Dodaj do ulubionych

jakie zajecia???

29.01.06, 22:02
Mam synka trzylatka,bardzo energicznego,wszedzie go pelno,od jakiegos czasu dosc
mocno daje nam sie we znaki(jest bardzo niegrzeczny),nie chodzi do
przedszkola,gdy my jestesmy w pracy malym zajmuja sie dziadkowie,poswiecaja mu
mnostwo czasu,dostarczja wielu wrazen i atrakcji,ale ja chcialabym go zapisac
na jakies dodatkowe zajecia,chce zeby byl z rowiesnikami,zeby sie rozwijal w
jakims kierunku,ale nie wiem gdzie sa takie zajecia i co jest dobre dla trzylatka.
Moze sa tu mamy dzieci w podobnym wieku i mi doradza gdzie sa miejsca gdzie
mozna zapisac dziecko.Myslalam o jez. angielskim ale maly jeszcze kiepsko mowi
po polsku wiec to raczej odpada.
Poradzcie mi cos dziewczyny bede wdzieczna za odpowiedz.
Obserwuj wątek
    • dziunia_f Re: jakie zajecia??? 29.01.06, 22:09
      Polecam Akademie Przedszkolaka w Palacu Mlodziezy. Sa to zajecia taneczo-wokalne
      i dzieci maja mozliwosc sie wyszalec. Zajecia sa raz lub dwa razy w tygodniu.
      Moze tez od czasu do czasu szalenstwa na sali zabaw, basen, kino, wizyta w
      Pleciudze, kawiarni?
      • beatale Re: jakie zajecia??? 01.02.06, 13:01
        a dla dziewczynki która ma 2 lata i 3 m-ce? chcialabym zeby bylo troche dzieci
        i jakos cyklicznie bo od wrzesnia chce ja dac do przedszkola...
        • dziunia_f Re: jakie zajecia??? 01.02.06, 18:34
          Akademia Przedszkolaka powinna byc dobra. Ja z synem zaczynalam, jak byl w wieku
          Twojej cory. Wlasnie tez zaczelismy chodzic na te zajecia z mysla o przedszkolu,
          takie zajecia na pewno pomagaja sie oswoic z dziecmi, z pania, dzieci ucza sie
          wykonywac polecenia, no i jest przy tym zabawa.
        • babelecke Re: jakie zajecia??? 02.02.06, 21:36
          Witam, za jakies dwa miesiace bede otwierac placowke dla dzieci w Szczecinie
          okolice Ofiar Oswiecimia..Docelowo ma to byc przedszkole, ale zanim uda mi sie
          zalatwic wszelkie formalnosci zaczne od ogrodka przedszkolnego...Zajecia bede
          organizowac przed poludniem po 2h i po poludniu 2h...Dla dziecka najwazniejszy
          jest ruch, dostarczenie bodzcow do dzialania,..Domu Kultury nie
          polecam..obserwowalam zajecia ...poza tym wiekszosc to dziewczynki..warto
          przekonac sie jednak samemu ..

          Bede organizowac dni otwarte, jezeli poda Pani maila..przesle zaproszenie

          babelecke@babelecke.tet.pl
    • bogusia1231 Re: jakie zajecia??? 03.02.06, 08:25
      My chodzimy na rytmikę do Sanigi (Przy chopina) i jesteśmy zadowoleni
      • beatale a gdzie dokładnie? 05.02.06, 17:39
        Na te rytmike gdzie dokładnie chodzicie? i jakie koszty? a może masz jakis tel
        kontaktowy to sama sie zorientuje.
        • bogusia1231 Re: a gdzie dokładnie? 05.02.06, 21:43
          Telefon znajdziesz w książce telefonicznej ale jutro postaram się poszukać i
          jak znajdę to podam.
          Zajęcia odbywają się w Domu Kultury Saniga przy ul Chopina 22.
          Koszt 45 zł za miesiąc - zajęcia 2 razy w tygodniu po 45 minut, jak nie
          chodzisz to w następnym miesiącu płacisz mniej.
          Rodzice (opiekunowie) są cały czas na tej sali co odbywają się zajęcia więc
          widzisz co się dzieje.
          Bartek na początku chodził średnio chętnie - teraz bez problemów - a dodatkową
          motywacją (i dla mnie i dla Niego) są postępy jakie robi. My jesteśmy
          zadowoleni. Jak masz jeszcze jakieś pytania to chętnie odpowiem.
          • beatale Re: a gdzie dokładnie? 06.02.06, 18:13
            Dzieki za informacje chyba skorzystamy:)
            • bogusia1231 Re: a gdzie dokładnie? 06.02.06, 21:47
              Jak byście się pokazali jeszcze w lutym to daj znać, a przedszkole już
              wybraliście?
              • beatale jeszcze nie 09.02.06, 15:14
                no wlasnie jeszcze nie - zastanawiam się a Ty?my mieszkamy na Pasterskiej przy
                Komuny Paryskiej - moze znasz tu jakies dobre przedszkole?
                • bogusia1231 Re: jeszcze nie 09.02.06, 18:50
                  Z tego co wiem to rewelacyjne opinie są o przedszkolu na Tomaszowskiej (tym
                  przy jeziorku, bo Tomaszowskiej są dwa), dla nas niestety to za daleko (fatalne
                  połączenie) i obecnie zbieramy opinie o przedszkolu przy Niny Rydzewskiej
                  (okolice Chopina).
                  • asia.mama.marcelego Re: jeszcze nie 09.02.06, 21:39
                    zajęcia w osrodku saniga są fatalne - pani która wogóle nie ma głosu i zamiast
                    śpiewac krzyczy, schemat zajęć zawsze ten sam , praktycznie zadnych zmian,
                    dzieciaki pomieszane (roczniaki z sześciolatkami z zerówki z jeszcze lepsza
                    opiekunką zajmującą się wiecznie swoim tel komórkowym). Ogólnie na zajęciach
                    panuje chaos i wieczne zamieszanie - nikt nikogo nie slucha, a juz napewno ni
                    te dzieci z zerówki, które wciąz się popisują i przeszkadzają.
                    • beatale Re: jeszcze nie 09.02.06, 22:53
                      o Tomaszowskiej slyszalam ze przy jeziorku w tym przedszkolu ponoc jest fatalna
                      pani w najmlodszej grupie- wnuk sąsiadki tam chodzil i go pzreniesli na
                      Bandurskiego chyba, i cos o azbescie w budynku slyszalam ale to moze byc jakas
                      bzdura.Szkoda ze na tych zajeciach tak niewesolo a ty Bogusiu co o tym sądzisz?
                      • bogusia1231 Re: jeszcze nie 10.02.06, 09:31
                        Co ja sądzę na temat zajęć w Sanidze:
                        - zajęcia w osrodku saniga są fatalne - może nie jest to szczyt marzeń, ale
                        część rodziców przyprowadza swoje dzieci kolejny rok i nie rezygnują
                        - pani która wogóle nie ma głosu i zamiast śpiewac krzyczy - ja osobiście dla
                        swojego dziecka wogole nie śpiewam bo jeżeli panią oceniemy na 0 to mnie na
                        minusie (poza tym moje dziecko odkąd zaczęło uczyć się śpiewać na rytmice,
                        również odkryło że można śpiewać to co ktoś śpiewa na płycie...)
                        - schemat zajęć zawsze ten sam , praktycznie zadnych zmian - zdaniem
                        psychologów dlatego dzieci lubią rekalmy - bo sa przewidywalne, poza tym nazywa
                        się to rytmika - zajęcia tego typu zwykle toczą się wg jakiegoś schematu
                        (przynajmniej ja tylko z takimi miałam doczynienia)
                        - dzieciaki pomieszane (roczniaki z sześciolatkami z zerówki z jeszcze lepsza
                        opiekunką zajmującą się wiecznie swoim tel komórkowym)- dzieci teoretycznie
                        przyjmowane są od wieku 2,5 (kilka młodszych też się pojawia - w szczególności
                        tych, które przychodzą razem ze starszym rodzeńswtem), nie znalazłam w okolicy
                        zajęć tylko dla 2,5- 3 latków (więc lepszy rydz niż nic)
                        - ogólnie na zajęciach panuje chaos i wieczne zamieszanie - nikt nikogo nie
                        slucha, a juz napewno te dzieci z zerówki, które wciąz się popisują i
                        przeszkadzają - zgadza się, część dzieci zachowuje się fatalnie natomiast w tym
                        miejscu mam największe pretensje do bezpośrednich opiekunow dzieci, którzy nie
                        reagują na zachowanie swoich podopiecznych, bo skoro ja siedzę obok to
                        osobiście wolę jeżeli to ja zwrócę sowjemu dziecku uwagę a nie Pani prowadząca
                        zajęcia (chociaż musze stwierdzi ć, że ona coraz częściej to robi).
                        Reasumując zajęcia napewno nie są idealne, ale na część rzeczy świadomie się
                        decydowała (pomieszana grupa), na część sie godzę, a najlepiej przyjść i
                        zobaczyć (pierwsze zajęcia bezpłatne).
                        Co jeszcze - zapisując się na te zajęcia chciałam, żeby Bartek miał kontakt z
                        większą grupą dzieci i kimś obcym prowadzącym zajęcia (przed pójściem do
                        przedszkola) i cel został osiągnięty, na pierwszych zajęciach połowę rytmiki
                        spędził na moich kolanach, teraz ja siedzę spokojnie na ławce a jego bez
                        problemów wysyłam z przodu (gdzie dzieci są bardziej zaangażowane w zajęcia).
                        • beatale Re: jeszcze nie 10.02.06, 22:13
                          Dziekuje za komentarz:) sami zobaczymy w przyszlym tygodniu jak to wygląda..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka