Gość: XXL
IP: *.internet.v.pl
11.09.05, 20:12
Przed chwilą wracałem z wyprawy do Puszczy Wkrzańskiej , przejeżdżałem obok
działek na Skarbówku i do znałem szoku zapachowego,myslałem że ze smrodu jaki
z tamtąd się wydobywa to uduszę się.
To jakiś śmierdzoncy żart czy nasz naczelny działmowiec preferuje takie
aromaty i co wieczór służby specialne rozsiewają mu ten "miły "zapach?