Gość: Fugazi
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.10.05, 16:42
Natchniony kampanią prezydencką a dokładnie wyborczym programem telewizyjnym Jegomościa Kompletnie Mądrego (JKM) acz zupełnie niezrozumiałego - z powodu wady wymowy, tak sobie siedzę i myślę nad jedną kwestią a poruszoną w spocie ekranowym...
Idzie o karę śmierci i argumentację JKM.
Moje dzisiejsze myślenie w tym względzie spowodowane jest wyłącznie brakiem własnego stanowiska (zdania) a dokładniej idzie mi o zmienne moje stanowisko.
Z jednej strony argumenty o sprawiedliwości kary z drugiej zaś kontrargumenty o nieludzkim obliczu kary. Z jednej zdrowy rozsądek i zadośćuczynienie rodzinie z drugiej zaś ludzki i skomplikowany zbieg wypadków – wypaczeń mający nierzadko wkład w wychowanie i ukształtowanie mordercy.
Przyznam się, że nie mogę sobie poradzić z wewnętrznym dwugłosem w tej sprawie i nie ukrywam, że liczę na sensowne argumenty, które mi pomogą w wyborze ZA lub PRZECIW. A może jakaś trzecia droga u kogoś świta?
Pozdrawiam
Fugazi