
              Robili to dość perfekcyjnie przez... długich kilka czy kilkanascie lat.
              Wiecie kiedy ich złapano?
              Jak okradli jakiegoś prokuratora!
              Mieli nie farta, powinni sprawdzac czy to nie prokurator lub policjant.
              Potem spektakularnie cos zwracano pokrzywdzonym.

              Tak...


              • Gość: H56 Re: H56 lubie Cię, ale... IP: *.comnet.krakow.pl 13.06.05, 17:20
                andreasie, ciekawe jak byś zareagował kiedy masz wezwanie na przesłuchanie,
                zwalniasz się specjalnie z pracy, jedziesz na drugi koniec miasta i dowiadujesz
                się ,ze przesłuchanie odbedzie się w innym terminie. Wydziały dochodzeniowe
                zawalone są sprawami nieraz po sto na łeb, nikt ci nie pomoże bo każdy jest
                zajęty i puka ci w głowę ,że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. Jak
                zatrzymałeś to sobie rób. Każdego gonią terminy. Musisz zorganizować sobie
                ludzi do pilnowania zatrzymanych, bo jakiś mecenas wpadł na pomysł i
                zlikwidował w komisariatach Izby Zatrzymań. Policja jest chorym organizmem,
                gdzie nie ma miejsca na własną incjatywę. W Policji nie ma ludzi do pracy.
                Dwie dzielnice Krakowa zamieszkałe przez 150 tys. ludzi obsługuje dwa radiowozy
                interwencyjne, nie ma czegoś takiego jak patrole prewencyjne, no chyba ,ze coś
                sie zdarzy, to ściąga się oddziały prewencji które chodza właściwie tylko po
                N.Hucie. W godzinach od poniedziałku do piątku w godz. 8-16 komenda miejska i
                wojewódzka pęka w szwach od biurokratów pijących kawę.Oni nie mają żadnych służb
                oni pracuja tylko przy zliczaniu statystyk, wypisywaniu spinaczy i druków.
                Długopis ,policjant musi sobie kupić sam. Ta banda nierobów ma za to przywileje
                które powinny być im odebrane.
                • Gość: andreas Re: H56 lubie Cię, ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 17:38
                  no to zgroza....
                  ale stwarza własnie okazje do różnych machlojek,
                  bo jak sie nie zajmie policjant czyms albo umorzy,
                  to nikt sie nie awanturuje, bo jak tyle roboty!

                  Wiesz, ja nie wiam, jak to powinno byc zorganizowane, ale cos jest nie tak.

                  Bo w takim razie ten złodziejaszek tramwajowy na pewno zaraz wyjdzie,
                  bo kto sie tym bedzie zajmował.
                  Znam koleszków po 6 wyrokach i nie siedzieli ni dnia.
                  Teraz idziesz przyznajesz sie i po kłopocie - nie siedzisz.
                  A policja ma tyle roboty, że nawet trudno sie dziwić.
                  Wiem, że policjanci nie sa źli.
                  Mam kolegów policjantów... naprawde solidni i wykrywają.
                  I rzezczywiscie jest jak piszesz tyle roboty, że nawet taki plicjant
                  czasami przejdzie obok przestepstwa, bo nie ma czasu.

                  Acha a dzielnica Kleparz to spokojna?
                  Bo tam jak byłem ostatnio, to było na dwóch ulicach ze trzy radiowozy!
                  • Gość: H56 Re: H56 lubie Cię, ale... IP: *.comnet.krakow.pl 13.06.05, 18:20
                    70% spraw jest umarzana z powodu niewykrycia sprawcy. Ale kto ma je wykrywać i
                    kiedy ? ważne są terminy a nie skutek. W każdym komisariacie jest komendant i
                    dwóch zastępców ,dwóch naczelników ,planista,10 kierowników, cztery sekretarki,
                    trzy na etatach policyjnych, kilku specjalistów, dziesięciu dyżurnych. Ci
                    ludzie praktycznie nie robią nic pożytycznego, powielają pracę innych. Pracują
                    tylko osiem godzin /oprócz dyżurnych/. Jeżeli Policja nie wróci do dawnego
                    systemu Komend Rejonowych to będzie brneła coraz bardziej w bagno. Powinny ulec
                    likwidacji Komendy Miejskie.
                    Kleparz to plac targowy, nie ma takiej dzielnicy, ale to scisłe centrum
                    miasta. Musiałeś trafić na jakieś zabezpieczenie skoro aż trzy radiowozy
                    widziałeś w kupie.
                    • Gość: andreas Re: H56 lubie Cię, ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 18:54
                      najlepiej by było skomputeryzować policje,
                      wtedy to co robi policjant - jakies notatki itp.
                      automatycznie by byłyby wpisywane do jakiś rejestrów czy analiz,
                      a etaty poszłyby na ulice...
                      Koszt oczywiscie duży, ale ... nie stać nas pewnie na to!
                      Także muzimy być tu i teraz, a może ktos jest zainteresowany,
                      by tak było w policji.
                      Taki bałaganik i nieruchawość, i statystyka.

    • Gość: andreas Re: cyganie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 16:04
      1. żono pijaka - jesteż raczej mężem...
      2. żebranie (nie mylic z zebraniem) jest w Polsce legalne
      3. to Ty zachowałeś się troche nie fair z tym palcem
      4. lepiej żeby żebrali niż kradli...
      5. ciesz sie, że nie pociagnęła kluczykiem po lakierze.... ;-)
      • Gość: zona pijaka Re: cyganie IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 13.06.05, 16:22
        Ale ja pokazujac jeden palec, chcialem przekazac jej ze mam tylko jedną
        złotówkę:-)
        • Gość: andreas Re: cyganie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 16:27
          a widzisz, to problem wynikł z niezrozumienia!
          A może ona nie żebrała,tylko chciała Tobie dać?
          W ogóle sie nie zrozumieliściw!
    • Gość: zdenerwowany Re: cyganie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 16:50
      trzeba było sobie ten palec wsadzić w 4-ry litery, napewno było by ci bardzo
      miło i nie było by tej głupiej dyskusji
      • Gość: wizytka Re: cyganie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.05, 16:54
        piękna płenta (jak to sie pisze ?) :)
        • Gość: zdenerwowany Re: cyganie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 17:03
          puenta
    • Gość: hans Re: cyganie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 20:03
      Cyganie są beszczelni, dlatego należy być takim dla nich

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka