Gość: Olej
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.02.06, 13:02
A teraz zagadka dla prawników:
Firma XYZ leasinguje powiedzmy 20 aut (a więc nie jest ich właścicielem, a
najemcą) i jeżdżą nimi w tejże firmie różni kierowcy, którzy notorycznie nie
płacą mandatów za parkowanie. Część z nich już od dawna nie pracuje, bo po
prostu rotują. Normalka. Zagadka brzmi: kogo można ścignąć za zaległe mandaty
za złe parkowanie: kierowcy? (jak ustalić którzy oraz kiedy i gdzie zostało
złamane prawo?, nie ma obowiązku prowadzenia ewidencji wyjazdów w firmie),
firma (a dlaczego? przecież to nie firma załamała prawo, a nieuczciwi
kierowcy? przecież za używanie noża się nie karze, karze się za zabicie
nożem), czy fundusz leasingowy (formalny właściciel auta, auto jest na
jego "blachach", ale ma dowód, że auto użytkuje ktoś inny - umowa
leasingowa). Ha? I co Wy na to??? Nie interesują mnie Wasze prywatne
opinie, interesuje mnie faktyczny stan prawny. Jak tu znaleźć sprawiedliwość?