lupin2
26.09.02, 06:18
Postaram się nie komentować tej sytuacji, chociaż kusi. Opiszę Panu tę
sytuację i proszę Pana o komentarz.
24.09.br , wtorek. Bar mleczny "Turysta" , stary jak polski Szczecin
k. "Pleciugi". Godzina ok. 07.20 rano.
Pod barem zaparkowane dwa auta policyjne. Zaparkowane byle jak, nie to że nie
od linijki, ale tak jak to młodzi chłopcy w Golfach, lub żołnierze mafi w S-
kach- tak aby pokazać innym , że olewają.
W lokalu kilku Policjantów spożywa jajecznicę w towarzystwie "gadu gadu" -
krótkofalówek policyjnych.
W barze około kilkunastu osób, w tym kobiety.
Policjanci głosno i "na cały bar" używają słow powszechnie uważanych za
obrażliwe opisując wydarzenia świadczące o naszej Policji (nie komentuję, ale
od lat mam opinię).
Cytuję kilka przykładów :
"On mi mówi dam Panu i niech Pan mnie puści. A ja mu mówię dawaj pięćset i
wypierdalaj chuju"
" .....(nazwisko znanego z TV POlicjanta)- jest czerwony chuj. Czego od niego
wymagasz ".
Podkreślam, głosno. Ja siedziałem prawie na drugim końcu sali i wyrażnie
słyszałem te wulgarne krzyki.
i wiele , wiele innych.
Po czym wsiedli do aut policyjnych marki Volkwagen o Nr rejestracyjnych : HPW
B 140 i HPW A 115 i z piskiem opon odjechali. Ale to nie ich prywatne opony.
To była szczecińska policja stojąca .... .STOP. To Pan miał skomentować.A
możę w zestawieniu z programem bezpieczne miasto?