obiuankenobi
18.08.06, 21:49
Co sądzicie o jego dzisiejszej deklaracji, że gazoport w Świnoujściu to była i
tak mżonka, a on jest ministrem całej Polski i musi dbać o interesy całego kraju.
Bo pamiętam (w sumie nie dawno to było) jak obejmując minsterstwo, grzmiał, że
gazoport MUSI być w Świnoujściu. Na zarzut, że lobbuje na rzecz swojego
regionu odpowiadał, że w sumie to też, bo nie może się wyrzec swoich wyborców,
ale przede wszystkim Świnoujście jest najlepszym miejscem dla tej inwestycji i
nie wyobraża sobie aby mogła powstać gdzie indziej.
Ale jak ktoś 2 miesiące jest nieuchwytny w godzinach pracy bo musi
zoorganizować pracę całego ministerstwa (zamówić pieczątki i zatrudnić 6
wszechpolaków doradców) to czegoż my się dziwimy....