Dodaj do ulubionych

Szefowie stoczni oskarżenie o cwaniactwo

IP: 217.153.7.* 23.02.03, 23:15
Piotrowski i jego ekipa spowodowała że:Stocznia była w
europejskiej czołówce,5-ta w świecie,pracownicy dobrze
zarabiali,Holding dał pracę tysiącom ludzi w sektorze
okrętowym,Holding zataczał coraz to szersze kręgi - stawał się
potęgą w Polsce i Europie, Holding-był to Polski kapitał.Komu to
przeszkadzało? Gdzie i z kim ustalono że nie może być "STOCZNI
SZCZECIŃSKIEJ PORTA HOLDING S.A..Stoczniowcy nie są ani głupi
ani naiwni;kto zdemontował Holding pozbawiając tysiące ludzi
miejsc pracy?-Rakowski zaczął-Miler,Kaczmarek,Piechota
kończy?...............
Obserwuj wątek
    • Gość: Normalny Re: Szefowie stoczni oskarżenie o cwaniactwo IP: *.osowo.pl 23.02.03, 23:48
      Poczatek wypowiedzi OK,ale tak bylo do 1995 r.

      Potem zadufanie zarzadu, zwiazkow zawodowych i zalogi (o..
      wlasnie reprezentant sie odezwal), ze zmarnowano (samemu) to co
      osiagnieto w latach 91-95/96.

      1/ Liczono na korzystne kursy walut i niskie stopy procentowe -
      ''dzieki"" w duzej mierze RPP wyszlo odwrotnie,ale nie mozna
      sie operac tylko na b korzystnych zalozeniach

      2/ podjeto za duze i jednoczesne inwestycje,a kasa na to byla
      potrzebna

      3/ wiedzac ze czesc dzialalnosci bedzie zawieszona to zamiast
      wykorzystac potencjal lepiej a czesc osob wyslac nawet na urlopy
      to zmarnowano wczesniejsze zalozenia i wprowadzono dniowki
      czyli ""czy sie stoi czy sie lezy 3 tysiace sie nalezy''

      4/ rozlozylo to podejscie do pracy i spowodowalo narastanie
      podejsc roszczeniowych

      5/ spieprzenie przez zarzad i zaloge chemikaliowcow to byl
      gwozdz do trumny

      6/ w miedzyczasie arogancja i skonfliktowanie ze Stocznia
      Gdynia, armatorami i HCP

      powodowalo ze w 1998 r widzialem ze stocznia chyli sie ku
      upadkowi

      No ale oni byli madrzejsi i im sie to nie przytrafi.

      ''Na wszelki wypadek'' jednak te cenniejsze aktywa przechodzily
      do Holdingu,ale mimo tego trwalo bizantyjskie podejscie wlacznie
      z samochodami i pensjami

      Osobiscie sie nie dziwie ze podzielili sie z zonami czy dziecmi
      czescia dorobku bo choc za te wczesniejsze lata cos im powinno
      zostac,ale tez nie wolno ich wychwalac a zwlaszcza tych
      najbardziej winnych (wiemy kogo)
    • Gość: helena do stoczniowca IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.03, 00:11
      panie stocznioweic plecie pan bzdury, zawsze winny Rakowski,
      Miller albo Krzaklewski, Buzek i Walesa.
      Niestety business plan stoczni sie nie sprawdzil, wysoki kurs
      zlotowki i stopy procentowe spowodowaly miedzy innymi, ze
      produkty stoczni byla nie konkurencyjne - a to chyba nie wina
      Millera czy Buzka-prawda? stoczniowcy zamiast starac sie
      zrozumiec zla sytuacje swojej firmy , walczyli o jakies smieszne
      wkladki do zupy - jakis socjalistyczna rekwizyt
      Poza tym drogi panie stoczniowcu-pan mial akcje stoczni wiec byl
      pan jej wspolwlascicielem - i panscy koledzy tez- o ty sie
      zapomnialo.
      Moim zdaniem stoczniowcy zatrzymali sie w epoce realnego
      socjalizmu.
      • black.night To czysty socjalizm 24.02.03, 04:46
        Gość portalu: helena napisał(a):

        > panie stocznioweic plecie pan bzdury, zawsze winny Rakowski,
        > Miller albo Krzaklewski, Buzek i Walesa.
        > Niestety business plan stoczni sie nie sprawdzil, wysoki kurs
        > zlotowki i stopy procentowe spowodowaly miedzy innymi, ze
        > produkty stoczni byla nie konkurencyjne - a to chyba nie wina
        > Millera czy Buzka-prawda? stoczniowcy zamiast starac sie
        > zrozumiec zla sytuacje swojej firmy , walczyli o jakies smieszne
        > wkladki do zupy - jakis socjalistyczna rekwizyt
        > Poza tym drogi panie stoczniowcu-pan mial akcje stoczni wiec byl
        > pan jej wspolwlascicielem - i panscy koledzy tez- o ty sie
        > zapomnialo.
        > Moim zdaniem stoczniowcy zatrzymali sie w epoce realnego
        > socjalizmu.
        Nie stoczniowcy, ale zarząd Stoczni.
        Zarząd Stoczni (Grupa Przemysłowa) zachowywał się jak w epoce socjalizmu w
        wersji nam doskonale znanej.
        Krótko mówiąc za moją tezą przemawiają nastepujące cechy :
        1. Dostał duży majątek prawie za darmo (to cecha socjalistyczna)
        2. Przeinwestował się stanowczo i przeolbrzymio (Porta za Portą, brakowało
        Porta WC)
        3. Zachowywał się jak socjalistyczny "czerwony książę" Jaroszewicz . Na
        obiadki w Porta Mare w Dziwnówku , w specjalnej willi na wydmach był
        wynajmowany kucharz z Radissona.
        To nie stoczniowcy żyją w epoce socjalizmu. To tylko ludzie związani z
        czerwoną władzą realizują system socjalistyczny w dzisiejszej odmianie-
        kapitalizmu polityczn0-korupcyjnego.
        Zresztą podobnie jak w socjaliżmie, każdy o tym wie i mówi prywatnie a
        oficjalnie to był kryzys w gospodarce morskiej na świecie.
        • Gość: Nikt Re: To czysta gangsterka IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 24.02.03, 10:43
          black.night napisał:

          > Nie stoczniowcy, ale zarząd Stoczni.
          > Zarząd Stoczni (Grupa Przemysłowa) zachowywał się jak w epoce socjalizmu w
          > wersji nam doskonale znanej.
          > Krótko mówiąc za moją tezą przemawiają nastepujące cechy :
          > 1. Dostał duży majątek prawie za darmo (to cecha socjalistyczna)
          > 2. Przeinwestował się stanowczo i przeolbrzymio (Porta za Portą, brakowało
          > Porta WC)
          > 3. Zachowywał się jak socjalistyczny "czerwony książę" Jaroszewicz . Na
          > obiadki w Porta Mare w Dziwnówku , w specjalnej willi na wydmach był
          > wynajmowany kucharz z Radissona.
          > To nie stoczniowcy żyją w epoce socjalizmu. To tylko ludzie związani z
          > czerwoną władzą realizują system socjalistyczny w dzisiejszej odmianie-
          > kapitalizmu polityczn0-korupcyjnego.
          > Zresztą podobnie jak w socjaliżmie, każdy o tym wie i mówi prywatnie a
          > oficjalnie to był kryzys w gospodarce morskiej na świecie.


          Black.night - małe sprostowanie: zarząd stoczni (Piotrowski et consortes)
          dostał stocznię nie prawie za darmo, ale całkiem ZA DARMO. Nawet skromny
          kapitał zakładowy GP (4000 zł) został sfinansowany przez prezesa Kostrzewę,
          wówczas z Polskiego Banku Rozwoju. Przyczyn upadku stoczni nie da się wyliczyć
          w punktach, chociaż te które wymieniłeś - są jak najbardziej logiczne.
          Gdy prześledzi się - nawet pobieżnie - historię stoczniowych zdarzeń od roku
          1992 do 2001, wyłania się obraz ŚWIADOMYCH działań tzw. klasy politycznej (z
          prawa i z lewa) oraz tzw. menadżerów (nie tylko Piotrowski, ale i np.
          przewodniczacy RN Stoczni prof. Pacholski i członkowie rady, reprezentujący
          przeważnie interesy banków).
          Plan był prosty: stworzyć, na bazie Stoczni, eksperymentalny oligarchiczny
          klan, z którego czerpac bedą korzyści wszyscy uczestnicy tej gry. Przecież GP i
          OFR (Organizacja,Finansowanie, Restrukturyzacja - typowy twór posredniczący,
          przeznaczony wyłacznie do operacji kapitałowych) aż do 1998 bodaj istniały
          wyłacznie jako abstrakty! Przełom nastąpił w roku 1995, kiedy - wskutek działań
          lobby gdańskiego (Szlanta, wspierany przes min, Kaczmarka), pozbawiono Stocznię
          kapitałowego wsparcia EBORu (EBOR miał wejść w holding stoczniowy jako pasywny
          inwestor strategiczny z kapitałem 75 mln USD). Wówczas to nastapiła schizma
          i "bunt menadżerów": Piotrowski uznał, że pozostali gracze nie są mu potrzebni,
          uwierzył w swój menadżerski geniusz i postanowił realizowac swój plan bez
          udziału politycznych Ojców Chrzestnych. Operacje Grupy Przemysłowej - czyli de
          facto transfer stoczniowego majatku i bankowych pieniedzy w prywatne ręce -
          miały służyć własnie budowie imperium Grupy Piotrowskiego. W jego mniemamiu -
          stworzenie takiego imperium to była o wiele większa i wspanialsza rzecz, niż
          budowa statków czy praca dla 10 tys. stoczniowców. Szczególną odrazą napawał go
          pomysł dzielenia się sukcesem (i majatkiem) z innymi graczami. Nie docenił
          ich.
          Spotkała go za to kara - polityczni i bankowi "nadzorcy", a raczej - krupierzy
          tej swoistej "polskiej ruletki" - upomnieli się o swoje i zakręcili kurek.
          Dekoniunktura na rynku kontenerowców tylko im w tym pomogła. Piotrowski nagle
          przestał byc w "towarzystwie" - miał przeciwko sobie wszystkich
          swoich "przyjaciół": politykow i finansistów. A to oznacza także kłopoty z
          prokuraturą. (czy nie przypomina to losów pewnego producenta filmowego?).

          W całej tej historii naprawdę najmniej chodzi o stoczniowców. Los robotników w
          systemie oligarchii(komunistycznej czy kapitalistycznej) jest ZAWSZE losem
          ofiar: czasem tylko ofierze daje sie trochę pooddychac (wtedy ma pracę za 3000
          zł), ale przeważnie na krótko. Jedyna ich radość, że od czasu do czasu obiją
          morde jakiemuś Walusiowi (2002) albo spalą willę Walaszkowi (tak było w 1970).
          Nie odmawiaj więc im, droga Heleno lub Lwico, tej drobnej rozrywki.

          Cholera, sorry - miało być drobne sprostowanie, a wyszedł elaborat. Bo stocznia
          to temat na osobne, wielkie forum.
          • Gość: Sylwiadr Re: To czysta gangsterka IP: 212.160.124.* 24.02.03, 13:26
            Spodobało mi się to, co tu napisałeś(aś?). Gratulacje!!! Widać
            nie brakuje nam osób inteligentnych!
      • Gość: lwica Re: do stoczniowca IP: *.arkonskie.v.pl 24.02.03, 09:19
        Gość portalu: helena napisał(a):

        > panie stocznioweic plecie pan bzdury, zawsze winny Rakowski,
        > Miller albo Krzaklewski, Buzek i Walesa.
        > Niestety business plan stoczni sie nie sprawdzil, wysoki kurs
        > zlotowki i stopy procentowe spowodowaly miedzy innymi, ze
        > produkty stoczni byla nie konkurencyjne - a to chyba nie wina
        > Millera czy Buzka-prawda? stoczniowcy zamiast starac sie
        > zrozumiec zla sytuacje swojej firmy , walczyli o jakies
        smieszne
        > wkladki do zupy - jakis socjalistyczna rekwizyt
        > Poza tym drogi panie stoczniowcu-pan mial akcje stoczni wiec
        byl
        > pan jej wspolwlascicielem - i panscy koledzy tez- o ty sie
        > zapomnialo.
        > Moim zdaniem stoczniowcy zatrzymali sie w epoce realnego
        > socjalizmu.

        Droga Helu podpisuję się pod twoją wypowiedzią obiema
        łapkami .PANOWIE STOCZNIOWCY powinniście odpowiedzieć karnie
        wszyscy jak jeden za pobicie człowieka w ODRZE,nie ważne czy
        zasłużył czy nie od wyroków są sądy a nie wy.
    • Gość: ja Re: Szefowie stoczni oskarżenie o cwaniactwo IP: *.arkonskie.v.pl 24.02.03, 09:12
      Gość portalu: stoczniowiec-już były napisał(a):

      > Piotrowski i jego ekipa spowodowała że:Stocznia była w
      > europejskiej czołówce,5-ta w świecie,pracownicy dobrze
      > zarabiali,Holding dał pracę tysiącom ludzi w sektorze
      > okrętowym,Holding zataczał coraz to szersze kręgi - stawał się
      > potęgą w Polsce i Europie, Holding-był to Polski kapitał.Komu
      to
      > przeszkadzało? Gdzie i z kim ustalono że nie może być "STOCZNI
      > SZCZECIŃSKIEJ PORTA HOLDING S.A..Stoczniowcy nie są ani głupi
      > ani naiwni;kto zdemontował Holding pozbawiając tysiące ludzi
      > miejsc pracy?-Rakowski zaczął-Miler,Kaczmarek,Piechota
      > kończy?...............

      Dobrze było śmiać się z innych "chodżcie biedaki postawimy wam
      piwo" Was już nie ma a my mamy swoje 1500pnl.Kij ma zawsze dwa
      końce.pa
    • Gość: X Re: Szefowie stoczni oskarżenie o cwaniactwo IP: *.arkonskie.v.pl 24.02.03, 09:49
      Przecież prokuratorzy dobrze wiedzą co ktury z nich ma w
      majątku,nic nowego. Widziałam na własne oczy na mierzynie nowo
      budowany "pałac" w tej chwili wystawiony na sprzedaż . To żadna
      nowina a wy panowie stoczniowcy mniej trzeba było chodzić na
      piwko tylko dobrze patrzeć niektury na ręce.
    • Gość: ga Re:Adoptujcie mnie! IP: *.inet.pl 24.02.03, 10:00
      Ja też chcę grubą kasę na konto! Będę się dobrze uczyć!
    • Gość: piotr Re: Szefowie stoczni oskarżenie o cwaniactwo IP: *.szczecin.telan.pl 24.02.03, 15:56
      tobyło do przewidzenia że cicwaniacy tak zrobiom im powino
      zabrać się comają i zostawić w samych gaciach
    • Gość: piotr Re: Szefowie stoczni oskarżenie o cwaniactwo IP: *.szczecin.telan.pl 24.02.03, 15:58
      tobyło do przewidzenia że cicwaniacy tak zrobiom im powino
      zabrać się comają i zostawić w samych gaciach
      • wers.ja Re: Szefowie stoczni oskarżenie o cwaniactwo 24.02.03, 22:09
        Czytam, czytam i oczom nie wierzę... Do szkoły! Języka
        ojczystego nie znacie? Posługujcie się więc innym. Nie
        zaśmiecajcie mojej mowy ojczystej!
        Widziałaś ten "pałac"? Jakie to ludzie bzdury i dyrdymały
        potrafią z siebie wydobyć... I po cóż to? Ano po to aby komuś
        dołożyć i trochę się poślinić. Wstyd!
        • Gość: X Re: Szefowie stoczni oskarżenie o cwaniactwo IP: *.arkonskie.v.pl 25.02.03, 07:52
          DO twojej wiadomości byłam w nim w środku.
    • Gość: observer Re: Szefowie stoczni oskarżenie o cwaniactwo IP: 80.72.193.* 25.02.03, 07:37
      Szanowny "byly stoczniowcu" no wlasnie szefowie stoczni
      spowodowali,ze jestes" byly stoczniowiec" a nie stoczniowiec.Mam
      wrazenie,ze pozbawili Ciebie nie tylko pracy ale rowniez
      zwyklego zdrowego razsadku.Coz..tak bywa."Mis" w czystym wydaniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka