Dodaj do ulubionych

Dlaczego Adam Z jest "nietykalny"

19.03.06, 11:37
wszystkie wątki w których jest wymieniany są natychmiast są usuwane
a ponoć - prawdziwa cnota krytyk... itd.....
Cenzura ostatniego sortu za komuny była łatwiej
dawno powinni go wylać na zbity pysk co dotknie to nie wypala
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=38640091
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=38354951&a=38633812
Obserwuj wątek
    • Gość: Paweł Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" IP: *.smsnet.pl 19.03.06, 14:23
      A ja myśle, że jesteś dziennikarzem, którego szlak trafia, że nie ma informacji
      tylu co Pan Adam Zadworny. Wogle to forum to miejsce, gdzie często miernoty
      wylewają swoje flustracje.
      • ja_aska Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 19.03.06, 14:24
        informacji się nie posiada, informacje się zbiera.
        • babzula Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 19.03.06, 14:46
          ja_aska napisała:

          > informacji się nie posiada, informacje się zbiera.
          mylisz się
          w tym wypadku dostaje się wraz ze zleceniem służbowym z budynku nie daleko
          "anioła maryjana"
          • ja_aska Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 19.03.06, 16:09
            babzula napisałam jak powinno być:)
        • Gość: andreas Ja Asiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.06, 23:38
          ja_aska napisała:

          > informacji się nie posiada, informacje się zbiera.
          ======================

          Ale jak sie tak zbiera i zbiera, to w koncu...sie je ...ma!!
          Przeciez te uzbierane to sie juz ma....
          a jak się ma, to sie posiada wiedze na dany temat,
          czyli posiada informację!
      • Gość: Piotr Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 14:37
        ŚWIĘTE słowa Pawle ,mało ,Ci frustraci to w większości stałonikowcy.
        Osoby spełnine w realnej rzeczywistości,działający nie "zapiepszają" na necie.
        • Gość: | Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" IP: *.chello.pl 19.03.06, 15:17
          Nie wiem o co chodzi, ale pisze się "szlag".
      • Gość: xxl szlag - Panie Pawle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.06, 20:28
        To pochodzi z niemieckiego i nie jest to szlak, a zupełnie co innego.
        po prostu szlag !
        • Gość: vari Re: szlag - Panie Pawle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.06, 20:31
          Schlag getroffen !
    • Gość: andreas a przepraszam o co chodzi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.06, 15:26
      a ja mam pytanie czemu co jakis czas pojawia sie watek o redaktorze...
      i to w jakims takim kontekscie...?
      Facet jest prawie od poczatku Gazety w Szczecinie,
      jako jedyny chyba sie ostał tak długo!
      Wprawdzie mam do niego mały żal (zreszta juz zapomniałem),
      ale chyba dobrze robi swoja robote dziennikarza!
      • ja_aska Re: a przepraszam o co chodzi... 19.03.06, 16:10
        jakby dobrze "robił" dodatek tak by nie dołował.
        • Gość: andreas Re: a przepraszam o co chodzi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.06, 16:16
          przeciez on nie robi sam całego dodatku!
          • ja_aska Re: a przepraszam o co chodzi... 19.03.06, 17:17
            ale nic nie robi. siedzi na tyłku i pisze to co mu dadzą.
            • iwtedy Re: a przepraszam o co chodzi... 19.03.06, 17:23
              Szanowny panie Adamie Z. Opinia tej pani, jest opinią całego SLD o panu. Wynika
              to prawdopodobnie ze strachu przed pana dociekliwością oraz umiejętnością
              tropienia przekrętów. Boją się?...
              • ja_aska Re: a przepraszam o co chodzi... 19.03.06, 18:28
                a jakie to przekrety wykrył adaś?
                • xyz-xyz Re: a przepraszam o co chodzi... 20.03.06, 16:43
                  > a jakie to przekrety wykrył adaś?

                  Ujawnił wszem i wobec któż to jest ten XYZ. Dostanie za to Pulitzera. Na
                  bank!:))))))))))))))))
                  • Gość: andreas Re: a przepraszam o co chodzi... IP: *.centertel.pl 20.03.06, 16:50
                    a co miałes sprawe ... znaczy rozsprawe...?
                    A ja nie wiem kto to XYZ, no oprócz juz niezyjacego znawcy kina!
                    • beatrix13 Re: a przepraszam o co chodzi... 20.03.06, 16:51
                      Gość portalu: andreas napisał(a):

                      > a co miałes sprawe ... znaczy rozsprawe...?
                      > A ja nie wiem kto to XYZ, no oprócz juz niezyjacego znawcy kina!


                      a ja wiem,ale ci nie powiem
                    • xyz-xyz Re: a przepraszam o co chodzi... 20.03.06, 16:54
                      Zapraszałem na piwo, nie skorzystałeś. No to teraz zapytaj gwiazdy szczecińskiej
                      żurnalistyki Adama Z. vel wolyna5:) On ma najświeższe dane z Małopolskiej:)
                      • Gość: andreas Re: a przepraszam o co chodzi... IP: *.centertel.pl 20.03.06, 17:13
                        zapytam Adama...
                        czasem sie spotykamy przypadkowo
                      • tuner Re: a przepraszam o co chodzi... 23.03.06, 13:30
                        xyz-xyz napisał:

                        > Zapraszałem na piwo, nie skorzystałeś. No to teraz zapytaj gwiazdy
                        szczecińskie
                        > j
                        > żurnalistyki Adama Z. vel wolyna5:) On ma najświeższe dane z Małopolskiej:)
                        ----------------------------------------------------------------------------
                        Napisał prawdę o Xyz-ecie. Strasznie się tym naraził.
                        • xyz-xyz Re: a przepraszam o co chodzi... 23.03.06, 14:41
                          Napisał prawdę o Xyz-ecie. Strasznie się tym naraził.

                          Bardzo frapują mnie tacy ludzie jak ty.:) W pierwszym szeregu lustratorów,
                          którzy odmieniają ją przez wszystkie przypadki. Lustrować tych, tamtych,
                          owantych, bo to jest podstawa polskości! I mimo tego moralnego imperatywu, gó..
                          o mnie wiedząc wygłaszasz pod pseudonimem takie kategoryczne stwierdzenia.
                          Donosisz wręcz jak ten „życzliwy”. I tak jak jestem w stanie zrozumieć motywy,
                          które kierowały rodakami w czasach PRL, kiedy donosili, tak w twoim przypadku
                          przychodzi mi tylko jedno wytłumaczenie. Cecha charakteru. Za PRL ludzie bywali
                          zastraszani, opłacani, czasem wierzyli w to co robią. Ale i wtedy zdarzały się
                          specyficzne osoby. Takie jak ty. Nic nie wiedząc, z czystego kurestwa donosili,
                          by w swoim mniemaniu zaszkodzić. I tylko zaszkodzić. Bo czuli się mali i jedynym
                          sposobem by poprawić swój parszywy humor, było pisanie paszkwili na lepszych od
                          siebie. Posłyszane, wydumane, przekręcone. I najczęściej wymyślali sobie
                          patetyczne pseudonimy. Więc wierzaj, że wolę być SLD-owskim bandziorem z twarzą,
                          niż takim osobnikiem jak ty.

                          A co do Adasia. „Naraził” się tym, że będąc dziennikarzem, pod forumowym
                          pseudonimem, wykorzystując niesprawdzoną wiedzę zdobytą od swojej koleżanki,
                          która powinna trzymać dziób na kłódkę, nie tylko łaskaw był napisać, co napisał,
                          ale jest tez łaskawy moralizować nie widząc własnej sromoty. I na koniec łże. Ot
                          i wsio.
                          • tuner Re: a przepraszam o co chodzi... 23.03.06, 17:26
                            xyz-xyz napisał:

                            > Napisał prawdę o Xyz-ecie. Strasznie się tym naraził.
                            >
                            > Bardzo frapują mnie tacy ludzie jak ty.:)-------------------------------------
                            -A mnie brzydzą tacy jak ty.
                            Ale do rzeczy. Ani ze mnie lustrator, ani nikt cię nie ma zamiaru lustrować. Za
                            drobny robaczek jesteś. Wściekasz się, bo znany dziennikarz napisał o tobie
                            parę słów prawdy. Ot i wszystko. Masz pretensje do prawdy, że wyszła na jaw, do
                            koleżanki, że nie "trzymała mordy na kłódkę", do dziennikarza, że napisał
                            prawdę,do byłych kolegów, że już po tym co zrobiłeś ciebie nie chcą, w końcu do
                            forumowiczów, że to przeczytali. Wyluzuj człowieku i naucz się ponosić
                            konsekwencje swoich czynów, zamiast obrażać się na cały świat.
                            • xyz-xyz Re: a przepraszam o co chodzi... 24.03.06, 08:32
                              Drogi tunerku, prawda, to akurat ostatnia rzecz, o której masz pojęcie. I to w
                              zasadzie tyle. No może jeszcze jedno. Gdybyś może mój poprzedni tekst przeczytał
                              ze zrozumieniem, albo co najmniej z obiektywnym spojrzeniem, może byś coś
                              zrozumiał. Ale zatrute nienawiścią umysły rozumieją niewiele. I teraz to juz
                              wszystko.
              • Gość: monika Re: a przepraszam o co chodzi... IP: *.chello.pl 20.03.06, 16:33
                pan redaktor sobie chyba sam pisze te bzdety.... chcialam nadmienic, ze to ze
                pisze, czy tworzy, czy odtwarza to nie znaczy ze jest debesciak.... Ci o
                ktorych pisze wiedzą, ze połowa to bzdety... populistyczne teksciory dla mas.
                aby sie czytało coś... szkoda tylko ze tandetnie....:-)
    • Gość: adam Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" IP: *.szczecin.agora.pl 21.03.06, 12:08
      Rzadko czytam te plwociny, ale czasami na forum wchodzą kumple i rodzina. To im
      odpisuję - jednorazowo.
      babzula wściekle atakuje gazetę i mnie odkąd napisaliśmy, że dom starców Marina
      prowadzi facet skazany prawomocnie za haniebne oszustwa na staruszkach wraz z
      bratem sądzonym obecnie za gigantyczne wyłudzenia. ta sama babzula wysławia i
      reklamuje owy dom starców. ale to my oczywiście piszemy o kantach na zlecenie
      (babzula pisze, że wie czyje - czekamy).
      ja-aśka skumplowana z nietuzinkowym bandytą tutaj występującym jako czarnamamba
      głosi jego tezy - piszemy na zlecenie z małopolskiej. błyskotliwość i frazę
      czarnejmamby nawet sobie cenię. tym bardziej, że dzielnie zmył winy sypiąc
      swoich kolegów. ja-aśka w swoich textach mu pięt nie sięga.
      xyz-xyz to działacz SLD z zarzutami o niedopełnienie obowiązków służbowych w
      celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Co gorsza, z teorią spiskową zbliżoną do
      tej głoszonej przez jego politycznych wrogów z pierwszych szpalt, nudny,
      zawistny, powtarza się. szkoda na niego czasu
      wszystkich forumowiczów, (trójkę też) pozdrawiam
      ps. mój szef w swoim geniuszu zauważył, że koresponduję z czarnąmambą jakbym
      zjadł z nim cztery beczki soli. prostuję - to nieprawda. nigdy nawet ze sobą
      nie rozmawialiśmy. rafale - no odezwij się, obroń wspaniałomyślnie wroga (tak
      zaklasyfikowała nas ja-aśka) i napisz dowcipnie, że mafia nie opłaca tekstów o
      mafii. Tobie uwierzą.
      • xyz-xyz Miło mi panie redaktorze:) 21.03.06, 12:34
        I tyle było trzeba ceregieli żeby Adam Z. był łaskaw popełnić donosik z otwartą
        przyłbicą, nie zaś pod pseudonimem, wzorem dawnych dni. Co z odpowiedzią na
        pytania w innym wątku panie bezstronny żurnalisto? Parafrazując pańską
        niegdysiejszą wypowiedź: rzygać mi się chce, kiedy takie miernoty deprecjonują
        zawód dziennikarski. Powodzenia w dalszej współpracy z różnymi ambitnymi
        śledczymi. I proszę ją ode mnie pozdrowić, bo jakość dziwnie się składa, że
        wstydzi się swego "dzieła" i nie bywa... I proszę pozdrowić swoją redakcyjną
        koleżankę, która była i dziwnie nic nie napisała, choć jak raz, było o czym:)
      • zona.pijaka Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 21.03.06, 12:46
        Czuję sie niedoceniona. Ani słowa o mie. A tak się starałam. Ja dla odmiany
        wszystkich Twoich antgonistów z odróżnieniu od ciebie wielce szamuję. A to
        bzabzulę, bo czuję i wiem co to znaczy mieć bliskich chorych, potrzebujących
        opieki, którzy nie patrzą na twoje śmierdzące wojenki z Mariną.
        Zapewniam cie, bedziesz kiedyś choru i stary, potrzebujący opieki, i już widzę
        jak się krzywisz na wózku inwalidzkim, sparaliżowany - wzburzony że ktoś Ci
        zaoferował opiekę w marinopodobnym obiekcie.
        Jaśkę cenie i gnoję z przekory - ale wiem ze jest osobą wielkiego serca.
        A czarna mamba, no cóż muszę go szanować za tem niewielki błysk geniuszu i
        ciętości języka. Pamietam jak onegdaj przysrał mi w związku z czymś, ze
        emanuuje odemnie chuć do słów odchodopodobych. Zaczewieniłam się wstydu -
        jeszcze mu chamoowi, się kiedyś odgryzę.

        PS: Idz chłopcze np do hopsicjum i pogadaj z wolontariuszami. Wielu z nich,
        chociażby taki pan Grzesiek też miał praktykę z Uczelnie na PAM-ie. Wiesz
        chłopie gdzie? W Marinie. Idz, pogadaj z praktykantami, spytaj, na nie sraj na
        tych biednych, staruszków otoczonych wspaniałą opieką. Bo jak mi Bóg świadkiem,
        wystawiasz sobie opinię największego szczecińskiego szmaciarza.
        • xyz-xyz Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 21.03.06, 12:57
          Idę skoczyć z Mostu Długiego, żona.pijaka pominęła mnie w swych
          szanowaniach:((((((((((((((((((((((((((((( To pewnie dlatego, żem SLD-owski
          bandyta:(((((
          • zona.pijaka Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 21.03.06, 13:02
            xyz-xyz napisał:
            > Idę skoczyć z Mostu Długiego, żona.pijaka pominęła mnie w swych
            > szanowaniach:((((((((((((((((((((((((((((( To pewnie dlatego, żem SLD-owski
            > bandyta:(((((


            Nie myśl xyz ze dlatego ze cię szanuję. Po prostu za cztery lata mozesz ew.
            wrócic do władzy. Jestem przewidująca. Tylko nie nazywaj tego, że jestem
            sprzedajną szmatą, tą flagą - gdzie powieje tam załopocze.
            • xyz-xyz Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 21.03.06, 13:13
              E tam. Co mnie jakieś tam pijackie żony obchodzą? Jak wrócę do koryta, to będę
              dręczył przedstawicieli "Wolnych Mediów" w rodzaju Adama. Przecie czuję do niego
              to, co on do SLD:))) On tak bidulek myśli:)))) O czym świadczy rada dotycząca
              zmiany „metod śledczych”, choć to on jest „dziennikarz śledczy”, co oznacza, że
              dostaje kwity od śledczych z Małopolskiej i Stoisława:)
              • tuner Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 23.03.06, 13:36
                xyz-xyz napisał:

                > Jak wrócę do koryta,
                --------------------------------------------------------------------------------
                Już nie wrócisz. Twoi byli koledzy tak. Ty nie.
                • xyz-xyz Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 23.03.06, 13:56
                  Łaza mi się w oku zakręciła:)))) Pozdrów Polę i anamar:) Co u nich?
      • ja_aska nie drogi adamie 21.03.06, 13:04
        uważam, żeś cham i prostak z dwóch powodów:
        1. nie piszesz prawdy tylko swoją prawdę a więc ćwiećprawdę.
        2. użyłeś danych osobowych rodziny człowieka z którym polemizujesz.
      • xyz-xyz A tak z innej beczki:) 21.03.06, 15:08
        Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że dla wyśnionej przez ciebie
        prawicowej władzy, obaj jesteśmy członkami tego samego układu:)))))) Boli co?
        Ale nie dziw się, tak się kończy, gdy się oddajesz w pracy osobistym
        namiętnościom:)

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3225946.html
        Marzanna - Hybryda III RP miała wycięte z papieru i narysowane twarze: Leszka
        Balcerowicza, Aleksandra Kwaśniewskiego i Adama Michnika. "Te postacie
        symbolizują według nas zło, korupcję, układy, biedę, bezrobocie, które miały
        miejsce w III RP, i mamy nadzieję, że z nimi to odjedzie.
      • Gość: czarnamamba Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" IP: *.chello.pl 22.03.06, 15:01
        Adam, wiem, że nie piszesz na zlecenie. Założyłem jedynie, iż tego typu
        oskarżenia uwierają Twoje dziennikarskie poczucie przyzwoitości... Korzystając
        z narodowych cech: zawiści i małostkowości, odbijam sobie za stare czasy.
        Niestety, muszę potwierdzić, że faktycznie trudno znależć w Twoich tekstach
        podstawę dla pozwu sądowego, czy też ślady mafijnych macek.
        Co nie zmienia stanu rzeczy... iż jesteś chłopcem na posyłki cwaniaków z
        Małopolskiej, oczerniasz uczciwych ludzi- wrogów Twoich szemranych przyjaciół-
        oraz palisz marihuanę...
        • xyz-xyz Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 22.03.06, 15:12
          wrogów Twoich szemranych przyjaciół-
          > oraz palisz marihuanę...

          O proszę:) Adaś nie taki święty?:) No, no:) Ale wiedz, że ciebie w tym popieram!
          Grass dla mas! Ja nie mogę niestety. Wyobrażasz sobie komucha-łapownika
          przyłapanego na posiadaniu substancji? Ale byś miał używanie:) Pierwsza strona
          ogólnopolskiej murowana:)
          • ja_aska Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 22.03.06, 15:21
            jakby się okazało, że to "oregano" nie byłoby sprostowania:-)
            • xyz-xyz Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 22.03.06, 15:23
              Kłamiesz!!! Byłoby!!! Ósemką, między ogłoszeniem „sprzedam oponę do Stara”, a
              „kupię używaną motolotnię”:)
              • ja_aska Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 22.03.06, 15:24
                nigdy nie kłamię:-) ja mogę tylko konfabulować:-)
                • xyz-xyz Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 22.03.06, 15:26
                  ja mogę tylko konfabulować:-)

                  Albo zostać wprowadzoną w błąd przez CBŚ;)))))))))))))))))))))))
                  • ja_aska Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 22.03.06, 19:19
                    albo przez prasę:)
    • Gość: adam Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" IP: *.szczecin.agora.pl 21.03.06, 12:53
      Nie posługuję się żadnymi pseudonimami, ani w Gazecie, ani na forum. Mylisz
      mnie Pan z kimś Panie xyz-xyz (radzę zmienić metodykę śledztwa). To Pan i inni
      strzykający żółcią gdzie popadnie pomawiacie kryjąc się pod ksywkami. Ma to w
      sobie coś z pisania na drzwiach w toalecie sądu rejonowego.
      • xyz-xyz Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 21.03.06, 13:04
        Ja, w odróżnieniu od Pana, nie wstydzę się kim jestem oraz tego co robię i
        robiłem. Jeśli Sąd uzna żem winien, poniosę konsekwencję. Życie. Jednakże nie
        będę udawał obiektywnego żurnalisty, będąc w istocie małym człowieczkiem o
        mentalności powiatowego szpicla. I mocno mnie ciekawi, coś Pan w tych sądowych
        toaletach wyczytał...
      • zona.pijaka Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 21.03.06, 13:06
        Gość portalu: adam napisał(a):
        > To Pan i inni
        > strzykający żółcią gdzie

        Proponuje układ, nigdy więcej nie czepiaj się ciepiących i chorych ludzi - to i
        ja zamilknę. Czy to takie trudne?
      • xyz-xyz A`propos śledczych... metod;) 21.03.06, 13:54

        > Nie posługuję się żadnymi pseudonimami, ani w Gazecie, ani na forum.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=26972121&a=27042152
        Ja zaś jestem baletnicą. :))))))))
    • Gość: adam Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" IP: *.szczecin.agora.pl 21.03.06, 15:26
      Żono Pijaka.
      Naprawdę uważasz, że ujawnienie faktu, iż dom starców działa nielegalnie, a
      prowadzą go mężczyźni prawomocnie skazywani za oszustwa jest czepieniem się
      biednych i chorych”. I czy wydrukowanie wypowiedzi starych i chorych ludzi -
      tych, którzy byli w tym domu starców i czują się oszukani, jest czepieniem się
      ich?
      Jeśli tak, to pisanie np. o zbierających haracze jest czepianiem się
      gastronomików, itd....
      • zona.pijaka Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 22.03.06, 08:28
        Gość portalu: adam napisał(a):
        > Żono Pijaka.
        > Naprawdę uważasz, że ujawnienie faktu, iż dom starców działa nielegalnie, a
        > prowadzą go mężczyźni prawomocnie skazywani za oszustwa jest czepieniem się
        > biednych i chorych”.

        Adaś, zrozum. Czepiasz się słowa "nielegalnie" Naprawde jesteś aż taki
        formalista? Przecież sam kiedyś walczyłeś o demokrację w poszanowanie własności
        o wolność gospodarczą. Przejrzyj swoje dotychczasowe zycie, czy ZAWSZE i
        wszędzie postępowałeś legalnie. Nie ma takiej osoby we wszechświecie. Nawet
        zapalenie papieroosa w zdenerwowaniu w miejscu niedozwolonym - można nazwać
        przestępstwem. Prosze, odpuść sobie Marinę, takich ośrodków przywatnych powinno
        powstać w okolicy dziesieć razy więcej. Nie wolno takim inicjatywom podkładać
        nogi, świń - bedzie 10 osrodków, bedzie wybór. Staruszek wtedy wybierze sobie
        moze nie Marunę a może jakiś osrodek nad Miedwiem lub gdzieś indziej.
        Nie istnieje coś takiego jak Twoje wyimaginowane "nielegalne". Zrozum chłopie.
        Jeśli ktoś ma pieniądze i chce coś takiego wybudować, otworzyć - to wara ci od
        tej "nielegalności". NIE MASZ PRAWA MU ZABRANIAĆ.
    • Gość: andreas o kur.wa IP: *.centertel.pl 21.03.06, 15:58
      to widze na tym forum, to ja tu jeden uczciwy...
      same menty...
      To ja przepraszam!


      • Gość: Fugazi Re: o kur.wa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 16:01
        > to widze na tym forum, to ja tu jeden uczciwy...
        > same menty...

        Nie trać wiary Andre.
        Jest nas więcej...

        Pozdrawiam
        Fugazi
        • anna_maria Re: o kur.wa 21.03.06, 16:03
          > Nie trać wiary Andre.
          > Jest nas więcej...
          >
          chyba mogę się dopisać :)
          • ja_aska Re: o kur.wa 22.03.06, 08:01
            a guzik. nie życzę sobie być w jednej bandzie z tym prostakiem zadwornym.
            • xyz-xyz Re: o kur.wa 22.03.06, 08:10
              Wolisz SLDowskich bandziorów?:)
              • ja_aska Re: o kur.wa 22.03.06, 08:19
                wolę wszystkich bandziorów od cholernego pismaka, który by dowalić nielubianemu
                osobnikowi podaje dane osobowe jego rodziny. to zwykły cham.
              • Gość: andreas Re: o kur.wa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 13:10
                to Ciebie wyrzucili z SLD?
                I masz sprawę o zaniechania dla korzysci?
                • xyz-xyz Re: o kur.wa 22.03.06, 13:26
                  Ciekawość, to pierwszy stopień do piekła:)
    • Gość: babzula Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 20:33
      wszyskie gazety oczywiście oprócz GW i adasia napisały o wykrochmaleniu!
      Pana Krochmala - boga i cara Urzedu Celnego = rządził w raz z kolesiami wiele lat -
      układ pęka!?, a adaś milczy? zamało "dopalaczy"? a może zakaz? od wiadomo kogo!
      • ja_aska Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 22.03.06, 20:52
        a może jeszcze nic mu nie powiedzieli?
        • Gość: czarnamamba Re: Do Adama cd. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 22:41
          Adam, proszę, nie pisz nigdy więcej o mnie i "zmywaniu winy", bo moja bandycka
          konstrukcja chwieje mi się w posadach. Ja zakapowałem byłych wspólników jedynie
          dlatego, że pod ręką nie miałem innych narzędzi, przydatnych w tym niecnym
          procederze, jakim jest "wykańczanie przeciwników". Ale nie o swoich słabościach
          chcę pisać...
          Mało ludzi tak naprawdę zdaje sobie sprawę, iż jesteś klasycznym przykładem
          polskiego dziennikarza- kryminalnego, który przeciętnego czytelnika traktuje
          jak debila. Nie ma w Twoich artykułach śladów fachowej wiedzy. Opisujesz sądowe
          sprawy pobieżnie, ponieważ wiesz, iż żadna konkurencja Ci tego nie wypomni. W
          końcu gracie w jednej drużynie. Bohaterowie Twoich artykułów albo nie mają
          prawa głosu albo są niepiśmienni. Traktujesz temat jak sędziowie materiał
          dowodowy; z ciasta wybierasz jedynie rodzynki.
          Myślę, iż wielu ludzi ceni Ciebie jako dziennikarza jedynie dlatego, iż nie
          wiedzą o sprawach, o których powinieneś był napisać, ale tego nie zrobiłeś.
          Dziś nie mam już żalu o niezgodne z prawdą relacje prasowe z mojego procesu.
          Wiem, że życie swoje, a Twój talent... wie lepiej.
          Przegiełeś jedynie wtedy, gdy innym dziennikarzom- na łamach "GW" -
          wypomniałeś wywiad ze mną, by samemu starać się, nieskutecznie, o wywiad z moim
          szefem.
          Zdziwiłem się również, że nigdy na szpaltach "GW" nie przeczytałem o naiwnych
          próbach zdyskredytowania przez "Oczkę", Ewy O., z czym ten pierwszy zwrócił się
          do min. Ciebie.
          Naturalnie dziś to dawno nieaktualne sprawy; rzecz w tym, że pokazują jakim
          jesteś tchórzem(?) i oportunistą. Ile podobnych spraw krążyło wokół Ciebie i
          ile krąży obecnie? Adam, jak często milczysz i jaka jest Twoja cena?
          • ja_aska Re: Do Adama cd. 22.03.06, 22:44
            trafione
          • Gość: andreas Re: Do Adama cd. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 00:57
            wiesz co Czarnamamba widze fraze masz, jak to okreslił Adam,
            temat w zasadzie tez znasz, informatorów tez bys znalazł...
            cos czuje, ze zamiast na forum powinieneś niezłe teksty walic,
            ale po gazetach!
            I to nie lokalnych!
            Czuje ze to byłby hicior...
            Chyba nie jedna gazeta kupiłaby Twoje teksty!

            A moze wreszcie ktos pisałby, ze tak powiem, na temat w tym temacie!
            Moze to nie taki głupi pomysł...
            jak bys zagonił paru dziennikarzy do roboty...

            W końcu najlepszymi komentatorami sportowymi sa sportowcy,
            to...
            • ja_aska Re: Do Adama cd. 23.03.06, 07:58
              moim zdaniem nie przejdzie (a szkoda), mamba zbyt złośliwy i dołowny jest.
              • xyz-xyz Re: Do Adama cd. 23.03.06, 08:05
                Niech bloga założy:) Rozpowszechnimy:)
                • xyz-xyz O czarnychmambach refleksja mała:) 23.03.06, 08:09
                  A tak swoją drogą, to myślałem, że członkowie tzw. "grup towarzyskich", to
                  troglodyci z grubymi karkami. A tu proszę! Czarnamamba ma warsztat, o którym
                  Adaś może pomarzyć:)
              • Gość: andreas Re: Do Adama cd. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 12:15
                to z Adamem sie powinien dogadac i razem cos fajnego pisać....
                źródła by mieli różne, moze książkę by jakąs wydali...
                teraz taka moda na książki!
    • Gość: adam Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" IP: *.szczecin.agora.pl 23.03.06, 11:55
      Rafał!
      Tobie odpowiem, ze strzykającymi żółcią frustratami nie będę już w ogóle
      polemizował bo - jak to celnie zauważyli moi przyjaciele - to jest całkowicie
      pozbawione sensu.
      W co ty grasz? Oczko nigdy się z niczym do nikogo w naszej redakcji nie
      zwracał. Nic nie wiem o próbach zdyskredytowania kol. Ewy O. Poza tym, że u
      Urbana napisali, że jest kochanicą wicekomendanta wojewódzkiego (to zapewne
      jakieś bzdury). Z Oczkiem rozmawiałem raz w życiu w hotelu Park - głównie o
      szansach Gołoty w zbliżającej się walce (nie znam się na boksie, więc bardziej
      słuchałem). On pytał dlaczego piszemy, że jest gangsterem. Ja na to: A nie
      jesteś? On: Gangsterzy to są we Włoszech, tam sędziego Falcone zabili, a u nas
      nawet takiemu ....(tu rzekł coś o Tobie) nic się nie stało. Spotkanie z Oczkiem
      ustawił Twój nieżyjący kolega. Byłbym głupi, gdybym nie poszedł. Był cień
      szansy na to, że będzie miał jakąś refleksję na swój temat, na temat jego
      świata pokazywanego w mediach. Nie miał. Wykorzystałem później rozmowę z
      Oczkiem w jednym z reportaży. To tyle.
      Nie wiem o co Ci chodzi i o co masz żal do mnie czy też mojej Gazety. Że
      pisaliśmy o Tobie psychopatyczny - trzeba było palców do oczu dilerom nie
      wkładać i bębenków w uszach nie przebijać (no, chyba, że to u was bandytów
      norma, ale chyba nie). Jeśli jednak Twoje texty mają ubarwić to forum - to pisz
      dalej te banialuki. Tylko uważaj, bo koleżanka zarzuci Ci, że piszesz na
      zlecenie Gazety.
      • xyz-xyz Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 23.03.06, 12:05
        > Tobie odpowiem, ze strzykającymi żółcią frustratami nie będę już w ogóle
        > polemizował bo - jak to celnie zauważyli moi przyjaciele - to jest całkowicie
        > pozbawione sensu.

        Przyjaciele z Małopolskiej? I rozumiem, że twojej opinii w kwestii donoszenia
        pod pseudonimem już nie uświadczę. Szkoda. Ale czego się spodziewać po kłamcy. I
        taka dygresja. Napisałeś, że jestem pełen teorii spiskowych. To ciekawe, bo
        zasadniczo nigdy nie pisałem w takich klimatach. A o swoich ”sprawach” w
        szczególności. Żal miałem jedynie o moje dossier na forum, które łaskawy byłeś
        popełnić. Co innego ty. Ty konkretne pytanie nazywasz "strzykaniem żółcią".
        Kaczory każdą krytykę nazywają obroną układu. Czym się różnisz?
        • ja_aska [...] 23.03.06, 13:21
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: lisica Męty spoleczne IP: *.orange.pl 23.03.06, 14:29
            Dziwne że oprócz wyrażenia głębokich emocji jakoś nikt nie potrafi postawić
            dziennikarzowi konkretnych zarzutów. Ja-Aśka i Xyz nienawidzą Zadwornego za
            ujawnienie po nazwisku ich sldowskich wstydliwych grzechów. Babzula ma żal o
            ujawnienie smrodu z domem opieki. Paradksalnie argumenty te pokazują, że
            Zadworny dobrze wypełnia swą pracę; a że naraził się komuś czy materiały dostał
            od policji?Taka już rola dziennikarza piszącego o mętach.
            • ja_aska [...] 23.03.06, 14:33
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: czarnamamba Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 14:39
        Adam- zachowując wszelkie proporcje- właśnie zasmakowałeś w stylu, którym
        posługujesz się na codzień, opisując fragmenty otaczającej nas rzeczywistości.
        Różnica polega na tym, iż w tym przypadku Ty jesteś bohaterem "banialuków".
        W nic nie gram; tak jak Ty, pisząc swoje artykuły o przestępczości i
        przestępcach, nie dostajesz żadnych zleceń.
        Mam w nosie prawdę i brzydzę się wysiłkiem, potrzebnym do jej poznania. W końcu
        to tylko forum; jutro nikt tego nie będzie pamiętał. Poza bohaterem...
        Dziennikarze Twojego pokroju postępują w identyczny sposób. Zabawić gawiedź.
        Kosztem profesjonalizmu, prawdy czy fachowej oceny problemu.
        Być może Jacek P. łgał, opowiadając mi na kaszubach tę historię. Ale tak
        właśnie działa ten mechanizm półprawd i pomówień. Mechanizm, przed którym tacy
        jak Ty powinni bronić, a nie być jego częścią....
        Miło, iż wspomniałeś o Marku. Klinicznym przykładzie polskiego gangstera lat 90-
        tych. Przygłupie, któremu przypadkowo zarobione wielkie pieniądze tak
        pomieszały pod kopułą, że w rozmowie z Tobą obgadywał sam siebie, nie zdając
        sobie z tego sprawy.
        Nic mi się nie stało, bo to właśnie ten tchórzliwy półgłówek powinien był mnie
        rozwalić.
        Adam, żalu do Gazety nie mam i nie miałem nigdy. Nie musisz robić ze mnie, aż
        takiego głupka... Ale Ty, owszem, zabiłeś we mnie wiarę w profesjonalne
        dziennikarstwo...
        Palce w oczach, przebijanie bębenków, kapowanie na takich "groźnych mafiozów"
        jak Marek, nie poddających się mojej woli- to kwestia podejścia do życia.
        Choć pytanie jak to się skończy, pozostaje otwarte... Ty masz dobrze, jesteś
        jedynie widzem...
    • Gość: adam Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" IP: *.szczecin.agora.pl 23.03.06, 15:06
      Najbardziej podobało mi się zdanie - brzydzę sie wysiłkiem potrzebnym do jej
      (prawdy) poznania". Szczerze napisane.
      Rafał, przyznaj, żeś trochę niekonsekwentny. Raz piszesz, że dziennikarze (w
      tym ja) traktują rzeczywistość pobieżnie (to oczywiste, szczególnie w mediach
      elektronicznych i tabloidach ograniczonych czasem i objętością przekazu).Innym
      razem czepiasz się, że rozmawiam z przestępcami, co przeca jest zaprzeczeniem
      tego pierwszego - i jeszcze wymieniasz ich inicjały (jeden z nich był ostatnio
      poszukiwany, to forum czyta wiele osób). Poza tym to swoisty paradoks, że to z
      Tobą - exbandytą można na tym forum prowadzic dyskusję na jako takim poziomie
      (zaraz pewnie się odezwą anonimowi oszczercy).
      Chyba trzeba by pogadać kiedyś. Ale nie w ramach tej spluwaczki.
      • xyz-xyz Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 23.03.06, 15:09
        (zaraz pewnie się odezwą anonimowi oszczercy).
        (...) Ale nie w ramach tej spluwaczki.

        Boli. To dobrze Adaś. Znaczy się, że jest jeszcze nadzieja.
        • ja_aska Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 23.03.06, 15:11
          nie ma nadziei bo nie przeprosił za szmaciarski błąd.
          • xyz-xyz Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 23.03.06, 15:16
            Wiesz aśka. Ja widziałem nawet UFO, ale przepraszającego dziennikarza, jeszcze
            nie. Dla Adasia, jak widać, każdy kto nie wydaje z siebie odgłosów zachwytu nad
            jego postawa i twórczością, to oszczerca. Ale nadzieja jednak jest. Skoro boli,
            znaczy że wie, że postąpił parszywie. A to już i tak dużo.
            • ja_aska Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 23.03.06, 15:20
              wydawało mi się, ze tutaj występuje jako osoba prywatna, któa wykorzystała
              wiedzę "zawodową" do niecnych celów. tylko by uderzyć.
              • xyz-xyz Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 23.03.06, 15:28
                Tak właśnie było. I dlatego kąsa jak osaczony pies:) Ale wie, że postąpił
                parszywie. Wie:) Pytanie tylko co z tą wiedzą zrobi?
                • tuner Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 23.03.06, 17:35
                  xyz-xyz napisał:

                  > Tak właśnie było. I dlatego kąsa jak osaczony pies----------------------------
                  -
                  Ty człowieku chyba rzeczywiście ufo widujesz. Kto cię kąsą????Raczej odnoszę
                  wrażenie że cię wszyscy olali. Co i ja czynię.
                  • xyz-xyz Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 24.03.06, 08:37
                    Dość poważny człowiek, niejaki Artur C. Clarck rzekł był niegdyś, że tylko
                    ludzie pozbawieni zmysłu obserwacji nigdy w życiu nie widzieli UFO. Po naszemu
                    Niezidentyfikowany Obiekt Latający. A co do kąsania. Ponownie potwierdzasz, że
                    najnormalniej nie potrafisz czytać. Czyli oprócz braku zmysłu obserwacji, brak
                    ci również umiejętności czytania funkcjonalnego. Przeto cieszy mnie, że mnie
                    olewasz. Uwalniasz mnie w ten sposób od wątpliwej przyjemności obcowania z
                    wykwitami twojego ograniczonego umysłu.
                    • tuner Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 24.03.06, 11:24
                      xyz-xyz napisał:

                      Przeto cieszy mnie, że mnie
                      olewasz. Uwalniasz mnie w ten sposób od wątpliwej przyjemności obcowania z
                      wykwitami twojego ograniczonego
                      umysłu.

                      No właśnie. Ta, w miejsce obcowania z wykwitami umyslu będziesz teraz
                      obcował z produktami organizmu. Smacznego!
                      • ja_aska Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 24.03.06, 11:25
                        lubisz się taplać?
                      • xyz-xyz Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 24.03.06, 11:29
                        Nie dość, że jesteś ograniczony, to jeszcze niesłowny. Miałeś mnie olać.
                        Specjalnie dla ciebie z polskiego na tunerowy: „olać” znaczy ignorować, nie
                        słuchać, nie interesować się. Nie znaczy to obsikać. Więc zajmij się olewaniem.
                        I nie nudź. A co do twoich życzeń, ja, w odróżnieniu od ciebie, nie gustuję. Bywaj:)
                        • tuner Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 24.03.06, 11:31
                          xyz-xyz napisał:

                          > Nie dość, że jesteś ograniczony, to jeszcze niesłowny. Miałeś mnie olać.


                          A jaki tam niesłowny. Człowieku! Leję na ciebie grubym strumieniem!To nie
                          deszcz!
                          • xyz-xyz Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 24.03.06, 11:37
                            Drogi tunerku, na pewno wszystko z tobą w porządku? Główka nie boli? jeszcze raz
                            tłumaczę (dużymi literami bo wiem, że słabo czytasz): „OLAĆ” znaczy „IGNOROWAĆ”,
                            „NIE SŁUCHAĆ”, „NIE INTERESOWAĆ SIĘ”. Comprende compadre?
                            • zilbeer Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 24.03.06, 11:42
                              Daj se luz iks. Lutnij sobie tego twojego wynalazka z Elbląga i olej tego
                              łachudrę. Widać, że to kolejny klon Pana Redaktora.
                            • tuner Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 24.03.06, 11:43
                              xyz-xyz napisał:

                              > Drogi tunerku, na pewno wszystko z tobą w porządku? Główka nie boli? jeszcze
                              ra
                              > z
                              > tłumaczę (dużymi literami bo wiem, że słabo czytasz): „OLAĆ” znaczy
                              > „IGNOROWAĆ”,
                              > „NIE SŁUCHAĆ”, „NIE INTERESOWAĆ SIĘ”. Comprende compadr
                              > e?
                              --------------------------------------------------------------------------------
                              Nie obraź się ale czytając cię mam czasem wrażenie obcowania z idiotą, który
                              rozumie tylko to co sam napisze. Powtórzę więc raz jeszcze : leję na ciebie! A
                              nie ignoruję. Zrozumiano wreszcie, bo jaśniej już nie da rady?
                              • xyz-xyz Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 24.03.06, 12:00
                                To i tak dużo tunerku, ty nie kumasz nawet własnych słów. Odmeldowuje się, bo
                                przyjemniej mi się rozmawia z moim kotem. Więcej rozumie niż ty. Nie żołądkuj się

                                P.S.

                                Może i masz racje zilber. Jak nie klon, to przydupas redaktora. Tak niby z cicha
                                pęk wyskoczył...
            • Gość: tomek ogonowski Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" IP: 195.205.198.* 23.03.06, 15:40
              adama znam, ale sie nie widujemy. drogi sie rozeszly, mieszkamy w innych
              miastach. sam jestem dziennikarzem, pracowalismy razem. tyle dla porzadku. a
              teraz watek refleksyjny. ilez to razy mialem do czynienia z tymi wszystkimi
              oplutymi, zeszmaconymi, zgnojonymi przez dziennikarza. Tymi wszystkimi
              niewiniatkami, ktore uwazaja, ze mozna prowadzic cos nielegalnie, mozna
              kantowac, kombinowac, krasc, zalatwiac i ulatwiac, bo takie jest życie, taki
              jest ten kraj, takiego mieli tatę, ciocię, babcię i w ogóle pod górkę do
              szkoły. I zawsze, ale to zawsze opisujący ich zachowanie dziennikarz jest
              szmatą, ciulem, gnojem itp. Czepia się pismacki cham, a mogło być tak miło, bo
              przeciez wiadomo... leganie życ sie nie da. To przeciez tylko Polska.
              Trzymaj sie Adam. Beda pluli az sie zapluja. Nie zmieni to jednak faktu, ze
              zżera ich wscieklosc. I tak byc powinno, jezeli istanieje jeszcze cos takiego
              jak sprawiedliwosc (nie mylic z PiS). Tomek Ogonowski
              ps. nie wtracam sie w watek adama i czarnejmamby. widac, ze panowie wiedza o
              sobie wiele i nie mnie osadzac, kto w tym sporze ma racje. mam za malo danych
              • Gość: andreas to nie spór IP: *.centertel.pl 23.03.06, 16:59
                oni nie sporuja sie...
                widac, że Mamba chyba jest żądny duszy Adama...

                A to prawda zawsze sa tacy co dziennikarza by powiesili,
                ale sa i tacy co by piwo postawili...
                Bo w tekscie na kilka stron maszynopisu (z maksa) nie da sie wszystkiego ujac,
                nie da sie o wszystkim pełnie powiedziec...
                Znałem dziennikarzy co w ogóle zbierajac materiał nie notowali,
                a potem pisali tekst...
                Znałem co robili dokładne notatki, słowo w słowo...
                A i tak okazywało sie, ze zawsze cos umknie albo inni widza to inaczej!

                A i słowo czasami dla jednego znaczy co innego,
                a z czym innym kojarzy sie komus innemu...

                To juz tak jest...
                • Gość: andreas Re: to nie spór IP: *.centertel.pl 23.03.06, 17:01
                  ale znam tekst Adama ewidentnie zakłamany, ale juz mu zapomniałem!

                  Powinni razem cos wydrukować...
                  to moze byc dobre!
                  • ja_aska Re: to nie spór 23.03.06, 18:24
                    wy chyba macie kłopoty z czytaniem. jakaś odmiana wtórnego analfabetyzmu.
                    używanie danych osobowych rodzin rozmówców jest chamstwem. przy wszystkich
                    oskarżeniach mojej osoby nie pozwalam sobie na uzycie imion dzieci pismaka. i
                    nie jest tu kwestia polityki ale jego braku przyzwoitości.
                    • Gość: zeneris Re: to nie spór IP: *.orange.pl 23.03.06, 22:30
                      A cóż strasznego, że ktoś użył czyjegoś imienia? Nie ma większego zarzutu?
                      • ja_aska zeneris 24.03.06, 09:06
                        użył imienia dziecka swego adwersarza. zacznij czytać całościowo a nie
                        fragmentarycznie.
              • xyz-xyz Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 24.03.06, 08:38
                O innych sprawach tez brak ci danych, a osądzasz.
              • xyz-xyz Drogi zanjomy Adama. Zważ: 24.03.06, 09:29
                „Z jego postów wynika, że chłop jest młody, studiował prawo, a może nawet
                zrobił jakąś aplikację (prokuratury nienawidzi, więc to nie to, na adwokacką
                jest za mało lotny, a i raczej nie z adwokackiego domu, może radcowską?).
                Jest sympatykiem, a raczej członkiem SLD - to oczywiste. Lubi gastronomika
                Golemę i chyba go dobrze zna. No i ma rozeznanie w magistracie.
                A więc...facet po trzydziestce, prawnik związany z SLD...I teraz
                najważniejsze - zaszła mu chyba za skórę prokurator Aldona Lema z wydziału
                ds. przestępczości zorganizowanej prokuratury okręgowej w Szczecinie. Owa
                ambitna śledcza znana jest głównie z akcji przeciwko gangsterom i
                przemytnikom narkotyków - świnioujscy mutanci, kokaina, haracze, porwania
                (miała też głośną wpadkę zawinioną przez CBŚ - jeden z jej podejrzanych o
                udział w spektakularnym napadzie na bank, pomówiony przez skruszonego
                bandytę, był niewinny). Za co XYZ nie lubi jej tak bardzo, że się
                dekonspiruje? Ano raz jedyny trafiła się p. Lemie sprawa urzędniczo-
                korupcyjna. Chodzi o szeroko opisywaną niegdyś w mediach sprawę prywatyzacji
                lokali komunalnych za łapówki i urzędniczych zaniedbań „w celu osiągnięcia
                korzyści majątkowej”. Wśród podejrzanych byli (sprawy są obecnie w sądzie)
                ważni miejscy urzędnicy, w tym członkowie SLD, w tym młody prawnik...”


                Powyższy teks, twój znajomy Adam łaskaw był popełnić na tym forum pod nickiem
                wolyn5. Tłumaczę więc skąd moje do Adasia anse. Nie chodzi o to, że mam żal o
                przykrości, które mnie spotkały. To moje sprawki, zawinione, czy nie, oceni Sąd.
                Żal mam o co innego. Może podzielisz moje zdanie, może nie. Z powyższego tekstu
                wynika, iż Adam zna osobę, którą określił jako „ambitną śledczą”. Wygląda, że
                zna ją bardzo dobrze. Adamowa reakcja wynika stąd, że na forum łaskaw byłem
                wypomnieć owej „ambitnej śledczej”, iż doprowadziła do sytuacji, że Bogu ducha
                winny człowiek przesiedział w areszcie 2,5 roku ze statusem „niebezpieczny”. Po
                czym za jej działania Skarb Państwa wypłacił temu człowiekowi 70 tys. złotych
                odszkodowania. Wiedzę tą posiadłem z ogólnopolskiego programu „Zawsze po 21” w
                TVP. O czym napisałem na forum. Stając w obronie tej damy, Adam posługując się
                wiedzą zdobytą od niej samej, łaskaw był pod pseudonimem dowalić mi. Jak wyżej.
                Zapomniał przy tym o drobnym fakcie. Ja wypominając „ambitnej śledczej” sprawę
                Golczewa, nie dotykałem spraw, które mnie z nią wiążą. Nigdy. „Ambitna śledcza”
                klawiaturą zakonspirowanego pod nickiem Adama, łaskawa była dotknąć spraw, które
                nas wiążą. Przypomnę i tobie i Adamowi oraz „ambitnej śledczej”, iż postępowanie
                przed Sądem jest kontradyktoryjne. Znaczy to spór stron. „Ambitna śledcza”
                zamiast dowodzić swoich racji w Sądzie, używa zaprzyjaźnionego pismaka, do
                prowadzania sporu poza Sądem. Na forum, pod pseudonimem. Paszkwilancko,
                kłamliwie i przemilczając niewygodne fakty. Dodam, że Adaś pisząc na łamach
                nigdy nawet nie usiłować zapytać mnie o moja ocenę sprawy, choć racje drugiej
                strony przedstawiał w wygodny dla niej sposób. Jest znajomym tej strony. Nie
                miąłbym i nie mam żadnego żalu do Adam, że pod własnym nazwiskiem, na łamach
                Gazety napisał jedną czy dwie notatki o tej sprawi. Mogę sie ztezami z artykułu
                nie zgadzać. Ale to jego praca. Szanuję to. Ale wqrwiło mnie, że zarzucając mi
                niegodziwość w Gazecie, przed wydaniem wyroku skazującego, równocześnie na forum
                tej samej gazety, pod pseudonimem staje się adwokatem swojej przyjaciółki, która
                jest stroną w sprawie. Dlaczego? Ano dlatego, że wykazałem – interesownie
                przyznaję – iż jest ostatnią, która może rzucać we mnie kamieniem. Może więc
                wyhamuj z tymi ocenami. Ja święty nie jestem. Fakt, ale to nie upoważnia
                dziennikarza, do takich postaw. Tak mniemam.


                P.S.
                Do Adama Z. w sprawie „ambitnej śledczej”: Ja swoich „win” nie mogę zwalić na
                CBŚ. Tobie i „ambitnej” przyszło to niezwykle łatwo... choć obaj wiemy, jak było
                na prawdę... ale jak sam pisałeś, diabli wiedzą kto to czyta... Inna ofiara
                twojej przyjaciółki ostatnio, po latach "wakacji", skończyła prawo. Dziekan
                przywrócił tą osobę bez problemów. Znamienne... no ale to tylko moje „teorie
                spiskowe”...
                • zilbeer Re: Drogi zanjomy Adama. Zważ: 24.03.06, 11:07
                  Wezwana na odsiecz dziennikarska brać raczyła olać rzeczową odpowiedź. Ale nie
                  martw się iks. Niebawem kaczory ich przewietrzą. Wtedy dopiero zobaczysz
                  "spiskowe teorie":)
                  • ja_aska Re: Drogi zanjomy Adama. Zważ: 24.03.06, 11:08
                    eee tam przewietrzą. a myślisz, że "dyspozycyjnych" też?
                    • zilbeer Re: Drogi zanjomy Adama. Zważ: 24.03.06, 11:11
                      Dyspozycyjnych w pierwszej kolejności:) Zobacz casus Wełny:)))))))))))))
                      • ja_aska Re: Drogi zanjomy Adama. Zważ: 24.03.06, 11:14
                        może był zbyt mało dyspozycyjny?
                        • zilbeer Re: Drogi zanjomy Adama. Zważ: 24.03.06, 11:21
                          Nieee. Po prostu tanim panienkom nikt nie ufa. A chętnych do nadgorliwego
                          wystawiania tyłka jest na pęczki. Zawsze znajdą się wierniejsi, co za uścisk
                          dłoni prezesa zrobią gorliwie znacznie więcej niż poprzednicy. A na dodatek
                          poprzednicy skażeni współpracą i małymi efektami.
                          • ja_aska Re: Drogi zanjomy Adama. Zważ: 24.03.06, 11:24
                            nie podoba mi się, ze masz rację:-(
                            • zilbeer Re: Drogi zanjomy Adama. Zważ: 24.03.06, 11:34
                              Ja na takie dictum znalazłem Berga w bramie z menelami:) Ochlapusy obskubią cię
                              do zera, gdy tylko znużony przymkniesz oko. Kiedy wytrzeźwieją, a zdarza się,
                              jest im niezmiernie żal. Ale jednego nie zrobią nigdy! Nie podpie.. cię...
                              Taki ich pijacki honor. Dlatego lepiej mi z nimi, niż z egzaltowanymi curwami.
                              • ja_aska Re: Drogi zanjomy Adama. Zważ: 24.03.06, 11:38
                                najgorsi (jak widać) są ci, którzy w ramach obrony walą na ślepo w tłum i nie
                                ważne w kogo trafią.
                                • zilbeer Re: Drogi zanjomy Adama. Zważ: 24.03.06, 11:40
                                  Tacy nie są najgorsi. Tych można zrozumieć. Natura. Najgorsze szuje to takie,
                                  które wyłącznie z kurestwa walą na oślep w tłum. Nawet nie zaczepione.
                                  • ja_aska Re: Drogi zanjomy Adama. Zważ: 24.03.06, 11:45
                                    myślisz, że mamy do czynienia?
                            • Gość: tomek ogonowski Re: Drogi zanjomy Adama. Zważ: IP: 195.205.198.* 24.03.06, 13:07
                              Szanowny Panie "xyz" (i cała reszto szanownych forumowiczow)
                              Cały Pański wywód - przy okazji bardzo dziekuję za czas i wysiłek, który
                              poświecił Pan na napisanie tego długiego tekstu - jest niestety obarczony
                              jednym, ale za to dyskwalifikującym, błędem.
                              Otóż nadal nie widzę w nim nawet cienia DOWODU, na to, że mój znajomy Adam
                              ukrywa się pod pseudonimem wolyn5 i że to on napisał to co pańskim zdaniem
                              napisał o panu, pani prokurator itd. Pan tego dowodu nie przedstawia. Pisze Pan
                              natomiast o tym z nieco - przepraszam - "sektową" pewnością, z pozycji
                              człowieka, który po prostu WIE, a cała reszta ma w to uwierzyć.
                              No tak łatwo to nie jest.
                              I tu uwaga ogólna. Stosując na użytek tej dyskusji żargonu policyjnego (jakże
                              pasujacego do tego watku forum)- powidzmy sobie jasno, że istnieją: "wiedza
                              operacyjna" i "wiedza procesowa". Jezeli napiszę: "X to idiota" to moja wiedza
                              będzie czysto operacyjna: coś tam usłyszałem na mieście, znam X i wiem, jego
                              koledzy mi powiedzieli, sam się przyznał w cztery oczy itp. Opublikowanie tego
                              w gazecie niechybnie skończy się procesem o zniesławienie. Dlatego rolą
                              dziennikarza jest dotrzeć do "wiedzy procesowej" żeby móc napisać: "X to
                              idiota. Mamy na to dowód w postaci opinii biegłego sądowego Kowalskiego,
                              wydanej... itd. oraz zaswiadzczenia z Kliniki Psychiatrycznej wydanego przez
                              ordynatora Nowaka w dniu ... itd".
                              Pan uzywa na forum tylko i wylacznie "wiedzy operacyjnej" do formułowania
                              zarzutów ogromnego kalibru. Mało tego, robi to Pan ukrywając się pod nickiem,
                              który np. mi - jako mieszkańcowi innego miasta - kompletnie nic nie mówi. Czyli
                              ukrywając twarz pod kapturem "xyz" wylewa Pan kubły pomyj na innego człowieka -
                              paradoksalnie - zarzucając mu właśnie takie działanie. To podwójne swiństwo,
                              swoista spirala świnstwa.
                              Uważam takie działanie za haniebną podłość, stad też moj poprzedni -
                              emocjonalny - wpis.
                              Zaręczam jednak, że jeśli nabierze Pan odwagi żeby podpisać się nazwiskiem oraz
                              wygra rozprawę w sądzie, w przebiegu której udowodni Pan, że mój znajomy Adam
                              jest wołyniem5, przy najbliższej wizycie w Szczecinie, przeproszę Pana
                              publicznie oraz postawię dużą whisky.
                              Jak na razie widze jednak na tym wątku forum samych odwazniaków płci obojga (z
                              wyjątkie samego Adama), którzy piszą, że Adam jest płatnym wykonawcą rozkazów z
                              Małopolskiej, że nic nie robi, nieczego nie dokonał, że jest szmatą i Bog wie
                              kim jeszcze. Zadnych dowodów, żadnej "wiedzy procesowej". Same pomyje. Brawo,
                              drodzy Państwo! Klasa, honor i odwaga po prostu wylewają się Wam uszami.(ten
                              akapit nie dotyczy Pana andreasa).
                              Pozdrawiam serdecznie
                              Tomek Ogonowski
                              ps. pani ja-asia - Przeczytalem dokladnie wszystkie pani wpisy. Faktycznie
                              pisze Pani konsekwentnie i jakims czlonku rodziny i jego imieniu. Sprawy nie
                              znam, wiec sie nie wtracam i nie wyrazam zdania - jednak chcialbym Pania
                              przeprosic jako jednego z adresatow poprzedniego wpisu. Na swoje
                              usprawiedliwienie mam tylko to, ze po zobaczeniu i przeczytaniu tego chlewu
                              napisalem bardzo emocjonalna rzecz. jeszcze raz przepraszam.
                              ps 2. Szanowny Panie, który piszesz o "wezwanej na odsiecz braci
                              dziennikarskiej". Jeżeli nie rozumie Pan, ze ludzie moga dzialac w odruchu
                              serca, bez wzywania i bez planowanej odsieczy, to niczego Pan juz nie zrozumie.
                              Pozostaje mi tylko Panu wspólczuc znajomych.
                              • xyz-xyz Czy to wystarczy? 24.03.06, 13:24
                                Szanowny Panie "xyz" (i cała reszto szanownych forumowiczow)
                                Cały Pański wywód - przy okazji bardzo dziekuję za czas i wysiłek, który
                                poświecił Pan na napisanie tego długiego tekstu - jest niestety obarczony
                                jednym, ale za to dyskwalifikującym, błędem.
                                Otóż nadal nie widzę w nim nawet cienia DOWODU, na to, że mój znajomy Adam
                                ukrywa się pod pseudonimem wolyn5

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=22060087&a=22152658
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=26972121&a=27042152
                                Czy to twoim zdanie starcza za dowód?
                                • xyz-xyz Suplement 24.03.06, 13:31
                                  W pierwszym linku zwracam uwagę na tematykę. Zaś w drugim na IP.
                                  • xyz-xyz Re: Suplement 24.03.06, 13:50
                                    Uprzedzając Pańską ewentualna ripostę, iż to za mało, odpowiem, że w wypadku
                                    procesu o naruszenie dóbr osobistych w postępowaniu cywilnym, przedstawione
                                    przeze mnie dowody, uprawdopodobniałby moje twierdzenia, w stopniu
                                    wystarczającym by oddalić ewentualne powództwo Adama. Nawet w postępowaniu
                                    karnym ciąg poszlak, czyli tematyka, serwer z którego Adam nadaje, styl i
                                    wiedza, układają się w logiczny łańcuch poszlak. A na tej podstawi, biorąc casus
                                    Sobotki, można przyłożyć 3,5 roku mamra bezwzględnego. Przyznać Pan również
                                    musi, moim zdanie, iż takie dowody wystarczają dziennikarzowi by postawić komuś
                                    prasowy zarzut i obronić go w ewentualnym procesie sądowym. Ufam więc, iż bez
                                    Whyski, zmieni Pan zdanie o bohaterze tego wątku. Ja przeprosin nie wymagam. Nic
                                    mi po nich. Jedynym dowodem jaki posiada Adam, to chamskie odzywki, które moim
                                    zdaniem, tez można uznać za dowód pośredni.
                                    • Gość: tomek ogonowski Re: Suplement IP: 195.205.198.* 24.03.06, 14:39
                                      Szanowny Panie "zilbeer".
                                      Było tak: jak już pisałem wczesniej Adama znam. Nie tylko ja, jak się Pan
                                      domyśla. Mamy tez wspolnych znajomych. Jeden z nich - mieszkaniec Szczecina z
                                      dostepem do internetu zadzwonił do mnie z informacją o tym, ze na forum
                                      istnieje taki wątek i "człowieku, ale walą w Adama". Wszedłem, przeczytałem,
                                      oceniłem i napisalem. Informuje też, że istnieje naprawde, mieszkam w
                                      Koszalinie i jestem dziennikarzem "Głosu Pomorza". Z Adamem widzialem sie z rok
                                      temu, teraz tez do niego ani nie dzwonilem ani nie pisalem. Po prostu
                                      nienawidze takiej banalnej w gruncie rzeczy nienawisci jaka jest udzialem tego
                                      watku forum. Animowego walenia w faceta, ktory jako jedeyny przedstawil sie na
                                      tym forum. Naprawde, to że ktos tu pisze o klonie Adama (nie pamietam czy to
                                      akurat Pan, moze ktos inny), o tym ze on wezwal jakiesm wojsko zacięzne z
                                      odsiecza swiadcza o tym, jakie jest Panstwa pojmowanie rzeczywistosci. Prosze o
                                      jedno - prosze mnie nie mierzyc swoja miarą.
                                      • Gość: zeneris Re: Suplement- propozycja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 14:46
                                        W sumie wylano hektolitry pomyj, opluto się wielokrotnie, ba! Nawet obsiusiano,
                                        ale dokładnie nie wiadomo o co chodzi. Ani dziennikarz nie taki straszny, ani
                                        jego adwersarze nie do końca potwory. Może po prostu zakończyć ten smrodliwy
                                        wątek i zaciągnąć nad nim kurtynę milczenia?
                                      • zilbeer Re: Suplement 24.03.06, 14:47
                                        Sam Pan więc potwierdza, że rozesłano wici. Cóż. Pan miał takie intencje,
                                        dzwoniący mieli różne. Miałem rację. Ale zwracam honor. Odszczekuję wpisanie
                                        Pana do dziennikarskiej ekspedycji ratunkowej. Idę na piwo. Pa.
                                        • dyrgosia Re: Suplement 24.03.06, 14:49
                                          Jestem załamana, jak zacznę ciąć to zostanie ser...
                                          • xyz-xyz Re: Suplement 24.03.06, 14:52
                                            To nie tnij. Potraktuj to, jako zawór bezpieczeństwa:)
                                      • Gość: tomek ogonowski Re: Suplement IP: 195.205.198.* 24.03.06, 14:48
                                        I jeszcze jedno Panie "zilbeer". W pełni się z Panem zgadzam - menele mają swoj
                                        kodeks honorowy, wychowałem się na Komuny Paryskiej - wiem o czym mówie. I
                                        wlasnie panujace tam zasady sa takie, że prawdziwe kiziory z otwarta przylbicą
                                        staja do mordobicia, jezeli juz taka okolicznosc zachodzi. Podejrzliwosc, ktora
                                        jest Panskim udzialem (ja to nie ja, tylko klon), nie leży w ich naturze. Albo
                                        jestes szczery, albo w ogole cie nie ma - takie sa reguly. Niech Pan o tym
                                        pamieta...
                                        • zilbeer Miałem już na piwo iść, ale jeszcze z dwa słowa 24.03.06, 15:02
                                          Jednak potwierdza Pan, że ekspedycja ratunkowa. Najpierw żeś Pan napluł na iksa,
                                          a gdy na wezwanie pokazał dowody, to żeś go Pan olał. Kiziory tak nie robią.
                                          Jak wyzywaj, to tłuką się choć wiedzą, że są bez szans. Cofam wycofanie.
                                          Wszyscyście jedna banda meneli. Teraz juz definitywnie na piwo idę, bo suszy.
                                          • ja_aska Re: Miałem już na piwo iść, ale jeszcze z dwa sło 24.03.06, 15:03
                                            nie marudź. zaczęli wycinać to co mu nie pasuje.
                                          • Gość: Miłosz Habura Drogi Panie i wszyscy anonimowi! IP: *.pcmedia.com.pl / 80.55.145.* 24.03.06, 18:33
                                            Wywołany poniekąd do tablicy śpiesze dorzucić wam karmy, wszak weekend idzie i bez tego cyrku
                                            mocno możecie na nudę narzekać. To ja jestem osobą, która zadzwoniła do Tomka Ogonowskiego i
                                            nadała mu temat forum. Ja też jestem dziennikarzem i również miałem z tymi Dżentelmenami
                                            przyjemność pracować. A teraz mam nieprzyjemność czytać to wszystko. Ot, życie.
                                            Nie planowałem brać udziału w tej - pożal się Boże - "dyskusji", bo z kilometra da się wyczuć
                                            dochodzący od niej smród tego, co w naszej rzeczywistości jest aż za bardzo powszechne: gówna
                                            (dosłownie i w przenośni, choć przepraszam wrażliwych). Ostatecznie jednak piszę, bo rzecz już nie
                                            idzie o jednego Przyjaciela, a o dwóch. Domyślam się, że nic by was (wybaczcie uogólnienie) tak nie
                                            ucieszyło jak odkrycie powszechnej i przemyślanej odsieczy w obronie Kolegi. Niestety. W głowach
                                            wam sie za pewne nie mieści to, że niektórym zwyczajnie nie po drodze z waszą pseudoetyką,
                                            dążeniem do półprawd absolutnych i troską o poziom/rzetelność polskiego dziennikarstwa.
                                            Przestało już nawet być ważne to, czego dotycza ta heca, a argumenty wysuwane w kolejnych postach
                                            są coraz to gorszego sortu. Dlatego pozwolę sobie na dwie,trzy luźne uwagi:
                                            1. dyskusja z wami jest pozbawiona sensu z takiego podstawowego powodu, że Państwo Oszczercy
                                            honoru za grosz nie macie. Dżentelmeni mogą rozmawiać o wszystkim, ale w zgodzie z regułami.
                                            Gdybyś Pan jeden z drugim zechciał ujawnić swoją tożsamość publicznie, "dostałbyś Pan pewnie w
                                            gębę" i resztę rozstrzygnąłby sąd. Jakikolwiek. (przy okazji panie XYZ: idź pan do sądu z tym, co masz i
                                            wsadź Adama na te 3,5 roku. a wtedy whisky dostaniesz już dwie, bo sam drugą dorzucę). Tymczasem
                                            widowisko to przypomina partię pokera, w której jeden gracz gra w otwarte karty, a reszta kuca gdzieś
                                            pod stołem.
                                            2. uwag pod adresem mojego kolegi w jakiś dziwny sposób pełno mają ci, którzy sami piszą o sobie, że
                                            "święci nie są i że to rostrzygnie sąd" jak np. XYZ. CZy to znaczy, że w naszym kraju dostojniej mieć
                                            zarzuty prokuratorskie niż być obywatelem, którego sprawiedliwość za nic nie ściga? Że można
                                            bezkarnie gnoić i znieważać czyjąś godność samemu wciąż ukrywając się pod inicjałem z aktu
                                            oskarżenia? Jeśli to uważają państwo za wolność słowa to ja przepraszam i mówię: nie ma zgody.
                                            3. czy nie jest wam głupio, że najbardziej merytorycznymi argumentami w tej hecy posługuje się
                                            bandyta i człowiek skazany za ohydne zbrodnie? Ja czułbym się podle.

                                            i na koniec uwaga do XYZ odnośnie demaskacji Wolfa, przepraszam, Wołynia/Wolnego 5: geniuszem
                                            komputerowym nie jestem, ale wiem, że numer IP to nie sekwencja DNA. widziałem już takie sytuacje,
                                            że kilka komputerów dzieliło ze sobą taki numer, albo był on przydzielany różnym komputerom
                                            stojącym w tym samym, bądź nie, pomieszczeniu. W Gazecie, w której pracuje Adam, a w której ja
                                            kiedyś również miałem przyjemność pracować, zatrudnionych jest kilkadziesiąt osób.

                                            Możecie sobie Państwo popluć teraz na mnie. Nie traktujcie jednak tego wpisu jako głosu w dyskusji. Ja
                                            nie dyskutuje, bo nie zwykłem też rozmawiać z duchami. W kodeksie moim nie mieści się po prostu
                                            obojętność wobec lżenia moich Przyjaciół. Nawet jeśli nie jestem kiziorem z Komuny Paryskiej.
                                            • ja_aska Re: Drogi Panie i wszyscy anonimowi! 24.03.06, 20:20
                                              może pan wzorem "przyjaciela" poda czyjeś dane osobowe? będzie zabawnie i w
                                              pełni zawodowo.
                                              śmiem twierdzić, że pana przyjaciel nie jest w stanie dać nikomu "w gębę" no
                                              chyba, że będzie to moja skromna osoba.
                                              dziwnym jest równiez, że jego teksty forumowe u jego przyjaciół robią za
                                              przykład rzetelności i obiektywnego dziennikarstwa.
                                              mimo wszystko zycze powodzenia w pracy i w solidarności zawodowej.
                                            • xyz-xyz Drodzy "dziennikarze" 27.03.06, 09:07
                                              Daliście popis "solidarności zawodowej". Czarnamamba może jedynie pomarzyć o
                                              takiej... a fakty zostały gdzieś z boku. Forum ma jednak ta przewagę nad gazetą,
                                              że czytelnik-forumoicz może poznać zdanie wielu stron. Bez manipulacji (poza
                                              wycinką kilku postów). Wnioski wyciągnie sam, choćby nie wiem jak pismacze
                                              towarzystwo odwracało kota ogonem. Żal mi was. Każdy zobaczył jak działacie... .
                                              I tyle w tym temacie.
                                              • tuner Re: Drodzy "dziennikarze" 27.03.06, 10:49
                                                xyz-xyz napisał:

                                                Każdy zobaczył jak działacie.

                                                Właśnie. Okazało się , że drobni aferzyści mogą dziennikarzom buty czyścić, a
                                                ich święte oburzenie wzięło się jedynie z faktu, że ktoś śmiał zauważyć ich
                                                nieuczciwość.
                                              • ja_aska Re: Drodzy "dziennikarze" 27.03.06, 12:12
                                                dziwne, że im mniejszego formatu "dziennkarz tym większe poparcie kolesi.
                                      • xyz-xyz Re: Suplement 24.03.06, 14:50
                                        Rozumiem, że dowody nie przekonały Pana, iż wolyn5, to Adam Z. Przemilczał Pan
                                        je. Cóż. Ja wiem, że to Adam. I on sam o tym wie. Reszta to detale. Każdy z
                                        forum sam wyda w tej sprawie „wyrok”.
                                        • Gość: tomek ogonowski Re: Suplement IP: 195.205.198.* 24.03.06, 14:58
                                          Szanowny Panie "xyz".
                                          Naprawde chetnie odpowiem - zrobie to w poniedzialek, jestem piekielnie zajety,
                                          a weekend mam wolny i ostatnia rzecza ktora chce wtedy robic jest "taplanie
                                          sie" Mam Pan jednak racje - nie przekonalo mnie to. O czym szerzej w
                                          poniedzialek. pozdrawiam
                                          Tomek Ogonowski
                                          • xyz-xyz Re: Suplement 24.03.06, 15:07
                                            Niech się Pan nie wysila. Jeżeli tekst o wsadzaniu oczu dilerom, który powtarza
                                            i wolyn5 i Adam nie przekonuje Pana oraz fakt, że wolyn5 nadaje z serwera Agory,
                                            to znaczy, że nic Pana nie przekona. Kruk krukowi oka nie wykole. A co do
                                            zajętości. Wystarczyło Panu czasu by obrzucić mnie błotem. Adam tez miał na to
                                            czas. A teraz udaje, że go ten watek nie interesuje.
                                            • ja_aska Re: Suplement 24.03.06, 15:11
                                              a organ męski rozrodczy mu w cenzurkę!
                                              PS jestem ciekawa do którego słowa tutaj się przyczepią.
                                              • Gość: Tomek Ogonowski Re: Suplement IP: 195.205.198.* 24.03.06, 15:31
                                                A wiecie Państwo co?
                                                Faktycznie nie bede sie wysilal. Nie ma sensu.
                                                Jestem klonem - przydupasem, zostalem namowiony do wygloszenia swojego zdania
                                                pod swoim nazwiskiem, forum jest przycinane na rozkaz Adama, jestem menelem,
                                                prawdziwy kizior to Pan ukrywający się pod nickiem "zilbeer", faktycznie
                                                odpowiedz w poniedzialek to zbrodnia i faktycznie przyjemnie sie z Panstwem
                                                dyskutuje.
                                                Aha, i jeszcze UFO istnieje skoro Arthur C. Clark tak mówi...
                                                Bawcie się Państwo dobrze. Pozdrawiam i życzę wszystkim pięknej wiosny
                                                Tomek Ogonowski
                                                • ja_aska Re: Suplement 24.03.06, 20:23
                                                  w razie czego informuję, że moje słowa nie odnosiły sie do pana osoby tylko do
                                                  działań na forum spowodowanych (oczywiście MOIM ZDANIEM) rzeczywistym miejscem
                                                  pracy drugiej strony.
                                                  • Gość: zeneris Re: Suplement IP: *.orange.pl 25.03.06, 00:34
                                                    Panie Tomaszu spokojne! Fakt że Pan Xyz postanowił zrobić z siebie idiotę nie
                                                    jest chyba wystarczającym powodem do oceny całego Forum. Poza tym sam Pan
                                                    przecież wie, że są ludzie, dla których napisanie o nich prawdy poczytują sobie
                                                    za szczyt zniewagi.
                                        • ja_aska Dośka 24.03.06, 14:58
                                          łapy precz droga koleżanko od tego wątku! bo nigdy w życiu nie pójdę z toba na
                                          wódkę!
                                          pamiętaj, że osobą pyskującą jest tu dziennikarz. niech sam pluje bez cenzury.
                              • ja_aska tomek o. 24.03.06, 13:28
                                szanowny panie tomku wielcem rada, że udało mi się poprzez swoją konsekwencję
                                uzyskać zrozumienie. niestety cały czas oczekuję przeprosin od pana kolegi a
                                jedynie co mogę przeczytać to inwektywy. jako człek kulturalny (co zauwazyłam)
                                powinien pan zdawać sobię sprawę, że w pyskówkach (przepraszam za słowo)
                                publicznych nie powinno się używać argumentów dotyczących rodziny adwersarzy.
                                mimo posiadanej wiedzy na temat bliskich pana kolegi nigdy bym sobie nie
                                pozwoliła na taki nietakt. pewne rzeczy (moim zdaniem) są nienaruszalne.
                                Pozdrawiam Jaśka
                              • zilbeer Re: Drogi zanjomy Adama. Zważ: 24.03.06, 13:29
                                Rozumiem, że to empatia podpowiedziała Panu o tym wątku. Wszak Pan juz tu nie
                                mieszka. Podziwiam pańska intuicję. Zwłaszcza jak dziennikarza. Ale mną niech
                                się Pan nie przejmuje:) Może za dużo Bergów z "przyjaciółmi" menelami...
      • Gość: czarnamamba Re: Do Adama IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.06, 21:09
        Chęć rozmowy z przestępcami wcale nie oznacza chęci poznania prawdy; to po
        pierwsze. Po drugie, ja nie wypomniałem Ci próby porozmawiania z Markiem. W
        końcu to część Twojej pracy. Zwróciłem jedynie uwagę na fakt, że kiedyś
        skrytykowałeś na łamach "GW", dziennikarza "Polsatu" za wywiad ze mną, gdy
        mniej więcej w tym samym czasie, starałeś się o spotkanie z szefem mojego gangu.
        Adam, ja naprawdę daleki jestem od atakowania jakiegokolwiek dziennikarza,
        tylko dlatego, że pisze o moich niecnych czynach. Tym bardziej, że część tych
        artykułów jest (była) mi na rękę. Domagam się jedynie równości i rzetelnośći.
        Owszem, oczekuję od społeczeństwa- w tym od Ciebie- tego czego sam nie jestem w
        stanie nikomu zapewnić lub świadomie nie zapewniam. Ale ja jestem gnidą i
        pasożytem; chcesz stać ze mną w jednym szeregu?
        Jeśli miałem do Ciebie żal, to wcale nie za słowa, które używałeś pod moim
        adresem. Oskarżam Cię jedynie o brak profesjonalizmu; gdyż kierując się
        osobistymi pobudkami, jednych gnoiłeś- ok. zasłużyłem sobie - ale innych
        oszczędzałeś, z sobie tylko znanych powodów.

        • zona.pijaka Re: Do Adama 23.03.06, 21:16
          Czuje tu jakąs prowokacje Adam. Zwróć uwagę ze wystepują tu dwie czarnemamby z
          dwóch róznych IP. Dziwne zaiste.
          • ja_aska zona 23.03.06, 21:34
            1. czarnamamba - występuje od długiego czasu pod jednym nickiem.
            2. czarna mamba - ex ksiądz, ex czarna żaba, ex..... itp., jak większość księży
            przekręt i złodziej nicków.
    • Gość: ed. Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 08:41
      Oczywiście masz na myśli Ojca Adama !?
      • szypow Re: Dlaczego Adam Z jest "nietykalny" 24.03.06, 10:13
        Raczej "Czarnego"... ten mial klase, ale brat totalne dno...
    • absztyfikant do wszystkich dyskutantów !!!!!! 25.03.06, 14:47
      Zamiast brac udzial w forumowym biciu piany zaserwuje Wam dowcip. Musze
      przyznac, ze kilkakrotnie wertujac zawartosc watku o malo co nie zaplulem sobie
      monitora... ze smiechu. Oto i obiecany Witz.

      Dziennikarka pewnej powaznej polskiej gazety zostala oddelegowana w charakterze
      korespondentki prasowej do Jerozolimy. Tak sie szczesliowie zlozylo, ze
      przydzielono jej mieszkanie z oknami skierowanymi na historyczna Sciane Placzu
      (haKotel).

      Kazdego dnia, kiedy spogladala przez okno, dostrzegala charakterystycznego
      czlowieka niezwykle ekspresyjnie oddajacego sie modlitwom, ktory jak sie
      pozniej okazalo byl polskim Zydem o imieniu Niutek.

      Poniewaz - jak uznala - byl on znakomitym tematem na wywiad, dziennikarka udala
      sie w poblize Kotelu i zaczela indagowac Niutka.

      - Przychodzi pan kazdego dnia do Sciany Placzu, od dawna pan to robi ? O co Pan
      sie modli?

      Niutek zaczal jej klarowac w czystej i - co wazne - literackiej polszczyznie:

      - Przychodzę tutaj, by sie modlic każdego dnia od 25 lat. Rano modle sie za
      pokoj na swiecie i za to, by ludzie byli uczciwi i zyczliwi sobie. Ide do domu,
      pije filizanke herbaty, popykam sobie troche fajka i wracam z powrotem. Jestem
      juz emerytem, wiec mam duzo czasu. Pozniej modle sie o wyeliminowanie chorob i
      wszelkich zaraz. I przede wszystkim o to, co jest bardzo, ale to bardzo wazne -
      modle sie o pokoj i zrozumienie miedzy Izraelczykami i Palestynczykami.

      Dziennikarka jest pod ogromnym wrażeniem:

      - I jak pan sie czuje z tym, ze przychodzi pan tutaj z TYM kazdego dnia przez
      25 lat ? - pyta.

      Starszy jegomosc wyraznie poruszony odpowiada spokojnie: Jakbym, k..., mowil do
      sciany...

      Jednak polskie przeklenstwo wypowiedziane zostalo z taka pasja, ze okoliczne
      golebie poderwaly sie do lotu...

      Jesli ktos z Wass chcialby sobie obejrzec Sciane Placzu LIVE - do czego
      zachecam - to wystarczy kliknac w ponizszy link. Spokoj i zastroj zadumy tam
      panujacy byc moze sie Wam udzieli - czego bym sobie zyczyl.

      www.worldcam.pl/312,5,10,podglad.html
      • Gość: ja_aska Re: do wszystkich dyskutantów !!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 01:12
        ściana płaczu zawsze dobrze robi.
        pozdrawiam absztyf.
        • zona.pijaka Do Absztyfa 26.03.06, 06:56
          Absztyf - ty musisz być żydem! Nienawidzącym Pana Jurczyka, jako symbol
          administracji polskiej. Ciekawam, w czym Ci nie dali zarobić?

          PS: u żyduf najbardziej pocieszne są ich jarmułki.
          • Gość: sqmbrie w tomacie admin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 11:04
            czy nie można założyć jakichś filtrów na idiotów typu żona pijaka? Obciach z
            kimś takim na jednym forum przebywać.
            • Gość: nie nie można Re: admin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 11:07
              jak wyżej przecież to "szczecin" i taki (taka) jak żona to tutaj norma czyli
              osoba której zracjonalizowanie czegokolowiek bez bluzgania to tak jakbyś się
              inteligentnie urodził a jej(jego) to przecież nie dotyczy.
            • zona.pijaka Re: admin 26.03.06, 11:12
              Gość portalu: sqmbrie w tomacie napisał(a):
              > czy nie można założyć jakichś filtrów na idiotów typu żona pijaka?

              Możesz przygłupie, gdybyś potrafił przygłupie, zalogować się przygłupie. Wtedy
              przygłupie możesz włączyć sobie filtry. Tylko się nie pomyl i nie wyfiltruj
              sam siebie przygłupie.
              • Gość: sqmbrie w tomacie żona do lekarza! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.06, 12:40
                Demencja czy zwykły debilizm?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka