Dodaj do ulubionych

Entuzjazm V-tkowiczow zmalal drastycznie.

29.10.01, 17:28
co sie dzieje juz nie ma na forum absolwentow V-LO w Sz-nie

pzdr
WojtekK
Obserwuj wątek
    • bbury Re: Entuzjazm V-tkowiczow zmalal drastycznie. 07.11.01, 12:25
      wk112 napisał(a):

      > co sie dzieje juz nie ma na forum absolwentow V-LO w Sz-nie
      >
      > pzdr
      > WojtekK


      Są, są ale zajmują się innymi sprawami ;-))) zresztą o tej porze roku powinni tu
      zawitać też uczniowie. mogliby się sporo dowiedzieć ;)
      Poza tym jak mam się entuzjazmować jak strona www ciągle nie działa...
      Pozdro
    • Gość: ula Re: Entuzjazm V-tkowiczow zmalal drastycznie. IP: *.phh.co.uk 07.11.01, 13:58
      szukam ludzi, ktorzy skonczyli piatke w 1991 roku, niestety nie moglam przyjechac na jubileusz piatki
      kilka lat temu i spotkac ludzi, ktorych nie widzialam ponad 10 lat.
      • Gość: Andy Re: Entuzjazm V-tkowiczow zmalal drastycznie. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.11.01, 23:11
        Pozdrowienia dla koleżanki z rocznika - jeśli pamięć mnie nie myli i imię
        prawdziwe, to biol-chem jak sądzę?
        • ursulam Re: Entuzjazm V-tkowiczow zmalal drastycznie. 08.11.01, 13:15
          Jaka znakomita pamiec, rzeczywiscie biol-chem, a Ty co skonczyles? mat-fiz?
          Ciekawa jestem co sie dzieje z tymi wszystkimi ludzmi z ktorymi spedzilismy cztery lata. Napisz co ty
          robisz,czy slyszales cos o ludziach z biol-chem. Ja wyladowalam w Anglii po studiach i calkiem milo
          sie urzadzilam.
          • Gość: Andy Re: Entuzjazm V-tkowiczow zmalal drastycznie. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 17.11.01, 23:54
            Zgadłaś - rzeczywiście skończyłem mat-fiz z angielskim. Z Twoich znajomych z
            klasy spotkałem ostatnio Tomka H., który po skończeniu PAM-u pracuje na
            chirurgii w szpitalu na Pomorzanach. Mniej więcej rok temu spotkałem Przemka
            M. - również skończył medycynę, z tą różnicą, że pracuje w szpitalu dziecięcym
            na Wojciecha. Spróbuj skorzystać z www.vlo.szczecin.pl lub www.infoludek.pl.
            Pozdrawiam. Andy.
    • Gość: Simon T. Re: Entuzjazm V-tkowiczow zmalal... IP: *.*.*.* 07.11.01, 16:40
      Poniewaz strasznie spadło zainteresowanie wspominkami z VLO, wypadałoby dorzucić trochę ode
      mnie.

      Na (dobry) początek o prof. Galusie Henryku. Do jego sławnych tekstów należy dodać �ciotka Klaudia�
      i �co sie tak cieszysz jak byśna komara usiadła?�, oraz �kto tam tak ryje jak dzik w kapuście?�.
      Ulubionym przedmiotem profesora byl oczywiście długi 'liniał'. Kiedy nie miał 'liniału' w ręce... chwytal
      za różne inne przedmioty. Nie raz 'liniał' był chowany przed Heniem. Czasem potrafil wywędrować na
      drugi koniec klasy.

      Mało kto uczył się fizyki, więc jak przyszedł czas na klasówkę, trzeba było coś zdziałać. Na szczeście
      Galus miał przygotowane pytania przed sprawdzianem i trzymał je w swoim zeszyciku. Chowaliśmy
      się więc do szaf w klasie, a kiedy Galus wychodził na obiad (tak, tak, trzeba bylo to zrobić na przerwie
      obiadowej) pytania zostawały przechwytywane. Mało tego � od drzwi klawosych, az po stołówkę,
      ustawialiśmy się w równych odstępach, żeby szybko przesłać informację, kiedy Henio skonczył jeść.

      Kiedy Henio odpytywał, najlepiej było schować się pod lawkę, udając, że się czegoś szuka w teczce.
      Przed końcem lekcji dobrze było powiedzieć �dzwonek�. Wtedy Galus sprawdzał za drzwiami i mówił
      �kto ci dzwonił?�. Podobnie działało pukanie w ławkę � Galus myslal, ze ktoś puka do drzwi.

      Pamiętam, że kiedyś Galus nie za bardzo przygotował się na lekcje, więc wszystko czytał z
      podręcznika do fizyki, a lekcja była o planetach. Czytanie też mu za bardzo nie wyszło, więc wyszło na
      to, że �na Jowiszu jest METAL.� "Metal, panie profesorze." "No, cicho tam, ciotka Klaudia!"

      Tyle na dziś. Pozdrawiam gorąco absty... absolwentów �piątki�. :)
      Ciao.
      • wk112 Re: Entuzjazm V-tkowiczow zmalal... 16.11.01, 13:25
        :))))))
        az sie lezka w oku kreci
        w ktorym roku mature robiles
        wydazenia dokaldnie jak na naszych lekcjach:)
        • Gość: Simon T. Re: Entuzjazm V-tkowiczow zmalal... IP: *.*.*.* 19.11.01, 09:32
          1994
          • pakuz Re: Entuzjazm V-tkowiczow zmalal... 21.11.01, 15:21
            kto nie mial astronomii z "koniem" ten nie zaznal wielu rozkoszy :)
            najciekawszy byl system oceniania : punkty i antypunkty , kropki i antykropki
            do tego plusy minusy przecinki i od cholery innego badziewia
            nikt nigdy nie wiedzial czy jest zagrozony czy moze jest wlasnie na topie
            wystarczylo wypuscic goscia na temat najnowszej ksiazki daenikena i ze dwie
            lekcje byly z glowy
            ponoc wyjechal do izraela - ktos cos wie ?
            pozdro dla piatkowiczow - pakuz
            • Gość: Edek Re: Entuzjazm V-tkowiczow zmalal... IP: 130.119.248.* 21.11.01, 15:45
              T już sporo lat minęło jak słyszałem o jego wyjeździe - podobno też mu się tam
              nie za bardzo wiodło. Ale to plotki (z dziesiątej ręki)
              Oryginał to on był, trzeba przyznać - typ nieszkodliwego dziwaka, chyba miałby
              kłopoty z każdą rzeczywistością, nie tylko PZPR-owską.
              • Gość: bpiasek Re: Entuzjazm V-tkowiczow zmalal... IP: 213.77.101.* 13.01.02, 02:50
                Z tego co wiem Koń jest w Danii i wiedzie mu się całkiem nieźle.Swoją drogą
                wyjazd motywował "prześladowaniami na tle religijnym"
                POzdrowienia-bpiasek.
                • Gość: eliza do Uli, Andy itd. 1991 IP: 150.254.69.* 14.01.02, 11:41
                  Hej, przeczytalam sobie Wasze posty na temat ludzi konczacych VLO w 1991 i przy
                  okazji dowiedzialam sie, co tam slychac u starych znajomych. Milo. A wie ktos
                  moze, co u Safony z biol.chem. - chcialabym z nia zlapac jakis kontakt.
                  Pozdrawiam, Eliza
                  • Gość: Andy Do Elizy IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.01.02, 17:22
                    Szanowna Elizo P.(lub teraz już nie P.)!

                    Miło słyszeć Twój głos, nawet jeśli tylko w formie bitowej - sądząc z adresu
                    Twą drugą ojczyzną stał się Kraj Podziemnej Pomarańczy. Co do Safony,
                    informacje mam bardzo nieliczne - wyszła za mąż (ach, ach...), skończyła
                    farmację i klei piguły w którrejś ze szczecińskich aptek. Mam nadzieję, że
                    bardziej szczegółowych informacji udzieli Ci Ula - kończyły jedną klasę i być
                    może ich kontakt jest bliższy.

                    Pozdrowienia dla Ciebie i, jeśli masz z nią kontakt, Karoliny S.
                    Andy - również absolwent '91
                    • Gość: Eliza do Andy'ego IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.02, 18:18
                      Drogi Andy - widzę, że zostałam rozpoznana bezbłędnie! Na marginesie, nadal
                      jestem P. Ale sama nie do końca wiem, czy dobrze zgaduję, ktoś zacz. Czyżby
                      klasa 'b' (wnioskowałabym to ze znajomości z Karoliną S.)? Niezależnie od
                      przypuszczeń i mi jest miło usłyszeć głos bitowy. Kraina podziemnych pomarańczy
                      okazała się dla mnie rzeczywiście gościnna, tym niemniej uważnie patrzę, co
                      dzieje się wśród "piątkowiczów". Pozdrawiam, Eliza
                      • Gość: Andy Do Elizy IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.01.02, 22:20
                        Dziękuję za pozdrowienia - dedukcja nadal bezbłędna. Przy okazji bytności na
                        rynku pozdrów koziołki. A.
                        • Gość: Eliza do Andy'ego II IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.02, 17:03
                          No to juz wiem, ktos zacz. Tym chetniej pozdrowie koziolki, jak je spotkam. A
                          zycie w Szczecinie w porzadku (nawet jesli bez koziolkow)? Pozdrawiam, e
                          • Gość: Andy "Dla Elizy" IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.01.02, 13:27
                            Miło, iż utkwiłem w Twej pamięci i mimo upływu dziesięcioleci(-a) nie zostałem
                            z niej całkowicie wyrugowany. Świat oglądany z perspektywy lewego brzegu Odry
                            nadal przysłonięty jest lekką mgiełką różu i nawet zbliżająca się w tym roku
                            okrągła rocznica mych urodzin (ach, ta szczęśliwa Karola - ją czeka to dopiero
                            za rok) nie jest w stanie tej mgiełki całkowicie rozpędzić.

                            Ale mówiąc, a właściwie pisząc, niemalże serio - szczecińskie bruki nadal przez
                            swą nierówność niesprzyjające powracającym o piątej nad ranem z imprezy, aura
                            kapryśna, szczecińskie wino i kobiety (wybacz kolejność) uderzające do głowy
                            zaś twarz Jarka M. spoglądająca z telewizora coraz pełniejsza. Słowem, wszystko
                            po staremu i w należytym porządku.

                            Przy okazji gratuluję pomysłu na stworzenie klasowej listy dyskusyjnej i proszę
                            o pozdrowienie ode mnie co bardziej zasłużonych jej użytkowników (nieustające
                            pozdrowienia dla Karoli i specjalne dla Ekstazy). Pozdrawiam. A.
                            • Gość: Karo Re: IP: 195.127.154.* 21.01.02, 10:09
                              High Eliza i Andy!
                              Cobyscie sie nie zmeczyli przekazujac pozdrowienia - "w te i we wte...."
                              postanowilam sie wlaczyc. Dziekuje za pozdrowienia i prosze rowniez pozdrowic
                              koziolki oraz lewy brzeg Odry. Fajnie sie spotkac w bitowej krainie fantazji.
                              Troche smiesznie, tak nienamacalnie. Nie wolno tylko przefolgowac, inaczej
                              ludzie staja sie troszke wirtualni. /z doswiadczenia mowie, tak to bylo z moim
                              kontaktem ze wspolnym kolega Tlustym, co to w Stanach i spotkac sie bal, bo
                              wtedy banka prysnie/ A niech se pryska, spotkac by sie chcialo. Andy, napisz na
                              K.T.Weiler@t-online.de to sobie pogadamy tak sam na sam! Calusy, Karola
                            • Gość: Xtaza Re: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.02, 17:38

                              > Przy okazji gratuluję pomysłu na stworzenie klasowej listy dyskusyjnej i proszę
                              >
                              > o pozdrowienie ode mnie co bardziej zasłużonych jej użytkowników (nieustające
                              > pozdrowienia dla Karoli i specjalne dla Ekstazy). Pozdrawiam. A.

                              Dziekuje serdecznie!

                              Troche z innej beczki:Wzdęcia

                              --------------------------------------------------------------------------------
                              P=> Podpowiedzcie proszę, jakiej diety używać, aby tym uciążliwym wzdęciom
                              położyć kres.

                              Ciekawe pytanie... Napiszę więc trochę o stanie nazywanym:
                              - wzdęciem
                              - bębnica
                              - meteoryzmem

                              Gazy w jelitach pojawiają się na skutek:
                              - połykania powietrza (zwłaszcza podczas jedzenia i picia)
                              - tworzenia się w jelicie (głównie wodoru, metanu i dwutlenku węgla)
                              - przechodzenia z krwi do jelita (dzięki dyfuzji)

                              Obecne w jelicie bakterie są głównym "producentem" gazów, a ich rodzaj zależy
                              przede wszystkim od diety, ale także od niektórych stanów chorobowych, w których
                              następuje zmiana flory bakteryjnej lub substancji obecnych w treści jelitowej.

                              Warto ocenić ilość epizodów oddawania wiatrów. Normą jest ok. 9-17 x na dobę
                              (max. 21 x), choć dolegliwości zależą również od wrażliwości jelita na
                              rozciąganie, a ta zmienia się osobniczo... Dodam, że swego rodzaju rekordzistą
                              jest osoba, która oddała wiatry 141 razy w ciągu doby, z tego 70 razy w 4
                              godziny...

                              Kolejna ciekawostka to podział (pozwolę sobie nie charakteryzować poszczególnych
                              pozycji ;^)):

                              1. typ "ukryty"
                              2. typ "bach"
                              3. typ "staccato" lub "bębniący"
                              4. typ "moździeżowy" lub "szczekający"

                              P=> Słyszałem iż jest dieta bezgazowa ???

                              Jedną z ważniejszych kwestii jest wykluczenie stanów powodujących wzrost
                              wytwarzania śliny - chorób górnego odcinka przewodu pokarmowego (np. choroba
                              wrzodowa). Poza tym warto pamiętać o pewnych sprawach. Po pierwsze trzeba
                              zmniejszyć połykanie powietrza (jeść i pić wolniej, nie żuć gumy, nie palić
                              papierosów). Należy ułatwić odbijanie po posiłkach poprzez pozostanie w pozycji
                              pionowej. Duza ilość węglowodanów i ich długie przebywanie w jelicie przedłuża
                              fermentację, stąd czasem ulgę przynosi spożywanie substancji przyspieszających
                              pasaż jelitowy. U małych dzieci przeciwko kolce stosuje się herbatki koperkowe.

                              P=> Jakie leki można stosować dla zmniejszenia wzdęć?

                              Co do leków - nie wykazano jakichś wyraźnych korzyści z ich stosowania. Używa się
                              preparatów z kilku grup w zależności od rodzaju dolegliwości. Są to między
                              innymi - leki neutralizujące, leki poprawiające motorykę przewodu pokarmowego,
                              leki rozbijające bańki gazu i t. p. Do wyboru preparatu nieodzowne jest badanie
                              przedmiotowe i zebranie wywiadu...

                              CIEKAWOSTKA:

                              Zdarzyło się, że pewien Francuz, nazwany "petomanem", przekształcił wzdęcia w
                              umiejętność przynoszącą mu dochód. Otóż występował on w Moulin Rouge w Paryżu
                              jako wykonawca na scenie wydając rozmaite tony naśladujące melodie, poprzez
                              odpowiednie wypuszczanie gazów z odbytnicy.


                              Pozdrawiam]
                              Kochman
                              • Gość: Edek Re: A propos "bąków" IP: 141.202.246.* 23.01.02, 17:53
                                Gość portalu: Xtaza napisał(a):

                                > Kolejna ciekawostka to podział (pozwolę sobie nie charakteryzować poszczególnyc
                                > h pozycji ;):
                                >
                                > 1. typ "ukryty"
                                > 2. typ "bach"
                                > 3. typ "staccato" lub "bębniący"
                                > 4. typ "moździeżowy" lub "szczekający"
                                >

                                A ja znam jeszcze jeden typ : "bąbelkowiec kąpielowy"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka