Dodaj do ulubionych

odradzam połóg na Unii

15.12.05, 18:57
Pobyt na oddziale połogowym wspominam bardzo źle. Miałam poważny problem z
piersiami i odchodami, nikt tam się mną nie interesował. Piersi jak balony,
grudy, nie drożne kanały w piersiach, ból nie z tej ziemi. Położne obojętne i
bezinteresowne. Lekarz codziennie na obchodzie ten sam, p.Engel, zamiast
zająć się pacjentami, to ona szkoliła studentów. Nie będę więcej nic pisać bo
to szkoda zachodu.
Obserwuj wątek
    • akinomi Re: odradzam połóg na Unii 16.12.05, 11:43
      Popieram Cię w 100%
      Przeszłam to samo w pazdzierniku.
      A panie z noworodków to chyba jeszcze gorsze.
    • kamyk4 Re: odradzam połóg na Unii 18.12.05, 00:36
      Najgorsze w tym wszystkim jest to ze lekarze zdaja sobie zsprawe z tego jakie sa warunki na unii bo kiedy poinformowalam lekarke na patologii ze nei bede u nich rodzic bo warunki na porodowce sa swietne ale pologowe maja okropne to uslyszalam ze: nooo faktycznie ale powoli sie zmienia". Dziekuje. Niech sobie cwicza na kims innym.
      Dziewczyny wspolczuje wam bardzo i pozdrawiam
      • klarinia Re: odradzam połóg na Unii 18.12.05, 09:07
        Dziewczyny nie wiem jakie sa warunki dla mam rodzacych na Uni Lubelskiej,ale
        napewno nie polecam oddialy pediatrii dla dzieciaczkow.
        T ak sie zlozylo,ze moj Maxik majac trzy miesiace dostal zapalenia
        pluc ,podczas wizyty u dziadkow w Szczecinie.
        Powiem ,ze opieka pielegniarek tragiczna.Balam sie zostawiac dziecko na noc.Nie
        pozwolono mi z nim zostac bo niby,skoro mieszkam niedaleko nie ma sensu abym
        spala na krzeselku przy lozku dziecka.
        Przychodzilam o 5 rano na karmienie Maxa i wychodzilam kolo 22 jak juz zasypial
        nanoc.Kluty byl wiele razy,bo pielegniarki (doswiadczone ) nie potrafili dobrze
        wlozyc weflonu.A jak wlozyly w glowke,po kilku godzinach dziecko lezalo na
        poduszce zalej w krwi.Na 15 lezacych na oddziale dzieci byly dwie
        pielegniarki.Spoznialy sie z karmieniem dzieci ,z podawaniem
        antybiotykow.Maluszek kolezanki trafil z zoltaczka po porodzie do inkubatora na
        naswietlanie.Pare razy zdarzylo sie ze zapomnialy zalozyc mu opaski na
        oczki.Kiedy powiedzialam o tym oddzialowej ,stwierdzila ,ze czasami
        pielegniarki sa tak zapracowane ze nie mysla o tym co robia.No do jasnej
        choroby zycie naszych dzieci jest w ich rekach..
        Aj duzo by tego pisac .Wiem jedno.Na pewno nigdy wiecej nie pojedziemy na Uni
        Lubelskiej z dzieckiem

        Pozdrawiam
        • julia30bb Re: odradzam połóg na Unii 20.12.05, 19:09
          Ja również odradzam połóg na oddziale połogowym na Unii Lubelskiej. Atmosfera
          wśród personelu straszna. Wszystkie położne z tego oddziału mają jednakowe
          podejście do pacjenta, obojętne i bezinteresowne, łaskę robią że w ogóle są.
          Jednym słowem odradzam ten oodział.
          Pozdrawiam
          Julia mama Artura (08.10.2005.)
    • julia246 Do klarinia 20.12.05, 21:06
      Tak się składa, że moje dziecko też leżało na Unii, na pediatrycznym.
      Mi również nie pozwolono zostać z dzieckiem na noc, a mojej szwagierki dziecko
      leżało, i jej pozwolili spać na podłodze, dodam że mieszka bardzo bardzo blisko.
      Acha, i nie ma znajomości.
    • lindan Re: odradzam połóg na Unii 21.12.05, 11:18
      Oj!!!! Ja niestety też miałam przyjemność bycia z synkiem na oddziale
      niemowlecym w lipcu. Naszczęście byliśmy tylko dobę ale nadal jestem w szoku.
      Już pomijam beszczelne pielęgniarki bo tam to chyba reguła, ale żeby na oddziale
      niemowlęcym gdzie częst przebywają noworodki, podłoga myta była raz dziennie,
      taki był syf, że można było się przykleić. Pielegniarki 3-4 miesieczne dzieci
      karmiły na siedzące bo im się ich nie chciało brać na ręce, myły pupy maluchom
      jak tylko zrobiły kupę, przy siku zakładały tylko nową pieluchę, mimo, że
      rodzice zostawiali chusteczki i kremy na wierzchu. Ponadto przy obchodzie
      zostałam wyproszona z sali - absurd do kawadratu, syn miał mi chyba przekazać
      czy co bo nie rozumiem tego???
      Na usg byliśmy zapisani na 12 godz. Pielęgniarka zaprowadziła nas do gabinetu 5
      mni wcześniej, inna pielęgniarka powiedziała wielce urażana, że cyt."mamuśka
      jest 5 min za wcześnie i niech sieda i czeka", zostaliśmy przyjęci pół godziny
      później. Chyba przełożona, była oburzona, że mam fotelik samochodowy do
      karmienia dziecka, syn jeszcze nie siedział a ta idiotka kazała mi sadzać syna w
      drewnianym krzesełku i jej to nie obchodzi że jeszcze nie siedzi tak powiedziała
      - fotelik został!!! Dalej beszczelna gruba baba z kuchni, toaleta dla rodziców
      na drugiej klatce schodowej, o prysznicu to wogóle można zapomnieć przy dłuższym
      pobycie z dzieckiem, anna wypis to czekałam tydzień. No jednym słowem
      dramat!!!!! A już wogóle pomine fakt, że mój synek, zdrowy trafił do szpitale bo
      dostał skierowany z poradnie tego właśnie do szpitala na badanie krwi i usg,
      jakby tego nie mozna było zrobić ambulatoryjnie - tłumaczyłam to i lekarzom i
      pielęgniarkom ale to jakaś sekta chyba!!!DRAMAT!!!!
      • julia30bb Re: odradzam połóg na Unii 22.12.05, 21:25
        Ja również odradzam i pozdrawiam
        Julia mama Artura (08.10.2005.)
    • koki79 Re: odradzam połóg na Unii 23.12.05, 12:07
      Chyba bede wyjatkiem, bo rodzilam na Unii w sierpniu i jestem zadowolona. Na
      porodowce ekipa byla super, a polog no coz... nic nadzwyczajnego, ale tez nie
      mam sie do czego przyczepic. Oby wszystkie przyszle mamy mialy takie
      wspomnienia ze szpitala, jak ja:-) Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka