felix_edmundowicz
25.08.06, 19:27
Niejaki Chruszcz niczym Franek Golas Wojnę Światową chce wywołać, na Zatokę
Pomorską przywołał widmo pancernika Schlezwig-Holstein ( dla redaktorów GW to
jest prawidłowa PiSownia tegoż okrętu ,od nazwy Landu .
Ciekawe co powie niejaki Chruszcz jak się dowie,że Niemcy podarowały Polsce
bardzo dobre Leopardy i MIGi.
Zapewne to Konie trojańskie, o ile się nie obrazi Koń.
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34239,1634587.html
Chruszcz twierdzi, że Niemcy wpłynęli na nasze wody terytorialne [co nie jest
prawdą - red.]. W oświadczeniu podkreślił też, że incydent miał miejsce
kilkanaście dni przed kolejną rocznicą wybuchu drugiej wojny
światowej. "Zważywszy na okoliczność, że rozpoczęła się ona od wystrzałów
niemieckiego pancernika Szlezwik-Holstein, zdarzenie nie pozostanie
niezauważone w polskim społeczeństwie" - napisał Chruszcz w oświadczeniu.
Stwierdził też, że trzeba teraz "zastanowić się nad dalszą koncepcją polsko-
niemieckiej współpracy transgranicznej".