Dodaj do ulubionych

Szczeciński Sąd Rejonowy okopał się i ukrywa przed petentami

IP: 212.160.165.* 25.09.01, 09:23
Czy ktoś mógłby wyjaśnić dlaczego w Szczecinie
XII Wydział Ksiąg Wieczystych przy pl. Żołnierza 16
posiadający trzy numery służbowych telefonów 4400521, 22, 23
nie odbiera żadnego z nich. Dzwoniłem tam przez ostatnie dwa tygodnie
i jakby nikt tam nie pracował?
Na pytanie w sekretarjacie prezesa sądu czy petent może otrzymac informacje
telefoniczną co do procedury załatwienia sprawy, pani sekretarka odpowiedziała,
że nie jest to możliwe!!!
Wiec pytam. To co jest tam możliwe? Czy szczeciński sąd funkcjonuje czy sprawia
jedynie pozory?
Czyżby po ostatnich aferach korupcyjnych pracujace tam panie okopały się w
papierach i nie kontaktuja się ze światem zewnętrznym?
Andrzej
Obserwuj wątek
    • Gość: bury Re: Szczeciński Sąd Rejonowy okopał się i ukrywa przed petentami IP: 64.124.150.* 25.09.01, 09:31
      A spróbuj sie dostać do Krajowego Rejestru Sądowego. Informacja dziła tam w
      takich godzinach żebyś broń boże się tam nie przypałętał :-)))
      Co do ksiąg wieczystych to nawet jeśli się dodzwonisz nie licz że się
      czegokolwiek dowiesz - a poza tym mają tam takie zaległości że te kilka
      miesięcy dzwonienia nie zrobi Ci różnicy - skoro wpiszą Ci np. hipotekę za pół
      roku...
      Poza tym - może odcieli im telefony. Z tego co wiem i tak od kilku miesięcy nie
      mają kasy na znaczki bo "budżet był za mały".
      • Gość: jawal Re: Szczeciński Sąd Rejonowy okopał się i ukrywa przed petentami IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.09.01, 10:05
        Gość portalu: bury napisał(a):

        > A spróbuj sie dostać do Krajowego Rejestru Sądowego. Informacja dziła tam w
        > takich godzinach żebyś broń boże się tam nie przypałętał :-)))
        > Co do ksiąg wieczystych to nawet jeśli się dodzwonisz nie licz że się
        > czegokolwiek dowiesz - a poza tym mają tam takie zaległości że te kilka
        > miesięcy dzwonienia nie zrobi Ci różnicy - skoro wpiszą Ci np. hipotekę za pół
        > roku...

        To standard, ale i tak lepiej niż np. w Stargardzie Szcz. Na założenie KW
        czekałem bezskutecznie dwa latka, dopiero jak pochodziłem i dałem parę
        flaszeczek, to się zrobiła w dwa tygodnie.
        To samo jest z założeniem hipoteki - 3 dni po złożeniu wniosku notarialnego
        przysyłają nakaz płatniczy z pogróżkami, że jak nie to ile, jak i z którego
        paragrafu. Potem, jak już zapłacisz, nastaje cisza. Jej długość jest odwrotnie
        proporcjonalna do twoich dalszych wydatków i wysiłków.

        pozdro
        • Gość: Andrzej Re: Szczeciński Sąd Rejonowy okopał się i ukrywa przed petentami IP: 212.160.165.* 25.09.01, 11:42
          Gość portalu: jawal napisał(a):

          > Gość portalu: bury napisał(a):
          >
          > > A spróbuj sie dostać do Krajowego Rejestru Sądowego. Informacja dziła tam
          > w
          > > takich godzinach żebyś broń boże się tam nie przypałętał :-)))
          > > Co do ksiąg wieczystych to nawet jeśli się dodzwonisz nie licz że się
          > > czegokolwiek dowiesz - a poza tym mają tam takie zaległości że te kilka
          > > miesięcy dzwonienia nie zrobi Ci różnicy - skoro wpiszą Ci np. hipotekę za
          > pół
          > > roku...
          >
          > To standard, ale i tak lepiej niż np. w Stargardzie Szcz. Na założenie KW
          > czekałem bezskutecznie dwa latka, dopiero jak pochodziłem i dałem parę
          > flaszeczek, to się zrobiła w dwa tygodnie.
          > To samo jest z założeniem hipoteki - 3 dni po złożeniu wniosku notarialnego
          > przysyłają nakaz płatniczy z pogróżkami, że jak nie to ile, jak i z którego
          > paragrafu. Potem, jak już zapłacisz, nastaje cisza. Jej długość jest odwrotnie
          > proporcjonalna do twoich dalszych wydatków i wysiłków.
          >
          > pozdro

          Wyglada na to, ze tzw. "władza sądownicza" w Polsce 2001 istnieje jedynie z pozoru
          a nie realnie. Wogóle to gdzie jest to państwo?
          A może żyjemy tu w jakiejś zbiorowej rzeczywistości umownej?
          Nic dziwnego, że ludziom nie chce się "iść do Europy".
          Tam po prostu nie ma miejsca na takie "standardy".
          Pozdrawiam
          A.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka