Dodaj do ulubionych

Zmarł nagle Roman Pomianowski-Kurde Felek napisz .

07.01.06, 18:35
...coś.
Byłeś Felek w czwartek na Ładodze na spotkaniu nowocznym KIGM-u.
Rozmawiałeś z Nim, mam to na zdjęciu.
52-lata to bardzo mało.
Szkoda że nie będzie Go już w naszym szczecińskim morskim światku!
Obserwuj wątek
    • Gość: andreas Re: Zmarł nagle Roman Pomianowski-Kurde Felek nap IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.06, 18:43
      on nie zmarł nagle...
      jak człowiek dostaje sygnał od organizmu w postaci stanu przedzawałowego...
      jak czuje, ze jest zmeczony...
      to czas na zjechanie na parking!
      A nie ruszanie do boju!

      Stały monitoring...ha!
      Medycyna dokonuje cudów, ale lekarze to nie cudotwórcy!!!
      • Gość: sprawiedliwość Re: Zmarł nagle Roman Pomianowski-Kurde Felek nap IP: *.internet.v.pl 07.01.06, 21:07
        Matactwa,naginanie prawa,przekrety
        afera na Drobnicy tak to sie musiało
        skończyć!!!
        Pan Bóg nie rychliwy ale sprawiedliwy.
        Zapewne Furkiotis i jego zarząd będą tej śmierci winni.
        Ciekawa jestem kto nastepny może Kowalewski?
        • krysia.tuchalowa Re: Zmarł nagle Roman Pomianowski-Kurde Felek nap 07.01.06, 21:16
          o zmarlych nie nalezy sie zle wyrazac. To taki zwyczaj czy raczej dobre
          maniery. A wiesz dlaczego ? Nie tylko dlatego, ze nie moga sie bronic, ale
          dlatego, ze ich juz nie ma.
          Pomysl, co ci da to, ze wyciagniesz jakies brudy, bedziesz usatysfakcjonowany ?
          • Gość: duscha Re: Zmarł nagle Roman Pomianowski-Kurde Felek nap IP: 83.168.106.* 07.01.06, 21:46
            O umarłych nie mówi sie źle oraz głupemu ustąp-należą do tych nieracjonalnych powiedzeń i zachowań,z którymi głęboko się nie zgadzam ! W pierwszym przypadku,zdarza się,że po czcigodnym zmarłym pozostaje mnóstwo nierozliczonych krzywd skrytych pod całunem,w drugim przepustka do takowych na teraz i jutro.A później oklepana śpiewka:o umarłych...
            • Gość: K.F. Re: Zmarł nagle Roman Pomianowski-Kurde Felek nap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 10:34
              Nie w tym rzecz.
              Romek zmarł dosłownie 24 godziny temu, osierocił syna, pozostawił żonę,
              rodziców. Wypada uszanować czyjś ból, niepowetowaną dla tych ludzi stratę i nie
              im pomnażać przykrości bez sensu.
              Po prostu postaraj się być człowiekiem.
              Na rozliczenia, jeśli trzeba, przyjdzie stosowny czas.
              Nie musisz być taki narwany.
        • zan112 Re: Zmarł nagle Roman Pomianowski-Kurde Felek nap 07.01.06, 21:57
          Ludzie umierają. I nic tu nie ma do rzeczy ani polityka , ani szlachetność ani
          cokolwiek z innej podobnej bajki. Romek chciał napewno żyć. Czy wziął od życia
          tyle radości, aby mówić że się zachłysnął? Że umarł za cokolwiek? Wątpię. Niech
          spoczywa w spokoju.
          Zostawcie w pamięci wszystko dobre co o nim pamiętacie. I nie zapomnijcie
          zapalić mu świeczkę choć raz w roku.
          • masakra_teksanska Re: Zmarł nagle Roman Pomianowski-Kurde Felek nap 07.01.06, 22:04
            nie zapomnę

            ==
            "Wszyscy jesteśmy postkomunistami.
            Państwo Kaczyńscy też."
        • Gość: K.F. Re: Zmarł nagle Roman Pomianowski-Kurde Felek nap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 12:48
          Romek odleciał LOT-em do nieba, przynajmniej tak wieść gminna niesie.
          Podobno śmierć dopadła go w samolocie, w sobotnim, porannym rejsie do stolicy.
          Nikt nie jest winny tej śmierci, co najwyżej sam Romek.
          Przy poważnych stanach niedomogach serca - lepiej jechać pociągiem niż lecieć
          samolotem.
          Nie ma drastycznych skoków ciśnienia.
    • kurde.felek Re: Zmarł nagle Roman Pomianowski-Kurde Felek nap 07.01.06, 18:50
      Napisałem w wątku Andreasa o nagłych odejściach (post R.I.P.), w blogu dałem
      nekrolog. Jak chcesz to dam zaraz tam krótkie c.v. O to Ci chodzi.
      • masakra_teksanska Re: Zmarł nagle Roman Pomianowski 07.01.06, 21:49
        To jest tragedia. Nie zawsze się z nim zgadzałem, ale zawsze
        dobrze mi się z nim rozmawiało.
        Szkoda Kukusia

        M_T

        ==
        "Wszyscy jesteśmy postkomunistami.
        Państwo Kaczyńscy też."
      • Gość: fan Re: Zmarł nagle Roman Pomianowski-Kurde Felek nap IP: *.pl / *.smsnet.pl 07.01.06, 23:20
        A gdzie ten blog?
        • Gość: * Re: Zmarł nagle Roman Pomianowski-Kurde Felek nap IP: *.system.szczecin.pl 07.01.06, 23:58
          www.sophico.blog.onet.pl
    • Gość: Pismak Re: Zmarł nagle Roman Pomianowski-Kurde Felek nap IP: *.gprspla.plusgsm.pl 08.01.06, 03:42
      Dawno temu, jeszcze jako stażysta dostałem aktualny temat gospodarczo-morski do
      napisania. Było gorąco w branży morskiej, a redakcyjny spec od gospodarki
      pojechał na urlop za granicę. Rzuciłem się na temat jak głodny wilczek, ale mi
      przecież brakowało wiedzy, kontaktów. Trafiłem na Romana Pomianowskiego, który
      wtedy prowadził jakąś firmę morską. Nie był stroną w temacie, ale był
      człowiekiem z branży. Ktoś mi dał do niego komórkę, zadzwoniłem. Spotkaliśmy
      się na piwie w Alei Fontann i pogadaliśmy parę godzin. Sporo mi pomógł, a nie
      musiał - nakreślił tło sprawy, podał nazwiska, dał namiary. Nie chciał być
      cytowany. Może mnie wkręcał, może kierunkował - ale rozmawiałem potem z
      kilkunastoma ludźmi z różnych stron konfliktu, więc mogłem podejść do tematu w
      miarę obiektywnie. (Kolega po powrocie z urlopu nie miał uwag.) Ważne, że
      Pomianowskiemu się w ogóle chciało z takim dyletantem parę godzin rozmawiać.
      Nie musiał. Wiele się o nim potem mówiło i pisało, gdy zmieniał stanowiska przy
      różnych opcjach u władzy oraz przy różnych sprawach. Ale mam to gdzieś.
      Pamiętam ten letni ogródek w Alei Fontann. Szkoda faceta.

      pismak_logowany@gazeta.pl
      • Gość: K.F. Re: Zmarł nagle Roman Pomianowski-Kurde Felek nap IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 10:30
        Masz racje Pismak. Wiele razy nie zgadzałem się z Romkiem, ale nie w tematach
        "morskich", lecz politycznych.
        Uważałem, że powinien sie zdecydować, czy klasyczne menedżerstwo w branży, czy
        brylowanie polityczne, bo za to zapłaci prędzej czy później. I po co mu to.
        Romek chciał trzymać jednak dwie sroki za ogon w jednym ręku...
        Ale w niczym nie przeszkodziło mi to w zwyczajnych ludzkich, sympatycznych
        kontaktach, bo po prostu Romka lubiłem. Gdybym nie lubił - nigdy bym się z nim
        nie spierał.
        Każdy sam dokonuje wyborów. I takie czy inne - były wyborami Romka. Mogłem się z
        nimi nie zgadzać, mieć o nich krytyczna opinie, ale je szanowałem.
        Romek niewątpliwie kochał branżę w której pracował, kochał morze i to jest ważne.
        Czy ta miłość była motorem jego ambicji politycznych, nie wiem.
        Wiem natomiast, że poprzedni zawał, który powinien być dla niego ostrzeżeniem,
        że żyje zbyt szybko, zbyt intensywnie - został przez niego niejako zlekceważony.
        Bardzo przypominał mi mego brata i tak go traktowałem. Pod wieloma względami
        byli jak bliźniaki. Nawet urodą bardzo podobni do siebie.
        Byli kapitanami zeglugi wielkiej, kochali morze, wychowywali sie na statkach PŻM.
        Śmierć także podobna, przedwczesna, w podobnym wieku, na posterunku, na zawał...
        • pakuz Re: Zmarł nagle Roman Pomianowski 08.01.06, 12:54
          odszedl moj przyjaciel
          wiele lat temu razem przechodzilismy chrzest morski na MS Gorny Slask
          w drodze do Kongo
          potem nasze drogi wielokrotnie sie ze soba splataly
          cenilem jego humor i optymizm
          i chociaz ostatnio nie utrzymywalismy bliskich kontaktow,
          bedzie mi go cholernie brakowalo
          Pakuz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka