Dodaj do ulubionych

Ptak, Pogoń - kolejne rozdanie. Czy ostatnie?

17.05.06, 20:18
Antoni Ptak: "Mam już dość futbolu"


Z Antonim Ptakiem rozmawia Dariusz Jachno - "Przegląd Sportowy"



Dlaczego nie było pana na trybunach na ostatnich sześciu meczach Pogoni?
- Mam już dość futbolu. Szkoda zdrowia i pieniędzy. Chciałem dla Pogoni jak
najlepiej, ale nie wszystko wyszło tak, jak to sobie wymarzyłem. Wpakowałem
mnóstwo pieniędzy, a spotkało mnie jeszcze więcej przykrości. Co chwilę
dostawałem obuchem w łeb, od sędziów, od działaczy, od dziennikarzy. Niemal
każdy klub otrzymuje pomoc ze strony miasta, tylko nie Pogoń w Szczecinie.
Zastanawiałem się, na co mi to wszystko potrzebne? No i zdecydowałem usunąć
się w cień.
Co będzie dalej z Pogonią?
- Nie wiem. Wszystko zależy od efektu działań zarządu klubu. W tak dużym
ośrodku jak Szczecin jest wiele możliwości zdobycia środków finansowych,
dzięki którym można utrzymać pierwszoligowy zespół. Potrzeba tylko odrobina
dobrej woli ze strony przedstawicieli miasta. Z tym niestety jest już dużo
gorzej. Przez trzy lata słyszałem mnóstwo deklaracji, które nigdy nie zostały
zrealizowane. Dłużej klubu finansować nie mam zamiaru.
W przeszłości zapowiadał pan to już kilka razy. Czy to nie jest z pana strony
szantaż?
- Szantaż to byłby wtedy, gdybym groził, że wycofam Pogoń z rozgrywek, albo
że przeniosę klub do innego miasta. Tego przecież nie robię. Zarząd klubu ma
za zadanie zdobyć środki na jego utrzymanie. W innych miastach to się
przecież udaje.
Co będzie gdy klub zacznie się zadłużać?
- Do tego nie mogę dopuścić. Żadna prowadzona przeze mnie spółka nie
przynosiła strat. I Pogoń też nie zostanie zadłużona. Będę pilnował, żeby
wydatki bilansowały się z wpływami. Jeśli to się nie uda, będę zmuszony
zlikwidować Pogoń.
Jak to rozumieć?
- Pogoń kosztowała mnie wiele milionów złotych. Już nawet nie chcę wiedzieć
ile. Pogodziłem się z myślą, że nie ma szans odzyskać nawet części pieniędzy.
Nie mogę jednak dłużej tolerować sytuacji, w której szczeciński klub
finansowany jest ze środków wygenerowanych pod Łodzią. To jest chore i
wreszcie postanowiłem z tym skończyć. Likwidacja Pogoni będzie
ostatecznością. Najpierw spróbuje sprzedać akcje. Już dziś czekam na oferty.
Gotów jestem pozbyć się wszystkich udziałów i to natychmiast lub tylko ich
części.
Co z pana marzeniami o grze Pogoni w europejskich pucharach?
- Nie jest powiedziane, że Pogoń w nich nie zagra. W Szczecinie nie brak
przecież bogatych firm, z pomocą których można w futbolu zdziałać wiele. Ja
czuje się całkiem wypalony.
Najwyraźniej jest pan rozgoryczony niepowodzeniem brazylijskiego eksperymentu.
- Byłem przekonany, że uda nam się w lidze zwojować dużo więcej. Nie wszyscy
Latynosi jednak całkiem zawiedli. Ci, którzy pozostali w Pogoni, mogą jeszcze
w lidze sporo namieszać.
Kto z nich zostanie na przyszły sezon?
- Te pytania proszę kierować do prezesa Kazimierza Ćwikły. Mnie naprawdę
przestało już to interesować. Do futbolu podchodzę teraz jak biznesmen.
Jeżeli zarząd klubu uzna, że stać go na utrzymanie Ediego, niech przedłuży z
nim kontrakt. Jeżeli z rachunków wyjdzie, że Andradina jest za drogi, wówczas
Brazylijczyk powinien dostać wolną rękę. I to się dotyczy każdego zawodnika.
Kaźmierczaka, Grzelaka czy Peskovicia.
Do pierwszej ligi awansować może prowadzony przez pana brata Edwarda Śląsk
Wrocław. Zrezygnuje pan z rodzinnych derbów? To byłoby nie lada wydarzenie...
- Edwardowi życzę jak najlepiej. U nas nikt jeszcze nie zarobił na futbolu i
on też na pewno nie zarobi. Dobrze byłoby żeby mój brat jak najszybciej
ochłonął, a Śląsk nie wszedł do ekstraklasy. Mówię to całkiem poważnie. W
przeciwnym wypadku futbol wciągnie go jeszcze bardziej i straci jeszcze
więcej pieniędzy.
A co z planami pana syna? Co z młodzieżowym ośrodkiem piłkarskim pod Sao
Paulo?
- Będę namawiał Dawida, żeby zrezygnował z futbolu.
Z ŁKS zdobył pan mistrzostwo z Pogonią też miało tak być.
- Po tamtym sukcesie też dostałem po głowie. Nie chcę przerabiać tego drugi
raz.

Przegląd Sportowy


No to tak jak sie spodziewałem. A że czasu dużo to zaczyna sie ostro. Życie
uczy, że trzeba cierpliwie poczekać. Chociaż być może Ptak mówi serio i nie
gra? Jak myślicie?
-------------------------------------------------------
Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
Obserwuj wątek
    • Gość: dziad Co tu gadac, Antek kupuje Widzew IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 22:11
      Tak mowi Alicja a Alicja ma zawsze racje!
      • Gość: Piter Re: Co tu gadac, Antek kupuje Widzew IP: 213.155.166.* 18.05.06, 13:35
        Antek nie kupuje Widzewa. Antek jest już prawie we Wrocławiu.
    • tuner kłamstwo 17.05.06, 23:54
      Pan ptak, zapewne przypadkiem, mówiąc o tym, ze nie dostaje pieniędzy od
      miasta, zapomniał o setkach tysięcy złotych z przekazywanej mu w całości (przez
      miasto właśnie) opłaty targowej. Co tam, milion w lewo czy w prawo...
    • absztyfikant Re: Ptak, Pogoń - kolejne rozdanie. Czy ostatnie? 18.05.06, 09:12
      Oby bylo ostatnie.
    • jacek.zienkiewicz Re: Ptak, Pogoń - kolejne rozdanie. Czy ostatnie? 18.05.06, 12:40
      Większość narzekała na Ptaka, to w końcu może uznać że na siłę nic nie będzie
      robił, bo jak by nie patrzeć musi co miesiąc dokładać do "interesu".
      Prawda jest taka że miasta, w których grają pierwszoligowe kluby, dokładają do
      nich dużo pieniędzy i to nie tylko takie jak Warszawa, Kraków czy Poznań, ale
      też np. Płock, Łęczna czy Wodzisław (który praktycznie w 100% finansuje klub
      Odra).
      Co do opłat targowych to miasto uzyskuje z tego źródła stały dochód
      odprowadzany przez Ptaka zgodnie z postanowieniami RM, a nadwyżka wynikająca ze
      zwiększonej efektywności ściągania opłat idzie na Pogoń. Podobnie działają
      Strefa Parkowania czy niegdyś firma Ticket.
      A może by tak zlikwidować "wspaniały" wydział promocji miasta i te pieniądze
      przeznaczyć na Pogoń? Efekt promocyjny na pewno nie będzie gorszy, a jest duża
      szansa że będzie lepszy.
      Pozdrawiam
      JZ
      • absztyfikant Re: Ptak, Pogoń - kolejne rozdanie. Czy ostatnie? 18.05.06, 12:41
        Plac ze swojej kasy na Pogon, prywatny interes Ptaka - jesli uznasz to za
        stosowne. Od publicznej kasy wara!
        • jacek.zienkiewicz Re: Ptak, Pogoń - kolejne rozdanie. Czy ostatnie? 18.05.06, 12:54
          absztyfikant napisał:
          > Plac ze swojej kasy na Pogon, prywatny interes Ptaka - jesli uznasz to za
          > stosowne. Od publicznej kasy wara!

          To nie jest tylko prywatny interes Ptaka.
          Wielu w Szczecinie mówi "nasza Pogoń" i to że jest tu potrzebna udowadnia
          frekwencją na meczach około 15.000 osób.
          Poza tym myśląc taką logiką należy całkowicie wstrzymać wszelkie publiczne
          finansowanie teatrów, filharmoni, muzeów, koncertów, a także szkół, uczelni,
          szpitali, przychodni itd. Chcesz Absztyfikancie obejrzeć spektakl albo
          posłuchac muzyki "płać ze swojej kasy - Twój prywatny interes - od publicznej
          wara!"
          Chcesz Absztyfikancie uczyć się lub studiować "płać ze swojej kasy - Twój
          prywatny interes - od publicznej wara!"
          Chcesz się leczyć Absztyfikancie "płać ze swojej kasy - Twój prywatny interes -
          od publicznej wara!"
          Pozdrawiam
          JZ
          • absztyfikant Re: Ptak, Pogoń - kolejne rozdanie. Czy ostatnie? 18.05.06, 12:58
            Teatry, muzea i tak dalej sa publiczne, a prywatna druzynka grajaca zenujaca
            pilke nie. Rozumiesz?

            Frekwencja? A co to za argument? Ile kilometrow sciezek rowerowych wybudowano w
            zeszlym roku miasto? Odpowiadam: 0, zlownie zero. Spojrz ilu ludzi upija sie co
            piatek. Zafundujmy im wiec po litrze gorzaly na tydzien. Pokretna logika.
            • jacek.zienkiewicz Re: Ptak, Pogoń - kolejne rozdanie. Czy ostatnie? 18.05.06, 13:08
              absztyfikant napisał:
              > Teatry, muzea i tak dalej sa publiczne, a prywatna druzynka grajaca zenujaca
              > pilke nie. Rozumiesz?

              Teatry i muzea nawet w Szczecinie są zarówno publiczne jak i prywatne (na
              świecie też tylko proporcje są odwrotne). Tylko dlaczego publiczna kasa idzie
              tylko na publiczne? A powinno być równość podmiotów i szans. Rozumiesz?

              > Frekwencja? A co to za argument? Ile kilometrow sciezek rowerowych wybudowano
              > w zeszlym roku miasto? Odpowiadam: 0, zlownie zero. Spojrz ilu ludzi upija
              > sie co piatek. Zafundujmy im wiec po litrze gorzaly na tydzien. Pokretna
              > logika.

              A ilu ludzi chodzi do tych publicznych teatrów? To po co je utrzymywać z
              publicznej kasy? Pokrętna logika? Tak pokrętna, tylko to Twoja logika.
              Pozdrawiam
              JZ
              • absztyfikant Re: Ptak, Pogoń - kolejne rozdanie. Czy ostatnie? 18.05.06, 13:16
                Nie widze powodow, by sponsorowac marne widowisko dla gawiedzi, w dodatku
                prywatne. Ja nie domagam sie od miasta finansowania moich hobby. Jesli Pogon
                nie potrafi zarobic sama na sibie, to trudno. Zreszta Ptak jest osoba -
                delikatnie mowiac - niewiarygodna, wiec tym bardziej nie widze sensu w
                sponsorowaniu jego druzynki na poziomie okregowki. Teatry i inne przybytki to
                troche inna liga. Jednak na calym swiecie mecenat panstwowy polega na
                wspieraniu dobrych spektakli czy wystaw, a nie na chamskim dojeniu wspolnego
                cyca - jak to ma miejsce w Szczecinie. Nie zaglosuje na nikogo w nadchodzacych
                wyborach, kto bedzie chcial dac kase tym nierobom z Twardowskiego na przezarcie.
                Jestemy stanowczo zbyt biednym miastem by finasowac fanaberie kilku tysiecy
                kibicow.
                • Gość: Piter Re: Ptak, Pogoń - kolejne rozdanie. Czy ostatnie? IP: 213.155.166.* 18.05.06, 13:34
                  Trochę w tym racji.... Miasto mogłoby pomagać, ale nie utrzymywać. I miasto
                  pomaga ( opłaty targowe, przygotowanie 30 letniej dzierżawy terenów
                  wokółstadionowych itp ) ale Ptak chce więcej i więcej. Tak jak w Gdańsku gdzie
                  żona Ptaka przejęła od miasta kamienice w centrum, które miały finansować
                  działalnośc Lechii i co ?? Kamienice ma Ptak, klub nie ma nic... I to jest cały
                  interes. A swoją drogą jakby miasto miałoby ytrzymywać Pogoń to przede
                  wszystkim powinno przejąć akcje, a nie finansować prywatny klub. Wtedy byłaby
                  to Pogoń szczecińska, a i Jurczyk miałby kilka etatów więcej. ( ;P )
                  • fifrock Re: Ptak, Pogoń - kolejne rozdanie. Czy ostatnie? 18.05.06, 15:35
                    Szkoda ze nikt z was nie zainteresowal sie tym, ile to niby te oplaty daja
                    klubowi. Ponoc prawie nic, a miesto nie traci (pare procent budzetu).
                    Po drugie jakbyscie sie interesowali calym tym galimatiasem, to byscie
                    wiedzieli, ze Pogon kiedys byla utrzymywana z gieldy samochodowej, ktora
                    rocznie dawala Pogoni ok. 3 mln dzisiejszych zlotych.

                    Miasto zabierajac najlepsza w tej czesci kraju, jesli nie Europy, gielde,
                    ZOBOWIAZALO SIE (do dzis to pamietam) do znalezienia zastepczego zrodla
                    finansowania klubu.

                    Jakos nie zauwazylem by znalazlo przez te nascie lat?
                • Gość: Troll Re: absztyfikant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 14:51
                  Popieram, tu masz całkowitą rację.
                  PS. Ty nie możesz być beatrix 13.
                  • Gość: toll Re: absztyfikant=beatrix13 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 15:16
                • jacek.zienkiewicz Re: Ptak, Pogoń - kolejne rozdanie. Czy ostatnie? 20.05.06, 22:45
                  absztyfikant napisał:
                  > Nie widze powodow, by sponsorowac marne widowisko dla gawiedzi, w dodatku
                  > prywatne.

                  Nikt nie mówi o sponsorowaniu marnego widowiska dla gawiedzi. A swoją drogą na
                  ile potrafisz ocenić czy widowisko jest marne czy nie? Chodzisz na mecze? Znasz
                  się na piłce nożnej? Poza tym co masz na myśli pisząc "gawiedź".

                  > Ja nie domagam sie od miasta finansowania moich hobby. Jesli Pogon
                  > nie potrafi zarobic sama na sibie, to trudno. Zreszta Ptak jest osoba -
                  > delikatnie mowiac - niewiarygodna, wiec tym bardziej nie widze sensu w
                  > sponsorowaniu jego druzynki na poziomie okregowki.

                  Póki co to jednak poziom pierwszej ligi. Polskiej ligi, ale pierwszej.

                  > Teatry i inne przybytki to troche inna liga.

                  Inna? Druga czy trzecia? A może są lepsze, bo to akurat Twoje hobby, które
                  miasto ma finansować? Przewrotna logika Absztyfikanta. A może jednak potrzebne
                  są i teatry i Pogoń?

                  > Jednak na calym swiecie mecenat panstwowy polega na wspieraniu dobrych
                  > spektakli czy wystaw, a nie na chamskim dojeniu wspolnego cyca - jak to ma
                  > miejsce w Szczecinie.

                  Na całym świecie mecenat państwowy??? Pokaż ten mecenat w USA. Tam najlepsze
                  wystawy i spektakle są całkowicie prywatne, w dodatku komercyjne i zarabiają
                  nie tylko na siebie, ale dają nawet zyski. Podobnie jak z filmami.
                  A jak oceniasz czy w Szczecinie są dobre spektakle i wystawy czy nie? I na czym
                  polega ich wybitność? I kto chamsko doi cyca?


                  > Nie zaglosuje na nikogo w nadchodzacych wyborach, kto bedzie chcial dac kase
                  > tym nierobom z Twardowskiego na przezarcie.

                  Mamy wolność i głosuj na kogo chcesz.

                  > Jestemy stanowczo zbyt biednym miastem by finasowac fanaberie kilku tysiecy
                  > kibicow.

                  Jeśli już to minimum kilkunastu tysięcy. Przy czym nie zapominajmy że miasto
                  finansuje wiele innych fanaberii i to często kilkudziesięciu lub nawet
                  mniejszej liczby osób. To co z tymi fanaberiami?
                  A poza tym prawdą jest że Pogoń znacząco promuje Szczecin. Bardziej niż, jak
                  najbardziej potrzebne, wystawy i spektakle teatralne. I na pewno bardziej niż
                  nie tylko wydział promocji miasta ale i cały UM.
                  Pozdrawiam
                  JZ
                  • Gość: dustin Re: Ptak, Pogoń - kolejne rozdanie. Czy ostatnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 23:37
                    Zbiża się kampania wyborcza PO-papraniec zienkiewicz się uaktywnia. A czy niedoszły pan poseł płaci podatki?
                    • Gość: zeneris Re: Ptak, Pogoń - kolejne rozdanie. Czy ostatnie? IP: *.orange.pl 20.05.06, 23:53
                      Panie Jacku,wbrew temu co Pan pisze, pogoń nie promuje Szczecina. To prywatna
                      spółka pana ptaka, zarejestrowana w Rzgowie. Piłkarze pochodzą z Brazylii, grają
                      tak, że wstyd się do nich przyznać, a mieszkają w podłódzkim Gutowie. Ze
                      Szczecinem nie mają nic wspólnego, poza pretensjami do miejskiej kasy. ptak
                      wścieka się , bo poniechlubnym odejściu jego człowieka, a naszego
                      wiceprezydenta- czesnego, nieco trudniej miasto wydoić. Te kilkanaście tysięcy
                      kibiców, o których Pan pisze, to też gruba przesada.
                      • jacek.zienkiewicz Re: Ptak, Pogoń - kolejne rozdanie. Czy ostatnie? 22.05.06, 22:16
                        Gość portalu: zeneris napisał(a):
                        > Panie Jacku,wbrew temu co Pan pisze, pogoń nie promuje Szczecina. To prywatna
                        > spółka pana ptaka, zarejestrowana w Rzgowie.

                        Ja uważam że w pewnym stopniu promuje. Na pewno lepiej niż UM.

                        > Piłkarze pochodzą z Brazylii,

                        To akurat żadna wada (vide większość klubów europejskich)

                        > grają tak, że wstyd się do nich przyznać

                        No fakt grają nierewelacyjnie, ale tragicznie tak naprawdę to nie jest. :-)

                        > a mieszkają w podłódzkim Gutowie.

                        No to już nie tylko Ptaka wina, bo uważam że dawny hotel Pogoni na
                        Twardowskiego można by Ptakowi wynająć, ale miasto mówi nie. W tym hotelu
                        zawsze mieszkali zawodnicy Pogoni, i to nie tylko piłkarze (przynajmniej w
                        starych czasach, co wiem z autopsji) Byłem w Gutowie (jadąc na Ukrainę z
                        ciekawości obejrzeliśmy z kumplem jak to wygląda) i przyznam że ośrodek jest
                        całkiem całkiem.

                        > Ze Szczecinem nie mają nic wspólnego, poza pretensjami do miejskiej kasy.

                        Pan Grzegorz Matlak by się obraził gdyby to przeczytał. Pan Kuras także.

                        >Te kilkanaście tysięcy kibiców, o których Pan pisze, to też gruba przesada.

                        To akurat żadna przesada. Średnia frekwencja w sezonie 2005/2006 wyniosła 9500
                        osób.

                        Pozdrawiam
                        JZ
                    • piotr33k2 Re: Ptak, Pogoń - kolejne rozdanie. Czy ostatnie? 21.05.06, 00:03
                      klub de fakto prywatny jakim jest pogoń musi sie bilansowac sam ale to nie
                      znaczy ze nie moze czy że nie powinien mieć od miasta jakiś bonifikat czy
                      bonusów jak np. te symboliczne opłaty za wynajem stadionu ,moze tez starać się
                      o pomoc w uzyskaniu korzystnej dzierzawy na tereny komercyjno-sportowe celem
                      długofalowego i kompleksowego zagwarantowania wysokiego poziomu tej
                      dryżyny ,oczywiscie wszystko to powinno byc odpowiednio zagwarantowane pod
                      względem prawnym aby nikt nikogo nie wykiwał ,inna natomiast sprawa jest
                      faktycznie z wiarygodnoscią pana ptaka jako działacza piłkarskiego którego
                      dewizą jest jak na razie jak najmiej włozyc a jak najwięcej wyciągnąć ,to
                      pierwsze musie udaje to drugie nie za bardzo przez to pierwsze , te ciągłe
                      nieodpowiedzialne rozbijanie dryżyny po każdym sezonie a nastepnie budowanie
                      jej ad hoc na chybcika z tanich zawodników o wątpliwych
                      umiejętnościach ,wystarczy sobie przypomniec co pan ptak zrobił z łks łódż po
                      zdobyciu mistrzostwa polski .
                      • absztyfikant Re: Ptak, Pogoń - kolejne rozdanie. Czy ostatnie? 22.05.06, 11:54
                        Nie chce mi sie juz pisac na ten w sumie zalosny temat geszeftow Ptaka....
                        Popieram Piotra w 100%, nic dodac nic ujac.
                        • jacek.zienkiewicz Re: Ptak, Pogoń - kolejne rozdanie. Czy ostatnie? 22.05.06, 22:07
                          No to szanowni panowie Piotrze i Absztyfikancie w zasadzie jesteśmy zgodni co
                          do zasady i idei. Różnimy się oceną pewnych szczegółów.
                          Osobiście uważam że należy w miarę możliwości pomagać Pogoni, ale na jasno
                          określonych umownych! zasadach. A poza tym niech miasto zacznie traktować Ptaka
                          jak inwestora i z jednej strony stworzy mu możliwości inwestowania, a z drugiej
                          niech egzekwuje swoje interesy. Tylko wreszcie szanowni radni i zarząd muszą
                          podjąć jakąś decyzję i podpisać stosowne umowy.
                          Pozdrawiam
                          JZ
                          • absztyfikant Re: Ptak, Pogoń - kolejne rozdanie. Czy ostatnie? 22.05.06, 22:10
                            A ty piszesz to jako platformers czy jako szczecinianin? Bo jesli jako dzialacz
                            partyjny, to Cie nawet rozumiem - musisz nawijac makaron na uszy - taki los. Ale
                            jesli jako szczecinianin, to wspolczuje naiwnosci. O czym ty w ogole mowisz.
                            Ptak? Inwestor? Ty chyba zyjesz na innej planecie. Dolege-Mostowicza czytales?
                            Ptak to Dyzma w bardziej zgrzebnym i bezczelnym wydaniu.
                            • Gość: ono Re: Ptak, Pogoń - kolejne rozdanie. Czy ostatnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 22:19
                              ..który wprawdzie ze swoich podatków utrzymuje takich darmozjadó jak
                              absztyfikant, ale to normalne że sciekły pies kąsa rękę pana, który go karmi.
                            • jacek.zienkiewicz Re: Ptak, Pogoń - kolejne rozdanie. Czy ostatnie? 22.05.06, 22:27
                              absztyfikant napisał:
                              > A ty piszesz to jako platformers czy jako szczecinianin? Bo jesli jako
                              dzialacz partyjny, to Cie nawet rozumiem - musisz nawijac makaron na uszy -
                              taki los.

                              Jaki działacz? tu występuję jako Zienkiewicz a nie PO-wiec. To nie wiec
                              wyborczy. Poza tym PO oficjalnie jest bardzo na Ptaka cięte (Czesny-gnom itd.),
                              więc wręcz nie trzymam linii partii. No i nigdy nie nawijam makaronu na uszy, a
                              co najwyżej na widelec. :-)

                              > Ale jesli jako szczecinianin, to wspolczuje naiwnosci. O czym ty w ogole
                              > mowisz. Ptak? Inwestor? Ty chyba zyjesz na innej planecie. Dolege-Mostowicza
                              > czytales? Ptak to Dyzma w bardziej zgrzebnym i bezczelnym wydaniu.

                              Naiwny jak naiwny. Książkę pana Tadeusza oczywiście czytałem, ale jeśli już to
                              Ptak jest szybciej Kunikiem a nie Dyzmą. A i to nietrafione bo mało robi
                              interesów ze sferą publiczną (o ile w ogóle).
                              Poza tym takich "Dyzmów" w Polsce nie brakuję. Ba wręcz dominują, w Szczecinie
                              w szczególności z naszym preziem na czele.
                              Ale najlepszą weryfikacją wiarygodności Ptaka będzie umożliwienie mu działania
                              i inwestowania. Chce zbudować stadion, niech buduje choćby z trzema
                              hipermarketami. Tylko najpierw stadion, potem markety. Albo przynajmniej
                              jednocześnie. Jak nic nie zrobi albo wykręci numer to miasto obciąży go karami
                              (może wreszcie raz ktoś w mieście przygotuje dobrą umowę? Mają tam stosy
                              prawników). Ale jak na razie to w Szczecinie wszyscy potencjalni inwestorzy są
                              niewiarygodni, za to urzędnicy i zarząd "wspaniali".
                              Pzdr
                              JZ
                    • jacek.zienkiewicz Re: Ptak, Pogoń - kolejne rozdanie. Czy ostatnie? 22.05.06, 22:30
                      Prostacki, tchórzliwi, anonimowy frajerzyno.
                      Co do moich podatków to g... cię to obchodzi. To sprawa moja i fiskusa.
                      A jak chcesz coś komuś zarzucić to zdobądź się na odrobinę odwagi i się
                      przedstaw.
                      JZ
                      • jacek.zienkiewicz Re: Ptak, Pogoń - kolejne rozdanie. Czy ostatnie? 22.05.06, 22:32
                        Powyższe było do niejakiego "dustina"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka