Gość: Nerv IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.05, 18:53 Wpadł na dziecko idące po pasach i tylko MANDAT?!!!! Skandal! Ca za bzdurne tłumacznie, bał się agresywnej kobiety? Boże... Co za kraj, co za policja... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: aya_fp Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.dsl.elpstx.swbell.net 05.09.05, 19:35 "wystraszyl sie agresywnej kobiety" na milosc boska tez bylabym agresywna gdyby ktos wjechal w moje kilku miesieczne malenstwo w dodadtku na pasach. stary dziad za kolkiem pewnie w dodatku slepy. powinno sie mu co najmniej odebrac prawo jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JKK Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: 62.69.192.* 05.09.05, 22:24 Jestem ciekaw, czy mamuśka(?)stanęła przy krawężniku przed nadjeżdżającym samochodem, a wózek był na jezdni. Proszę przypatrzeć się osobom pchającym wózki z dziećmi. Najczęściej osoba pchająca wózek stanie przy krawężniku, a wózek (!)stoi na jezdni. Sztuką jest ominąć wózek z dzieciątkiem. Winny jest kierowca(?). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.09.05, 22:51 nie przesadzaj czlowieku ZADEN polski kierowca nie respektuje praw pieszych, zaden, dotarlo? w wielkim swiecie wystarczy, by pieszy zatrzymal sie przy krawezniku, a kierowcy poslusznie staja i przepuszczaja daleko nam do tego, daleko gdyby to zalezalo ode mnie, ten "pan" nie miaby prawa jazdy do konca swego krotkiego zycia, taki jestem a mandat? kochani, jade kiedys z facetem co mi pomagal w czyms i mowie, na tej ulicy nie wolno przekraczac 60, bo policja soli ostre mandaty, a on na to, teraz mi mowisz?, wlasnie zaplacilem 326 dolcow za 76 km/godz tam bylo ... 50 ten facio juz nigdy nie przekroczy predkosci - zapewniam was jakby staruszek beknal chociaz 5 000 zl (lepiej 10 000), to moglibysmy dyskutowac, czy nie za malo, a tak ... no coz, kolejna policyjna klapa i d*upa ja ZAWSZE podziwiam polska policje - jest wszedzie - wszystko widzi - odpowiednio reaguje (pan z forda 500, a z fiacika stowka) - jest wspaniala NOT !!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 09:32 ale qrwa jestes głupim debilem, żal mi Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DANNY Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.05, 09:45 A ja mam w dupie prawa pieszych. Jeśli jadę 40 km/h, samochód waży prawie 2 tony a jakiś cymbał wierzący w prawa pieszych włazi mi pod koła gdy jestem 5 metrów od niego no to wybacz stary, jestem bez szans. Co do bab z wózkami to prawda: potrafią stać na chodniku a wózek parkować na jezdni - najlepiej jak to są dwie koleżaneczki i gadają. Jednak najśmieszniejsi są rowerzyści wierzący w prawa rowerzystów na przejściu dla pieszych. Wydaje im się, że przejście dla pieszych to taka oaza spokoju, gdzie nie działają prawa fizyki i gdzie można znaleźć schronienie przed samochodami. No ale to policja zrobiła ludziom sieczkę z mózgu - "... na oznakowanym przejściu dla pieszych, pieszy ma zawsze pierwszeństwo...". Zapomnieli tylko dodać, że żyjemy w świecie mas przemieszczających się z prędkościami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 09:47 popieram. Ale gdy na przejściu stoi matka z dzieckiem albo fajna dupeczka to sam się zatrzymuję i przepuszczam. Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim 06.09.05, 12:34 Gość portalu: DANNY napisał(a): > A ja mam w dupie prawa pieszych. (ciach - prawa dżungli i takie tam) Z takim podejściem, w cywilizowanym kraju, dostałbyś conajwyżej pozwolenie na prowadzenie taczki. Pozdro Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
dyrgosia Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim 06.09.05, 12:49 > Z takim podejściem, w cywilizowanym kraju, dostałbyś conajwyżej pozwolenie na > prowadzenie taczki. ...a ja myślę, że prędzej skierowanie na badania specjalistyczne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DANNY Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.05, 14:58 shp80 napisał: Z takim podejściem, w cywilizowanym kraju, dostałbyś conajwyżej pozwolenie na prowadzenie taczki. PORD jest jakie jest. Czytałem na Waszej www co masz do powiedzenia na jego temat. Nie jesteś głupi i znasz przepisy oraz jak sądzę, radochę z jazdy na rowerze. Muszę przyznać, że byłem nieprecyzyjny. Powinienem był powiedzieć, że mam dupie NIEISTNIEJĄCE prawa pieszych i nie lubię jak rowerzyści robią na chodniku slalom między pieszymi tylko po to, żeby się zaraz wpieprzyć na pasach pod koła samochodu. Więc nie wyjeżdzaj mi tu z taczkami, oops rowerem tylko edukuj rowerową brać, bo na tym sie znasz. A jeśli mówisz, że prawo stanowią "dupowozy", to pamiętaj, że istnieje obywatelska inicjatywa ustawodawcza. Nie wierzę, że nie jesteś w stanie zebrać 100.000 podpisów. Miej oczy dookoła głowy, tak jak i ja mam jeżdząc samochodem. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim 06.09.05, 18:53 > Muszę przyznać, że byłem nieprecyzyjny. Powinienem był powiedzieć, że > mam dupie NIEISTNIEJĄCE prawa pieszych i nie lubię jak rowerzyści robią na > chodniku slalom między pieszymi tylko po to, żeby się zaraz wpieprzyć na > pasach > pod koła samochodu. O ile jestem w stanie zrozumieć spokojną jazdę, o tyle wariatów na chodnikach też nie lubię. Z drugiej jednak strony najwyraźniej rower nie jest taki niebezpieczny, skoro piesi szwędają się po ścieżkach rowerowych (czego w życiu nie zrobiliby na jezdni). Dzisiaj w pobliżu pl. Żołnierza centralnie blokowali drogi i przejazdy dla rowerów - tak codziennie.. Ale co zrobić? Przecież ludzi nie rozjadę, choć sami się o to proszą.. > Więc nie wyjeżdzaj mi tu z taczkami, oops rowerem tylko > edukuj rowerową brać, bo na tym sie znasz. Nie ma czegoś takiego, jak "brać rowerowa", tak samo, jak "brać samochodowa", choć przyznaję, że w jednym z ostanich postów troszkę sobie pogeneralizowałem. > A jeśli mówisz, że prawo stanowią > "dupowozy", to pamiętaj, że istnieje obywatelska inicjatywa ustawodawcza. Nie > wierzę, że nie jesteś w stanie zebrać 100.000 podpisów. Z tego, co mi wiadomo, PORD w najbliższym czasie czeka gruntowna modernizacja. Przy Ministerstwie Infrastruktury są "nasi" ludzie. Jest więc szansa, by pozmieniać to i owo. Ale, czy się uda... > Miej oczy dookoła głowy, tak jak i ja mam jeżdząc samochodem. Oczywiście, że mam. Jazda samochodem wygląda zupełnie inaczej, gdy ktoś wcześniej spróbuje pojeździć rowerem po naszej miejskiej dżungli... :-) Pozdro Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kierowca Panie z wózkami wysuwają je na jezdnie!!! IP: 62.69.192.* 05.09.05, 23:31 Niestety tak dosc czesto bywa Bezmyślne,wręcz bezmózgie osoby (najczęściej panie,choc czasem bywaja panowie) potrafią wysunąc wózek o cała niemal długość na jezdnię a same stoja na chodniku i np palą papieroski albo gadaja jak najete Był to jeden z najbardziej niebezpeicznych momentów,kiedy to jadąc od pl Zwycięstwa w Krzywoustego (a tam jest taka "s-ka" ) niemal cudem udało mi sie taki wózek ominąć. A BABA (bo tak trzeba ja nazwac nawet pewnie nie zauważyła, ze własnie popełniłaby zabójstwo Jakbym mógł gdzies sie tam zatrzymac to bym ja tak op...., ze może zrobiłaby to ostatni raz Zwracajcie takim debilkom natychmiast uwage A jak juz koniecznie chca wózek osobno to niech same wyjdą na te pół metra i sie odwrócą tyłem :-( Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim 05.09.05, 23:13 [ironia mode on] Niedługo "speckomisja" wzorem postępowania z Matejki, zlikwiduje przejście, bo jest ono niebezpieczne. Niedługo ruch na ulicach Szczecina będzie "bezkolizyjny", a ustawodawcy wykreślą z PORD wyraz "pieszy" i kilka związanych z tym artykułów. Niedługo po ulicach samochodem będzie mógł jeździć każdy, kto rozróżni chociaż dwa kolory: czerwony i zielony. [ironia mode off] Jadę sobie dziś za pewną e"L"ką. W pewnym momencie instruktor nauki jazdy wyrzuca peta przez okno, który ląduje przed moimi kołami. Rozumiem, że zawód bardzo stresujący i obgryzanie paznkoci już nie wystarcza... Pozdro Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimi Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.09.05, 23:19 tak jest, pety wszyscy wywalaja oczywiscie, ze zarzace sie, z ogniem, oczywiscie!!!! a co to popielniczka? moze w kawiarni, ale we wlasnym samochodzie? przeciez smiedzi, wiec pierdut na jezdnie, na chodnik pod nogi dzieci, na pobocze, pozarek, straz, straty, ..., liczy sie tylko wlasna d*upa i wygoda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowy22 Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 07:36 trzeba bylo mu jeszcze lizaka dac i poglaskac po glowie ze dobrze zrobil ludzie kpina ja to bym odrazu prawko zabral jak nie umiw jezdzic to niech komunikacja miejska jezdzi Odpowiedz Link Zgłoś
kordzio1 Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim 06.09.05, 11:27 prawa nie tworza policjanci, a u nas sie zapomina chyba czesto o tym Odpowiedz Link Zgłoś
dyrgosia Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim 06.09.05, 11:52 Jak to zwykle na tym forum winna jest kobieta, a jeszcze bardziej dzieciak w wózku, bo po co sie pchał na świat ? Proszę mi tylko powiedzieć jakie szanse ma dziecko w wózku w starciu z bezmyślnym kierowcą ? Odpowiedz Link Zgłoś
shp80 Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim 06.09.05, 12:41 kordzio1 napisał: > prawa nie tworza policjanci, a u nas sie zapomina chyba czesto o tym Nie tworzą, natomiast z tego, co obserwuję, jedynym zajęciem, które najlepiej im wychodzi, to fotografia cyfrowa. Egzekwowanie pozostałych przepisów mają zazwyczaj gdzieś, np. takie zakazy zatrzymywania - "bo się nie da, bo trzeba złapać bezpośrednio kierowcę itp. itd..". Narzędzie prawne jest - egzekwować nie ma kto... Pozdro Tomek Odpowiedz Link Zgłoś
dyrgosia Re: Wypadek na pl. Grunwaldzkim 06.09.05, 12:44 nagminnym przewinieniem kierowców, dla którego nie ma żadnego usprawiedliwienia jest omijanie samochodów , które zatrzymują się przed przejściem dla pieszych w celu ich przepuszczecia... Odpowiedz Link Zgłoś