Dni Morza już od 9 czerwca

IP: *.devs.futuro.pl 29.05.06, 19:27
Sczecińscy kierowcy z góry dziękują za Dni Morza
    • Gość: Obecny Mietek "Miecz" Szczesniak - Marianem estrady !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 19:56
      j.w.
    • gontek22 fajnie bedzie 29.05.06, 21:36
      przestan narzekac !!!!!!!!!
      a jak ci to przeszkadza zawsze mozesz sobie wyjechac na weekend do pcimia dolnego;
      a ja sie ciesze ze beda dni morza i zapowiadaja sie naprawde niezle... oby tylko
      pogoda dopisala
      pozdro 4 all ;)
      • Gość: zawiedziony znowu bedzie mozna sie nawalic!!!! IP: *.szczecin.mm.pl 29.05.06, 21:42
        Tak jak na niedawnych juwenaliach (house na walach). znowu menele i dresiki z
        calego miasta sie zjada zeby wziac udzial w imprezie masowej (masowym piciu). po
        juwenaliach auta pod moim domem zostaly mocno zniszczone, a po jednym maluchu
        skakal jakis chlopak:) swojskie klimaty, nieprawdaz??
    • Gość: maciek Re: Dni Morza już od 9 czerwca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 22:15
      Dni Morza w naszym kraju są obchodzone w pierszą sobotą po św Janie w noc
      Sobótkowę,to co jest organizowane w Szczecine to fajna impreza plenerowa z
      szeregiem błędów,jak np brak niskiej kei dla Yachtów, która bezprawnie
      przywłasza sobie od paru lat nazwę .
      • Gość: dfgdfg Re: Dni Morza już od 9 czerwca IP: 217.153.6.* 29.05.06, 23:56
        niskiego nabrzeża ci u nas dostatek: wieleckie 165m i pasażerskie 308m. to
        chyba wystarczy. a przeprasam bardzo, czy to są dni morza??? jeśli tak to jakie
        super jednostki przyjadą na imprezę? to są "dni morza" i o nie chodzi, a nie o
        sceny, piwo, koguciki i inne duperele. ale rozumiem, że to za trudne do
        zrozumienia!!! pozdrawiam
    • Gość: wares Re: Trzeba być debilem by tędatę ustalić IP: 85.219.206.* 30.05.06, 09:48
      pielgrzymka , Opole przesuwane są by nie kolidować z Mś a oni ustalili w dniu
      otwarcia i w dniu kiedy Polacy grają , czy organizatorom zależało na Frekwncji
    • Gość: Mia Re: Dni Morza już od 9 czerwca IP: 81.210.14.* 30.05.06, 11:15
      Szkoda, że w całym artykule nie można się zorientować o jakie miasto chodzi.
      Dopiero na końcu informacja o Browarze Szczecińskim i komentarz kierowcy
      szczecińskiego
      • beatrix13 Re: Dni Morza już od 9 czerwca 30.05.06, 11:17
        prawdziwy kibic to od 9 czerwca czym innym bedzie żył,
        a Dni Morza oddalonego drogą lądową o 100 km to co roku są
    • krokus5 Re: Dni Morza już od 9 czerwca 30.05.06, 11:29
      Całe nabrzeże przy Wałach powinni raz na zawsze zamknąć dla ruchu kołowego i
      uruchomić połączenie promowe z miastami nadbałtyckimi tak jak to było przed
      wojną.
      • skuter70 Re: Dni Morza już od 9 czerwca 30.05.06, 11:35
        proponuje tez zmniejszyc ilosc samochodow do takiej jaka byla przed wojna
      • herman.brunner Re: Dni Morza już od 9 czerwca do Krokusa! 30.05.06, 11:47
        a cały Szczecin przyłaczyc z powrotem do Niemiec!
        • sturmfuhrer.hans.stedtke Re: Dni Morza już od 9 czerwca do Krokusa! 30.05.06, 12:06
          Jawohl herr Komendant! Melduję, że choroba zdziesiątkowała oddział. Większość
          kicha i bezwidnie zaraża
    • Gość: b. Ale gdzie te dni morza? IP: 213.69.97.* 30.05.06, 11:37
      A może autor artykułu napisał by gdzie te dni morza się odbywają? Nie każdy zna
      wszystkie ulice w nadmorskich miastach. Dopiero pod koniec (i to przypadkiem,
      jako sponsor) jest wspomniany Browar Szczecin - ale to chyba nie jest
      odpowiednia kolejność.
      • beatrix13 Re: Ale gdzie te dni morza? 30.05.06, 11:39
        jak co roku
        na Wałach Chrobrego i ich okolicach
        • Gość: inż. obserwator Re: Ale gdzie te dni morza? Ustka czy...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 13:16
          Te Wały Chrobrego to w Ustce czy w Mikoszewie? Czy szanowny Pan redaktor
          zapomniał co w informacji prasowej jest najważniejsze. Proszę o odrobinę
          szacunku dla czytelnika.
          • skuter70 Re: Ale gdzie te dni morza? Ustka czy...... 30.05.06, 13:26
            Gość portalu: inż. obserwator napisał(a):

            > Te Wały Chrobrego to w Ustce czy w Mikoszewie? Czy szanowny Pan redaktor
            > zapomniał co w informacji prasowej jest najważniejsze. Proszę o odrobinę
            > szacunku dla czytelnika.

            a ten dodatek regionalny to zamojski czy nowojorski?
            • Gość: Momo Re: Ale gdzie te dni morza? Ustka czy...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.06, 14:17
              Oj będzie się działo. Już widzę tych nażłopanych kiboli, którzy zapragną
              dodatkowych emocji i przywędrują na Wały dopić swoje łepetynki. Wreście idea
              przyświecająca organizatorom Dni Morza zostanie osiągnięta. Lud spragniony
              będzie mógł się napić więcej niż zwykle. Polecam organizatorom szczególnie
              zwrócić na to uwagę, bo będzie to procentujące doświadczenie, zwłaszcza w
              trakcie porażki związanej z finałem "tolszipów"
    • Gość: - - - Re: Dni Morza już od 9 czerwca IP: *.greenet.pl 30.05.06, 23:56

      - jak zwykle - szajs...

      jak zwykle w Polsce - dni morza są NIE morskie albo są stanowczo ZA MAŁO
      morskie..

      Dni MORZA u nas, to tylko nazwa, nie majaca prawie w ogole pokrycia w programie...

      a jak sa troszke morskie to bardzo ubogo i wybiórczo-morskie (tylko
      żeglarsko-szantowe)...



      te dni morza w Szczecinie czy Gdyni to __ŻADNE__ DNI MORZA !!!



      TO (poniżej) SĄ prawdziwe DNI MORZA...


      www.hafengeburtstag.de/Content_de/schiffsliegeplaetze.htm
      www.hafengeburtstag.de/

      albo to:

      [ jest rzeczą oczywistą, że u nas nie da się z przyczyn obiektywnych
      przygotować czegoś takiego samego jak "dni morza" czy "dni portu" w
      Rotterdamie czy Hamburgu..

      stosownie do skali samych portów oraz stosownie do siły ekonomicznej
      regionów obchody Dni Morza mogłyby być w Szczecinie czy Trojmiescie 10-20
      razy słabsze, ubozsze, mniej spektakularne, zrobione z mniejszym rozmachem
      niz te z Hamburga czy Rotterdamu... (czyli mogłyby być atrakcyjne w 5-10 %
      i mogłyby kosztować 5-10% tego, ile kosztują i jak wyglądają w Hamburgu czy
      Rotterdamie)...

      tymczasem, przez niekompetencje osób zajmujacych sie przygotowaniem Dni
      Morza w Polsce oraz przez olewactwo morza, odwracanie sie tylem do calej
      tematyki morskiej - u nas mamy marny 1 % albo mniej zarowno pod wzgledem
      rozmachu calej imprezy (i kosztów), ale takze pod wzgledem "zawartosci
      pierwiastka morskiego" w Dniach Morza... ]


      Morskie zainteresowania Holendrów znajdują znakomitą pożywkę w licznych
      imprezach odbywających się w wielu miastach, głównie portowych.
      Co roku przyciąga ponad 400 000 widzów i uczestników festiwal morski znany,
      jako Dni Portu Rotterdam (Wereldhavendagen, Wereldhavenfestival, Rotterdam
      World Port Days), który jest, w przeciwieństwie do tego, co u nas się
      utrwaliło jako dominująca tematyka i treść "Dni Morza" (koncerty
      pseudo-szant i ogródki piwne, ograniczanie "morskości" do żeglarstwa),
      prawdziwą gratką także dla miłośników statków i okrętów. Jest to cykl imprez
      odbywających się tak w porcie, jak i w samym Rotterdamie. W ramach festiwalu
      można nie tylko zwiedzać okręty wojenne (co się u nas także czasem zdarza),
      ale i statki handlowe, czy holowniki. Te ostatnie biorą udział, na rzece
      Mass, niemal w centrum miasta, w efektownych wyścigach, lub "tańczą" przed
      wielotysięczną widownią na miejskich bulwarach albo pokazują siłę swych
      armatek wodnych. Organizowane są parady old-timerów - odrestaurowanych
      statków motorowych, parowych i żaglowców, których tak wiele w Holandii. Nie
      da się z tym absolutnie porównać tego, co próbuje się w ostatnich latach
      organizować w Szczecinie podczas "Dni Morza", czyli parad jednostek
      pływających, w których biorą udział prawie wyłącznie zwykłe, współczesne
      jachty.



      [ u nas Dni Morza to glownie ogródki piwne i koncerty muzyki nie majacej z
      morzem nic wspolnego lub majacej malo wspolnego (poska
      pseudo-szanto-mania) ]



      Nie da się ukryć, że Rotterdam dysponuje znakomitym miejscem ułatwiającym
      przeprowadzanie widowiskowych imprez z okazji "święta portu".



      [Szczcin i np. Gdynia też mają znakomite waterfronty - zupelnie
      niewykorzystane "morsko" i "morsko-edukacyjnie" w stosunku do potencjalnych
      mozliwosci (zwlaszcza w Szczecinie) ]



      Waterfront - "strefa prestiżu" nad rzeką Nieuwe Maas, praktycznie w centrum
      miasta, przy moście Erasmusa, to także Holland-Amerikakade - historyczne
      nabrzeże słynnych linii holenderskich żeglugowych Holland-Amerika Lijn. 21
      lipca 2004 roku gościło ono, cumujący tam po raz pierwszy, największy dotąd
      statek pasażerski świata - Queen Mary 2. By możliwe było jego przyjęcie w
      tym miejscu, konieczne było przeprowadzenie prac pogłębiarskich do uzyskania
      głębokości 12,65 m, co uczyniono z pomocą pogłębiarki Hein, która wkrótce
      potem trafiła do Gdańskiej Stoczni "Remontowa" SA na przebudowę.

      Nabrzeże to wykorzystywane jest także do prezentacji nowych statków
      towarowych (w tym całkiem sporych) zaproszonym gościom - VIP'om i
      kontrahentom przedsiębiorstw żeglugowych. I tak np. podczas trwania targów
      Europort Maritime 2005, w lokalnej rotterdamskiej telewizji można było
      zobaczyć relację (w której telewidzom nie skąpiono informacji technicznych o
      statku) z kilkugodzinnego pobytu przy nabrzeżu Holland-Amerikakade kolejnego
      z serii, nowego chemikaliowca ze Stoczni Szczecińskiej Nowej dla Odfjell'a.



      [ gdzie te czasy, gdy przy Walach cumowały masowce PZM-u i tam byly
      chrzczone (Hubal, Kusicinski...) .. no.. niedawno trafil sie Gryf... ale
      to kropla w morzu potrzeb "morskosci" Szczecina i kropla w morzu
      potencjalnych mozliwosci ]



      W czasie trzech wrześniowych dni można także wybrać się na wycieczkę
      autokarową z centrum miasta do terminali kontenerowych samego Rotterdamu lub
      pobliskiego Europortu i zobaczyć od środka to, co widzą przez cały rok tylko
      osoby uprawnione do przebywania w ich obrębie - pracownicy samych terminali
      czy firm obsługujących statki (np. agenci portowi) oraz marynarze z
      cumujących przy nich statków. A na terminalach kontenerowych w Rotterdamie
      jest co oglądać - np. trailery-"roboty" - zdalnie sterowane pojazdy
      przewożące kontenery między rozległymi placami składowymi a suwnicami
      przeładowującymi kontenery na i ze statków. Zobaczyć można tam także z
      bliska największe kontenerowce świata. Do tego dochodzą wycieczki do
      stoczni, giełdy shiploverskie oraz "dni otwarte" firm związanych z
      gospodarka morską.

      Dodajmy, że 28. edycję Wereldhavendagen, w 2005 r., otworzyło widowiskowe
      lądowanie, w pobliżu Erasmusbrug i Holland-Amerikakade, wodnosamolotu z
      czasów II wojny św. - Catalina PH-PBY. Przed oczami dziesiątek tysięcy
      widzów, manewrował nieopodal Mostu Erasmusa, należący do P&O Ferries, jeden
      z największych promów świta, specjalnie na tę okazję tam sprowadzony z
      odległego o kilkadziesiąt kilometrów zwyczajowego miejsca cumowania -
      terminalu w Europorcie. To tylko nieliczne przykłady atrakcji dostępnych
      podczas rotterdamskich "Dni Morza".

      Wereldhaven Festival przypadnie w roku bieżącym na dni od 1 do 3 września.

      W Rotterdamie i okolicach jest dziewięć znaczących, wyspecjalizowanych
      muzeów związanych z morzem i statkami, m.in. muzeum ratownictwa morskiego,
      muzeum holowników, "centralne" muzeum morskie, muzeum portowe, muzeum
      pogłębiarstwa, muzeum marynarki wojennej i inne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja