Dodaj do ulubionych

Policja stworzy zespoły od papierkowej roboty

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 23:26
Boże! Który to już raz czytam te same zpowiedzi, a tłuściochy jak siedziały
przy biurkach tak nadal siedzą i co gorsza, będą siedzieć, bo NIC się nie
zmieni... GW szkoda Twojego pisania i miejsca w gazecie bo policja jest
niereformowalna! Zmiany są potrzebne na górze a głównie w prawie.
Obserwuj wątek
    • Gość: retro z lat 50-60 IP: 195.205.248.* 16.11.05, 06:52
      Jest pomylenie pojęć , dzielnicowy przemyka po cywilnemu jak tajny wywiadowca i
      jak na amerykańskim filmie siedzi przy piwie i udaje , że filtruje środowisko.
      A powinien spacerować z pałą po swojej dzielnicy , tak by element go widział -
      jako mundurowego strażnika porządku, by narożni czciciele "mózgotrzepów"
      zpieprzali bo na końcu ulicy pojawił się "glina". Jakoś nigdy nie widziałem by
      właśnie ten uliczny element uciekał na widok policjanta , zawsze element stoi i
      czeka z dumą na pokaz i ma w d... taką władzę.
      A było inaczej jeszcze za opluwanego PRL-u i stójkowgo milicjnta Jaśka od
      Wśniewskich.W czapie z paskiem pod brodą, TT-ą przy pasie i pałą widziałem
      dzielnicowego na codzień , i się go bałem.
      A teraz , tylko wywiadowcy , ale gdzie im do dzielnicowego Jaśka od
      Wiśniewskich.
    • Gość: dzielnicowy To już przerabialiśmy-!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 09:58
      Jeżeli przełożeni,komendanci i wszyscy od których cokolwiek zależy wsłuchują się
      w "głos" policjanta i pan panie Targoński też-to pragnę moją skromna osobą
      zauwazyć,że "Te rewelacje-i różne inne reorganizacje"pracy dzielnicowych już
      PRZERABIALISMY.Niestety z mizernym skutkiem.ak bowiem można cokolwiek zmieniać
      kiedy brakuje na to ludzi i środków.Łatwo wydaje się polecenia z ramienia
      Komendy-proszę przyjrzec się pracy i poznac specyfikę pracy dzielnicowego by móc
      cokolwiek o niej mówić.Na komisariatach brakuje ogólnie policjantów na każde
      miejsce do każdego wydziału.Jaki komendant komisariatu,posterunku
      stworzy"zespół" policjantów by ten odciążył pracę dzielnicowych-???? kosztem
      kogo i czego-???-Przecież to jest nierealne i niewykonalne tak długo jak długo
      na kazdym komisariacie nie będzie odpowiednia ilość policjantów-taka jaka
      powinna być.Skończmy z ogłupianiem i mamieniem-oraz wyleczmy się z obsesji jaką
      ostatnimi czasy jest wymyślanie bzdurnych "PROGRAMÓW" naprawczych które
      absolutnie nic nie dają-bo dać oczywiscie nie mogą i są skazane na niepowodzenie
      już na samym starcie.Prośba-słuchajcie,konsultujcie te WASZE pomysły z tymi
      których to ma dotyczyć!!!!!-a zapewniam że pożytek z tego będzie.Teraz to tylko
      pozory,pozory i tylko pozory-a przecież każdy z Nas wie że prowizorka lub
      pozoranctwo kończy sie tak samo czyli klapą.Pozdrawiam i zyczę wszystkim
      dzielnicowym dożycia chwili kiedy będą mogli w godnych warunkach pracować
    • Gość: dzielnicowy 2 Re: Policja stworzy zespoły od papierkowej roboty IP: 83.168.106.* 16.11.05, 10:20
      No tak już widzę te tłumy dzielnicowych na rejonach!!! A kto obsłuży dyżur
      zdarzeniowy, a kto zastapi dyżurnego jak bedzie trzeba ????????? znowu
      dzielnicowy. Powstał już od 1 listopada taka grupa wykroczeniowa, lecz
      pracownicy tej grupy wykonują pracę nie przy wykroczeniach lecz siedzą na
      dyżurce, a dzielnicowi jak prowadzili wykroczenia to prowadzą i pewno będą
      jeszcz długo prowadzic.
      • Gość: mirek a może brać zdrowych policjantów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 18:09
        wystarczyłoby aby część policjantów przestała po prostu chorować. Jako grupa
        zawodowa policjanci mają jedną z największych absencji chorobowych. Codziennie
        na pieciu policjantów jeden przebywa na zwolnieniu. Czy ta praca za biurkiem aż
        tak jest zaraźliwa?
        • Gość: dochodzeniowiec Re: a może brać zdrowych policjantów IP: 87.207.86.* 16.11.05, 20:01
          O proszę, nie boimy się napisać prawdy. Ja sam nie mogę się doczekać, kiedy
          KTOŚ z góry zrobi porządek ze zwolnieniami lekarskimi. Musi to mięc jednak
          realne formy i jasne zasady. Obrażenia doznane w związku ze służbą 100%
          zwolnienia, ale jak uregulować sytuację, gdy na miejscu zdarzenia, w zimie,
          przy 18 stopniowym mrozie wykonujesz czynności prze kilka godzin (sytuacja z
          życia- nie z bajki) i przeziębisz się?? Co wtedy? Nie ma to związku ze służbą??
          Spójrzcie inaczej. Dlaczego, np. w sądach lub prokuraturach nie ma tak dużej
          absencji chorobowej jak u nas?? Prawda jest taka, że nauczyliśmy się tylko
          jęczeć, narzekać, jesteśmy leniami. Drętwota, marazm i ciągła niemoc. To jest
          już zjawisko powszechne... Niestety. Kto na to znajdzie lekarstwo? Co zrobili z
          przyjęciami do policji? A co się stanie jak odejdą ludzie, którzy nabyli praw
          emerytalnych i czekają na gilotynę PiSowską?? Wskoczą na ich miejsca młodzi
          karierowicze, co widać już w szczecińskiej i koszalińskiej komendanturze... A
          my dalej będziemu chorować i jęczeć, bo zapierd... za tych na zwolnieniach. Ale
          o kolegach się źle nie mówi... Pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka