Gość: K.F.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.01.06, 23:21
Wczoraj w BGK wymieniono radę nadzorczą, oto nowa. Opus Dei i kolesie.
• Albert Lozano Platonoff, członek gabinetu politycznego minister finansów
Teresy Lubińskiej i jej główny doradca. Platonoff jest Meksykaninem, dziesięć
lat temu trafił do Polski jako emisariusz Opus Dei, wpływowej organizacji
Kościoła katolickiego.
• Marian Moszoro, absolwent IESE Business School przy należącym do Opus Dei
hiszpańskim Uniwersytecie Navarra. Moszoro ma 31 lat i jest najmłodszym
wiceministrem w historii resortu finansów. Wychował się w rodzinie polskich
emigrantów w Argentynie, do Polski przyjechał w 1993 r.
• Anna Witkowska, kolejny po Platonoffie członek gabinetu politycznego
minister Lubińskiej.
• Piotr Stomma, wiceminister transportu.
• Zbigniew Derdziuk, sekretarz stanu w kancelarii premiera Marcinkiewicza.
Derdziuk uchodzi za bliskiego współpracownika Wiesława Walendziaka. Był w
radzie nadzorczej spółki Instytut Środkowoeuropejski, której właścicielami
byli Walendziak i Kazimierz Marcinkiewicz.
• Do nowej rady BGK weszli też Piotr Mync, były prezes Urzędu Mieszkalnictwa
i Rozwoju Miast
* Piotr Marczak, dyrektor departamentu należności i zobowiązań finansowych
państwa w Ministerstwie Finansów.
20 stycznia nowa rada BGK ma dokonać zmian w zarządzie banku. BGK prowadzi
m.in. Krajowy Fundusz Mieszkaniowy (kredyty na budowę komunalnej
infrastruktury mieszkaniowej), Krajowy Fundusz Poręczeń Kredytowych
(poręczenia dla podmiotów korzystających z programu SAPARD), Krajowy Fundusz
Drogowy (zbierający pieniądze na polski wkład do inwestycji drogowych
finansowanych z funduszy UE). Bank obsługuje też dopłaty do kredytów
eksportowych i mieszkaniowych.
P***
Toż to korupcja polityczna - najwyższego lotu.
Ministrowie i sekretarze stanu z kancelarii premiera są członkami bankowych
rad nadzorczych!
Nie tylko komasowanie władzy nieuchwytnej do ujawnienia w jednych rękach, to
poza tym zniwelowanie do zera czynnika kontrolnego.
Tym ludziom bank będzie płacił za pracę na rzecz banku a nie dla państwa.
Schizofrenia polityczna gabinetu Marcinkiewicza w zenicie.