Gość: kapitanas
IP: *.iscnet.pl
23.04.06, 19:27
w pewnej chwili, gdy miasto zmierzało ku upadkowi i dengregoladzie, opcje
polityczne skrzyknęły sie pod hasłem, że jesli nie podejmie sie wspólnych,
ponad barierami działań to miasto to nie czeka żadna przyszłości...
jak jest tam teraz wiadomo. co najmniej nieźle.
grunt to reflekscja w samą porę...
oby w naszym przypadku mogły zrealizowac się nie tylko fatalne scenariusze..