Dodaj do ulubionych

sierpniówki 4

03.07.06, 15:15
Hej dziewczynki,

Uprzejmie donoszę, że w Rosmanie są bardzo tanie wkładki laktacyjne -Johnsona
z taśmą samoprzylepną -opakowanie promocyjne (50 szt) kosztuje 13 pln :). W
tym samym miejscu kupiłam też podkłady do przewijania (10 szt około 12 pln) i
płatki dla niemowląt też tańsze niż marketach i hurtowniach. Zostały mi
jeszcze drobne zakupy w aptece i pranie za które nie mogę się zabrac. Dajcie
znać jak traficie na przyjazne ceny :). Kiniamum co z Tobą? Żyjesz
cieżarówko?

Pozdrawiamy,
zosia i hania
Obserwuj wątek
    • zwirula do myszki-m 03.07.06, 18:12
      Myszko może wkleisz nam swoją listę zakupów, widziałam, że szalałaś ;) z
      mamusiami na Babińcu ;)
      Ja rownież zrobiłam listunie, ale obawiam się, że o czymś zapomniałam.
      Dziewczyny pomóżcie.

      Pozdrawiam,

      PS. Kupilam dziś śliczną pościel - różową (nastawiłam się na inny przedział
      cenowy, ale jak ją zobaczyłam to.... musiałam ją kupić, siostra ze szwagrem
      potwierdzili słuszność zakupu, zobaczymy za kilka chwil co na to tatuś ;))) i
      kilka pieluszek flanelkowych.
      • myszka-m Re: do myszki-m 03.07.06, 19:10
        Cześć. Faktycznie - dziewczyny z Babińca to moi główni doradcy :-) Generalnie
        stosuję zasadę, że im mniej tym lepiej(nie lubię zagracać domu) i wychodzę z
        założenia, że tak naprawdę już po urodzeniu dopracuję szczegóły zakupowe. A
        właściwie to mój M, na szczęście jest typem faceta, który sobie bez problemu
        poradzi. Zamierzam uzupełniać gadżety i niezbędne rzeczy w miarę potrzeb
        dzidziola. A listę mogę skonstruować ze swoich notatek jutro, ok? Pozdrawiam i
        ochłody życzę, M-M
        • zosia_771 Re: do myszki-m 03.07.06, 19:17
          Hej,

          A co kupujecie do pielęgnacji pępuszka?

          Pozdr,
          H&M
          • zwirula Re: do myszki-m 03.07.06, 22:09
            Z tego co wiem, to przy wypisie ze szpitala dostaje się recepte na spirytus
            70%, to w zupełnośći powinno wystarczyć pępuszkowi.

            Myszko, jutro czekamy :)

            Pozdrawiamy,
            • myszka-m Re: do myszki-m 04.07.06, 11:00
              Cześć. Nie umieściłam na liście rzeczy oczywistych, które są chyba w każdym
              domu (typu szlafrok, kapcie..), tylko te które dokupiłam w związku z porodem...
              A niektórych po prostu jeszcze nie kupuję bo będą zbędne w pierwszym okresie
              (np. pościel dla dziecka). No chyba, że się mylę - wtedy do sklepu i zakup.
              Lista tego co zamierzam posiadać przed porodem:
              1. Dla mamy:
              - kilka ciuszków, w których można karmić (nie sypiam w koszulach czy piżamach,
              więc byle były wygodne..)
              - biustonosze do karmienia
              - laktator+butelka+szczotka do czyszczenia (dostałam w prezencie, nie
              kupiłabym "w razie czego")
              - wkładki laktacyjne, podpaski duże BELLA, podkłady higieniczne, majtki
              poporodowe
              - szare mydło, rivanol (na obolałe krocze), maść Bepanthen na brodawki (podobno
              każdej się przydaje)

              2. Dla bejbi:
              - kącik w sypialni (łóżko+materac+ceratki+prześcieradła+kocyki)
              - szafa na ciuszki
              - fotel do karmienia (musi być wygodnie)
              - przewijak (wolnostojący)z podkładem (turystycznym), pampersy, pieluchy
              tetrowe i flanelowe
              - wanienka, termometr, myjka, cążki do paznokci, waciki, gaziki, patyczki do
              uszu, chusteczki nawilżane, kosmetyki (mydło, oliwka), płyn do prania,
              ręczniki
              - sól fizjologiczna do oczu i nosa, maść na odparzenia (mam małe opakowanie
              Sudocremu), spirytus dokupię na szpitalną receptę
              - rożek (dostałam - chyba bym nie kupiła)
              - czapeczki, kaftaniki, śpiochy, pajace, body, skarpetki, rękawiczki, koszulki
              (kupiłam głównie pajace, które najbardziej mi się podobają a śpiochy i
              kaftaniki to raczej prezenty, ciuszki w rozmiarze 56-62, niezbyt dużo)
              - wózek (gondola+spacerówka+fotelik+gadżety, gdyby była możliwość nie kupiłabym
              spacerówki)
              - gadżety (grzechotka szt.1, obrazki ze zwierzątkami na ścianę przy łóżeczku,
              ozdobny border, "karuzelka" z pluszowymi rybkami z IKEI... od Taty :-)

              Nie wiem czy to komplet, czy jeszcze czegoś nie wymyślę. Mam wrażenie że
              strasznie dużo tych bajerów a jak same widzicie wielu pozycji z różnych list
              wyprawkowych nie ma. Dodam, że jestem początkująca w temacie, korzystałam z rad
              koleżanek, które niedawno zostały mamami. Nie sugeruję żadnych firm bo to
              najlepiej sprawdzić na własnej skórze - każdemu może co innego odpowiadać i to
              z różnych względów. No i na koniec - Wasze opinie są mile widziane :-)
              Pozdrawiam, M-M
              -
              • zwirula Re: do myszki-m 04.07.06, 12:37
                hej,
                dziękuję myszko za listunie,
                wydaje się, że nie zapomniałam o niczym :) moja lista jest podobna, dodałam
                jeszcze lampkę nocną zawieszaną, po reorganizacji sypailni, nie mam miejsca na
                stojącą. Aaa i jeszcze kupiłam koszyki na drobiazgi dla maleństwa, tzn. chcę
                mieć wszystko pod ręką :)

                Byłam dziś na wizycie kontrolnej iii nie jest ciekawie, ostatnio miałam skurcze
                (brzusio twardniał od 4 do 7x na dobę), myślałam, że to są skurcze
                przepowiadające, no wiecie, te przygotowujące macicę do porodu, więc nie
                denerwowałam się, zwłaszcza że nic mnie nie bolało!!! Dziś okazało się, że
                dodatkowo szyjka mi się skróciła :( Dostałam No-Spe forte 3x1 oraz jakieś silne
                leki na obniżenie ciśnienia tętniczego- z ciśnieniem nigdy problemów nie
                miałam! Teraz wskazane znowu odpoczywanie i nie denerwowanie się... I z wyjazdu
                nici. Kończenie remontu i sprzątanie na głowie męża...

                A jak Panie się czują??

                Malwinka pozdrawia wszystkie przyszłe koleżanki i kolegów!

                Buziaki.

                -
                tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20716;30/st/20060827/dt/6/k/2a0e/preg.png
                • zosia_771 Re: do myszki-m 04.07.06, 13:10
                  Hej,

                  Moja lista jest podobna, nie mam tylko maści bepanten ( położna odradzała,
                  podono najlepszy jest własny pokarm, każdą maść przed karmieniem trzeba zmywać
                  mydłem a to równa się wysuszenie i kolejne bolesne pęknięcia), nie mam też
                  myjki ( czytałam że skóra maluszka jest zbyt delikatna, więc nie należy jej
                  nadmiernie pocierać :)) ani buletki i laktatora. A przypomniało mi się, podobno
                  do szpitala dobrze jest wziąć herbatkę laktacyjną, koleżnaka polecała Hippa (
                  najlepiej kupować w markecie bo w aptece kosztuje około 6 pln więcej). A do
                  pępka słyszałam o spirytusie i patyczkach do uszu albo o specjalnych gotowych
                  już wacikach ( zapytam w szkole rodzenia).

                  Buziaki,
                  zosia
                  • ati32 Ile wazą Wasze pociechy? Szukacie pediatry? 11.07.06, 12:24
                    Witam!!!
                    Wczoraj byłam u lekarza i mam zdjecie krocza!!!! Wiec to na pewno Julcia :-)))
                    Waży 2.200 i jest małym małpiszonkiem (ma włoski). Jeszcze nie skompletowałam
                    całości wyprawki - ale wiekszośc juz mam, oprócz najwazniejszego - wózka, ale
                    to może załatwimy w przyszłym tygodniu.
                    Dziewczyny słyszałam, że w szpitalu pytają o podanie adresu przychodni i
                    lekarza pediatrę aby wysłac informacje o porodzie do wskazanej placówki aby
                    potem mogła przyjść pielegniarka, w przeciwnym razie trzeba wszystko załatwic
                    osobiście. Macie więc juz wybraną przychodnię i pediatrę? ja jeszcze nie
                    pytałam znajomych ale jak tylko sie dowiem, puszcze listę. Na forach czytałam o
                    pozytywnych opiniach ale prywatnych pediatrów, a to mnie nie intersuje.
                    Pozdrawiam
    • ryshia28 Re: sierpniówki 4 11.07.06, 13:16
      Witajcie dziewczyny!
      Odbiegnę od waszego wyprawkowego tematu i spytam gdzie rodzicie? Ja wybrałam
      Pomorzany, czy któraś z Was także?
      Powiedzcie zatem co zabrać ze sobą do szpitala dla siebie i maluszka?
      Wiem, że we wtorek można póść i pozwiedzać, ale jakoś nie mogę się zebrać, nie
      mam odwagi. No możę wybiorę sie za tydzień.... :-)
      Pozdrawiam
      Monika
      • zosia_771 Re: wyprawka do szpitala/ przychodnia 11.07.06, 14:10
        Hej,

        Ja rodzę na Pomorzanach, położna prosiła żeby zabrać:
        1. dokumnety - badania ( krew ( wraz z grupą), mocz, hbs), dowód osobisty,
        legitymację ubezpieczeniową, ostatni wydruk z ZUSu -RMUA
        2. Ubranie na wyjście dla siebie i dla dziecka - ( czapeczka, kaftanik,
        spioszki, swetrek lub pajacyk, skarpetki,pieluszka tetrowa do przykycia buzi,
        kocyk, pampersa)
        3. Pampersy (minimum 10 na dobę)
        4. Recznik dla siebie i dla dziecka
        5. Kilka pieluszek tetrowych
        6. Kosemtyki dla siebie, dla dzeicka wszytsko zapewnia szpital
        7. Majtki jednorazowe
        8. Klapki, kapcie

        Nie trzeba, ale ja biorę:
        1. duże podpaski - wolę mieć swój zapas
        2. jednorazowy podkład do przewijania - położe sobie na prześcieradło - tak dla
        swojego komfortu
        3. 1 Koszulę rozpinaną - te które dają w szpitalu są podobno strasznie krótkie
        4. Stanik do karmienia i wkładki laktacyjne
        5. Herbatkę laktacyjną
        6. Chusteczki - nawilżane dla dziecka
        7. Ręczniki papierowe - podobno b. wygodne do osuszania krocza :)
        8. Swój kubeczek, talerzyk i sztućce
        9. Wodę
        10. Chyba wezmę 1 body dla małej- tak na wszelki wypadek, bo ubranka na
        oddziale zapenia szpital
        11. tefeon i ładowarkę :)

        A i przy tych straszliwych upalach najlepiej jest zaopatrzyć męża w koszulkę z
        krótkim rękawkiem i krótkie spodenki a nawet bokserki- do porodu musi się ubrać
        w jednorazowe nie przepuszczające powietrza ubranko ( musicie mieć przygotowane
        20 zł, żeby zakupić je w maszynie). Dobrze jest też zabrać dla niego jakieś
        niekłopotliwe jedzenie i wodę.
        A co przychodni i pediatry to jutro wybieram się do Przychodni Medycyny
        Rodzinnej na Mickiewicza - jestem bardzo zadowolona z ich usług, mają lab i
        wszytkich specjalistów. Napiszę jak tylko będę wiedziała kto i na jakich
        zasadach tam przyjmuje.
        Pozdrawiamy,
        Zosia i Hania
        • ryshia28 Re: Do Zosi 11.07.06, 15:07
          Wielkie dzięki Zosiu!!! Czyli dla dziecka nie trzeba zabierac wyprawki na te
          kilka szpitalnych dni? Gdyż słyszałam, że terzeba. Może to i lepiej.
          Chodzisz gdzieś Zosiu do szkoły rodzenia?
          Pozdrawiam
          Monika
      • ma_ti Re: sierpniówki 4 11.07.06, 17:37
        Witam, i pozdrawiam.
        Dziś byłam z mężem na obchodzie w szpitalu na Pomorzanach.
        Cieszę się, że tam poszliśmy, pielęgniarka założyła nam kartę w której ujęła
        wszystkie potrzebne info, u mnie np grupę krwi bo mam "rh-" ,zmierzyła
        ciśnienie, spisała parę rzeczy z karty przebiegu ciąży i leg. ubezp. Pytała
        również o ost. Usg - akurat miałam przy sobie, więc jak sie idzie na obchód to
        zabierzcie ze sobą Leg.ubezp., karte przebiegu ciąży i jakieś badania np.
        wskazania do "CC". Padło pytanie o Hbs - trzeba mieć jak chce się korzystać z
        wanny. Następnie przyszła pani doktor i zaprosiła nas ponownie i zapytała
        partnerów czy chcą uczestniczyć w porodzie rodzinnym - i wydawała zgodę.
        Nastepnie przeszliśmy na II-gie piętro gdzie zobaczyliśmy sale porodowe i
        nastapiło wyjasnienie "o co chodzi" gdzie kupić ochraniacze it. oraz info o
        extrasach - Trzeba mieć ze sobą 10 pln na głowę na zakup fartucha, w którym
        wchodzimy na sale porodowe. Wyjaśnienie odnośnie oddziału - wyczerpujące.
        Odnośnie ubranek dla dziecka to więcej info było w szkole rodzenia, ale
        dziewczyny wszystko opisały.
        • ryshia28 Re: sierpniówki 4 11.07.06, 17:52
          Też pójdę w nastepny wtorek.
          Dzięki MA TI.

          Monika
        • madzia_dell Re: sierpniówki 4 13.07.06, 12:37
          > Padło pytanie o Hbs - trzeba mieć jak chce się korzystać z
          > wanny.

          "HBs -badanie na nosicielstwo antygenu żółtaczki zakaźnej typu B" - tak? Czy na
          takie badanie trzeba mieć skierowanie? Czy jak mam potwierdzenie szczepień, to
          wystarczy? Zapytałabym położnej, jak byliśmy na tym obchodzie, ale ona nic nie
          mówiła, że coś trzeba dodatkowo, tylko karta ciąży, grupa krwi, ostatnie wyniki...
          • ma_ti Re: sierpniówki 4 13.07.06, 13:27
            Mnie na obchodzie zapytała czy byłam szczepiona na żółtaczkę. Nie byłam, więc
            zapytała o Hbs. Te badanie zleca lekarz prowadzący ciąże, ja mam taka pozycję w
            karcie ciąży i podobno takie badanie robi się około 35tc. Więc albo
            potwierdzenie szczepienia jeśli takie jest lub wynik badania po 35tc. Mi
            powiedziała, że potrzebne to jest jeśli się chce skorzystać z wanny.
            Pzdr.
            • madzia_dell Re: sierpniówki 4 13.07.06, 13:54
              Ja chcę skorzystać z wanny! :)
              Zapytam dziś mojej lekarki, gdzie i czy robić to badanie, akurat mam wizytę.
              Dzięki bardzo za odpowiedź.
    • zwirula Przedwczesny poród.... 11.07.06, 14:00
      Hej dziewcznki !!!
      Własnie mnie wypuścili...
      W sobotę rano zdecydowaliśmy się (po konsultacji tel.) na wizytę w izbie
      przyjęć gin. w Zdrojach ... Skurcze o których ostatnio pisałam nasiliły się,
      tzn. zwiększyły bardzo swoją częstotliwość! Na izdebce okazalo się, że mam JUŻ
      rozwarcie - rozpoznanie - przedwczesny poród!
      Zaraz wzieli mnie na sale, KTG podłączyli, obmacali, kroplówki podali a
      najgorsze były zastrzyki w tyłeczek!
      Dziś wszystko dobrze, Malwinka ma nakazane siedzieć jeszcze minimum 3-4 tyg.!!!

      Muszę wam się przyznać, że jestem baaaardzo, ale to baaardzo mile zaskoczona
      opieką w Zdrojach! Położne i lekarze są przesympatyczni! Nie ma słowa "zaraz",
      siostrunie dbają o ciężarne i mamy (oddział patologii łączy się z położniczym).
      Służą w każdej chwili pomocą, radą!
      Ja decyzję podjęłam - rodzimy w Zdrojach (wiem, wiem zapierałam się rękoma i
      nogami, że rodzić tam nie będę).


      Pozdrawiamy gorąco
      Aga z Malwineczką
      • zosia_771 Re: Przedwczesny poród.... 11.07.06, 14:12
        No to trzymamy kciuki! Malwinka poczekaj jeszcze kilka tygodni!

        Buziaki
        Zosia I Hania
        • zosia_771 Re: Wyprawka dla dziecka 11.07.06, 19:05
          Oprócz pampersów i recznika nic nie potrzebujesz, ale ja na wszelki wypadek
          biorę 1 body. Chodzę do szkoły rodzenia na Pomorzanach :). A na wtorkowy obchód
          idź koniecznie.
          • ati32 zwiedzanie szpitala na pomorzanach 12.07.06, 10:05
            Kochane pomorzanki :-)))
            A w jakich godzinach odbywa sie zwiedzanie? Czy jest to jedna godzina, czy
            mozna przyjśc o której sie chce? Pytałam lekarza ale nie pamietał. Dzieki Zosiu
            za szczególy wyprawki do szpitala i mam nadzieje - jako, że Hania
            prawdopodobnie pierwsza ujrzy świat opiszesz co i jak i dasz jakies wskazówki.
            Pozdrawiam
            • zosia_771 Re: zwiedzanie szpitala na pomorzanach 12.07.06, 10:24
              Zwiedzanie jest w każdy wtorek o 10.30, każda para albo sama mama wchodzi
              najpierw do pokoju 110, tam położna zakłada jej kartę- mierzy ciśnienie i tętno
              płodu. Jak już wszystkie pary są zbadane przychodzi lekarz i oprowadza po
              wszytskich oddziałach. Trzeba mieć ze sobą kartę przebiegu ciążu, legitymację
              ubezpieczeniową i 10 zł od osoby na jednorazowy strój.
              Oczywiście opisze wszytsko jak już będziemy po :). Mam nadzieję, że Hanka nie
              będzie się zbytnio ociągała z przyjściem na świat bo ja już jestem gotowa!
              A jak twoja przeprowadzka? No i co z wózkiem, decyzja zapadła?
    • ati32 Re: zwiedzanie szpitala na pomorzanach 12.07.06, 13:23
      Zosiu bardzo dziekuję za informacje odnosnie Pomorzan. Przeprowadzamy sie na
      przełomie lipca-sierpnia, na razie segreguje rzeczy, mnóstwo wyrzucam -
      nazbierało sie wiele niepotrzebnych ;-))) A co do wózka to przeglądałam rózne
      oferty i skonczyło się na pierwszym wybranym czyli quinny buzz. Gondola jest
      całkiem spora, wyściełana jest polarem i ma dodatkowy kocyk-polarek - idealnie
      na jesien/zimę, super sie prowadzi i w mig składa. Bardzo podobała mi sie loola
      ale żle się ja prowadzi i gondola jest nieprzemyslana bo strasznie mała i
      wąska. Pozostałe odpadają, bo np. quinny speedi sx ma montowana spacerówkę
      tylko przodem do kieunku jazdy a freestyle nie podoba mi się, inne modele
      wózków zle sie składają, a z doswiadczeń mam wiem że lepiej zainwestować w
      lekko składający sie model niż po roku stwierdzić że jednak kupię nową
      spacerówkę - a to kolejny wydatek. Ja codziennie będę jezdzic z wózkiem do
      żłobka, musze więc miec komfort że nie upaćkam sie przy wyjmowaniu i
      rozkładaniu stelaża przed pracą i po niej. Na allegro sa fajne ceny ale
      sprzedający jest z warszawy - a mój mąz nie wierzy w cos takiego, zajrzymy
      jeszcze do pozostałych hurtowni na słonecznym i może tam coś bedzie, bo
      do ,,tato" wolałabym nie wracać ze wzgledu na gadatliwego Pana ;-)))
      Pozdrawiam
      • myszka-m Ostatnie zakupy do szpitala... 13.07.06, 17:55
        Cześć. Chciałam się jeszcze Was dopytać w sprawie wyprawki. A mianowicie czy
        wiecie ile szt. majtek poporodowych (tych wielokrotnego użytku)wypada zakupić i
        które to są "duże podpaski Bella"? Nigdy Belli nie używałam i nie wiem czy one
        są jakieś specjalne na te okoliczność czy kupić największy rozmiar czy po
        prostu wybrać markę którą znam. Być może była już o tym mowa, ale błagam nie
        złośćcie się, że nie szukam na forum. Po prostu nie mam sił siedzieć dłużej
        przed kompem. Fatalnie znoszę te upały. Pozdrawiam serdecznie, M-M
        • zosia_771 Re: Ostatnie zakupy do szpitala... 13.07.06, 23:44
          Myślę, że 5 szt wystarczy. A te podpaski poprodowe belli podobno funkcjonują
          pod nazwą pieluchy, słyszałam, że można je kupić tylko w aptekach - babeczki na
          pewno będą wiedziłay o co Ci chodzi.
          • kiniamum Re: CZESC SŁONECZKA!!! :) 14.07.06, 11:12
            Przepraszam za dłłłłłłłłłuuuuuuga przerwe, ale nie mialam po pierwsze sily a po
            drugie czasu na internet i Nasze forum... Moze zaczne od tego ze tak jak
            przypuszczalam-wyglada na to ze zdradze Was z lipcoweczkami... :) termin mialam
            na 15 sierpnia, potem na 1 sierpnia ale wczoraj bylam na wizycie i okazalo sie
            ze mamn 2 cm rozwarcia i lekarz uwaza ze "wyskocze" jeszcze w lipcu.. Poza tym
            bardzo sie zmartwilam-przeryczalam wczoraj caly dzien-bo moj Wielkoludek
            (3000g), ma wodniaczka jądra. Niby nic takiego-podobno zanika samoistnie do 2
            roku zycia, ale serce sie kroi jak sobie o tym pomysle..Co do wyprawki, to mam
            juz prawie wszystko, kupcie swoim pociechom plyn OILATUM do kapieli, podobno
            latem nie ma nic lepszego-zapobiega potowka i tym podobnym zdarzeniom.
            Powinnyscie takze zakupic sol fizjologiczna do przemywania oczek i masc
            tormentiol na odparzenia na pupce-polecala znajoma farmaceutka. We wtorek
            pojawie sie na Pomorzanach, bo wyglada na to ze tam ujrzy swiat Moj Natanel
            (fajne imie, cio?). Troszke sie u mnie pozmienialo ale chyba musialabym napisac
            ksiazke zeby Wam o wszystkim opowiedziec.. A wlasnie? Jak ksiazka Tracy Hoog??
            Podoba sie Wam? Pozdrawiam Was wszystkie i kazda z osobna, no i obiecuje juz
            nie opuszczac forum na tak dlugo!!:) buziaki!!
            • ati32 Re: CZESC SŁONECZKA!!! :) 14.07.06, 11:24
              Witam!!!
              Kiniamum może się spotkamy :-))) bo ja również wybieram sie we wtorek - o ile
              mojemu mężowi uda wyrwac sie z pracy, jesli nie będe musiała pójśc innym razem.
              A wodniaczkiem to sie nie przejmuj - bedzie dobrze:-))) i myśl pozytywnie a na
              pewno będzie dobrze.
              Dzis z mężem robimy maraton po hurtowniach - konczy wczesniej wiec musze go
              wykorzystać. Mam nadzieje że kupimy pozostałe rzeczy no i wózek - bo ten sni mi
              sie juz po nocach.
              Pozdrawiam
              Padająca z gorąca Ati
          • myszka-m Re: Ostatnie zakupy do szpitala... 14.07.06, 11:58
            Dzięki Zosiu za podpowiedź :-) Pozdrawiam i miłego weekendu :-) M-M
            • zosia_771 Re: Już się martwiłam o Ciebie kochana 14.07.06, 12:32
              Hej,

              Dobrze, że się odezwałaś bo już się o Ciebie martwiłam Kniu- instynkt
              macierzyńsko opiekuńczy w pełni rozkwitu :). Wodniaczkiem w ogóle się nie
              przejmuj. Zazdroszczę Ci tego rozwracia, u mnie 38 tydzien a szyjka 1 cm i
              szczelna.
              Dziewczynki rodzące na Pomorzanach ważne info przy wypisie trzeba podać
              przychodnie do której zapisuje sie malucha oraz imię i nazwisko pediatry. Ja
              zdecydowałam się na Przychodnie Medycyzny Rodzinej na Mickiewicza. Byłam tam
              wczoraj i dostałam tonę informacji na temat szczepień i pielęgnacji noworodka.
              Plusem jest to, że na miesjcu jest laboratorium, apteka i wielu róznych
              specjalistów.
              Dla zainteresowanych link poniżej :)

              www.medycynarodzinna.pl/home.php
              • ati32 Re: Już się martwiłam o Ciebie kochana 15.07.06, 05:36
                Zosiu dzieki za info i link, a masz kogoś poleconego z pediatrów?
                • zosia_771 Re: 17.07.06, 15:21
                  Hej,

                  Zapisałam się do dr Anny Mikulskiej, babki z recepcji ją polecały. Na razie nic
                  więcej nie wiem, jak będzie coś nie tak to się przepiszę do kogoś innego.
                  Najbardziej, zależało mi na dobrej przychodni z lab i róznymi spacjalistami.
                  Byłam dzisiaj na usg Hanka waży około 3 kg, dr powiedział, że jest filigranowa
                  ale ma dłuuugie nogi :). Poza tym wszytsko ok, jest ładnie ułożona do porodu,
                  optymalna ilość wod:).
                  • ati32 Re: 17.07.06, 17:19
                    No to super Zosiu...obie będziemy mieć niezłe laski - bo moja też ma długie
                    nogi :-)))
                    I Twoim śladem podjade do tej przychodni i zobacze co i jak...w koncu muszę na
                    kogos sie zdecydować.
                    A na razie pakuję się i pakuję i końca nie widać, rozgardiasz rośnie a kotek ma
                    radochę bo ma tyle miejsc do wciskania się, ostatnio zasnęła w reklamówce ;-
                    ))))))))
                    Pozdrawiam
    • kiniamum Re: ostatnie zakupki etc. 18.07.06, 16:05
      Hej Mamunie!! Dziekuje Wam wszystkim za troske:) nie spodziewalam sie ze
      moglyscie sie o mnie(Nas) martwic! To przemile zjawisko!! :) ale do rzeczy..
      Jestem w trakcie robienia ostatnich zakupkow dla Maluszka i musze Wam
      powiedziec ze mam problem.. Nie moge nigdzie kupic spiworka.. Bylam w smyku, w
      ubranka.pl, w tato i jeszcze paru miejscach ale jak na zlosc nigdzie ivch nie
      ma. Slyszalam ze w takie upaly nieludzkim byloby przykrywanie Malenstwa
      kolderka-chocby nawet letnia i za namowa znajomej postanowilam sprawic "sobie"
      spiworek.. Moze Wy Kochane wiecie gdzie kupie takie cudo? ATI!! Bylas na
      Pomorzanach? Bo ja nie dotarlam, na 100% bede w przyszly wtorek.. Buziaczki dla
      Was!
      • madzia_dell Re: ostatnie zakupki etc. 18.07.06, 16:10
        kiniamum napisała:

        > Slyszalam ze w takie upaly nieludzkim byloby przykrywanie Malenstwa
        > kolderka-chocby nawet letnia i za namowa znajomej postanowilam sprawic "sobie"
        > spiworek.. Moze Wy Kochane wiecie gdzie kupie takie cudo?

        allegro.pl/search.php?string=spiworek&category=17272&category=17280
        Ale przecież zamiast kołderki może być cienki kocyk w poszewce. Albo nawet
        pielucha flanelowa w poszewce.
      • pola06 Re: ostatnie zakupki etc. 18.07.06, 16:26
        Hej! ja nabyłam śpiworek w Realu na stoisku z kolekcją Tchibo. Fajny! taki
        biało-błękitny w paski. kupiłam tam też trochę ciuszków, cenowo róznie ale
        gatunkowo ok. Jestem zadowolona.
        pozdrawiam
        marta
        • ati32 Re: ostatnie zakupki etc. 18.07.06, 20:16
          Witajcie
          Kinia na pomorzanach bedę w przyszły wtorek ale sama bez męża - bo nie wyrwie
          się z pracy. Fajnie że sie spotkamy...
          • zosia_771 Re: ostatnie zakupki etc. 18.07.06, 20:36
            Hej,

            Ja swój śpiworek nabyłam w H&Mie :). Koszt 59 pln :)- biały w żółte kaczuszki :)
      • ma_ti Re: śpiworek.. 18.07.06, 21:14
        Wydaje mi się, żę widziałam takowy w Oleńce na Powst. Wlkp. ale ceny nie
        pamiętam.
        Pzdr.
        • zwirula Re: śpiworek.. 19.07.06, 10:30
          Hej,
          duży wybór śpiworków jest również w hurtowni Boboland na Słonecznym :)
          wczoraj byłam i widziałam :)

          Ja mam problem z zakupem grubszego kocyka dla maleństwa - nic mi się nie
          podoba, chciałabym coś delikatnego, żeby wzorki nie były "napaćkane" - może coś
          widziałyście??
          Cienki kocyk nabyłam w H&M - robi furrorę :D jst przecudny
          ... dla maleństwa mam już wszystko, prócz ww kocyka.

          Dziewczyny widziałyście, albo może kupowałyście podkłady na lóżko??
          Jak to wygląda i średnio ile kosztuje - jeżeli pamiętacie???

          PS. wózeczek już też jest w domku :)

          Pozdrawiamy.
          • zosia_771 Re: śpiworek.. 19.07.06, 10:42
            Hej,

            Podkłady kupiłam w Rossmanie, 10 szt -około 12 pln, wiem, że można je dostać
            także w aptekach- wersja bez słoników i misi :). Podejrzewam, że znajdziesz je
            również w każdym markecie na stoisku z pieluchami.
            Od jutra zaczynam final countdown -10 dni, mam nadzieję, że Hanka ma ochotę na
            spotaknie z rodziną :)- dzisiaj farbuję włosy na tą okoliczność :)
            • zwirula Re: śpiworek.. 19.07.06, 16:38
              ... Zosieńka trzymamy kciuki za Was!!!
              Szybkiego porodu i szybkiego powrotu do nas!!!!

              Ja z dnia na dzien bardziej i bardziej ekscytuję się, a mój ukochany już powoli
              zaczyna się denerwować... ale muszę Wam powiedzieć, ze bardzo zaskakuje mnie -
              pozytywnie oczywiście. Robi się bardziej czuły (aż do przesady) i ma wspaniały
              kontakt z Malwinką! Ona go uwelbia!! Poważnie. Nie zdawałam sobie sprawy, że
              dziecko w łonie matki może w tak wyraźny sposób reagować na zew. otoczenie. Na
              to kto do niego mówi i kto dotyka brzuszka!! Niesamowite.

              W piątek idę na kontrol - czy rozwarcie nie powiększa się... ciutkę się boję, a
              z 2 str. już jakiś wew. spokój ogarnia mnie - WIEM, ŻE DAM RADE!!! No i myśl,
              ze każdy dzień przybliża nas do spotkania z Malwinką też motywuje :)

              Radości ducha życzę wszystkim przyszłym mamuśką!
              Buziaki słodkie.
    • zwirula Puchnące stopy.... 19.07.06, 19:45
      Dziewczyny jak sobie radzicie opuchniętymi stopkami?
      Moje nogi ledwo żyją...
    • zwirula Malwinka w brzuszku 19.07.06, 20:18
      Niżej 3 fotki z naszej sesji brzuszkowej :)
      • zosia_771 Re: Malwinka w brzuszku 19.07.06, 21:43
        Piękne. Chyba zaraz sobie ryknę ze wzruszenia :)
        • moniay Re: Malwinka w brzuszku 19.07.06, 23:16
          cześc dziewczynki. Nie odzywałam się bo dopiero co skonczyłam remont. Koszmar
          jakiś to byl. Teraz zabralam się za pranie ciuszków i prasowanie. Lózeczko
          rozłozone i czeka. Praktycznie musze zakupić jeszcze pościel i poszewki na nią
          dlatego planuję wyjazd w sobotę do Berlina do Ikei . Bardzo ładne tam widziałam
          poszewki. Pewnie jeszcze wydam kasy co nie miara bo w Ikei to ja zawsze coś
          znajdę niezbędnego do kupienia :-). Termin porodu mam natomiast na 2 sierpnia .
          Cykam sie bardzo! A Zwirula ma piekne fotki. Pamiątka rewelacyjna. I musze
          podzielić się z nią kłopotem bo tez mi puchną nogi. Bylam u lekarza i dalą mi
          tabletki na krążenie ale nic nie pomagają. Ponoć dobrze siedziec w wannie w
          chlodnej wodzie poniżej pępka. Tak doradzała p. doktor. Nie próbowałam bo
          mialam problem z dostepem do lazienki :-) . uciekam . Buziaki
          • ati32 Re: Malwinka w brzuszku 20.07.06, 02:38
            Witam!!!
            Zwirulka piekne zdjecia...buuuuuuuuuuu ja też takie chcę!!!!Możesz podac
            kontakt?
            Widziałam fajne kocyki w galaxy na samej górze obok mcdonaldsa otworzono nowy
            sklep no i tam widziałam fajne kocyki (takie mięciusieńkie) ale nie pamietam
            cen, kolejny sklep w którym zwróciłam uwage na kocyki to jysk obok hurtowni
            TATO za ok. 29 zł piekny biały w delikatne rózyczki (ale nie kazdemu może to
            odpowiadać).
            Nie wytrzymuje upałów, nie mogę spać, puchną mi kostki, do tego dochodzi stres
            związany z przeprowadzką (to juz za tydzień)konflikty z męzem no i jeszcze bóle
            podbrzusza połaczone z bólami pleców...ale czytałam czytałam i wyczytałam że
            jak mija to nic złego sie nie dzieje, taki ból trzyma mnie 5 min i puszcza.
            Marzę o wypiciu kawki na nowym mieszkanku - juz po rozpakowaniu - wtedy będę
            szczęsliwa i spokojnie będę oczekiwać na rozwiązanie...Szybkiego rozwiązania
            Zosiu.
            Pozdrawiam serdecznie
            • kiniamum Re: A ja sie poryczalam... 20.07.06, 23:04
              sliczne foteczki, naprawde az mi lezki polecialy.. u mnie jak na zlosc im
              blizej rozwiazania-tym bardziej pod gorke.. tesciowa terroryzuje, maz nie
              rozumie.. na dodatek wyszlo na to ze nie bede rodzila z lekarzem bo mnie na
              dzien dzisiejszy na to nie stac.. poczucie bezpieczenstwa runelo jak domek z
              kart.. nic tylko sie pochlastac! Boze co to za zycie!
              • zosia_771 Re: A ja sie poryczalam... 21.07.06, 10:39
                A po cholerę Ci ten lekarz. Wszystko będzie cacy, mąż po rączce pogłaszcze i
                pot z czółka wytrze. Moja rodzina też mnie terroryzuje, dzwonią 15 razy
                dziennie - sprawdzają czy jestem w domu, nie pozwalają jeździć samochodem,
                podjęli decyzję, że w weekend przeprowadzają mnie do tatusia ( nie mogę być
                sama w domu)-nawet dyżury ustanowili żeby mnie pilnować- paranoja :). A to
                wszytsko zasługa ukochanego męża, który za sznurki pociąga, bo chce mnie
                ubezwłasnowolnić :)!!! Hance też się nie spieszy, za 9 dni termin a ja żadnego
                skurczu nie miałam :(.
                • zwirula Re: A ja sie poryczalam... 21.07.06, 12:50
                  Hej, hej
                  Byłam dziś na kontroli, Pan dr uspokoił mnie :)
                  w niedziele wchodzę w 35tc. i powiedział, że od tego momentu jeżeli Malwinka
                  będzie chciała wyjść do nas to nie będą jej zmuszac do siedzenia w brzuszku!!
                  Podobno będzie sporym dzieckiem! :)
                  Cholerne tabletki odstawiamy za 2 tyg.! Wreszcie będzie ulga!
                  Rozwarcie jest takie jakie było. Skurczy na dzień mam 15-20. Podobno norma.
                  Więc teraz pakować torbę trzeba, niech czeka spokojnie!
                  Nic nie przytyłam od ostatniej wizyty, czyli od samego początku 6,2 kg... moze
                  uda mi się schudnąć przez poród ;))) Tylko piersi mi zmalały...
                  Pożyjemy, zobaczymy :)
                  Oby przez okres laktacji nie przytyć x2!

                  Kiniamum uchy do góry! Za rok nie będziesz pamiętała o teraźniejszych swoich
                  rozterkach, tylko będziesz pokazywać nam slodkie fotki Nataniela, który 1,2,3
                  wyskoczył z brzuszka mamuśki! :)
                  Zosieńko, pracoholiczko w końcu ktoś musi o Ciebie zadbać!! :))
                  Do mnie mama wydzwania co 2h, Malwince nakazała siedziec min. do 10.08 - wtedy
                  wraca z urlopiku. To nic, że dom jest pełen ludzi, tata kilka razy dziennie
                  pyta się, czy all ok! Mąż tylko raz zadzwoni i nawet nie zapyta się o
                  samopoczucie, wie, że gdyby coś się działo alarm byłby podniesiony!
                  Wczoraj gadkowaliśmy sobie o planie naszego porodu...
                  Skubany nabijał się ze mnie...
                  Pytam się kiedy mam do niego zadzwonić, takie tam bla bla bla, a on, że od razu!
                  Zrywa się z pracy, leci do apteki, wpada do domku i pierwsze co mi robi to
                  lewatywkę! :P "Bo Pani w szkole rodzenie powiedziałaaaa...."
                  Facet serca nie ma! ;)


                  Buziaki słodkie przesyłamy!!!

                  PS. Co robicie na obiad??
                  • myszka-m Re: A ja sie poryczalam... 21.07.06, 16:14
                    Czołem Dziewczyny :-)
                    Wykończą mnie chyba w końcu te upały, stąd moje milczenie. Końcówka ciąży mnie
                    dobija, ryczę jak w I trymestrze, mam dosyć, już chcę urodzić a tu
                    najmniejszego skurczu ni ma.
                    Widzę, że wszystkie zainteresowane już zwarte i gotowe :-)Ja w zasadzie jestem
                    w proszku bo chatka w trakcie remontu, sterta prasowania, jakieś pranie i
                    sprzątanie w planach, że nie wspomnę o przygotowaniu torby do szpitala... A
                    termin za miesiąc :-)W przyszłym tygodniu wizyta u gina, ciekawe co powie
                    nowego. Ostatnio stwierdził, że już czas aby szyjka zaczęła się powoli skracać
                    bo jak tak dalej pójdzie to będzie dłuuugo bolało. Brr... Rodzinka jeszcze mnie
                    nie prześladuje telefonami, ale muszę długo namawiać M, żeby dał mi kluczyki do
                    auta. Nie wolno mi i koniec!
                    Mam pytanie do Zosi - czy byłaś na zajęciach w szkole rodzenia, na których była
                    mowa o masażu krocza bodajże maścią nagietkową? Możesz coś mi na ten temat
                    napisać, plizz :-)
                    Trzymajcie się brzuchatki zdrowo. M-M
                    • zosia_771 Re: A ja sie poryczalam... 21.07.06, 17:30
                      Byłam. Masaż olejkiem albo maścią nagietkową trzeba rozpocząć na min 2 miesiące
                      przed porodem, niestety nie wsłuchiwałam się w szczegóły- zostało mi raptem 9
                      dni.
                      Położna mówiła, że bardzo skuteczne na uelastycznienie krocza są kompresy z
                      mocnego naparu kawy- lekko ciepłe fusy z kawy zawijasz w gazę ( szmatkę,
                      pieluchę itp) i kładziesz na krocze, jeśli nie masz ochoty na fusy to można też
                      przykładać namoczone waciki- start 3 tyg przed porodem.
                      Pewnie mnie natną bo jestem durna i nieczego oprócz homeopatii nie stosuję.
                      A na upały polecam spryskiwacz z zimną wodą, chłodzi momentalnie :)))).
                      • myszka-m Re: A ja sie poryczalam... 21.07.06, 20:09
                        Dzięki Zosiu :-) A te fusy to raz dziennie rozumiem? Ja też nie mądrzejsza...
                        Miałam ćwiczyć mięśnie kegla i d..a :-( Na dokładkę dałam sobie spokój z jogą.
                        Wszystko przez ten pieprzony upał. Na nic nie mam sił i chęci.
                        Pozdrawiam i powodzenia bo to już lada dzień :-) M-M
                        • ati32 Re: A ja sie poryczalam... 22.07.06, 10:02
                          Witam brzuchatki!!!
                          Jak ja juz chciałabym być po porodzie...cały czas zastanawiam sie nad tym zzo,
                          poza tym koleżanka poleciła mi wybrac sie do oklulisty (w razie gdybym chciała
                          mieć cc) ale kurka wodna ja cały czas nie wiem co chce mieć...bo cc to
                          operacja - a jedna w zyciu miałam i mam wielki slad do dziś, nie wspomnę o bólu
                          po, a poród naturalny? a jak mnie rozerwie;-))? no i czy te bóle zniose i czy
                          potem wszystko wróci do normy, bo tez bywa że sa powikłania -
                          buuuuuuuuuuuuuuuuuu jestem strasznie głupia, nie potrafie podjąc decyzji, mam
                          sklerozę i ledwo co się wysławiam - niebawem zaczne wskazywac palcami co chcę -
                          normalnie durnieję. A na codzień pomiedzy pakowaniem leżakuję przed wiatrakiem
                          i spryskuję się wodą normalnie czuje sie jak hipcio...Pozdrawiam
    • kiniamum Re: bylam w szpitalu 23.07.06, 11:14
      umowilam sie z lekarzem ze wpadne na ktg.. wyszlo takie ze polozna ktore je
      monitorowala stwierdzila ze nie pojde juz do domu:) jaka ja bylam przerazona,
      nie macoie pojecia!! lekarz jednak stwierdzil ze moge spokojnie smigac do domku
      bo prawdopodobnie sa to skurcze przepowiadajace. nie mylil sie.. nic sie nie
      nasililo-wrecz przeciwnie, ustalo. ale zapewnili mnie o jednym-wyglada na to ze
      wyskocze jeszcze w lipcu-a wiec okaze sie zdrajca:) caluski!!
    • zwirula Następna??? 23.07.06, 13:53
      Elo elo przyszłe mamuśki!
      Wczoraj dowiedziałam się, że wśród swoich bliskich znajomych jestem następna na
      rozwiązanie!!!
      2005/2006 jakieś takie bardzo pylne były... Trzy bliskie znajome już się
      rozsypały ;) - jedna właśnie wczoraj... dziś dowiedziałam się że, na porodówkę
      trafiła o 3 rano, a urodziła ok 14 z groszami, czyli wszystko trwało 10-12 h,
      sam poród ok 30-40 min. Pozostałe podobnie rodziły :(
      Zgodnie mówią, że idzie wytrzymać!
      ... teraz czekają na mnie, ścigamy się z jeszcze jedną znajomą :)
      która co idzie na wizytę to terminy jej przesuwają do przodu, ostatnia parka ma
      termin na początek grudnia... a i jeszcze kuzynka na październik.
      Więc same widzicie wyż demograficzny się szykuje ;)

      Ze szpitali wygrywają Zdroje.
      Później Unia i Police.

      PS. Dziś śniło mi się, że urodziłam Malwinkę... bardzo szybko poszło, nawet mój
      ukochany nie zdążył dojechać... był strasznie zawiedzony!!!
      AAA Malwinka była śliczna, tylko włoski jakieś dziwne były... tzn. śniło mi się
      że miała czarne włoski z blond pasemkami!! :D


      Dziewczyny czy wy też tak macie... tzn. jak korzystam z toalety to
      strasznie ... chyba Malwinka prze mnie na szyjkę, chyba jak do porodu. Czasami
      bardzo boli. Sorry za to pytanie mało dyskretne :(

      Pozdrawiamy gorąco.
      • kiniamum Re: Następna??? 23.07.06, 16:13
        rzeczywiscie boli.. i to nie tylko podczas siusiania, ale ogolnie tez czasami w
        ciagu dnia. to wplyw ucisku glowki na narzady rodne, czasami baaarddzzzooo boli
        ale na szczescie trwa to tylko chwilke.
        • myszka-m Wizyta na Pomorzanach.. 24.07.06, 11:02
          Czołem. Wybieram się w końcu z wizytą na Pomorzany (tam rodzę). Podpowiedzcie,
          bo nie pamiętam czy trzeba zabrać ze sobą coś oprócz karty ciąży i ostatniego
          usg? Jakieś wyniki? Dzięki za pomoc. Trzymajcie się, M-M
          • jazzmine Re: Wizyta na Pomorzanach.. 24.07.06, 11:37
            Witam,

            Byłam tam w zeszłym tygodniu, karta ciąży, ostatnie usg i i nr pesel to wszystko
            co jest niezbędne. Poza tym pani położna zada sto ciekawych pytań z zupełnie
            innej beczki ;), o ile chodzi się do szkoły rodzenia nie u nich, ale Ciebie to
            chyba nie dotyczy.

            p.s. czy na zajęciach szkoły rodzenia na pomorzanach podali wam listę, co akurat
            u nich należy zabrać ze sobą do szpitala?

            pzdr
            jazz
            • zosia_771 Re: Wizyta na Pomorzanach.. 24.07.06, 11:48
              Hej,
              Myszka- miejcie przygotowane, po 10 pln od osoby na strój jednorazowy, ja
              akurat nie miałam gotówki i musiałam przekopać moją przepastną torbę w
              poszukiwaniu drobnych

              Jazzmine- info o tym, co zabrać na Pomorzany jest w którymś poście u góry
              --

              <a
              href="tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20722;105/st/20060730/dt/7/k/0e05
              /preg.png"
            • gabi683 Re: Wizyta na Pomorzanach.. 24.07.06, 13:31
              jazzmine napisała:

              > Witam,
              >
              > Byłam tam w zeszłym tygodniu, karta ciąży, ostatnie usg i i nr pesel to
              wszystk
              > o
              > co jest niezbędne. Poza tym pani położna zada sto ciekawych pytań z zupełnie
              > innej beczki ;), o ile chodzi się do szkoły rodzenia nie u nich, ale Ciebie to
              > chyba nie dotyczy.
              >
              > p.s. czy na zajęciach szkoły rodzenia na pomorzanach podali wam listę, co
              akura
              > t
              > u nich należy zabrać ze sobą do szpitala?
              >
              > pzdr
              > jazz

              I dotego ddaj grupe krwi nie moze byc ona wpisana w karte ciazy ale musi byc
              normalnie na wyniku.
          • jazzmine Re: Wizyta na Pomorzanach.. 24.07.06, 11:46
            Poprawka - jeszcze legitymację ubezpieczeniową i wynik badania hbs lub
            potwierdzenie szczepienia - jeśli chcesz rodzić w wodzie. A moje pytanie
            nieaktualne - odpowiedź znalazłam w postach powyżej ;).
            pzdr
            jazz
            • zosia_771 Re: Wizyta na Pomorzanach.. 24.07.06, 11:57
              Dziewczyny,

              Bardzo proszę o opis skurczu :). Czas leci nieubłaganie a ja odczuwam dwa
              rodzaje bólu:
              1. taki jak na okres - 3-4 razy dziennie trwający min 5 minut
              2. nie wiem jak to opisać, ale czuję jakby mi się szyjka rozwierała -
              krótkotrwały ból - czy to jest skurcz

              Hanka wylaź!!!!
              • zwirula Re: Wizyta na Pomorzanach.. 24.07.06, 14:34
                Hej, hej
                Zosieńko droga, u mnie skurcze objawiają się poprzez twardnienie brzucha,
                (jakbyś miała kamień zamiast brzuszka) skurcz idzie od dołu ku górze.

                Są częste ale krótkie i bezbolesne. Raz na jakiś czas lekko pobolewa, ...
                gorzej natomiast jest przy siedzeniu na krześle, lub w toalecie...
                wtedy DOKŁADNIE czuję jak to będzie...

                Pozdrawiamy
                • zosia_771 Re: skurcze cd 24.07.06, 15:00
                  No właśnie dzisiaj czytałam prostą def lekarską, według której skurcz to
                  poprostu kurczenie się wyciągniętych przez ciąże mięśni macicy. Mięśnie kurczą
                  się od góry. We wstępnej fazie są bezbolesne a pózniej ich siła wzrasta.
                  Czuję lekkie twardnienie, ale na razie nic mnie nie boli - nie czekam na ból z
                  utęsknieniem, ale poproszę chociaż z 2 przepowiadające, żeby wiedziała o co
                  chodzi :).
                  • kiniamum Re: skurcze cd 24.07.06, 17:54
                    z tego co czytam zosiu, wlasnie przechodzisz skurcze przepowiadajace.. to te
                    charakterysytyczne jak na okres-albo jak mowi moja mama jakby Ci sie kupke
                    chcialo:) jak lezalam na ktg to wlasnie takie mialam dlatego mnie nie chcieli
                    puscic do domku, na szczescie skurcze minely i znowu kulkam sie po sklepach. o
                    tym twardnieniu brzuszka tez pamietaj-pisala o tym zwirulka-to tez rodzaj
                    skurczu ale bezbolesny. generalnie lekarz kazal zwracac uwage na wizyty w
                    toalecie i na stan bielizny. mozna spodziewac sie czopa sluzowego-takiej
                    galaretki o roznorakim zabarwieniu, oraz saczacych sie wod plodowych-bo nie
                    zawsze musza odejsc szybko. mysle ze bedziemy z naszej bandy pierwsze,
                    zdradzimy sierpnioweczki z lipcowkami:) pozdrowki!!!!!
                    • zosia_771 Re: skurcze cd 24.07.06, 18:52
                      Dzieki za info. Czop już odszedł :), coś czuję że to już niedługo dziewczyny.
                      • kiniamum Re: skurcze zoska 24.07.06, 20:43
                        chyba zaczne przyjmowac zaklady!!!:) na jaki dzien tygodnia stawiacie? :)
                        • myszka-m Re: skurcze zoska 25.07.06, 14:12
                          Dzięki za info. Byłam na wycieczce na Pomorzanach. Ogólnie wrażenie ok.
                          Najfajniej było zobaczyć na Oddziale noworodkowych takie nowonarodzone
                          maleństwa. Oczu nie można oderwać. Już się nie mogę doczekać :-)
                          Powodzenia dla tych co lada dzień albo godzina...
                          M-M
                          • ati32 Re: skurcze zoska 26.07.06, 10:48
                            Hejka
                            Byłam w koncu w szpitalu na Pomorzanach - wraznienie miłe choc już zaczynam się
                            bać porodu. No i oczywiscie myszka mnie nie poznała...wiem że troche napuchłam
                            ale żeby mnie nie poznać? no no...
                            Ja nadal na kartonach ale czuję sie całkiem niezle, choc wczoraj znajomi
                            stwierdzili że mi brzuch opadł....no i tak przyglądam się czy aby na pewno.
                            A skurcze to tak jak czujecie - to jest własnie to, ja miałam raz przedsmak
                            tego co mnie czeka - co prawda wtedy mówiłam do męża że zaraz umrę ;-))) ale do
                            przezycia, jesli na takim bólu sie skonczy bedzie ok.
                            No i Zosieńko z kinią trzymajcie się, ja jeszcze do piatku mam internet potem
                            znikam bo na nowym mieszkanku dopiero będziemy instalować...i to w tak waznym
                            momencie :-(((
                            Pozdrwiam
                            • moniay Re: skurcze zoska 26.07.06, 11:48
                              A u mnie nic. Żadnego skurczu . Nawet przedsmaku. Cóż... zostanie mi urodzić
                              nie czując jak się rodzi. I dobrze. Już się nie moge doczekac ale zaczynam się
                              bac i nie tylko cesarki ale także maleństwa, czy sobie poradze. Mąż mial dostać
                              trzy tygodnie urlopu i się okazało , ze dostanie ale tylko tydzień więc po
                              tygodniu zostanę z malą sama. Siostra akurat ma planowany urlop za granica ,
                              przyjaciołka za granicą . Trochę jestem przerażona. A w domu ? Wszystko w domku
                              zrobione, wszystko poprasowane . Teraz moge jak Zosieńka spokojnie czekac i
                              delektowac się oczekiwaniem. Pozdrawiam .
                              • zosia_771 Re: skurcze zoska 26.07.06, 12:35
                                A ja byłam dzisiaj na Pomorzanach. Od czasu odejścia czopa mam takie lekkie
                                różowawe upłwy, niby wszytsko w porządku ale stwierdziłam, że wolę dmuchać na
                                zimne i zamista pytać koleżanek pogadam z położna albo z lekarzem. Zrobili mi
                                ktg i zbadali ginekologicznie. Dr stwierdził, że szyjki nie ma - zniknęła :)))-
                                mam spodziewać się porodu lada dzień, położna mówiła coś o 2 dniach - byłoby
                                bardzo miło:))). A no i mam przemieszczać się po mieście ze spakowaną torbą.
                            • kiniamum Re: oczekiwanie 26.07.06, 14:54

                              no, no... to znaczy ze wszystkie po malutku juz sie szykujemy duzymi kroczkami
                              by zostac mamusiami ja ide na kontrole jutro-ciekawe czego sie dowiem?? brzusio
                              to mi tak wisi ze maz sie smieje ze wygladam jak zulki z pod sklepu z bebechami-
                              pozostawie to bez komentarza:) ati cholerko, musisz zostawic swoja komorke-
                              przeciey Ty sie przeprowadzasz 500m odemnie!! zapomnialam wczesniej Ci napisac.
                              tak wogole to miloby bylo miec z Wami kontakt przez caly czas, chyba ze
                              przesadzam.. :0) buziolki!!
                              tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;3;11/st/20060807/dt/6/k/c62b/preg.png

                              KINIAmum
                            • myszka-m Re: skurcze zoska 26.07.06, 16:40
                              ati32 napisała:

                              > Hejka
                              > Byłam w koncu w szpitalu na Pomorzanach - wraznienie miłe choc już zaczynam
                              się
                              >
                              > bać porodu. No i oczywiscie myszka mnie nie poznała...wiem że troche
                              napuchłam
                              > ale żeby mnie nie poznać? no no...
                              > Ja nadal na kartonach ale czuję sie całkiem niezle, choc wczoraj znajomi
                              > stwierdzili że mi brzuch opadł....no i tak przyglądam się czy aby na pewno.
                              > A skurcze to tak jak czujecie - to jest własnie to, ja miałam raz przedsmak
                              > tego co mnie czeka - co prawda wtedy mówiłam do męża że zaraz umrę ;-))) ale
                              do
                              >
                              > przezycia, jesli na takim bólu sie skonczy bedzie ok.
                              > No i Zosieńko z kinią trzymajcie się, ja jeszcze do piatku mam internet potem
                              > znikam bo na nowym mieszkanku dopiero będziemy instalować...i to w tak waznym
                              > momencie :-(((
                              > Pozdrwiam

                              Ati! Przysięgam, że to nie Twoja opuchlizna tylko moje opóźnienie umysłowe na
                              tle ciążowym spowodowało, że Cię nie rozpoznałam :-) Chcesz przykład? Dziś
                              przyszli do mnie monterzy naprawić linię telefoniczną. Pytają mnie czy możemy
                              zejść do piwnicy żeby coś tam sprawdzić. Ja na to - w porządku - i zaczynamy
                              schodzić na parter. W połowie piętra zatrzymałam się i mówię do nich - ale w
                              tym budynku nie ma piwnic... ZAPOMNIAŁAM, ŻE NIE MAM PIWNICY! Czujesz?
                              Myślałam, że zadzwonią do psychiatryka... Śmieszne, co?
                              Pozdrawiam, M-M
                              • zwirula Re: skurcze zoska 26.07.06, 18:32
                                Mam dosyć...
                                znowu byłam dziś na izbie...
                                jutro muszę lecieć do lek. rodzinnego po skierowanie na badania lab., ... czy
                                przypadkiem od leków wątroba mi nie siada...

                                Beczeć mi się chcę, jak nie urok, to ... Psychika mi siada...

                                Za 2 tyg. możemy spodziewać się rozwiązania.
                                Na ktg za tydz. mam się jeszcze zjawić. Dziś nasłuchałam się krzyków z sali
                                porodowej... Yyyyy nic nie napiszę, nie straszę...

                                aaaa i kolejny lakarz który mnie badał, stwierdził, że maleństwo nie jest
                                maleństwiem! Mam duże brzuszysko i dzieciaczek też będzie duży!
                                • ati32 Re: skurcze zoska 27.07.06, 04:34
                                  Witam :-)))
                                  Ja jak zwykle czuwam za Was nocy :-))) ale widze że spokój - to
                                  najwazniejsze ;-))) Zosienko kochana trzymaj się, nie martw się bo ,,jakos to
                                  bedzie" a w końcu to Hania pcha sie na swiat, więc ciesz sie chwilą (wiem -
                                  łatwo mówić), nie przemęczaj sie i nie stresuj a wszystko bedzie dobrze. Dzis
                                  obudziły mnie bóle pleców w okolicy krzyża przechodzące (jakby pasmami) bo
                                  kazde ze swojej strony - na brzuszek....brzusio zaczyna ćwiczyć...Kinia
                                  postaram Ci sie wysłac mój nr. telefonu ale nie wiem czy mi sie uda bo nie
                                  umiem korzystac z poczty na forum
                                  • ati32 Re: skurcze zoska 28.07.06, 01:46
                                    Co taka cisza? ja tutaj specjalnie po raz ostatni zerkam przed ,,przerwą" a tu
                                    nic...:-( Męczy mnie bezsenność ale w dzień pracuje na najwyzszych obrotach,
                                    normalnie jakis motorek mi sie przyczepił :-)))Kochane w razie gdybysmy się nie
                                    zobaczyły w wirtulanym świecie życzę szybkiech i bezbolesnych rozwiązań.
                                    Pozdrawiam
                                    • moniay Re: skurcze zoska 29.07.06, 12:04
                                      Ojej. Dziewczyny ! A ja już za cztery dni. Boję się .
    • zwirula Normalnie tylko się pochlastać... 31.07.06, 10:48
      ...normalnie ryczeć mi się chce...
      a to dopiero ranek i na dodatek poniedziałek, nie chcę myśleć co będzie dalej...
      Mojego męża hobby to komputery i akwarystyka, mamy, tzn. on ma akwarium o
      pojemności 450 l - duża wanna.... w nocy wylało sie przez filtry ok 100 litrów
      wody... i oczywiście gdzie poleciało??!!! na nasze nowiutkie, nie mające
      jeszcze miesiąca panele... na dodatek jak to woda leci w dół, zalaliśmy pokoik
      mojej siostry, który był jakiś miesiąc temu remontowany...
      Normalnie ręce mi opadają... wyprowadzam się do ogrodu, tam zbuduje szałas i
      kołyskę dla Malwinki... Jeżeli tak dalej będzie szło to ja naprawde urodzę na
      kartonach w mieszkaniu nie przygotowanym pod dziecko... od środy z siostrami
      miałyśmy generalnie zacząć sprzątać a tu szykuje się ściąganie paneli i
      szuszenie podłogi... a jeszcze trzeba drzwi skończyć malować...
      Nawet nie ma na kogo pokrzyczeć, pozłościć się, popłakać...
      W tym przypadku akurat nie ma niczyjej winy...

      ps. jak wam minął weekend????
      • zosia_771 Re: A ja już mam małą Hankę :) 31.07.06, 13:31
        Hej dziewczyny,

        Od czwratku 27 lipca jestem mamą :). Haneczka przyszła na świat w rekordowym
        tempie - 4 h - lekarze pytali jak to zrobiłam i że jeśli planuję kolejne
        dziecko to do szpitala mogę nie dojechać. Miałam straszne bóle krzyżowe,
        darałam się w niebogłosy, no ale coś za coś. Jestem bardzo zadowolona z
        Pomorzan, niestety rodziłam sama ale miałam fantastyczną położną, która
        nieodstępowała mnie na krok a nawet masowała plecki. Na odziale położniczym też
        super. Bardzo miłe położne, na początku miałam problemy z karmieniem więc
        poświeciły nam bardzo dużo czasu, próbowałyśmy wszytskiego a Hanka nauczyła się
        w końcu ssać :). Teraz jesteśmy już całą rodziną w domu i w 3 odkrywamy nowy
        świat. Do szpitala na salę porodowę koniecznie weźcie wodę. Na oddział
        położniczy :pampersy, body z krótkim rękawem dla maleństw, chusteczki,
        pampersy, koniecznie pieluchy tetrowe ( 5 szt)i przynajmniej 2 ręczniki.
        Trzymamy kciuki :)
        • zwirula GRATULACJE!!!!!! 31.07.06, 14:04
          GRATULACJE!!!!!
          Zosieńko tysiące buziaków dla Was!
          Boszeee jak fajnie, w wolnej chwili piszta szybciutko więcej info, ile ważyła,
          jaka piękna jest :) itp.
          No i oczywiście o fotki prosimy :)

          Naprawdę gratulujemy z całego serduszka!
          Trzymajcie się ciepło i niech maleńka pięknie chowa się rodzicom :***

          PS. Sprawiłyście uśmiech na moim buziołku :)
        • zwirula Re: A ja już mam małą Hankę :) 31.07.06, 14:19
          Zosieńko kilka pytań...
          w nocy Cię złapało czy za dnia??
          jechalaś zaraz jak poczułaś pierwsze skurcze, czy czekałaś???
          jak z wodami, w domku odeszły czy już w szpitalu??
          no i kurka jasna podziel sie sposobem na tak szybki poród :D??
          I widzisz bez znieczulenia dałaś radę... a tak sie bałaś na początku :)
          Mamy nadzieję, ze będziesz teraz nas dopingować :)

          Buziaczki raz jeszcze :*
        • myszka-m Re: A ja już mam małą Hankę :) 31.07.06, 14:26
          Serdeczne gratulacje dla szczęśliwej Mamy i całej rodzinki :-)Zdrówka dla
          malutkiej Hani.

          Pozdrawiam, M-M
        • ryshia28 Gratulacje!!! 31.07.06, 14:39
          Ale Wam zazdroszczę...!!!
          A dla szczęśliwych rodziców i małej Haneczki mnóstwo buziaków, aby rosła duża,
          silna i zdrowa, i żeby była dla Was zródłem nie ustannej radości!!!
          Monika
        • madzia_dell Re: A ja już mam małą Hankę :) 31.07.06, 18:28
          O rany, gratulacje :)
          Moja Hanka jeszcze się nie pcha do wychodzenia, ale myślę, że to kwestia dwóch
          tygodni i też się znajdziemy na Pomorzanach :)
          Co do tych pampersów i body dla dzidzi - pytałam ostatnio położnej stamtąd i
          mówiła, że szpital je zapewnia, tylko na wyjście trzeba mieć własne, to jak to
          jest? Jak ktoś chce swoje, to używa swoich?
          • myszka-m Re: A ja już mam małą Hankę :) 01.08.06, 11:02
            Cześć. Jeżeli chodzi o Pomorzany to słyszałam już kilka różnych wersji co
            trzeba zabrać. Co położna to inny zestaw. Na pewno wszystkie mówiły, że szpital
            nie ma pampersów, więc trzeba brać jeśli chcesz ich używać dla bejbi. W szkole
            rodzenia babka mówiła, że wszystkie kosmetyki i środki medyczne są na miejscu a
            z kolei położna na zwiedzaniu radziła zabrać mydło bo na miejscu jest tylko J&J
            (podobno uczula...). No chyba, że szpital "kombinuje" żeby mamy miały wszystko
            osobiste co tylko jest potrzebne. Chyba każda musi posłuchać intuicji i
            poprosić ewentualnie M o podrzucenie brakujących rzeczy. Pozdrawiam, M-M
    • kiniamum Re: mam synka!!!!!! 03.08.06, 17:44
      kochane, napisalam szczecinskich ciezarowkach kilka slow a tu tylko zdanko-zeby
      sie wam pochwalic!:)
    • zwirula Kiedy będzie spokój?? 04.08.06, 18:44
      Dziś znowu przeżyłam załamanie...
      Pojechałam na kontrol, rewelacyjnie się czując...
      Weszłam do gabinetu, gadka szmatka z Panią dr, przechodzimy do badania... tętno
      dziecka stanowczo za niskie... myślałam, że zwariuję... z gabinetu trafiłam na
      izbę przyjęć... szereg badań porobili i wypuścili, w poniedziałek rano powtórka
      z rozrywki...

      Nie mam już sił psychicznych... Za każdym razem coś się dzieje...

      PS. Malwika waży - ok 3100 g
      A ja schudlam 400 g
      • ati32 Re: Kiedy będzie spokój?? 04.08.06, 21:02
        Witam kochane dziewczynki :-)))
        Ja juz na nowych ,,śmieciach" i rozpakowana, przygotowana i spakowana do
        szpitala czekam tylko na dostawę nowego wypoczynku. Zosieńko i Kiniamum
        gratuluję rozwiązania!!!!!!!!!!!!! Jeśli znajdziecie chwilkę czasu (a wiem że
        przy maleństwu jest trudno)prosze opszcie szczegółowo poszczególne etapy
        porodu...ja mam jeszcze troche czasu ale nidy nie wiadomo czy malutka wyjdzie w
        czasie, przed czasm czy może po czasie? Jak na razie malutka niczym sie
        nieprzejmuje i wesoło fika koziołki. Zwirulka proszę nie przejmuj się wszystko
        bedzie dobrze, ja miałam i pewnie jeszcze nie raz bede miała dołka psychicznego
        i to nie spowodowanego ciąża ale tą całą przeprowadzką i niesnaskami z mężem. A
        jest ciepło więc obie możemy zbudowac sobie szałasy w ogrodzie :-)))))))))))))))
        Pozdrawiam
        • zosia_771 Re: Pomorzany 05.08.06, 13:57

          Hej dziewczyny,

          Jeśli chodzi o wyprawkę do szpitala, to nie musicie mieć nic dla siebie-
          żadnych podkładów, podpasek- wszytsko dostajecie na oddziale, położne nie robią
          żadnych problemów, dają tyle ile potrzeba. Jesli chodzi o piżamki, to w dzień
          chodziłam w swojej a na noc przebierałam się w szpitalną - mają gigantyczne
          rozcięcia na przedzie wszystko przez nie wychodzi. Dla dziecka weźcie kilka
          ubranek, koniecznie!!!! pileuchy tetrowe ( przwijanie, przykrywanie gdy jest
          upał), koniecznie swoje pampersy i chusteczki nawilżane. Zaraz po porodzie
          dostajecie pudełka z prezentami, w których jest mnóstwo fajnych próbek (
          oliatum do kąpania, sudocrem itp).
          Buziki,
          zosia i hania
          • ati32 Re: Pomorzany 07.08.06, 18:36
            Witajcie!!!
            Kochane dlaczego taka cisza??? Przecież nie zostałam chyba sama w tym
            oczekiwaniu na rozwiązanie? Zosieńko kochana napisz proszę (koniecznie ze
            szczegółami) poszczególne etapy porodu...będę zobowiązana. Dziekuję za
            informacje odnośnie szpitala na pomorzanach. A jak na razie trwam w
            oczekiwaniu, Julcia szaleje w najlepsze i wcale nie widac aby jej było spieszno
            zobaczyc mamusię. Dolegliwosci mam tylko nocne, pobolewania podbrzusza, pachwin
            zwłaszcza przy przewracaniu sie z jednego boku na drugi. Dzis zrobiłam coś
            czego mój mąż mi nie wybaczy - umyłam okna bo nie mogłam patrzec na te brudne
            szyby, a w domciu wszystko czyściutkie, pokoik Julci czeka na nia juz z całym
            ekwipunkiem :-)))
            Pozdrawiam i odezwijcie się czasami
      • martasap83 Re: Kiedy będzie spokój?? 08.08.06, 00:42
        witam i jak badania ? wszystko ok ? trzymamy kciuki razem z nikolką za was i
        czekamy na nową kolezankę :)
        pozdrawiam
        • moniay CESARZOWA OLGA!!!! 08.08.06, 09:51
          Tez sie pochwale! Mama zostalam 02.08.2006. Apgar - 9/10/10, waga- 3300, wzrost-
          50 cm, obwód glówki- 35. Jestem zakochana ! Rodzilam w Schwedt! Jakbyście się
          chcialy o tej klinice czegoś dowiedziec napiszcie na priv. Macie jeszcze czas
          niektóre. Jestem zachwycona. Caluję Was i trzymam kciuki.
          • kiniamum Re: CESARZOWA OLGA!!!! 08.08.06, 09:55
            Gratulacje moniay!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!odemnie i od Borysa!!!!! jak bylo? napisz
            na prv.
        • zwirula Re: Kiedy będzie spokój?? 08.08.06, 09:53
          Hej Martuniu!
          Co do badań jest oki, ale muszę jeździć co 2-3 dni do lekarki.
          Czekamy na jeszcze jeden wynik, moze będzie środa, czwartek.

          Malwinka waży ok 3100 g :)
        • zwirula Re: Kiedy będzie spokój?? 08.08.06, 09:53
          Hej Martuniu!
          Co do badań jest oki, ale muszę jeździć co 2-3 dni do lekarki.
          Czekamy na jeszcze jeden wynik, moze będzie środa, czwartek.

          Malwinka waży ok 3100 g :)
    • zwirula Myszka, Ati, czy ja ??? 08.08.06, 09:56

      • zwirula Re: Myszka, Ati, czy ja ??? 08.08.06, 09:59
        Sorry enter za szybko wskoczył :(

        No pięknie, Moniczko GRATULUJEMY!!!! Niech pociecha rodziców rośnie zdrowo!!
        A właśnie o Tobie myślałam, zastanawiałam się czemu tak długo się nie
        odzywasz...
        Pisz więcej, ze szczegółami jak wszystko przebiegło!!! Bolał, nie bolało i czy
        faktycznie tak rewelacyjnie jest.
        Zdjęcia też prosimy!!!

        PS. Teraz robimy zakłady ;) która następna...
        • myszka-m Re: Myszka, Ati, czy ja ??? 08.08.06, 14:32
          Heja! Pragnę donieść, że u mnie NIC nie wskazuje żeby miało się wkrótce zacząć.
          Siedzę na walizce i coraz bardziej niecierpliwie czekam... Ja na cokolwiek a
          mój M na telefon :-)Okropne są te ostatki, ale wczoraj kumpela mi uświadomiła,
          że dzidzia jeszcze potrzebuje być w brzucholu i że mam nie być egoistką. OK
          Wytrzymam. Tylko, żebym nie doczekała wywoływania bo to podobno niefajna
          sprawa.Trzymam kciuki za wszystkie - szczęśliwego rozwiązania! M-M
          • zosia_771 Re: Myszka, Ati, czy ja ??? 08.08.06, 17:04

            Hej,

            U mnie wszystko zaczęło się odejściem czopa na 3 dni przed porodem. To dziwne
            ale przeczuwałam, że cała akcja rozpocznie się właśnie w środę - choć, wszyscy
            mówili, że to niemożliwe bo brzuch mam wciąż bardzo wysoko. Pierwszy skurcz
            poczułam wieczorem gaworząc z ukochanym na gg, po 40 minutach poczułam kolejny,
            a później już coraz częściej. O 23 zaczęłam notować dokładny czas każdgo
            skurczu, w międzyczasie dopakowałam torbę i wykąpałam się. Gdy skurcze
            pojawiały się cześciej niż co 10 mniut zadzwoniłam po tatę i poprosiłam, żeby
            po mnie przyjechał. Pojechaliśmy do szpitala, po badaniu lekarz stwierdził, że
            nie mam już szyjnki i że jest już 1 cm rozwracie. Później już cała akcja miała
            miejsce na porodówce. Miałam bardzo bolesne i częste skurcze+ potworne bóle
            krzyżowe, położna mówiła, że chyba przesadzam, ale zmieniła zdanie jak się
            okazalo, że po 3 godzinach mam 5 cm rozwracie. Z 5 cm w półgodziny zrobiło się
            10 i po czterodzinym pobycie na porodówce urodzilam Hanusię :). Najgorzej
            wspomniam bóle krzyżowe, choć podobno kobiety z bólami krzyżowymi rodzą dużo
            szybciej. Trzymam kciuki za wszytskie przed :) i gratuję wszytkim po :))).
            • ati32 Re: Myszka, Ati, czy ja ??? 08.08.06, 18:08
              Witajcie!!!
              Jestem własnie po nieprzespanej nocy z okropnymi bólami krzyzowymi które
              przechodziły na brzuszek a potem do góry, najgorsze były te bóle pleców,
              trzymały mnie ok. godziny bez żadnej przerwy - myslałam że zwariuję i
              oczywiście cała wiedza teoretyczna poszła w las...ale potem przypomniałam sobie
              że taki ok godziny trwajacy ból to jeszcze nie poród ale bóle
              przepowiadające...ale jesli te bóle to mały pikuś w stosunku do tego co ma
              nastąpić - to dziekuje bardzo. Jeszcze troche czasu mi zostało ( 3 tyg) a nie
              chciałabym podobnych boli odczuwac co noc...Juz chciałabym miec Julcię dla
              siebie ale trzeba czekac...tak więc myszko czekajmy :-))) może spotkamy sie na
              porodówce na pomorzanach.
              Pozdrawiam
              • moniay Re: Myszka, Ati, czy ja ??? 08.08.06, 20:23
                Zwirulko! Pierwsza klasa !!!!! Co tu duzo opowiadac. Trzeba jechać i zobaczyć
                bo w to trudno uwierzyć. Bywalam już w szpitalch nie raz i mam porównanie.
                • myszka-m Re: Myszka, Ati, czy ja ??? 09.08.06, 11:39
                  Dziewczęta! Czy któraś wie jaki jutro będzie temat w szkole rodzenia na
                  Pomorzanach? Dzięki i pozdro, M-M.
    • kiniamum Re: sierpniówki5 09.08.06, 18:31
      pozwolilam sobie otworzyc 5 czesc naszego forum, zapraszam kochane:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka