Gość: wizytka
IP: *.teleton.pl
29.08.05, 13:51
dla mojego nowego aniołka. Dokonałam zakupu zaraz po zdanych egzaminach syna
i Waszej wspaniałej reakcji na mój wątek "dzisiaj mam dobry dzień". To był
impuls. Pomyślałam sobie, że skoro tyle wokół mnie jest dobrej energii i tyle
ludzi wspaniałych mniej lub bardziej znajomych :), skoro tak pięknie słońce
świci a i remont wreszcie dobiega końca ... Wisiał sobie wśród wielu innych w
sklepie i oczko do mnie filuternie puszczał, jak więc tu odmówić ?
Sylwetkę ma szczupłą i powiedzmy że nieco wydłużoną. Suknia oczywiście biała
do kostek,a na sukni kilka gwiazdek metalowych (typu nap). Pod szyjką
cieniutką i delikatną grzeczny kołnierzyk ze skóry.Rąsie to sznureczki
śmiesznie się merdające.Skrzydła jak na mikrą posturkę wyraźne i mocne, tak
aby nikt nie miał chyba wątpliwości kim jest ta delikatna postać. Skrzydła
więc są metalowe i spore, ozdobione niklowanymi kuleczkami. Najwyraźniej
jednak nie są dla aniołka zbytnim ciężarem ponieważ gałgankowa buźka jest
uśmiechnięta szeroko i łagodnie, tak jak na prawdziwego anioła
przystało.Uśmiech jest śliczną naiwną kreseczką jak w bajkach dla dzieci.
Taki jak lubię - najprostszy.Nad tą gałgankową główką oczywiście prawdziwa
aureola z drucików skręcona i "poprawiona" srebrną nicią, chyba dla powagi
pewnej i prestiżu :) No a włosy ! Cudo prawdziwe - piękne blod loczki, gęste,
do samej pupy, którą to oczywiście w domyśle tylko raczyłam umiejscowić.
Niewątpliwie jest to jednak dziwczyna, bo chociaż tzw atrybutów nie posiada
to te włosy przemawiają jednoznacznie za płcią piękną.
Aniołka kupiłam tak naprawdę i dzięki Wam i dla Was. Obiecuję go powiesić w
miejscu, gdzie najczęściej przebywam, czyli gdzieś między kuchnią a stołem
przy którym jadamy. Będę ją miała ciągle na oku a i ona mnie mam nadzieję.
Ściskam Was wszystkich mocno i czekam na propozycje :)