Dodaj do ulubionych

Susły. O co tu chodzi? (xyz-xyz)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 16:10
xyz delikatnie mówiąc nie jest moim idolem, ale w obronie naszej przyrody
zbratam się z każdym.
Wiem, że chodzi o jakieś plany zagarnięcia stanowiska występowania tych
miłych i rzadkich zwierzątek pod jakiś geszeft. Gdzie? Co? Jak?
Obserwuj wątek
    • pm53 Re: Susły. O co tu chodzi? (xyz-xyz) 25.01.06, 19:19
      Gość portalu: ciekawy napisał(a):

      > xyz delikatnie mówiąc nie jest moim idolem, ale w obronie naszej przyrody
      > zbratam się z każdym.
      > Wiem, że chodzi o jakieś plany zagarnięcia stanowiska występowania tych
      > miłych i rzadkich zwierzątek pod jakiś geszeft. Gdzie? Co? Jak?

      Wyręczę xyz.
      Tu możesz sobie poczytać o walce PiS'u z susłami.
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3125227.html
      • Gość: pieszy Re: Susły. O co tu chodzi? (xyz-xyz) IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 25.01.06, 19:28
        można dodac za TV, że to 90% polskiego stanu posiadania tego gatunku

        • Gość: andreas jest problem IP: *.orange.pl 25.01.06, 19:37
          jest problem...
          ale czemu zaraz miesza sie polityke i to tak konkretnie...

          zawsze jak sie buduje drogi, mosty czy domy, to niszczy przyrode,
          a potem sukcesywnie zanieczyszcza człowiek!

          Pewnie tu mamy problem....
          bo gdyby nie było lotniska to nie byłoby susłow...
          bo drapiezniki by je zjadły!
          Jak lotnisko sie przeniesie, to tez susły zostana zjedzone...

          Czyli tak... rozbudowac nie, bo susły...
          zlikwidowac lotnisko i przenieśc - nie, bo susły!!!

          Ja nie wiem????
          Krety na działkach ludzie wykańczają...
          • pm53 Re: jest problem 25.01.06, 19:41
            Gość portalu: andreas napisał(a):

            > jest problem...
            > ale czemu zaraz miesza sie polityke i to tak konkretnie...
            >
            > zawsze jak sie buduje drogi, mosty czy domy, to niszczy przyrode,
            > a potem sukcesywnie zanieczyszcza człowiek!
            >
            > Pewnie tu mamy problem....
            > bo gdyby nie było lotniska to nie byłoby susłow...
            > bo drapiezniki by je zjadły!
            > Jak lotnisko sie przeniesie, to tez susły zostana zjedzone...
            >
            > Czyli tak... rozbudowac nie, bo susły...
            > zlikwidowac lotnisko i przenieśc - nie, bo susły!!!
            >
            > Ja nie wiem????
            > Krety na działkach ludzie wykańczają...
            Niestety nie jest to takie proste. W naturze bez ingeracji człowieka istnieje
            coś takiego jak równowaga. Tak więc nie jest takie pewne, że gdyby nie było tam
            lotniska to populacja susułów została by "wyjedzna" przez drapieżnika.
            • Gość: andreas Re: jest problem IP: *.orange.pl 25.01.06, 19:47
              jednego jestem pewny człowiek zniszczy wszystko!
              Predzej czy później....
              Wojnami czy tez innymi sposobami...

              To taki dowcip oddaje pumty widzenia...
              Jak śniegu napada to w TV mówią, że w miescie klęska!
              A jak góralowi zasypie dom, to ze doskonałe warunki narciarskie!

              Tak chcemy wszedzie dojechac, samolotem szybciej i blizej...
              ale żeby nie niszczyc przyrody...

              Ja nie wiem jak to zrobic i czy mozna?

              Niektórzy twierdza, ze zabijanie zwierzat i zjadanie....
              to... a ja bez miesa...dnia nie mam!
              • pm53 Re: jest problem 25.01.06, 20:05
                Pytanie nasuwa się takie: Czy istnieje faktycznie potrzeba rozbudowy tego
                lotniska/ Czy znani z przedsiębiorczości i umiejętności wykorzystywania
                nadażających się okazji Polacy beda potrafili wpełni wykorzystać jego istnienie?
        • pm53 Re: Susły. O co tu chodzi? (xyz-xyz) 25.01.06, 19:38
          Gość portalu: pieszy napisał(a):

          > można dodac za TV, że to 90% polskiego stanu posiadania tego gatunku
          >
          >
          Ale w\g jednego z politykow PiS (bodajże Pani Senator) problem dotyczy "tylko"
          10% żyjącej tam populacji susłow.
          Cóż to znaczy wobec takiego potężnego wsparcia dla rozwoju regionu? :))))
          Ostatnio na Discovery Chanel oglądałem program o kilku gatunkach, które
          bezpowrotnie straciliśmy. Niektórzy z naszych polityków powinni też to
          zobaczyć, może zastanowiliby się nad swoim działaniem i słowami.
    • Gość: ciekawy Re: Susły. O co tu chodzi? (xyz-xyz) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 20:06
      Jest tak zwana nisza ekologiczna, kiedy po zniknięciu jednego gatunku w to
      miejsce wchodzi drugi....
      Otóż po wyparciu jednej bandy, wchodzi druga.
      Ale dla mnie Przyroda nade wszystko!!
      • pm53 Re: Susły. O co tu chodzi? (xyz-xyz) 25.01.06, 20:12
        Gość portalu: ciekawy napisał(a):

        > Otóż po wyparciu jednej bandy, wchodzi druga.
        >
        To jest tzw. nisza polityczna.

        Mam nadzieję, ze kiedyś nasi kochani wyborcy zaczna słuchać co kandydaci mają
        im do powiedzenie, będą pytać i oceniać.
        Wtedy, gdy ludzie zaczną oceniać, politycy skończą się POPISywać
        • Gość: andreas Re: Susły. O co tu chodzi? (xyz-xyz) IP: *.orange.pl 25.01.06, 20:21
          to tak... w poblizu mojej firmy 100 metrów chca postawic
          maszt GSM... jestem przeciw...
          ake jak nie mam zasiegu na komórze to jestem wsciekły!
          I badź tu madry!
          • pm53 Re: Susły. O co tu chodzi? (xyz-xyz) 25.01.06, 20:29
            Gość portalu: andreas napisał(a):

            > to tak... w poblizu mojej firmy 100 metrów chca postawic
            > maszt GSM... jestem przeciw...
            > ake jak nie mam zasiegu na komórze to jestem wsciekły!
            > I badź tu madry!

            Raczej nie jesteś gatunkiem chronionym czy zagrożonym wyginięciem!!!??? :))))
            A tak na serio to punk widzenia zależy od punktu siedzenia. A szkodliwość
            przekaźników GSM to raczej należy włożyć między mity.
            • ja_aska Re: Susły. O co tu chodzi? (xyz-xyz) 25.01.06, 20:43
              problemem jest ocena wyniszczenia populacji. ta menda ocenia ja na 10% a resztę
              podobno uda się przesiedlić. metodą ma być zalewanie wodą ich norek. czyli
              zabijanie.
              • pm53 Re: Susły. O co tu chodzi? (xyz-xyz) 25.01.06, 20:49
                Jeszcze nikomu nie udało się przesiedlić tego gatunku. Tak przynajmniej
                twierdzą naukowcy.
                • Gość: ciekawy Re: Susły. O co tu chodzi? (xyz-xyz) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 21:05
                  Zabużan jednak przesiedlono tutaj. Nie wiem czy to dobre....
                  • pm53 Re: Susły. O co tu chodzi? (xyz-xyz) 25.01.06, 21:08
                    Gość portalu: ciekawy napisał(a):

                    > Zabużan jednak przesiedlono tutaj. Nie wiem czy to dobre....
                    Część mojej rodziny jest "zza Buga" i jakoś nie pasuje mi poronywanie ich do
                    susłów. Z drugiej strony to zabużan nie ubijosz. Nie da rady.
                    • ja_aska Re: Susły. O co tu chodzi? (xyz-xyz) 25.01.06, 21:11
                      moja rodzina też zza buga ale susły delikatniejsze.
                      • Gość: ciekawy Re: Susły. O co tu chodzi? (xyz-xyz) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 21:14
                        Bez urazy.
                        Pozostaję z szacunkiem.
                      • pm53 Re: Susły. O co tu chodzi? (xyz-xyz) 25.01.06, 21:20
                        ja_aska napisała:

                        > moja rodzina też zza buga ale susły delikatniejsze.

                        Toż miło znać krajanke. A Szanowna Pani to od nas ze Lwowa czy może z "boćwin"
                        spod Wilna?
                        • swantevit Re: Susły. O co tu chodzi? (xyz-xyz) 25.01.06, 21:22
                          ze Lwowa to ja..
                          Sygniowka..
                          • pm53 Re: Susły. O co tu chodzi? (xyz-xyz) 25.01.06, 21:27
                            swantevit napisał:

                            > ze Lwowa to ja..
                            > Sygniowka..
                            >
                            >
                            >
                            >
                            Toż patrz Pan. Góra z Górą się nie spotka, a Lwowiak z Lwowiakiem i owszem.
                            Moja Rodzinka to z Łyczakowa się wywodzi (to ze strony Babki bo od Dziadka to
                            ze Stryja)

                            • swarozyc Re: Susły. O co tu chodzi? (xyz-xyz) 25.01.06, 21:33
                              pm53 napisał:
                              Toż patrz Pan. Góra z Górą się nie spotka, a Lwowiak z Lwowiakiem i owszem.
                              '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                              Nie dziwota.. Nasza misja cywilizacyjna na wschodzie sie nie powiodla..Bylismy
                              za malo pryncypialni i toczacy nas rak katolicyzmu oslabil nasze ramiona i
                              przeslonil nam cele..
                              Dzisiaj przyszlo bronic nam zachodnich rubiezy..bo jak stad nas pogonia to juz
                              tylko Madagaskar pozostaje..
                        • ja_aska Re: Susły. O co tu chodzi? (xyz-xyz) 25.01.06, 21:38
                          jeszcze dalej:)
                          • Gość: lewcio Re: Susły. O co tu chodzi? (xyz-xyz) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 21:43
                            Anatewka!?
                            • ja_aska Re: Susły. O co tu chodzi? (xyz-xyz) 25.01.06, 21:46
                              dalej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka