Gość: Ciekawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 12:25 A jakby wyglądała taka historia. Do któregoś z was dzwoni sekretarz Michnika i mówi: szef z Urbanem spili się u redaktora GW s Szczecinie. Niech ktoś po nich podjedzie i odstawi do Radissona. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
levy Re: Do ujadających tutaj 07.02.06, 13:13 Nie byłoby sprawy gdyby pan "ministerek" (bo nie minister) wysłał swój PRYWATNY samochód a nie rządową limuzynę, na której eksploatację składamy się my wszyscy. Gdybym pracował w PRYWATNEJ firmie i szef kazałby mi wziąść służbowy samochód i po kogoś pojechać to też sprawy by nie było i nikomu nic do tego. Gdybym pracował w państwowej to też pewnie bym pojechał ale dlatego, że w razie odmowy szef by mnie zwolnił. Ale to tylko świadczyłoby o tym jak nisko na drabinie ewolucji ten szef się znajduje. I właśnie taką też małość człowieczka, który przypadkiem został ministrem ujawnili dziennikarze. Odpowiedz Link Zgłoś
xyz-xyz Re: Do ujadających tutaj 07.02.06, 13:49 Pognałbym moim prywatnym samochodem z wielka radością. :)))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
anna_maria Re: Do ujadających tutaj 07.02.06, 13:55 xyz-xyz napisał: > Pognałbym moim prywatnym samochodem z wielka radością. :)))))))))))))))))))))) PRYWATNYM :_))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_aska Re: Do ujadających tutaj 07.02.06, 14:08 prywatnym z hamulcami złej jakości? Odpowiedz Link Zgłoś
xyz-xyz Re: Do ujadających tutaj 07.02.06, 14:22 > prywatnym z hamulcami złej jakości? Wielki Skocie!! Czyżby andreas oprócz lusterek zwinął mi hamulce???????????????? Odpowiedz Link Zgłoś