Dodaj do ulubionych

Proszę nie zaglądać!

IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 23.11.05, 19:58
Gdzie zaglądasz baranie?
Obserwuj wątek
    • beatrix13 Re: Proszę nie zaglądać! 23.11.05, 20:05
      taki już znak zodiaku
      • Gość: zona pijaka Re: Proszę nie zaglądać! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 23.11.05, 20:08
        Przy dziesięciu baranach zasypiam.
        • Gość: Baran Re: Proszę nie zaglądać! IP: *.chello.pl 23.11.05, 20:18
          No to są już dwa!
          • beatrix13 Re: Proszę nie zaglądać! 23.11.05, 21:14
            najlepszy!
            • Gość: mamoniowa Re: Proszę nie zaglądać! IP: *.internet.v.pl 23.11.05, 21:21
              czuje sie upowazniona, poniewaz jestem z tego samego trygonu :-)
              • beatrix13 Re: Proszę nie zaglądać! 23.11.05, 21:41
                lwica?
                • ja_aska Re: Proszę nie zaglądać! 23.11.05, 21:41
                  wodniki górą.
                • Gość: mamoniowa Re: Proszę nie zaglądać! IP: *.internet.v.pl 23.11.05, 21:41
                  bingo
                  • beatrix13 Re: Proszę nie zaglądać! 23.11.05, 21:49
                    wyczuł swój swego
                    • Gość: mamoniowa Re: Proszę nie zaglądać! IP: *.internet.v.pl 23.11.05, 21:54
                      ano i to juz jakis czas temu :-)
                      • Gość: anna Re: Proszę nie zaglądać! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 22:00
                        no cóż, ja też Baran, więc aby nam się w łebkach kudłatych nie poprzewracało
                        wklejam charakterystykę :

                        "PANI BARAN: Wygląda zwykle dość efektownie dzięki wyzywającemu spojrzeniu,
                        dużemu biustowi i zbyt ekstrawaganckiemu ubraniu. Musi natychmiast być w
                        centrum uwagi. Przysiada się do pierwszego lepszego pana, który np. jest
                        wiernym żonie księgowym z prowincji, opowiada bzdury, wyszarpuje go do tańca,
                        rozpłaszcza biustem, błaga o telefon i za sekundę zapomina 3/4 tego co
                        kiedykolwiek widziała na oczy. Jest samowolna, zaczepna, wybuchowa,
                        nietolerancyjna i egocentryczna. Dużo mówi o swoim dobrym sercu i każdemu
                        pochopnie coś obieca. Pozornie uczuciowa i ciepła, pogodna i roześmiana w
                        duszy jest głęboko znudzonym facetem, którego poczucie humoru polega na
                        wyśmiewaniu wszystkiego i wszystkich. Jej erotyzm jest pozorny. Ma głęboko
                        perwersyjną naturę. Interesuje ją tylko sam moment łowienia i nadgryzania
                        ofiary. Lekko napoczętą porzuca i opowiada o tym koleżankom, dorzucając
                        paskudne szczegóły od siebie. Kobiety Barana należy się wystrzegać, bo jest
                        gwałtowna, uparta jak osioł i wredna jak Lukrecja Borgia.
                        BARAN - ŻONA: Wychodzi za mąż bez zastanowienia i szybko się rozczarowuje.
                        Gwałtowna, uparta, samowolna, złośliwa i czasem wręcz grubiańska, rządzi w
                        domu jak udzielna księżna. Wstrętna kokietka chce, aby mąż przymknął oczy na
                        jej nieustanne flirty, nota bene spływające po niej jak woda po kaczce. Sama
                        nie dopuszcza innych kobiet, nawet w kontaktach zawodowych. Rozrzutna,
                        krnąbrna i niepoczytalna rozwodzi się bez uprzedzenia i rozpoczyna
                        poszukiwanie nowej ofiary. Dzieci oczywiście zostawia mężowi, za to zabiera
                        pieniądze i kosztowności. Wyjątki nie istnieją."
                        *****
                        ściągnięte z innego Forum, inne charakterystyki też są:))))
                        • beatrix13 Re: Proszę nie zaglądać! 23.11.05, 22:05
                          czy tę charakterystykę napisał jakiś nadgryziony?
                          • Gość: anna Re: Proszę nie zaglądać! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 22:14
                            przez kogo czy przez co nadgryzieni?? a może to coś znaczy w języku ludzi
                            młodych, a dla mnie młodzi to... mhmmm wszyscy do 66 roku życia. Serdecznie
                            pozdrawiam i naprawdę nie chciłam nikogo urazić Anna spod znaku Barana
                            p.s. oooo, już wiem, to chyba znaczy "nadgryzieni zębem czasu"
                            • swantevit Re: Proszę nie zaglądać! 23.11.05, 22:17
                              To Ty Anus?!




                              Prymas: nauczanie Jana Pawła II lekarstwem na choroby świata
                              • Gość: anna Re: Proszę nie zaglądać! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 22:35
                                Nie, chociaż też na A:) już mnie odciągają od komputerka, trudno, starsze
                                panie powinny już dawno spać, hej!
                                • swantevit Re: Proszę nie zaglądać! 23.11.05, 22:37
                                  jak jestes emerytka to juz nie musisz sie spieszyc..
                                  • Gość: wizytka Re: Proszę nie zaglądać! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.05, 22:57
                                    No dobra, a ja z lekka pijana tak więc i usprawiedliwiona, bo ja po drinkach
                                    jeszcze bardziej żywiołowa się robię. Tak sobie tylko Żono kikam. Może jakiś
                                    ludzik dobry i mądry, może aniołek ze złamanym skrzydełkiem, może konik,
                                    któremu grzywę trzeba wyczesać, może dziecko, które potrzebuje zapachu ciasta w
                                    domu, może piesek do pogłaskania, może smieci niczyje do pozamiatania, a może
                                    Żona jakaś smutna trochę, znudzona,rozgoryczona ździebko, z takim pokładem
                                    miłości w sercu, że aż jej wstyd się do tego przyznac przed samym sobą ? :)
                                  • Gość: anna Re: Proszę nie zaglądać! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 11:54
                                    oj muszę śpieszyć, tyle książek do przeczytania, tyle zaległych listów do
                                    napisania, tyle ścieżek górskich do przedeptania /jeszcze chodzę w góry tylko
                                    oraz "niżej"/, tyle mądrych i "przeciwpołożnych" postów do przeczytania:))
                                    czy uraziłam wczoraj jakąś panią Barankę? jeżeli nie, to inne znaki, tez
                                    paskudne, posiadam.
                                    • swantevit Re: Proszę nie zaglądać! 24.11.05, 11:56
                                      wyslij Aniu donos na ryby i byka..
                                      • dyrgosia Re: Proszę nie zaglądać! 24.11.05, 11:59
                                        poproszę skorpiona :)))
                                        • Gość: anna Re: Proszę nie zaglądać! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:06
                                          proszę bardzo:
                                          PAN SKORPION: Jeżeli jakiś mężczyzna z paskudnym uśmiechem uszczypnie zalotnie
                                          przechodząc staruszkę, zakonnicę a nawet
                                          suczkę, możemy by pewni, że jest to Skorpion. Jego popęd seksualny równy jest
                                          jego wredności. Próbuje zawsze, przegrywa
                                          rzadko. Nie przepuści nikomu. Jego cała energia skoncentrowana jest na seksie.
                                          Nie kieruje się żadnymi kryteriami ani
                                          estetycznymi, ani psychicznymi. Osobowość wybitnie schizofreniczna. Potrafi
                                          utrzymać 5 równoległych romansów na powierzchni 20
                                          metrów kwadratowych. Każda z pań myśli, że jest jedyna. Upatrzona ofiara nie ma
                                          żadnych szans. Największy aktor wśród
                                          wszystkich znaków Zodiaku, potrafi być Ghandim, Kaligulą i Kaczorem Donaldem w
                                          zależności od potrzeby. Cały ten wysiłek ma
                                          jeden cel. Klapa ofiar choćby na pięć minut. W interesach trzyma tylko z
                                          silniejszymi. Nie ma przyjaciół. Czego nie załatwią
                                          mu mężczyźni, załatwią ich żony. Myśli tylko o sobie i sobą jest zachwycony.
                                          Sam bardzo złośliwy i brutalny nie zapomina
                                          choćby najmniejszej zniewagi. Czeka latami, żeby się zemści za jakiś drobiazg.
                                          Interesujące jest to, że gotów jest zabić
                                          siebie, żeby choć drasnąć kogoś, kogo nie lubi. Wszyscy się go boją, nikt mu
                                          nie ufa, a on jak perpetuum mobile napędzane
                                          żółcią regeneruje siły tylko po to, żeby móc zniszczy wszystkich, którzy mu
                                          przeszkadzają.

                                          SKORPION - MĄŻ: Jest twardy, podejrzliwy, zamknięty w sobie i niezwykle
                                          pamiętliwy. Nie warto z nim zaczynać, zemści się za
                                          każdą drobnostkę. Od żony wymaga nadzwyczajnych wyczynów seksualnych, chociaż
                                          zwykle ma parę kochanek. Jego obsesją jest 100%
                                          lojalność partnerki. Dla siebie wyznacza inne normy. Jego władczość,
                                          specyficzny chłód i zamknięcie w sobie są wyjątkowo
                                          męczące na dłuższą metę, tym bardziej, że nie można go ani wzruszyć, ani
                                          oszukać tak zwanymi kobiecymi sztuczkami. Trzeba
                                          bardzo uważa, bo urażony staje się bardzo niebezpieczny i bezwzględny.
                                          Partnerski układ ze Skorpionem nie wchodzi w rachubę.

                                          zaraz będzie pani Skorpion
                                          • Gość: anna Re: Proszę nie zaglądać! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:12
                                            PANI SKORPION: Sprytna do granic dobrego smaku, wszędobylska wpychalska, ma
                                            energii średniej wielkości oddziału tatarskiego. Jest tym, czym chce rozmówca.
                                            Nigdy nie mówi tego co myśli. Słucha i gromadzi materiały obciążające innych.
                                            Zdając się pogodna, pełna chęci życia i koleżeńska, jest podstępna wredną
                                            erotomanką. Niewyżyta - seksualnie, w środku zimna, wije się oblizując
                                            lubieżnie, najchętniej wokół mężów i kochanków najbliższych przyjaciółek. Chora
                                            z ambicji zamiast się doskonalić, nienawidzi lepszych od siebie. O ile ktoś daje
                                            się wykorzystywać ma zapewniony pozorny spokój. Pani Skorpion wyciśnie kaźdą
                                            cytrynę, a potem w najlepszym wypadku wyrzuci, a nie rozdepcze. Je mściwa i
                                            pamiętliwa gotowa zrobi każde świństwo, ale cudzymi rękami. Napuszcza na siebie
                                            ludzi, zużywając na to całą swoją neurasteniczną energię. Sądzi innych według
                                            siebie, wic jest niezwykle nieufna. Noce spędza wyjąc z bezsilnej złości, że nie
                                            może wykorzystać wszystkich istniejących mężczyzn to tylko z braku czasu.
                                            SKORPION - ŻONA: Twarda i zaborcza erotomanka, trzyma męża i rodzinę w żelaznych
                                            kleszczach. Chimeryczna zazdrośnica ogranicza nawet służbowe kontakty małżonka
                                            do minimum. Jego przyjaciół nie toleruje, zastępując ich swoimi koleżankami.
                                            Jest podejrzliwa, przebiegła i mściwa. Nigdy nie wiadomo co knuje. Rodzina jest
                                            dla niej rodzajem zabawki, którą nie chce się z nikim dzieli. Ulubioną rozrywką
                                            jest intrygowanie wśród przyjaciółek i obserwowanie sterroryzowanego partnera,
                                            którego każdy indywidualny ruch potrafi przewidzieć i udaremni.

                                            --:))))
                                            • Gość: zona pijaka Re: Proszę nie zaglądać! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 24.11.05, 12:21
                                              Poszukaj o Wadze. Chociaż tak wlasciwie to wszytkie te horoskopy to o.. ścianę.
                                              • dyrgosia Re: Proszę nie zaglądać! 24.11.05, 12:34
                                                Gość portalu: zona pijaka napisał(a):

                                                > Poszukaj o Wadze.
                                                O wagi to bardzo dobrzy ludzie...
                                                • Gość: beatrix13 Re: Proszę nie zaglądać! IP: *.chello.pl 24.11.05, 12:45
                                                  wagi-nudne,cwiejne,niezdecydowane.bez energii życiowej i seksualnej
                                                  • Gość: beatrix13 Re: Proszę nie zaglądać! IP: *.chello.pl 24.11.05, 12:46
                                                    ps. chwiejne nie cwiejne
                                                  • dyrgosia Re: Proszę nie zaglądać! 24.11.05, 12:57
                                                    > wagi-nudne,cwiejne,niezdecydowane.bez energii życiowej i seksualnej

                                                    stanowczo protestuję, moja waga to perwersyjny mistrz seksu...
                                                  • Gość: beatrix13 Re: Proszę nie zaglądać! IP: *.chello.pl 24.11.05, 13:02
                                                    wyjątek,pewnie nieźle go wyćwiczyłaś
                                                • dyrgosia Re: Proszę nie zaglądać! 24.11.05, 12:51
                                                  WAGA
                                                  Trzeba mieć prawdziwego pecha,żeby się urodzić pod tym znakiem. To przesadza
                                                  właściwie o wszystkim. Wagi mają krótką pamięć, wzrok, dwie lewe ręce, tępy
                                                  słuch i dowcip, a ambicje zawodowe i poczucie humoru w zaniku. Nie mają
                                                  szczęścia do pieniędzy, powodzenia w miłosci, rozumu i zdrowia. Ze wzgledu na
                                                  to , co wagi mają i to czego nie mają- są idealnymi małżonkami.
                                                  To nie moje...
                                                  :-)
                                                  • Gość: zona pijaka Re: Proszę nie zaglądać! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 24.11.05, 13:19
                                                    dyrgosia napisała:
                                                    > WAGA
                                                    > Trzeba mieć prawdziwego pecha,żeby się urodzić pod tym znakiem. To przesadza
                                                    > właściwie o wszystkim.

                                                    I co mam sie przyznac, ze wiele z tego co piszesz to prawda? Z powyższych
                                                    zarzutów Wysoki Sądzie przyznaję się tylko do jednego: dwóch lewych rąk. Reszta
                                                    to pomówienia niczym nie udowodnione.
                                                  • dyrgosia Re: Proszę nie zaglądać! 24.11.05, 13:41
                                                    ...a ostatnie zdanie ?
                                                  • Gość: zona pijaka Re: Proszę nie zaglądać! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 24.11.05, 13:49
                                                    dyrgosia napisała:
                                                    > ...a ostatnie zdanie ?

                                                    Co ostatnie? Preciez jestem Babą.
                                                    A że jak się spocę, to mam kwaśny pot? To co z tego? Od tego jest szare mydło.
                                              • Gość: anna Re: Proszę nie zaglądać! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:40
                                                a cóż Ci ściana zawiniła:) charakterystyki podobają mi się bo tacy jesteśmy
                                                pełni samouwielbienia, że przyda się czasami inne, niecodzienne spojrzenie,.
                                                Przykro mi bardzo ale Wagi nie znalazłam, czyżby się nie o d w a ż y l i?
                                                pozdrawiam serdecznie a opis zamówiłam, czekam na dostarczenie.
                                      • swantevit a co z bykiem i rybami, anka?! 24.11.05, 12:21

                                        • Gość: anna Re: a co z bykiem i rybami, anka?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:47
                                          Jest tylko pani Bykowa, Rybeńki nie ma / alebędzie/
                                          PANI KROWA (sorry! ): Zalotnie leniwa, emanuje tandetną erotyką, której nabawia
                                          się z pochłanianych w młodości romansów. Marząc o wielkiej miłości napycha się
                                          słodyczami i wabi mężczyzn ciężkostrawną kuchnią. Uważając, że jest stworzona do
                                          wyższych celów nie koncentruje się na niczym. Jej pasją jest obrzydzanie
                                          wszystkich i wszystkiego. Najczęściej wplątuje się w sytuacje zbyt trudne dla
                                          swojego nieskomplikowanego rozumku. Cały czas wini innych za swoje ciągłe
                                          niepowodzenia. Chorobliwie próżna i ambitna, oczekuje hołdów i darów, które
                                          coraz rzadziej dostaje. Z natury poczciwa, leniwa, powolna i pozbawiona
                                          autentycznej pasji, o ile uda jej się wyjść za mąż, koncentruje się na domu,
                                          pełnym konfitur, sosów i nijakich dzieci. O ile nie, zostaje coraz starszą
                                          panną. Zamęcza żonatych kochanków neurastenicznymi opowieściami o swoich byłych
                                          sukcesach. Na starość wystrojona operetkowo, myśląc, że popada w styl klasyczny,
                                          obżera się wymyślnymi potrawami i zadręcza się dietami cud, mrucząc do Księżyca.
                                          KROWA ŻONA: Praktyczna krowa bez fantazji, wyżywająca się w kuchni. Wcześnie
                                          się zaokrągla i zaczyna zajmować się wyłącznie urządzaniem przytulnego gniazdka,
                                          aby mieć gdzie drzemać na kanapie w starym szlafroku. Bardzo łasa na pieniądze,
                                          prezenty, a nawet byle jakie hołdy, nie koncentruje się na niczym. Nie ma
                                          żadnych zainteresowań. Takiego marazmu żąda od całej rodziny. Ideałem dla niej
                                          jest ograniczony żarłok, siedzący na pluszowym stołeczku i obsługujący maszynkę
                                          do robienia pieniędzy.
                                          ****
                                          • Gość: Miśka Re: a co z bykiem i rybami, anka?! IP: 195.136.49.* 24.11.05, 14:09
                                            "emanuje tandetną erotyką" - no toś mnie wkurzyła :((((
                                            • al_magra Re: a co z bykiem i rybami, anka?! 24.11.05, 14:23
                                              No! Mnie też żeś wkurzyła.
                                        • al_magra Re: a co z bykiem i rybami, anka?! 24.11.05, 14:00
                                          Byk jest z natury koneserem i znawcą wyrafinowanych przyjemności.
                                          Planeta Wenus, która patronuje temu znakowi, daje Bykom wyczucie piękna, a
                                          także umiłowanie życia i jego przyjemności.

                                          Elegancja i luksus są jego życiową dewizą. Dbanie o siebie i własne ciało
                                          stanowi główne zajęcie Byka. Wydaje on dużo pieniędzy na balsamy, kremy oraz
                                          kosmetyki pielęgnujące i upiększające.

                                          Nie żałuje również wydatków na eleganckie i markowe stroje, które podkreślają
                                          jego atrakcyjność. Byk uwielbia jadać na mieście, ale byle co nie zadowoli jego
                                          wyrafinowanego podniebienia.

                                          Zdrowe odżywianie jest dla niego bardzo ważne, dlatego często kupuje produkty w
                                          sklepach ze zdrową żywnością, chociaż rzadko kiedy zostaje wegetarianinem. Byk
                                          pozbawiony pieniędzy czuje się fatalnie, dlatego dużo uwagi i czasu poświęca na
                                          zabezpieczenie materialne siebie i bliskich.

                                          Uwielbia przebywać w miejscach, gdzie są pieniądze - w bankach i wielkich
                                          firmach. W działaniu jest uparty i konsekwentny, trudno zawrócić go z raz
                                          obranej drogi. W swoich wyborach kieruje się dobrem własnym, dlatego często
                                          posądzany jest o egoizm.

                                          W życiu Byk potrzebuje zasad, wartości moralnych czy religijnych. Często
                                          wyznaje konserwatywne poglądy, wzorując się na uznanych autorytetach.

                                          W miłości Byk jest zaborczy i traktuje partnera jako swoją własność. Trudno mu
                                          opanować zazdrość. Będzie dążył do zalegalizowania związku i założenia rodziny.

                                          Byk uwielbia przyrodę, najlepiej odpoczywa w lesie lub na zielonej łące w
                                          otoczeniu kwiatów. Własna ziemia - czy to działka, czy też dom za miastem -
                                          jest jego marzeniem.
                                          • Gość: swieta najlepsze są LWY!!!!!!! IP: *.pl 24.11.05, 14:25
                                            i już !
                                            • al_magra Re: najlepsze są LWY!!!!!!! 24.11.05, 14:30
                                              nieee
                                            • al_magra Re: najlepsze są LWY!!!!!!! 24.11.05, 14:31
                                              moja siostra to Lew...byki są lepsze
                                              • northstar Re: najlepsze są LWY!!!!!!! 24.11.05, 14:43
                                                A ja nie mam zodiakalnych uprzedzen. Oczywiscie pewne cechy sa
                                                charakterystyczne dla poszczegolnych znakow, ale jaki jest sens kierowac sie
                                                ogolnikami? Troszke niepowazne :-)
    • Gość: Pismak Dlaczego ten wątek został przyszpilony? n/t IP: 212.2.100.* 24.11.05, 14:41
      • dyrgosia Re: Dlaczego ten wątek został przyszpilony? n/t 24.11.05, 14:45
        Mój miły Pismaku, napisali ,że proszą aby nie zagladać...
        a tak poważnie , to mój osobisty żarcik w temacie szpileczki, z góry
        przepraszam...:-)
        • Gość: Pismak Re: Dlaczego ten wątek został przyszpilony? n/t IP: 212.2.100.* 24.11.05, 14:51
          Tak właśnie przypuszczałem, więc z przyjemnością dałem się podpuścić :))))))).

          Pozdrawiam serdecznie,
          pismak_logowany@gazeta.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka