Dodaj do ulubionych

deptak Bogusława

IP: 217.153.7.* 26.07.05, 11:17
Chciałbym się odnieść do tekstu popełnionego przez Katarzynę Stróżyk "Nuda
na deptaku" umieszczonego w dzisiejszym wydaniu "Kuriera Szczecińskiego".
Uważam bowiem, że być może chęci są wielkie, jednak umiejętności
dziennikarskich autorce sporo brakuje, co może zaszkodzić firmom
umiejscowionym przy deptaku - pracowniom, klubom, restauracjom..
W artykule brakuje konkretnych danych, faktów. Za to pojawia się wiele
sprzecznych ze sobą ogólnych stwierdzeń.
"W OPINII sporej części szczecinian, na deptaku Bogusława nic się nie
dzieje. Miejsce to ulokowane w samym sercu miasta stworzone jest wręcz do
tego, by tętniło życiem, przyciągając zarówno turystów, jak i mieszkańców
Szczecina bogatą ofertą kulturalną. Niestety, przez większą część tygodnia
na deptaku króluje nuda, przerywana czasem imprezami organizowanymi przez
mieszczące się tu kluby."
Co to znaczy, w opinii sporej części szczecinian? Kto te opinie
zbierał? Kiedy i gdzie? Czy można z nimi się zapoznać? Spora część to ile?
Przedział wiekowy opiniujących? To ważne...
O ile ja się orientuję, to żaden klub mieszczący się przy deptaku nie
organizuje imprez plenerowych. Jeśli są takowe, to organizowane na zlecenie
lub przy współpracy z SCR'em...
"Muszę powiedzieć, że zdecydowanie nie zgadzam się z głosami,
mówiącymi, że na deptaku nic się nie dzieje. Roczny budżet na organizację
imprez o charakterze kulturalnym wynosi 38 tys. złotych. To naprawdę mało.
Nam tymczasem udało się z tego opłacić sporo inicjatyw zakupiliśmy scenę,
podpisaliśmy umowę z Radiem ABC na cykl imprez "Lato na deptaku" i do
września, co sobotę, odbywać się tam będą koncerty i spotkania z kinem
offowym, co dwa tygodnie, w piątki, grają zespoły szantowe. Gościliśmy
artystów Opery na Zamku, w jednej z kamienic powstanie scena alternatywna
Teatru Współczesnego, często spotkać można na deptaku artystów plastyków
mających plenery. W planach jest także stworzenie cyklu imprez
charakterystycznych tylko dla tego miejsca."
Czy można zrobić 9 koncertów jazzowych połączonych z pokazem kina
offowego za 38 tys. złotych? Do tego co dwa tygodnie koncerty szantowe,
prezentacje djskie? Okazuje się, że można... Bo bardzo tego chcieli wszyscy
zaangażowani w ożywienie wiejącego nudą do tej pory deptaka. Pierwszy
muzyczny sezon letni udaje się zrobić dzięki SCR, Radiu ABC i Stowarzyszeniu
Orkiestra Jazzowa oraz wielu artystom, którzy zgodzili się zagrać za
zdecydowanie mniejsze stawki niż normalnie... Po to, by nudę zabić.
Nudę szczecinian i nudnych pseudodziennikarzy.
A gdyby otrzymać taki budżet, jaki posiada np zupełnie martwy punkt,
wstyd przynoszący miastu, klub XIII Muz.... 250 tys zł..... Co by się wtedy
działo?...
"Lista wymienionych imprez jest dość długa, nie można jednak
zapominać, że dotyczy dłuższego okresu. Codzienna rzeczywistość jest mniej
kolorowa na deptaku życie toczy się głównie we wnętrzach i w ogródkach
funkcjonujących tu lokali. Szkoda, bo odcinek pomiędzy placem Zgody a placem
Zamenhofa mógłby spełniać taką funkcję, jaką w innych miastach pełnią
starówki. Do tego jednak potrzebne są pomysły, konsekwencja i budżet
znacznie większy niż obecnie."
(kas)
I znowu brak konsekwencji... Dłuższy okres czasu to raptem okres letni....
Trudno dysponując tak znikomym budżetem zaproponować codziennie imprezę
artystyczną... Poza tym, SCR nie jest spółką powołaną do organizowania czasu
wolnego szczecinian, mamy miejską agencję - SAA, domy kultury i inne
organizacje pozarządowe, które dostają na ten cel odpowiednie środki. Może
warto zaapelować do radnych o wysupłanie z dziurawego budżetu wystarczającej
kwoty na zorganizowanie artystycznego lata? Dla turystów, dla szczecinian,
dla promocji miasta... Np na deptaku....
Wierzę, że intecje dziennikarki były słuszne, jednak takowymi piekło jest
wybrukowane...
Dodam jeszcze pytanie retoryczne: czy szanowna pani dziennikarka choć raz
zachęciła szczecian do odwiedzenia deptaka? Ile imprez już się odbyło na
deptaku [koncerty jazzowe] i o nich Kurier Szczeciński nie raczył informować,
choć wstęp na nie jest wolny???
Łatwo jest stękać, krytykować i ganić. Kto pierwszy jest bez winy...

z poważaniem
Zbigniew Uciechowski
Radio ABC 98'4 FM
Prezes Zarządu / Red. Nacz.
Obserwuj wątek
    • Gość: micz Re: deptak Bogusława IP: *.vx.pl / *.vx.pl 26.07.05, 11:20
      Zaorać deptak! Mi się tam nie podoba, zresztą jak w całym Śródmieściu gdzie
      pełno menelstwa i młodych gangsterków. Mam to gdzieś.
      • Gość: mysz Re: deptak Bogusława IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 11:54
        Jak ci się nie podoba na deptaku to zostaw sobie swoje przemyślenia dla siebie.
        W te wakacje jest wyjątkowa atmosfera i chętnie chodzę tam ze znajomymi i nie
        wstydzę się pokazać przyjezdnej rodzinie jak można mile spędzić czas szczególnie
        w sobotnie wieczory. Koncerty jazzowe są świetne, filmy ciekawe a aura ciepłych
        sobotnich wieczorów niezapomniana. A to wszystko dzięki Radiu ABC , SCR i
        Stowarzyszeniu Orkiestra Jazzowa. CHyba nikogo nie pominęłam?
        • Gość: micz Re: deptak Bogusława IP: *.vx.pl / *.vx.pl 26.07.05, 13:29
          >Jak ci się nie podoba na deptaku to zostaw sobie swoje przemyślenia dla siebie.
          >Koncerty jazzowe są świetne, filmy ciekawe a aura ciepłych
          >sobotnich wieczorów niezapomniana. A to wszystko dzięki Radiu ABC , SCR i
          >Stowarzyszeniu Orkiestra Jazzowa. CHyba nikogo nie pominęłam?

          Pominęłaś swoich przełożonych. Nie tak miało być miałaś ich wymienić z imienia
          i nazwiska. Oj bo cię jeszcze z pracy wyrzucą wazelino.
    • Gość: andreas Re: deptak Bogusława IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 11:30
      Niestety wywieszenie tabliczki Centrum lub Deptak
      nie powoduje, że ludzie zaczynaja to traktowac jak Deptak czy Centrum!
      Tez nie dysponuje badaniami, ale chyba jedynymi które tam jakos funkcjonuja
      to Grand Crue i B52.
      Sklepy które tam sa to ... no raczej są miejsca do wynajecia!
      Nie wiem jak mozna przełamać tą złą passe?

      Byc może zamykając Jagiellońska zmuszając ludzi do chodzenia po tym deptaku,
      moze wrecz przekazujac wszelkie pieniadze na działanośc tam ...

      Na Wałach jakos jest pełno ludzi... i właściwie nic sie nie dzieje!
      Moze źle wybrane miejsce?
      • Gość: Fugazi Jest i inna Bogusława IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 11:51
        Zauważ Andreasku, że dalsza część Bogusława od Zgody do Krzywoustego lepiej funkcjonuje jeżeli popatrzymy na prosperitę sklepów czy usług.
        Tam ruch samochodowy się odbywa.
        Coś mi się wydaje, że mamy rację.

        Pozdrawiam
        Fugazi
        • Gość: andreas Re: Jest i inna Bogusława IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 12:25
          tak, ale nie wiem czy mamy sie cieszyc z naszej racji...
          wolałbym abysmy sie mylili, juz nie raz nie miałem racji i teraz tez mogę...

          Sklepy w tzw. centrum raczej zdychają albo ledwo co ciągną!

          Zamknieta ulica czy ulice nie zastapia Starówki!
          Nie dadzą klimaciku...

          Prognozuje, ze zamkniecie ulic tworząc deptak jeszcze dobije te sklepy!
          Bo teraz tam jeżdże i czasami sie zatrzymam i cos kupie, ale jak zamkną
          to nie bede tam chodził... pojade inna droga i gdzie indziej sie zatrzymam!

          Obym sie mylił!
    • Gość: mm Re: deptak Bogusława IP: *.chello.pl 26.07.05, 11:47
      Przydałaby się porządna rozprawa dotycząca szczecińskich dziennikarzy-
      niestety, ale to właśnie media w dużej mierze są winne temu, że wiele ciekawych
      idei zostało zakopanych tuż po ich narodzinach. Po raz pierwszy mamy sezon
      letni w Szczecinie, przygotowało ten sezon Radio ABC - małe, a jak odważne i
      nowatorskie i w zupełności się zgadzam z prezesem Radia...Muzy nasze -
      przybytek rozkoszy stoją puste a 250 tys na koncie będzie..ile jeszcze pokoleń
      musi przeminąć aby nowa jakoś , lepsza jakość panowała w Szczecinie.
    • Gość: play Re: deptak Bogusława IP: *.teleton.pl 26.07.05, 12:20
      Głupia sprawa z tymi dziennikarzami, w zależności od tego jaka gazeta patronuje
      tej czy innej imprezie na deptaku, po wszystkim z reguły ukazuje się w takiej
      gazecie artykuł, jaka to zafajniasta impreza i w ogóle miliardy sczczecinian i
      turystów też przyszło i świetnie się bawiło.
      Druga rzecz, że ze względu na wszechobecnośc aborygenow, dilerów itd. miejsce
      to nie zawsze jest do końca bezpieczne, przyjazne a okoliczne bramy pachną
      fiołkami.
      Trzecia sprawa, ogródki zajmują sporo miejsca i tak dobrą sprawę, może poza
      dwoma mniejszymi, zagracają ciekawą przestrzeń, na której mogłoby się dziać
      więcej, grać teatry uliczne itd. Co ogródek to inna muza, a ja nap. nie lubię
      odsłuchiwać po raz setny powerlisty radia RMF czy innej Zet-ki, bo mi się
      najnormalniej na wymioty zbiera.
      Czwarta rzecz, w tym roku jest zdecydowanie najlepiej jeśli chodzi o poziom
      artystyczny i tak trzymać, a że jest w tym i zasługa małego ABC-a to może
      denerwuje innych medialnych kolosów z naszego miasta. Pozdrawiam Cię Zbig.
    • Gość: zachwycony Ależ tam wcale nie jest nudno.!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 12:22
      Fantastyczną rozrywką są notorycznie parkujące tam luksusowe samochody złodziei
      i sutenerów.
    • Gość: annkkaa Re: deptak Bogusława IP: *.btsnet.pl 26.07.05, 12:24
      to kiedy sa wystepy na deptaku? w ktore dni i w jakich godzinach?
    • Gość: Celina Re: deptak Bogusława IP: *.chello.pl 26.07.05, 12:39
      Kolejne spotkanie z cyklu jazzowe lato na deptaku Bogusława

      30 lipca w sobotę Radio ABC i Szczecińskie Centrum Renowacyjne zapraszają na
      jazzowy koncert.
      O godz. 20.30 wystąpi Magdalena Kujawska - voc
      oraz Jam Trio w składzie:
      Marcin Matecki - piano
      Jarek Kania - bass
      Mariusz Lipiński - drums

      Po koncercie, ok g.22.00, jak zwykle, zapraszamy do kina
      "pod chmurką"...
      Tym razem zaprezentujemy VIDEO KATASTROFĘ, czyli filmy BODO KOXA i FILIPA
      ZAWADY.

      zapraszam
      Celina Skrobisz
      • Gość: wizytka Re: deptak Bogusława IP: *.teleton.pl 26.07.05, 12:54
        Atmosfery nie tworzy się przez jeden czy nawet kilka sezonów.My jeszcze
        wspomnień z tego miejsca nie mamy.Będą dobre wspomnienia - będzie atmosfera.Sa
        już ludzie :) jest pomysł :) a reszta chyba niestety powolutku przyjdzie
        • Gość: play Re: deptak Bogusława IP: *.teleton.pl 26.07.05, 13:01
          Otóż to wizytko, otóż to. Podobnie jak z pubami, dobry zarasta powoli ludźmi,
          atmosferą i zdarzeniami. Ludzie sa najważniejsi. A te furmanki to pewnie mają
          zewolenie od policji na parkowanie w tym miejscu.
    • Gość: Cogito Re: deptak Bogusława IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 13:42
      Panie redaktorze,
      rzeczywiście to dobrze, że radio ABC właczyło się w promowanie deptaka. Myślę,
      że nie tylko radio powinno to robić, ale inne media także. Natomiast ostatnią
      firmą, jaka powinna zajmować się imprezami na deptaku jest SCR. Szczecińskie
      Centrum Renowacyjne jako spółka miejska zostało powołane do renowacji kamienic
      oraz zarządzania lokalami mieszkalnymi i użytkowymi. Nie jest jego zadaniem
      organizowanie imprez, czy to artystycznych, czy to komercyjnych. Przypominam,
      że SCR robi to ze środków uzyskanych ze sprzedaży kamienic czy lokali oraz
      wpływów z czynszów od lokatorów. A chyba nie na to powinny zostać przeznaczone
      te pieniądze. Dziwię się, że w finansowaniu promocji deptaku na Bogyusława nie
      partycypują lokale znajdujące się tam. Wystarczyłoby zrobić szczepę i
      zainwestować w promocję otoczenia. Może radio ABC wystąpiłoby z taką
      inicjatywą? A SCR? SCR niech nie martotrawi kasy, za którą powinno remontować
      kamienice.
      • Gość: dreptak Re: deptak Bogusława IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 13:49
        Szanowny Cogito a co sądzisz o tych samochodach notorycznie tam parkujących
        (zazwyczaj 5 do 7) i żadnej reakcji porządkowej.
        • Gość: Cogito Re: deptak Bogusława IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 14:09
          Ja bym się nie czepiał szczegółów. Uważam, że istotne jest to, aby kluby i
          restauracje, które czerpią bezpośrednio korzyści z promocji deptaka,
          partycypowały w tym zarówno organizacyjnie, jak i finansowo. Jeżeli
          właścicielom lokali nie przeszkadzają te bryki, to znaczy, że nie ma to wpływu
          na ich funkcjonowanie. A mnie one w ogóle nie przeszkadzają - omijam.
          • Gość: exman Re: deptak Bogusława IP: *.teleton.pl 26.07.05, 14:19
            Co ty piszesz? Omijam? "jeśli właścicielom nie przeszkadzają.A co mnie ci
            właściciele obchodzą ? To nasze dobro, o estetyce miasta nie mogą decydować
            właściciele lokali gastronomicznych !!! Prawo dla równych i równiejszych ?
            • Gość: Fugazi Re: deptak Bogusława IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 14:21
              A co zaparkowany samochód może nieestetyczny jest?
              Pozdrawiam
              Fugazi
            • Gość: dreptak Re: deptak Bogusława IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 14:44
              Stary, oczywiście, "Cogito" to przecież też cynksiarz albo sutener z tych co
              tam bezczelnie parkują. Ale to już taki okrzesany, co zaczyna chodzić na
              salony.
          • ja_aska Re: deptak Bogusława 26.07.05, 14:21
            największym problemem na bogusława są czynsze narzucone najemcom przez scr.
            gigantyczne.
    • student1 Re: deptak Bogusława 26.07.05, 15:05
      chciałem ci tylko delikatnie przypomnieć że między innymi z tych geszefciarzy
      utrzymywane są np szkoły w mieście
      i remontowane ulice
      to taki drobiazg ale chyba zapomniałeś że to zgodnie z filozofią marksistowsko
      leninowską pieniądze rozdaje gensek a prywatni przedsiębiorcy to geszefciarze i
      wrogowie klasowi
      ale to już było
      i nie wróci więcej
      • Gość: play Re: deptak Bogusława IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 21:07
        I tak oto mamy szczecińską wersję kapitalizmu według studenta1.Ale nic to,
        powalczymy z tym prymitywnym myśleniem. Powiem ci tak, mam nadzieję ,że po tych
        cwaniaczkowatych, nowobogackicj frajerach przyjdą w ich miejsce ludzie z klasą i
        kasą. Poczekam na to i nie wyjadę z mojej wsi w akcie bezsilnej desperacji, co
        parę osób deklarowało już przede mną.
        • Gość: wizytka Re: deptak Bogusława IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.05, 21:23
          O kochani, widzę, że Wy tutaj już za walkę klasową się wzieliście :)
          Chciałabym tylko zauważyć skromnie, że ludzie z klasą, kasą i wykształceniem to
          często potomstwo tych właśnie dorobkiewiczów bez klasy :) Tak nam historia to
          pokazuje :)
        • student1 Re: deptak Bogusława 27.07.05, 07:44
          a kto jest dla ciebie cwaniaczkowatym frajerem
          bo niezbyt zrozumiałem
          • Gość: ed. Re: deptak Bogusława IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 09:26
            Cwaniaczki to 80% naszych sławetnych "bisnesmenów". To właśnie oni rekrutuja
            się z: Bezpieka, Milicja, cynksiarstwo szczecińskie, komunistyczni malwersanci
            itp. Typ "Cogito", to człowiek właśnie stamtąd. To typ byłego esbeka, czy
            wyższego partyjniaka, lub dziecka takich ludzi. Facet, który ma już z 50% tego
            co wymaga się, żeby by być inteligentnym (gładki tekścik na początek). Ale t y
            l k o 50% a zapewniam, pozostałe 50% nabywa się b. długo, po paru pokoleniach.
            To wcale nie jest drobiazg to parkowanie na deptaku. To świadomy sygnał dawany
            nam (frajerom), że ta hołota gardzi ustanowionym przez nas prawem, że będzie
            robiła wedle swoich ustanowień. Tacy, którze spokojnie parkuiją tam, gdzie
            inni sie boją, bo nie można, tak samo będą traktowali biznes w Orlenie, FOZZ,
            PZU, Huty Stali itd. Tyle, ze ci z Bogusława, to drobne, biedne gnojki w
            porównaniu z poprzednio wymienionymi. Cały Zarząd, Rada Miasta (nie tylko w
            Szczecinie) to przecież właśnie to. Ci z Rady Miasta parkują na pl. A.K.
            wszędzie, wszędzie tam gdzie Polski Kodeks Drogowy zabrania. Parkują i koniec.
            Ich żałośni wasale - Straż Miejska zupełnie na to nie reaguje. Natomiast jeśli
            zaparkuje tam jakiś "frajer" - zakładają blokady na koła, wlepiają mandaty.
            Brrr....
            • student1 Re: deptak Bogusława 27.07.05, 20:24
              żona cię zdradza
              dzieciaki lekceważą
              szef tobą pomiata
              podwładny za plecami wyśmiewa
              czy też jest inny powód twojej agresji
              a może to zawiść
              zwyczajna
              ludzka
              zawiść
              • Gość: play Re: deptak Bogusława IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 20:31
                Ed, dobrze i mocno napisane. Czekam na dalszy ciąg i pozdrawiam, gonić sitwę w
                sitowia.
    • Gość: Plujka Re: deptak Bogusława IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 21:12
      To radio ABC jeszcze istnieje??? Czym zajmuje czas antenowy?
    • krzysztofsf syf i malaria 26.07.05, 23:02
      Deptak jest po prostu odrazajacy - oblepione podartymi brudnymi starymi plakatami rozpadajace sie witryny w jego centralnej czesci budza we mnie (a sadze ze i w wielu innych) odruch wymiotny i chec jak najszybszego opuszczenia slamsowatej okolicy.
      Rozumiem, ze sa one wlasnoscia prywatna, ale kazdy wlasciciel jest zobowiazany do zachowania pewnych norm na swojej posesji czy innej nieruchomosci. jesli wlascicieli nie stac na utrzymanie w czystosci i schludnosci - to niech odsprzedadza komu innemu, wykupia podobna brudna witrynke gdzies na Skolwinie czy Zelechowie, a jeszcze troche pieniedzy im zostanie.
      Akurat w tym przypadku uwazam, ze straz miejska moglaby wymusic mandatami albo wyremontowanie witryn, albo ich sprzedaz - jesli wlasciciel nie ma chetnych do dzierzawy a nie stac go na mandaty.
      Jesli deptak jest slamsopodobny, to nie ma co sie dziwic, ze nie spelnia roli.
      Jesli atmosfera i estetyka bedzie przyciagac ludzi(co za idiota wybudowal na srodku budke telefoniczna, zamiast przytulic ja do sciany?) to moze byc przyjemnie, nawet bez imprez masowych.
      • Gość: Ricko Deptak z prawdziwego zdarzenia. IP: *.bredband.skanova.com 27.07.05, 17:06
        Proponuje osobom odpowiedzialnym za szczecinski deptak podroz do stolicy Dani.
        Ströget - pare metrow od Tivoli - to jest prawdziwy deptak. Pelen turystow i
        rdzennych mieszkancow Kopenhagi. Trudno przejsc azeby kogos nie potracic. Zycie
        tutaj wre praktycznie 24-godziny na dobe. Nie widac zadnych mutantow ani
        parkujacych samochodow. Atmosfera pelna zyczliwosci i zabawy. Pelno kawiarni i
        pubow z ogrodkami ale bardzo dyskretnymi(nie wiecej jak 1,5 do 2m od sciany), a
        takze roznej masci sklepow, zarowno tych znanych w calym swiecie luksusowych
        marek i jak i tych mniej znanych dla klientow z mniej zasobnym portfelem, albo
        po prostu zwyklych straganow. Co kilkadziesiat metrow gra jakas kapela albo
        odbywaja sie roznego rodzaju pokazy lub wystepy. Nie wiem czy nie jest to
        najpopularniejsze miejsce w Kopenhadze...Tam po prostu trzeba byc.
        • ja_aska Re: Deptak z prawdziwego zdarzenia. 27.07.05, 17:52
          potwierdzam i polecam.
          • Gość: Logistyk Re: Deptak z prawdziwego zdarzenia. IP: *.iscnet.pl 27.07.05, 19:55
            Swietny pomysl Ricko, wylapiemy tych wszystkich Szwedow, Dunczykow,
            Niemcow ,Angoli z ich zasobnymi portfelami i hedonistyczna filozofia,
            przetransporujemy, i wpuscimy na pasaz Boguslawa. Brawo! ty nasz dunski
            geniuszu.
            • student1 Re: Deptak z prawdziwego zdarzenia. 27.07.05, 20:28
              a może prezydent przygotuje uchwałę którą przegłosuje Rada Miasta
              uchwala się że od dzisiaj na deptaku będzie
              wesoło
              bogato
              tanio
              czysto
              radośnie
              elegancko
              tłumnie
              pozostałe dopisz wg uznania
              • Gość: szerłud Re: Deptak z prawdziwego zdarzenia. IP: *.iscnet.pl 27.07.05, 20:38
                móżdżek nigdy nie dojrzał, teraz zamierają pacynkowe jajniki.
                • Gość: wizytka Re: Deptak z prawdziwego zdarzenia. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 22:26
                  Wszystkim malkontentom, pluralistom i itp polecam samobiczowanie i próbę
                  charakteru. Np kawałek drewienka, dłuto, strój ludowy, opowieści jak to
                  drzewiej bywało i na deptak w celu tworzenia atmosfery.Dla tych zasobniejszych
                  natomiast wydzierżawienie lokalu tam znajdującego się i już jest pełne pole do
                  popisu - imprezy kulturalne dwa razy w tygodniu, oplacony ZUS,dzierżawa,
                  pracownicy, ubezpieczenie i do tego zadowoleni Szczecinianie :)
                  • piotr33k2 Re: Deptak z prawdziwego zdarzenia. 27.07.05, 22:38
                    a tak wogóle to deptak to za duże słowo na tę uliczke,prawdziwy deptak może
                    byc i moze kiedyś powstanie ale tylko wzdłuż odry na zamknietej jana z kolna
                  • krzysztofsf Re: Deptak z prawdziwego zdarzenia. 27.07.05, 22:46
                    Gość portalu: wizytka napisał(a):

                    > Wszystkim malkontentom, pluralistom i itp polecam samobiczowanie i próbę
                    > charakteru. Np kawałek drewienka, dłuto, strój ludowy, opowieści jak to
                    > drzewiej bywało i na deptak w celu tworzenia atmosfery.


                    A ja jednak bym chcial, zeby sastosowano srodki w celu zlikwidowania syfu w witrynach na deptaku, bo kojarzy mi sie ze slamsem murzynskim a nie z "deptakiem".
                    Czy nikogo to nie razi?
                    Ta za przeproszeniem, jak kupa na wycieraczce przy wejsciu do mieszkania.


                    >Dla tych zasobniejszych
                    > natomiast wydzierżawienie lokalu tam znajdującego się i już jest pełne pole do
                    > popisu - imprezy kulturalne dwa razy w tygodniu, oplacony ZUS,dzierżawa,
                    > pracownicy, ubezpieczenie i do tego zadowoleni Szczecinianie :)
                    • Gość: wizytka Re: Deptak z prawdziwego zdarzenia. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 22:53
                      Kupa na wycieraczce może byc dowodem złośliwości sąsiada lub choroby jelit jego
                      czworonoga, a czasami nawet rzeczonego :)
                      Co do slamsów, to bedą one wtedy nasze - szczecińskie, a to już też jest
                      atmosfera. A że mamy rózne oczekiwania co do nastroju i miejsc to i dyskusja
                      zaczyna być zabawna
                      • krzysztofsf Re: Deptak z prawdziwego zdarzenia. 27.07.05, 23:10
                        Gość portalu: wizytka napisał(a):

                        > Kupa na wycieraczce może byc dowodem złośliwości sąsiada lub choroby jelit jego
                        >
                        > czworonoga, a czasami nawet rzeczonego :)
                        > Co do slamsów, to bedą one wtedy nasze - szczecińskie, a to już też jest
                        > atmosfera. A że mamy rózne oczekiwania co do nastroju i miejsc to i dyskusja
                        > zaczyna być zabawna

                        Dla mnie te slamsy na deptaku sa wlasnie objawem choroby.
      • Gość: Karo Re: syf i malaria IP: 83.168.96.* 27.07.05, 23:15
        To jest slamsopodobne miejsce i po ostatniej wizycie w któreś niedzielne
        popołudnie (brudno, śmierdzi, paskudnie) nigdy już tego eksperymentu nie
        powtórzę. Jest więcej ciekawszych miejsc w Szczecinie.
    • Gość: saramona Re: deptak Bogusława IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.05, 00:17
      mam bardzo mieszane uczucia związane z tą ulicą... pomijam oczywiście obecne
      imprezy zorganizowane (jak czytam) przez ABC, bowiem o nich nie wiedziałam
      (brak czasu czyli- praca)... ale dzieją się tam coś i nic... oczywiście sezon
      letni, szczególnie wakacjny owocuje większą ilościa imprez i happeningów......
      na codzien faktycznie pozostaje b-52, grand, avanti (pysznie tam karmią) i
      mezzo.... ale mezzo to fajne miejsce, byłam tam kilka razy i za kazdym bylo
      inaczej, inna muzyka inne wydarzenia i młodzież fajna aż przyjemnie popatrzeć,
      posiedzieć.. z drugiej strony straszą zaplakatowane witryny pustych lokali do
      wynajęcia... przy odrestaurowanych kamienicach wygląda to smętnie.....
      zapewne to wina kosmiczych czynszów, sama swego czasu przeżegnałam się lewą
      nogą chcąc wynająć tam pomieszczenie....
      pamiętam jednak( bowiem niedawno to było) czasy gdy ulica ta była przejezdna, i
      strach tamtędy było przejść, w bramach dealerzy ,brud i ciemności egipskie....
      fakt ulicę tą rozruszać jeszcze trzeba ale chyba nie jest tak żle :))))
      • Gość: dodo Re: deptak Bogusława IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.05, 13:17
        Jest b. fajnie.
        Dilerzy już nie sterczą w obsikanych bramach.
        Czekają w eleganckich (?) lokalikach.
        • Gość: saramona Re: deptak Bogusława IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.05, 16:12
          nie uważasz że to raczej sprawa policji? która zresztą dzięki cudownym
          rozporządzieniom ściga babcie na przejściach i wlepia mandaty za przekleństwa?
          rozmawiamy tu o wyglądzie deptaka i tym co się tam dzieje...
          kwestia narkotyków to zupełnie inna "działka" :)))))))))
          sama zaczepiona przez dealera zgłosiłam rzecz ochronie ale policji nie
          zobaczyłam, tylko kolegów ściśle współpracujących...... nie musimy się
          oszukiwać że to góra lodowa.
          najzabawniejsze jest to że ludzie się boją , mi policja powiedziała " po co się
          pani tak narażała" - brzmi jak dowcip prawda? ale niestety tak jest i nie mi
          bawić się w detektywa....
          nie mniej deptk wygląda teraz lepiej i widać starania ( zawsze to coś) by było
          tam ciekawiej....
          pozdrawiam
          • Gość: dodo Re: deptak Bogusława IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.05, 10:51
            Sfora kundli w Warszawie i na prowincji.
    • Gość: Kami Bez logiki i sensu ten deptak na siłe zrobiony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.05, 16:24
      Samo położenie tego miejsca jest bez sensu - oderwane od innych ośrodków,
      rozumiem gdyby taki deptak zrobić przy Hołdu Pruskiego - Zamek, 13 Muz, Brama,
      Teatr Kana , Opera, A tu - to był bezsensowny pomysł i raczej miał na celu
      nabicie keszeni udziałowcom ARS (amerykanie & Łuszczewski) niż jakikolwiek sens
      dla miasta. Robienie imprez w małej na siłe zamknietej ulicy, budzenie
      lokatorów o 5 rano przez ekipy wyładowujące scene z auta ,Co z tej namiastki
      imprez , których nikt nie ogląda ??? Bezczelnośćią jest przypisywanie sobie
      niezrealizowanych pomysłów typu fili Teatru Współczesnego - jest w planach,
      zadnej realizacji i marnotrawienie pieniędzy miasta w tym miejscu dla interesów
      grupki ludzi. UŚWIADOMIĆ NALEŻY MIESZKAŃCÓW ŻE IMPREZY SĄ TYLKO PO TO ABY
      PRZYCIĄGNĄC LUDZI -CZYTAJ KLIENTÓW -DLA PODMIOTÓW WYNAJMUJĄCYCH TAM LOKALE- A
      ŻE INTERESY OPRÓCZ GRAND CRU I B-52 NIKOMU TAM NIE IDA STĄD NA SIŁĘ LANSOWANIE
      TEGO MIEJSCA - I TO JEST JEDYNY CEL TYCH IMPREZ 111111111111111
    • Gość: play Małe usprawnienie - kamery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 19:37
      W większości miejsc, które stawiamy sobie za wzór deptaków, rynków itp. pasaży
      zainstalowane są monitorujące przez 24 h kamery. Aż dziw, że żaden ze
      specjalistów od spraw porządku publicznego dotąd na to nie wpadł...może i te
      Grandy, Mezza i inne przybytki też do tego się sktomnie dołożyły. Problem
      dilerów i innej maści naganiaczy przenióśł by się do wybranych lokali a to
      oczyściłoby deptak o dodało mu tej nutu europeskiej. że się tak parakselans, wyrażę.
    • gradus2004 w piatek... 30.07.05, 23:07
      ... zabraklo miejsc w knajpach na Boguslawa i w Aleii Fontann. Nie bylo gdzie
      usiasc ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka