Dodaj do ulubionych

Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 06:51
wiadomosci.onet.pl/1377400,11,item.html
Dla wyjaśnienia nie widzę w tej sprawie nic sensacyjnego ani zdrożnego w tym
co robił Kuroń i inni. To polityka i dyskretne negocjacje mają miejsce nawet
z krwawymi dyktatorami aby uniknąc ofiar.
Jednak
Wynika z powyższego, że grupa KOR z udziałem Wałęsy uzgadniała bardzo
precyzyjnie z SB i PZPR koncepcję okrągłego stołu i nawet skład tegoż
okrągłego stołu. Znane są równiez sykretne rozmowy ekipy Michnika w Moskwie.
Jednak
Z chwilą gdy władza została przejęta przy użyciu okrągłego stołu i "Wasz
Prezydent, nasz Premier" do czasu przejęcia władzy przez PiS nie została tak
naprawdę oddana społeczeństwu.
Państwo z opozycji przeprowadzili się z ciasnych mieszkań komunalnych do
luksusowych willi, pięknych i drogich gabinetów państwowych urzędów i spółek
państwowych, luksusowych limuzyn dzieląc te synekury i bogactwo z
postkomunistami, którym Mazowiecki nie przeszkadzał w przejęciu banków i
potęznych central handlu zagranicznego (Uniwersal, Elektrim itp) czyli jak
to nazwał Karol Modzelewski nad trumną Jacka Kuronia, zamknęli się w złotej
klatce i odzielili od społeczeństwa.
Przypomina mi to idealnie scenariusz orwella z "Animal Farm" czyli świnie,
które po rewolucji przeciwko gospodarzowi przeprowadziły się do domu
gospodarza dla dobra rewolucji ma się rozumieć i pozostałych zwierząt, które
po prostu nie mają takiej świadomości jak mieszkańcy domu byłego gospodarza.
Obserwuj wątek
    • Gość: poloneZ Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 07:20
      Pusty to i głupi temat, nie dlatego żebym byl przy tym jak Kuron czy Wałesa
      kolaborowali z SB, ale dlatego, że niewielkiej liczbie oszolomów stale i wciąż
      podnoszących ten temat w końcu szajba odbije, dostaną świra i odjadą w swój
      świat. Dla Was oszołomów któż to nie był donosicielem : Hejmo, Czajkowski,
      Herbert, Glemp, Skubiszewski, teraz Kuron, za chwilę -głowę daje -Karol
      Wojtyła. Czego jak czego ale durniów ci u nas dostatek.
      • absryfikant [...] 29.08.06, 07:24
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Galoty Re: poloneZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 09:31
        PoloneZ. Nie napisałem nic o żadnym donosicielstwie jednego z moich ulubionych
        polityków jaki jest Jacek Kuro śp. Wczytaj się w tekst i postaraj się nie
        reagować emocjonalnie.
    • blackexit Re: Jacek Kuroń 29.08.06, 07:27
      Gość portalu: Galoty napisał(a):


      > Wynika z powyższego, że grupa KOR z udziałem Wałęsy uzgadniała bardzo
      > precyzyjnie z SB i PZPR koncepcję okrągłego stołu i nawet skład tegoż
      > okrągłego stołu.

      z tego ze kuron byl na sb? co za idiotyzm.

      pozdrawiam black


      >Znane są równiez sykretne rozmowy ekipy Michnika w Moskwie.

      komu sa znane macierwiczowi i kurskiemu? tudziez moskalom ze swietego radia?

      niemal codziennie dzieki prasie kanczynskich, nim samym oraz koalicji
      mieczykowo-ziemniaczanej czuje sie obrzygany.

      pozdrawiam black

      >
      • zona.pijaka Re: Jacek Kuroń 29.08.06, 07:41
        A największym idiotyzmem jest przypinanie kaczorom obrzygiwanie Kuronia. Już
        niedługo co więksi idioci zaczną udowadniać że IPN powołali do życia właśnie
        Kaczory, ba - wszystkie dokumenty w IPN, zostały spreparowane przez Kaczorów.
        • Gość: Orion Re: Jacek Kuroń IP: *.chello.pl 29.08.06, 08:38
          Rzygowiny kaczorów są niekoszerne!!!!!!!!!!

          Taki piękny temat a nasze różowo - czerwone kundelki nie rzuciły się jak Rejtan
          w obronie Kuronia . Cyżby nie było na tym forum "harcerzy"?
          • Gość: smutny Re: Jacek Kuroń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 08:45
            Daj spokój Kuroniowi. Jemu sie wtedy wydawało, że robi najlepiej jak może.
            Okazało się inaczej. Dobrze, że do tego nie dożył...
            • Gość: Galoty Re: Jacek Kuroń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 09:33
              smutny. Na jakieś kilka miesięcy przed śmiercią udzielił kilku wywiadów m.in.
              radiowego. Słuchałem. Wiedział, że dożył smutnych czasów i było Mu jak sam
              mówił przykro.
        • xyz-xyz Re: Jacek Kuroń 29.08.06, 08:59
          Akurat jedną teczkę spreparowali SBecy;) Przypadkiem Jarka. Pozostałe, to
          krynica prawdy. A jeśli idzie o IPN, to racja. Powołali go Kaczyści, jeszcze pod
          nazwą AWS. Podłą podsrywką umieścili na jego czele powolnego sobie podnóżka.
          Żono, czyżby na Gontynce jakieś szkodliwe opary się pojawiły?
          • zona.pijaka Re: Jacek Kuroń 29.08.06, 09:46
            xyz-xyz napisał:
            Powołali go Kaczyści, jeszcze po
            > d nazwą AWS

            Piszę o Kaczorach, Ty o Kaczystach. Z "czystą" mam jednoznaczne skojarzenia:)
      • xyz-xyz Re: Jacek Kuroń 29.08.06, 08:56
        No proszę, a pamiętam, jakim byłeś ich fanem i jak mnie atakowałeś, gdy Ciebie
        przed nimi ostrzegałem. Niestety marna to satysfakcja, że miałem rację. Idź i
        nie grzesz więcej:)
    • xyz-xyz Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB 29.08.06, 08:53
      Z chwilą gdy władza została przejęta przy użyciu okrągłego stołu i "Wasz
      > Prezydent, nasz Premier" do czasu przejęcia władzy przez PiS nie została tak
      > naprawdę oddana społeczeństwu.


      Wielki Scotcie! PiS oddał mi władzę! Galoty, nie pij tyle:) Szkoda, że nie
      nazywam się Netzel. Byłbym społeczeństwem:)))

      Oto jak światło prawdy rozjaśnia mroki kłamstwa. Galoty, to najmita. Forumowy
      rzecznik PiS. W te brednie o oddawaniu władzy społeczeństwu, nie wierzą już
      nawet wyborcy PiS. Jednak stachanowiec Galoty trwa na posterunku. Ku chwale PiS!

      A co do meritum. Partyjna gazetka PiS, Życie Warszawy, właśnie w tym kierunku
      PiSze Galocie, co Ty bredzisz. To jest właśnie urzeczywistnianie tego, co siedzi
      w chorej głowie Antoniego Likwidatora Skruszonego. Rysujecie towarzysze w
      głowach okrytych moherem obraz Polski, jako siedliska agentów. Już tłumaczyłem
      dlaczego. Jesteście miernotami, które niczego nie osiągnęły. Deptanie takich
      ludzi jak Kuroń, którym cały PiS, LPR, Samoobrona i Galoty nie sięgają spodniej
      strony stopy, pozwala wam, w waszym mniemaniu, pokazać siebie jako herosów.
      Pamiętaj jednak, że zawsze Historia obchodziła się z takimi miernotami bardzo
      surowo. Po czasie, to fakt, ale niezmiennie. A swoją drogą to obrzydliwe jest,
      co powolne PiSowcom pismactwo wyrabia. Tchórze atakują tych, którzy już bronić
      się nie mogą. To jest podłość.
      • Gość: Orion odezwały się kundelki IP: *.chello.pl 29.08.06, 09:08
        W swojej retoryce przebiłeś nawet samego Lejbę Bronsteina.
        A to co napisałeś jest piękne :
        > Pamiętaj jednak, że zawsze Historia obchodziła się z takimi miernotami bardzo
        surowo. Po czasie, to fakt, ale niezmiennie >. Masz rację prawda jest
        najgroźniejsza. A wyspy sołowieckie czekają!!!!!!!!!!
        • xyz-xyz Re: odezwały się kundelki 29.08.06, 09:38
          Wyspy sowieckie już nie istnieją relikcie bolszewizmu. Pozostały tylko w głowach
          macierewiczopodobnych prawicowców niezłomnych:) Poza tym kundelki, to miłe
          zwierzątka za zwyczaj. Inaczej niż bulteriery...
          • Gość: Orion Re: odezwały się kundelki IP: *.chello.pl 29.08.06, 09:47
            Nareszcie odpowiadasz!!!!!!!!!!!!
            Co ty myślisz, ze ja nie mam nic innego do roboty tylko czekać na twoje
            plwociny, znalazł się ekspert od Biesłanu

            Czyżby czerwoni oportuniści nie tylko zawracali rzeki, hodowali pomarańcze na
            Syberii a także powodowali znikanie wysp??
            • xyz-xyz Re: odezwały się kundelki 29.08.06, 09:56
              Nic bardziej prostego relikcie bolszewizmu. Macierewiczopodobni oportuniści
              muszą przyjąć do wiadomości, że Związek Radziecki przestał istnieć 15 lat temu.
              Owe wyspy są teraz Rosyjskie. A Rosja, to nie republika radziecka, tylko państwo
              oligarchicznego kapitalizmu. Tak więc nie wyspy zniknęły, tylko przymiotnik się
              zmienił. A co do Biesłanu, chcesz mi wmówić, że gapy z FSB zostawiły na dachu
              granatnik? Ty? Macierewiczopodobny bajarz o wszechogarniającej sieci rosyjskich
              agentów, wierny kościoła KGBowskiej wszechwładzy, zatem i kompetencji,
              twierdzisz, że rosyjskie szpiony popełniły tak żałosny nieprofesjonalizm i
              zostawili granatnik pismakom? Nie wierzę! Myślę, że to schizofrenia:))
              (zakładam, że czytałeś mój wpis pod artykułem o Biesłanie).
              • Gość: Orion Re: odezwały się kundelki IP: *.chello.pl 29.08.06, 10:06
                ćwicz, ćwicz- przyda ci się jak będziesz zakładał podziemne radio członków
                byłego SLD i innych czerwonych oportunistów. Mam dla ciebie równiez pare wstawek
                i odezw z KPP jako materiałów szkoleniowych.
                Szkoda, że nie pójdziesz drogą jak AM, on był chociaż sekretarzem AS, a ty ? Lem
                nie żyje, wszystko się popier....liło. Ale zostały gwiazdy ( czerwone jak ty )
                • xyz-xyz Re: odezwały się kundelki 29.08.06, 10:25
                  > ćwicz, ćwicz- przyda ci się jak będziesz zakładał podziemne radio członków
                  > byłego SLD i innych czerwonych oportunistów.

                  Szykujecie jakieś radykalne rozwiązania? :)

                  Szkoda, że nie pójdziesz drogą jak AM, on był chociaż sekretarzem AS, a ty ? Le
                  > m
                  > nie żyje, wszystko się popier....liło. Ale zostały gwiazdy ( czerwone jak ty )

                  Niby żałować mam, że nie poszedłem drogą AM (Antka Macierewicza)? Dziękuję.
                  Postoję:) A, że gwiazdy zostały? One były, są i będą. Gorzej z wyspami
                  sowieckimi, te zostały wyłącznie w Twojej bolszewickiej głowie:) Coś się w niej
                  musiało popie...lić;)
                  • Gość: Orion Re: odezwały się kundelki IP: *.chello.pl 29.08.06, 10:35
                    Jednak jesteś czerwonym oportunistą!!!!!
                    Cały czas mimowolnie sondujesz co ci grozi.

                    Tak szykuję - zostaniesz oblany czekoladą i obsypany piórami( czerwonymi)i
                    pokazywany w klatce objazdowej, w osiedlach popegeerowskich, jako zwolennik
                    socjalistycznej demokracji parlamentarnej
                    • xyz-xyz Re: odezwały się kundelki 29.08.06, 10:51
                      > Jednak jesteś czerwonym oportunistą!!!!!
                      > Cały czas mimowolnie sondujesz co ci grozi.

                      Ty zdaje się nie rozumiesz znaczenia słów, których używasz. Gdybym był
                      oportunistą, to teraz zasilałbym szeregi chwalców geniuszu Jarosława. Coś tak,
                      jak Ty:)

                      > Tak szykuję - zostaniesz oblany czekoladą i obsypany piórami( czerwonymi)i
                      > pokazywany w klatce objazdowej, w osiedlach popegeerowskich, jako zwolennik
                      > socjalistycznej demokracji parlamentarnej

                      Pasuje mi to:) To lepsze, niż być obywatelem IV Łer Pe. Gdzie mam się zgłosić?
                      Na Mickiewicza?
                      • Gość: Orion Re: odezwały się kundelki IP: *.chello.pl 29.08.06, 11:01
                        Nie udawaj głupszego niż jesteś. Prawdziwi oportuniści prawie do końca trzymają
                        fason, przeskakując w ostatniej chwili, dlatego spokojnie możesz jeszcze długo
                        pisać te swoje idiotyzmy - a w ostatniej chwili dopiero wskoczyć do konduktu
                        trzymającego biskupa pod monstrancją w Boże Ciało.
                        • xyz-xyz Re: odezwały się kundelki 29.08.06, 11:06
                          Prędzej Ty odzyskasz rozum:)
      • Gość: Galoty Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 09:35
        Po pierwsze nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi obi , xyz itd a po drugie
        powtarzam , że jestem niezwykle sprytnym najmitą gdyż sporo razy jak również i
        dzisiaj krytykuję PiS. Wiem, że dla Ciebie to niezrozumiałe. Jeżli już
        to "wolny najmita" :-)
        • xyz-xyz Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB 29.08.06, 09:42
          Dzisiaj Tobie przypomniałem, jaki słowny jesteś. Miałeś odszczekiwać, a po
          krótkim czasie, znowu mi zarzuty stawiasz, choć obiecałeś odszczekać. Zatem nie
          łżyj. A co do najmity, to masz rację. Najmita to człek najęty do pracy. Ty
          jesteś raczej sowicie opłacanym bulterierem kaczyńskich, tyle ze lokalnym:) Poza
          tym nie jestem obiwanem. To byt ode mnie niezależny:)
          • Gość: Galoty Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 09:44
            Ja Ci nie stawiam zarzutów tylko piszę ześ głup i nie rozumiesz co czytasz a to
            nie zarzut tylko stwierdzenia faktu. Polemizujesz zupełnie nie z tym co jest
            tezą mojej wypowiedzi.
            • xyz-xyz Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB 29.08.06, 10:05
              Polemizujesz zupełnie nie z tym co jest
              > tezą mojej wypowiedzi.

              Z chwilą gdy władza została przejęta przy użyciu okrągłego stołu i "Wasz
              > Prezydent, nasz Premier" do czasu przejęcia władzy przez PiS nie została tak
              > naprawdę oddana społeczeństwu.

              To jest Twoja teza. Skoro więc ja jestem głup, to jak nazwać sprawcę takiej
              tezy? Supergłup? Gigagłup? Astronomiczny głup?:)

              Poza tym sugestia, iż opozycja układała się z SB, by władzę zachowało SB, a
              opozycja zajęła wille, to raczej coś z ogródka mózgownicy Antka Likwidatora
              Skruszałego:) Mi bardziej pasuje teza, że dogadywano się, by przejęcie władzy
              przez opozycję nie zakończyło się, jak w Kambodży. To, że część opozycje te
              wille zajęła, to wynik późniejszych zawirowań. Zaś części dawnej opozycji,
              zwłaszcza jej szóstemu szeregowi, po prostu pomieszało się w głowach. Głównie za
              sprawą tego, że ich pierwszoplanowi przywódcy mieli wille, a oni co najwyżej
              kota Rudolfa.
              • xyz-xyz Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB 29.08.06, 10:05
                Dodam jeszcze
                • xyz-xyz Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB 29.08.06, 10:09
                  że moja kotka jest w Rudolfie szaleńczo zakochana. Prawie tak, jak jedna pani
                  poseł i tysiące moherówek:)) Zatem mam w domu opozycję, którą toleruję i
                  ubóstwiam:) Widzisz jaki jestem tolerancyjny:)
                  • Gość: Galoty Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 10:14
                    >iż opozycja układała się z SB, by władzę zachowało SB,
                    Nie napisałem tego wyżej. Masz urojenia.
                    Dodatkowo, aż trzy wpisy świadczą u wyjątkowej Twojej furii więc zawieszam tę
                    rozmowę z Tobą gdyż nie ma ona w takim Twoim (mam nadzieję przejściowym) stanie
                    najmniejszego sensu. Wypij potrójną meliskę zamiast wpisywać potrójne posty i
                    wrócimy do rozmowy.
                    • Gość: Orion Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB IP: *.chello.pl 29.08.06, 10:22
                      Ja i tak Ciebie podziwiam, że z nim prowadzisz dyskusję. Przecież ten osobnik
                      nic merytorycznego, poza bełkotem nie na temat ,nie wnosi. O przepraszam, bez
                      niego byłoby smutno - taki błazen forumowy jest potrzebny.
                      • xyz-xyz Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB 29.08.06, 10:34
                        Przecież ten osobnik
                        nic merytorycznego, poza bełkotem nie na temat ,nie wnosi.

                        * Co innego Orion, przewodnik po sowieckich wyspach, których nie ma:)))) Więc
                        kiedy mam schodzić do podziemia? Muszę antyknajaka znaleźć, bo ten mi obiecał
                        schronienie i lampkę koniaku:)
                        • Gość: Orion Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB IP: *.chello.pl 29.08.06, 10:43
                          Miałem rację z tym bełkotem - wyspy sowieckie i sołowieckie. Jadąc następny raz
                          w góry nie pomyl Sudetów z Ałtajem bo z tego drugiego jest bliżej na Magadan niż
                          na Rozbrat.
                          • xyz-xyz Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB 29.08.06, 11:00
                            Ach więc o to Tobie chodziło:) Przyznaję, zlekceważyłem i nie zauważyłem dwóch
                            literek. Kajam się przeto:) Jednakowoż chętnie owo cudo odwiedzę. Zdjęcia są
                            zachęcające.:))

                            www.rosjapl.info/rosja/regiony/wyspy_solowieckie_foto.php
                            A co do Ałtaju, też bym zwiedził. Magdan również:) Na Rozbrat byłem:)

                            www.worldcam.pl/485,6,19,podglad.html
                            pawelkopacz.w.interia.pl/5.html
                            • Gość: Orion Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB IP: *.chello.pl 29.08.06, 11:05
                              Przynajmniej w jedymm się zgadzamy - te cuda są piękne ale dla turystów!!!!
                              Muszę lecieć, wiesz gdzie....
                              • xyz-xyz Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB 29.08.06, 11:07
                                > Muszę lecieć, wiesz gdzie..

                                Tak, wiem. Na Mączną. Poproś o zwiększenie dawki:)
                                • Gość: Orion Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB IP: *.chello.pl 29.08.06, 11:08
                                  Po pióra i klatkę gamoniu!!!!!!!!!!
                                  • xyz-xyz Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB 29.08.06, 11:12
                                    Więc po co się napinasz?:) To jeszcze tego sprzętu nie macie? E cały ten wasz
                                    PiS taki. Dużo hałasu, a na koniec kot Rudolf zgasi światło... Tak, jak z tanim
                                    państwem, mieszkaniami, odnową moralna w duchu Andrzeja Leppera:) Strachy na Lachy:)
                                    • Gość: Orion Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB IP: *.chello.pl 29.08.06, 11:20
                                      Bo się spóźnię.
                                      Jesteś jednak kretynem, wyskakując z Lepperem i potwierdzasz tezę Galotego.
                                      A co do kotów to ci powiem :
                                      Kot Rudolf przebywając dalej z tobą skończy jak pewien inny Rudolf. No myśl
                                      • xyz-xyz Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB 29.08.06, 11:34
                                        > Jesteś jednak kretynem, wyskakując z Lepperem i potwierdzasz tezę Galotego.

                                        To nie ja wyskoczyłem z Lepperem, tylko Jarek. Jego nazywasz kretynem? Chcesz,
                                        jak Hubert H. kryć się po dworcach?:)

                                        > Kot Rudolf przebywając dalej z tobą skończy jak pewien inny Rudolf. No myśl

                                        Rudolf Valentino? Pół roku temu miałem endoskopię. Wrzodów brak:)
                                        • Gość: Orion Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB IP: *.chello.pl 29.08.06, 11:43
                                          Słabo u towarzysza z historią, słabo. Co by na to powiedziali nauczyciele XIX
                                          wiecznej historii na US.
                                          Sprawdź jeszcze wrzody na mózgu i na wszelki wypadek schowaj przed swoim
                                          Rudolfem wszystkie pistolety - cieplej.
                                          • xyz-xyz Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB 29.08.06, 11:55
                                            Wrzody na mózgu nie występują. Twój lekarz musi Cię chyba oszukiwać. To nie
                                            wrzody, to schizofrenia paranoidalna.

                                            US powstał w roku 1985 o ile pamiętam, siłą rzeczy XIX wieczni historycy US, to
                                            wyłącznie wytwór twojej wyobraźni. Jak wiele rzeczy.

                                            > > Słabo u towarzysza z historią, słabo. (...) Rudolfem wszystkie pistolety -
                                            cieplej.

                                            www.prezydent.pl/x.node?id=4542799
                                            Jak nic, z Hubertem H. będziesz na dworcach koczował ukrywając się przed
                                            karzącym ramieniem Prawa i Sprawiedliwości:)
                                            • Gość: Orion Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB IP: *.chello.pl 29.08.06, 12:15
                                              Nie potrafisz się przyznać, że nie skojarzyłeś o jakiego Rudolfa mi chodzi a od
                                              innych wymagasz, że ho ho. A ci historycy z XIX wieku... porównanie żenada - jak
                                              deszcz i plucie.Czy u was czerwonych wszyscy teraz tacy tępi ? Gdzie ludzie
                                              ideowi, pokroju Bucharina, czy choćby H. Kubiaka lub J. Reykowskiego. Można było
                                              z tymi ostatnimi się nie zgadzać ale po pojedynku na słowa a nie cegłówkami.
                                              Niech Ci twój kot wyliże twą czerwoną mordę i jeszcze raz skojarz Rudolfa, bo ja
                                              ci nie powiem. Dopóki nie skojarzysz ten post uważam za zakończony.
                                              • xyz-xyz Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB 29.08.06, 12:46
                                                > Nie potrafisz się przyznać, że nie skojarzyłeś o jakiego Rudolfa mi chodzi a od
                                                > innych wymagasz, że ho ho.

                                                Cóż nie wymagam byś wiedział kim jest Zbigniew, o którym myślę. :))) Uwierz mi,
                                                że nigdy nie zgadniesz.:) A tego typu głupawy tekst świadczy wyłącznie o tym, że
                                                poza potokiem bełkotu, nic nie masz do powiedzenia. To tak, jakbym słuchał Antka
                                                Macierewicza. Pozostańmy więc przy kocie Rudolfie. Pięknym, jak Valentino:)




                                                Gdzie ludzie
                                                ideowi, pokroju Bucharina, czy choćby H. Kubiaka lub J. Reykowskiego.


                                                W PiS drogi Orionku, tylko mniej lotni. Oni właśnie cegłówki słowne. Jak Ty:)

                                                Niech Ci twój kot wyliże twą czerwoną mordę i jeszcze raz skojarz Rudolfa, bo j
                                                > a
                                                > ci nie powiem.

                                                Coraz ciekawiej:) Mordę... Kiedy zaczniesz używać dosadniejszych słów?
                                                Ciśnienie? Uważaj, bo może pogorszyć Twój stan.

                                                Dopóki nie skojarzysz ten post uważam za zakończony.

                                                Pa, pa.
                                      • swantevit To musial byc ten Rudolf... :-)) 29.08.06, 12:28
                                        pl.wikipedia.org/wiki/Rudolf_Valentino
                                        Gość portalu: Orion napisał(a):

                                        > Bo się spóźnię.
                                        > Jesteś jednak kretynem, wyskakując z Lepperem i potwierdzasz tezę Galotego.
                                        > A co do kotów to ci powiem :
                                        > Kot Rudolf przebywając dalej z tobą skończy jak pewien inny Rudolf. No myśl
                                        • xyz-xyz Re: To musial byc ten Rudolf... :-)) 29.08.06, 12:50
                                          Też tak myślę, ale Orionek się wypiera:)

                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=47646436&a=47660203
                                        • Gość: Orion Re: To musial byc ten Rudolf... :-)) IP: *.chello.pl 29.08.06, 13:34
                                          To nie ten Rudolf - ty też masz braki w historii?
                    • xyz-xyz Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB 29.08.06, 10:32
                      Nie napisałem tego wyżej. Masz urojenia.

                      "Wynika z powyższego, że grupa KOR z udziałem Wałęsy uzgadniała bardzo
                      precyzyjnie z SB i PZPR koncepcję okrągłego stołu i nawet skład tegoż
                      okrągłego stołu. Znane są równiez sykretne rozmowy ekipy Michnika w Moskwie.
                      Jednak
                      Z chwilą gdy władza została przejęta przy użyciu okrągłego stołu i "Wasz
                      Prezydent, nasz Premier" do czasu przejęcia władzy przez PiS nie została tak
                      naprawdę oddana społeczeństwu."

                      *He he he, to ja napisałem?:))) Nie wstydź się swojej twórczości:).

                      Dodatkowo, aż trzy wpisy świadczą u wyjątkowej Twojej furii więc zawieszam tę
                      > rozmowę z Tobą gdyż nie ma ona w takim Twoim (mam nadzieję przejściowym) stanie
                      >
                      > najmniejszego sensu. Wypij potrójną meliskę zamiast wpisywać potrójne posty i
                      > wrócimy do rozmowy.

                      *Z jaką gracją rejterujesz:))) Moje wpisy o kotce, rzeczywiście tchną furią:))
                      Mój Ty Galoty, spada Twój poziom...:)
                      • Gość: Galoty Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 10:44
                        Cytuję:
                        > Nie napisałem tego wyżej. Masz urojenia.
                        >
                        > "Wynika z powyższego, że grupa KOR z udziałem Wałęsy uzgadniała bardzo
                        > precyzyjnie z SB i PZPR koncepcję okrągłego stołu i nawet skład tegoż
                        > okrągłego stołu. Znane są równiez sykretne rozmowy ekipy Michnika w Moskwie.
                        > Jednak
                        > Z chwilą gdy władza została przejęta przy użyciu okrągłego stołu i "Wasz
                        > Prezydent, nasz Premier" do czasu przejęcia władzy przez PiS nie została tak
                        > naprawdę oddana społeczeństwu."
                        >
                        > *He he he, to ja napisałem?:))) Nie wstydź się swojej twórczości:).
                        Dalej podtrzymuję, że tego poniżej nie napisałem i to nie chodzi o takie
                        ścicsłośc cytatu ale to co napisałem ma inny sens niż to co mi suponujesz.
                        >iż opozycja układała się z SB, by władzę zachowało SB,
                        Nie pisałem, że celem tych działań było : "by władzę zachowało SB". Napisałem
                        (wyżej cytat), że opozycja układała się z SB i PZPR ale w celu uzyskania
                        wolności a następnie tej wolności i demokracji tak naprawdę nie przekazała
                        społeczństwu a to są zupełnie inne sprawy dla przeciętnie kojarzącego.
                        Poprzeczka zrozumienia na przeciętnej wysokości jest dla Ciebie więc za wysoka.
                        • xyz-xyz Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB 29.08.06, 11:03
                          Dalej podtrzymuję, że tego poniżej nie napisałem i to nie chodzi o takie
                          > ścicsłośc cytatu ale to co napisałem ma inny sens niż to co mi suponujesz.

                          Zaś Świstak zawija je w te sreberka:) Każdy widzi coś napisał...


                          Nie pisałem, że celem tych działań było : "by władzę zachowało SB". Napisałem
                          > (wyżej cytat), że opozycja układała się z SB i PZPR ale w celu uzyskania
                          > wolności a następnie tej wolności i demokracji tak naprawdę nie przekazała
                          > społeczństwu a to są zupełnie inne sprawy dla przeciętnie kojarzącego.
                          > Poprzeczka zrozumienia na przeciętnej wysokości jest dla Ciebie więc za wysoka.


                          przy użyciu okrągłego stołu i "Wasz
                          > > Prezydent, nasz Premier"

                          * Najwidoczniej poprzeczka zrozumienia tego, co sam piszesz, jest dla Ciebie za
                          wysoka. Przykro mi...
                          • Gość: Galoty Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 11:09
                            Tak każdy widzi co napisałem, bo jest to czarne na białym. Chyba, że
                            przestawisz sobie kolor literek w kompie.
                            Każdy widzi co napisałem to oczywiste ale nie dla Ciebie , który widzisz to co
                            sobie chcesz widzieć, co Ci pasuje do Twojej chorej wizji państwa partyjnego,
                            które ma tyle wspólnego z obywatelskim co Ty z Kaczyńskim.

                            • xyz-xyz Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB 29.08.06, 11:20
                              Łoj diridididi, łoj diridididi, łoj diridididi u cha!:))) Galotku nie
                              kompromituj się:) Puściłeś bąka, zdarza się.
                              • xyz-xyz Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB 29.08.06, 11:21
                                Wzorem Antka, możesz powiedzieć, że użyłeś niewłaściwego skrótu myślowego:)
                  • mouse_m Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB 29.08.06, 12:24
                    Jako mysza informuję, ze tow. premier ma teraz kota Alika lat 6, a tow.
                    prezydent Rudolfa wieku nie podano w informacjach kancelaryjnych).
                    Twoja kotka ma parszywy gust, bo Rudy w moim domu jest o wiele bardziej
                    kocurowaty niż te oba koty kaczyńskie razem wzięte.
                    • xyz-xyz Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB 29.08.06, 12:56
                      Serce nie sługa:))) Szanuję jej wybór, choć kaprawy:) Zobacz ilu ludzi dało się
                      na kaczyzm nabrać, a Ty kotce wyrzuty chcesz robić:)
    • onufry11 Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB 29.08.06, 10:41
      Jak powiedział w TVN24 żigolo Olejniczak :IPN należy zamknąć ,nic nie
      udostępniać społeczeństwu ,bo teraz jest czas pracy dla Kraju i tym podobne ble
      ble ble.Prawda zawsze zwycięży prędzej czy później! Na pohybel czerwono -
      różowej zgrai !
      • Gość: Galoty Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 10:46
        a dlaczego czegokowiek nie należy udostępniać społeczeństwu za wyjątkiem
        receptury na budowę bomby wodorowej ?
        Olejniczak podobnie jak i reszta czerwonej bandy uważa , że są zwierzęta, które
        mogą coś wiedzieć i zwierzęta , które nie mają prawa do tej wiedzy. Oczywiście
        to wszytsko dla dobra społeczeństwa :-)
        Jawność, jawność i jeszcze raz jawność
        • xyz-xyz Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB 29.08.06, 11:28
          Drogi Galoty, ja się z Wojtkiem w tej materii zgadzam i spieszę z tłumaczeniem
          dlaczego. Otóż przez ostatnie 17 lat, różne Antki, Jarki, Nie Marie lecz
          Władysławy, gmerały w tych materiałach. Sam twierdziłeś (albo ktoś o Twoich
          poglądach, nie pamiętam), że SBecy palili te akta (w domyśle akta czerwonych).
          Dlatego uważam, że teraz tego nie wolno zrobić. Bo duzi, tacy jak Jarek mają
          teczkę sfałszowaną, a nauczyciel z Pcimia Dolnego nie. Comprende?
      • xyz-xyz Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB 29.08.06, 11:23
        Prawda zawsze zwycięży prędzej czy później!

        Tak, a SB sfałszowało teczkę Jarka. Bidulek:)
        • Gość: Galoty Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 11:28
          Nie wiem czy SB fałszowało teczkę Jarka. Nie wyrażam opini na tematy co do
          których nie mam pojęcia w przeciwieństwie do Ciebie.
          • xyz-xyz Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB 29.08.06, 11:37
            Ależ to Jarek twierdził, że mu teczkę sfałszowało. Mam nie wierzyć Jarkowi? To
            komu mam wierzyć?;)
            • Gość: Galoty Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 11:41
              Komu masz wierzyć ? Rozbawiłeś mnie . Swoim politycznym papciom co wykazujesz
              swoją tfurczościa na forum. Wierzysz im bezgranicznie.
              Ja takie papci nie mam więc mogę napisac Ci, że nie wiem czy teczka Jarosława
              jest prawdziwa czy fałszywa. Jak to Wolny Najmita w przeciwieństwie do wasala
              czyli Ciebie.
              • xyz-xyz Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB 29.08.06, 11:58
                Aleś mi pojechał:) Aż mi papcie spadły:)) Wena Cie opuszcza Galotku. Musisz
                naładowac akumulatory. To dla Ciebie:

                www.prezydent.pl/x.download?id=4525361
    • Gość: Galoty W każdym razie zabrakło za życia i teraz też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 11:53
      W każdym razie zabrakło za życia i teraz też brakuje Jacku
      www.ewa.bicom.pl/memory/memvp7.htm
    • ohne.zucker I po co bylo szczekac ??? 29.08.06, 11:54
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3580700.html
      Obawiam sie jedynie, ze wstawiennictwo Walesy na nieszczescie Jacka moze
      byc "pocalunkiem smierci"

      a tym ktorzy pluja na Kuronia proponuje odroznic slowo "donosil" (Jurczyk,
      Czajkowski...) a negocjowal. To taka roznica jak miedzy pedoflem a pedagogiem...
      • Gość: endy Re: I po co bylo szczekac ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 11:57
        Masz rację bezcukrowy, co nie zmienia faktu, że ci co mówili o uzgodnieniach z
        komunistami przez esbeków mieli duzo racji. Bo na tych uzgodnieniach nie
        wygrali ideowcy i zwyczajni Polacy ale komuniści i esbecy.
      • Gość: Galoty Re: I po co bylo szczekac ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 12:00
        Aluzju wobec tego jak może być odbierane wsparcie Wałęsy paniał ale takie są
        fakty. Na rozmowy w ZSRR ponoć jednak Michnik nie miał błogosławieństwa Wałęsy.
        Adam już wtedy kombinował. Moim zdaniem oczywiście. Nie mam pełnej informacji
        bo nie moge mieć. Piszę to z nasłuchu jeszcze z tamtych czasów.
    • xyz-xyz To dla Ciebie Galotku 29.08.06, 12:06
      Nie ma jak pompa
      2006/08/29, Wtorek

      Wątpliwą sensacją końca ubiegłego tygodnia był artykuł bliżej nieznanego Tomasza
      Pompowskiego pt. „Akta bezpieki kryją wielkość i słabość dawnej opozycji”,
      zaopatrzony nadtytułem: „Publicysta ‘Dziennika’ dotarł do niepublikowanych
      dokumentów SB i wyjaśnia o co chodzi przeciwnikom ustawy lustracyjnej”. Tytuł
      artykułu mógłby równie dobrze brzmieć „Łajdacy z ‘Solidarności’”. Znawca dziejów
      opozycji, jeden z najpoważniejszych historyków PRL, prof. Andrzej Friszke,
      nazwał ten artykuł „łajdackim”. Zainteresowany o co chodzi przeciwnikom ustawy
      lustracyjnej, takim jak Zbigniew Romaszewski, Krzysztof Piesiewicz, Władysław
      Frasyniuk, Adam Michnik, Andrzej Romanowski i inni, a także powodowany niezdrową
      ciekawością, sięgnąłem po ów „łajdacki” artykuł.

      Jest to jedna wielka kloaka, w której pływają: „legenda opozycji”, „niezwykle
      popularny działacz ‘Solidarności’”, „znany opozycjonista”, „jeden z bohaterów
      ‘S’”, a także liczni młodzi i naiwni działacze i działaczki (bo kobiet ‘Pompa’
      tez nie oszczędza) opozycji antykomunistycznej i – moim zdaniem – dzisiejszej
      również, gdyż autor pisze wręcz o „działaczu podziemia, który współrządzi dziś
      partią z drugim, o którym w latach 80. mówił za jego plecami, że to ‘ciężki
      idiota, śmierdzący leń i p… h…’”. Artykuł opakowany jest w mowę – trawę o
      bohaterskich działaczach opozycji, którzy – jak wszyscy – mieli swoje słabostki
      obyczajowe, nieświadomi tego, że bezpieka wszystko rejestruje, zapisuje,
      fotografuje, a potem szantażuje i wręcz nimi kieruje. Trzy czwarte artykułu
      zajmuje jednak pławienie się w kloace opozycji, w którym to szambie autor
      porusza się z sadystyczną rozkoszą, jak ryba w wodzie.

      Oto niektóre wyczyny działaczy ‘S’ spisane przez ‘Pompę’ z akt esbecji:

      * orgie seksualne,
      * regularne uprawiania seksu z psychicznie chorą,
      * zdradzanie żony i uprawianie seksu na ławce w parku,
      * zabawy z prostytutkami,
      * nieopanowane zapędy homoseksualne wobec śpiącego delegata na I Zjazd ‘S’,
      * okradanie mieszkań, w których się ukrywali ludzie podziemia’,
      * defraudacja pieniędzy ‘S’,
      * „chlanie” wódki,
      * donoszenie esbecji,
      * „zapluwanie się” we wzajemnym opluwaniu,
      * donoszenie rynsztokowym językiem i inne przewiny.

      Wniosek? „Prezes IPN Janusz Kurtyka potwierdza opinię (w domyśle – red.
      Pompowskiego z „Dziennika” – Pass), że udostępnienie akt SB musi doprowadzić do
      napisania najnowszej historii Polski na nowo”. Tak brzmi ostatnie zdanie
      artykułu. Dlaczego należy napisać historię od nowa? Moim zdanie dlatego, żeby
      zdegradować Wałęsę, Kuronia, Michnika, Mazowieckiego, Borusewicza, Bujaka,
      Geremka, Frasyniuka, KOR oraz innych złodziei i homoseksualistów, członków
      wczorajszej łże-elity, a na ich miejsce wpisać nowych, prawdziwych bohaterów
      (nazwiska i imiona znane Blogowiczom). „Dziennik” nie ukrywa swoich intencji –
      wyraża je w nadtytule: Przeciwnicy ustawy lustracyjnej mają się czego bać. O co
      im chodzi? O to, żeby ratować własny tyłek.

      Nawet weterani konferencji prasowych rzecznika stanu wojennego, czytelnicy
      „Żołnierza Wolności”, słuchacze radiowej „Jedynki” i telewizyjnego „Dziennika”
      ze spikerami w mundurach, nie będą w stanie przytoczyć żadnego tekstu z okresu
      stanu wojennego, który w „obrzygiwaniu” (że posłużymy się określeniem
      zapożyczonym od Władysława Bartoszewskiego) opozycji równałby się artykułowi
      red. Pompowskiego w „Dzienniku”.

      Przed nastaniem IV RP istniały pewne autorytety, pewien wzór moralny. Stanowili
      go ludzie, którzy obalili socjalizm, którym wszyscy – także my, którym zabrakło
      odwagi i wyobraźni – zawdzięczamy wolność. Teraz okazuje się, że to wszystko
      byli łajdacy, a porządni są ci, którzy zrywają z nich maski bohaterów, obnażają
      legendę opozycji, po to żeby pozostało pobojowisko, na którym można będzie
      zbudować nowe pomniki. Zgadnijcie – czyje?

      Daniel Passent
      passent.blog.polityka.pl/
      Jestem w doborowym towarzystwie w swojej głupocie i umiłowaniu papciów:)
      • ohne.zucker Daniel Passent - autorytet XYZ`a ??? 29.08.06, 12:10

        Daniel Passent (ur. 28 kwietnia 1938 w Stanisławowie) to popularny polski
        dziennikarz, wieloletni felietonista tygodnika społeczno-
        politycznego "Polityka".

        Z wykształcenia ekonomista, studiował na Uniwersytecie w Leningradzie
        (1955/1956)
        • xyz-xyz Re: Daniel Passent - autorytet XYZ`a ??? 29.08.06, 12:13
          Masakra(:-
        • Gość: Orion Re: Daniel Passent - autorytet XYZ`a ??? IP: *.chello.pl 29.08.06, 12:22
          Szkoda, że nie dodałeś, że jest pochodzenia żydowskiego i był ambasadorem
          w Południowej Ameryce. Wierny Partii i przeciwnik Kościoła.
          • xyz-xyz Orion antysemita? 29.08.06, 12:52

            > Szkoda, że nie dodałeś, że jest pochodzenia żydowskiego

            Tak, to dla Pisowca najistotniejsze...
            • ohne.zucker Re: Orion antysemita? 29.08.06, 12:54
              xyz-xyz napisał:

              >
              > > Szkoda, że nie dodałeś, że jest pochodzenia żydowskiego
              >
              > Tak, to dla Pisowca najistotniejsze...


              dlatego, ze napisal o jego zydowskim pochodzeniu ?????????

              lecz sie przyglupie :)
              • xyz-xyz Re: Orion antysemita? 29.08.06, 13:03
                Ciekawe, czy poinformowałby, gdyby Passent był z pochodzenia Hiszpanem albo
                Norwegiem? Wątpię przygłupie. I dlatego właśnie uważam różnych Orionów za
                skrajnych oszołomów. Bo to w gruncie rzeczy antysemici. Z resztą Orion nie
                pierwszy raz lutnął takim tekstem. A to świadczy kim jest. Ciekawe, czy jak
                Kurski, ściągał gadzie by udowodnić swoją „narodowość”?
            • Gość: Galoty Re: Orion antysemita? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 13:06
              Ty to sie przekomarzać w stylu dziecięcia na piaskownicy. Przecież miał On cos
              zupełnie odwrotnego na myśli. WYpiłeś już ta Miliskę ? To teraz wąchnij coś co
              pobudza jasnośc umysłu.
              • xyz-xyz Re: Orion antysemita? 29.08.06, 13:35
                Szkoda, że nie dodałeś, że jest pochodzenia żydowskiego i był ambasadorem
                w Południowej Ameryce. Wierny Partii i przeciwnik Kościoła.


                > Ty to sie przekomarzać w stylu dziecięcia na piaskownicy. Przecież miał On cos
                > zupełnie odwrotnego na myśli. WYpiłeś już ta Miliskę ? To teraz wąchnij coś co
                > pobudza jasnośc umysłu.

                Wyłuszcz mi, co ona miał na myśli. Przez pryzmat tego:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=47411896&a=47415456
                • Gość: Galoty Re: Orion antysemita? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 13:36
                  Partii to on taki wierny nie był. Reszta się zgadza :-))
                  • xyz-xyz Re: Orion antysemita? 29.08.06, 13:38
                    Wytłumacz mi, jaki znaczenie ma fakt, że ma żydowskie pochodzenie? Co to wnosi
                    do sprawy? Dlaczego o tym wspomniał?
                    • Gość: Galoty Re: Orion antysemita? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 13:42
                      Nie sam powie. Mnie nie pytaj.
                      Co do Passentowej wierności partii to nie tylko passent ale chyba nawet
                      Jaskiernia Tobie xyz nie dorównują. Tu winieneś być wyróżniony pochwałą w
                      rozkazie
                      • Gość: Orion Nic o mnie beze mnie IP: *.chello.pl 29.08.06, 13:50

                        Parafrazując rzymskie powiedzenie :
                        Czy dyskusja o wypowiedzeniu posłuszeństawa, jest wypowiedzeniem posłuszeństwa ?
                        odpowiadam :
                        czy stwierdzenie, że ktoś jest pochodzenia żydowskiego jest antysemityzmem?
                        • xyz-xyz Re: Nic o mnie beze mnie 29.08.06, 15:35

                          > czy stwierdzenie, że ktoś jest pochodzenia żydowskiego jest antysemityzmem?

                          W tym kontekście tak Orionku. Po przyznasz, że dyskusja o wypowiedzeniu
                          posłuszeństwa w sytuacji, gdy pryncypał czegoś odmawia, jest groźbą
                          wypowiedzenia posłuszeństwa. Liczy się kontekst wypowiedzi. Wskazałem bowiem
                          Passenta, jako osobę, której poglądy podzielam. Poczym pojawiły się głosy, że
                          Passent, to marny autorytet. Ty zaś raczyłeś napisać, że to partyjniak,
                          antyklerykał i Żyd. Możesz oczywiście rżnąć głupa, jak reszta tej twojej bandy,
                          z Kurskim na czele. Co to jednak zmieni? Mleko się rozlało. Michlkiewicz też
                          Żydów nie obrażał, jak twierdzi podległa Ziobrze prokuriatura.
                        • ja_aska Re: Nic o mnie beze mnie 29.08.06, 15:49
                          używanie argumentu pochodzeniowego świadczy o anty.........
                • ohne.zucker Re: Orion antysemita? 29.08.06, 13:39
                  xyz-xyz napisał:

                  > Szkoda, że nie dodałeś, że jest pochodzenia żydowskiego i był ambasadorem
                  > w Południowej Ameryce. Wierny Partii i przeciwnik Kościoła.
                  >
                  >
                  > > Ty to sie przekomarzać w stylu dziecięcia na piaskownicy. Przecież miał O
                  > n cos
                  > > zupełnie odwrotnego na myśli. WYpiłeś już ta Miliskę ? To teraz wąchnij c
                  > oś co
                  > > pobudza jasnośc umysłu.
                  >
                  > Wyłuszcz mi, co ona miał na myśli. Przez pryzmat tego:
                  >
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=47411896&a=47415456


                  to mowienie i pisanie o szabasie nazywasz antysemityzmem glupku ???

                  w innym poscie pytalem czy jestes cynniczny czy glupi...
                  odpowiedziales na to pytanie dzis wielokrotnie.

                  • xyz-xyz Re: Orion antysemita? 29.08.06, 13:48
                    Twój poziom dorównuje, poziomowi twojej partii. Oni też robią różne sukinsyństwa
                    i bezczelnie twierdzą, że nie.
                    • ja_aska cukereczku 29.08.06, 15:50
                      wypowiadanie się w takim kontekście o szabasie świadczy źle.
      • Gość: Galoty Re: To dla Ciebie Galotku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 12:24
        Nie dziękuję.
        RZadko czytam takie szmatławe publikacje.
        Jestem wyznawcą zasady, która określona tak:
        Czy od Michnika czy od Rydzyka to jedno i drugie jest ekstremą tyle , że po
        przeciwnych stronach.
        • xyz-xyz Re: To dla Ciebie Galotku 29.08.06, 12:53
          Passent ekstremistą? Wielki Scotcie Galotku, co ty jadłeś?????
          • Gość: Galoty Passent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 13:05
            eee Passent ekstremista nie jest. Gdzież to ja napisalem ? Matomiast w sprawie
            lustracji, tej jednej< nie wiedzieć dlaczego :-) Passent jest brutalnym
            ekstremistą.
            Jest wielu takich ludzi w mediach. Spokojnie dyskutują, dolar leci na łeb na
            szyję spokojnie dyskutują, dolar rożnie do góry spokojnie dyskutują, strajk
            100.000 górników spokojnie dyskutują ale .... jak wejdzie temat lustracji
            doskatją amoku jakby się absztyfikantowych ciasteczek najadły. Passent do nich
            należy.
    • korfi Ja mam zasadę od lat kilku 29.08.06, 12:19
      Cokolwiek by odkryto w aktach nigdy bezkrytycznie nie zaakceptuję jako
      prawdziwej historii pisanej przez SB. Szczególnie, gdy jest ona akurat
      przypadkiem zbieżna z interesami tych, którzy decydują co i kiedy ujawnić. Taki
      paradoks, że to SB będzie sądzić opozycję był oczywisty do przewidzenia.
      Załączę link do trochę jednostronnej, częściowo nieprawdziwej wypowiedzi, ale
      wartej przeczytania:

      wiadomosci.onet.pl/1,15,11,22588046,63105236,2435254,0,forum.html

      -------------------------------------------------------
      Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
      • Gość: Galoty Re: Ja mam zasadę od lat kilku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 12:31
        No chyba, że okaże się , że coś Ci się zgodzi. Nie odnoś tego do siebie ale w
        wielu przypadkach ludzie dowiedzą się o gnojach, którzy na ten przykład dzis
        noszą tytuły profesorskie a oblewali celowo opozycyjnycyh studentów.
        Pewne rzeczy się poukładaja a pewne nie i będą mało wiarygodne.
        • korfi Re: Ja mam zasadę od lat kilku 29.08.06, 15:41
          Galoty, oczywiście ze z ewidentnymi faktami sie nie będę kopał. Nieraz z trudem
          ale trzeba przełknąć gorzką prawdę. Jednak jak tak czytam pewne wynurzenia z
          kórych wynika że już tak od lat 70'tych SB realizowała plan obalenia komuny z
          pomocą swoich agentów na szczytach opozycji, to mi sie trochę wierzyć nie chce.

          -------------------------------------------------------
          Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej krytycyzm
          • swarozyc sw 29.08.06, 15:51
            Osoba ktora uznala ze zwiazek sowiecki nie przetrwa dlugo w takim stanie jak
            dotychczas wygladal, byl jurij Andropow. Niestety, nie zdazyl nic uczynic przed
            swoja smiercia, po dwu latach urzedowania. jednak to on znalazl Gorbaczowa,
            majac nadzieje ze to om doprowadzi do transformacji systemu w Europie
            wschodniej, korzystnej dla imperium. Polska w tych planach miala byc
            laboratorium. Byla juz tu opozycja, czesciowo wychowana przez SB i nasycona
            szpiclami, czesciowo z sercem bijacym po wlasciwej, lewej stronie..Dawni
            zbuntowani towarzysze lub ich krnabrne potomstwo, ktore wbrew pozorom nie
            polecialo zbyt daleko od jabloni..
            Rok byl gdzies 1985, eksperyment zaczeto wprowadzac w zycie..
            • Gość: Orion Re: sw IP: *.chello.pl 29.08.06, 15:59
              Te fakty cześciowo ujawniał Jelcyn, z reguły jak był w pijackim widzie.
              Z zachowanych dokumentów byłego Politbiutra wynika, że właśnie juz kolo
              1985r.Gromyko rozważał ewentualną konieczność wycofania się z Europy Wschodniej
              oczywiśćie nie z pustymi rękami.
              Potem Jelcynowi zamknięto usta.

              Ciekawa jest jego wypowiedź na zapytanie Wałęsy o przekazanie dokumentów tych co
              przeżyli Katyń i tym podobne kaźnie. Jego odpowiedź ponoć brzmiała - jakbyście
              je dostali musielibyście pisać waszą historię od nowa. Ciekawe co i kogo miał na
              myśli Jelcyn?
          • Gość: Galoty też nie wierzę w to korfi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 19:42
            Jednak jak tak czytam pewne wynurzenia z
            > kórych wynika że już tak od lat 70'tych SB realizowała plan obalenia komuny z
            > pomocą swoich agentów na szczytach opozycji, to mi sie trochę wierzyć nie
            chce.
            Poważnie. Mnie też w to nie chce się wierzyć a tak dokładnie to , że od lat
            70tych. W ruchy tego typu od roku 1984 wierzę.
            Chociaż są osoby gotowe zeznawać, że Jacek Piechota był juz w srędniej szkole
            jako członek PZPR łącznikiem politycznym pomiędzy opozycją a PZPR :-) i
            przyczynił sie do rozbicia systemu, który zniewolił polskie umysły czego do
            dziś jestesmy świadkami na ten przykład kurde felek :-)
    • Gość: Praszczur Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB IP: 212.244.189.* 29.08.06, 14:32
      Jak ja pamietam to w stanie wojennym jeszcze przed taw.amnestią to chciano
      człej ekipie KOR-u dać paszporty w jedną stronę-taka banicja.Mówił o tym
      Romaszewski-a jego o konfabulacje raczej trudno podejrzewać.Oni byli wszyscy
      przeważnie w pierdlach podczas tych "negocjacji",a Michnik napisał wtedy taki
      ciekawy list do Kiszczaka.I niech jakiś wesołek nie napisze,że lepiej by było
      aby wyjechali bo byłoby mniej różowych hien i Żydów.Przed okrągłym stołem to
      przypominam,że Związek Radziecki trzymał sie nieżle,A mur Berliński stał i tych
      co chcieli do RFN-u uciec zabijano.Pierwszy rząd był na miarę swoich
      czasów,teraz madrzyć się łatwo a wtedy nic nie było na zawsze,Cyt.Orwella jest
      bez sensu,oczywiście,że były kompromisy typu rządzenie za uwłaszczenie się
      czerwonego,ale czy wtedy było możliwe coś innego na tamte realia?
      • Gość: Orion Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB IP: *.chello.pl 29.08.06, 14:49
        Przyznajesz ,że było uwłaszczenie za władzę i każdy kto ma okolo 40 z tym się
        zgodzi. Problem polega na tym, ze chce się wmówić ludziom, młodym nie nam,
        szlachetność, że żadnego układania nie było. Przeciez gdyby nie tekst dzisiejszy
        nie byłoby odpowiedzi Wałęsy - a jednak rozmowy były tylko upoważnienia inne i
        tym podobne bzdury.A może wyjdzie coś jeszcze.? Albo Macierewicz i Wyszkowski
        mają rację ?
        Dzisiaj zastanawiają się czy to prawda, że 5 ministrów było agentami ale jak się
        okaże , że tylko np. 2 to wszystko jest w porządku, bo nie 5 ?


        • Gość: Praszczur Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB IP: 212.244.189.* 29.08.06, 15:35
          No przecież,aby był "stół" to nie wystarczyło go w Henrykowskiej fabryce mebli
          zbudować.Pózniej to przecież strona rządowa to Na Kuronia i Michnika zgodziła
          się pod naciskiem opozycji bo ich mieli za diabłów wcielonych,to i ktoś to
          obgadać musiał.Minister spraw zagranicznych to bez info wszystkich
          wywiadów ,wojskowych,cywilnych,tajnych,jawnych,kotrwywiadu,wszelkoch mozliwych
          informacji jest ślepy jak kret i głuchy jak pień.Cały praktycznie personel
          ambasad podlega dość specyficznym rygorom o czym ogólnie wiadomo.Jak
          wypieprzają gdzieś szpiegów to przeważnie dyplomatów,o niejawnej złapanej
          agenturze to się mówi albo nie mówi.Zależy co wygodniejsze dla
          stron.Oczywiście,że ministrowie mieli kontakty z tzw.służbami ale to by
          wynikało,że te służby już w RP były tą sowiecka agenturą.Przynajmniej tak mi
          wychodzi z rozumowania.Ja rozumiem to tak,że ministrowie mieli kontakty za
          służbami w RP,które były sowicką agenturą,i na tym polegał lapsus.No jak tak to
          ja dziękuję,równierz tym co te służby np.w NATO weryfikowali.Jeżeli to jest
          prawda a nie wymysł chorego umysłu.
    • Gość: Jazzek Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB IP: 62.29.248.* 29.08.06, 15:31
      W dyskusji na Onecie znalazłem wypowiedź gościa, który prześledził zmiany w
      prawodawstwie w drugiej połowie lat 80-ych. Weźmy choćby instytucję rzecznika
      praw obywatelskich, rok 87. Wtedy mogła się wydawać fasadowa, ale służyła i
      służy dobrze. Albo powołanie tzw. banków komercyjnych - to też sprawa tuż
      sprzed okrągłego stołu.

      Wygląda więc na to, że zmiana ustroju była dobrze przygotowaną operacją. A że
      trochę teatrum przy tym było... Przecież w zmiany przeprowadzane przez samą
      PZPR nikt by nie uwierzył!
    • absztyfikant Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB 29.08.06, 15:46
      Wspolczuje Walesie, ze musiial sie uzerac w swoim zyciu z tyloma oszolomami:
      Gwiazdowie, Walentynowicz, Wyszkowski, Kaczynscy, Jurczyk etc. Ale tak chyba
      musialo byc. Wiatr historii wynosi czasem takie zera na wyzyny.
      • Gość: . Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 17:11
        A taki brylant jak ty musi sam się wdrapać choć na taborecik przynajmniej tu na
        forum.
        Co za kraj!
      • Gość: Galoty Czy o tym Wałęsie prawisz ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 19:45
        Czy mówisz współczuciu z tym Wałęsą , który swego czasu zbluzgał polskich
        profesorów, intelektualistó wyzywając ich od matołów ? Na przykład Turowicza,
        Wajdę i wielu wielu innych. W obronie tych osób wystąpił wtedu Władek
        Frasyniuk, no i Michnik.
        O tym Wałęsie prawisz ?
    • masaladosa Re: Jacek Kuroń negocjował z komunistycznym SB 29.08.06, 21:14
      i znow jak to czesto bywa w tym kraiku znalazla sie okazja zeby opluc skopac i
      obrzucic blotem klejnego czlowieka wybitnego wspanialego patriote-osobe ktora
      byla jak skala kiedy inni pekali i chowali sie jak szczury po zakamarkach swoich
      brudnych nor-kogos kto swym formatem przerasta obecne tzw elity o himalaje

      coz miernoty psychopaci i paranoicy maja swoj festiwal
      swoje ohydne igrzyska-swoje piec minut
      wreszcie moga wykazac sie swoja szczurza odwaga-wtedy kiedy wiadomo ze juz sa
      bezpieczni ze wlos z glowy nie spadnie ze nie dostanie sie batow nie straci
      pracy ani nie pojdzie sie siedziec-malo tego mozna sie przypodobac i podlizac-co
      mierni opluwacze w glebinach swego mentalengo szamba cenia szczegolnie-bo
      obrzygiwanie niewygodnych autorytetow jest jak najbardziej mile widziane przez
      inne miernoty ktore ta-pozal sie boze-iv rzeczpospolita rzadza
      a dlaczego? to proste-ludzie wybitni niezlomni prawi sa dla nich jak wyrzut
      sumienia jak abel dla kaina jak swoj wlasny wyimaginowany i wymarzony wizerunek
      do ktorego-o czym doskonale wiedza-nigdy nie dorosna-stad tyle nienawisci i
      zawisci-stad te fajerwerki podlosci zaklamania pychy

      bolszewicka mentalnosc-mentalnosc miernot-tryumfuje
      podobnie jak smiejacy sie w kulak sbecy...

      mdosa
      • xyz-xyz Ciekawy głos w dyskusji 30.08.06, 08:47
        www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2006083001
    • Gość: Galoty Publikacje na ten temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 07:30
      Pojawiła się pewna ilośc publikacji (tak własnie włazidupków), ktorzy
      okrzykneli, że to jest atak IPN na Kuronia i trzeba go bronić.
      Nie bronie Kuronia bo to postać tak wielka, że taki zuczek jak ja nie może
      bronić takiej spiżowej postaci. Po prostu zaprezentowałem sprawę.
      Wielka bzdura tych broniących jacka publikacji.
      Te akta nie tylko, że nie mozna traktować jako atak na Jacka ale też nie
      potrzeba go tłumaczyć - bronić. To jasne. A to, że nic nie mówił nt konkretów
      a to, że tylko wyjasniał swoje poglądy polityczne itd itd.
      Te akta, tę sprawę należy traktowac jako lekcję mechanizmów politycznych i nie
      tylko w Polsce. Nic nie jest takie proste jak to się niektórym wydaje, że był
      strajk i komuna sie poddała, albo Wałęsa z Kuroniem spotkali się zagrozili
      strajkiem, wojna domowa a Juruzel dostał sraczki ze strachu i ustapił.
      Bzdura, bzdura, bzdura.
      Te akta pokazują właśnie jak wielkim , jak umiejętnym i skutecznym był Kuroń,
      jak korespondował z władzą (słusznie), jak uspokojał (eliminacja ekstremy
      Solidarności) i szereg innych. Bez takich Kuroniów mielibyśmy do dzis dwa
      kanały TV jak na Białorusi.
      • Gość: Jonek Re: Publikacje na ten temat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 08:20
        > Te akta pokazują właśnie jak wielkim , jak umiejętnym i skutecznym był Kuroń,
        > jak korespondował z władzą (słusznie), jak uspokojał (eliminacja ekstremy
        > Solidarności) i szereg innych. Bez takich Kuroniów mielibyśmy do dzis dwa
        > kanały TV jak na Białorusi.

        nieco uprościłeś.
        Bo ja uproszczając mogę powiedzieć, że dzięki tym negocjacjom mieliśmy
        uwłaszczoną komunę i esbecję na majątku narodowym i zniszczoną inicjatywę
        Polaków poprzez stworzenie rynku "naszych" i "spoza układu". Opóźniło to w
        znacznym stopniu rozwój Polski po 1989
        • Gość: Galoty Re: Publikacje na ten temat Nie Jonek ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 08:42
          Uwłaszczoną komne mielismy z powodów, które wystąpiły pózniej. Były to błędne
          decyzje Wałęsy w tym sławne "postawienie na lewą nogę", fatalną polityke
          Mazowieckiego, który symboliczną już Grubą Kreską, płytkościa zmian uwłaszczył
          nomenklaturę na bankach i spółkach Skarbu państwa i pózniej juz wspólnie z
          czerwonymi i niektórymi czarnymi na NFI.
          Płytkośc zmian widzimy na codzieńmieszkając w mieszkaniach spółdzielni
          Mieszkaniowych , czekając po kilka lat na wyroki sądowe i wiele innych
          widocznych płycizm reform balcerowicza i Mazowieckiego widocznych "gołym okiem,
          za oknem".
          Działania Kuronia w tej określonej sytuacji były konieczne i słuszne co
          udowadnia nam dzisiaj nas udział w Unii, NATO itp. oraz frustracje dziennikarzy
          np rosyjskich, którzy nam Polakom tego zadroszczą. Teraz czas oddać Polskę
          obywatelom i wykonać do końca rewolucję Kuronia. Nie twierdzę, że zrobi to PiS.
          Jestem jednak pewien, że minione ekipy tego nie robiły bawiąc się tylko w
          marketing polityczny w "niby naszych" a tak naprawdę ich - władzy mediach
          publicznych, które sobie zostawili.
          Nomenklatura uwłaszczyła się to fakt a wręcz okradła Polskę ale to w wyniku
          póżniejszych działań w/w osób i środowisk z nimi związanych.Tamta władza
          wyrobiła nomenklaturze zapasowe klucze do sejfu państwowego.
    • Gość: Galoty LPR to banda oszołomów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 18:25
      To smutne, że komus cos takiego przychodzi do głowy:
      wiadomosci.onet.pl/1378302,11,item.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka