news3
12.08.02, 23:22
Wg szacunków zakładowej "S'80" zaległości płacowe wobec pracowników
"Odry", której prezesa w środę pobili stoczniowcy, wynoszą ok. 650 tys.
złotych. Wg związku pracownikom nie płacono, mimo że kontrahenci
zakładu płacili "Odrze" za zamówienia. Szwaczki nie dostają pensji od
pół roku. Wniosły w tej sprawie zawiadomienie do miejscowej
prokuratury.
Kobiety na znak protestu przeciwko takiemu działaniu prezesa odchodziły
codziennie od maszyn na sześć godzin.
Wg przewodniczącej zakładowego NSZZ "S"'80 Krystyny Szypuły średnio na
jednego pracownika zaległości mogą sięgać 3,5-4 tys. złotych. Szypuła
mówiła, że wciąż nic nie wiadomo na temat ewentualnych wypłat. Dodała,
że prawdopodobnie w poniedziałek odbędzie się spotkanie udziałowca
firmy ze związkami, ale oficjalnie jej, jako szefowej zakładowych
związków zawodowych, na razie o niczym nie powiadomiono.
Poinformowała natomiast, że szwaczki wznowiły produkcję i
prawdopodobnie nie będą już od poniedziałku odchodzić na sześć godzin
od maszyn, jak to robiły do tej pory.
dziennik.pap.com.pl/polska/20020811154928.html